Sygn. akt V AGa 348/21 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 25 stycznia 2023 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach V Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: Sędzia SA Dariusz Chrapoński Protokolant: Anna Fic-Bojdoł po rozpoznaniu w dniu 5 stycznia 2023 r. w Katowicach na rozprawie sprawy z powództwa (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w K. przeciwko V. J. o zapłatę na skutek apelacji pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 31 maja 2021 r., sygn. akt XIII GC 469/19,
(7)z dnia 7 listopada 2008r., III CZP 72/08, OSNC 2009, nr 2, poz. 20). Odpowiedzialność członka zarządu powstaje, gdy niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości spółki wyrządza wierzycielowi szkodę. Ma to miejsce wtedy, gdy na skutek niezłożenia wniosku o ogłoszenie upadłości lub złożenia go z opóźnieniem wierzyciel nie uzyskuje zaspokojenia swojej wierzytelności w całości lub części w stosunku do tego, co uzyskałby wierzyciel, gdyby członek zarządu w terminie złożył wniosek o ogłoszenie upadłości spółki. Reasumując, członek zarządu odpowiada za różnicę w potencjale majątkowym spółki jaka wystąpiła, a do jakiej nie doszłoby, gdyby we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości. Dodać tutaj należy, że odpowiedzialność odszkodowawcza członka zarządu jest odpowiedzialnością za niespłacony przez spółkę dług i ogranicza się ta odpowiedzialność jedynie do uszczerbku majątkowego, wynikłego z niewyegzekwowanej wierzytelności od spółki. Jednocześnie charakteryzując odpowiedzialność członka zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością należy powiedzieć i to, że tenże członek zarządu ponosi odpowiedzialność za własne działanie - za bezprawne i zawinione niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości spółki. Analiza językowa art. 299 § 1 k.s.h. wskazuje, że w procesie odszkodowawczym przeciwko członkowi zarządu wierzyciel winien wykazać fakt istnienia wierzytelności przeciwko spółce oraz, że egzekucja przeciwko niej okazała się bezskuteczna. Biorąc pod uwagę wykładnię funkcjonalną tego przepisu oraz ogólne zasady postępowania cywilnego, wierzyciel, jako powód winien wykazać także, że pozwany posiada bierną legitymację procesową. Są to trzy wyłączne przesłanki, których wykazanie obciąża powoda. W ocenie Sądu Apelacyjnego powódka wykazała istnienie wierzytelności w stosunku do (...) Sp. z o.o. i ten fakt jest bezsporny. Nie budzi także wątpliwości, że pozwana jest biernie legitymowana w niniejszym procesie. Zgodnie z ugruntowanym stanowiskiem judykatury za zobowiązania spółki z ograniczoną odpowiedzialnością odpowiadają osoby będące członkami zarządu w czasie istnienia zobowiązania, którego egzekucja przeciwko spółce okazała się bezskuteczna. Nie jest jednak koniecznym, aby bezskuteczna egzekucja miała miejsce w czasie sprawowania funkcji członka zarządu, może ten fakt nastąpić później, po ustaniu sprawowania tej funkcji ( por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 6 grudnia 2013 r., I CSK 114/13; z dnia 17 czerwca 2011 r., II CSK 571/10; z dnia 2 lutego 2007 r., IV CSK 370/06; z dnia 16 maja 2002 r., IV CKN 933/00). Dla przyjęcia odpowiedzialności członków zarządu nie ma zatem decydującego znaczenia moment wymagalności wierzytelności wobec spółki. Wynika to z faktu, że przesłanki ogłoszenia upadłości są dwie i to niezależne od siebie: nieregulowanie wymagalnych zobowiązań pieniężnych (art. 11 ust. 1 pr.up.), jak nadmierne zadłużenie (m. in. w przypadku osób prawnych), wyrażające się stanem, gdy zobowiązania przekroczą wartość majątku dłużnika, nawet gdy na bieżąco te zobowiązania reguluje (art. 11 ust. 2 pr.up.). O ile zajdzie jedna tych przesłanek każdy członek zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością na podstawie art. 21 ust. 1 i 2 oraz art. 20 ust. 