Postanowienie Sądu Okręgowego w Olsztynie z dnia 16 października 2024 r., sygn. akt IX Ca 602/24
Sygn. akt IX Ca 602/24 POSTANOWIENIE Dnia 16 października 2024 r.
Sąd Okręgowy w Olsztynie IX Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie następującym:
Przewodniczący:
SSO Jacek Barczewski Protokolant: st. sekr. sąd. Marta Borowska po rozpoznaniu w dniu 16 października 2024 r. w Olsztynie na rozprawie sprawy z wniosku E. G. z udziałem M. L. o dział spadku po C. W. oraz po D. W. na skutek apelacji wnioskodawczyni i uczestniczki od postanowienia Sądu Rejonowego w Olsztynie z dnia 1 marca 2024 r., sygn. akt I Ns 447/23, p o s t a n a w i a: uchyla zaskarżone postanowienie w całości i sprawę przekazuje do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Olsztynie, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego.
Jacek Barczewski Sygn. akt: IX Ca 602/24 UZASADNIENIE Postanowieniem z 1 marca 2024 r. Sąd Rejonowy w Olsztynie :
Sąd I instancji ustalił, że C. W. zmarła w dniu 2 kwietnia 2020 r., zaś D. W. w dniu 4 marca 2022 r. Spadek po zmarłej C. W., zgodnie z postanowieniem Sądu Rejonowego w Olsztynie z dnia 4 października 2022 r., sygn. akt: X Ns 395/22 na podstawie ustawy, z dobrodziejstwem inwentarza nabyli mąż D. W., córka E. W., córka M. L., po 1/3 części spadku każde z nich. Spadek po D. W., na podstawie ustawy, z dobrodziejstwem inwentarza nabyły córka E. W. i córka M. L. po 1/2 każda z nich.
W trakcie trwania związku małżeńskiego C. W. wraz z mężem D. W. wybudowali dom przy ulicy (...) w O.. Środki na jego budowę pochodziły z umowy o kredyt zawartej w dniu 21 czerwca 1991 r. Poręczycielem kredytu była E. W. w okresie od 23 maja 1994 r. do 23 kwietnia 2002 r. Na podstawie umowy darowizny z dnia 6 lipca 2006 r.(...) zawartej przed notariuszem H. M., C. i D. W. darowali M. L. udział (...) w części nieruchomości przy ul. (...) w O.. Następnie na podstawie umowy o zniesienie współwłasności nieruchomości wraz z umową ustanowienia służebności osobistej wymienieni w zamian za ustanowienie na ich rzecz osobistej służebności polegającej na dożywotnim i bezpłatnym prawie do mieszkania dokonali zniesienia współwłasności. W ten sposób uczestniczka stała się jedyną właścicielką nieruchomości.
Sąd Rejonowy ustalił dalej, że uczestniczka M. L. pracuje w Niemczech i w Polsce jest 3- 4 razy w roku. W tym czasie dogląda nieruchomości po rodzicach. Z siostrą E. W. od wielu lat nie utrzymuje kontaktu, są skonfliktowane. Podczas jej nieobecności w Polsce, E. W. bez wiedzy uczestniczki, weszła do domu przy ul. (...) i zabrała część rzeczy pozostałych po rodzicach. Postanowieniem z dnia 30 czerwca 2022 r. Asesor Prokuratury Rejonowej O. - P. w O. umorzył dochodzenie w przedmiotowej sprawie na podstawie art. 17 § 1 pkt 2 kpk. Sąd Rejonowy w Olsztynie II Wydział Karny postanowieniem z dnia 22 lutego 2023 r. w sprawie II Kp 1355/22 utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie.
E. W. posiadała książeczkę mieszkaniową, na której zgromadziła wkład w wysokości 121.000 zł (na dzień 29.04.1985 r.). Zaciągnęła także pożyczkę z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych oraz kredyty na cele mieszkaniowe. Środki te przeznaczała na uregulowanie swojej sytuacji życiowej i wsparcie rodziców. Poza tym, wraz z mężem A. G. posiadali stałe dochody. Stan majątkowy E. W. był dobry. Wymieniona pracowała zarówno w kraju jak i za granicą. Ze zgromadzonych środków zakupiła nieruchomość gruntową położoną w miejscowości R. dla której Sąd Rejonowy w Olsztynie prowadzi Kw nr (...). Następnie nieruchomość ta została sprzedana na podstawie umowy sprzedaży z dnia 29 października 2008 r. (...).
Wedle ustaleń Sądu I instancji w skład spadku po D. i C. W. wchodzą udziały w lokalu mieszkalnym położonym przy ul. (...) w O., dla którego Sąd Rejonowy w Olsztynie prowadzi Kw nr (...) o wartości 300.000 zł oraz nieruchomość gruntowa dla której dla której Sąd Rejonowy w Olsztynie prowadzi Kw nr (...) oraz udział prawie użytkowania wieczystego nieruchomości objętej Kw nr (...) o wartości 30.000 zł, samochód osobowy H. (...) numer VIN (...) o wartości 7.000 zł. Ponadto, w skład spadku wchodziły środki zgromadzone na rachunkach bankowych o numerach:
A. (...) w wysokości 4.425,32 zł, A. (...) w wysokości 1.396,87 euro, B. (...) w wysokości 0,98 (...), C. (...) w wysokości 6,06 zł.
Powyższy stan faktyczny Sąd Rejonowy ustalił częściowo jako bezsporny, a w pozostałym zakresie na podstawie znajdujących się w aktach sprawy dowodów z dokumentów. Pomocniczo, przy ustalaniu stanu faktycznego sprawy wykorzystał również dowód z zeznań świadków i uczestników. Sąd I instancji miał przy tym na uwadze, że zeznania świadków D. M. i M. O. były tendencyjne, zaś pozostali świadkowie przedkładali dyspozycje subiektywnie prawdziwe ze swojego punktu widzenia. Mając jednak na uwadze konflikt jaki istnieje między stronami postępowania, Sąd ustalając stan faktyczny sprawy, uwzględnił zeznania świadków w części w jakiej znajdowały one potwierdzenie w pozostałych dowodach dopuszczonych w sprawie. Bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy pozostawały motywy i powody dla których uczestniczki postępowania pozostawały w konflikcie. Stąd Sąd Rejonowy odnosił się do zeznań świadków z dużą dozą ostrożności, skupiając postępowanie, w pierwszej kolejności, wokół ustalenia składu i wartości spadku po zmarłych C. i D. W..
