w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. Sąd pominął dowód z przesłuchania świadka A. T. oraz dowód z przesłuchania stron z uwagi na to, że dowody te są nieprzydatne do wykazania danego faktu. Zarówno świadek jak i strony mieli składać zeznania na okoliczność przebiegu dotychczasowych kontaktów, więzi wnioskodawcy z dziećmi, zgłaszania przez dzieci potrzeb częstszych noclegów u ojca, zgłaszania przez dzieci chęci rozmów telefonicznych z ojcem w dniach, kiedy nie mają z nim kontaktu osobistego, celowości rozszerzenia kontaktów ojca z małoletnimi, predyspozycji wychowawczych wnioskodawcy w opiece nad dziećmi, braku zgody uczestniczki na rozmowy telefoniczne wnioskodawcy z dziećmi, braku zgody uczestniczki na rozszerzenie kontaktów pomimo potrzeb emocjonalnych dzieci. W ocenie Sądu podkreślić należy, że wszystkie wymienione powyżej okoliczności były przedmiotem opinii biegłych sądowych z (...) Zespołu (...) i są dla Sądu oczywiste. Matka małoletnich kategorycznie upiera się przy kontaktach ojca z dziećmi według orzeczenia Sądu, a co za tym idzie nie wyraża zgody na dłuższe nocowanie u ojca czy rozmowy telefoniczne. Predyspozycje wychowawcze rodziców również były przedmiotem tej opinii. Biegli jednoznacznie stwierdzili, że oboje rodziców posiada wystarczające kompetencje wychowawcze do zajmowania się dziećmi, natomiast predyspozycje te są obniżone przez trwający między stronami konflikt. Ponadto potrzeby emocjonalne dzieci, tj. częsty kontakt z ojcem, również są dla Sądu oczywiste. Niemniej z treści rozmów stron na sali sądowej wynikało jednoznacznie, że strony nie są w stanie porozumieć się właściwie w żadnej kwestii. Potrzeba jednak zapewnić dzieciom poczucie bezpieczeństwa i względnej stabilizacji i takie było w tej sprawie zadanie Sądu. Na podstawie art.
w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. Sąd pominął dowód z przeprowadzenia opinii (...) na potwierdzenie celowości rozszerzania kontaktów wnioskodawcy z małoletnimi, więzi małoletnich z każdym z rodziców, predyspozycji wychowawczych wnioskodawcy w opiece nad dziećmi, potrzeb emocjonalnych dzieci. W ocenie Sądu wniosek ten, choć złożony już w piśmie inicjującym postępowanie, zmierza jedynie do przedłużenia postępowania i nie jest zgody z dobrem małoletnich dzieci. Podkreślić bowiem należy, że opinia (...) została sporządzona 14 czerwca 2022 roku, a więc niecałe półtora roku temu. Fakt, że małoletnia I. nie jest już karmiona piersią nie stwarza konieczności ponownego badania dzieci przez biegłych. Podkreślić należy, że przeprowadzanie badań, w których dzieci stoją pomiędzy rodzicami niemogącymi się porozumieć, stanowi dla nich źródło ogromnego stresu, który z pewnością nie jest dla ich dobre. Biegli z (...) Zespołu (...) wskazali, że konieczne jest stopniowe rozszerzanie kontaktów ojca z dziećmi, niemniej musi odbywać się to w porozumieniu między rodzicami, a nie w wyniku orzeczeń sądów. W ocenie Sądu ponowne badanie rodziny K. przez biegłych z (...) nie wniosłoby niczego nowego do sprawy, a jedynie stanowiłoby źródło stresu dla małoletnich dzieci stron. W ocenie Sądu wnioskodawca i jego pełnomocnik zapominają, że w sprawach rodzinnych chodzi o dobro dzieci, a nie ich rodziców. Dodać też trzeba, o czym była wyżej mowa, że dziecko postawione pomiędzy rodzicami znajduje się w tzw. konflikcie lojalnościowym i nie wie, co ma zrobić. Podjęcie decyzji co do „wyboru rodzica” jest dla niego doświadczeniem traumatycznym i odbijającym się na jego zdrowiu emocjonalnym. Strony nic sobie nie robią z tego, że siedmioletni F. musi korzystać z pomocy psychologicznej na skutek tego, w jaki sposób postępowali jego rodzice. Dla Sądu jest to zjawisko wysoce niepożądane i zatrważające, przy czym rodzice małoletniego traktują to jako oczywistość i zwykłą czynność. Sąd zatem pominął wniosek dowodowy o przeprowadzenie kolejnej opinii (...) z uwagi na dobro małoletnich dzieci stron. Sąd pominął także wniosek dowodowy uczestniczki o przesłuchanie w charakterze świadków jej rodziców oraz K. T. na podstawie art.
