← Polska

V ACa 380/21

Sygn. akt V ACa 380/21 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 15 lutego 2023r. Sąd Apelacyjny w Katowicach V Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: Sędzia SA Dariusz Chrapoński Protokolan

§ 1k.c.).

Nietrafne było stanowisko powódki o zachodzeniu przesłanek do stosowania art.

§ 2

k.c., albowiem nie zostało dowiedzione w jakikolwiek sposób, iż doszło do popełnienia zbrodni bądź występku. Przeciwnie z opinii biegłych wynikało, iż w przypadku powódki doszło do niezawinionego powikłania w trakcie wykonywania świadczeń medycznych. O kosztach procesu orzeczono na zasadzie art. 102 k.p.c. W apelacji powódka zarzuciła naruszenie: 1. przepisów prawa procesowego: art. 227 w zw. z art. 278 k.p.c. poprzez oddalenie wniosku o przeprowadzenie dowodu z innego biegłego z zakresu ginekologii; 2. prawa materialnego: art. 415 w zw. z art. 445 § 1 k.c., oraz art.

§ 2k.c.

i art. 189 k.p.c. poprzez ich niezastosowanie. Wskazując na te zarzuty powódka wniosła o oddalenie apelacji uwzględnienie w całości powództwa wraz z kosztami postępowania za obie instancje. Pozwana wniosła o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania odwoławczego. Sąd Apelacyjny ustalił i zważył, co następuje: Apelacja okazała się nieuzasadniona z następujących przyczyn. Sąd Apelacyjny podziela ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy, gdyż wynikające one z materiału dowodowego, który został oceniony zgodnie z dyrektywami art. 233 § 1 k.p.c. Powódka nie kontestuje zresztą ustaleń faktycznych w zakresie przebiegu jej leczenia w poszczególnych placówkach medycznych, w szczególności w pozwanym szpitalu. Te okoliczności bowiem wynikają z bezspornych faktów. Nie są także przedmiotem sporu kwestie odnoszące się do zagadnienia związanego z dolegliwościami, jakie odczuwa powódka w związku z przebytym zabiegiem z dnia 17 lipca 2015 r. W istocie spór ogniskował się wokół problemu, czy za skutek zabiegu, jakiemu została poddana powódka pozwana ponosi odpowiedzialność. Miał rację Sąd Okręgowy, iż z uwagi na specyfikę tego problemu prawidłowe ustalenia faktyczne w tym zakresie wymagały sięgnięcia do opinii biegłego. Sprawa wymagała wyjaśnienia pod kątem wiadomości specjalnych (art. 278 § 1 k.p.c.). W sprawie sporządzono dwie cytowane wcześniej opinie lekarskie: ginekologiczną oraz urologiczną, które w całości podzielił Sąd pierwszej instancji, a ich przydatność w sprawie zwalcza powódki – żądając sporządzenia opinii przez innego biegłego z zakresu ginekologii. Odnosząc się do kwestii wiarygodności opinii W. G. i W. S. na wstępie wypadało zaakcentować, że prawo procesowe statuuje zasadę równości środków dowodowych, która przejawia się tym, że ustawodawca nie tworzy kategorii dowodów uprzywilejowanych, którym nadawałby z urzędu szczególną moc dowodową. Wszystkie dowody podlegają swobodnej ocenie sędziowskiej na podstawie art. 233 § 1 k.p.c. Dotyczy to także dowodu z opinii biegłego, którego zasady przeprowadzania regulują przepisy art. 278-291 k.p.c. Specyfika jednak oceny tego dowodu wyraża się tym, że sfera merytoryczna opinii kontrolowana jest przez sąd nie posiadający wiadomości specjalnych. Ocena w takiej sytuacji opinii biegłego dokonywana jest przez sąd na płaszczyźnie zgodności z zasadami logicznego myślenia, doświadczenia życiowego i wiedzy powszechnej. Odwołanie się przez sąd do tych kryteriów oceny stanowi zatem wystarczające i należyte uzasadnienie przyczyn uznania opinii biegłego za przekonujące ( por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2000 r., I CKN 1170/98, OSNC 2001, nr 4, poz. 64 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 2002 r., V CKN 1354/00). Przywołanych tutaj zasad oceny opinii biegłego nie naruszył Sąd pierwszej instancji, słusznie uznając obie ekspertyzy medyczne za w pełni wiarygodne i pomocne dla oceny stanu faktycznego sprawy z puntu widzenia wiadomości specjalnych. Chodziło bowiem o to, czy z perspektywy specjalizacji biegłych: ginekologii i urologii, pozwany szpital przy leczeniu operacyjnym powódki naruszał reguły sztuki medycznej. Obaj biegli wskazali, że takie zdarzenie nie miało miejsca, a konkluzje przez nich wywiedzione zostały w sposób dogłębny wyjaśnione. Powódka zresztą w apelacji wprost nie powołuje się na jakieś skonkretyzowane mankamenty obu opinii, ogólnie twierdząc, iż przy wykonywaniu zabiegu operacyjnego doszło do zaniedbań ze strony personelu medycznego pozwanej. W świetle stanowiska biegłych to jednakże nie miało miejsca. Sąd pierwszej instancji nie naruszył art. 227 i art. 278 § k.p.c., a przyjęcie tego stanowiska jest konsekwencją uznania za wiarygodne opinii biegłych W. G. i W. S.. Nie może być przyczyną dopuszczenia dowodu z innego biegłego, przypadek gdy sporządzona opinia jest niekorzystana dla strony składającej wniosek o przeprowadzenie takiego dowodu. Może to mieć jedynie miejsce, gdy wydana w sprawie opinia zawiera tego rodzaju mankamenty merytoryczne, iż nie posiada waloru przydatności w ocenie stanu faktycznego sprawy z perspektywy wiadomości specjalnych. To nie miało wszakże miejsca w analizowanej sprawie. Sąd Apelacyjny nie podziela zarzutów naruszenia prawa materialnego, poza kwestią odnoszącą się do przedawnienia. Ma rację Sąd Okręgowy przyjmując, że w sprawie ma zastosowanie art.

