Sygn. akt V ACa 487/21 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 3 marca 2023 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach V Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący SSA Katarzyna Żymełka po rozpoznaniu w dn
§ 1k.p.c.
poprzez brak wskazania podstawy faktycznej obejmującej ustalenie faktów, które Sąd Okręgowy uznał za udowodnione i przyczyn, dla których pozostałym dowodom odmówił wiarygodności, brak ustalenia gdzie znajdował się pokrzywdzony w momencie zdarzenia; 2) art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 52 § 1 k.p. poprzez dokonanie dowolnej oceny dowodów i ustalenie, że pokrzywdzony Ł. N. nie dopuścił się rażącego naruszenia obowiązków pracowniczych, stopień przyczynienia się do wypadku jest niewielki, w sytuacji gdy pokrzywdzony:
- a)zaprzestał wykonywania polecenia oczyszczania śrutu w kabinie,
- b)opuścił kabinę bez informowania kogokolwiek,
- c)wszedł bez informowania kogokolwiek w strefę niebezpieczną – pod pracującą suwnicę na hali, na której odbywała się produkcja, bez kasku ochronnego – podczas gdy takie zachowanie stanowi ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych, a stopień przyczynienia się jest większy niż przyjęty przez Sąd Okręgowy 10%; 3) art. 362 k.c. poprzez jego nieprawidłową wykładnię polegającą na przyjęciu, że przesłanką ustalenia wielkości przyczynienia się do wypadku jest niezachowanie należytej ostrożności i zbliżenie się do ładunku na odległość w strefie zagrożonej, gdy prawidłowa wykładnia tego przepisu prowadzi do ustalenia, że do ustalenia przyczynienia się poszkodowanego do wypadku konieczne jest stwierdzenie adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy jego zachowaniem a szkodą oraz badanie stopnia winy obu stron, czego Sąd Okręgowy zaniechał; 4) art. 435 § 1 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, w sytuacji gdy zastosowanie ma art. 446 § 4 k.c. w związku z art. 120 § 1 k.p. jako samodzielna podstawa prawna. Pozwana wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach procesu. Powód, w odpowiedzi na apelację, wniósł o jej uchylenie i zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny rozpoznając sprawę na skutek apelacji pozwanej, w granicach zaskarżenia i podniesionych zarzutów, zważył co następuje. Zarzut naruszenia art.
§ 1k.p.c.
jest niezasadny, mimo że należy zgodzić się ze skarżącą, że w sposobie sporządzenia uzasadnienia wyroku przez Sąd Okręgowy można dostrzec uchybienia. Zgodnie z treścią art.
§ 1k.p.c.
uzasadnienie wyroku powinno zawierać: wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, obejmującej ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej oraz wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. Trafnie zatem podnosi skarżąca, że Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia niedostatecznie opisał dowody, na których oparł się przy ustalaniu stanu faktycznego, jednakże w orzecznictwie jednolicie przyjmuje się, że powołanie się na podstawę naruszenia w postaci powołanego przepisu jest usprawiedliwione tylko wówczas, gdy z uzasadnienia orzeczenia nie daje się odczytać, jaki stan faktyczny lub prawny stanowił podstawę rozstrzygnięcia, co uniemożliwia kontrolę instancyjną. To, czy w istocie sprawa została wadliwie, czy prawidłowo rozstrzygnięta nie zależy od tego, jak zostało napisane uzasadnienie. Nie każde bowiem uchybienie w zakresie konstrukcji uzasadnienia orzeczenia sądu może stanowić podstawę do kreowania skutecznego zarzutu. Opisywane zatem w treści apelacji deficyty uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia nie uniemożliwiają prześledzenia toku rozumowania, który doprowadził Sąd pierwszej instancji do wydania rozstrzygnięcia określonej treści. Dlatego kwestionowanie zaskarżonego rozstrzygnięcia przez pryzmat naruszenia art.