2 pkt 2 pr.up. jest zobowiązany do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości, bez względu na zasady reprezentacji spółki. Także i ta kwestia nie budziła sporu pomiędzy stronami. Rozważenia zatem wymaga, czy powódka wykazując fakt oddalenia wniosku o ogłoszenie upadłości spółki wykazała fakt bezskuteczności egzekucji. Za taką koncepcją opowiedział się Sąd pierwszej instancji przyjmując, że postanowienie sądu oddalające wniosek o ogłoszenie upadłości z powodu negatywnej przesłanki z art. 13 ust. 1 pr.up. oznacza bezskuteczność egzekucji. Art. 299 § 1 k.s.h. nie określa ustawowego pojęcia „ bezskuteczności egzekucji”, tudzież nie wskazuje jakie wierzyciel powinien podjąć czynności, aby można powiedzieć, że stan taki występuje. Nie mniej jednak pojęcie „ egzekucja” wiąże się z czynnościami dochodzenia roszczeń na drodze przymusu państwowego – na drodze postępowania egzekucyjnego regulowanego przez normy postępowania cywilnego, względnie na drodze postępowania egzekucyjnego w administracji. Z kolei pojęcie „ bezskuteczność” to nic innego, jak stan wskazujący na niemożność zaspokojenia przez wierzyciela należnej mu od dłużnika pretensji. Można zatem powiedzieć, że „ bezskuteczność egzekucji” to taki stan faktyczny, w którym istnieją niezaspokojone zobowiązania dłużnika, a których nie można wyegzekwować ze względu na brak majątku spółki, z którego wierzyciel mógłby zaspokoić należną wierzytelność. Chodzi tutaj o nie budzące wątpliwości okoliczności, z których można ustalić, że stan majątkowy dłużnika jest tego rodzaju, że nie można zaspokoić wierzytelności, w wyniku czego pozostają one nieściągalne. Przesłanki bezskuteczności egzekucji można ustalić w każdy dopuszczalny i przewidziany prawem sposób. Może to zatem nastąpić na podstawie każdego dowodu, z którego niezbicie wynika, że spółka nie ma majątku na zaspokojenie roszczeń wierzyciela ( por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 31 stycznia 2007 r., II CSK 417/06 i z dnia 26 czerwca 2003 r., V CKN 416/01, OSNC 2004, nr 7-8, poz. 129). Ustalenie bezskuteczności egzekucji jest elementem stanu faktycznego w procesie wytoczonym przez wierzyciela spółki z ograniczoną odpowiedzialnością przeciwko jej członkom zarządu na podstawie art. 299 § 1 k.s.h., która może być udowodniona w każdy przewidziany prawem dowód, z którego wynikałoby, że spółka nie posiada majątku, z którego wierzyciel mógłby zaspokoić przysługującą mu wierzytelność. Jednym z dowodów wskazujących na bezskuteczność egzekucji przeciwko spółce może być postanowienie sądu o oddaleniu wniosku o ogłoszenie upadłości ze względu na brak majątku do zaspokojenia kosztów postępowania upadłościowego (art. 13 ust. 1 pr.up.). Brak środków na koszty postępowania upadłościowego, jako negatywna przesłanka ogłoszenia upadłości, nie oznacza automatycznie spełnienia przesłanki bezskuteczności egzekucji w rozumieniu art. 299 § 1 k.s.h. Pojęcia bowiem użyte w obu przepisach nie są tożsame. Brak środków na koszty postępowania upadłościowego – jako egzekucji generalnej – odnosi się do niewystarczającego majątku dłużnika na regulowanie zobowiązań, o jakich mowa w art. 230 pr.up. Tymczasem art. 299 § 1 k.s.h. dotyczy niemożności zaspokojenia się z majątku spółki w razie wszczęcia egzekucji syngularnej. Nie można tracić z pola widzenia sytuacji, gdy majątek dłużnika jest zbyt skromny na pokrycie z niego kosztów postępowania upadłościowego, a jednocześnie jest wystarczający na zaspokojenie partykularnego zobowiązania. Będzie to miało miejsce, gdy dłużnik posiada niewystarczający majątek na potencjalne wysokie koszty postępowania upadłościowego, natomiast indywidualna wierzytelność w razie wszczęcia egzekucji zostanie zaspokojona z uwagi na jej niewielką wysokość. Dlatego sąd rozpoznający sprawę z powództwa na podstawie art. 299 § 1 k.s.h. winien dokonać oceny