W dalszej części przypomniano, iż w postępowaniu o dział spadku, skład i wartość spadku ulegającego podziałowi ustala sąd. Nałożony na sąd spadku obowiązek działania urzędu nie zwalnia jednak uczestników postępowania z obowiązku wskazywania dowodów do stwierdzenia okoliczności, z których wywodzą oni skutki prawne. W szczególności, gdy dany uczestnik postępowania reprezentowany jest przez profesjonalnego pełnomocnika, jak to miało miejsce w sprawie niniejszej. Na uczestnikach postępowania, którzy podnieśli dany fakt lub zarzut, spoczywa ciężar wykazania jego prawdziwości (art. 6 kc).
Krąg spadkobierców po C. W. i D. W. wyznacza postanowienie Sądu Rejonowego w Olsztynie z dnia 4 października 2022 r., sygn. akt: X Ns 395/22. Zgodnie z jego treścią spadek po zmarłej w dniu 2 kwietnia 2020 r. C. W. nabyli: mąż D. W. i córki E. W. (obecnie G.) i M. W. po 1/3 części każde z nich. Natomiast, spadek po zmarłym w dniu 4 marca 2022 r. D. W. nabyły córki E. W. i M. W. po 1/2 części każde z nich.
Żądanie wniosku w zakresie działu spadku znajduje zdaniem Sądu Rejonowego oparcie w przepisie art. 1035 kc w związku z art. 210 kc. Stosownie do powołanej wyżej regulacji, ilekroć spadek przypada kilku spadkobiercom, do wspólności majątku spadkowego oraz do działu spadku stosuje się odpowiednio przepisy o współwłasności w częściach ułamkowych, co oznacza, że każdy ze spadkobierców może zażądać zniesienia tejże wspólności.
Zgodnie z art. 684 kpc skład i wartość spadku ulegającego podziałowi ustala sąd. Jak wynika z art. 922 § 1 kc, spadek stanowi ogół praw i obowiązków majątkowych zmarłego, które należały do niego w chwili otwarcia spadku, to jest w chwili śmierci. Dlatego stan spadku ustala się według tej chwili i tak ustalony stan spadku stanowi przedmiot działu. Takie stanowisko zajął również Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 27 września 1974 r. (III CZP 58/74, OSNC 1975/6/90).
W sprawie o dział spadku, Sąd z urzędu ustala skład i wartość masy spadkowej. Między chwilą otwarcia spadku a chwilą dokonania działu spadku może upłynąć znaczny okres. Czynnik upływu czasu oddziałuje na określenie wartości spadku, może mieć jednak wpływ również na skład spadku. Spadkobiercy mogą bowiem dokonywać różnych czynności faktycznych i prawnych względem nabytego majątku spadkowego, w wyniku czego skład tego majątku może się różnić w chwili działu spadku od składu istniejącego w chwili otwarcia spadku. O tym, że ustawodawca przewidział zmiany w składzie majątku spadkowego, świadczy treść art. 684 kpc, w którym stwierdzono, że sąd ustala skład spadku ulegającego podziałowi. Powyższe prowadzi zatem do wniosku, że co do zasady dział spadku powinien obejmować przedmioty, które istniały w chwili otwarcia spadku i które istnieją w chwili dokonywania działu (por. uchwała SN z 27.9.1974 r., III CZP 58/74, OSNC 1975, Nr 6, poz. 90).
Sąd w toku niniejszego postępowania zobligowany był ustalić wartość składników majątku wspólnego C. W. i D. W.. W dziale spadku (podziale majątku) na podstawie art. 1035 i następne kc stan spadku ustala się według otwarcia spadku (ustania wspólności), jego zaś wartość - według cen z chwili dokonania działu (uchwała SN z 27.9.1974 r., III CZP 58/74, OSNC 1975, Nr 6, poz. 90).
Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynikało wedle Sądu I instancji, iż w skład spadku wchodzą: lokal mieszkalny położony przy ul. (...) w O., dla którego prowadzona jest księga wieczysta o numerze (...), nieruchomość gruntowa dla której prowadzona jest księga wieczysta o numerze (...) oraz udział w prawie użytkowania wieczystego nieruchomość objętej księgą wieczystą (...), samochód osobowy H. (...) nr VIN (...). , środki zgromadzone na rachunkach bankowych (...) w wysokości 4.425,32 zł, (...) w wysokości 1.396,87 euro, (...) w wysokości 0,98 (...), (...) w wysokości 6,06 zł.
Przy czym, wartość oszczędności w euro i funta brytyjskiego ustalona została na kwotę odpowiednio 6.052,08 zł (1.396,87 euro) i 4,97 zł (0,98 (...)), obliczone po uprzednim przeliczeniu waluty według średniego kursu NBP na 1 marca 2024 r.
Wartość spadkowego lokalu mieszkalnego położonego przy ul. (...), oraz nieruchomości gruntowej (...) wraz z udziałem w prawie użytkowania wieczystego nieruchomości (...) i samochodu osobowego H. (...) została ustalona na podstawie art. 229 kpc w zw. z art. 13 § 2 kpc, jako okoliczność przyznana przez wnioskodawczynię i uczestniczkę. Zarówno wnioskodawczyni jak i uczestniczka jasno wskazały wartość nieruchomości i pojazdu.
Jednocześnie nie zostało wykazane zdaniem Sądu I instancji, by spadkodawcy czynili darowizny na rzecz uczestniczek, które podlegałyby zaliczeniu na schedę spadkową. Zgodnie z art. 1039 § 1 kc jeżeli w razie dziedziczenia ustawowego dział spadku następuje między zstępnymi albo między zstępnymi i małżonkiem, spadkobiercy ci są wzajemnie zobowiązani do zaliczenia na schedę spadkową otrzymanych od spadkodawcy darowizn oraz zapisów windykacyjnych, chyba że z oświadczenia spadkodawcy lub z okoliczności wynika, że darowizna lub zapis windykacyjny zostały dokonane ze zwolnieniem od obowiązku zaliczenia. Przez określenie darowizna należy przyjąć wszelkie przysporzenia dokonane pod tytułem darmym na rzecz zstępnych.
