Sygn. akt IV GC upr 2466/19 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 15 grudnia 2023 roku Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Fabrycznej, Wydział IV Gospodarczy w składzie: Przewodniczący: SSR Filip Wesołowski Protokolant: Małgorzata Muratow-Wasilewska po rozpoznaniu w dniu 17 listopada 2023 roku we Wrocławiu na rozprawie sprawy z powództwa I. M. przeciwko (...) S.A. w W. o zapłatę I. zasądza od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę 3038,13 zł (trzy tysiące trzydzieści osiem złotych i trzynaście groszy) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 13 września 2019 roku do dnia zapłaty; II. dalej idące powództwo oddala; III. zasądza od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę 2314,23 zł kosztów procesu. UZASADNIENIE Pozwem z dnia 13 września 2019 roku powódka I. M., prowadząca działalność gospodarczą pod nazwą ODSZKODOWANIA, domagała się od strony pozwanej A. (...) Towarzystwa (...) (obecnie (...) Towarzystwa (...)) S.A. w W. zasądzenia kwoty 6013,53 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie oraz kosztami procesu. W uzasadnieniu wskazała, że w kolizji drogowej został uszkodzony samochód osobowy marki K. (...), będący własnością K. S., a sprawca kolizji był ubezpieczony u strony pozwanej (w zakresie obowiązkowego ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej). Szkoda obejmowała koszty przywrócenia pojazdu do stanu sprzed kolizji w wysokości 5644,53 zł (w części zakwestionowanej przez stronę pozwaną, która zapłaciła jedynie 12105,86 zł z należnej kwoty 17750,39 zł) oraz koszty wykonania ekspertyzy przez niezależnego rzeczoznawcę (369 zł). Strona pozwana odmówiła (mimo wezwania) zapłaty powyższej kwoty na rzecz powódki, która nabyła wierzytelność w drodze umowy cesji. W dniu 10 kwietnia 2020 roku został wydany nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym, którym zasądzono kwotę dochodzoną pozwem oraz 1600 zł kosztów procesu. W sprzeciwie od nakazu zapłaty strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie kosztów procesu. Przyznała, że co do zasady ponosi odpowiedzialność za szkodę oraz że zapłaciła na rzecz poszkodowanej koszty naprawy pojazdu w wysokości 12105,86 zł. W pozostałym zakresie strona pozwana zakwestionowała roszczenie powódki co do wysokości. Zarzuciła, że kwota wypłacona w postępowaniu likwidacyjnym spowodowała przywrócenie pojazdu poszkodowanej do stanu sprzed szkody. Zarzuciła także, że wysokość szkody jest uzależniona od tego, czy poszkodowana dokonała naprawy uszkodzonego pojazdu (i w jakim zakresie). Strona pozwana zarzuciła także, że użycie do naprawy oryginalnych części zamiennych nie było uzasadnione. Zarzuciła wreszcie, że koszt sporządzenia prywatnej wyceny nie wchodził w skład szkody. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 26 lipca 2019 roku pojazd marki K. (...) o numerze rejestracyjnym (...), stanowiący własność K. S. (poszkodowanej), brał udział w kolizji drogowej. Sprawca kolizji był ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej (OC) w A. (...) Towarzystwie (...) (obecnie (...) Towarzystwie (...)) S.A. w W.. (dowód: bezsporne; polisa – k. 163) Poszkodowana zgłosiła powstanie szkody (...) S.A. w W. (ubezpieczycielowi). W dniu 6 sierpnia 2019 roku przedstawiciel ubezpieczyciela przeprowadził oględziny uszkodzonego samochodu należącego do poszkodowanej. W dniu 20 sierpnia 2019 została sporządzona kalkulacja naprawy, z której wynikało, że koszt naprawy pojazdu K. (...) o numerze rejestracyjnym (...) wynosił 9842,16 zł netto (12105,86 zł brutto). W piśmie z dnia 23 sierpnia 2019 roku ubezpieczyciel poinformował poszkodowaną K. S., że zostało przyznane odszkodowanie w wysokości 12105,86 zł, które zostało poszkodowanej wypłacone. (dowód: bezsporne; zgłoszenie szkody – k. 103; kalkulacja naprawy – k. 10-14; decyzja z dnia 