okoliczności faktycznych danej sprawy, czy fakt oddalenia wniosku o ogłoszenie upadłości na podstawie art. 13 ust. 1 pr.up. oznacza równocześnie bezskuteczność egzekucji co do wierzytelności, której ochrony domaga się wierzyciel spółki w procesie przeciwko członkowi jej zarządu. Na gruncie omawianej sprawy okoliczności faktyczne uzasadniają wniosek, że postanowienie Sądu Rejonowego Katowice-Wschód w Katowicach z dnia 20 grudnia 2018 r. oddalające wniosek o ogłoszenie upadłości (...) Sp. z o.o. dawało podstawę do konstatacji, że nie będzie możliwe wyegzekwowanie zobowiązania wynikającego z nakazu zapłaty w sprawie XIII GC 689/
- Wartość przedmiotu sporu w niniejszej sprawie wynosiła 349.589 zł, majątek dłużnika możliwy do spieniężenia w postępowaniu upadłościowym został określony na wartość szacunkową ok. 73.000 zł, przy jedenastu wierzycielach, których należności przekraczały kwotę 1.326.000 zł. Uprawnia to do konkluzji, że powódka w razie wszczęcia postępowania egzekucyjnego przeciwko spółce nie uzyskałaby zaspokojenia nawet w niewielkiej części. Dlatego nietrafne okazały się zarzuty apelacji nakierowanie na wykazanie, że przy ocenie spełnienia przez powódkę omawianej przesłanki warunkującej odpowiedzialność pozwanej naruszone zostały przepisy postępowania, jak również prawa materialnego. W takiej sytuacji aktualizowała się potrzeba dokonania oceny sprawy pod kątem, czy pozwana wykazała jedną z przesłanek egzoneracyjnych z art. 299 § 2 k.s.h. Pozwana powołała się na pierwszą z nich twierdząc, że w terminie złożyła wniosek o ogłoszenie upadłości. Stosownie do reguł dowodowych z art. 6 k.c. w zw. z art. 232 k.p.c. pozwana zatem winna zatem udowodnić wystąpienie tej przesłanki. Na gruncie art. 299 § 2 k.s.h. wypada poczynić porządkującą uwagę, iż w orzecznictwie Sądu Najwyższego ugruntowany został pogląd, iż za „ czas właściwy” na złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości nie może być uznany moment, gdy majątek spółki nie wystarcza nawet na częściowe zaspokojenie wierzycieli i kosztów postępowania upadłościowego, a więc gdy spółka jest już bankrutem. Właściwym czasem na zgłoszenie wniosku jest moment, w którym wprawdzie wszystkich wierzycieli nie da się już zaspokoić, ale istnieje jeszcze majątek spółki pozwalający na przynajmniej częściowe zaspokojenie wierzycieli w postępowaniu upadłościowym ( zob. np. wyroki: z dnia 7 maja 1997 r., II CKN 117/97, Lega; z dnia 6 czerwca 1997 r., III CKN 65/97, OSNC 1997, nr 11 poz. 181; z dnia 8 kwietnia 1999 r., II CKN 261/98 z dnia 5 listopada 1999 r., III CKN 425/98 i z dnia 24 września 2008 r., II CSK 142/08). Na zachowanie czasu na złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości jako przesłanki egzoneracyjnej z art. 299 § 2 k.s.h. należy spojrzeć poprzez pryzmat terminu nałożonego na członka zarządu w art. 21 ust. 1 pr.up. Niezależnie od dotrzymania omawianego terminu, członek zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością jest zobowiązany do złożenia wniosku, o ile spółka jest niewypłacalna w rozumieniu prawa upadłościowego. Art. 299 § 2 k.s.h. nie kreuje odrębnego pojęcia stanu niewypłacalności, a więc o tym czy dłużnik jest niewypłacalny decyduje art. 10 i 11 pr.up. Co prawda art. 299 § 2 k.s.h. mówi o wszczęciu postępowania restrukturyzacyjnego jako przesłanki wyłączającej odpowiedzialność członka zarządu, nie mniej jednak może to odnosić się wyłączenie do przypadku, gdy wszczęto takie postępowanie z powodu niewypłacalności, a nie z uwagi na zagrożenie niewypłacalnością. Przyznać trzeba rację Sądowi Okręgowemu, iż stan faktyczny był tego rodzaju, że uzasadnionym było przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu finansów dla określenia, czy i w takiej dacie nastąpił stan niewypłacalności (...) Sp. z o.o. Sąd Okręgowy w całości podzielił opinię (wraz z uzupełnieniami) sporządzoną