Sygn. akt V AGa 119/22 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 31 marca 2023 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku – V Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Teresa Karczyńska-Szumilas Protokolant: stażysta Natalia Grzybowska po rozpoznaniu w dniu 16 marca 2023 r. w Gdańsku na rozprawie sprawy z powództwa M. B. przeciwko (...) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w G. ( poprzednio (...) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w G.) o zapłatę na skutek apelacji powoda M. B. od wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 12 maja 2022 r. sygn. akt IX GC 970/21 I. oddala apelację; II. zasądza od powódki na rzecz pozwanej kwotę 8.100 (osiem tysięcy sto) złotych tytułem kosztów postępowania apelacyjnego. SSA Teresa Karczyńska-Szumilas Sygn. akt: V AGa 119/22 UZASADNIENIE Powódka M. B. prowadząca działalność gospodarczą pod firmą (...) pozwem skierowanym przeciwko (...) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w G. domagała się zasądzenia od pozwanej na swoją rzecz kwoty 475.147 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od kwot szczegółowo wskazanych w piśmie procesowym z 2 lutego 2021r. oraz kosztów procesu. W uzasadnieniu powództwa powódka podniosła, że na mocy zawartej przez strony umowy pełniła obowiązki lekarza, zaś pozwana nie zapłaciła jej części wynagrodzenia za świadczone przez nią, w okresie od stycznia 2016 r. do sierpnia 2018 r., usługi medyczne. W dniu 19 października 2021r. Sąd Okręgowy w Gdańsku w sprawie sygn. akt IX GNc 103/21 wydał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym. Pozwana wywiodła sprzeciw od nakazu zapłaty wnosząc o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie kosztów postępowania w sprawie, kwestionując zasadność i wysokość roszczenia oraz podnosząc zarzut jego przedawnienia. Wyrokiem z dnia 12 maja 2022 r. Sąd Okręgowy w Gdańsku oddalił powództwo oraz rozstrzygnął o kosztach postępowania. Rozstrzygnięcie zostało wydane na podstawie następujących ustaleń i rozważań: W dniu 31 grudnia 2015 r. strony zawarły umowę na czas nieokreślony, której przedmiotem było zobowiązanie się powódki do samodzielnego pełnienia obowiązków lekarza, dla pacjentów pozwanej, według ustalonego grafiku oraz pełnienie trzech dyżurów lekarskich miesięcznie, sporządzania opisów badań wykonywanych za pomocą aparatu rentgenowskiego, tomografu komputerowego, rezonansu magnetycznego oraz wykonywania badań USG. Strony ustaliły, iż za wykonane świadczenia o których mowa w § 1 pozwana miała płacić wynagrodzenie stanowiące iloczyn opisanych badań oraz kwoty 9 zł brutto za opis jednej okolicy anatomicznej badania RTG, 40 zł brutto za opis jednej okolicy anatomicznej badania tomografii komputerowej bez kontrastu, 50 zł brutto za opis jednej okolicy anatomicznej badania tomografii komputerowej z kontrastem, 50 zł brutto za opis jednej okolicy anatomicznej badania angio tomografii komputerowej, 60 zł brutto za opis jednej okolicy anatomicznej badania rezonansu magnetycznego, 60 zł brutto za wykonanie jednego badania USG DOPPLER, 30 zł brutto za wykonanie innego badania USG, 100 zł brutto za jedną godzinę dyżuru w sobotę i niedzielę. Wynagrodzenie miało być wypłacane raz w miesiącu, w ciągu 14 dni po przedstawieniu przez powódkę prawidłowo wystawionego rachunku/faktury oraz zestawienia opisanych badań przelewem na rachunek bankowy wskazany przez powódkę lub gotówką. W okresie od 2016 – 2018r. powódka świadczyła na rzecz pozwanego usługi medyczne, w związku