23.08.2019 roku – k. 15) W dniu 23 sierpnia 2019 roku D. S., prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą Biuro (...) - (...), sporządził na zlecenie poszkodowanej (K. S.) kalkulację naprawy nr (...), z której wynikało, że koszt naprawy pojazdu K. (...) o numerze rejestracyjnym (...) wynosił 14431,21 zł netto (17750,39 zł brutto). (dowód: bezsporne; kalkulacja naprawy – k. 17-19) W dniu 24 sierpnia 2019 roku D. S., prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą Biuro (...) - (...), wystawił fakturę nr (...), w której obciążył poszkodowaną K. S. kwotą 300 zł netto (369 zł brutto) za kalkulację naprawy nr (...), dotyczącą szkody z dnia 26 lipca 2019 roku w samochodzie K. (...) o numerze rejestracyjnym (...). (dowód: bezsporne; faktura VAT – k. 20) W dniu 24 sierpnia 2019 roku poszkodowana K. S. (cedent) zawarła z I. M., prowadzącą działalność gospodarczą pod nazwą ODSZKODOWANIA (cesjonariuszem) umowę, której przedmiotem była cesja wierzytelności przysługującej cedentowi z tytułu szkody komunikacyjnej z dnia 26 lipca 2019 roku, dotyczącej pojazdu K. (...) o numerze rejestracyjnym (...), przysługującej wobec ubezpieczyciela (OC) sprawcy szkody (oraz samego sprawcy). (dowód: bezsporne; umowa z dnia 24.08.2019 roku – k. 9) W piśmie z dnia 26 sierpnia 2019 roku, doręczonym w dniu 29 sierpnia 2019 roku, pełnomocnik cesjonariusza wezwał ubezpieczyciela do zapłaty kwoty dochodzonej pozwem. Ubezpieczyciel odmówił zapłaty. (dowód: bezsporne; pismo z dnia 26.08.2019 roku z dowodami nadania i doręczenia – k. 21-24) Koszt naprawy pojazdu marki K. (...) o numerze rejestracyjnym (...), obejmującej uszkodzenia elementów przedniej części i lewego naroża w zakresie przedniej tablicy rejestracyjnej ze wzmocnieniem, przedniego zderzaka z osłoną i wspornikami oraz zamocowaniami wewnętrznymi i wspornikami, kraty wlotu powietrza, lewego reflektora, osłony mechanizmu lewej wycieraczki, układu oczyszczania reflektora, lewego reflektora przeciwmgielnego, tarczy lewego przedniego koła, lewego przedniego nadkola, poszerzenia lewego przedniego błotnika, osłony dolnej komory silnika oraz lewego przedniego błotnika, uwzględniający w procesie naprawy wyłącznie oryginalne, nowe części zamienne oraz stawki roboczogodzin w wysokości 80 zł netto dla prac mechanicznych i blacharskich oraz 100 zł netto dla prac lakierniczych wyniósł 12012,19 zł netto (14774,99 zł brutto). (dowód: opinia biegłego sądowego – k. 250-264 i 300-310) Sąd zważył, co następuje: Powództwo zasługiwało na częściowe uwzględnienie. Bezsporne pomiędzy stronami było przede wszystkim to, że pojazd należący do poszkodowanej K. S. uległ uszkodzeniu na skutek kolizji z dnia 26 lipca 2019 roku. Poza sporem było także to, że podmiotem zobowiązanym do likwidacji szkody (i wypłaty odszkodowania) była strona pozwana. Bezsporny był wreszcie fakt częściowego spełnienia świadczenia (częściowego naprawienia szkody). Istota niniejszego sporu sprowadzała się natomiast do tego, czy wypłacone dotychczas przez stronę pozwaną odszkodowanie pokryło całość szkody poniesionej przez poszkodowaną. Powódka swoje roszczenia wywodziła z umowy przelewu wierzytelności, jaka łączyła ją z K. S., uczestniczką kolizji, której sprawca był ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej (OC) u strony pozwanej. Na mocy tej umowy powódka nabyła przysługujące poszkodowanej roszczenie odszkodowawcze z tytułu przywrócenia uszkodzonego pojazdu do stanu sprzed kolizji. W ocenie powódki strona pozwana zaniżyła należne odszkodowanie. Zgodnie z art. 436 §1 k.c. w zw. z art. 435 k.c. samoistny posiadacz mechanicznego środka komunikacji poruszanego za pomocą sił przyrody ponosi odpowiedzialność za szkodę na osobie lub mieniu, wyrządzoną komukolwiek przez ruch tego pojazdu, chyba że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności. Przewidziana w tym przepisie