nie da się przeprowadzić rachunku retrospektywnego, z uwagi na okoliczności sprawy oraz szereg wymogów niezbędnych do tego typu obliczeń, o czym zresztą apelujący także pisze w swojej apelacji. Nie oznacza to jednak nakazu uniewinniania oskarżonych w każdej z tego typu spraw. Po trzecie, sam oskarżony podaje w sposób bardzo nieprecyzyjny, jakiego rodzaju alkohol, w jakiej ilości i w jakim czasie spożywał przed kierowaniem samochodem, a także – w wersji zaprezentowanej przed sądem – pomiędzy kierowaniem samochodem, a zbadaniem go na zawartość alkoholu w organizmie. M.in. to uniemożliwiło opiniującemu przeprowadzenie rachunku retrospektywnego, a wydana opinia musiała ograniczyć się do obliczeń prospektywnych, i tak zresztą obarczonych pewnym przybliżeniem. Już tylko z powyższego jasno wynika, że opinia Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej (...) w Ł. nie mogła mieć w niniejszej sprawie decydującego znaczenia, ale jedynie – co najwyżej – pomocnicze. Z przeprowadzonych w sprawie dowodów wynika natomiast ponad wszelką wątpliwość, że oskarżony kierował samochodem w dniu 28.06.2022 roku około godziny 11.00. Z jego wyglądu wówczas wynikało, że jest nietrzeźwy, a ponadto czuć było od niego woń alkoholu. Skłoniło to świadka K. O. do oderwania się od własnych czynności zawodowych i zawiadomienia policji o nietrzeźwym kierującym. Oskarżony został zbadany na zawartość alkoholu przez policję w swoim domu o godz. 11.39, z wynikiem 1,17 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. W opozycji do tych ewidentnych dowodów sprawstwa przestępstwa z art.
k.k., oskarżony, w swoich wyjaśnieniach, złożonych przed Sądem Rejonowym próbuje natomiast wmówić, że po dotarciu do domu, zanim przyjechała policja, spożył alkohol, choć nie wie, w jakiej ilości i co to konkretnie było: ,,to był mocniejszy alkohol” (k. 64). Tyle tylko, że wyjaśnienia te są – także w przekonaniu Sądu odwoławczego – całkowicie niewiarygodne. Przede wszystkim oskarżony do protokołu badania analizatorem wydechu podał, jaki alkohol i kiedy spożywał, nic nie wspominając, że pił jeszcze alkohol po zaprzestaniu kierowaniem samochodem (k.2,3). Także podczas procesowego przesłuchania w charakterze podejrzanego w dniu 6.07.2022 roku, oskarżony również nie wskazuje na taką okoliczność, choć należałoby tego oczekiwać w świetle zasad logiki i doświadczenia życiowego. Co więcej, oskarżony przyznał się wówczas do winy w zakresie przedstawionego mu zarzutu. Trudno zakładać, aby dorosły i normalnie rozumujący człowiek przyznawał się do przestępstwa, którego nie popełnił. Ponadto wersja oskarżonego o ,,nadpiciu” alkoholu po zakończeniu jazdy samochodem jest też nieprzekonywująca, jeśli wziąć pod uwagę, jakie motywy w względzie nim kierowały. Otóż oskarżony utrzymuje, że źle się poczuł (miał uderzenia gorąca i zimna), do tego stopnia, że nie mógł kontynuować jazdy samochodem. Skoro tak, to normalną i oczekiwaną reakcją byłoby zwrócenie się o pomoc medyczną (np. wezwanie pogotowia ratunkowego), a nie picie alkoholu. Oskarżony nie wie przy tym, jaki alkohol wówczas wypił (poza tym, że był on ,,mocniejszy”) i w jakiej ilości, co także budzić musi daleko posunięte podejrzenia, że zostało to przez oskarżonego wymyślone na potrzeby nowo zaprezentowanej linii obrony. Kompletnie chybiony jest też argument skarżącego, że gdyby oskarżony miał coś na sumieniu, to nie wpuszczałby przecież do swojego domu policji. Sam oskarżony przecież wyjaśnił, że otwarł drzwi swojego domu dlatego, że myślał, iż to przyjechał chrześniak (k. 64). Sądowi meriti nie można też skutecznie postawić zarzutu naruszenia art. 5 § 2 k.p.k. Pamiętać należy, że regulacje art. 7 k.p.k. i art. 5 § 2 k.p.k. mają charakter rozłączny. Problem wiarygodności danego dowodu musi być stanowczo rozstrzygnięty na płaszczyźnie art. 7 k.p.k., zaś stosowanie reguły in dubio pro reo (art. 5 § 2 k.p.k.) powinno odnosić się tylko do nie dających się usunąć wątpliwości w sferze faktów. Tego rodzaju wątpliwości nie mogą się zaś wiązać z kwestią oceny wiarygodności określonego dowodu. Należy zwrócić uwagę, że niedające się usunąć