przez biegłego P. K., czyniąc w oparciu o jej wnioski ustalenia faktyczne. Wypada tutaj powiedzieć, że dowód z opinii biegłego, tak jak każdy inny dowód podlega ocenie w ramach kompetencji sądu wynikającej z art. 233 § 1 k.p.c. Zważywszy na specyfikę opinii biegłego, ocena takiego dowodu dokonywana jest przez sąd nie posiadający wiadomości specjalnych, a zatem wystarczające jest jej przeprowadzenie na płaszczyźnie zgodności z zasadami logicznego myślenia, doświadczenia życiowego i wiedzy powszechnej. Odwołanie się przez sąd do tych kryteriów oceny stanowi wystarczające i należyte uzasadnienie przyczyn uznania opinii biegłego za przekonujące ( por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2000 r., I CKN 1170/98, OSNC 2001, nr 4, poz. 64 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 2002 r., V CKN 1354/00). Wymaga natomiast stanowczego zaznaczenia, że rolą biegłego nie jest rekonstruowanie stanu faktycznego sprawy, ale wyłącznie jego ocena z punktu widzenia wiadomości specjalnych (art. 278 § 1 k.p.c.). Nie jest także domeną biegłego interpretacja przepisów prawa materialnego, chyba, że chodzi o przypadek prawa obcego. Oczywistym jest i to, że wyłącznie do kognicji sądu należy dokonanie subsumpcji ustalonego stanu faktycznego, którego znaczenie zostało ocenione z pomocą biegłego pod normy prawa materialnego. Przekładając te uwagi na płaszczyznę przedmiotowego sporu do zadania biegłego należało dokonanie oceny stanu przedsiębiorstwa dłużnika – (...) Sp. z o.o. pod kątem jego ekonomicznej sytuacji, zdolności do regulowania zobowiązań, przesłanek niewypłacalności. Jak już powiedziano wcześniej to sąd decyduje jakiemu zdarzeniu faktycznemu zrekonstruowanemu przy pomocy biegłego przypisać znaczenie niewypłacalności na gruncie art. 10-11 pr.up. oraz czasu powstania tego stanu. Podsumowując, od strony ekonomicznej zasadnym jest posiłkowanie się oceną biegłego w zakresie analizy stanu faktycznego sprawy, lecz z pominięciem zagadnień odnoszących się do wykładni i stosowania przepisów prawa materialnego, do których w opinii odniósł się biegły. Nie powtarzając ponownie spostrzeżeń i wniosków biegłego P. K. – w odniesieniu do oceny stanu ekonomicznego dłużnika – zaakcentować wypada te elementy opinii, których znaczenie jak się wydaje nie zostały dostrzeżone przez Sąd pierwszej instancji. P. K. analizując dokumenty finansowe spółki w ujęciu kwartalnym od dnia 1 stycznia 2016 r. do 30 czerwca 2018 r. wskazał, że spółka na bieżąco regulowała wymagalne zobowiązania pieniężne. Na dzień 31 grudnia 2016 r. była w dobrej kondycji finansowej, która co prawda na dzień 31 grudnia 2017 r. uległa pogorszeniu, lecz nie zaistniały w tej dacie istotne przesłanki dla zagrożenia niewypłacalności. To samo miało miejsce dnia 31 marca 2018 r. Dopiero na dzień 30 czerwca 2018 r. takie zagrożenie wystąpiło. Ergo , w ocenie biegłego nie nastąpiło zaprzestanie regulowanie wymagalnych zobowiązań pieniężnych. Co do wartości majątku spółki biegły przyjął, że zarówno na dzień 31 grudnia 2016 r., jak i 31 grudnia 2017 r. zobowiązania były niższe od aktywów obrotowych spółki. W tej drugiej dacie sytuacja finansowa spółki była napięta i groziło jej, że w najbliższych miesiącach zabraknie funduszy do regulowania zobowiązań. Sytuacja ta uległa zmianie wg stanu na dzień 30 czerwca 2018 r., kiedy wystąpiła niemożność regulowania wymagalnych zobowiązań. Biegły konkludując uznał, że z opinii Instytutu (...) z dnia 29 listopada 2017 r. wynikało, że mogą wystąpić problemy ze zwrotem podatku VAT w wysokości 1.005.671,00 zł, a wobec czego zarząd spółki po zapoznaniu się z tą ekspertyzą w grudnia 2017 r. winien był w styczniu 2018r. złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości. Wypada wskazać, że w opinii uzupełniającej, złożonej na rozprawie dnia 17 maja 2021 r. biegły stwierdził, że gdyby nie dokumenty w postaci informacji sporządzonej przez prof. K. M. nie miałby wątpliwości, że wniosek o ogłoszenie upadłości został złożony we właściwym czasie. Analizując tylko i wyłącznie dane finansowe i nie znając kontekstu sprawy doszedłby do analogicznego wniosku, co biegły, który sporządził opinię pisemną w sprawie V GC 1309/
