← Polska

V AGa 490/21

Sygn. akt V AGa 490/21 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 stycznia 2023r. Sąd Apelacyjny w Katowicach V Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: Sędzia SA Aleksandra Janas Protokolan

§ 2k.p.c.

w związku z art.248 § 1 k.p.c. oraz art.6 k.c. w związku z art.232 k.p.c., a także naruszenie prawa materialnego: art.108 k.c., art.361 § 2 k.c., art.415 k.c., art.69, art.73 w związku z art.74 oraz art.75 ustawy – Prawo upadłościowe. W oparciu o te zarzuty, szerzej w apelacji uzasadnione, powód domagał się zmiany zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie powództwa oraz zasądzenia na jego rzecz kosztów postępowania za obie instancje. Wniósł także o uzupełnienie postępowania dowodowego poprzez zwrócenie się do Komisji Nadzoru Finansowego o udzielenie informacji jakie czynności zostały podjęte w związku ze skargą powoda oraz z obwieszczenia o wszczęciu śledztwa, opublikowanego na stronie Prokuratury Okręgowego w (...), prowadzonego pod sygn. akt PO III Ds. 28.2021 na okoliczność przedmiotu prowadzonego postępowania przygotowawczego i zmiany okoliczności faktycznych, a także ze spisu należności przysługujących masie upadłości z dnia 30 listopada 2020 r. wraz z pismem przewodnim na okoliczność ujęcia należności dochodzonej w niniejszym postępowaniu w spisie należności. Pozwana domagała się oddalenia apelacji i zasądzenia kosztów postępowania apelacyjnego, sprzeciwiała się też dopuszczeniu wniosków dowodowych zawartych w apelacji. Pismem z 2 grudnia 2021 r. powód poinformował o zbyciu prawa objętego sporem oraz wskazał jego nabywcę – (...) Spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością w R. (k.322). Pozwany Bank nie wyraził zgody wstąpienie tej spółki do udziału w sprawie w charakterze powoda (k.341). Zawiadomiona o toczącym się postępowaniu (k.382) Spółka (...) nie wzięła w nim udziału w charakterze interwenienta ubocznego. Sąd Apelacyjny ustalił i zważył, co następuje. Sąd Okręgowy poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne, które odnoszą się do wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. W istocie nie były one kwestionowane przez żadną ze stron, a spór koncentrował się na ich ocenie prawnej. Sąd Apelacyjny przyjmuje zatem te ustalenia w całości i bez zbędnego powtarzania czyni je własnymi. Odnosząc się do poszczególnych zarzutów apelacji należy w pierwszej kolejności stwierdzić, że nie jest zasadne stanowisko skarżącego o nierozpoznaniu istoty sprawy. Zgodnie z utrwalonym poglądem judykatury, sformułowanie „nierozpoznanie istoty sprawy”, o jakim mowa w art.386 § 4 k.p.c., odnosi się do nierozpoznania istoty roszczenia będącego podstawą powództwa. Wystąpi to w sytuacji, gdy sąd I instancji oddalił powództwo na tej podstawie, że stwierdził istnienie przesłanki unicestwiającej roszczenie i nie rozpoznał merytorycznie podstaw powództwa albo orzekł nie o tym, co było przedmiotem sporu. Przez nierozpoznanie istoty sporu należy zatem rozumieć niezbadanie podstawy merytorycznej dochodzonego roszczenia, tj. zaniechanie przez sąd I instancji zbadania materialnej podstawy żądania pozwu albo pominięcie merytorycznych zarzutów pozwanego, niewyjaśnienie i pozostawienie poza oceną okoliczności faktycznych, stanowiących przesłanki zastosowania normy prawa materialnego, będącej podstawą roszczenia (zob. min. T. Ereciński [w:] J. Gudowski, K. Weitz, T. Ereciński, Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Tom III. Postępowanie rozpoznawcze, wyd. V, Warszawa 2016, art. 386). Okoliczności tego rodzaju w niniejszej sprawie nie wystąpiły, a skarżący uzasadnił swój zarzut jedynie pominięciem przez Sąd Okręgowy wniosku o zwrócenie się do Komisji Nadzoru Finansowego o zasięgnięcie informacji dotyczącej skargi złożonej do tego organu. Tymczasem nierozpoznanie istoty sprawy nie zachodzi w wypadkach niedokładności postępowania, polegającego na tym, że sąd nie wziął pod rozwagę lub też nie dysponował wszystkimi faktami i dowodami, które mogły służyć do należytego rozpoznania istoty sprawy. Gdyby oddalenie wniosku dowodowego miało z założenia rodzić stan nierozpoznania istoty sprawy, to – pominąwszy względy związane z ekonomią procesu – zbędne byłoby wyposażenie sądu odwoławczego w kompetencje do gromadzenia i