kk 10.na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego 11.od wyroku Sądu Rejonowego w Świdnicy 12.z dnia 15 listopada 2023 r. sygnatura akt VI K 688/23 13.uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. UZASADNIENIE Formularz UK 2 Sygnatura akt IV Ka 138/24 Załącznik dołącza się w każdym przypadku. Podać liczbę załączników: 1
obrazę przepisów postępowania: art. 410 KPK oraz art. 7 KPK polegającą na dowolnym rozważeniu całokształtu dowodów ujawnionych na rozprawie głównej, tj. nieuwzględnieniu całokształtu dowodów ujawnionych na rozprawie głównej, tj. badania śliny i pobrania krwi (zwłaszcza w części wywiad i obserwacja), wyjaśnień oskarżonego (błędnie uznanych przez Sąd a quo za częściowo niewiarygodne, vide zarzut w pkt 5) - z których wynika brak symptomów wpływu na oskarżonego ujawnionych w jego krwi substancji psychotropowych i środka odurzającego - oraz opinii toksykologicznej (dowodzącej w istocie jedynie faktu obecności ujawnionych substancji w organizmie oskarżonego), ukształtowaniu swojego przekonania nie na podstawie wszystkich przeprowadzonych dowodów, a jedynie ich dowolnej części - zwłaszcza oparciu ustalenia faktycznego o znajdowaniu się oskarżonego pod wpływem środka odurzającego w rozumieniu art.
KK wyłącznie na nieuprawnionym wniosku opinii toksykologicznej (wysnutym z naruszeniem zasady iura novit curia), która samoistnie jest do tego nieprzydatna (vide zarzut w pkt 1) - oraz dokonaniu dowolnej oceny ww. dowodów, sprzecznej z zasadami prawidłowego rozumowania, wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, skutkującej wysnuciem dowolnego wniosku, nie wynikającego z całokształtu ww. dowodów, o znajdowaniu się oskarżonego w stanie pod wpływem w rozumieniu art.
wniosek a zarazem ustalenie faktyczne są w świetle całokształtu faktów i ww. dowodów nieuprawnione, co miało wpływ na treść orzeczenia, bowiem skutkowało ww. błędem w ustaleniach faktycznych, ze oskarżony znajdował się w stanie pod wpływem substancji psychotropowej i środka odurzającego w rozumieniu art.
KK pomimo braku ku temu podstaw, i skazaniem oskarżonego za to przestępstwo pomimo braku ku temu podstaw,
błąd w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, polegający na dowolnym ustaleniu przez Sąd a quo, że oskarżony prowadził pojazd w stanie pod wpływem substancji psychotropowych i środka odurzającego w rozumieniu art.
KK, podczas gdy całokształt okoliczności i dowodów zgromadzonych w sprawie: z wyjaśnień oskarżonego, z badania śliny, pobrania krwi i opinia toksykologicznej, rozważonych całościowo-wszechstronnie (zgodnie z art. 410 KPK) oraz ocenionych całościowo, swobodnie, zgodnie z zasadami prawidłowego rozumowania, wskazań wiedzy, logiki i doświadczenia życiowego (zgodnie z art. 7 KPK) nie pozwalają na takie ustalenie faktyczne, a dają podstawy wyłącznie do przyjęcia i ustalenia, ze oskarżony prowadził pojazd w stanie po użyciu substancji psychotropowych i środka odurzającego (ujawnionych w jego krwi), co miało wpływ na treść orzeczenia, bo skutkowało przypisaniem oskarżonemu odpowiedzialności karnej za czyn z art.
KK , podczas gdy zachowanie oskarżonego w świetle zgromadzonych dowodów wypełniło znamiona wykroczenia z art. 87 §1KW,
KK i w konsekwencji kary łącznej 9 (dziewięciu) miesięcy pozbawienia wolności, orzeczonej w pkt 3 wyroku, podczas gdy ocena okoliczności dotyczących wymiaru kary, w tym okoliczności dotyczących konkretnych czynów oskarżonego, w tym ich społecznej szkodliwości, ich stopnia winy, faktów wynikających z uprzedniej karalności oskarżonego (tj. wymiaru uprzednio orzeczonych wobec oskarżonego kar) nie uzasadniały orzeczenia wobec oskarżonego surowej izolacyjnej kary pozbawienia wolności - która w konkretnej sytuacji oskarżonego z uwagi na okoliczności jego konkretnych czynów jawi się jako rażąco surowa. ☐ zasadny ☒ częściowo zasadny ☐ niezasadny Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny Apelującemu nie można odmówić racji, kiedy kwestionuje zarówno sposób procedowania, jak i podstawy dokonanych ustaleń faktycznych, które stanowiły o uznaniu, że B. J. dopuścił się obu przypisanych mu występków. Odnosząc się w pierwszej kolejności do tej części apelacji, która dotyczy skazania B. J. za czyn z art.