§ 1k.c., a nie § 2 tego przepisu.

Nie zostało wykazanie – nawet przy założeniu istnienia odpowiedzialności pozwanego – że czynności medyczne, jakie przeprowadził personel pozwanego nosiły znamiona występku. Ma również słuszność Sąd pierwszej instancji co do ustalenia początku biegu przedawnienia – umiejscawiając go w sierpniu 2015 r. W takiej sytuacji bieg przedawnienia zakończył się dnia 31 grudnia 2018 r. (art. 5 ust. 1 ustawy nowelizującej Kodeks cywilny z dnia 13 kwietnia 2018 r., Dz. U. z 2018 r., poz. 1104). Tymczasem pozew został wniesiony przed upływem terminu przedawnienia – dnia 27 września 2018 r. Nie były natomiast zasadne pozostałe zarzuty naruszenia prawa materialnego. Wypada ten wątek rozpocząć od wskazania, że prawo materialne nie definiuje pojęcia tzw. błędu medycznego, nie mniej jednak winno się ono łączyć z określonym w art. 67a ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o Prawach Pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (tj. Dz. U. z 2022 r., poz. 1876) – zdarzeniem medycznym. W świetle treści tego przepisu pojęcie to obejmuje zakażenie pacjenta biologicznym czynnikiem chorobotwórczym, uszkodzenie ciała lub rozstrój zdrowia pacjenta albo śmierć pacjenta wywołane niezgodnymi z aktualną wiedzą medyczną: diagnozą, jeśli spowodowała ona niewłaściwe leczenie albo opóźniła właściwe leczenie przyczyniając się do rozwoju choroby; leczeniem, w tym wykonaniem zabiegu operacyjnego; zastosowaniem produktu leczniczego lub wyrobu medycznego. Szkody te mogą zostać spowodowane m.in. błędną diagnozą, powodującą niewłaściwe leczenie bądź wpływającą na opóźnienie leczenia prawidłowego, czy też nieprawidłowym zastosowaniem produktu leczniczego. Co do zasady podstawą prawną odpowiedzialności zakładu opieki zdrowotnej za zawinione wyrządzenie szkody przez zatrudniony w nim personel jest art. 430 lub 474 k.c. W judykaturze przyjmuje się, że błąd w sztuce medycznej oznacza naruszenie przez lekarza, świadomego tego, że podejmuje czynność medyczną, obowiązujących go w konkretnym wypadku, wypracowanych na gruncie nauki i praktyki reguł postępowania zawodowego wobec dóbr prawnych w postaci życia i zdrowia człowieka, które na gruncie prawa stanowi podstawę̨ dla stwierdzenia naruszenia obowiązku ostrożności. Błędem lekarskim jest zatem czynność lub zaniechanie lekarza w sferze diagnozy i terapii, niezgodną z nauką medyczną w zakresie dla lekarza dostępnym ( por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 1 IV 1955 r., IV CR 39/54; OSN 1957, poz. 7 i z dnia 8 grudnia 1970 r., II CR 543/70, OSN 1971, poz. 136). Ustalenie błędu w sztuce lekarskiej zależy od oceny, czy postępowanie lekarza w konkretnej sytuacji i z uwzględnieniem całokształtu okoliczności istniejących w chwili zabiegu, a zwłaszcza tych danych, którymi wówczas dysponował lub mógł dysponować, było zgodne z wymaganiami aktualnej wiedzy i nauki medycznej oraz powszechnie przyjętej praktyki lekarskiej. W konsekwencji czynności medyczne przedsięwzięte w celu ochrony życia i zdrowia ludzkiego w następstwie których doszło do uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia pacjenta pozbawione są cech materialnej bezprawności, o ile zostały dokonane w sposób zgodny z powszechnie uznanymi zasadami wiedzy i sztuki lekarskiej. W realiach rozpoznawanej sprawy leczenie powódki przez pozwany szpital nie naruszało tych zasad, a wobec czego nie ponosi on odpowiedzialności cywilnoprawnej za skutki zabiegu, jaki powódka przeszła w dniu 17 lipca 2015 r. W tej sytuacji bezpodstawne zarzuty naruszenia prawa materialnego wypadło uznać za bezpodstawne. Mając na względzie te wywody apelacja podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania odwoławczego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 w zw. z art. 99 k.p.c., zasądzając od powódki na rzecz pozwanej kwotę 4.050 zł tytułem zastępstwa radcowskiego (§ 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych, tj. Dz. U. z 2018 r., poz. 265).

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.