Sygn. akt V AGa 94/22 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 11 października 2022 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku V Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Leszek Jantowski Protokolant: se
§ 2k.p.c.
w zw. z art. 227 k.p.c. mające istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez niesłuszne pominięcie dowodu w postaci wydruku zrzutu ekranu komputera, dołączonego do pisma pozwanego z dnia 9 listopada 2020 r., jako wniesionego po upływie terminu wynikającego z zarządzenia Sądu z dnia 14 stycznia 2020 r. zobowiązującego strony do złożenia m. in. wszystkich dowodów, podczas gdy potrzeba powołania nowego dowodu wynikła później, tj. po zakwestionowaniu przez powoda daty zamieszczenia Ogólnych Warunków Sprzedaży (OWS) na stronie internetowej, co miało miejsce na rozprawie w dniu 16 czerwca 2020 r.; 6. art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c. poprzez pozbawione jakichkolwiek przesłanek przerzucenie na pozwanego ciężaru dowodu i przyjęcie, że na pozwanym spoczywał ciężar udowodnienia zaznajomienia powoda z Ogólnymi Warunkami Sprzedaży (OWS), podczas gdy nie istnieje konieczność doręczenia wzorca, w przypadku gdy posługiwanie się wzorcem umowy jest w stosunkach danego rodzaju zwyczajowo przyjęte; 7. W konsekwencji w/w naruszeń - sprzeczność istotnych ustaleń Sądu, przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, z materiałem dowodowym zebranym w sprawie, poprzez bezpodstawne ustalenia, że:
- a)płyty dachowe obarczone były wadami fabrycznymi (poza ubytkami w wypełnieniu), wynikającymi m. in. z niewłaściwego „sezonowania", podczas gdy wadliwość płyt dachowych wynika przede wszystkim z niewłaściwego ich montażu i poza przypuszczeniami biegłej nie istnieją dowody na występowanie błędów fabrycznych przy produkcji płyt dachowych (poza ubytkami w wypełnieniu);
- b)powód otrzymał płyty dachowe z odrzutu (II gatunku), w sytuacji, gdy sam powód przyznał, że otrzymał produkt pełnowartościowy (I gatunku), który posiadał oznaczenie na etykiecie, że jest produktem pełnowartościowym;
- c)montaż płyt dachowych odbył się zgodnie z technologią, podczas gdy naoczni świadkowie na pierwszy rzut oka dostrzegli błędy montażowe, a biegły sądowy oceniając prawidłowość montażu nie odniósł się ani do instrukcji montażu producenta płyt, ani do projektu konstrukcyjnego kurnika, a także nie dokonał pomiaru ilości zastosowanych wkrętów i odległości między nimi;
- d)strona pozwana nie posługiwała się Ogólnymi Warunkami Sprzedaży [OWS] oraz że (
- e)powód nie wiedział o wadach w chwili dokonywania zakupu płyt dachowych, podczas gdy, jak słusznie zauważył Sąd, „ubytki w wypełnieniu paneli były bowiem - bezspornie - znane powodowi w chwili dokonywania zakupu"; 8. art. 224 § 1 k.p.c. i art. 210 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c., mające istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez zamknięcie rozprawy bez umożliwienia stronie pozwanej zajęcia stanowiska przed zamknięciem rozprawy i bez udzielenia jej głosu, co uniemożliwiło pozwanemu zgłoszenie zastrzeżeń do protokołu odnośnie postanowień wydanych na posiedzeniu niejawnym i zabranie głosu co do całości przeprowadzonego postępowania dowodowego, a także zgłoszenia dodatkowych dowodów, w tym wykazania, że posługiwanie się wzorcem umowy na rynku obrotu materiałami stalowymi jest powszechną praktyką, co w dużym stopniu wpłynęło na możliwość obrony praw strony pozwanej; II. Prawa materialnego, tj. 1. art. 558 § 1 k.c. polegające na jego niezastosowaniu i przyjęciu, że niedopuszczalne jest ograniczenie lub wyłączenie odpowiedzialności sprzedawcy z tytułu rękojmi, podczas