Jako darowizny nie zakwalifikował umowy darowizny z dnia 6 lipca 2006 r. (...)zawartej przed notariuszem H. M., na mocy której, C. i D. W. darowali M. L. udział (...) w części nieruchomości przy ul. (...) w O.. Następnie tego samego dnia, na podstawie umowy o zniesienie współwłasności nieruchomości wraz z umową ustanowienia służebności osobistej Rep. A nr 5294/2006 wymienieni w zamian za ustanowienie na ich rzecz osobistej służebności polegającej na dożywotnim i bezpłatnym prawie do mieszkania dokonali zniesienia współwłasności na wyłączną własność uczestniczki. Sąd Rejonowy uznał, że umowa ta ma charakter ekwiwalentny i nie została dokonana pod tytułem darmym, w związku z czym nie podlega zaliczeniu na schedę spadkową.
Nie wykazano także w ocenie Sądu, aby nieruchomość gruntowa położona w miejscowości R. została przekazana wnioskodawczyni pod tytułem darmym. W szczególności nie odzwierciedla tego treść księgi wieczystej dotyczącej nieruchomości (por. umowa sprzedaży k. 194-195, treść kw nr (...) k. 422-425). Jak wynika z treści księgi wieczystej, wnioskodawczyni nabyła ją na mocy umowy kupna, a następnie sprzedała osobom trzecim. Nieruchomość została zakupiła ze środków własnych (por. zeznania wnioskodawczyni k. 453). W toku postępowania nie wykazano, a nawet nie podjęto próby udowodnienia, aby wnioskodawczyni otrzymała od rodziców środki na jej zakup.
W odniesieniu do zarzutów zaliczenia na poczet schedy spadkowej darowizn otrzymanych przez uczestniczkę od spadkodawców w łącznej sumie około 200.00 zł, na poczet których wchodziły elementu enumeratywnie wymienione w piśmie k. 382v, złota o wartości 30.000 zł, gotówki na zakup domu w G. o wartości 50.000 zł, pieniędzy poprzez spłacenie długów wnioskodawczyni o łącznej wartości 70.000 zł w okresie 2012-2017, pieniędzy poprzez spłacanie długów wnioskodawczyni o łącznej wartości 35.000 zł w okresie 2016-2019, korzyści jakie uzyskała z tytułu bezpłatnego zamieszkiwania w okresie od 1994 do 2002 w części nieruchomości przy ul. (...) w O. o wartości około 100.000 zł, trzech samochodów od rodziców dla wnioskodawczyni tj. dwa małe F. (...) oraz S. (...) o łącznej wartości 20.000 zł - stwierdzono, że strony nie przedstawiły żadnego miarodajnego dowodu na potwierdzenie, iż zostały one przekazane jako darowizna na rzecz zstępnych spadkodawców.
Pozostałych składników znajdujących się w wyposażeniu poszczególnych nieruchomości Sąd nie uwzględnił jak zużytych w toku normalnego używania.
Nie zostało także udowodnione, by uczestniczka ponosiła opłaty i nakłady na nieruchomości, które mogłoby podlegać rozliczeniu w niniejszym postępowaniu. Przedłożone potwierdzenia transakcji wskazują wyłącznie na dane odbiorcy. Nieznany jest nadawca, albowiem każdy dokument został zanonimizowany (por. k. 83 - 110). Zostały wprawdzie przedłożone wprawdzie faktury za energie elektryczną, ale wystawione na C. W.. Brak jest dowodu na ich opłacenie przez uczestniczkę. Wręcz przeciwnie, przedłożone potwierdzenia wykonania przelewu krajowego wskazują na całkowicie innego nadawcę (por. k. 111-120). Podobnie ma się sytuacja z opłatą za gaz, na którą przedłożono wyłącznie faktury wystawione na C. i D. W. (por. k. 121-122) i potwierdzenia wykonania przelewu przez całkowicie inną niż uczestniczkę osobę (por. k. 123- 142).
Ponadto, Sąd Rejonowy nie poczynił ustaleń na podstawie pokwitowań odbioru gotówki znajdujących się na k. 143v-147. Nie wiadomym bowiem jest co to była za gotówka i dla kogo była kwitowana, podobnie nieznanego pochodzenia są przelewy jak na k. 79. Podobnie - potwierdzenia przelewów z banków tytułem płatności za faktury za zakup okien na nieruchomość w G. k. 203. Uczestniczka nie wykazała zatem aby czyniła jakiekolwiek opłaty podlegające rozliczeniu.
Nie wykazano także, by istniała wierzytelność w stosunku do A. G.. Przesłuchany w sprawie jako świadek potwierdził, ze faktycznie pożyczył od D. W. kwotę 4.000 zł, ale kwota ta została już w całości spłacona.
Mając powyższe na uwadze Sąd w pkt 4 i 5 postanowienia wniosek o dział spadku w pozostałem zakresie oddalił oraz oddalił wniosek o rozliczenia nakładów i zaliczenie darowizn.
W myśl art. 1035 kc do wspólności majątku spadkowego oraz do jego działu stosuje się odpowiednio przepisy o współwłasności w częściach ułamkowych (z zachowaniem przepisów tytułu VIII księgi IV k.c.), a zatem podział majątku wspólnego odbywa się na zasadach opisanych w art. 211 kc i art. 212 k.c.
Dokonując podziału spadku po C. i D. W., Sąd Rejonowy przyznał: a) lokal mieszkalny objęty księga wieczystą (...) o wartości 300.000 zł, a) nieruchomość gruntową objętą księga wieczystą (...) oraz udział w prawie użytkowania wieczystego nieruchomości objętej księgą wieczystą (...) o łącznej wartości 30.000 zł, b) samochód osobowy H. (...) o wartości 7.000 zł, c) środki zgromadzone na rachunkach bankowych w łącznej wysokości 10.649,40 zł na wyłączną własność M. L.. Sąd zważył, iż uczestniczka jest faktycznie w posiadaniu tychże nieruchomości, samochodu osobowego i posiada większą wiedzę odnośnie rachunków bankowych rodziców. Wartość przyznanego uczestniczce majątku to 347.469,40 zł.
Skoro uczestniczka M. L. nabyła majątek o wartości 347.469,40 zł, a obie uczestniczki nabyły spadek po 1/2 części spadku każda z nich, to na rzecz E. W. (obecnie G.) tytułem spłaty zasądzić należało 1/2 z 347.469,40 zł tj. kwotę 173.734,70 zł.
Z tych względów w pkt. 3 postanowienia zasądzono od M. L. na rzecz E. W. (obecnie G.) tytułem spłaty kwotę 173.734,70 zł, płatną w terminie 6 miesięcy od dnia uprawomocnienia się postanowienia wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w przypadku uchybienia terminowi płatności.