odpowiedzialność oparta jest na zasadzie ryzyka (surowszej od odpowiedzialności na zasadzie winy zawartej w art. 415 k.c.), która powstaje bez względu na winę posiadacza pojazdu mechanicznego, jak również bez względu na to, czy szkoda nastąpiła w warunkach zachowania bezprawnego. Zgodnie natomiast z art. 436 §2 k.c. w razie zderzenia się mechanicznych środków komunikacji poruszanych za pomocą sił przyrody wymienione osoby (samoistni posiadacze pojazdów mechanicznych) mogą wzajemnie żądać naprawienia poniesionych szkód tylko na zasadach ogólnych. Przepis ten zatem w razie zderzenia się dwóch pojazdów (a z taką sytuacją mieliśmy do czynienia w niniejszej sprawie) przewiduje powrót do zasad ogólnych, a więc do odpowiedzialności na zasadzie winy z art. 415 k.c. Należy przy tym zauważyć, że odpowiedzialność cywilna posiadacza pojazdu jest objęta systemem obowiązkowego ubezpieczenia, a zgodnie z art. 19 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz.U. 2003, nr 124, poz. 1152 ze zm.) poszkodowany w związku ze zdarzeniem objętym umową ubezpieczenia obowiązkowego odpowiedzialności cywilnej może dochodzić roszczeń bezpośrednio od ubezpieczyciela. Analogiczną do powyższego przepisu normę zawiera także art. 822 §4 k.c. Tym samym strona pozwana była legitymowana biernie do występowania w niniejszym procesie. Podstawową funkcją odszkodowania jest to, że odszkodowanie powinno przywrócić w majątku poszkodowanego stan rzeczy naruszony zdarzeniem wyrządzającym szkodę. Nie może ono jednak przewyższać wysokości faktycznie poniesionej szkody. Odszkodowanie nie może bowiem być źródłem bezpodstawnego wzbogacenia po stronie poszkodowanego. Kodeks cywilny przewiduje dwa równoważne sposoby naprawienia szkody – przywrócenie stanu poprzedniego lub zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej (art. 363 §1 k.c.). Co do zasady wybór sposobu naprawienia szkody należy do poszkodowanego. Jego wybór pozostaje dla zobowiązanego do naprawienia szkody wiążący, z wyjątkiem sytuacji, w których przywrócenie stanu poprzedniego jest niemożliwe albo pociągałoby za sobą nadmierne trudności lub koszty dla zobowiązanego – wówczas bowiem poszkodowany może domagać się jedynie zapłaty sumy pieniężnej. Jak już wyżej wspomniano, w przypadku zderzenia pojazdów odpowiedzialność samoistnego posiadacza pojazdu mechanicznego wobec drugiego posiadacza oparta jest na zasadzie winy. Zgodnie z art. 415 k.c. kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. Przesłankami powyższej odpowiedzialności są czyn sprawcy noszący znamiona winy, szkoda oraz związek przyczynowy pomiędzy tymże czynem a szkodą. Bezsporne między stronami było (o czym była już mowa wyżej), że strona pozwana co do zasady ponosiła odpowiedzialność za powstałą szkodę. Tym samym poza sporem pozostawało istnienie dwóch przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej, czyli czynu sprawcy noszącego znamiona winy oraz (co do zasady) związku przyczynowego pomiędzy tymże czynem a szkodą. Pod pojęciem szkody, stanowiącej podstawową przesłankę odpowiedzialności odszkodowawczej, należy rozumieć powstałą wbrew woli poszkodowanego różnicę między jego obecnym stanem majątkowym, a takim stanem, jaki zaistniałby, gdyby nie nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Wszelka szkoda, rozpatrywana jako uszczerbek o charakterze majątkowym, może mieć w świetle przepisów kodeksu cywilnego (art. 361 §2 k.c.) postać dwojaką. Może ona bowiem obejmować zarówno stratę, jakiej doznaje mienie poszkodowanego, wskutek czego poszkodowany staje się uboższy ( damnum emergens czyli szkoda rzeczywista), jak również utratę korzyści, jakiej spodziewać mógł się poszkodowany, gdyby mu nie wyrządzono szkody, wskutek czego poszkodowany nie staje się bogatszy ( lucrum cessans). Podstawę obliczenia wysokości szkody stanowić powinno uchwycenie różnicy między stanem