§ 1k.p.c.
nie mogło odnieść skutku. W ocenie Sądu Apelacyjnego, skarżąca niesłusznie zarzuciła, że Sąd Okręgowy dopuścił się naruszenia art. 233 k.p.c., kwestionując przyjęty stopień przyczynienia się poszkodowanego do zdarzenia. Zarzut naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. byłby skuteczny wówczas, gdyby skarżąca wykazała uchybienie podstawowym regułom służącym ocenie wiarygodności i mocy dowodowej poszczególnych dowodów, tj. regułom logicznego myślenia, zasadzie doświadczenia życiowego i właściwego kojarzenia faktów (por. wyrok Sądu Najwyższego z 16 grudnia 2005 r., III CK 314/05). Ocena mocy i wiarygodności dowodów przeprowadzona w pisemnym uzasadnieniu orzeczenia, mogłaby być skutecznie podważona w postępowaniu odwoławczym tylko wówczas, gdyby wykazano, że zawiera błędy logiczne, wewnętrzne sprzeczności, bądź jest niepełna (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 31 sierpnia 2005 r., I ACa 456/05). Przedstawione w apelacji zarzuty nie odnosiły się w ogóle do prawa procesowego, w szczególności do art. 233 k.p.c., albowiem przyjęcie określonego stopnia przyczynienia się poszkodowanego z art. 362 k.c. stanowi proces subsumpcji, czyli zastosowania prawa materialnego do ustalonych w sprawie okoliczności faktycznych, nie stanowi zaś elementu ustaleń faktycznych i związanych z tymi ustaleniami domniemań bądź oceny mocy i wiarygodności dowodów. Określone w treści apelacji zarzuty odnosiły się i zawierały w pozostałych zarzutach wskazanych przez pozwaną, to jest w zarzutach naruszenia prawa materialnego. Art. 435 § 1 k.c. nie stanowi samoistnej podstawy prawnej roszczenia, a podstawowe znaczenie ma art. 415 k.c., który wyznacza przesłanki odpowiedzialności (winę, szkodę i związek przyczynowo skutkowy). Z tym przepisem koresponduje art. 444 § 1 k.c. doprecyzowujący zakres szkody polegającej na uszkodzeniu ciała lub wywołaniu rozstroju zdrowia, a art. 445 § 1 k.c. pozwala w takich przypadkach zasądzić na rzecz poszkodowanego zadośćuczynienie. Natomiast art. 446 k.c. stanowi wyjątek od zasady, że odszkodowania może domagać się wyłącznie osoba, która bezpośrednio poniosła szkodę, i konstytuuje roszczenia dla osób, które zostały pośrednio poszkodowane w następstwie śmierci bezpośrednio poszkodowanego na skutek uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia. Rola art. 435 § 1 k.c. polega na zmodyfikowaniu przesłanki zawinienia. W razie wypełnienia tego przepisu poszkodowany nie ma obowiązku wykazywać winy sprawcy z art. 415 k.c. Oznacza to, że roszczenie o zadośćuczynienie za krzywdę identyfikowane jest w pierwszej kolejności przez art. 445 § 1 k.c. w związku z art. 444 § 1 k.c., bądź art. 446 k.c., a przepis art. 435 § 1 k.c. ma za zadanie skorygować jedną z przesłanek odpowiedzialności. Sąd Okręgowy zasadnie oparł odpowiedzialność pozwanej na zasadzie ryzyka. Zgodnie z art. 435 k.c. prowadzący na własny rachunek przedsiębiorstwo lub zakład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody (pary, gazu, elektryczności, paliw płynnych itp.) ponosi odpowiedzialność za szkodę na osobie lub mieniu, wyrządzoną komukolwiek przez ruch przedsiębiorstwa lub zakładu, chyba że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 18 stycznia 2012 r., II PK 93/11, OSNP Nr 9–10/2013, poz. 104), za którą nie ponosi odpowiedzialności (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 14 lipca 1992 r., III APr 41/92, OSA Nr 2/1993, poz. 8). Odpowiedzialność odszkodowawcza pracodawcy oparta na zasadzie ryzyka powstaje bez względu na winę prowadzącego przedsiębiorstwo wprawiane w ruch siłami przyrody (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie z 3 kwietnia 2013 r., III APa 2/13), jak również bez względu na to, czy szkoda nastąpiła w warunkach zachowania bezprawnego (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 26 marca 2013 r., I ACa 864/12 oraz wyrok Sądu Najwyższego z 27 października 