- Konkludując zatem sens tej opinii, należało poczynić wniosek, że do dnia 30 czerwca 2018 r. nie ujawniła się przesłanka niewypłacalności spółki, nie mniej jednak brak możliwości szybkiego uzyskania zwrotu podatku VAT dawał asumpt do uznania, że spółka winna złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości w styczniu 2018 r. Sąd Apelacyjny zgadza się co do zasady z analizą ekonomiczną, jaką przeprowadził tenże biegły w opinii i jej uzupełnieniach, lecz kwestia odnosząca się do zwrotu VAT nie mogła być elementem oceny biegłego, lecz sądu pod kątem w jakiej dacie winien zostać złożony wniosek o ogłoszenie upadłości. Chodziłoby tutaj o sytuację, że już w dniu 31 grudnia 2017 r. była ona niewypłacalna z powodu nadmiernego zadłużenia (art. 11 ust. 2 pr.up.). Innymi słowy, rzecz sprowadza się do pytania, czy kwotę 1.005.671,00 zł tytułem zwrotu VAT należało zaliczyć do majątku obrotowego spółki. Negatywna odpowiedź na postawiony tutaj problem prowadziłaby do konkluzji, że już w dacie 31 grudnia 2017 r. zobowiązania spółki przewyższałby wartość jej majątku w rozumieniu art. 11 ust. 2 pr.up. Niewątpliwie bowiem wartość pozostałego majątku spółki była niższa od jej zobowiązań. Jakkolwiek by odczytywać treść opinii biegłego, to niezależnie od zaliczenia tej kwoty do majątku spółki według stanu na dzień 31 grudnia 2017 r. i dzień 31 marca 2018 r. spółka regulowała wymagalne zobowiązania. W tych datach zatem nie nastąpił stan niewypłacalności w rozumieniu art. 11 ust. 1 pr.up. w postaci utraty zdolności spółki do regulowania wymagalnych zobowiązań pieniężnych. Taki stan rzecz wystąpił dopiero dnia 30 czerwca 2018 r. Tym samym niewypłacalność (...) Sp. z o.o. z uwagi na przesłankę płynnościową nie nastąpiła przed datą 30 czerwca 2018 r. Zagrożenie niewypłacalnością natomiast nie jest podstawą do uznania dłużnika za niewypłacalnego na gruncie art. 10 pr.up. Co jedynie legitymuje dłużnika do wdrożenia postępowania restrukturyzacyjnego, co wszakże jest jego prawem, a nie obowiązkiem (art. 6 ust. 1 pr.rest.). Przy ocenie terminowości złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości uszła uwadze Sądu pierwszej instancji interpretacja art. 11 ust. 2 pr.up. Przepis ten stanowi, że dłużnik będący osobą prawną albo jednostką organizacyjną nieposiadającą osobowości prawnej, której odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną, jest niewypłacalny także wtedy, gdy jego zobowiązania pieniężne przekraczają wartość jego majątku, a stan ten utrzymuje się przez okres przekraczający dwadzieścia cztery miesiące. Nawet gdyby uznać, że w dacie 31 grudnia 2017 r. kwota 1.005.671,00 zł nie powinna być zaliczona do wartości majątku spółki z uwagi na jej sporny charakter, to nie istniała przesłanka do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości z powodu nadmiernego zadłużenia. Jak wynika z opinii biegłego P. K. w dacie 31 grudnia 2016 r. spółka nie była niewypłacalna z uwagi na tę podstawę prawną. Nie występował tym samym stan, w którym zobowiązania spółki przez dwadzieścia cztery miesiące przewyższają jej aktywa. Niezależnie od tego wymieniona wyżej opinia Studiów (...) z dnia 29 listopada 2017 r. nie może stanowić miarodajnego materiału podglądowego dla uznania, że już w dacie jej sporządzania spółka była niewypłacalna. Taki wniosek nie wynika z jej treści, albowiem stanowi ona jedynie analizę dokumentów wynikających z postępowania podatkowego prowadzonego przez Naczelnika Urzędu Skarbowego w D.. Nie zakwestionowano w niej prawa