oceny materiału dowodowego we własnym zakresie, na czym przecież opiera się system apelacji pełnej. Nawet jeśli więc uznać, że wynik postępowania wywołanego skargą powoda do KNF ma znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, to i tak brak podstaw do przyjęcia, by pominięcie tego faktu było równoznaczne z nierozpoznaniem jej istoty, a to czyni to zarzut apelacji niezasadnym. Podobnie należy ocenić zarzut naruszenia art.233 § 1 k.p.c. Istota naruszenia tego przepisu sprowadza się do braku logicznych powiązań pomiędzy wnioskami wynikającymi z dowodów, a podstawą faktyczną rozstrzygnięcia. Zarzut jest zasadny wtedy, jeśli poczynione w sprawie ustalenia nie znajdują oparcia w dowodach albo wręcz pozostają z nimi w sprzeczności w taki sposób, że nie dają się pogodzić z tymi dowodami. Obowiązkiem skarżącego jest więc wskazanie które ustalenia są dotknięte tą wadą oraz do którego dowodu zarzut się odnosi, przy czym winien on także wyjaśnić jakie przepisy procesowe zostały naruszone przy dokonywaniu – wadliwych wedle skarżącego – ustaleń faktycznych. Dopiero bowiem wtedy, w granicach związania zarzutem (zob. uchwała SN 7 sędziów - zasada prawna z dnia 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07) sąd odwoławczy ma możliwość dokonania oceny, czy w istocie wytknięte nieprawidłowości w sprawie miały miejsce, a jeśli tak, czy w istotny sposób wpłynęły na treść rozstrzygnięcia. Nie jest natomiast wystarczające ogólnikowe powołanie się na bliżej niesprecyzowane dowody, z którymi mają pozostawać w sprzeczności fakty przyjęte za podstawę orzekania, ani przedstawienie własnej wersji wydarzeń. Ponadto sprzeczność ma dotyczyć faktów, a nie oceny prawnej. Apelacja wymogów tych nie spełnia. W rozpoznawanej sprawie skarżący upatrywał naruszenia art.233 § 1 k.p.c. w braku wszechstronnego rozważenia zgromadzonego materiału dowodowego oraz naruszeniu zasady swobodnej oceny dowodów i dokonaniu oceny dowolnej, nie uwzględniającej wszystkich dowodów i ich wzajemnego związku, a to w szczególności poprzez uznanie, że w dacie 25 lutego 2020 r. dłużnik nie został pozbawiony prawa zarządu majątkiem, podczas gdy operacja przelewu miała faktycznie miejsce 31 marca 2020 r., a więc już po dniu ogłoszenia upadłości, a w tym czasie reprezentant upadłego Z. P. nie mógł podejmować jakichkolwiek czynności, a także poprzez uznanie, że własność środków pieniężnych w kwocie 6.000.000 zł, przelanych następnie na rachunek prowadzony przez (...) dla upadłego, przypadała poręczycielowi i została należycie wykazana za pomocą umowy kredytu z dnia 25 lutego 2020 r., podczas gdy wolą poręczyciela było przekazanie środków na rachunek syndyka masy upadłości i to on stał się ich właścicielem w chwili otrzymania środków na rachunek bankowy. Do naruszenia powołanego przepisu miało też dojść poprzez uznanie, że stanowisko powoda jest niekonsekwentne, gdyż uzasadnia on odmowę uznania na liście wierzytelności banku twierdzeniem, że wierzycielowi mogłaby przysługiwać wierzytelność z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia pod warunkiem zwrotu całej pobranej z rachunku bankowego kwoty, aby dopiero później rozważyć ponowny zwrot, podczas gdy na liście wierzytelności powód uznał zgłoszoną wierzytelność w całości, tj. w takiej kwocie, jaka została zgłoszona. Z powyższego wynika, że po pierwsze, skarżący kwestionuje nie tyle poczynione przez Sąd Okręgowy ustalenia faktyczne, ile ich ocenę prawną, związaną z datą utraty prawa zarządu sprawami upadłej spółki przez dotychczasowego członka jej zarządu oraz komu powinny przypaść środki wpłacone przez poręczyciela. Nie kwestionuje natomiast skarżący samych ustaleń dotyczących daty podjęcia czynności, z których wywodzi obecnie swoje roszczenie, ani tego, co było ich przedmiotem i przez kogo zostały dokonane. Nie wskazuje też, które dowody miały zostać ocenione w sposób sprzeczny z art.233 § 1 k.p.c. oraz w czym sprzeczność ta się przejawiała. Również w tej części, w jakiej apelacja kwestionuje stanowisko Sądu Okręgowego o niekonsekwencji powoda w związku z odmową umieszczenia na liście wierzytelności banku, nie poddaje się ocenie na podstawie kryteriów właściwych dla zarzutu naruszenia art.233 § 1 k.p.c. Sąd Apelacyjny nie podzielił również zarzutu apelacji i naruszeniu art.