wątpliwości, to nie istnienie w dowodach sprzecznych wersji zdarzenia, ale brak możliwości rozstrzygnięcia między nimi przy użyciu zasad oceny dowodów. Dopiero, gdy sprzeczności nie da się rozstrzygnąć, to jest wątpliwości usunąć, wtedy wątpliwości rozstrzyga się na korzyść oskarżonego. Tłumaczenie wątpliwości na korzyść oskarżonego nie oznacza powinności wybierania wersji korzystniejszej. Najpierw bowiem wybiera się wersję wynikającą z racjonalnej analizy dowodów, to jest tę, która wynika z decyzji o ich wiarygodności (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia z 6 stycznia 2004 roku – V KK 60/03; wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 15 stycznia 2003 roku – II AKa 360/02). Tak więc, w przedmiotowej sprawie, nie zachodził stan nie dających się usunąć wątpliwości, a istnienie w dowodach sprzecznych wersji zdarzenia, które można było zweryfikować na podstawie zebranego i właściwie ocenionego materiału dowodowego – co też Sąd Rejonowy uczynił. Reasumując powyższe rozważania, stwierdzić należy, że żaden z argumentów podnoszonych w złożonej apelacji nie był w stanie podważyć dokonanej przez Sąd I instancji oceny przeprowadzonych w sprawie dowodów. Sąd odwoławczy – wbrew twierdzeniom skarżącego – nie dopatrzył się w przedmiotowej sprawie obrazy przepisów postępowania, która mogła mieć wpływ na treść orzeczenia, jak również błędu w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę wyroku. Wniosek o zmianę zaskarżonego wyroku uniewinnienie oskarżonego od stawianych mu aktem oskarżenia zarzutów, zasądzenie na rzecz oskarżonego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego względnie zaś, w wypadku nieuznania oskarżonego za niewinnego - o uwzględnienie okoliczności łagodzących, w szczególności dotychczasową niekaralność i wymierzenie kary wraz z jej nadzwyczajnym złagodzeniem ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny. Ponieważ żaden z podniesionych zarzutów nie okazał się zasadny, wniosek o zmianę wyroku i uniewinnienie oskarżonego nie mógł zostać uwzględniony. Tym samym bezpodstawnym było żądanie zasądzenia na rzecz oskarżonego zwrotu kosztów procesu. Wbrew twierdzeniom skarżącego w przypadku oskarżonego nie zaistniały też żadne wyjątkowe powody, wskazane w art. 60 § 2 k.k., które pociągałyby za sobą powinność sięgania po ekstraordynaryjną instytucję nadzwyczajnego złagodzenia kary. Jak już wskazuje sama nazwa, nadzwyczajne złagodzenie kary jest rozwiązaniem wyjątkowym, które może mieć miejsce jedynie wówczas, gdy w sprawie wystąpią szczególne okoliczności uzasadniające (w przypadku występku z art.
k.k.) odstąpienie od wymierzenia kary i orzeczenie samego środka karnego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Tymczasem takowe w niniejszej sprawie nie wystąpiły. Wskazywane przez obronę okoliczności jak uprzednia niekaralność, czy też wieloletnia służba w Ochotniczej Straży Pożarnej są ,,zwykłymi” okolicznościami łagodzącymi, wziętymi już pod uwagę przy ferowaniu kary przez Sąd meriti. Orzeczona przez Sąd Rejonowy kara jest adekwatną reakcją karną, współmierną do stopnia winy oskarżonego, jak i do stopnia społecznej szkodliwości popełnionego przestępstwa, a kara taka, spełni w sposób właściwy cel wychowawczy i zapobiegawczy, a także w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa. Sąd odwoławczy uznał jedynie za zasadne skrócić oskarżonemu okres próby, związany z warunkowym zawieszeniem wykonania kary pozbawienia wolności, uznając iż najniższy ustawowo okres 1 roku będzie wystarczający dla osiągniecia wskazanych wyżej celów stawianych przez ustawodawcę. Wymiar środka karnego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych został orzeczony w najniższym możliwym rozmiarze i nie mógł podlegać zmniejszeniu. Sąd Okręgowy dokonał natomiast skorygowania okresu rzeczywistego zatrzymania prawa jazdy (od dnia 28 czerwca 2022 roku), podlegającego zaliczeniu oskarżonemu na poczet zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych w strefie ruchu lądowego. OKOLICZNOŚCI PODLEGAJĄCE UWZGLĘDNIENIU Z URZĘDU 4.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.