k.c. W odpowiedzi na pozew pozwany ad2 wniósł o oddalenie powództwa w stosunku do niego jako bezzasadnego i zasądzenie od powoda kosztów procesu, zarzucając, że nie doszło do zaktualizowania się przesłanek wynikających z art.
k.c. Zdaniem pozwanego inwestor ponosi odpowiedzialność wyłącznie za zapłatę wynagrodzenia i poza zakresem jego odpowiedzialności pozostają należności uboczne, np. odsetki, kaucje gwarancyjne, czy też wartość potrąconych kar umownych. Roszczenie w zakresie kwoty 51 660 zł nie mieści się w granicach odpowiedzialności pozwanego. Odnośnie roszczenia o zapłatę za wykonanie robót dodatkowych pozwany ad2 stwierdził, że nie można uznać, iż roboty te stanowiły roboty dodatkowe, tj. wykraczające poza zakres pierwotnej umowy. Akceptacja podwykonawcy dotyczyła wyłącznie umowy podstawowej, pozwany ad2 nie wyrażał zgody na wykonanie przez podwykonawcę prac dodatkowych, a okoliczność ta nie została mu zgłoszona, ani przez pozwanego ad 1, ani powoda. Powód nie udowodnił, aby pozwany ad2 akceptował wykonanie robót dodatkowych. Wobec powyższego pozwany ad2 uważa, że również roszczenie o zapłatę za roboty dodatkowe wykracza poza zakres jego odpowiedzialności jako inwestora. Ponadto pozwany ten podniósł, iż powód nie udowodnił swego roszczenia w zakresie odsetek, nie przedstawił wezwania do zapłaty i potwierdzenia odbioru takowego wezwania. Pozwany ad1 wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie od powoda kosztów postępowania. Motywując swe stanowisko pozwany wskazał, że wierzytelność powoda w kwocie 51 660 zł wygasła na skutek potrącenia ze wzajemnym roszczeniem pozwanego z tytułu kary umownej, a pozostała część roszczenia to roszczenie o zapłatę za roboty dodatkowe, którego właściwym adresatem jest pozwany ad2, gdyż jedynym podmiotem, który odniósł korzyść, przy założeniu, że roboty te nie wchodziły w zakres umowy, jest bowiem inwestor. Pozwany ad1 podważył wskazane przez powoda przyczyny opóźnienia i podtrzymał twierdzenie, że powód nie wykonał umowy w terminie, co uzasadniało obciążenie go karą umowną. Pozwany ad1 przyznał, że datą zakończenia wykonania umowy był 12 grudnia 2014r. Naliczona kara umowna w wysokości 51 660 zł wynika z opóźnienia powoda wynoszącego 20 dni (od 22 listopada 2014 r. do 12 grudnia 2014 r.) i została skutecznie potrącona z wierzytelnością powoda z tytułu wynagrodzenia za wykonane roboty. Pozwany ad1 potwierdził wykonanie przez powoda robót opisanych jako roboty dodatkowe, jednakże powód byt informowany, że za roboty te nie będzie przysługiwało dodatkowe wynagrodzenie. Powoda nie wiązała z pozwanym ad1 umowa o wykonanie odrębnej usługi robót dodatkowych. Ewentualne roszczenie we wskazanej kwocie przysługuje powodowi od pozwanego ad2 na zasadzie bezpodstawnego wzbogacenia. Pozwany ad2 dodatkowo stwierdził, że prace w zakresie budowy sieci trakcyjnej nie stanowiły robót dodatkowych, stanowiły one element świadczenia pozwanego ad1 na rzecz pozwanego ad
