Sygn. akt III AUa 313/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 28 maja 2014 r. Sąd Apelacyjny w Lublinie III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący - Sędzia SA Barbara Mazurkiewicz-Nowikowska Sędziowie: SA Krystyna Smaga (spr.) SO del. do SA Krzysztof Kusz Protokolant: protokolant sądowy Joanna Malena po rozpoznaniu w dniu 28 maja 2014 r. w Lublinie sprawy I. S. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w S. o prawo do emerytury na skutek apelacji pozwanego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w S. od wyroku Sądu Okręgowego w Siedlcach z dnia 4 lutego 2014 r. sygn. akt IV U 50/13 oddala apelację. UZASADNIENIE Decyzją z dnia 29 listopada 2012 r Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. odmówił I. S. prawa do emerytury na podstawie art. 184 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2009 r Nr 153, poz. 1227) w związku z § 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (Dz. U. Nr 8 poz. 43 ze zm.), albowiem wnioskodawczyni nie wykazała co piętnastu lat zatrudnienia w szczególnych warunkach. W odwołaniu od decyzji I. S. wniosła o jej zmianę i przyznanie prawa do emerytury. Stwierdziła, że do zatrudnienia w warunkach szczególnych pozwany bezzasadnie nie zaliczył jej okresów pracy w trzech zakładach, w których była równolegle zatrudniona w niepełnym wymiarze czasu pracy, tj. w Wojewódzkim Zakładzie (...) w S. od 1 listopada 1991 r do 31 grudnia 1998 r w wymiarze 1/2 etatu, w (...) SA od 1 lutego 1992 r do 31 grudnia 1998 r w wymiarze 1/3 etatu i w (...) SA od 2 stycznia 1985 r do 31 grudnia 1998 r w wymiarze 1/2 etatu. We wszystkich tych zakładach pracowała jako stomatolog. W odpowiedzi na odwołanie ZUS wniósł o jego oddalenie, ponieważ w żadnym z tych zakładów ubezpieczona nie pracowała w pełnym wymiarze czasu pracy. Sąd Okręgowy w Siedlcach wyrokiem z dnia 4 lutego 2014 r zmienił zaskarżona decyzję i przyznał wnioskodawczyni prawo do emerytury od dnia 1 stycznia 2013 r: Sąd ustalił, że I. S., urodzona (...), złożyła 31 października 2012 r wniosek o emeryturę. Organ rentowy przyjął, że na 1 stycznia 1999 r wykazała 21 lat 2 miesiące i 11 dni okresów składkowych i nieskładkowych , w tym 8 lat 8 miesięcy i 25 dni zatrudnienia w szczególnych warunkach. Do tej kategorii zaliczono okres pracy w Samodzielnym Publicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej w S. od 2 listopada 1982 r do 6 lutego 1984 r i od 26 kwietnia 1984 r do 15 października 1991 r. ZUS nie zaliczył do pracy w warunkach szczególnych kolejnego okresu pracy w tym samym SP ZOZ, od 16 października 1991 r do 31 marca 1997 r, gdyż ubezpieczona, będąc zatrudniona jako lekarz stomatolog, wykonywała jednocześnie funkcje kierownika przychodni, co oznaczała, iż na żadnym z tych stanowisk nie pracowała stale i w pełnym wymiarze. Dlatego wydał zaskarżoną decyzję. Wnioskodawczyni domagała się zaliczenia do zatrudnienia w warunkach szczególnych nie tylko pracy w SP ZOZ w S. od 2 listopada 1982 r do 31 marca 1997 r, ale także okresu zatrudnienia w Wojewódzkim Zakładzie (...) Oddziale w S. od 1 listopada 1991 r do 31 grudnia 1998 r na stanowisku stomatologa w wymiarze 1/2 etatu oraz zatrudnienia od 1 lutego 1992 r do 31 grudnia 1998 r w (...) SA Oddział w S. na stanowisku stomatologa w wymiarze 1/3 etatu. Sąd ustalił, że wnioskodawczyni jako lekarz stomatolog wykonywała od 2 listopada 1982 r pracę w Zakładzie Opieki Zdrowotnej w S. w pełnym wymiarze czasu pracy . Od 16 października 1991 r powierzono jej funkcję kierownika przychodni (akta osobowe). Podstawowym jej zajęciem było wykonywanie pracy na stanowisku lekarza stomatologa (zeznanie świadków: A. U. i A. O.). Czynności administracyjne związane z funkcja kierownika przychodni zajmowały jej średnio około 1 godziny dziennie. W godzinach popołudniowych I. S. pracowała jako stomatolog u innych pracodawców, tj. w Wojewódzkim Zakładzie (...) Oddział w S. od 1 listopada 1991 r do 31 marca 1999 r w wymiarze 1/2 etatu i również w (...) SA od 1 lutego 1992 r