§ 1k.p.c.

w związku z art.248 § 1 k.p.c., do czego miało dojść poprzez brak przeprowadzenia dowodu i zaniechanie zwrócenia się do Komisji Nadzoru Finansowego o udzielenie informacji, jakie czynności zostały podjęte w związku ze skargą powoda z dnia 11 maja 2020 r., dotyczącą zbadania prawidłowości działań banku w zakresie pobrania kwoty 6.000.000 zł i jej zarachowania na poczet spłaty kredytu z umowy nr (...) i tym samym brak wydania postanowienia o dopuszczeniu dowodu, bądź jego pominięciu, podczas gdy Sąd I instancji był zobowiązany do wydania postanowienia w tym zakresie. Art.

§ 2k.p.c.

przewiduje, że sąd może w szczególności pominąć dowód mający wykazać fakt bezsporny, nieistotny dla rozstrzygnięcia sprawy lub udowodniony zgodnie z twierdzeniem wnioskodawcy, zaś art.248 § 1 k.p.c. stanowi, że każdy obowiązany jest przedstawić na zarządzenie sądu w oznaczonym terminie i miejscu dokument znajdujący się w jego posiadaniu i stanowiący dowód faktu istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy, chyba że dokument zawiera informacje niejawne. Na wstępie należy podzielić przekonanie skarżącego, że obowiązkiem Sądu jest wydanie postanowienia w przedmiocie pominięcia dowodu, a tym samym danie wyrazu negatywnemu stanowisku co do potrzeby (lub dopuszczalności) uwzględnienia wniosku dowodowego strony. Zaniechanie tej czynności orzeczniczej, choć stanowi naruszenie powołanych przepisów, nie ma samo w sobie nie ma jednak wpływu na treść rozstrzygnięcia, ani nie pozbawia wnioskodawcę prawa do kwestionowania odmowy uwzględnienia wniosku w toku instancji odwoławczej. Odnosząc się natomiast do istoty zagadnienia – powód domagał się zasięgnięcia informacji w Komisji Nadzoru Finansowego, jednak nie wyjaśnił jakie znaczenie dla rozstrzygnięcia sporu ma wiedza o czynnościach podjętych przez tę Komisję w związku ze skargą powoda. Zauważyć przy tym wypada, że do chwili obecnej skarga nie została rozstrzygnięta, a w każdym razie powód nie wykazał, że Komisja Nadzoru Finansowego zajęła stanowisko w sprawie skargi, a tym bardziej, by miało ono w niniejszym postępowaniu wpływ na wynik sprawy . Z tych przyczyn Sąd Apelacyjny uznał, że wnioskowany dowód podlegał pominięciu, ponieważ dotyczył okoliczności nie mających znaczenia w sprawie. Tym samym, mimo braku formalnej decyzji, stanowisko Sądu Okręgowego było trafne, co czyni zarzut niezasadnym. Nie zasługuje również na uwzględnienie zarzut naruszenia art.6 k.c. w związku z art.232 k.p.c. Do naruszenia powołanych przepisów może dojść poprzez błędne określenie ciężaru dowodu albo poprzez błędne przyjęcie, że strona nie udowodniła określonej okoliczności. Skarżący jedynie ogólnikowo wskazał, że Sąd Okręgowy wadliwie uznał, że powód nie udowodnił, że zaszły przesłanki powstania zgłoszonego roszczenia, podczas gdy w sprawie udowodniono bezprawność zachowania pozwanego banku, szkodę oraz związek przyczynowy pomiędzy nimi. Skarżący nie wskazał jednak w czym konkretnie miało przejawiać się uchybienie Sądu Okręgowego, co było tym bardziej konieczne, że nie kwestionował stanowiska Sądu co do rozkładu ciężaru dowodu, ani nie podważał mocy dowodów, na których Sąd oparł się przy konstruowaniu podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Z tych przyczyn Sąd Apelacyjny uznał, że zarzuty odnoszące się naruszenia prawa procesowego nie są zasadne. Niezasadność zarzutów doprowadziła także do oddalenia