gdy strony umowy sprzedaży - przedsiębiorcy - mogą swobodnie modyfikować zakres odpowiedzialności, co też strony uczyniły i zgodnie z Ogólnymi Warunkami Sprzedaży (OWS), którymi posługuje się pozwany, reklamacje dotyczące błędów fabrycznych należy przedłożyć sprzedającemu nie później, niż 3 miesiące od zrealizowania dostawy (pkt 8.4 OWS), a w niniejszej sprawie zgłoszenie reklamacyjne zostało dokonane po upływie 18-stu miesięcy od daty zakupu płyt dachowych; 2. art. 557 § 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji gdy powód wiedział o wadach w postaci ubytków w wypełnieniu płyt, w związku z czym otrzymał on rabat, a biegły sądowy stwierdził, że ubytki w wypełnieniu były powodem rozwarstwienia się płyt, co spowodowało niesłuszne przypisanie pozwanemu odpowiedzialności za wady; 3. art. 384 § 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie i przyjęcie, że wzorzec umowy każdorazowo musi zostać udostępniony drugiej stronie umowy, nawet w sytuacji, gdy posługiwanie się wzorcem jest zwyczajowo przyjęte. Na podstawie art. 380 k.p.c. pozwany wniósł o rozpoznanie przez Sąd Apelacyjny postanowień, które nie podlegały zaskarżeniu w drodze zażalenia, a miały wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, tj.: - postanowienia Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 28 stycznia 2022 r. oddalającego wniosek pozwanego o dopuszczenie dowodu z dodatkowej opinii innego biegłego sądowego z zakresu budownictwa na okoliczności tożsame ze stanowiącymi przedmiot opinii biegłego inż. D. S.; - postanowienia Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 21 grudnia 2021 r. pkt 1 oddalającego wniosek pozwanego o zobowiązanie powoda do przedłożenia projektu konstrukcyjnego; - postanowienia Sądu Okręgowego w Gdańsku wydanego na rozprawie w dniu 18 listopada 2020 r. o pominięciu wniosku pozwanego zgłoszonego w piśmie procesowym z dnia 09 listopada 2020 r. - wydruku zrzutu ekranu komputera. Ponadto na podstawie art. 382 k.p.c. w zw. z art. 241 k.p.c., pozwany wniósł o uwzględnienie wniosków o przeprowadzenie następujących dowodów pominiętych przez Sąd I instancji: 1. przeprowadzenie dowodu z opinii innego biegłego z zakresu budownictwa na okoliczności wskazane w pkt. 1 postanowienia Sądu I instancji z dnia 28 grudnia 2020 r., 2. zobowiązanie powoda do przedłożenia projektu konstrukcyjnego kurnika na okoliczności przyjętego sposobu montażu płyt dachowych, 3. przeprowadzenie dowodu z dokumentu w postaci wydruku zrzutu ekranu komputera - dołączonego do pisma pozwanego z dnia 9 listopada 2020 r. na okoliczności wskazane w w/w piśmie. Wskazując na powyższe zarzuty skarżący wniósł o: 1. uwzględnienie apelacji i zmianę wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości; 2. zmianę rozstrzygnięcia o kosztach postępowania, w tym o kosztach zastępstwa procesowego, za I instancję ; 3. zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, za I i II instancję według norm przepisanych ewentualnie wniósł o uwzględnienie apelacji, uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, z pozostawieniem temu Sądowi rozstrzygnięcia o kosztach postępowania za obie instancje. W odpowiedzi na apelację strona powodowa wniosła o jej oddalenie oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz strony powodowej kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Sąd Apelacyjny ustalił i zważył co następuje: Apelacja pozwanego nie była uzasadniona. Na wstępie wskazać należy, że Sąd drugiej instancji w systemie apelacyjnym jest instancją merytoryczną, co oznacza, że Sąd ten ma obowiązek poczynić własne ustalenia faktyczne i ocenić je samodzielnie z punktu widzenia prawa