z czym wystawiła pozwanemu dokumenty księgowe, które częściowo zostały przez pozwanego opłacone. Za rok 2016 r. powódka wystawiła także 13 faktur/rachunków na łączną kwotę 113.458 zł, szczegółowo opisanych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku zawartym na k. 688-696, z których niektóre zostały częściowo zapłacone przez pozwanego, 13 faktur/rachunków na łączną kwotę 102.201,00 zł za rok 2018, szczegółowo opisanych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, z których jedna została opłacona w całości. Z historii rachunku bankowego za rok 2016 r. powódki wynika, iż pozwana wykonała na rzecz powódki kilka przelewów na łączną kwotę 95.100,00 zł, z historii rachunku bankowego powódki za rok 2017 r. wynika, iż pozwana wykonała na jej rzecz przelewy na łączną kwotę 182.102,00 zł, z historii rachunku bankowego powódki za rok 2018 r. wynika, iż pozwana dokonała na rzecz powódki przelewy na łączną kwotę 173.770,00 zł. Pozwany prowadził ewidencję usług i czynności wykonywanych przez lekarzy, z którymi współpracował w latach 2016-2018, wykorzystując do tego system M.. Z danych zawartych w systemie ewidencjonującym wynikała ilość oraz rodzaj wykonywanych badań przez każdego lekarza, w tym przez powódkę. Istotne dla rozstrzygnięcia przedmiotowego sporu okoliczności faktyczne Sąd Okręgowy ustalił w oparciu o dokumenty prywatne i przesłuchanie członka zarządu pozwanej M. W. Sąd Okręgowy, na mocy art. 205 3 § 2 k.p.c., pominął wnioski dowodowy powódki o dopuszczenie dowodów z zeznań świadków M. S., D. S., R. S., jako spóźnione. Dowód z przesłuchania powódki został przez Sąd I instancji pominięty w związku z jej nieusprawiedliwionym niestawiennictwem na rozprawie. Sąd I instancji zobowiązał pozwaną do złożenia raportów z systemu ewidencjonującego czynności personelu, z którego korzysta pozwany, obejmujące wszelkie czynności wykonane przez powódkę na rzecz pozwanego, z uwzględnieniem dyżurów, tym przedstawienia grafiku dyżurów, z którego będzie wynikało w jakich dniach pozwana prowadziła dyżury w okresie od dnia 1 stycznia 2016 r. do dnia 31 sierpnia 2018 r., jednak pozwana wyjaśniła, że nie dysponuje takimi raportami; dane zgromadzone w systemie, którym posługuje się pozwana, przechowywane są przez okres roku. Wobec powyższego Sąd I instancji pominął również dowód z opinii biegłego z zakresu księgowości, ewentualnie z zakresu spraw kadrowo-płacowych zgłoszony w pozwie przez powódkę. Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, iż powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie. Sąd I instancji wyjaśnił, że bezsporne było, iż strony na mocy umowy związane były stosunkiem zobowiązaniowym, na mocy którego powódka świadczyła na rzecz pozwanej usługi medyczne, za które pozwana zobowiązana była uiszczać umówione wynagrodzenie. Istota sporu w sprawie sprowadzała się do oceny zasadności podniesionego przez pozwaną zarzutu przedawnienia roszczenia powódki, a w dalszej kolejności udowodnienia wysokości należnego powódce wynagrodzenia. W ocenie Sądu I instancji strony związane były umową o świadczenie usług uregulowaną w art. 750 k.c., zgodnie z którym znajdują do niej odpowiednie zastosowanie przepisy o umowie zlecenia i art. 734 k.c. oraz art. 735 k.c. Sąd Okręgowy stwierdził także, że w przedmiotowej sprawie będzie miał zastosowanie również art. 751 k.c., stanowiący lex specialis wobec art. 118 k.c. Niewątpliwie powódka jest przedstawicielką wolnego zawodu, przedsiębiorcą prowadzącym jednoosobową działalność gospodarczą; jako lekarka zobowiązała