wniosku dowodowego zawartego w apelacji odnoszącego się do postępowania przed Komisją Nadzoru Finansowego jako dotyczącego okoliczności nie mających znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Z tych samych przyczyn oddalono wniosek odnoszący się do toczącego się śledztwa – wszczęcie postępowania karnego nie stanowi przeszkody w samodzielnym rozstrzygnięciu sprawy przez sąd cywilny, który pozostaje związany jedynie wyrokiem karnym i to w zakresie opisanym w art.11 k.p.c. Poza sporem jest, że sprawa karna, na którą powoływał się skarżący, nie została jeszcze zakończona prawomocnym wyrokiem skazującym, a nie zostało wyjaśnione w apelacji jaki wpływ na wynik niniejszego postępowania ma okoliczność objęta tezą dowodową. Co zaś tyczy się umieszczenia dochodzonej kwoty na liście wierzytelności, jest to wprawdzie zmiana okoliczności, do której doszło po wydaniu zaskarżonego wyroku, jednak z przyczyn wymienionych wyżej, a odnoszących się do taktyki procesowej obu stron, nie ma ona dla sprawy żadnego znaczenia. Nie zasługiwały też na uwzględnienie zarzuty naruszenia prawa materialnego. Skarżący twierdził, że w sprawie doszło do naruszenia art.108 k.c. poprzez jego niezastosowanie i przyjęcie, że działanie organu osoby prawnej traktuje się jak działanie samej osoby prawnej, podczas gdy polecenie przelewu oraz zgoda na wykorzystanie do tego rachunku bankowego powoda zostały wydane przez tę samą osobę (Z. P.), a zatem doszło do czynności z samym sobą. Przywołany przepis odnosi się do czynności prawnych dokonywanych przez pełnomocnika, jednak orzecznictwo i nauka dopuściły możliwość stosowania analogii do art. 108 w przypadkach dotyczących organów osób prawnych, pomimo że organy te działają jako osoba prawna, a nie na zasadach przedstawicielstwa (zob. M. Balwicka-Szczyrba [w:] Kodeks cywilny. Komentarz, red. A. Sylwestrzak, Warszawa 2022, art. 108 i powołana tam literatura i judykatura). Odmiennie jednak niż wywodzi się w apelacji, przepis ten nie ma w niniejszej sprawie zastosowania. Pozwana nie uzyskała bowiem przysporzenia w postaci spłaty kredytu zaciągniętego przez upadłego na skutek czynności dokonanych w warunkach wskazanych w art.108 k.c., lecz w oparciu o umowę poręczenia, zawartą ze spółką (...). Zgodnie z art.876 § 1 k.c. przez umowę poręczenia poręczyciel zobowiązuje się względem wierzyciela wykonać zobowiązanie na wypadek, gdyby dłużnik zobowiązania nie wykonał. Do zawarcia tej umowy zgoda dłużnika nie jest konieczna, co więcej, dłużnik nie musi nawet wiedzieć o udzielonym poręczeniu. Odnosząc to do niniejszej sprawy – wprawdzie w zawarciu porozumienia z 25 lutego 2020 r. (k.240-241) obok pozwanego banku brał udział zarówno dłużnik, jak i poręczyciel, to jednak zgoda dłużnika na zapłatę przez poręczyciela długu wynikającego z umowy kredytowej nie była konieczna. Pominięcie tej części porozumienia nie odbierało mu skuteczności prawnej, skoro jego istotą było zmodyfikowanie zakresu odpowiedzialności poręczyciela. Co więcej, z uwagi na treść tej czynności nie mogło dojść do naruszenia interesów dłużnika, obecnie upadłego, na co wskazuje skarżący. Nie wykazano przy tym, aby po dacie ogłoszenia upadłości dotychczasowy członek zarządu upadłego wydawał jakiekolwiek dyspozycje odnoszące się do majątku spółki, czy też by działanie pozwanej stanowiło realizację dyspozycji wydanych przed dniem ogłoszenia upadłości. Jak ustalono w