Sąd wyjaśnił istotę umowy o roboty budowlane i solidarnej odpowiedzialności inwestora i wykonawcy w stosunku do podwykonawców. Sąd zwrócił uwagę, że gdy przedmiotem postępowania jest zaprojektowanie oraz wykonanie robót budowalnych, wykonawca musi liczyć się z tym, że rodzaj robót i ilości określone w (...) są ilościami szacunkowymi i mogą ulec zmianie po opracowaniu dokumentacji projektowej, której sporządzenie należy do wykonawcy. Późniejsze powoływanie się przez wykonawcę na niespójność w dokumentacji, w sytuacji przejęcia obowiązków przez wykonawcę, nie może odnieść skutku w zakresie domagania się przez wykonawcę dodatkowego wynagrodzenia, gdy strony umówiły się o wynagrodzenie ryczałtowe. Przyjmujący zamówienie nie może bowiem żądać podwyższenia wynagrodzenia, chociażby w czasie zawarcia umowy nie można było przewidzieć rozmiaru lub kosztów prac. Odmiennie sytuacja przedstawiała się w zakresie umowy powoda i (...) sp. z o.o., gdzie wprost odniesiono się do (...) i dokumentacji projektowej, która dopiero miała zostać powodowi przekazana po opracowaniu przez (...) sp. z o.o. Jednocześnie protokół z negocjacji stron wskazywał, że roboty dodatkowe wykraczające poza (...) powód wykona za dodatkowym wynagrodzeniem. Dokonując oceny zasadności linii obrony pozwanego ad1 Sąd wskazał, że roszczenie powoda o zapłatę kwoty 51 660 zł nie wygasło na skutek potrącenia z wierzytelnością pozwanego ad1 z tytułu kary umownej naliczonej powodowi za 20 dni opóźnienia w wykonaniu przedmiotu umowy. Wyniki postępowania dowodowego wskazują bowiem, że opóźnienie w zakończeniu robót nie wynikało z zawinionego działania lub zaniechania powoda, gdyż dopiero w dniu 14 listopada 2014 r. powód uzyskał możliwość wstępu na działki, na terenie których znajdowało się przyłącze elektryczne, do którego należało przyłączyć oświetlenie peronów. Uzyskanie dostępu nastąpiło dopiero po interwencjach powoda. Ponadto powód wykonał wszystkie prace związane z wykonaniem umowy podwykonawczej oraz prace dodatkowe i zgłosił gotowość do odbioru w dniu 28 listopada 2014 r., do którego nie doszło z uwagi na brak stałego zasilania, co było konsekwencją niezawarcia przez inwestora umowy o dostawę energii elektrycznej. Komisja odbiorowa stwierdziła jedynie drobne usterki, które nie wpływały na dokonanie odbioru, bowiem odmowa odbioru jest determinowana oceną, czy usterki mają charakter wad istotnych. W protokole z dnia 4 grudnia 2014 r. stwierdzono nieistotne usterki, które powód usunął w ciągu 3 dni. Konkludując Sąd uznał, że za powstałą zwłokę powód nie ponosił odpowiedzialności, zatem naliczenie mu kary umownej nie było zasadne i nie powstała wierzytelność pozwanego ad1, którą mógłby skutecznie potrącić z wierzytelnością powoda z tytułu wynagrodzenia. Powód wykazał swoje roszczenie w stosunku do obu pozwanych w zakresie wynagrodzenia za wykonanie przedmiotu umowy w kwocie 51 660 zł (art. 647 k.c. w związku z art.
W tym zakresie została udowodniona solidarna odpowiedzialność pozwanego ad2, skoro nie było kwestionowanie zgłoszenie powoda jako podwykonawcy pozwanego ad1 oraz akceptacja go przez pozwanego ad2 w zakresie obowiązywania tej umowy. Co do roszczenia o zapłatę kwoty 101 099,58 zł Sąd wskazał, że pozwany ad1 potwierdził co prawda wykonanie przez powoda robót opisanych jako roboty dodatkowe, jednakże powód był informowany, że za roboty te nie będzie przysługiwało dodatkowe wynagrodzenie, gdyż z uwagi na treść umowy łączącej pozwanych nie są to roboty dodatkowe, lecz mieszczące się w zakresie zadania, które pozwany ad1 miał wykonać dla pozwanego ad
k.c., jak i art.405 k.c. Sąd podkreślił, że pozwany inwestor nie jest wzbogacony kosztem powoda bez podstawy prawnej, skoro pozwani zawarli umowę będącą podstawą przysporzenia na rzecz inwestora. W apelacji od tego wyroku w części oddalającej powództwo powód zarzucił: naruszenie przepisów prawa materialnego, a to: art.