k.k., to istotnie zarzuty z pkt 1, 2, 3 oraz 5 petitum apelacji zasługują na uwzględnienie, jeżeli weźmie się pod uwagę w oparciu o jaki materiał dowodowy Sąd meriti uznał, że oskarżony wyczerpał ustawowe znamiona tego występku. I tak zauważa Sąd ad quem, że Sąd a quo w toku postępowania dowodowego przeprowadził wyłącznie dowód z przesłuchania oskarżonego (k. 100) oraz opinii Laboratorium (...) z 13 kwietnia 2023r. (k. 41 - 42), jak też protokołu badania śliny (k.10 -11) i pobrania krwi (k. 43), lecz ocena tych dowodów dokonana została nader pobieżnie i bez uwzględnienia tego, co w rzeczywistości z treści tych dowodów wynika, a co stanowi o zasadności zarzutu obrazy art. 7 k.p.k., choć nie tylko. Wskazuje zatem Sąd odwoławczy, że rzeczą Sądu orzekającego w przypadku kierującego, w organizmie którego stwierdzono obecność substancji psychotropowych oraz środków odurzających, jest przede wszystkim ustalenie i wykazanie, czy i w jaki sposób substancje te wpływały na sprawność psychomotoryczną kierującego, tj. czy było to w stopniu podobnym, jakby znajdował się w stanie nietrzeźwości. Jest to konsekwencją tego, że ustawodawca wprowadzając odpowiedzialność karną kierującego, który znajduje się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego i prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, nie określił progów stężenia substancji odurzających tak, jak ma to miejsce w przypadku alkoholu (vide art. 115 §16 k.k.). Konsekwencją powyższego jest zatem obowiązek sądu orzekającego w tego typu sprawach, by każdorazowo ustalić, czy stwierdzony w organizmie środek odurzający (substancja psychotropowa) zaburzyła zdolności psychomotoryczne kierującego. Wyznaczone przez biegłych z zakresu toksykologii progi stanu "po użyciu" i "stanu pod wpływem" – co zasadnie wskazał apelujący - są progami wyznaczonymi tylko na potrzeby farmakologii i w żaden sposób nie mogą być jednoznacznie traktowane jako wyznaczniki stanu ustawowo określonego jako: "po użyciu" bądź "pod wpływem" substancji psychotropowej lub środka odurzającego (vide wyrok Sądu Najwyższego z 28 czerwca 2022r., sygn. III KK 205/22, LEX nr 3457530, z 26 stycznia 2022r., sygn. IV KK 666/21, LEX nr 3292440, czy z 8 listopada 2023r., sygn. III KK 151/23, LEX nr 3632307). Rzeczą sądu w tego rodzaju sprawach jest więc nie tylko ustalenie ilości i rodzaju substancji zabronionej, o działaniu odurzającym, ale ustalenie stopnia intoksykacji i skutków tego stanu. To ustalenie dopiero warunkuje odpowiedzialność bądź karną, bądź wykroczeniową. W omawianej sprawie Sąd I instancji, choć formalnie wskazał, że ustalenia swe czynił w oparciu o protokół badania śliny oskarżonego oraz pobrania krwi, w istocie treści tych dokumentów nie analizował, o czym przekonuje treść uzasadnienia. Gdyby bowiem sięgnął do tych dokumentów, to stwierdziłby, że opisany w protokole badania śliny stan B. J. nie odbiegał od tzw. "normy" (k. 10v). Nie odnotowano bowiem ani nienaturalnych objawów fizycznych, ani symptomów wskazujących na odurzenie widocznych w jego zachowaniu, sposobie wysławiania się, wyglądzie, czy chodzie. Odnotowano jedynie jako "spowolniałe" reakcje na komendy. Natomiast rubryka, w której zaznaczono, że kierowca w inny sposób zwrócił