się ona do świadczenia usług medycznych na rzecz pozwanego, którego działalność w przeważającej części związana była z praktyką lekarską, przez czas nieokreślony, świadczyła ona także tożsame usługi również na rzecz innych podmiotów. Powyższe uzasadnia stanowisko, iż powódka stale trudniła się czynnościami danego rodzaju tj. świadczyła usługi medyczne, przy czym nie jest tu wymagane udowodnienie, że podmiot prowadził przedsiębiorstwo z znaczeniu funkcjonalnym; stałe trudnienie się przez określoną osobę czynnościami danego rodzaju dotyczy czynności o charakterze powtarzalnym, których wykonywanie stanowi stałe zajęcie tej osoby, chociażby tylko na przestrzeni ściśle określonego czasu, i przynosi stały (nie koniecznie wyłączny) dochód. Biorąc pod uwagę powyższe, w ocenie Sądu I instancji, w niniejszej sprawie zastosowanie będzie miał 2-letni termin przedawnienia, zgodnie z art. 751 k.c. Wobec przedstawienia przez powódkę faktur, które miały potwierdzać wykonanie usług medycznych na rzecz pozwanego w latach 2016 -1018 r., Sąd Okręgowy wskazał, że najdalej wymagalne roszczenie stało się wymagalne w dniu 7 sierpnia 2016 r. a więc przedawniło się upływem dnia 7 sierpnia 2018 r., zaś najpóźniej wymagalne roszczenie z tego okresu, stało się wymagalne dnia 5 listopada 2018 r., co oznacza, iż termin przedawnienia tego roszczenia upłynął w dniu 5 listopada 2020 r. Powódka wniosła pozew 20 stycznia 2021 r., a więc już po upływie terminu przedawnienia dochodzonych roszczeń; podniesiony przez pozwaną zarzut przedawnienia okazał się uzasadniony, co dało podstawę do oddalenie przez Sąd Okręgowy powództwa. Sąd I instancji wskazał przy tym, iż skuteczne podniesienie zarzutu przedawnienia jest wystarczającą podstawą dla oddalenia powództwa, zatem nie zachodzi potrzeba ustalania, czy istnieją przesłanki faktyczne i materialnoprawne uzasadniające ewentualne uwzględnienie powództwa. Na marginesie, odnosząc się do przedstawionych przez powódkę faktur, Sąd Okręgowy stwierdził, że dokumenty te budzą wątpliwości w zakresie ich wiarygodności z uwagi na odległy termin ich wystawienia od daty świadczenia przez powódkę usług medycznych. Zgodnie z treścią łączącej strony umowy wynagrodzenie miało być płatne co miesiąc, a biorąc uwagę przepisy podatkowe pozwana obowiązana była do wystawienia faktur w terminie 14 dni od daty wykonania usługi (art. 106i ust. 1 ustawy o VAT). Część jednak faktur dochodzonych pozwem została wystawiona w roku 2020 mimo, iż rzekomo dotyczyły one usług świadczonych w roku 2016, 2017 czy 2018r. Jednocześnie wobec braku przedłożenia przez powódkę faktur za usługi świadczone przez nią w latach 2016-2018 r., za które pozwana zapłaciła jej wynagrodzenie, brak było, w ocenie Sądu I instancji, możliwości weryfikacji w zakresie przysługującego powódce wynagrodzenia za prace w rzeczywistości wykonane. Wskazując na treść art. 120 § 1 k.c. oraz § 9 umowy zawartej między stronami Sąd I instancji stwierdził, że wymagalność roszczeń powódki zależna była od podjęcia przez nią określonych działań, tj. od przedstawienia pozwanej prawidłowo wystawionej faktury za dany okres rozliczeniowy (miesiąc kalendarzowy) wraz z zestawieniem opisanych badań. Powódka w żaden sposób nie wykazała niemożliwości wystawiania faktur, czy też ewentualnie ich korekt; nie przedstawiono dowodów, iż po zakończeniu okresu rozliczeniowego powódka doznała przeszkód, które były przyczyną niemożności podjęcia czynności zmierzających do wystawienia faktur, a tym samym postawienia jej wierzytelności w stan