materialnego (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 kwietnia 2000 r., sygn. akt III CKN 812/98, OSNC z 2000 r. Nr 10, poz. 193). Sąd drugiej instancji może ponownie przeprowadzić dowody przeprowadzone w pierwszej instancji, może również podzielić ustalenia sądu pierwszej instancji i przyjąć je za podstawę własnego orzeczenia. Może także przeprowadzić nowe dowody (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 lutego 2000 r., sygn. akt II UKN 385/99, OSNP z 2001 r., nr 15, poz. 493). Sąd Apelacyjny podziela ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy i przyjmuje je za własne, podziela również dokonaną przez Sąd ocenę dowodów oraz ocenę prawną poczynionych w sprawie prawidłowych ustaleń faktycznych. Postępowanie apelacyjne jest kontynuacją postępowania merytorycznego (zob. wyr. SN z 24.4.1997 r., sygn. akt II CKN 125/97, Legalis). Sąd Najwyższy przyjął, że sąd drugiej instancji rozpoznający sprawę na skutek apelacji nie jest związany przedstawionymi w niej zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, wiążą go natomiast zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. Kognicja sądu obejmuje tylko ten fragment sprawy (tę część wyroku), który został objęty wskazaniem, co jest zaskarżone (całość czy część i jaka część wyroku sądu pierwszej instancji – art. 368 § 1 pkt 1 w zw. z art. 363 § 1 i 3 KPC) (post. SN z 5.6.2014 r., sygn. akt IV CSK 607/13, Legalis). Strona pozwana nie podniosła zarzutu nieważności postępowania. Również Sąd odwoławczy, po zbadaniu akt sprawy, nie dostrzegł uchybień proceduralnych, które skutkowałyby nieważnością postępowania. W apelacji podniesiono zarzuty dotyczące naruszenia zarówno prawa procesowego, jak i materialnego. W pierwszej kolejności Sąd drugiej instancji odniósł się do zarzutów dotyczących obrazy prawa procesowego, gdyż dopiero prawidłowo ustalony stan faktyczny stanowić może podstawę dla rozstrzygnięcia żądań zgłoszonych w niniejszej sprawie. Wskazać bowiem należy, iż prawidłowość zastosowania lub wykładni prawa materialnego może być właściwie oceniona jedynie na kanwie niewadliwie ustalonej podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Skuteczne zatem zgłoszenie zarzutu dotyczącego naruszenia prawa materialnego wchodzi zasadniczo w rachubę tylko wtedy, gdy ustalony przez Sąd pierwszej instancji stan faktyczny, będący podstawą zaskarżonego wyroku, nie budzi zastrzeżeń (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 marca 1997 r., sygn. akt II CKN 60/97 - OSNC 1997/9/128). Powyższe rodzi konieczność rozpoznania w pierwszym rzędzie zmierzających do zakwestionowania stanu faktycznego zarzutów naruszenia prawa procesowego (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 marca 1997 r., sygn. akt II CKN 18/97 - OSNC 1997/8/112). W kontekście podniesionego przez pozwanego zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 285 § 1 k.p.c. wskazać jedynie należy, iż naruszenia tych przepisów skarżący upatruje w uznaniu opinii biegłej sądowej z zakresu budownictwa inż. D. S. za pełną, rzetelną i fachową i przydatną dla wyjaśnienia okoliczności sprawy, podczas gdy jego zdaniem biegła w sposób arbitralny i dowolny przyjęła prawidłowość montażu płyt dachowych bez odniesienia się do instrukcji producenta i projektu konstrukcyjnego oraz bez dokonania pomiaru ilości wkrętów i odległości pomiędzy nimi; ponadto biegła dokonała własnych ustaleń faktycznych, zakładając, że powodowi sprzedano płyty dachowe z odrzutu (II gatunku) oraz że płyty te były niewłaściwie „sezonowane”, a nierzetelne przeprowadzenie oględzin doprowadziło do nieprawidłowych wniosków i ocen. W związku z powyższym zwrócić należy