Sąd I instancji wskazał dalej, że stosownie do art. 212 § 3 kc i art. 688 kpc, jeżeli ustalone zostały dopłaty lub spłaty, Sąd oznaczy termin i sposób ich uiszczenia, wysokość odsetek, a w razie potrzeby także sposób ich zabezpieczenia. Przepis ten, który z mocy art. 1035 kc ma zastosowanie również do działu spadku wkłada na Sąd obowiązek dokonania z urzędu oznaczenia w postępowaniu o dział spadku terminu i sposobu uiszczenia dopłat lub spłat, przy czym przepis ten wiąże początkowy termin, od którego przysługują uprawnionemu spadkobiercy odsetki, z terminem uiszczenia dopłaty lub spłaty. Z przepisów art. 618 oraz art. 684, 685 i 688 kpc wynika, że tak w postępowaniu o zniesienie współwłasności jak i w postępowaniu o dział spadku chodzi o załatwienie całokształtu stosunków, jakie powstały między współwłaścicielami lub spadkobiercami. W zakresie uregulowania tych stosunków jednym z podstawowych elementów jest oznaczenie wysokości spłaty lub dopłaty, terminu i sposobu ich uiszczenia oraz oznaczenie wysokości odsetek. Rozstrzygnięcie w tym zakresie należy do integralnych składników każdego postanowienia o zniesieniu współwłasności lub o dział spadku. (zob. uchwała SN z 25.06.1971 r, sygn. III CZP 34/71, opublikowana w OSNCP 1972/4/62).
Zdaniem Sądu Rejonowego sytuacja majątkowa uczestniczki pozwala jej na dokonanie jednorazowej spłaty na rzecz wnioskodawczyni, przy czym odroczenie tej jednorazowej spłaty o 6 miesięcy od daty prawomocności postanowienia uzasadnione było koniecznością technicznego przygotowania się na wypłatę środków. Sąd wziął przy tym również pod uwagę okres w jakim niniejsze postępowanie się toczyło i możliwość finansowego przygotowania się przez uczestniczkę do konieczności dokonania spłaty.
O kosztach postępowania Sąd I instancji orzekł po myśli art. 520 § 1 k.p.c. W pkt 7 postanowienia, na podstawie art. 113 ust. 1 uksc, nakazał pobrać od M. L. na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego w Olsztynie 150,00 zł tytułem wydatków.
Apelacje od postanowienia z 1 marca 2024 r. wniosła zarówno wnioskodawczyni, jak i uczestniczka.
Wnioskodawczyni zaskarżyła orzeczenie w części, tj. w punktach 1,3,4,5,6, zarzucając:
I. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na treść orzeczenia, tj.:
15.
Art. 232 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. oraz art. 233 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. - poprzez bezkrytyczne, dowolne uznanie, i to wyłącznie w oparciu o stanowisko uczestniczki, że nieruchomość wymieniona w akcie notarialnym nie została przekazania uczestniczce przez rodziców pod tytułem darmym, 16. art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. w zw. z art. 1039 k.c. i poprzez rażące naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów i wyprowadzenie wniosków z niego nie wynikających, skutkujących brakiem zaliczenia dokonanej darowizny nieruchomości przy ul. (...) do schedy spadkowej po zmarłych rodzicach stron;
II. naruszenie przepisów prawa materialnego mających istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, tj.:
III. błędne ustalenia faktyczne, polegające na tym, że:
W oparciu o powyższe zarzuty wnioskodawczyni żądała uchylenia zaskarżonego postanowienia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, przy pozostawieniu mu rozstrzygnięcia o kosztach za obie instancje.
Uczestniczka wniosła apelację od całości postanowienia z 1 marca 2024 r, zarzucając naruszenie procedury cywilnej, tj.:
Powołując się na powyższe zarzuty pełnomocnik uczestniczki wniósł o prowadzenie przez Sąd II instancji postępowania dowodowego i dopuszczenie oraz przeprowadzenie wskazanych wyżej dowodów.
Nadto żądał zmiany zaskarżonego postanowienia przez:
Ewentualnie żądał uchylenia zaskarżonego postanowienia w całości i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, przy pozostawieniu temu Sądowi rozstrzygnięcia o kosztach postępowania apelacyjnego.
W odpowiedzi na apelację uczestniczki wnioskodawczyni wniosła o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania odwoławczego według norm przepisanych.
W odpowiedzi na apelację wnioskodawczyni uczestniczka żądała jej oddalenia i zasądzenia kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych.
Pismem datowanym na 9 października 2024 r. uczestniczka wniosła o zasądzenie od wnioskodawczyni kwoty 767,55 zł tytułem połowy kosztów utrzymania nieruchomości przy ulicy (...).
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacje skutkowały uchyleniem zaskarżonego postanowienia i przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Olsztynie przy pozostawieniu temu Sądowi rozstrzygnięcia o kosztach postępowania odwoławczego.
W pierwszej kolejności wskazać należy, że Sąd Okręgowy dokonał sprawdzenia i ustalenia wartości przedmiotu zaskarżenia wskazanego w apelacji uczestniczki, określając go na kwotę 554.484,62 zł (art. 25 § 1 w zw. z art. 391 § 1 k.p.c.). W sprawach o podział majątku wspólnego małżonków, w razie zaskarżenia orzeczenia co do istoty sprawy, wartość przedmiotu zaskarżenia nie odpowiada bowiem wartości całego dzielonego majątku, lecz wartości konkretnego interesu (roszczenia, żądania) lub składnika majątkowego, którego dotyczy środek zaskarżenia. Z reguły wartość ta nie może przekraczać wartości udziału, przysługującego skarżącemu uczestnikowi, chyba że podważa on zasadę podziału, objęcie lub nieobjęcie orzeczeniem poszczególnych rzeczy lub praw albo rozliczenie nakładów, gdyż wówczas wartość przedmiotu zaskarżenia może być wyższa, niż wartość jego udziału.
Biorąc pod uwagę powyższe wskazania, wartość przedmiotu zaskarżenia obliczono następująco: ½ z majątku wskazanego w punkcie 1 a,b,c,d postanowienia, tj. 173.734,70 + 31.000 składników nieobjętych podziałem, a których uwzględnienia domaga się uczestniczka + 4.749,92 jej nieuwzględnionych nakładów + 345.000 darowizn na rzecz siostry, których rozliczenia się domaga = 554.484,62 zł.
