Sygn. akt III Ca 294/22 UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 3 listopada 2021 r., Sąd Rejonowy dla Łodzi- Śródmieścia w Łodzi w sprawie z powództwa P. S. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w S. o zapł
§ 38ust.
1 OWU ; a w konsekwencji naruszenie:
- d)art. 98 § 1 k.p.c. - poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i obciążenie pozwanej kosztami procesu na rzecz powoda; 2. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
- a)art. 84 § 1 i 2 oraz art. 88 § 1 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i w konsekwencji nieprawidłowe zastosowanie i uznanie, że pozwana nie mogła skutecznie uchylić się od skutków prawnych złożonego przez siebie oświadczenia o zawarciu umowy ubezpieczenia autocasco, wobec niespełnienia przesłanek wady oświadczenia woli, w sytuacji, gdy prawidłowa wykładnia ww. przepisów dokonana z uwzględnieniem wszystkich okoliczności wynikających ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, winna skutkować uznaniem, że pozwana skutecznie uchyliła się od skutków prawnych zawarcia umowy w zakresie zawyżonej sumy ubezpieczenia;
- b)art. 65 § 2 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. i art.805 § 1 w zw. z § 2 pkt 1 k.c. Kodeks Cywilny (dalej k.c.) § 5 OWU, § 25 ust. 1, § 26 ust. 1, § 27 ust. 1, § 37 ust.
§ 38ust.
1, Ogólnych Warunków Ubezpieczeń E. (...) oznaczonych symbolem C-E7-K-02/16 /dalej OWU/, poprzez ich błędną wykładnię i w konsekwencji uznanie, że wobec wprowadzenia do umowy klauzuli stałej sumy ubezpieczenia pozwana nie ma możliwości zweryfikowania wartości pojazdu wskazanej przez powoda i zobowiązana jest do wypłaty odszkodowania ustalonego z uwzględnieniem wartości pojazdu wskazanej przez powoda jako stała suma ubezpieczenia, w sytuacji, gdy zgodnie z prawidłową wykładnią umowy pozwana jest zobowiązana do wypłaty odszkodowania z uwzględnieniem stałej sumy ubezpieczenia odpowiadającej rzeczywistej wartości pojazdu z dnia zawarcia umowy, a zatem przysługuje jej uprawnienie do zbadania, czy wartość podana przez powoda odpowiada rzeczywistej wartości pojazdu z dnia zawarcia umowy; c) art. 805 § 1 w zw. z § 2 pkt 1 k.c. - poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i w konsekwencji przyjęcie odpowiedzialności pozwanej, w sytuacji, gdy z uwagi na uchylenie się przez pozwaną od skutków zawarcia umowy z zawyżoną sumą ubezpieczenia i z uwagi na treść postanowień umowy pozwana ponosiła odpowiedzialność za szkodę powoda do kwoty 126 400 zł. W konsekwencji podniesionych zarzutów apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w punkcie
- poprzez zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 10.600 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia wyrokowania do dnia zapłaty oraz zmianę postanowienia zawierających rozstrzygnięcie o kosztach procesu, zgodnie z zasadą odpowiedzialności za jego wynik, a także zmianę w punkcie
- poprzez zmianę postanowień zawierających rozstrzygnięcie o kosztach procesu, zgodnie z zasadą odpowiedzialności za jego wynik. Ponadto apelujący wniósł o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania przed sądem II instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, zgodnie z art. 98 § 1 1 k.p.c. W odpowiedzi na apelację powód wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania odwoławczego, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego, według norm przepisanych. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja pozwanego okazała się bezzasadna i podlegała oddaleniu. Zaskarżone orzeczenie należało uznać za prawidłowe, stanowiące wynik właściwej oceny zebranego materiału dowodowego. Sąd Okręgowy podziela poczynione przez Sąd pierwszej instancji ustalenia i w konsekwencji przyjmuje za swoje. Również ocena prawna ustalonego stanu faktycznego znajduje pełną akceptację Sądu Okręgowego. Przechodząc do apelacji, należy stwierdzić, że zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. nie zasługiwał na uwzględnienie. Formułując zarzut uchybienia art. 233 k.p.c., odnoszący się do błędów w ocenie materiału dowodowego, konieczne jest wskazanie, który dowód został nieprawidłowo oceniony przez niezasadne danie mu wiary czy przypisanie mocy dowodowej bądź też przez bezpodstawną odmowę obdarzenia go przymiotem wiarygodności, czy mocy dowodowej. Zarzut ten mógłby zostać uwzględniony tylko wówczas, gdyby skarżący wykazał, jakie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im je przyznając, a także w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo – skutkowych (tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 30 maja 2022 r., I ACa 107/21, Legalis nr 2712599, wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 8 czerwca 2022 r., I ACa 771/21, Legalis nr 2712624). Wbrew zapatrywaniu skarżącego, Sąd Rejonowy nie naruszył zasad logiki i doświadczenia życiowego dokonując oceny zeznań powoda. Sąd prawidłowo odmówił wiary zeznaniom powoda w części, w jakiej zeznał, że nabył samochód za kwotę 70 000 zł odbiegającą in minus od realnej wartości pojazdu, ponieważ sprzedający znajdował się w przymusowym położeniu i musiał zbyć auto w krótkim czasie, ponieważ przeczyły temu zeznania E. B.. Jednakże Sąd I instancji jednocześnie uznał za wiarygodne, iż powód pozostawał w przekonaniu, że kupił pojazd okazyjnie, o wyższej wartości niż cena sprzedaży. Nie ma w tym żadnej nielogiczności. Nabywcy często szukają okazji rynkowych i niejednokrotnie mają przekonanie, że osiągnęli sukces (choć życie potrafi weryfikować te przekonania). Ponadto, doświadczenie życiowe nakazuje wziąć pod uwagę, że każda osoba zamierzająca nabyć pojazd, przegląda ogłoszenia, oferty i dokonuje ich porównania pod względem atrakcyjności. Skoro powód poszukiwał samochodu dla siebie, sprawdzał dostępne oferty, a zatem znał również szacunkowe wartości konkretnych samochodów. Nabywając pojazd za 70 000 zł mógł mieć przeświadczenie o okazyjności tej oferty w porównaniu do innych podobnych, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że jak wynika z opinii biegłego z zakresu mechaniki pojazdowej oraz rekonstrukcji wypadków drogowych, na dzień ubezpieczenia samochodu, zatem zaledwie 3 dni po jego nabyciu, wartość pojazdu wynosiła 126 400 brutto. Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. nie zasługuje na uwzględnienie. Wskazać należy, że wbrew zapatrywaniu pozwanego, Sąd Rejonowy nie pominął wniosków z opinii biegłego z zakresu mechaniki pojazdowej oraz rekonstrukcji wypadków drogowych J. W. co do ustalenia faktycznej wartości pojazdu na dzień zawarcia umowy ubezpieczenia oraz na dzień zaistnienia szkody, bowiem okoliczności te zostały uwzględnione w części uzasadnienia dotyczącej ustalenia stanu faktycznego, a ustalenia faktyczne w tym zakresie są prawidłowe. Stawiany przez apelującego w tym zakresie zarzut w istocie nie dotyczy błędu w ustaleniach faktycznych czy ocenie dowodów, a sprowadza się do zakwestionowania zinterpretowania faktów w kontekście przepisów prawa materialnego. Niezasadnym jawi się zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. Sformułowany zarzut stanowi gołosłowną polemikę z prawidłowo poczynionymi przez Sąd I instancji ustaleniami faktycznymi. Pozwany nie wskazał, na czym miała polegać dowolna, sprzeczna z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ocena zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, które dowody w opinii skarżącego zostały źle ocenione i jakie istotne postanowienia umowy ubezpieczenia AC zostały przez Sąd pominięte. Interpretacja zapisów umowy i OWU należy do zagadnień prawa materialnego. Przechodząc do oceny zarzutów naruszenia prawa materialnego, w pierwszej kolejności trzeba podkreślić bezzasadność zarzucenia naruszenia art. 84 § 1 i 2 oraz art. 88 § 1 k.c. Zawarta w art. 84 k.c. definicja błędu jako wady oświadczenia woli odwołuje się do jego