do 31 marca 1999 r. w wymiarze 1/3 etatu (akta osobowe z obydwu zakładów pracy). Ponadto od 2 stycznia 1985 r do 31 grudnia 1998 r pracowała na 1/2 etatu jako stomatolog w (...) w S.. Wszyscy pracodawcy wystawili wnioskodawczyni świadectwa wykonywania pracy w warunkach szczególnych. Ubezpieczona w dacie złożenia wniosku o emeryturę pozostawała w zatrudnieniu i nie jest członkiem OFE. W ocenie Sądu Okręgowego odwołanie było zasadne. Sąd stwierdził, że w świetle dokumentów, tj. świadectw pracy w warunkach szczególnych, akt osobowych oraz zeznań ubezpieczonej i świadków, I. S. w okresie od 1 listopada 1991 r do 31 grudnia 1998 r pracowała jako stomatolog u trzech pracodawców, a od 2 stycznia 1985 r nawet u czterech. Łączny wymiar czasu pracy ubezpieczonej jako stomatologa wynosił w granicach dwóch etatów. Sąd powołał się na § 2 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r, który stanowi, iż do okresów pracy w szczególnych warunkach należą prace wykonywane stale i w pełnym wymiarze na danym stanowisku pracy, o ile rodzaj pracy odpowiada zasadom określonym w rozporządzeniu. Zdaniem Sądu powołany przepis nie wymaga, żeby praca w szczególnych warunkach była wykonywana w jednym zakładzie pracy. Nie ma przeszkód, aby wymiar czasu pracy z poszczególnych zakładów sumować. W tej sytuacji nawet gdyby przyjąć, iż czynności administracyjne ubezpieczonej na stanowisku kierownika przychodni SP ZOZ w S. nie pozwalały na zaliczenie tego czasu pracy jako zatrudnienia w warunkach szczególnych w pełnym wymiarze to po dodaniu zatrudnienia u innych pracodawców, łączny wymiar pracy na stanowisku stomatologa w latach 1991 - 1998 będzie wynosił około 1,5 etatu. Dlatego też, zdaniem Sądu, cały okres pracy ubezpieczonej, tj. od 1 października 1991 r do 3 grudnia 1998 r należy zakwalifikować jako zatrudnienie w warunkach szczególnych w rozumieniu wykazu A działu XII, poz. 2 powołanego rozporządzenia. Sąd wskazał, że po dodaniu okresu 7 lat i 3 miesięcy do okresu uznanego przez ZUS, tj. 8 lat 8 miesięcy i 25 dni, łączny staż w warunkach szczególnych ubezpieczonej na dzień 1 stycznia 1999 r wynosi około 16 lat. Spełniła zatem wnioskodawczyni wszystkie przesłanki określone w § 2 ust. 1, § 3, § 4 ust. 1 pkt. 1 i 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r w związku z art. 184 ust. 1 i 2 ustawy o emeryturach i rentach z FUS do przyznania jej emerytury od 1 stycznia 2013 r. Mając powyższe na względzie, Sąd Okręgowy z mocy art. 477 14 § 2 kpc orzekł jak w sentencji. Apelację od tego wzroku wniósł Zakład Ubezpieczeń Społecznych, zaskarżając wyrok w całości i zarzucając: - naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 184 ust. 1 w związku z art. 32 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (tekst jedn. Dz. U. z 2009 r Nr 153, poz. 1227 ze zm.) w związku z § 2 ust. 1 i 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (Dz. U. z 1983 r Nr 8, poz. 43) i ustalenie prawa do emerytury osobie niespełniającej przesłanki 15 lat pracy w szczególnych warunkach, - naruszenie prawa procesowego, tj. art. 233 § 1 kpc, poprzez dokonanie przez Sąd ustaleń faktycznych sprzecznych z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, polegające na przyjęciu, że okres pracy ubezpieczonej od 1 października 1991 r do dnia 31 grudnia 1998 r podlega zaliczeniu do wymaganego do przyznania prawa do emerytury w obniżonym wieku emerytalnym okresu pracy w warunkach szczególnych wykonywanej stale i w pełnym wymiarze czasu pracy Apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie odwołania ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Apelujący podniósł, że ustalił, iż staż pracy wnioskodawczyni wynosi 21 lat 2 miesiące i 11 dni, a w tym 8 lat 8 miesięcy i 25 dni okresów pracy w warunkach szczególnych, dlatego nie zgadza się ze stanowiskiem Sądu Okręgowego. Apelujący podniósł, że w orzecznictwie podkreśla się, że wymóg wykonywania pracy stale i w pełnym wymiarze czasu pracy odnosi się do ciągłego, a zatem stałego, nieprzerwanego wykonywania pracy w