Co się tyczy przesłanek uchylenia postanowienia, to zgodnie z art. 386 § 4 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c., sąd drugiej instancji może uchylić zaskarżone postanowienie i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania tylko w razie nierozpoznania przez sąd pierwszej instancji istoty sprawy albo gdy wydanie postanowienia co do istoty wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości.
Sąd Najwyższy wielokrotnie wyjaśniał, że nierozpoznanie istoty sprawy, w rozumieniu art. 386 § 4 k.p.c., jest wadliwością rozstrzygnięcia polegającą na wydaniu przez sąd pierwszej instancji orzeczenia, które nie odnosi się do tego, co było przedmiotem sprawy, bądź zaniechaniu zbadania przez ten sąd materialnej podstawy żądania albo merytorycznych zarzutów stron z powodu bezpodstawnego przyjęcia, że istnieje przesłanka materialnoprawna lub procesowa unicestwiająca roszczenie (zob. postanowienia: z 23 września 1998 r. II CKN 897/97, OSNC 1999/1/22, z 12 lutego 2002 r. I CKN 486/00, OSP 2003/3/36, z 19 czerwca 2013 r., I CSK 156/13, nie publ; z 25 czerwca 2015 r., V CZ 35/15, nie publ. i z 7 kwietnia 2016 r. II CZ 6/16, nie publ.). Nierozpoznanie istoty sprawy zachodzi także w przypadku dokonania przez sąd pierwszej instancji oceny prawnej żądania bez ustalenia podstawy faktycznej, co wymagałoby poczynienia kluczowych ustaleń po raz pierwszy w instancji odwoławczej; w takiej sytuacji uzasadnione jest uchylenie orzeczenia ze względu na respektowanie uprawnień stron wynikających z zasady dwuinstancyjności postępowania sądowego (zob. postanowienia Sądu Najwyższego: z 5 grudnia 2012 r., I CZ 168/12, OSNC 2013, nr 5, poz. 68, z 23 września 2016 r., II CZ 73/16, nie publ., z 24 stycznia 2017 r., V CZ 92/16, nie publ., z 22 lutego 2017 r., IV CZ 112/16, IV CZ 113/16 i IV CZ 114/16 - nie publ. oraz z14 czerwca 2017 r., IV CZ 18/17 i IV CZ 25/17, nie publ.).
Podzielając cytowane poglądy, w realiach przedmiotowego postępowania zaistniało co najmniej kilka przesłanek uznania, iż Sąd Rejonowy nie rozpoznał istoty sprawy.
Po pierwsze, toczyło się ono, zgodnie zresztą ze stanowiskiem wnioskodawczyni i uczestniczki, jako sprawa o dział spadku po C. W. i D. W.. Niewątpliwie spadkodawców łączył węzeł wspólności ustawowej majątkowej małżeńskiej (por. wydruki ksiąg wieczystych k. 28, 30). Skoro C. W. zmarła przed mężem, który był jednym z jej spadkobierców ustawowych, dla przeprowadzenia działu spadku po niej konieczne było, mimo późniejszej śmierci małżonka, jednoczesne dokonanie podziału majątku wspólnego małżonków W. (art. 689 w zw. z art. 567 § 3 k.p.c.).
W orzecznictwie Sądu Najwyższego wyjaśniono, że art. 689 k.p.c. zezwala na połączenie w jednym postępowaniu sprawy o dział spadku ze sprawą o zniesienie współwłasności i sprawą o podział majątku wspólnego po ustaniu wspólności majątkowej małżeńskiej. Gdy w skład spadku wchodzi udział w majątku, który był objęty wspólnością małżeńską, i wcześniej nie doszło do przesądzenia ewentualnych zwrotów z tytułu nakładów, wydatków oraz innych świadczeń z majątku wspólnego na majątek odrębny lub odwrotnie, połączenie w jednym postępowaniu działu spadku z podziałem majątku wspólnego po ustaniu wspólności majątkowej małżeńskiej jest konieczne. Dopóki bowiem nie nastąpi przesądzenie wspomnianych zwrotów, nie jest możliwe - a według art. 684 k.p.c. konieczne - ustalenie składu i wartości dzielonego spadku (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 21 października 1998 r., II CKU 56/98, nie publ., uchwała Sądu Najwyższego z 2 marca 1972, III CZP 100/71, postanowienie SN z 20 marca 2024 r., III CZ 208/23).
Zasada taka obowiązuje także w sytuacji, w której dokonywane są działy spadku po obydwu małżonkach, przy czym pełnomocnictwo udzielone do prowadzenia sprawy o dział spadku obejmuje także umocowanie do prowadzenia w ramach tej sprawy, podziału majątku wspólnego spadkodawców (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 2 czerwca 2016 r., III CSK 119/16).
Tymczasem, jak wcześniej uwypuklono, Sąd I instancji prowadził postępowanie wyłącznie jako sprawę o dział spadków, co samo z siebie powodowało konieczność uchylenia zaskarżonego postanowienia. Nie sposób bowiem dokonywać działu spadku po C. W. bez równoczesnego podzielenia majątku wspólnego jej i D. W.. Z kolei zakres działu spadku po ojcu uczestniczek może być zależny od sposobu podziału majątku i działu spadku po ich matce. Braki te powodują, że zaistniała przesłanka uzasadniająca uchylenie zaskarżonego orzeczenia z uwagi na nierozpoznanie istoty sprawy (por. postanowienia Sądu Najwyższego z 21 października 1998 r., II CKU 56/98, 25 kwietnia 2014 r., II CZ 7/14).
Po drugie, pismem datowanym na 16 lutego 2024 r. (k. 566-567), uczestniczka wniosła o rozliczenie kolejnych czynionych przez nią wydatków na utrzymanie rzeczy wspólnych. Pismo to nie zawierało kwotowo sformułowanego żądania zasądzenia danej sumy pieniężnej (art. 187 § 1 pkt 1 k.p.c.). Niewątpliwie roszczenie takie może zostać wyartykułowane w szeroko pojętej sprawie działowej (art. 618 § 1 k.p.c., art. 686 w zw. z art. 567 § 3 k.p.c.).
Skoro w przepisach tych mowa jest o „roszczeniu”, to musi ono być odpowiednio sprecyzowane przez dokładne określenie przez zgłaszającego jego wysokości i podstawy faktycznej. Tym wymaganiom nie odpowiada wniosek z 16 lutego 2024 r., a dodatkowo taką konkluzję uzasadnia to, iż był on redagowany przez adwokata, co wyklucza stosowanie w tej mierze złagodzonych kryteriów ocennych.