majątku osoby poszkodowanej, który rzeczywiście istnieje po nastąpieniu zdarzenia wywołującego szkodę, a stanem majątku hipotetycznym, pomyślanym jako stan, który urzeczywistniłby się, gdyby nie nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Podstawą skutecznego dochodzenia roszczenia odszkodowawczego jest także wykazanie istnienia pomiędzy określonym zdarzeniem a szkodą normalnego związku przyczynowego (art. 361 §1 k.c.). Tak rozumiany związek przyczynowy zachodzi wówczas, gdy w danym układzie stosunków i warunków oraz w zwyczajnym biegu rzeczy, bez szczególnego zbiegu okoliczności, szkoda jest typowym następstwem określonego rodzaju zdarzeń. Ocena, czy skutek jest normalny powinna być oparta na całokształcie okoliczności sprawy oraz wynikać z zasad doświadczenia życiowego i zasad wiedzy naukowej, specjalnej (tak na przykład Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 2 czerwca 1956 roku, III CR 515/56, OSNC 1957, nr 1, poz. 24). Z powyższego wynika, że szkoda związana z uszkodzeniem pojazdu może być jedynie częścią całościowego uszczerbku majątkowego, jakiego doznaje podmiot poszkodowany w kolizji drogowej. Tak też było w niniejszej sprawie, w której powódka domagała się kosztów przywrócenia pojazdu do stanu sprzed kolizji. Trzeba w tym miejscu przypomnieć, że postępowanie cywilne ma charakter kontradyktoryjny, czego wyrazem jest przede wszystkim dyspozycja art. 232 k.p.c., określająca obowiązek stron do wskazywania dowodów dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne, co z kolei jest potwierdzeniem reguły zawartej w art. 6 k.c., wyznaczającej sposób rozłożenia ciężaru dowodu. Podkreślić należy, że zasady art. 6 k.c. i 232 k.p.c. nie określają jedynie zakresu obowiązku zgłaszania dowodów przez strony, ale rozumiane muszą być przede wszystkim i w ten sposób, że strona, która nie przytoczyła wystarczających dowodów na poparcie swych twierdzeń ponosi ryzyko niekorzystnego dla siebie rozstrzygnięcia, o ile ciężar dowodu co do tych okoliczności na niej spoczywał. Zaznaczyć także należy, że nie jest rzeczą Sądu poszukiwanie za stronę dowodów przez nią nie wskazanych, mających na celu udowodnienie jej twierdzeń (tak również Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 17 grudnia 1996 roku, I CKU 45/96, OSNC 1997, nr 6-7, poz. 76). Dopuszczenie dowodów z urzędu jest bowiem prawem, a nie obowiązkiem Sądu, z którego to prawa powinien szczególnie ostrożnie korzystać, tak by swym działaniem nie wspierać żadnej ze stron procesu. Faktycznie działanie Sądu z urzędu powinno ograniczać się tylko do sytuacji, gdy strona działa bez fachowego pełnomocnika i dodatkowo jest nieporadna. Wobec powyższego należy stwierdzić, że zgodnie z ogólną regułą, wyrażoną w art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c., ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne. Wskazana zasada oznacza, że powód składając pozew powinien udowodnić fakty, które w jego ocenie świadczą o zasadności powództwa. Udowodnienie faktów może nastąpić przy pomocy wszelkich środków dowodowych przewidzianych przez kodeks postępowania cywilnego. Nie ulega także wątpliwości, że co do zasady to na powodzie spoczywa ciężar udowodnienia twierdzeń zawartych w pozwie, bowiem to on domaga się zapłaty i powinien udowodnić zasadność swojego roszczenia. Reguła dotycząca ciężaru dowodu nie może być jednak pojmowana w ten sposób, że ciąży on zawsze na powodzie. W zależności od rozstrzyganych w procesie kwestii faktycznych i prawnych ciężar dowodu co do pewnych faktów będzie spoczywał na powodzie, co do innych z kolei – na pozwanym. Nie ulega przy tym wątpliwości, że w niniejszej sprawie co do zasady to na powódce spoczywał ciężar udowodnienia istnienia dochodzonego pozwem roszczenia, bowiem to ona domagała się zapłaty odszkodowania. Powódka twierdziła, że szkoda z tytułu kosztów przywrócenia