uwagę na charakter dowodu z opinii biegłego, który stosownie do art. 278 k.p.c. służy stworzeniu sądowi możliwość prawidłowej oceny materiału procesowego w wypadkach, kiedy ocena ta wymaga wiadomości specjalnych w rozumieniu tego przepisu (a więc zasobu wiadomości wykraczających poza zakres wiedzy powszechnej). Zadaniem biegłego jest dokonanie oceny materiału sprawy z perspektywy posiadanej wiedzy naukowej, technicznej lub branżowej i przedstawienie sądowi danych (wniosków) umożliwiających poczynienie właściwych ustaleń faktycznych i prawidłowej oceny prawnej znaczenia zdarzeń, z których strony wywodzą swoje racje. Dowód z opinii podlega ocenie na podstawie art. 233 § 1 k.p.c., przy czym z uwagi na swoistość tego środka dowodowego, w orzecznictwie wypracowano szczególne kryteria jego oceny. Wskazuje się jednolicie, że opinia nie może podlegać ocenie sądu w warstwie dotyczącej zaprezentowanych poglądów naukowych lub dotyczących wiedzy specjalistycznej (naukowej lub technicznej), nawet jeśli członkowie składu orzekającego taką wiedzę posiadają. Ocenie podlega wyłącznie zgodność z materiałem procesowym przyjętych założeń faktycznych, podstawy metodologiczne, transparentność, kompletność, spójność wywodu i wreszcie zgodność wniosków opinii z zasadami logiki, wiedzy powszechnej i doświadczenia życiowego (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2000 r., sygn. akt I CKN 1170/98, LEX nr 46096). Dowód z opinii biegłego ma więc dostarczyć sądowi wiedzy niezbędnej dla właściwej oceny materiału procesowego przedstawionego przez strony (w tym zwłaszcza innych dowodów) z perspektywy odpowiedniej dziedziny nauki lub techniki, a sfera dotycząca wiadomości specjalnych w rozumieniu normy z art. 278 k.p.c. oceniana jest w sposób uwzględniający specyfikę dowodu z opinii biegłego. Kierując się powyższymi kryteriami należy stwierdzić, że opinia biegłego inż. D. S. w połączeniu z ustnymi wyjaśnieniami biegłego uwzględnia całokształt materiału procesowego, potrzebnego do sporządzenia opinii oraz zawiera argumentację i wnioski odnoszące się wyczerpująco do określenia przyczyn powstania wad w płytach zakupionych przez powoda w dniu 26 października 2016 r. od pozwanego i odpowiada na wszystkie postawione jej w związku z powyższym pytania. Opinia biegłej zawiera spójne, logicznie i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego wywody, zaś kompetencje i kwalifikacje biegłego, jeśli chodzi o dziedzinę, z perspektywy której oceniał materiał procesowy, także nie budzą wątpliwości. Pozwany nie przedstawił natomiast przekonywujących kontrargumentów, które dezawuowałyby opinię biegłego według przytoczonych wyżej przesłanek ich oceny. Dysponując zebranym w sprawie materiałem dowodowym, dokonawszy oględzin płyt dachowych sprzedanych powodowi, zapoznawszy się z technologią konstrukcji dachu kurnika powoda, wbrew odmiennym twierdzeniom skarżącego, stwierdzić należy, iż biegła miała podstawy wypowiedzieć się co do prawidłowości montażu płyt oraz braku wpływu tego montażu na możliwość powstania wad w postaci wybrzuszenia praktycznie wszystkich zamontowanych płyt dachowych. Przy czym wiadomości specjalne jakie posiada biegła, uzasadniają, w ocenie Sądu Apelacyjnego, jej decyzję i ocenę dotyczącą braku konieczności liczenia ilości zastosowanych wkrętów i mierzenia odległości między nimi – bowiem – jak wyjaśniła biegła w tym konkretnym przypadku płyty dachowe wymagały jedynie podparcia, które zresztą miały. Ponadto podkreślenia wymaga, iż biegła w swych wyjaśnieniach złożonych ustnie wprost wskazała, iż instrukcja przedstawiona przez producenta to jedynie pewne wytyczne, nie uwzględniające jednak specyfiki