w brzmieniu sprzed nowelizacji dokonanej w ustawie z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia dochodzenia wierzytelności w zw. z art. 12 ustawy nowelizującej poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że solidarna odpowiedzialność inwestora za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcy ograniczona jest do wysokości wynagrodzenia generalnego wykonawcy ustalonego w umowie zawartej między inwestorem, a generalnym wykonawcą, podczas gdy prawidłowe zastosowanie przepisu prowadzi do ustalenia, że inwestor akceptując treść umowy o podwykonawstwo przyjął odpowiedzialność względem podwykonawcy za zapłatę wszelkiego wynagrodzenia należnego podwykonawcy zgodnie z umową o podwykonawstwo; art. 143c ust. 1 ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. - Prawo zamówień publicznych poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że pozwany ad2 nie odpowiada za zapłatę kwoty 101 099,58 zł podczas gdy zostały spełnione wszystkie ustawowe przesłanki do powstania solidarnej odpowiedzialności pozwanego również w tej części; ewentualnie, w przypadku nieuwzględnienia ww. zarzutów, naruszenie przepisów postępowania mogące mieć wpływ na wynik sprawy, tj.: art. 233 § 1 k.p.c. polegające na błędnej ocenie materiału dowodowego w postaci umowy nr (...) z dnia 28 lutego 2014 r. i (...), co doprowadziło Sąd do błędnego ustalenia, że roboty dodatkowe wchodziły w zakres robót podstawowych określonych w (...) i nie należy się za nie dodatkowe wynagrodzenie pozwanemu ad1 i dalej powodowi, podczas gdy roboty dodatkowe wykraczały poza ten program, co wynika z dokumentów w postaci protokołu z negocjacji cen i warunków realizacji robót z dnia 11 lipca 2014 r., umów o roboty budowlane oraz dokumentacji powykonawczej, a ponadto zostało to potwierdzone na rozprawie 9 listopada 2020 r. zeznaniami świadków, a zatem należało się za nie dodatkowe wynagrodzenie pozwanemu ad1 i powodowi ponad wynagrodzenie podstawowe (ryczałtowe); art. 278 § 1 w zw. z art. 235 2 § 1 pkt 3 k.p.c. polegające na pominięciu dowodu z opinii biegłego sądowego z uwagi na rzekomą nieprzydatność tego dowodu do wykazania faktów, na które zgodnie z wnioskiem dowodowym powoda biegły miał zostać powołany, podczas gdy ustalenie czy roboty dodatkowe zostały przewidziane w (...) oraz czy wynagrodzenie powoda z tytułu wykonania robót dodatkowych odpowiada wartości rynkowej robót dodatkowych w IV kwartale 2014 r. wymagało wiadomości specjalnych, co doprowadziło do błędnego ustalenia, że konieczność wykonania robót dodatkowych wynikała z (...) oraz braku ustalenia wartości robót dodatkowych; naruszenie przepisu prawa materialnego, tj. art. 410 § 1 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie i w konsekwencji uznanie, że pozwany ad2 nie ponosi odpowiedzialności za zapłatę powodowi kwoty 101 099,58 zł za wykonanie robót dodatkowych, pomimo iż umowa główna nie obejmowała ich wykonania, a powód je wykonał, doprowadzając do przysporzenia majątkowego po stronie inwestora (pozwanego ad2), a zatem pozwany ad2 jest zobowiązany do zwrotu powodowi wartości robót dodatkowych. Na podstawie tak sformułowanych zarzutów powód wniósł o: - zmianę zaskarżonego wyroku w części, tj. co do punktu 3, poprzez zasądzenie od pozwanego ad2 na rzecz powoda dalszej kwoty 101 099,58 zł solidarnie z pozwanym ad1 wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od tej kwoty liczonymi od dnia 14 kwietnia 2015 r. do dnia zapłaty, zmianę zaskarżonego wyroku w zakresie zasądzonych kosztów procesu i zasądzenie solidarnie od pozwanych na rzecz powoda zwrotu kosztów procesu za pierwszą instancję; zasądzenie solidarnie od pozwanych na rzecz powoda zwrotu kosztów procesu za drugą instancję. Pozwany wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie na jego rzecz kosztów procesu. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja nie ma usprawiedliwionych podstaw, gdyż zaskarżony wyrok jest słuszny i przy jego wydaniu nie do doszło do zarzucanych Sądowi pierwszej instancji naruszeń prawa. Sąd ten przeprowadził w sprawie postępowanie dowodowe, nie dopuszczając się przy tym jakichkolwiek uchybień proceduralnych i poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne, przedstawiające fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy w sposób odpowiadający wynikom postępowania dowodowego, które nie wymagało uzupełnienia w postępowaniu apelacyjnym. W związku z tym powtarzanie ustaleń Sądu pierwszej instancji nie jest celowe i Sąd Apelacyjny przy zastosowaniu art. 387 § 2 1 ust.l k.p.c. władny jest poprzestać na stwierdzeniu, że ustalenia te uznaje w całości za swoje. W pierwszej kolejności odnieść się należy do podniesionych w apelacji zarzutów naruszenia prawa procesowego, jako że jedynie formalnie prawidłowe i nieobarczone błędem ustalenia faktyczne mogą stanowić podstawę do oceny prawidłowości zastosowania przepisów prawa materialnego. Zarzucając Sądowi naruszenie art. 233 § 1 k.p.c., apelujący sugeruje błąd ocenie materiału dowodowego polegający na ustaleniu, że wykonane przez powoda roboty dodatkowe wchodziły w zakres robót podstawowych. W rzeczywistości jednak spór w tym zakresie nie należał do sfery faktów, gdyż poza sporem jest to, że umowa o roboty budowlane zawarta pomiędzy inwestorem i generalnym wykonawcą nie określała zakresu robót na tyle precyzyjnie, by można było wyłącznie w oparciu o analizę jej treści ustalić, czy konkretne czynności uznane przez powódkę za prace dodatkowe wykraczały poza jej zakres przedmiotowy. Spór w tym zakresie wymagał przede wszystkim dokonania prawidłowej oceny prawnej. Gdy chodzi o stosunek prawny pomiędzy obu pozwanymi, to Sąd pierwszej instancji prawidłowo ustalił i trafnie wywiódł, że pozwany ad1 zobowiązał się zarówno do zaprojektowania, jak i wykonania robót w taki sposób, by wykonany obiekt spełniał założoną funkcję, a zatem pozwany inwestor miał prawo zakładać, że cena ryczałtowa skalkulowana przez wybranego wykonawcę obejmuje wszystkie niezbędne roboty, zwłaszcza że umowa została zawarta w wyniku udzielenia zamówienia publicznego, ze wszystkimi rygorami dotyczącymi określenia zakresu świadczeni a i kalkulowania wynagrodzenia i zmian w tym zakresie (art. 144 p.z.p.). Jak stanowił w tym zakresie przepis art. 140 ust. 1 p.z.p., zakres świadczenia wykonawcy wynikający z umowy jest tożsamy z jego zobowiązaniem zawartym w ofercie. Poza tym w stosunku prawnym pomiędzy pozwanymi zastosowanie znajdował art. 632 k.c., zgodnie z którym, jeżeli strony umówiły się o wynagrodzenie ryczałtowe, przyjmujący zamówienie nie może żądać podwyższenia wynagrodzenia, chociażby w czasie zawarcia umowy nie można było przewidzieć rozmiaru lub kosztów prac (§1). Jeżeli jednak skutek zmiany stosunków, której nie można było przewidzieć, wykonanie dzieła groziłoby przyjmującemu zamówienie rażącą stratą, sąd może podwyższyć ryczałt lub rozwiązać umowę (§2). Rzecz jednak w tym, że spór w niniejszej sprawie nie toczył się między pozwanymi, zatem Sąd pierwszej instancji nie miał podstaw do rozstrzygania pomiędzy nimi kwestii zasadności roszczenia pozwanego ad1 w stosunku do pozwanego ad2 o zapłatę wynagrodzenia za roboty dodatkowe lub o podwyższenie ryczałtu. W obecnym stanie prawnym, zgodnie z art.