2005 r., III CK 171/05). Nie wyklucza jej zatem fakt, że działalność przedsiębiorstwa była w pełni zgodna z prawnie określonymi wymaganiami albo przyjętymi nakazami bezpieczeństwa i ostrożności (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 15 kwietnia 2013 r., III APa 8/13 oraz wyrok Sądu Najwyższego z 19 czerwca 2001 r., II UKN 424/00, OSNP Nr 6/2003, poz. 155), co w niniejszej sprawie nie zachodziło, bowiem pozwana z naruszeniem obowiązujących zasad BHP nie oznaczyła strefy zagrożenia wokół urządzenia transportującego ładunki. Wypadek, w wyniku którego śmierć poniósł syn powoda pozostawał w związku z działalnością pozwanej. Biorąc pod uwagę fakt, że działalność pozwanej polega na produkcji elementów konstrukcji stalowych, a śmierć syna powoda nastąpiła w miejscu gdzie prowadzone były z wykorzystaniem specjalistycznego sprzętu prace związane z tą produkcją, nie może budzić wątpliwości, że śmierć syna powoda wyrządzona została przez ruch zakładu w rozumieniu wyżej przytoczonego przepisu. Okoliczności zdarzenia wynikały m. in. z zeznań słuchanych osób oraz ze znajdujących się w aktach sprawy oraz w aktach VI K 617/12 dokumentów, które pozwoliły na poczynienie ustaleń, co do następujących zasadniczych okoliczności faktycznych:
- a)wypadek syna powoda miała miejsce na terenie pozwanej podczas wykonywania transportu elementów metalowych,
- b)na miejscu obecne były i uczestniczyły w załadunku i transporcie elementów metalowych osoby zatrudnione przez pozwaną na podstawie umowy o pracę i umowy zlecenia,
- c)transportowane elementy metalowe nie były należycie umocowane i zabezpieczone,
- d)syn powoda znajdował się w zasięgu operacji urządzenia transportującego elementy,
- d)kierujący urządzeniem nie sprawdził przed rozpoczęciem swoich czynności operatora suwnicy, czy ładunek do przewiezienia jest umocowany, ani też, czy nikt niepowołany nie znajduje się w obszarze zagrożonym działaniem tego urządzenia, nie dał również sygnału ostrzegawczego przed rozpoczęciem transportu przy użyciu suwnicy,
- e)syn powoda doznał obrażeń ciała wskutek przygniecenia przez transportowane elementy, które zsunęły się z suwnicy i w wyniku doznanych obrażeń zmarł. Zdarzenie nastąpiło na terenie przedsiębiorstwa pozwanej, w czasie pracy, było wynikiem operacji dokonywanych przy użyciu sprzętu należącego do pozwanej, a czynności były podejmowanych przez pracownika pozwanej oraz przez osobę zatrudnione przez pozwaną na podstawie umowy zlecenia. Wykonanie umowy zlecenia służyło celom działalności pozwanej. Tym samym zdarzenie z udziałem syna powoda jako poszkodowanego związane było z ruchem przedsiębiorstwa pozwanej, który obejmuje użycie wszelkiego sprzętu, maszyn, urządzeń, pojazdów i innych elementów wyposażenia przedsiębiorstwa służących realizacji przedmiotu działalności pozwanej. W wyroku z 9 lutego 1976 r., IV CR 2/76, Sąd Najwyższy wskazał, że na pojęcie ruchu przedsiębiorstwa (zakładu) składa się funkcjonowanie wszystkich jego agend bez względu na to, w jakim stosunku pozostaje ich funkcjonowanie dostosowanych sił przyrody oraz że pojęcie ruchu przedsiębiorstwa obejmuje także funkcjonowanie wszelkich urządzeń należących do tak pojmowanego przedsiębiorstwa (zakładu). Poruszanie się po terenie zakładu pozwanej sprzętu, z natury rzeczy napędzanych siłami przyrody (w tym paliwami płynnymi, elektrycznością, itp.) jest jednym z przejawów ruchu przedsiębiorstwa jako całości. Odpowiedzialność pozwanej kształtowała się zatem na zasadzie ryzyka. Powód udowodnił, że śmierć jego syna pozostawała w związku z działalnością pozwanej. W tej sytuacji pozwana dla wyłączenia swojej odpowiedzialności zobowiązana była udowodnić, że śmierć syna powoda była konsekwencją siły wyższej, albo że nastąpiła wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej. To na pozwanej spoczywał bowiem ciężar udowodnienia zaistnienia wyżej wskazanych okoliczności, które wyłączałyby