potocznego rozumienia. Polega on na mylnym wyobrażeniu o otaczającej rzeczywistości w zakresie prawdziwego stanu rzeczy lub braku takiego wyobrażenia, zatem zachodzi wówczas, gdy istnieje niezgodność między rzeczywistością a jej odbiciem w świadomości podmiotu. Brak błędu, jeżeli składający oświadczenie znał otaczającą go rzeczywistość i rozumiał okoliczności, ale wyciągnął z nich niewłaściwe wnioski i podjął niesłuszną czy też niekorzystną dla siebie decyzję. Sąd Okręgowy w pełni podziela obszerną argumentację Sądu Rejonowego na temat istoty wady oświadczenia woli w postaci błędu zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Ponadto należy zwrócić uwagę na pogląd wyrażony w wyroku Sądu Najwyższego z 24 kwietnia 2018 r. (V CSK 305/17, L.), zgodnie z którym jeżeli zawyżenie stałej wartości było wynikiem zatajenia znanych ubezpieczającemu (ubezpieczonemu) informacji o stanie pojazdu, o które ubezpieczyciel zapytywał w formularzu oferty albo przed zawarciem umowy w innych pismach (art. 815 § 1 k.c.), w rachubę wchodziłoby zastosowanie art. 815 § 3 k.c. W drodze wykładni rozszerzającej należało by bowiem uznać, że w takim przypadku różnica między rzeczywistą wartością rynkową pojazdu a „stałą wartością” ustaloną przez ubezpieczyciela i związany z tym obowiązek zapłaty odszkodowania w wysokości wyższej od poniesionej szkody stanowi następstwo zatajenia istotnych informacji, o którym mowa w tym przepisie. Alternatywą byłoby dopuszczenie - z odwołaniem do szczególnej natury ubezpieczenia - możliwości uchylenia się przez ubezpieczyciela od skutków oświadczenia woli w części, w jakiej wartość pojazdu została zawyżona, ze względu na błąd co do treści czynności prawnej, co jednak nie powinno dotyczyć sytuacji, w której ubezpieczający (ubezpieczony) udzielił fałszywej informacji zgodnie ze swoim przekonaniem co do rzeczywistego stanu rzeczy (art. 84 k.c. w związku z art. 815 § 1 k.c.). W niniejszej sprawie pozwany nie mógł skutecznie uchylić się od skutków prawnych złożonego przez siebie oświadczenia o zawarciu umowy ubezpieczenia, bowiem nie zostały spełnione przesłanki z art. 84 § 1 k.c. Uchylenie się od skutków prawych w przypadku, gdy oświadczenie woli było złożone innej osobie, dopuszczalne jest tylko wtedy, gdy błąd został wywołany przez tę osobę, chociażby bez jej winy, albo gdy wiedziała ona o błędzie lub mogła z łatwością błąd zauważyć. W tej sprawie błąd dotyczący rzeczywistej wartości pojazdu nie został wywołany przez powoda, bowiem oszacowania tej wartości dokonał agent ubezpieczeniowy działający w imieniu i na rzecz pozwanego na podstawie przedstawionych przez powoda dokumentów i oględzin samochodu. Powód nie wiedział o błędzie, jak również nie mógł z łatwością błędu zauważyć. Choć pojazd powoda został zakupiony za kwotę znacznie mniejszą niż zadeklarowana w umowie ubezpieczenia wartość, powód był przekonany o atrakcyjności i okazyjności dokonanego zakupu i rzeczywistej wyższej jego wartości. Ponadto zważyć należy, że wycena wartości pojazdu została dokonana przez agenta ubezpieczeń, profesjonalistę w zakresie zawierania umów ubezpieczenia, zatem powód działał w zaufaniu do wiedzy i fachowości kontrahenta, który tej oceny dokonał. Trudno zatem zakładać, by powód, nie będący profesjonalistą w zakresie wyceny wartości pojazdów, zakwestionował wycenę dokonaną przez osobę zajmującą się zawieraniem umów ubezpieczenia w zakresie swojej działalności zawodowej. Sąd odwoławczy nie znajduje przyczyn, dla których miałby kwestionować, że informacja o wartości pojazdu była zgodna z przekonaniem powoda co do rzeczywistego stanu rzeczy, zatem nie zostały spełnione przesłanki uchylenia się od oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu z art. 84 § 1 k.c. Sąd Okręgowy nie doszukał się zarzucanego przez pozwanego naruszenia art. 65 § 2 k.c. i art. 805 § 1 w zw. z § 2 pkt 1 k.c., § 5 OWU, § 25 ust. 1 , § 26 ust. 1, § 27 ust. 1, § 37 ust.