na siebie uwagę funkcjonariusza, nie została wypełniona, choć oznaczona. Co szczególnego w sposobie jazdy, czy zachowania kierującego było powodem zatrzymania do kontroli na tej podstawie ustalić więc nie można. Równie bezużyteczny jest protokół pobrania krwi, gdyż ta jego część, która dotyczy "wywiadu - obserwacji" (k. 43) nie została w ogóle wypełniona. Jedynym więc źródłem informacji o przyczynach zatrzymania B. J. są funkcjonariusze Policji, tj.: G. B. (sporządził notatkę urzędową - k. 1), D. R. (przeprowadził badanie śliny i wypełnił protokół - k.10 - 11) oraz M. L. i D. B.. Żadna z tych osób nie została przesłuchana Natomiast, co zasadnie podniósł apelujący, dokonując ustaleń faktycznych, wykorzystał Sąd meriti informacje zawarte w notatce urzędowej G. B., wskazując na nerwowe zachowanie oskarżonego w czasie kontroli. Wniosek ten jawi się jako jedynie uprawniony, jeżeli uwzględni się treść wskazanych wyżej dokumentów. W tych okolicznościach uzasadniony okazał się zarzut obrazy art. 174 k.p.k. (pkt 3). Ustaleń w zakresie przyczyn podjęcia interwencji w oparciu o inny dowód, aniżeli zeznania świadka, w tej sprawie przeprowadzić nie można, zaś czynność ta wymaga sporządzenia protokołu. To stanowi, iż zastąpienie zeznań świadka treścią notatki (nieujawnionej i niewymienionej jako źródło dowodowe) nie było dopuszczalne. Przepis ten nie zabrania przy tym wykorzystania takiego dokumentu obok zeznań świadka. Niemniej w tym postępowaniu, przy tym stanie sprawy, źródłem informacji o woni marihuany i nerwowym zachowaniu oskarżonego mogła być wyłącznie notatka. Skoro Sąd meriti notatki nie ujawnił w toku rozprawy głównej, w konsekwencji czego nie wymienił także w uzasadnieniu (k. 109 - 109v), to uznać należy, że nie wprowadził jej w żaden sposób do materiału dowodowego ujawnionego w toku rozprawy głównej (art. 410 k.p.k.). Nie było zatem żadnego dowodu (wyjaśnienia oskarżonego kwestii jego zachowania i samopoczucia właściwie nie dotyczą, prócz lakonicznego stwierdzenia, że jego reakcje były takie jak zwykle i był skoncentrowany - k. 100v), który wskazywałyby na sposób, w jaki stwierdzone w jego organizmie substancje wpłynęły na zdolności psychomotoryczne jako kierującego, a które uprawniałyby do uznania, że jest on sprawcą występku z art
Zauważa Sąd odwoławczy, że opinia toksykologiczna, którą dysponował Sąd orzekający, w powyższym zakresie jest niepełna i sama w sobie nie może stanowić o uznaniu sprawstwa oskarżonego. Poza sporem pozostaje to, że we krwi oskarżonego stwierdzono amfetaminę w stężeniu 20,4 ng/mL, metamfetaminę - 140 ng/mL oraz delta-9-tetrahydrokannabinol - 3,82 ng/mL (k. 41). Uszło jednakże uwagi Sądu meriti jednakże to, że biegły A. K. w uzasadnieniu tej opinii wskazał, że "Oceny stopnia upośledzenia funkcji psychomotorycznych dokonuje się na podstawie wyników programu DRUID (...) zgodnie z rezultatami tego programu, jak również zgodnie ze stanowiskiem polskiego środowiska toksykologów sądowych (...) : 50 ng/mL we krwi amfetaminy i jej pochodnych oraz 2,5 ng/mL we krwi delta-9-tetrahydrokannabinolu są adekwatne pod względem upośledzenia funkcji psychomotorycznych alkoholu w stężeniu 0,5 promila", co następnie stanowiło podstawę konkluzji, że kierujący od którego pobrano próbkę krwi znajdował się w stanie pod wpływem środka odurzającego w rozumieniu ar.t