spółki do zwrotu podatku VAT, a zwrócono w niej uwagę na zasady kontroli skarbowych w odniesieniu do tego typu przypadków. Wskazano na ryzyka z tym związane i czasokres postępowania podatkowego. Podsumowując, za wiarogodną wypadało uznać analizę stanu finansowego i majątkowego (...) Sp. z o.o., jaką dokonał biegły P. K., lecz wnioski z niej wypływające Sąd pierwszej instancji winien był we własnym zakresie przełożyć na ustalenia faktyczne i ich subsumpcję pod normy prawa materialnego. Biorąc pod uwagę fakt, iż równolegle toczyła się przed Sądem Rejonowym w Dąbrowie Górniczej sprawa pomiędzy tymi samymi stronami co do części roszczenia, którego druga cześć jest przedmiotem niniejszego postępowania, Sąd Apelacyjny uzupełnił postępowanie dowodowe poprzez przyjęcie w poczet materiału dowodowego opinii biegłego, jaka została sporządzona w tamtej sprawie. Jak stanowi art. 278 1 k.p.c. sąd może dopuścić dowód z opinii sporządzonej na zlecenie organu władzy publicznej w innym postępowaniu przewidzianym przez ustawę. Biegły J. J. w sprawie V GC 1309/19 sporządził opinię na taką samą okoliczność, jak biegły P. K. w przedmiotowej sprawie. Z tego też względu Sąd Apelacyjny dopuścił dowód z tej opinii, dodatkowo ją uzupełniając na rozprawie dnia 5 stycznia 2023 r. Opinia ta zasługuje na pełne podzielenie, gdyż jest profesjonalna, spójna, a w rezultacie Sąd Apelacyjny na podstawie art. 233 § 1 k.p.c. uznaje ją za w pełni miarodajną do oceny sprawy z punktu widzenia wiadomości specjalnych. Co więcej, główne tezy opinii tego biegłego co do sytuacji finansowej i majątkowej spółki w okresie od dnia 1 stycznia 2016 r. do dnia 30 czerwca 2018 r. pokrywają się z wnioskami biegłego P. K.. Odrębności pomiędzy tymi opiniami odnosiły się do omówionej już kwestii należności z tytułu zwrotu VAT w wysokości 1.005.671,00 zł. Niczego nie zmienia – wbrew stanowisku powódki – prognoza biegłego J. J., że wg stanu na dzień 31 grudnia 2017 r. majątek (...) Sp. z o.o. był tego rodzaju, że wystarczał na zaspokojenie wierzytelności powódki w 16,4%. Jak już powiedziano powyżej stan nadwyżki zobowiązań nad majątkiem spółki jako przesłanka niewypłacalności winien występować przez okres co najmniej dwadzieścia cztery miesiące, a taki przypadek nie miał miejsca w przedmiotowej sprawie. W konsekwencji należało przyjąć, że całokształt okoliczności faktycznych sprawy wskazuje, że pozwana wykazała istnienie przesłanki zwalniającej ją od odpowiedzialności wobec powódki, gdyż złożyła w terminie wniosek o ogłoszenie upadłości spółki (art. 299 § 2 in principio k.s.h.). Podsumowując, Sąd pierwszej instancji naruszył przepisy postępowania: art. 233 § 1 art. 278 § 1 k.p.c. w zakresie prawidłowości oceny materiału dowodowego w postaci opinii biegłego, nie wyciągając z niej poprawnych konkluzji. Naruszone zostały także przepisy art. 10 i art. 11 ust. 1 pr.up. oraz art. 299 § 2 k.s.h. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie oraz art. 11 ust. 2 pr.up. poprzez niewłaściwą wykładnię i zastosowanie. Mając powyższe na uwadze na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zaskarżony wyrok podlegał zmianie poprzez oddalenie powództwa. O kosztach postępowanie za obie instancje orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 oraz art. 99 k.p.c. Na koszty postępowania pierwszoinstancyjnego składały się następujące należności: 4.379,43 zł tytułem zaliczeń na opinię biegłego, 10.800 zł wynagrodzenia radcowskiego (§ 2 pkt 7 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych, tj. Dz. U. z 2018 r., poz. 265) oraz opłata od pełnomocnictwa procesowego – 17 zł. W skład kosztów postępowania odwoławczego zaliczono opłatę sądową – 17.480 zł i 8.100 zł za zastępstwo radcowskie w tym postępowaniu (§ 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 w/w Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r.)