§ 38ust.
1 Ogólnych Warunków Ubezpieczeń E. (...) oznaczonych symbolem C-E7-K-02/16 (dalej OWU). W ocenie pozwanego wprowadzenie do umowy klauzuli stałej sumy ubezpieczenia nie uniemożliwia ubezpieczycielowi zweryfikowania wartości pojazdu wskazanej przez powoda i wypłaty odszkodowania niższego niż zastrzeżona stała suma ubezpieczenia. Zgodnie z § 25 ust. 1 OWU sumę ubezpieczenia dla każdego rodzaju ubezpieczenia (za wyjątkiem sumy gwarancyjnej w Ubezpieczeniu OC posiadacza pojazdu) podaje klient zgodnie z treścią § 26 i § 27. W myśl § 26 ust. 1 OWU suma Ubezpieczenia Autocasco w wariancie III jest ustalana w sposób opisany w § 27, a więc suma ubezpieczenia odpowiada wartości rynkowej pojazdu z dnia zawarcia umowy ubezpieczenia; wartość rynkowa pojazdu jest ustalana w oparciu o E.. Ten sposób interpretacji umowy z klauzulą stałej sumy ubezpieczenia narusza istotę ochrony ubezpieczeniowej. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 grudnia 2019 roku (I CSK 493/18, L.) słusznie wskazał, że „umowa ubezpieczenia pełni przecież funkcję ochronną i z tej przyczyny miarodajny dla wykładni jej postanowień jest punkt widzenia tego, kto jest chroniony, a wątpliwości interpretacyjne nie mogą obciążać ubezpieczonego. Poszukiwanie zatem przez zakład ubezpieczeń możliwości uchylenia się od świadczenia na rzecz ubezpieczonego jest niezgodne z celem ubezpieczenia, a ponadto stanowi akt nielojalności i złej wiary, który nie zasługuje na ochronę prawną.”. Może oczywiście zdarzyć się, że to ubezpieczony działa nieuczciwie, ale w takiej sytuacji „…nie jest wyłączone stosowanie instrumentu przewidzianego w art. 824 § 2 zd. 2 k.c., a także w art. 815 § 1 k.c., w razie wystąpienia podstaw do jego stosowania.” (tamże). Sąd I instancji trafnie uznał, że klauzula stałej sumy ubezpieczenia stanowi odstępstwo od zasady z art. 824 1 § 1 k.c., że suma pieniężna wypłacona przez ubezpieczyciela z tytułu ubezpieczenia nie może być wyższa od poniesionej szkody. Ustawodawca pozwala stronom umówić się inaczej i w § 5 OWU ustalono, że wartość rynkowa pojazdu równa jest sumie ubezpieczenia. Przy czym w § 27 ust. 1 OWU wyraźnie uregulowano sposób ustalenia sumy ubezpieczenia. Wbrew oczekiwaniom ubezpieczyciela § 27 ust. 1 OWU trzeba czytać w kontekście § 25 ust. 1 OWU w ten sposób, że ubezpieczony nie może oczekiwać przyjęcia sumy ubezpieczenia, która przekracza wartość rynkową pojazdu wyliczoną według sytemu E. (nie można natomiast wykluczyć ustalenia niższej sumy ubezpieczenia). Trudno uznać, że to ubezpieczony obarczony jest obowiązkiem dokonania profesjonalnej wyceny wartości rynkowej pojazdu. Ubezpieczony nie jest profesjonalistą z dostępem do aktualnych danych systemu E.. Okoliczności tej sprawy potwierdzają, że wycena pochodziła od agenta ubezpieczeniowego, który wartość rynkową pojazdu określił na podstawie dokumentacji i oględzin pojazdu w oparciu o E.. Odwołując się do przywołanego już orzeczenia Sądu Najwyższego w sprawie V CSK 305/17 trzeba podkreślić trafność tezy, że „Jeżeli z ogólnych warunków ubezpieczenia wynika, że wartość pojazdu ustala zakład ubezpieczeniowy, i to na nim spoczywa obowiązek jej określenia zgodnie z zasadami tam określonymi, przy dołożeniu staranności właściwej profesjonalistom, to negatywnych skutków niestarannej czy powierzchownej oceny i zawyżenia stałej wartości pojazdu nie może przerzucać na ubezpieczonego.”