(k. 42). Innego uzasadnienia przyjętej tezy nie ma, gdyż biegły nie wskazał następstw zażycia w/wym. substancji w stężeniach takich, jak to ustalono. Jest to o tyle istotne, że aktualne wszak pozostaje stanowisko Sądu Najwyższego przedstawione m.in. w wyroku z 3 grudnia 2014r. (sygn II KK 219/14 czy w wyroku z 4 października 2013r., sygn. IV KK 136/13), że w aktualnym stanie prawnym, wobec braku zdefiniowanego stanu "pod wpływem środka odurzającego" oraz stanu "po użyciu środka podobnie działającego do alkoholu" (art. 87 §1 kw), sąd rozpoznający sprawę o przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji popełnione pod wpływem środka odurzającego, a więc także o przestępstwo z art
każdorazowo musi ustalić, czy środek ten miał realny wpływ na sprawność psychomotoryczną kierującego pojazdem w stopniu podobnym, jak w sytuacji znajdowania się pod wpływem alkoholu . Oznacza to konieczność dokonania ustaleń dowodowych w zakresie zachowania się tej osoby badanej w chwili zdarzenia często połączone z ekspertyzą biegłych. Sąd odwoławczy nie ma wątpliwości, że substancje ujawnione w organizmie B. J. powinny wpływać na jego zachowanie i reakcje, a tym samym być widoczne (zauważalne) dla świadków, lecz kwestię te należy dopiero wyjaśnić i wykazać, a tego Sąd orzekający zaniechał, poprzestając na zacytowaniu tego, co wynikało z notatki urzędowej. Jak już zostało wskazane powyżej treść opinii, znajdującej się w aktach sprawy, bez jej uzupełnienia przez biegłego, takiej podstawy nie może stanowić, zaś Sąd I instancji nie wskazał, by takie ustalenia samodzielnie poczynił i stosowanie ocenił. Znane są Sądowi odwoławczemu publikacje, na które powołał się biegły, a dotyczące wyników badań w ramach unijnego programu DRUID oraz stanowisko toksykologów, którzy zaproponowali progi stężeń odróżniające stan "pod wpływem" do stanu "po użyciu" środka odurzającego dla 5 grup substancji i propozycję tę potwierdzili w 2013r. podczas XXX Konferencji Toksykologów Sądowych. Zgodnie z tymi propozycjami stan pod wpływem to wartości powyżej 2,5 ng/nl delta-9-tetrahydrokannabinolu, powyżej 50 ng/ml amfetaminy i jej pochodnych, powyżej 20 ng/ml kokainy oraz powyżej 25 ng/ml mofriny. Co istotne, z uwagi na treść wydanej w sprawie opinii, zgodnie z §3 ust. 4 pkt 2 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 16 lipca 2014r. w sprawie wykazu środków odurzających podobnie działających do alkoholu oraz warunków i sposobu przeprowadzania badań na ich obecność w organizmie (Dz.U z 2014r. poz. 948) stężenie 25 ng/ml amfetaminy i jej analogów, w tym MDMA, stanowi granicę oznaczalności. W tym miejscu – z urzędu - zauważa Sąd ad quem, że biegły z Laboratorium (...) z W. sporządził opinię toksykologiczną nie tylko w tej sprawie. Analizując treść tych opinii nie sposób nie dostrzec, że ich uzasadnienia są wręcz identyczne (i to niezależnie od rzeczywistego stężenia danych substancji ujawnianych we krwi osób badanych, vide np. sprawa tut. Sądu o sygn. akt IV Ka 47/24), gdzie powielany jest następnie ten sam wniosek o „znajdowaniu się w stanie pod wpływem środka odurzającego w rozumieniu art.