niniejszej sprawie, wpłata kwoty 6.000.000 zł, dokonana przez spółkę (...) w dniu 31 marca 2020 r., wynikała z umowy zawartej z pozwaną, a zmodyfikowanej porozumieniem z 25 lutego 2020 r. W porozumieniu tym (§ 4) przewidziano min., że poręczyciel zobowiązuje się zapłacić do 31 marca 2020 r. wszystkie zobowiązania kredytobiorcy, za którego poręczył, a których wysokość została wskazana w porozumieniu i przyjęta przez niego do wiadomości. Zasadnie uznał Sąd Okręgowy, że postanowienie to zmieniło przewidziany wcześniej sposób procedowania, określony w umowie poręczenia. Skoro bowiem strony tej umowy oznaczyły w sposób wyraźny termin zapłaty, a także kwotę, którą poręczyciel miał zapłacić, przewidziany uprzednio obowiązek wezwania ze strony banku było zbędny. Jeśli zaś idzie o rachunek, na który dokonano wpłaty ( (...)), poza sporem pozostawało, że był to ranek prowadzony dla obsługi kredytu udzielonego spółce (...). Z faktu, że na ten właśnie rachunek nastąpiła zapłata nie można wywodzić, że wolą poręczyciela było przekazanie środków na rachunek syndyka masy upadłości, jak wywodzi się w apelacji. Okoliczność zupełnie odmienna wynika bowiem z dopuszczonych w sprawie dowodów. Jak ustalił Sąd Okręgowy, zamiarem poręczyciela było dokonanie spłaty kredytu udzielonego dłużnikowi, zaś beneficjentem nie miał być syndyk masy upadłości, lecz pozwany bank. Dokonanie zapłaty poprzez rachunek bankowy o numerze (...) miało charakter ściśle techniczny i było związane z faktem, że rachunek ten służył do ewidencjonowania zadłużenia z tytułu kredytu. Zgodnie z art.62 p.u. w skład masy upadłości wchodzi majątek należący do upadłego w dniu ogłoszenia upadłości oraz nabyty przez upadłego w toku postępowania upadłościowego, z wyjątkami określonymi w art. 63-67a ustawy. Należą do nich sumy uzyskane z likwidacji masy upadłości oraz dochód uzyskany z prowadzenia lub wydzierżawienia przedsiębiorstwa upadłego, a także odsetki od tych sum zdeponowanych w banku (art.335 p.u.). Zasadą wynikającą z art.61 p.r. jest bowiem, że zaspokojeniu wierzycieli służą tylko środki stanowiące majątek dłużnika, tj. należące do niego rzeczy i przysługujące mu prawa. Z zasadą tą koreluje art.70 p.r., zgodnie z którym składniki mienia nienależące do majątku upadłego podlegają wyłączeniu z masy upadłości. W niniejszej sprawie w dniu ogłoszenia upadłości dłużnika, tj. spółki (...), sporna kwota nie znajdowała się jej na rachunku bankowym. W sposób nie budzący wątpliwości ustalono, że wpłata miała miejsce w dniu 31 marca 2020 r., pochodziła od poręczyciela i była przeznaczona na spłatę zobowiązania z tytułu kredytu, jakie ciążyło na dłużniku wobec pozwanego banku. Jak już wyżej wskazano, zapłata odbyła się na rachunek prowadzony w banku dla ewidencjonowania kredytu udzielonego dłużnikowi. Nie można zatem uznać, że środki pochodzące od poręczyciela i przeznaczone dla banku stanowiły majątek dłużnika, czy to w dniu ogłoszenia upadłości, czy w toku postępowania upadłościowego. Podzielić należy przy tym stanowisko pozwanej co do charakteru uprawnienia przysługującego bankowi w związku z prowadzonym rachunkiem. Na podstawie art.726 k.c. bank może obracać czasowo wolnymi środkami pieniężnymi zgromadzonymi na rachunku bankowym, z obowiązkiem ich zwrotu w całości lub w części na każde żądanie. Elementem umowy rachunku bankowego jest więc stosunek depozytu nieprawidłowego (art.845 k.c.). Na tej podstawie