jej odpowiedzialność. Pozwana wbrew powinności wynikającej z art. 6 k.c., zgodnie z którym ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne – nie udowodniła jednakże, aby śmierć syna powoda nastąpiła w wyniku siły wyższej, wyłącznie z jego winy lub wyłącznie z winy osoby trzeciej, za którą pozwana nie ponosi odpowiedzialności i ta okoliczność była wystarczająca do przypisania odpowiedzialności pozwanej wobec powoda za krzywdę doznaną w wyniku śmierci jego syna. Podkreślić należy, że posłużenie się przez ustawodawcę w art. 435 k.c. wyrażeniem „wyłącznie z winy” ma na celu zwolnienie przedsiębiorstwa od odpowiedzialności jedynie w wypadku, gdy wyłącznie wina (poszkodowanego lub osoby trzeciej) tłumaczy powstałą szkodę, a nie ruch przedsiębiorstwa. Tylko w takiej sytuacji następuje bowiem przerwanie związku przyczynowego, ponieważ wszystkie zdarzenia związane z ruchem przedsiębiorstwa, które mają kierunek wywołania szkodliwego skutku, tracą charakter adekwatności i nie mogą być zaliczone do łańcucha związku przyczynowego ( por. np.: wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 30 maja 2014 r., I ACa 127/14, LEX nr 1480397; wyrok Sądu Najwyższego z 18 stycznia 2012 r., II PK 93/11, LEX nr 1215622; wyrok Sądu Najwyższego z 24 września 2009 r., IV CSK 207/09, LEX nr 533046 ). Pozwana nie udowodniła, aby w rozpatrywanej sprawie doszło do takiego przerwania związku przyczynowego pomiędzy jej działalnością a śmiercią syna powoda. Dowody zebrane w sprawie wskazywały na uchybienia pozwanej w organizacji pracy pozwanej. O wykluczeniu odpowiedzialności pracodawcy na podstawie art. 435 § 1 k.c. za szkody z wypadku przy pracy nie decyduje bowiem rodzaj czy stopień winy poszkodowanego, tylko wyłączność w spowodowaniu szkody (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 4 czerwca1997 r., II UKN 158/97, OSNP Nr 8/1998, poz. 248). W rezultacie, aby zachowanie poszkodowanego mogło być uznane za podstawę wyłączenia odpowiedzialności z art. 435 k.c., musi być ono nie tylko zawinione, ale również stanowić wyłączną przyczynę szkody w rozumieniu adekwatnego związku przyczynowego (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 4 października 2006 r., I ACa 415/06). Natomiast częściowe przyczynienie się poszkodowanego może ewentualnie wpłynąć na odpowiednie zmniejszenie obowiązku naprawienia szkody – zmniejszenie wysokości odszkodowania (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 16.1.2013 r., I ACa 766/12 oraz wyrok SN z 18.5.2012 r., III PK 78/11). Przechodząc do kwestii przyczynienia się, należy wskazać, że w nauce prawa ugruntowany jest pogląd, iż art. 362 k.c. zawiera normę adresowaną do sądu (normę kompetencyjną), nakazującą mu zmniejszenie odszkodowania ustalonego zgodnie z art. 361 k.c. w razie gdy poszkodowany przyczynił się do powstania (lub zwiększenia) szkody. W przypadku, gdy odpowiedzialność sprawcy szkody oparta jest na zasadzie ryzyka (co miało miejsce w niniejszej sprawie – art. 435 k.c.), do zastosowania art. 362 k.c., obok wymagania adekwatnego (normalnego) związku przyczynowo - skutkowego, wystarczy obiektywna nieprawidłowość zachowania się poszkodowanego (tak. T. Wiśniewski, Komentarz do Kodeksu cywilnego, Księga trzecia, Zobowiązania, tom I, Wyd. LexisNexis, Warszawa 2008, str. 86-89, por. też uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z 20 września 1975 r., III CZP 8/75, OSNCP 1976, nr 7-8, poz. 151). Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy, należy wskazać, że przeprowadzone w sprawie dowody, w tym opinia powołanego w niniejszej sprawie biegłego z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy wskazują, że syn powoda swoim nieprawidłowym zachowaniem przyczynił się do zaistnienia zdarzenia. Nie było sporne, że pomimo odbytego szkolenia, syn powoda przebywał, bez należytego zabezpieczenia (kasku ochronnego) i to wydanego mu polecenia wykonywania pracy w innym miejscu, bezpośrednio w obrębie transportującej ładunek suwnicy. Poszkodowany przyczynił się do wypadku. Zachowanie syna powoda dalekie było od obiektywnie prawidłowego, uwzględniającego zasady należytej staranności w rozumieniu art. 355 § 1 k.c., zgodnie z którym dłużnik obowiązany jest do staranności ogólnie wymaganej w stosunkach danego rodzaju. Odnośnie stopnia tego przyczynienia, należy wskazać, że określone w art. 363 k.c. kryteria, według których następuje zmniejszenie odszkodowania, są nazbyt ogólne. W doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się zatem, że określenie „stosownie do okoliczności” nakazuje, aby uwzględnić wszystkie okoliczności konkretnej sprawy, w tym np. rozmiar i wagę uchybień po stronie poszkodowanego. Mając więc na względzie okoliczności sprawy, w tym wskazane współprzyczyny zaistniałego wypadku, które z kolei leżały po stronie pozwanej, Sąd Apelacyjny uznał, że syn powoda przyczynił się do powstania szkody w 40% (po jego stronie leżały bowiem trzy (nieprzestrzeganie przepisów BHP, niezastosowanie się do poleceń przełożonego oraz przebywanie bez kasku ochronnego w miejscu transportu ładunku) z siedmiu współprzyczyn wypadku (niezabezpieczenie transportowanych elementów, aprobata obecność pokrzywdzonego w miejscu transportu, brak sygnału przed rozpoczęciem pracy suwnicy, brak oznaczenia strefy niebezpiecznej). Przyjęcie przyczynienia się na wyższym poziomie, byłoby nieuzasadnione i krzywdzące. Kwota 63 742,67 zł stanowi sumę określonego na 100 000 zł, przez Sąd Okręgowy zadośćuczynienia za śmierć syna powoda i odszkodowania w wysokości 6 237,78 zł, pomniejszoną o 40% stopień przyczynienia się syna powoda. Z podanych wyżej względów zaskarżony wyrok został zmieniony na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. przez obniżenie zasądzonej na rzecz powoda kwoty w sposób opisany w sentencji, zaś w dalej idącym zakresie apelacja pozwanej, na podstawie art. 385 k.p.c., podlegała oddaleniu. Zmiana rozstrzygnięcia co do istoty sporu skutkowała też zmianą orzeczenia o kosztach procesu za pierwszą instancję, o których orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c. dokonując ich stosunkowego rozdzielenia. W ostatecznym rezultacie powód wygrał spór w 35% i w takim zakresie w sumie kosztów procesu wynoszącej 12 868,47 zł (z tego powód poniósł 5 400 zł koszty zastępstwa procesowego oraz 17 zł z tytułu opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, zaś pozwana 5 400 zł koszty zastępstwa procesowego, 17 zł z tytułu opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, zaliczki wykorzystanej na wynagrodzenie biegłego 2 034,47 zł) winna partycypować pozwana. Pozwana ma ponieść 35% kosztów procesu tj. 4 503,96 zł 12 868,47 zł. Ponieważ poniosła 7 451,47 zł do zasądzenia na jej rzecz od powoda pozostała kwota 2 947,51 zł. W toku postępowania przed Sądem pierwszej instancji ze Skarbu Państwa została pokryta opłata od pozwu 9 062 zł. Sąd Apelacyjny, na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w związku z art. 100 k.p.c., nakazał pobrać od pozwanej 2 206,17 zł na rzecz SP (tj. 3 171,70 zł pomniejszone o wysokość pozostałej zaliczki 965,53 zł). Tę samą zasadę stosunkowego rozdzielenia kosztów Sąd Apelacyjny zastosował orzekając o kosztach postępowania apelacyjnego. Pozwana wygrała postępowanie apelacyjne w 33%, a zatem ma ponieść 67% kosztów tego postępowania, które wyniosły łącznie 12 881 zł. Na kwotę tę składa się poniesiona przez pozwaną opłata od apelacji 4 781 zł oraz wynagrodzenia pełnomocników procesowych każdej ze stron po 4 050 zł – ustalone na podstawie § 2 punkt 6 i § 10 ust. 1 punkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych w brzmieniu obowiązującym w dacie wniesienia apelacji. Powód powinien ponieść 33% kosztów postępowania apelacyjnego, tj. 4 250,73 zł. Poniósł 4 050 zł, a zatem zasądzono na jego rzecz od pozwanej 200,73 zł. SSA Katarzyna Żymełka