wymagalności. Ponadto jak wskazuje zgromadzony materiał dowodowy, powódka była wstanie wystawić inne faktury i rachunki za okres wykonywania usług w latach 2016/2018 niezwłocznie po zakończeniu okresu rozliczeniowego. Pozwana miała prawo mieć pewność, iż dokonuje w całości rozliczenia wynagrodzenia należnego powódce, a działania powódki polegające na wystawieniu faktur po upływie znacznego czasy od daty wykonania usługi należy uznać za niezgodne z zasadą pewności obrotu gospodarczego. Sąd Okręgowy wskazał, że tylko wyjątkowo można nie uwzględnić zarzutu upływu terminu przedawnienia roszczenia, jeżeli jego podniesienie przez pozwanego jest nadużyciem prawa. Powoływanie się na naruszenie zasad współżycia społecznego wymaga wskazania, jaka konkretnie zasada została naruszona, oraz wskazania pełnej treści powoływanej zasady. Uznanie podniesienia zarzutu przedawnienia za nadużycie prawa jest możliwe całkowicie wyjątkowo, w wypadkach szczególnie rażącego nadużycia prawa i wtedy, gdy indywidualna ocena okoliczności sprawy wskazuje, że opóźnienie w dochodzeniu przedawnionego roszczenia nie jest nadmierne i było usprawiedliwione szczególnymi przyczynami, przy czym zaniedbania samego zainteresowanego nie mogą uzasadniać powoływania się na zasady współżycia społecznego. Powódka jako przedsiębiorca, profesjonalista powinna wykazać się należytą starannością w zabezpieczeniu swoich interesów w obrocie gospodarczym i zasadne jest stosowanie wobec takiej osoby podwyższonego miernika oceny należytej staranności. Powódka w żaden sposób nie wykazała przyczyny swego opóźnienia w wystawianiu faktur za usługi świadczone w latach 2016-2018, a tym bardziej niemożliwości wcześniejszego wystąpienia na drogę sądową. Wobec powyższego Sąd I instancji nie znalazł podstaw w niniejszej sprawie do zastosowania art. 5 k.c. Rozważając wskazanie powódki, że pozwana uznała dług, Sąd I instancji wyjaśnił, że przez uznanie długu rozumie się sytuację, w której dłużnik przyznaje, iż jest zobowiązany do zrealizowania zaległego zobowiązania względem wierzyciela i akceptuje jego żądanie. Z przesłuchania słuchanej z pozwaną M. W. wynika, iż odbyła ona rozmowę telefoniczną z powódką w styczniu 2021 r. i zaproponowała powódce kwotę 150.000 zł. Przyznała ona, iż uczyniła to na polecenie, jednakże nie pamiętała, czy otrzymała je od Prezesa Zarządu pozwanej K. G., czy właściciela W. K.. W tamtym okresie M. W. nie była zarządcą spółki, a tym samym, w czasie rozmowy telefonicznej z powódką, nie działała jako organ spółki. Na marginesie Sąd I instancji podkreślił, iż oświadczenie o uznaniu długu, złożone po upływie terminu przedawnienia, nie wywiera żadnych skutków prawnych, w tym nie powoduje, że termin przedawnienia biegnie na nowo. Wobec powyższego Sąd Okręgowy doszedł do wniosku, iż w niniejszej sprawie nie można uznać, iż doszło do uznania długu, a tym samym do skutecznego przerwania biegu przedawnienia. Apelację od wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku wywiodła powódka, zaskarżając go w całości podniosła oraz podnosząc zarzuty: 1. nieważności postępowania poprzez naruszenie prawa procesowego, tj. art. 379 pkt 5 k.p.c. w zw. z art. 214 § 1 k.p.c., polegające na pozbawieniu możności obrony praw powódki i pominięciu dowodu z jej przesłuchania w charakterze strony na rozprawie w dniu 29.04.2022 r., pomimo zgłoszenia przez pełnomocnika powódki, iż niestawiennictwo zostało wywołane nadzwyczajnym wydarzeniem; 2. naruszenie prawa procesowego: a. art. 235
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.