bank jest uprawniony do dysponowania wpłaconymi środkami ponieważ uzyskuje ich własność, zaś w zamian za dokonaną wpłatę posiadacz rachunku nabywa wierzytelność o zwrot przekazanych środków. Skarżący zarzucił naruszenie art.69 p.u. poprzez przyjęcie, że nie wykazał w toku procesu, aby dochodzone pozwem środki pieniężne objął w posiadanie, podczas gdy w niniejszej sprawie syndyk masy upadłości z dniem ogłoszenia upadłości przejął wszystkie zapisy na rachunku elektronicznym, zaś z chwilą, gdy pieniądze wpływają na rachunek może nimi dysponować, co wyczerpuje pojęcie objęcia w posiadanie. Ponadto zarzucił, że Sąd Okręgowy wadliwie przyjął, że sporządzenie spisu inwentarza powinno obejmować składniki majątku upadłego, które w masie się już nie znajdują, podczas gdy syndyk powinien umieścić w spisie te składniki, które w czasie sporządzania inwentarza znajdują się w masie. Stanowisko skarżącego jest niekonsekwentne w świetle Art.69 ust. 1c p.u. Przewiduje on, że syndyk sporządza spisy inwentarza na bieżąco, w miarę ustalania składu masy upadłości i obejmowania składników majątku wchodzących w skład masy upadłości. Skoro spis inwentarza ma obejmować ruchomości, nieruchomości, środków pieniężnych i praw majątkowych oraz należności (art.69 ust.1 p.u.), to obowiązkiem syndyka jest co do zasady ujęcie w nim również wierzytelności przysługujących upadłemu, w tym z rachunku bankowego. Odnosząc się zaś do zarzutu, że syndyk masy upadłości objął w posiadanie środki zgromadzone na rachunku bankowym wypada zauważyć, że przedmiotem posiadania mogą być wyłącznie rzeczy materialne, o jakim mowa w art.45 k.c. Sąd Apelacyjny doszedł do przekonania, że w okolicznościach sprawy powód nie może skutecznie powoływać się na naruszenie art.73 – 74 p.u. Twierdził mianowicie, że oddalając powództwo Sąd Okręgowy pominął szczególny tryb, jaki ustawa przewidziała dla wyłączenia z masy upadłości. Przedmiotem rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie nie jest jednak kwestia wyłączenia z masy upadłości określonego składnika majątkowego, lecz o szkodzie, jakiej miał doznać powód na skutek działania pozwanego banku, stąd przywołane przepisy nie miały w sprawie zastosowania. Nie doszło też do naruszenia art.75 u.p. ponieważ czynność, z której powód wywodzi swoje roszczenia, została dokonana wyłącznie pomiędzy poręczycielem i bankiem jako wykonanie wcześniej zawartego porozumienia. W żadnym zakresie nie uwzględniała ona udziału dłużnika – nie podejmował on żadnych czynności związanych ze spłatą zadłużenia i nie wydawał w związku z tym żadnych dyspozycji, ani przed, ani po ogłoszeniu upadłości. Ostatecznie Sąd Apelacyjny doszedł do przekonania, że na skutek działań pozwanej powód nie doznał uszczerbku w mieniu ( damnum emergens). Skoro bowiem świadczenie, którego się domagał, było mu nienależne, nie można uznać, że w jego braku poniósł szkodę. Co więcej, gdyby zostało ujęte w spisie inwentarza, pozwana miałaby prawo żądania jego wyłączenia. Żądanie zasądzenia odszkodowania nie znajdowało zatem podstaw w art.415 k.c. Z tych wszystkich względów na podstawie art.385 k.p.c. Sąd Apelacyjny oddalił apelację jako niezasadną. Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego zapadło na podstawie art.98 k.p.c. w związku z § 2 pkt 6 i § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2015 r., poz.1800).

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.