. Podkreślenia wymaga, że ubezpieczenie autocasco jest ubezpieczeniem dobrowolnym, a zatem strony umowy ubezpieczenia mogą w granicach wyznaczonych treścią normy wynikającej z art. 805 k.c. uzgodnić sposób obliczania wysokości odszkodowania. Jednocześnie należy pamiętać, że ubezpieczyciel – jako profesjonalista oraz autor ogólnych warunków ubezpieczenia – ma obowiązek sformułować je precyzyjnie. Sprzeczna z zasadami współżycia społecznego jest sytuacja, gdyby niekorzystne konsekwencje wadliwej, niedbałej czy nieprecyzyjnej redakcji postanowień OWU obciążały ubezpieczających. Interpretacja ogólnych warunków umów nie powinna także pomijać celu umowy ubezpieczenia, którym jest udzielenie ubezpieczonemu ochrony na wypadek określonego w umowie ryzyka, w zamian za zapłatę składki. Pozwany wprowadził w umowie możliwość zawarcia jej z zastosowaniem klauzuli stałej sumy ubezpieczenia i pobrał z tego tytułu odpowiednio wysoką składkę, powodując tym samym w odczuciu ubezpieczonego pewność co do wypłaty ustalonej sumy ubezpieczenia w przypadku zaistnienia zdarzenia objętego zakresem umową. Jednocześnie w OWU wprowadził niejasny i nieprecyzyjny z punktu widzenia konsumenta § 38 ust. 1 i 2, na podstawie którego pozwany rości prawo do zweryfikowaniu po zaistnieniu zdarzenia wartości rynkowej pojazdu, pomimo tego, że na dzień zawarcia umowy ubezpieczenia została ona ustalona na podstawie szczegółowych wytycznych ubezpieczyciela, w tym przy wykorzystaniu profesjonalnego, niedostępnego dla przeciętnego konsumenta, systemu E.. W ocenie Sądu takie działanie jest sprzeczne z celem zawartej umowy, w tym przede wszystkim z wprowadzeniem w umowie klauzuli stałej sumy ubezpieczenia. Skoro bowiem strony zawarły umowę ubezpieczenia autocasco z opcją stałej sumy ubezpieczenia, to jest oczywistym, że wiąże ona obie strony, a badanie wartości pojazdu byłoby sprzeczne z jej postanowieniami. Odnosząc się do ostatniego zarzutu apelacji, tj., naruszenia art. 805 § 1 w zw. z § 2 pkt 1 k.c., wskazać należy, że nie zasługiwał on na uwzględnienie. W pierwszej kolejności podkreślić należy, nie powielając wyżej wskazanej argumentacji, że pozwany nie uchylił się od skutków zawarcia umowy pod wpływem błędu. Ponadto pozwany nie kwestionował swojej odpowiedzialności z tytułu zaistnienia szkody, bowiem wypłacił powodowi w toku postępowania likwidacyjnego odszkodowanie w kwocie 115 800 zł. Jednocześnie należy zauważyć, że pozwany z jednej strony powołuje się na działanie pod wpływem błędu i próbuje uchylić się od skutków zawarcia umowy ubezpieczenia, które winno skutkować unieważnieniem czynności prawnej, a jednocześnie nawet na etapie postępowania apelacyjnego przyjmuje swą odpowiedzialność za szkodę do wartości rynkowej pojazdu ustalonej przez biegłego. Tym samym należy przyjąć, że Sąd Rejonowy prawidłowo zastosował art. 805 § 1 i 2 k.c., bowiem działania pozwanego świadczą o przyjęciu przez niego odpowiedzialności za szkodę na podstawie zawartej umowy, a jedynie dążą do zmniejszenia należnego powodowi świadczenia. Podsumowując powyższy wywód stwierdzić należy, iż wywiedziona przez pozwanego apelacja nie zawierała zarzutów, mogących podważyć rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego i w konsekwencji podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy rozstrzygnął w oparciu o art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 6 oraz § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. 2015 r. poz. 1800 ze zm.), zasądzając od pozwanego na rzecz powoda kwotę 2.700 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego w apelacji.