Poza uwagą biegłego, a przede wszystkim Sądu a quo pozostało, że środki odurzające i substancje psychotropowe, poza wpływem na sprawność psychomotoryczną kierującego, wywołują także inne skutki, np. w postaci euforii, bądź apatii, omamów oraz innych zaburzeń wzrokowo - słuchowych, mogą zakłócać logiczne myślenie oraz mogą zaburzać poczucie czasu lub przestrzeni, co również przecież wpływa na zachowanie kierowców na drodze. U B. J. stwierdzono trzy różne substancje, w różnych stężeniach, lecz kwestia ta pozostała poza uwagą opiniującego (a przynajmniej nie dał temu wyrazu w opinii) oraz Sądu orzekającego, który również nie ocenił, czy w takim przypadku fakt ten mógł pozostać niedostrzegalny dla osób postronnych i co z tego wynika. Samo stwierdzenie, że czuć było w pojeździe zapach marihuany, a oskarżony zachowywał się nerwowo, o takim wpływie nie świadczy i ustaleń w tym zakresie nie zastępuje. Biorąc więc pod uwagę to, co wynika z dokumentów dotyczących zachowania oskarżonego w chwili zatrzymania i badania, koniecznym jawi się uzupełnienie materiału dowodowego w tym zakresie i wyjaśnienie zaistniałych niejasności. Dlatego też niezbędne jest nie tylko ponowne przesłuchanie B. J., ale i funkcjonariuszy, którzy go zatrzymali 24 marca 2023r. i przeprowadzili przeszukania oraz badanie jego śliny. Dopiero wówczas Sąd będzie mógł ocenić, czy te relacje w powiązaniu z wnioskami biegłego (w tym uzupełnionymi), będą wystarczające, by określić stopień wpływu ujawnionych substancji na organizm oskarżonego, a tym samym wykazać, czy był wówczas w stanie pod wpływem środka odurzającego takim, jak w przypadku nietrzeźwego kierowcy, czy po użyciu takiej substancji, jak to utrzymuje obrona. W sytuacji kiedy konieczne jest powtórzenie na nowo całego postępowania w powyższym zakresie, jako przedwczesny uznać należało wniosek obrony, iż ustalenia Sądu a quo są na pewno błędne, dlatego też to Sąd ad quem winien już - w obecnym stanie sprawy - zmienić opis czynu przypisanego, uznając, iż B. J. był jedynie w stanie po użyciu środka działającego podobnie do alkoholu, co byłoby równoznaczne ze ustaleniem, iż ujawnione substancje znajdowały się w jego organizmie, bez dokonywania oceny realnego wpływu tych substancji na zdolności psychomotoryczne kierującego. W tym też kontekście wskazane zarzuty apelacji obrońcy oskarżonego uznać należało za uzasadnione, czego nie można stwierdzić w przypadku zarzutu z pkt 4 petitum apelacji, dotyczącego oceny wyjaśnień oskarżonego. Ten zarzut, bez przeprowadzenia postępowania dowodowego, w tym odnośnie rzeczywistego stanu oskarżonego, uznać należy za co najmniej przedwczesny. Z kolei oceniając zarzut z punktu 6 petitum apelacji, a dotyczący zakwestionowania posiadania w czasie przeszukania 24 marca 2023r. przez B. J. 1,27 grama marihuany, to stwierdzić wypada, że skarżący ma wiele racji. Jakkolwiek sama postawa oskarżonego z chwili zatrzymania, właśnie w związku z ujawnieniem przy nim woreczka z suszem, i jego pierwotne przyznanie się, wskazują, że był przeświadczony o tym, że posiada tę właśnie substancję, to jednakże nie można pominąć dalszych kwestii, na które wskazał obrońca, mające wpływ choćby na wymiar kary. I w tym też zakresie konieczne jest przeprowadzenie postępowania dowodowego. Rację ma obrona, że w aktach sprawy znajduje się wyłącznie protokół użycia testera narkotykowego (...), który służy do wstępnej identyfikacji środków odurzających (k.12) i niczego więcej. Nadto to wyłącznie na podstawie notatki urzędowej ustalił Sąd I instancji, że w pojeździe, którym kierował B. J., wyczuwalny był zapach marihuany. Nic więcej w tym zakresie nie ustalono. Nie bez znaczenia jest i to, że wobec zmiany pkt 37 art. 4 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, która weszła w życie 7 maja 2022 r., aby uznać, że zabezpieczony susz roślinny stanowi ziele konopi innych niż włókniste musi on zawierać powyżej 0,3 %, a nie jak wcześniej 0,2 % sumy delta -9 -tetrahydrokannabinolu oraz kwasu