W takim razie należało w odpowiednim czasie zażądać w trybie art. 130 k.p.c. usunięcia braków tego wniosku przez jego doprecyzowanie, zwłaszcza, że objętych nim roszczeń nie można będzie dochodzić po zakończeniu niniejszego postępowania (art. 618 § 3 k.p.c.). Sąd Najwyższy wyjaśnił bowiem w postanowieniu z dnia 5 marca 2008 r., V CSK 447/07, że zgłoszenie roszczeń, o jakich mowa w tych przepisach, dopuszczalne jest do daty zamknięcia rozprawy przed sądem pierwszej instancji. Zgłoszenie ich przed sądem drugiej instancji jest zaś, według powołanego postanowienia Sądu Najwyższego, skuteczne, gdy powstały albo stały się wymagalne w trakcie postępowania międzyinstancyjnego.
Jeżeli Sąd Rejonowy nie przeprowadził postępowania naprawczego w stosunku do roszczeń uczestniczki sformułowanych w omawianym piśmie, a dotyczyły one wydatków poczynionych przed wydaniem zaskarżonego postanowienia, to obecnie nie mogłaby ona ich skutecznie zgłosić do rozliczenia. Doszło zatem do nierozpoznania istoty sprawy w omawianej części, gdyż Sąd I instancji w ogóle nie pochylił się nad zasadnością zgłoszonego żądania, którego braków nie uzupełniono wobec braku wezwania.
Po trzecie, faktem jest, że nie uzasadnia uchylenia przez sąd drugiej instancji wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji niewzięcie przez ten sąd pod rozwagę wszystkich dowodów, które mogły służyć do należytego rozpatrzenia sprawy, bowiem wszelkie tego rodzaju braki powinny być w systemie apelacji pełnej usuwane bezpośrednio w postępowaniu apelacyjnym (postanowienie Sądu Najwyższego z 10 sierpnia 2016 r., III UZ 7/16). Z drugiej jednak strony, obowiązujący w postępowaniu cywilnym model apelacji pełnej nie może prowadzić do przeniesienia na etap postępowania apelacyjnego pełnego zakresu merytorycznego rozpoznania sprawy w zakresie, w którym o istocie sporu miałby orzekać po raz pierwszy sąd drugiej instancji. W takim przypadku rozstrzygnięcie przez sąd drugiej instancji o żądaniu poddanym wyłącznie pod jego osąd prowadziłoby w istocie do naruszenia konstytucyjnej zasady dwuinstancyjności postępowania (postanowienie Sądu Najwyższego z 12 lutego 2024 r., III CZ 377/22).
Akceptując powyższe zapatrywania nie może zejść z pola widzenia sądu odwoławczego, iż rozważania Sądu Rejonowego w zakresie nieobjęcia działem ruchomości wymienionych we wniosku, piśmie pełnomocnika wnioskodawczyni z 6 listopada 2023 r. (k. 382-385), odpowiedzi na wniosek, ograniczyły się do stwierdzenia: „Pozostałych składników znajdujących się w wyposażeniu poszczególnych nieruchomości Sąd nie uwzględnił jako zużytych w toku normalnego używania.”. Nie przesądzając możliwej trafności takiego spostrzeżenia (jak również nie rozstrzygając czy ruchomości takie stanowiły majątek spadkodawców czy też uczestniczek), w pisemnym uzasadnieniu orzeczenia próżno poszukiwać omówienia dowodów, które miałyby potwierdzać taką konstatację.
Co istotne, w powołanym wyżej piśmie wnoszono o przeprowadzenie dowodu z oględzin nieruchomości, w których zgłoszone do podziału składniki miały się znajdować. Rzeczonego wniosku dowodowego Sąd I instancji nie rozpoznał, a przecież wobec sprzecznych twierdzeń spadkobierczyń i wyjątkowo nabrzmiałego konfliktu, był to jedyny sposób na weryfikację składanych oświadczeń i wypełnienie obowiązku nałożonego na sąd dyspozycją art. 684 k.p.c. Poza tym, co się tyczy zgłoszonych do podziału precjozów ze złota i srebra, to zasady doświadczenia życiowego wskazują, iż nie są to przedmioty, które się zużywają. Sąd I instancji nie ustalił, czy tak pożądane przez uczestniczki klejnoty w ogóle istnieją i mogą być przedmiotem działu.
Co równie istotne, brak jest jakichkolwiek dociekań w kierunku ustalenia, czy „złoto” o wartości 30.000 zł, o którym mowa we wniosku, wchodzi w skład dzielonego spadku, czy – co wynika z odpowiedzi na wniosek – słoik tegoż kruszcu darowano wnioskodawczyni, co wszak istotnie zmieniałoby pragmatykę podziału.
Tym samym jeśli chodzi o ustalenie składu dzielonego majątku ruchomego nie może być mowy o rozpoznaniu istoty sprawy przez skwitowanie omawianej problematyki w sposób wcześniej zacytowany.
Po czwarte, podobne jak wyżej zastrzeżenia podnieść wypada odnośnie rozstrzygnięcia dotyczącego zaliczenia na schedy spadkowe zgłaszanych przez uczestniczki darowizn.
Stosownie do art. 1039 § 1 i 3 k.c., jeżeli w razie dziedziczenia ustawowego dział spadku następuje między zstępnymi albo między zstępnymi i małżonkiem, spadkobiercy ci są wzajemnie zobowiązani do zaliczenia na schedę spadkową otrzymanych od spadkodawcy darowizn oraz zapisów windykacyjnych, chyba że z oświadczenia spadkodawcy lub z okoliczności wynika, że darowizna lub zapis windykacyjny zostały dokonane ze zwolnieniem od obowiązku zaliczenia. Nie podlegają zaliczeniu na schedę spadkową drobne darowizny zwyczajowo w danych stosunkach przyjęte.
Spadkobierczynie złożyły obszerne wnioski o zaliczenie takich darowizn. Pomijając żądania absurdalne (jak choćby rozliczenia 100.000 zł korzyści uzyskanej przez wnioskodawczynię z tytułu bezpłatnego zamieszkania w domu przy ulicy (...) – k. 57, czy otrzymania przez uczestniczkę 20-30 sztuk ścierek, 20 sztuk ręczników, serwisu w rajskie ptaki, dywanów, garnków, talerzy, szklanek, futra, kożucha, itp. drobnych ruchomości – k. 382 v.), okoliczności dokonania niektórych przysporzeń budzą wątpliwości i powinny zostać dokładnie wyjaśnione.