inwestor ponosi odpowiedzialność za zapłatę podwykonawcy wynagrodzenia w wysokości ustalonej w umowie między podwykonawcą a wykonawcą, chyba że ta wysokość przekracza wysokość wynagrodzenia należnego wykonawcy za roboty budowlane, których szczegółowy przedmiot wynika odpowiednio ze zgłoszenia albo z umowy. W takim przypadku odpowiedzialność inwestora za zapłatę podwykonawcy wynagrodzenia jest ograniczona do wysokości wynagrodzenia należnego wykonawcy za roboty budowlane, których szczegółowy przedmiot wynika odpowiednio ze zgłoszenia albo z umowy. Nie jest zatem tak, że inwestor odpowiada w stosunku do podwykonawcy za zapłatę każdej kwoty wynagrodzenia, która ostatecznie będzie mu należna. Sąd pierwszej instancji w motywach zaskarżonego wyroku przywołał treść tego przepisu, pomimo że z uwagi na datę zawarcia umowy będącej źródłem sporu, do oceny zasadności roszczeń powoda zastosowanie znajdował przepis art.
k.c. w brzmieniu sprzed 1 czerwca 2017r., a podstawą ewentualnej odpowiedzialności inwestora w stosunku do podwykonawcy był przepis art.
Zgodnie z treścią tego przepisu, zawierający umowę z podwykonawcą oraz inwestor i wykonawca ponoszą solidarną odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę. Jednak również w poprzednim stanie prawnym odpowiedzialność inwestora nie była nieograniczona, gdyż warunkiem tej odpowiedzialności była zgoda inwestora na zawarcie umowy z podwykonawcą poprzedzona przedstawieniem mu przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu, wraz z częścią dokumentacji dotyczącą wykonania robót określonych w umowie lub projekcie (art.
Przedstawienie inwestorowi projektu umowy i zakresu robót powierzanych podwykonawcy wiązało się z umożliwieniem mu skontrolowania wysokości wynagrodzenia umówionego z podwykonawcą, na którą inwestor nie musiał się godzić, mając świadomość własnej, solidarnej odpowiedzialności za zapłatę. Pokreślenia wymaga, że w rozpoznawanej sprawie doszło do wyraźnego zaakceptowania przez pozwanego inwestora konkretnej umowy zawartej przez powoda z pozwanym ad1, w której w sposób jednoznaczny określone zostało wynagrodzenie powoda. Nie była to zatem zgoda milcząca lub dorozumiana, co dawałoby podstawy do spekulowania, czy inwestor nie zaakceptował aby umowy o wykonanie robót dodatkowych przez czynności konkludentne. Pozwany ad2 wyraził w sposób czynny zgodę na wykonanie przez powoda konkretnego zakresu robót za precyzyjnie oznaczone wynagrodzenie i nigdy nie wyrażał zgody na powierzenie podwykonawcy innych jeszcze robót za zapłatą dodatkowego wynagrodzenia, nawet jeśli w stosunkach z pozwanym ad1 miał świadomość konieczności wykonania robót pierwotnie nieprzewidzianych. Podkreślenia wymaga, że w ówczesnym stanie prawnym zarówno zawarcie umowy o podwykonawstwo jak i jej zmiana wymagały zachowania formy pisemnej pod rygorem nieważności (art.
w zw. z art. 77 § 1 k.c.). Z podanych wyżej powodów zbędne byłoby uzupełnienie materiału dowodowego w kierunku wskazanym w apelacji i ustalanie przy pomocy opinii biegłego, czy roboty dodatkowe objęte były zakresem robót podstawowych. Ostatecznie zatem Sąd pierwszej instancji na podstawie zebranego materiału procesowego prawidłowo skonkludował, że pozwany ad2 nie ponosi solidarnej odpowiedzialności z pozwanym ad1 za zapłatę powodowi części wynagrodzenia za wykonanie robót dodatkowych przy zastosowaniu art.
k.c. Z tych samych przyczyn uznać należało za chybiony zarzut naruszenia nieobowiązującego już art. 143c ust. 1 ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. - Prawo zamówień publicznych. Przepis ten przewidywał obowiązek zamawiającego bezpośredniej zapłaty wymagalnego wynagrodzenia przysługującego podwykonawcy, który zawarł zaakceptowaną przez zamawiającego umowę o podwykonawstwo, której przedmiotem są roboty budowlane, lub który zawarł przedłożoną zamawiającemu umowę o podwykonawstwo, w przypadku uchylenia się od obowiązku zapłaty odpowiednio przez wykonawcę. W ust. 2 tego przepisu zostało wyraźnie zastrzeżone, że wynagrodzenie, o którym mowa, dotyczy wyłącznie należności powstałych po zaakceptowaniu przez zamawiającego umowy o podwykonawstwo, której przedmiotem są roboty budowlane, lub po przedłożeniu zamawiającemu poświadczonej za zgodność z oryginałem kopii umowy o podwykonawstwo, której przedmiotem są dostawy lub usługi. W przepisie tym uwypuklona została kwestia obowiązku przedłożenia inwestorowi umowy z podwykonawcą do akceptacji. Przepis ten nie stanowił zatem istotnego odstępstwa od reguły wynikającej z art.