rozmiarze pełnych dniówek na stanowisku objętym wykazem prac w szczególnych warunkach. W niniejszej sprawie bezspornym jest, że ubezpieczona, mimo iż była zatrudniona u kilku pracodawców, to w spornych okresach nie wykonywała pracy w szczególnych warunkach w pełnym wymiarze czasu pracy na rzecz żadnego z nich. Chociaż bowiem była zatrudniona w ZOZ w S. w pełnym wymiarze czasu pracy, to od 16 października 1991 r powierzono jej funkcję kierownika przychodni i czynności administracyjne związane z funkcją kierownika zajmowały jej średnio około godziny dziennie. W tym czasie nie wykonywała zatem pracy na stanowisku określonym w wykazie A dział XII poz. 2 rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze. W tej sytuacji również na rzecz tego pracodawcy w okresie od 16 października 1991 r do 31 marca 1997 r nie wykonywała pracy stale i w pełnym wymiarze czasu pracy. Zdaniem apelującego, w przypadku jednoczesnego wykonywania prac wymienionych w rozporządzeniu z dnia 7 lutego 1983 r z niewymienionymi, nawet gdy stosunek tych prac jest nieproporcjonalnie wysoki na rzecz tych pierwszych, przekreśla to możliwość uznania za pracę w szczególnych warunkach lub szczególnym charakterze, jako że nie była wykonywana stale, w pełnym wymiarze czasu pracy (wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 18 września 2012 r, III AUa 480/12, Lex nr 1220778). Apelujący podkreślił, że określenie pełny wymiar czasu pracy jest cechą charakterystyczną dla jednego pracodawcy. Pracownik zatrudniony u kilku pracodawców tylko na część etatu nie pracuje na rzecz żadnego z pracodawców w pełnym wymiarze czasu pracy i żaden z zakładów pracy nie jest uprawniony do wystawienia pracownikowi świadectwa pracy w szczególnych warunkach. Żaden z zakładów pracy, w których była zatrudniona ubezpieczona, nie był uprawniony do wystawienia jej świadectwa pracy w szczególnych warunkach. Zgodnie bowiem z cytowanym przepisem § 2 ust. 2 rozporządzenia, okresy pracy, o których mowa w ust. 1 (okresy, w których praca w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze jest wykonywana stale i w pełnym wymiarze czasu pracy obowiązującym na danym stanowisku pracy) stwierdza zakład pracy, na podstawie posiadanej dokumentacji, w świadectwie wykonywania prac w szczególnych warunkach, wystawionym według wzoru stanowiącego załącznik do przepisów wydanych na podstawie § l ust. 2 rozporządzenia, lub w świadectwie pracy. Apelujący powołał się na wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 12 marca 2013 r, III AUa 1702/12, w którym wskazano, że tylko okresy wykonywania zatrudnienia w pełnym wymiarze czasu pracy kreują i wypełniają weryfikowalne kryterium uznania pracy o cechach znacznej szkodliwości dla zdrowia lub znacznego stopnia uciążliwości, lub wymagającej wysokiej sprawności psychofizycznej ze względu na bezpieczeństwo własne lub otoczenia. Taki sam warunek odnosi się do wymagania stałego wykonywania takich prac, co oznacza, że krótsze dobowo (nie w pełnym wymiarze obowiązującego czasu pracy na danym stanowisku), a nie stałe świadczenie pracy wyklucza dopuszczalność uznania pracy za świadczoną w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze wskutek niespełnienia warunku stałej znacznej szkodliwości dla zdrowia lub stałego znacznego stopnia uciążliwości wykonywanego zatrudnienia (Lex nr 1294740). Zdaniem apelującego, w niniejszej sprawie nie można wykluczyć, że ubezpieczona, zatrudniona u kilku pracodawców na części etatu, nie w każdym dniu wykonywała pracę odpowiadającą godzinowo pełnemu wymiarowi czasu pracy. Mogło być tak, że jednego dnia suma przepracowanych przez nią godzin przekraczała obowiązujący pełny wymiar czasu, ale w innym dniu czas pracy mógł być krótszy, niż pełny wymiaru czasu pracy. Nawet jednak w tych dniach, kiedy wnioskodawczyni świadczyła pracę przez czas przekraczający godzinowo pełny wymiar czasu pracy, to uciążliwość jej pracy była niższa, niż gdyby wykonywała ona pracę stale i w pełnym wymiarze czasu pracy na rzecz jednego pracodawcy. Jest