I tak, co się tyczy nabycia przez uczestniczkę własności nieruchomości położonej w O. przy ulicy (...), nie sposób autorytatywnie stwierdzić, jak uczynił to Sąd Rejonowy, iż umowy prowadzące do przeniesienia własności miały charakter ekwiwalentny, wobec czego przysporzenie to nie może być zaliczone na schedę spadkową.
Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił, że na podstawie umowy darowizny z dnia 6 lipca 2006 r. spadkodawcy darowali M. L. udział (...) części ww. nieruchomości. Jednakże dalsze jego ustalenia, jakoby zdziałana tego samego dnia czynność w postaci zniesienia współwłasności przez przeniesienie własności nieruchomości na uczestniczkę bez „spłat ani dopłat” nie może być uznana za darmową z uwagi na ustanowienie służebności, budzi poważne wątpliwości. Redakcja aktu notarialnego z k. 76-78 wskazuje, iż obejmuje on dwie czynności prawne. Pierwszą, na mocy której spadkodawcy będący współwłaścicielami w 99/100 i uczestniczka posiadająca ten przymiot w 1/100 dokonują zniesienia współwłasności przez przyznanie jej całości prawa bez ekwiwalentu i drugą, zawartą w oddzielnej jednostce redakcyjnej, ustanawiającą służebność osobistą na rzecz rodziców, polegającą na dożywotnim i bezpłatnym prawie do mieszkania w „przedmiotowym domu mieszkalnym”.
Dokonując oceny prawnej tak skonstruowanych umów przypomnieć należy, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego dominuje obecnie zapatrywanie, zgodnie z którym pod pojęciem darowizny na gruncie art. 1039 § 1 k.c. należy rozumieć nie tylko darowiznę, o której mowa w art. 888 § 1 i n. k.c., ale również wszelkie przysporzenia pod tytułem darmym (uchwała z 7.12.1983 r., III CZP 60/83, postanowienie z 24.1.2002 r., III CKN 503/00, postanowienie z 9.12.2010 r., III CSK 39/10, postanowienie z 23.11.2012 r. , I CSK 217/12, postanowienie z 27.9.2017 r., V CSK 50/17). Takie też poglądy wyrażane są w przeważającej części doktryny (por.
A. Stempniak, Rozstrzyganie w postępowaniu działowym o zaliczeniu darowizn na schedy spadkowe, MoP 2007, nr. 22, s. 1240 i n;
K. Osajda (red. serii), W. Borysiak (red. tomu), Kodeks cywilny. Komentarz do art. 1039 k.c., tezy 44-45, Legalis).
Nie ma zatem decydującego znaczenia nomenklatura użyta przez strony umowy, lecz ustalenie, czy konkretne przysporzenie może zostać uznane za, choćby szczególną, postać darowizny.
W realiach przedmiotowej sprawy kwestia zakwalifikowania czynności z 6 lipca 2006 r. jako potencjalnie darmej ma niebagatelne znaczenie dla wzajemnych rozliczeń spadkobierczyń. Oczywistym jest, że zostały one zdziałane w niecodziennych okolicznościach. Dokonanie bowiem jednego dnia darowizny 1/100 udziału we współwłasności, następnie zaś przyznanie mniejszościowej współwłaścicielce całości nieruchomości bez spłaty, nie jest zjawiskiem powszechnie spotykanym w praktyce obrotu. Nie zostało wyjaśnione jaka była causa kolejnych oświadczeń woli, w szczególności nie przesłuchano na tę okoliczność uczestniczki, która jest wszak jedyną żyjącą ich stroną (jest to konieczne także z powodu jej twierdzeń o dorozumianym zwolnieniu darowizny z zaliczenia na schedę spadkową).
Nie przesądzając definitywnie charakteru omawianego przysporzenia konieczne jest zwrócenie uwagi, że umowa obejmująca zniesienie współwłasności nieruchomości w wyniku nieodpłatnego przeniesienia przez jednego ze współwłaścicieli udziałów we współwłasności na drugiego współwłaściciela może być kwalifikowana jako umowa darowizny (por. wyrok SN z 19.03.2009 r., III CSK 307/08).
Gdyby przyjąć nawet, iż umowy z 6 lipca 2006 r. nie stanowiły „czystej” darowizny z uwagi na ustanowienie służebności osobistych, to i tak konieczna jest wnikliwa ocena charakteru dokonanego dla uczestniczki przysporzenia. Badając charakter czynności prawnej przeniesienia własności nieruchomości z równoczesnym obciążeniem jej służebnością osobistą, Sąd Najwyższy w wyroku z 04.03.2022 r. (II CSKP 57/22) stwierdził, że ustanowienie służebności osobistej nie pozbawia umowy darowizny cech bezpłatności, a ocena bezskuteczności ustanowienia tej służebności nie może być oderwana od oceny skuteczności umowy darowizny. W orzeczeniu z 17.05.2013 r. (I CSK 543/12) wskazał z kolei, iż czynność prawna, obejmująca przeniesienie własności nieruchomości z równoczesnym obciążeniem jej służebnością osobistą (na rzecz zbywającego, dłużnika) ma charakter czynności nieodpłatnej.
Dostrzegając fakt wydania wspomnianych orzeczeń na gruncie spraw ze skargi pauliańskiej, Sąd Okręgowy nie dostrzega przeszkód, by także w granicach wyznaczonych normą art. 1039 k.c. dokonywać oceny czynności zniesienia współwłasności bez spłat i ustanowienia służebności jako przysporzenia pod tytułem darmym (wszak słowo to jest synonimem nieodpłatności). Jest to o tyle zasadne, że wszystkie istotne darowizny spadkodawcy na rzecz najbliższych uwzględnia się przy dzieleniu spadku, choćby nie nazywały się darowiznami (por. postanowienie SN z 23.11.2012 r., I CSK 217/12). Analiza treści zawartych umów pozwala na wyprowadzenie wprost wniosku, że uczestniczka otrzymała od rodziców bezpłatnie udziały w nieruchomości i wyraziła zgodę na ustanowienie na ich rzecz służebności osobistej mieszkania, co w realiach życiowych jest typowym stosunkiem prawnym, często spotykanym. Nie ma w nich elementu całkowitej, czy choćby częściowej (minimalnej) odpłatności, bo nie stanowi tego, co oczywiste, przyzwolenie „darczyńcy” na zamieszkiwanie w nieruchomości w dalszym ciągu w ramach służebności osobistej mieszkania (w ujęciu art. 296 i n. k.c.).