danego dachu. Co więcej biegła wskazała, iż podczas oględzin przykładała szczególną uwagę do kwestii konstrukcji dachu. Stwierdziła, że połać dachowa na budynku powoda nie wykazuje żadnych wad, jest jednopłaszczyznowa i nie może powodować negatywnego oddziaływania na płyty dostarczone przez pozwanego. Uzupełniając trafną analizę tego dowodu zaprezentowaną przez Sąd Okręgowy, można jedynie dodać, że pogląd pozwanego co do tego, że biegły dokonał własnych ustaleń faktycznych, zakładając iż powodowi sprzedano płyty dachowe z odrzutu jest nieprawidłowy, biegły sądowy takiego ustalenia bowiem nie dokonał. W toku wyjaśnień złożonych na rozprawie w dniu 19 listopada 2021 r. biegła przedstawiła jedynie wywód na temat panującej w (...) sp. z o.o. praktyki polegającej na odsprzedawaniu płyt zarówno pierwszej, jak i drugiej kategorii oraz że płyty drugiej kategorii posiadać miały wady fabryczne obniżające jakość wykonanego produktu. Ponadto biegła w wydanej opinii pisemnej w odpowiedzi na zadane przez Sąd pytanie dotyczące przyczyn powstania wad w płytach w postaci odspojeń blachy powlekanej od rdzenia poliuretanowego i podniesień blach wskazała jedynie, że powstanie odpspojenia płyty od poliuretanu może być powodem albo złego oczyszczenia blach trapezowych oraz że istnieje możliwość braku ostudzenia, czyli tzw. sezonowania płyt w czasie produkcji (k. 405), nie dokonał – wbrew odmiennym twierdzeniom skarżącego – własnego ustalenia faktycznego zakładającego że płyty były niewłaściwie „sezonowane” Biegła dokonała oględzin płyt dachowych oraz po zapoznaniu się materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie, odniosła się szczegółowo do przedmiotu zleconej jej opinii, odpowiadając na wszystkie postawione pytania. Biegła złożyła pisemną opinię oraz ustne wyjaśnienia do tejże opinii. Pozwany miał więc możliwość zadania biegłej pytań i wyjaśnienia wątpliwości. Odniosła się też biegła zarówno do zarzutów pozwanego dotyczących konstrukcji dachu, jak i prawidłowości dokonanego montażu płyt dachowych. Wyjaśnienia te w ocenie Sądu Apelacyjnego były przekonujące i zrozumiałe. Za chybiony uznać również należy zarzut skarżącego naruszenia przepisów prawa procesowego, tj. art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 286 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. Okoliczność, że opinia biegłego nie satysfakcjonuje pozwanego nie oznacza potrzeby przeprowadzenia dowodu z kolejnych opinii. Ostatecznie to do sądu należy ocena, czy opinia danego biegłego jest w sprawie przydatna i wystarczająca do rozstrzygnięcia istoty sprawy. W orzecznictwie jednolicie przyjmuje się, że przepisy proceduralne nie nakładają na sąd obowiązku przeprowadzenia dowodu z opinii innego biegłego tylko z tej przyczyny, że dotychczasowa opinia nie zadawala strony. Granicę obowiązku prowadzenia przez sąd postępowania dowodowego wyznacza bowiem ocena, czy dostatecznie wyjaśniono sporne okoliczności sprawy. Innymi słowy sąd ma obowiązek dopuszczenia dowodu z kolejnych opinii, gdy zachodzi taka potrzeba, a więc wtedy, gdy to sąd sam dochodzi do przekonania, że wykonana już w sprawie opinia zawiera istotne luki, jest niekompletna, bo nie odpowiada na postawione tezy dowodowe, jest niejasna, czyli nienależycie uzasadniona lub nie pozwala organowi orzekającemu zweryfikować zawartego w niej rozumowania co do trafności wniosków końcowych. Przytoczona wcześniej argumentacja w powiązaniu z przedstawioną przez Sad pierwszej instancji oceną dowodu, którą w całości Sad Apelacyjny aprobuje, w dostateczny sposób wskazuje zaś na brak tego rodzaju przesłanek, które obligowałyby sąd do kontynuowania postępowania dowodowego