k.c. rozszerzającego odpowiedzialność inwestora za zapłatę tej części wynagrodzenia, która nie została wcześniej zaaprobowana przez inwestora. Niezachowanie procedury przewidzianej w art. 143b Prawa zamówień publicznych w związku z rozszerzeniem zakresu robót powierzonych podwykonawcy, wyłącza możliwość dochodzenia przez podwykonawcę zapłaty za roboty dodatkowe od inwestora z powołaniem się na art. 143c Prawa zamówień publicznych, który w ust. 8 odsyła do art.
k.c. Trafnie Sąd pierwszej instancji wyjaśnił również kwestię ewentualnego zastosowania art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Nie można podzielić argumentacji powoda sugerującej, że w rozpoznawanym przypadku doszło do przysporzenia na rzecz pozwanego ad2 bez podstawy prawnej. W pierwszej kolejności zauważyć bowiem należy, że spornego przysporzenia nie dokonał powód, lecz pozwany ad1 i to na podstawie ważnego stosunku prawnego, którego źródłem była umowa o roboty budowlane. Oceny takiej nie zmienia fakt, że pozwany ad1 dokonując tego przysporzenia, posługiwał się powodem jako podwykonawcą. Powód z kolei spełniał sporne świadczenie nie na rzecz pozwanego ad2 lecz na rzecz pozwanego ad1, z którym łączyła go umowa podwykonawcza. Świadczenie powoda nie było zatem bezpodstawne, w znaczeniu, jakie nadaje się temu pojęciu przy zastosowaniu art. 405 k.c. W doktrynie i judykaturze zgodnie przyjmuje się, że skuteczne sięganie po roszczenie oparte na konstrukcji z art. 405 k.c. będzie uzasadnione wówczas, gdy obiektywnie nie ma w prawie pozytywnym innej odpowiedniej podstawy albo też jeżeli wywodzenie spełnienia przesłanek umożliwiających sięgnięcie po dyspozycje innych norm wiąże się z nadmiernymi trudnościami. W stanie faktycznym zbliżonym do rozpoznawanego, Sąd Najwyższy zaprezentował stanowisko, że brak możliwości zasądzenia wynagrodzenia za roboty budowlane na podstawie art.
nie sprzeciwia się możliwości uwzględnienia powództwa na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu, ale tylko wówczas, jeżeli o wartość tych robót strona pozwana została bezspornie wzbogacona (wyrok z 13 kwietnia 2017 r. I CSK 270/16 oraz z 2 lutego 2011 r., II CSK 414/10). Przenosząc ten wywód w realia rozpoznawanej sprawy wskazać należy, że roszczenie powoda zostało w całości uwzględnione w stosunku do pozwanego ad1 i w tym zakresie wyrok Sądu pierwszej instancji jest prawomocny. Podstawą prawną zasądzonego roszczenia jest art.
k.c. Powód nie udowodnił przy tym, że pozwany inwestor w jakikolwiek sposób wzbogacił się kosztem powoda zważywszy na fakt, że zobowiązany był do zapłaty za wykonane roboty budowlane pozwanemu ad1, a materiał dowodowy nie wskazuje na to, by z tego zobowiązania się nie wywiązał. Przedstawione argumenty legły u podstaw oddalenia bezzasadnej apelacji na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd orzekł zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sporu wyrażoną w art. 98 k.p.c., zasądzając na rzecz powoda kwotę podpowiadającą stawce minimalnej wynagrodzenia profesjonalnego pełnomocnika procesowego. SSA Dariusz Chrapoński SSA Irena Piotrowska SSA Grzegorz Misina
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.