Koniecznie jest także wnikliwe rozpatrzenie przez Sąd Rejonowy kwestii powiązania umowy o zniesienie współwłasności z umową ustanowienia służebności. Nie ulega wątpliwości, że konstrukcja umowy z 6 lipca 2006 r. była taka, że w pierwszej kolejności miało miejsce zniesienie współwłasności nieruchomości przez przyznanie jej uczestniczce bez spłaty, a dopiero w kolejnej jednostce redakcyjnej zawarto porozumienie o ustanowieniu służebności. Formalnie brak jest powiązania między obiema czynnościami, a okoliczność odmienną wykazać powinna uczestniczka.
Gdyby przyjąć, że łącznik taki istnieje, wartość zaliczalnej quasi darowizny może być pomniejszona o wartość służebności, co powinien określić rzeczoznawca majątkowy w operacie szacunkowym ( M. Załucki (red.), Kodeks cywilny. Komentarz do art. 296 k.c., teza 11, Legalis).
Nadto zarzut nierozpoznania istoty sprawy okazał się zasadny jeśli chodzi o żądania uczestniczki dotyczące ewentualnego zaliczenia na schedę spadkową darowizny kwoty pieniężnej dla wnioskodawczyni na nabycie nieruchomości w R.. Sąd Rejonowy oparł się w tej mierze jedynie na twierdzeniach wnioskodawczyni (k. 606), podczas gdy uczestniczka zaoferowała na okoliczność przeciwną dowody przez Sąd nieprzeprowadzone w postaci zeznań D. W. w sprawie X Ns 879/14. Nie przesądzając zasadności twierdzeń uczestniczki, sam fakt nabycia omawianej nieruchomości przez wnioskodawczynię nie determinuje jeszcze pochodzenia środków przeznaczonych na jej kupno. Gdyby bowiem pochodziły one z darowizny spadkodawców, zaktualizowałaby się konieczność rozliczenia tejże wedle wskazań z art. 1042 § 1 i 2 k.c. Co istotne, w odniesieniu do darowizny pieniężnej, w razie istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza między chwilą darowizny a chwilą działu spadku, sądy mogą zastosować inny niż pieniądz miernik wartości. Rolą konkretnego sądu w konkretnej sprawie jest podjęcie decyzji co do tego, jaki miernik jest najlepszy. Nie należy przy tym oczywiście wykluczać uwzględnienia jako miernika wartości nieruchomości nabytej za środki będące przedmiotem darowizny (por. postanowienie SN z 09.05.2019 r., II CSK 545/18).
Tym samym, konieczne jest w omawianym zakresie dołączenie do sprawy akt postępowania X Ns 879/14 i rozstrzygnięcie na podstawie pełnego materiału dowodowego, czy rzeczywiście wnioskodawczyni otrzymała od rodziców darowiznę pieniężną na zakup nieruchomości w R.. W przypadku pozytywnej odpowiedzi na tak postawione pytanie, jedynie opinia biegłego z zakresu szacowania nieruchomości pozwoli na określenie realnej wartości darowizny dokonanej w formie pieniężnej.
Co się tyczy pozostałych zgłoszonych przez strony do rozliczenia darowizn, to o zasadności żądań Sąd Rejonowy rozstrzygnie stosownie do zaoferowanych przez nie dowodów bacząc, czy niektóre z nich nie spełniają definicji drobnych darowizn, przyjętych zwyczajowo w danych stosunkach (art. 1039 § 3 k.c.).
W przypadku ustalenia faktu poczynienia darowizn zaliczalnych na schedę spadkową, dokona odpowiednich operacji przewidzianych dyspozycją art. 1042 § 1, 2 i 4 k.p.c., po uprzednim przeprowadzeniu postępowania dowodowego z uwzględnieniem zasad wynikających choćby z orzeczeń Sądu Najwyższego z 09.02.2024 r., II CSKP 903/22 i 09.05.2019 r., II CSK 545/18.
Wbrew wywodom zawartym w uzasadnieniu uchylonego postanowienia, dopuszczalne będzie również rozliczenie wydatków czynionych przez uczestniczkę na utrzymanie majątku spadkowego, które zdaniem Sądu Okręgowego nie budzą wątpliwości. Wcześniej jednak konieczne będzie uzupełnienie braków jej pisma z 16 lutego 2024 r. (k. 566-567) w trybie art. 130 k.p.c.
Sąd I instancji dopuści również dowód z oględzin nieruchomości, w których mają znajdować się ruchomości spadkodawców i po dokonaniu oceny całokształtu materiału dowodowego oceni, czy istnieją, czy podlegają one podziałowi lub czy stanowią własność uczestniczki. W razie braku porozumienia wyceni je z pomocą biegłego. W przypadku niemożności stwierdzenia, by ruchome składniki majątku aktualnie istniały, odstąpi od ich wyceny i podziału, chyba że uczestniczki udowodnią (czego aktualnie w żaden sposób nie uczyniły), iż przedmioty te zostały przywłaszczone przez przeciwniczkę.
Sąd Rejonowy zobowiąże pełnomocnika wnioskodawczyni do wskazania konkretnie w jakiej dacie i wysokości były czynione rzekome nakłady z pkt 4 wniosku, albowiem na chwilę obecną stopień niejasności żądania jest na tyle duży, że nie poddaje się ono jakiejkolwiek merytorycznej ocenie.
Przede wszystkim jednak zobowiąże pełnomocników stron do sprecyzowania wniosku przez jego rozszerzenie o podział majątku C. i D. W.. W przypadku braku aktywności tychże podejmie stosowne czynności, nie wykluczając oddalenia wniosków.
Dodatkowo konieczne będzie dopuszczenie dowodu z uzupełniającego przesłuchania apelujących, choćby na okoliczności związane z przyczynami zawarcia umów z 6 lipca 2006 r., czynieniem nakładów, istnieniem ruchomości spadkowych, ewentualnego zwolnienia obdarowanych z obowiązków zaliczenia przysporzeń na schedę spadkową.
Dopiero tak uzupełnione postępowanie zagwarantuje skarżącym prawo do dwuinstancyjnego postępowania sądowego wynikające z art. 176 ust. 1 Konstytucji RP.
Mając powyższe okoliczności na uwadze należało na podstawie art. 386 § 4 w zw. z art. 108 § 2 k.p.c. i art. 13 § 2 k.p.c. orzec jak w sentencji.
SSO Jacek Barczewski