w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. z uwagi na to, że dowód ten jest nieprzydatny do wykazania danego faktu. Świadkowie mieli zeznawać na okoliczność relacji i postaw stron, relacji stron z dziećmi, przebiegu i okoliczności kontaktów wnioskodawcy z dziećmi, postaw rodzicielskich, zaleceń psychologów, bieżących problemów związanych z dziećmi. W ocenie Sądu wysoce nieprawidłowe i wysoce zaburzone relacje stron są kwestią oczywistą w niniejszej sprawie. Ponadto jeśli chodzi o przebieg kontaktów wnioskodawcy z dziećmi, zaleceń psychologów i bieżących problemów z dziećmi, to kwestie te były szeroko omawiane przez (...) w opinii z dnia 14 czerwca 2022 roku. Zdaniem Sądu świadkowie mogą mówić jedynie o swoich obserwacjach, przefiltrowanych przez własny światopogląd w połączeniu ze stosunkiem do stron, co prowadzi do zwiększania napięcia pomiędzy rodzicami małoletnich, a nie do wyjaśniania pożądanych kwestii. Nie bez powodu w metodyce pracy sędziego rodzinnego wskazuje się, że w sprawach tego rodzaju problemem nie jest spór prawny czy nawet faktyczny, a emocje, konflikt, napięcie, zaniedbania. W tego typu sprawach nie chodzi o to, kto ma rację, a o rozładowanie trudnych emocji i oddziaływanie Sądu na pożądane - zgodne z dobrem dziecka postawy rodzicielskie. Spór rodziców jest zawsze wyrazem obniżonych kwalifikacji wychowawczych i postępowanie dowodowe już z tej przyczyny nie powinno pełnić klasycznej funkcji orzeczniczej na zasadzie „daj mi fakt, wskaż dowody, ja ci dam rozstrzygnięcie” (zob. Komentarz do spraw rodzinnych, red. Jacek Ignaczewski, s. 51). W metodyce pracy sędziego rodzinnego wskazuje się, że postępowanie powinno zmierzać do zdiagnozowania przyczyn i uwarunkowań dysfunkcji rodziny, ustalenia kwalifikacji wychowawczych rodziców, wzajemnych więzi i relacji rodziców z dziećmi, gromadzenia informacji o rodzinie, podejmowanych środkach wsparcia. Poprzez określenie celu i zakresu zmienia się przebieg i charakter postępowania – z areny walki na płaszczyznę współpracy w imię lepszego dobra (zob. Komentarz do spraw rodzinnych…, s. 53). Należy zatem najpierw wysłuchać rodziców, następnie zgromadzić wszelkie informacje o rodzinie (np. dowody z wywiadów kuratora), a następnie należałoby dopuścić dowód z opinii (...). Słuchanie świadków spokrewnionych i skonfliktowanych ze stronami nie ma właściwie sensu i prowadzi do zaognienia sytuacji. Sąd pominął także na podstawie art.
w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. wniosek dowodowy wnioskodawcy o przesłuchanie w charakterze świadków psychologów: A. L. i A. K. z uwagi na to, że w ocenie Sądu wniosek ten zmierzał wyłącznie do przedłużenia postępowania. Wprawdzie osoby te mogłyby być przesłuchane jako świadkowie zamiast spokrewnionych ze stronami świadków, jednak w ocenie Sądu zeznania te nie wniosłyby nic nowego do sprawy i niezasadnie przedłużałyby postępowanie. A. L. i A. K. to psychologowie, do których uczęszcza na terapię małoletni F.. Pomijając już fakt, że psychologów obejmuje tajemnica zawodowa, to wskazać należy na to, że niniejsza sprawa dotyczyła kontaktów ojca z dziećmi, a nie przebiegu terapii małoletniego F.. Biorąc również pod uwagę bardzo wysoki stopień skonfliktowania stron istnieje przypuszczenie, że zeznania te spowodowałyby wzrost napięcia pomiędzy stronami, co nie jest zgodne z dobrem ich małoletnich dzieci. Ponadto należy podkreślić, że przed tutejszym Sądem toczy się sprawa z urzędu o ograniczenie władzy rodzicielskiej A. M. i M. K. nad ich małoletnimi dziećmi i na podstawie art. 109 k.r.o. Sąd może wydać stosowane zarządzenia, np. zobowiązujące matkę małoletniego F. do kontynuowania terapii psychologicznej dziecka. Sąd nie wyklucza także przesłuchania w tamtej sprawie wspominanych osób w charakterze świadków. Przechodząc do rozważań prawnych to należy wskazać na przepis art. 113 5 k.r.o., który stanowi, że sąd opiekuńczy może zmienić rozstrzygnięcie w sprawie kontaktów, jeżeli wymaga tego dobro dziecka. W doktrynie wskazuje się, że najistotniejszą kwestią w sprawach o kontakty dziecka z jednym z rodziców jest odbudowanie współpracy rodziców dla dobra dziecka oraz ich wzajemnego zaufania. Tylko współpraca i zaufanie zabezpieczają dobro dziecka. Instytucja zabezpieczenia tego roszczenia ma na celu sprawdzenie, czy rodzice są zdolni do osiągnięcia kompromisu w sprawach dziecka, który jest niezbędny. Podkreślić bowiem należy, że jedynie ustępstwa krok po kroku prowadzą do współpracy i wzajemnego poszanowania. W literaturze wskazuje się, że nieporozumieniem jest wydanie rozstrzygnięcia w atmosferze jawnej wrogości rodziców wobec siebie. Należy umożliwić stronom „rozładowanie konfliktu” aby móc przystąpić do normalizowania stosunków. Naczelną zasadą rozstrzygania w tego typu sprawach powinna być zgodna wola rodziców. Drugą ogólną, ale o pierwszorzędnym znaczeniu zasadą jest dobro dziecka. Konieczne jest ustalenie treści tego pojęcia na tle konkretnej sprawy. Biorąc pod uwagę przepisy dotyczące obowiązków rodziców wobec dzieci, można sprowadzić dobro dziecka do zapewnienia mu warunków rozwoju osobowego (duchowego) i egzystencji materialnej. Na podstawie praktyki sądowej wskazuje się, że to ogólne sformułowanie można uzupełnić o następujące elementy:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.