w kierunku postulowanym przez pozwanego. W świetle powyższego Sąd odwoławczy uznał, iż w przedmiotowej sprawie nie było potrzeby przeprowadzenia dowodu z opinii kolejnego biegłego. Za chybiony uznać należy zarzut pozwanego naruszenia przez Sąd I Instancji przepisów prawa procesowego, tj. art. 233 § 1 k.p.c. odnoszony do zeznań świadków oraz przesłuchania pozwanego. Swobodna ocena dowodów rozumiana jak wyżej jest prawem sądu orzekającego - stąd kontrola prawidłowości tej oceny dokonywana przez sąd odwoławczy musi być z reguły ostrożna, pamiętać bowiem należy o tym, iż sąd odwoławczy w tym zakresie dokonuje prawidłowości oceny dowodów, których sam nie przeprowadził. Przepis art. 233 § 1 k.p.c. jest naruszony, gdy ocena materiału dowodowego koliduje z zasadami doświadczenia życiowego lub regułami logicznego wnioskowania. Jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać choćby w równym stopniu na podstawie tego materiału dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych, praktycznych związków przyczynowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona. Skarżący nie sprostał powyższym wymogom skuteczności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Przede wszystkim pozwany nie wykazał na czym polegała wadliwość stanowiska zaprezentowanego w uzasadnieniu, które z reguł rządzących tą oceną zostały naruszone. Już wobec powyższego zarzut ten nie może prowadzić do oczekiwanego przez powoda skutku w postaci uznania oceny dowodów, dokonanej przez Sąd Okręgowy, za wadliwą. Pozwany zakwestionował dokonaną przez Sąd I instancji ocenę dowodów, przedstawiając własną wersję zdarzeń oraz ocenę dowodów opartą na subiektywnym przeświadczeniu apelującego o wadze i doniosłości poszczególnych dowodów, co oczywiście nie może odnieść oczekiwanego przez pozwanego skutku. Uwzględniając zatem, że podniesiony przez pozwanego zarzut naruszenia art.233§1 k.p.c. w istocie zmierzał do wyprowadzenia na podstawie zgromadzonych dowodów alternatywnego w stosunku do ustalonego przez Sąd Okręgowy, korzystnego dla niego, stanu faktycznego, uznać należało zarzut ten za całkowicie chybiony. Sąd Apelacyjny podziela pogląd wyrażany w judykaturze, wedle którego niewątpliwie nie jest wystarczającym uzasadnieniem zarzutu naruszenia normy art. 233 § 1 k.p.c. przedstawienie przez stronę skarżącą własnej oceny dowodów i wyrażenie dezaprobaty dla oceny prezentowanej przez sąd pierwszej instancji. Skarżący ma obowiązek wykazania naruszenia przez sąd paradygmatu oceny wynikającego z art. 233 § 1 k.p.c. (a zatem wykazania, że sąd wywiódł z materiału procesowego wnioski sprzeczne z zasadami logiki lub doświadczenia życiowego, względnie pominął w swojej ocenie istotne dla rozstrzygnięcia wnioski wynikające z konkretnych dowodów). Wobec braku uzasadnionych zarzutów dotyczących błędnych ustaleń faktycznych, te elementy apelacji jawią się jedynie jako prezentacja stanowiska apelującego, co samoistnie nie może podważyć prawidłowych ustaleń faktycznych dokonanych przez Sąd Okręgowy w sferze tych faktów, które mają istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Bez względu na powyższe dostrzec należy, że apelujący omawiany zarzut sprowadził przede wszystkim do zakwestionowania oceny dowodu z zeznań świadków D. P., M. K., K. P.. Otóż, odnosząc się do powyższego, stwierdzić należy, iż Sąd Okręgowy dokonał ocen waloru dowodowego w kontekście całości materiału procesowego i zasad doświadczenia życiowego. Nadto dokonując oceny dowodów ze źródeł osobowych Sąd Okręgowy był władny do uwzględnienia jedynie tej części zeznań, która znajduje potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym, w tym przede