bowiem oczywiste, że wnioskodawczyni musiała mieć zarezerwowany czas na przerwę z uwagi na konieczność dotarcia do kolejnego pracodawcy i ubezpieczona z racji przerwy miała jakiś czas na regencję sił. Skarżący podniósł, że Sąd Najwyższy wielokrotnie wskazywał, że prawo do emerytury w wieku niższym od powszechnego z tytułu wykonywania pracy w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze jest ściśle związane z szybszą utratą zdolności do zarobkowania z uwagi na szczególne warunki lub szczególny charakter pracy. Praca taka, świadczona stale i w pełnym wymiarze czasu pracy obowiązującym na danym stanowisku pracy, przyczynia się do szybszego obniżenia wydolności organizmu, stąd też wykonująca ją osoba ma prawo do emerytury wcześniej niż inni ubezpieczeni. Sąd Apelacyjny, mając na uwadze zarzuty apelacji, postanowił uzupełnić postępowanie dowodowe i dopuścił dowód z przesłuchania wnioskodawczyni na okoliczności wykonywana przez nią pracy lekarza stomatologa w latach 1991 - 1998. Wnioskodawczyni na rozprawie apelacyjnej w dniu 28 maja 2014 r wyjaśniła, że praca na stanowisku kierownika przychodni zajmowała jej niewiele czasu. Wnioskodawczyni była jedynym stomatologiem na terenie S. i musiała zostać kierownikiem. Pracowała przez cały czas jako stomatolog przy fotelu stomatologicznym. Stomatolog miał wymiar czasu pracy wynoszący 6 godzin przy fotelu stomatologicznym, a pozostałe 2 godziny były przeznaczone na czynności administracyjne. W ZOZ pracowała przy fotelu 6 godzin dziennie. W latach 1991 - 1998 pracowała bez przerwy w ZOZ. Pracowała od 1982 r do 31 marca 1997 r w pełnym wymiarze czasu pracy, a od 1 kwietnia 1997 r na 0,6 etatu. Wtedy przy fotelu pracowała 3 dni po 6 godzin co tydzień. Po okazaniu wnioskodawczyni rozkładu czasu pracy obowiązującego od 1 listopada 1992 r, znajdującego się w aktach osobowych z ZOZ, dołączanych do akt sprawy, podała ona, że pracując w ZOZ wykonywała pracę w gabinetach z Zakładach (...), w Szkole Podstawowej nr (...) i w poradni stomatologicznej ogólnej w S.. Wykonywała tę pracę przez 6 godzin dziennie przy fotelu i tak było codziennie. Po okazaniu rozkładu czasu pracy obowiązującego od 1 kwietnia 1997 r, znajdującego się w aktach osobowych z ZOZ, wnioskodawczyni podała, że od 1 kwietnia 1997 r w poniedziałek i wtorek wykonywała pracę w Zakładach (...), z tym, że będąc już tam zatrudniona, bowiem gabinet został wyłączony z ZOZ. W Zakładach (...) pracowała w poniedziałek i wtorek w tych samych godzinach, co poprzednio. W (...) była zatrudniona od 2 stycznia 1985 r do 31 grudnia 1998 r, cały w wymiarze 1/2 etatu. W (...) miała stałe dni pracy, pracę wykonywała po południu. Praktycznie, jak wyjaśniła, „chcąc zeznawać uczciwie”, w ZOZ pracowała 6 godzin, czyli do godziny 14.00 i tylko przy fotelu. Potem przyjeżdżał po nią samochód z (...) i na godzinę 14.30 była w gabinecie w (...). Pracowała tam od godziny 14.30 przez około 5 godzin, do około godziny 19.00. Prace tam wykonywała zamiennie, w jednym tygodniu przez 2 dni, a w następnym tygodniu przez 3 dni. Pracowała tam każdego tygodnia. Pracowała codziennie bardzo dużo, teraz nie dałaby rady tak pracować. Od 1991 r do 1999 r była zatrudniona w spółkach wodnych, tj. w Wojewódzkim Zakładzie (...). Przez cały czas pracowała na pół etatu. W tym zakładzie pracowała zamiennie po południu z pracą w (...), tzn. gdy pracowała w (...) 2 dni, to z Zakładzie (...) dni, a gdy pracowała w (...) 3 dni, to w Zakładzie (...) dni. Z Zakładu (...) też przyjeżdżali po nią samochodem służbowym około godziny 14.00 i na 14.30 była w gabinecie Zakładu (...). Wszystkie te zakłady są w obrębie S., oddalone o około 1,5 km od ZOZ. W Zakładzie (...) pracowała od godziny 14.30 do godziny 19.00. Miała dużo pacjentów. W zasadzie była jedynym stomatologiem, który pracował w tym czasie w ZOZ, to jest w latach 90. W tym czasie koleżanki przebywały na urlopach wychowawczych. Były jeszcze dwie panie stomatolog w ZOZ - doktor C., doktor C.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.