tetrahydrokannabinolowego. Czy susz ten spełniał to kryterium nie wiadomo. Sąd nie analizował także tego, jaką ilość tej substancji oskarżony posiadał, tj. ile porcji handlowych (konsumpcyjnych) posiadał, a to choćby w kontekście brzmienia art. 62 ust. 1 i 3 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Wskazać zatem należy, że w orzecznictwie przyjmuje się, iż jedną porcję marihuany (tzw. „działkę”) stanowi masa od 0,2 do 1 grama (vide wyrok SA we Wrocławiu z 23 marca 2016 r., sygn. II AKa 63/16, oraz z 14 lutego 2013 r., sygn. II AKa 1/13, czy wyrok SA w Lublinie z 11 kwietnia 2013 r., sygn. II AKa 45/13). Wskazał jedynie Sąd meriti, iż posiadane 1,27 grama marihuany wywołuje efekt odurzenia (k. 111), lecz nic więcej. Aczkolwiek przepisy ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii nie precyzują kiedy należy przyjąć kwalifikację uprzywilejowaną za przestępstwa posiadania narkotyków, to oczywistym jest, iż o uznaniu konkretnego czynu zabronionego za wypadek mniejszej wagi winna decydować całościowa ocena jego społecznej szkodliwości, co w praktyce odnosi się do kryterium ilościowego i jakościowego posiadanego środka, co sygnalizował obrońca (k.100v). Okoliczność ta nie jest zatem bez znaczenia dla odpowiedzialności karnej oskarżonego i winna stanowić przedmiot ustaleń, jak też oceny. To z kolei stanowi o konieczności przeprowadzenia postępowania w całości także w tym zakresie. Wobec powyższego zarzuty z punktu 7 i 8 apelacji uznać należało za bezprzedmiotowe, bowiem dopiero po ponownym przeprowadzeniu postępowania w tej sprawie, zgromadzeniu materiału dowodowego, jak też po dokonaniu jego ponownej oceny, przy jednoczesnym respektowaniu obowiązującej Sąd Rejonowy zakazu reformationis in peius z art. 443 k.p.k.(wyrok zaskarżony został wyłącznie na korzyść oskarżonego). Wniosek 1. w odniesieniu do występku z art. 62 ust. 1 u.p.n. przypisanego oskarżonemu w pkt 1 zaskarżonego wyroku, poprzez uniewinnienie oskarżonego od zarzucanego mu czynu, ewentualnie z daleko idącej ostrożności, poprzez złagodzenie kary pozbawienia wolności i wymierzenie oskarżonemu - przy zastosowaniu art. 37a KK, stosując na podstawie art. 4 §1 KK przepisy w brzmieniu obowiązującym w dn. 24 marca 2023r. - kary grzywny w wymiarze 250 (dwustu pięćdziesięciu) stawek dziennych grzywny, określając wysokość jednej stawki na kwotę 10 (dziesięciu) złotych, ewentualnie, z dalszej ostrożności - o wymierzenie oskarżonemu kary ograniczenia wolności, 2. w odniesieniu do występku z art.
KK , przypisanego oskarżonemu w pkt 2 zaskarżonego wyroku, poprzez: - uznanie oskarżonego - w zakresie zarzucanego mu aktem oskarżenia czynu w pkt II - winny tego, że w dniu 24 marca 2023r. na ul. (...) w Ś., w województwie (...), znajdując się po użyciu substancji psychotropowych w postaci amfetaminy o stężeniu 20,4 ng/ml, metamfetaminy o stężeniu 140ng/ml i środków odurzających w postaci delta-9-tetrahydrokannabionolu o stężeniu 3,82 ng/ml kierował samochód osobowy marki R. (...) o nr rej. (...) w ruchu lądowym, co stanowi wykroczenie z art. 87 §1 KW i wymierzenie grzywny w kwocie 4.000 (czterech tysięcy) złotych, - przyjęcie za podstawę wymierzenia środka karnego w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych art. 28 §2KW w zw. z art. 87 §3 KW i art. 29 §1 i 2 KW oraz wymierzenie ww. środka w wymiarze10 (dziesięciu) miesięcy - uchylenie wyroku w pkt 7, - przyjęcie za podstawę zaliczenia okresu rzeczywistego zatrzymania prawa jazdy art. 29 §4 KW, prostując oczywistą omyłkę pisarską dot. numeru prawa jazdy, - przyjęcie jako podstawy prawnej zaliczenia okresu zatrzymania art. 82 §3 KPSW i zaliczenie obwinionemu na poczet orzeczonej kary grzywny okresu zatrzymania od dnia 24 marca 2023 r. godz. 18:50 do dnia 25 marca 2023r. godz. 13:08, przyjmując jednej dzień zatrzymania za równoważny grzywnie w wysokości 200 złotych (ewentualnie, z dalszej ostrożności - dwóm dniom ograniczenia wolności),
0.1.1.3.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.