pojazdu do stanu sprzed kolizji wynosiła 17750,39 zł brutto, z czego strona pozwana zapłaciła kwotę 12105,86 zł. Tym samym przedmiotem żądania pozwu w tym zakresie była niezapłacona do tej pory należność w wysokości 5644,53 zł. W tej kwestii Sąd oparł się na zgłoszonym przez powódkę dowodzie z opinii biegłego sądowego (M. S.), z której jednoznacznie wynikało, że koszt naprawy pojazdu poszkodowanej, obejmującej uszkodzenia elementów przedniej części i lewego naroża w zakresie przedniej tablicy rejestracyjnej ze wzmocnieniem, przedniego zderzaka z osłoną i wspornikami oraz zamocowaniami wewnętrznymi i wspornikami, kraty wlotu powietrza, lewego reflektora, osłony mechanizmu lewej wycieraczki, układu oczyszczania reflektora, lewego reflektora przeciwmgielnego, tarczy lewego przedniego koła, lewego przedniego nadkola, poszerzenia lewego przedniego błotnika, osłony dolnej komory silnika oraz lewego przedniego błotnika, uwzględniający w procesie naprawy wyłącznie oryginalne, nowe części zamienne oraz stawki roboczogodzin w wysokości 80 zł netto dla prac mechanicznych i blacharskich oraz 100 zł netto dla prac lakierniczych wyniósł 12012,19 zł netto (14774,99 zł brutto). Trzeba w tym miejscu wskazać, że sporządzona przez biegłego sądowego opinia została opracowana na podstawie wszechstronnej analizy dokumentacji oraz wiadomości specjalnych i pozwoliła Sądowi na weryfikację twierdzeń i zarzutów stron. W ocenie Sądu opinia biegłego sądowego stanowiła pełny i wartościowy pod względem merytorycznym wywód o wysokości szkody poniesionej przez poszkodowaną (scedowanej następnie na powódkę). Należy przy tym podkreślić, że powódka sformułowała wprawdzie zastrzeżenia do wskazanej opinii, jednak w ocenie Sądu biegły sądowy w opinii uzupełniającej przekonująco wyjaśnił wszystkie zgłoszone wątpliwości. Natomiast zgłoszone dopiero na etapie opinii uzupełniającej zastrzeżenia strony pozwanej dotyczyły w istocie wyboru konkretnego wariantu wskazanego przez biegłego sądowego, o czym będzie jeszcze mowa niżej. Tym samym wiedza, kompetencja i doświadczenie biegłego sądowego, a także rzetelność i spójność samej opinii nie zostały w żaden sposób podważone. Niezależnie od powyższych okoliczności trzeba w tym miejscu podkreślić, że ubezpieczyciel ponosi odpowiedzialność za normalne następstwa szkody, a odszkodowanie należne od ubezpieczyciela obejmuje jedynie niezbędne i ekonomicznie uzasadnione koszty uszkodzenia (zniszczenia) pojazdu, ustalone według cen występujących na lokalnym rynku (tak również Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 13 czerwca 2003 roku, III CZP 32/03, OSNC 2004, nr 4, poz. 51). Kosztami ekonomicznie uzasadnionymi są koszty ustalone według cen, którymi posługuje się wybrany przez poszkodowanego warsztat dokonujący naprawy. Ubezpieczyciel powinien zatem pokryć koszty stosowane przez wybrany przez poszkodowanego podmiot, niezależnie od tego, że mogą być one wyższe od cen przeciętnych. Tym samym poszkodowany nie ma obowiązku poszukiwania najtańszego usługodawcy. Przypisanie poszkodowanemu naruszenia obowiązku współpracy z ubezpieczycielem (wynikającego z art. 354 §2 k.c.) jest możliwe jedynie wtedy, gdy świadomie lub przez niedbalstwo skorzystał on z droższych usług, czyli na przykład w sytuacji, kiedy poszkodowany, znając podmiot naprawiający pojazdy po cenach niższych, naprawił pojazd tam, gdzie robiono to drożej (oczywiście przy zachowaniu porównywalnej jakości naprawy). Zarzut uchybienia obowiązkowi z art. 354 §2 k.c. mógłby zatem wchodzić w grę tylko w razie wykazania świadomości i niedbalstwa poszkodowanego przy skorzystaniu z podmiotu stosującego stawki wygórowane (i to rażąco). Stanowisko takie zajął także Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 25 kwietnia 2002 roku, I CKN 1466/99, OSNC 2003, nr 5, poz.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.