wszystkim w opinii biegłej sądowej wypowiadającej się w sprawie. Za chybiony uznać również należy zarzut skarżącego naruszenia art. 6 k.c. w zw. z art. 232 k.p.c. Wskazać należy, że zgodnie z zasadami procesu cywilnego ciężar przedstawiania materiału dowodowego spoczywa na stronach (art. 232 k.p.c., art. 3 k.p.c., art. 6 k.c.). Jego istota sprowadza się do ryzyka poniesienia przez stronę ujemnych konsekwencji braku wywiązania się z powinności przedstawienia dowodów. Skutkiem braku wykazania przez stronę prawdziwości twierdzeń o faktach istotnych dla sprawy jest tylko to, że twierdzenia takie zasadniczo nie będą mogły leżeć u podstaw sądowego rozstrzygnięcia. Strona, która nie udowodni przytoczonych twierdzeń, utraci korzyści, jakie uzyskałaby aktywnym działaniem. Artykuł 6 k.c. określa reguły dowodzenia, tj. przedmiot dowodu oraz osobę, na której spoczywa ciężar udowodnienia faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia, przy czym sąd nie ma obowiązku dążenia do wszechstronnego zbadania wszystkich okoliczności sprawy oraz nie jest zobowiązany do zarządzania dochodzenia w celu uzupełnienia lub wyjaśnienia twierdzeń stron i wykrycia środków dowodowych pozwalających na ich udowodnienie. Nie ma też obowiązku przeprowadzenia z urzędu dowodów zmierzających do wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy (art. 232 k.p.c.). Obowiązek przedstawienia dowodów spoczywa na stronach (art. 3 k.p.c.), a ciężar udowodnienia faktów mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie (art. 227 k.p.c.) spoczywa na tej stronie, która z tych faktów wywodzi skutki prawne (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 29 grudnia 2003 r., sygn. akt I ACa 1457/03, OSA 2005/3/12; wyrok SN z dnia 17 grudnia 1996 r., sygn. akt I CKU 45/96, OSNC 1997/6-7/poz. 76 wraz z glosa aprobującą A. Zielińskiego, Palestra 1998/1-2/204). Mając na uwadze powyższe zasady, Sąd Okręgowy prawidłowo przyjął, że pozwany nie wywiązał się z obowiązku wykazania faktów, z których wywodził skutki prawne, ocena ta nie jest dowolna oraz znajduje oparcie w całokształcie materiału dowodowego zebranego w sprawie. Poza sporem jest, że pozwany nie zaoferował miarodajnych dowodów pozwalających na przyjęcie, iż w niniejszej sprawie nie istniała konieczność wykazywania doręczenia powodowi Ogólnych Warunków Sprzedaży przed zawarciem umowy, w przypadku gdy posługiwanie się wzorcem umowy jest w stosunkach danego rodzaju zwyczajowo przyjęte (art. 384 § 2 k.c.) oraz w przypadku, gdy pozwany posługiwał się wzorcem umowy w postaci elektronicznej (art. 384 § 4 k.c.). Odnosząc się do powyższych twierdzeń skarżącego stwierdzić należy, iż do uznania, że posługiwanie się wzorcem danego rodzaju jest zwyczajowo przyjęte, konieczne jest wykazanie, że stanowi to w danym sektorze powszechną i utrwaloną praktykę w świadomości uczestników obrotu. Ciężar dowodu co do istnienia zwyczaju spoczywa na podmiocie posługującym się wzorcem. Tymczasem pozwany, oprócz jedynie twierdzeń, że w jego branży jest to powszechnie przyjęte i wymienienie nazw podmiotów z branży stalowej, które jak wskazał, posługują się wzorcami umownymi, nie zaproponował na tę okoliczność żadnego dowodu, zatem jego twierdzenia w tym zakresie, jako gołosłowne (art. 6 k.c. a contrario) nie zasługiwały na uwzględnienie. Podobnie ocenić również należy twierdzenia skarżącego co do posługiwania się przez niego wzorcem umowy w postaci elektronicznej, pozwany tego również nie wykazał (art. 6 k.c. a contrario). Ponadto stwierdzić należy, iż z materiału dowodowego zgromadzonego w aktach strony nie wynika również, aby strony posługiwały się komunikacją elektroniczną, ponadto nie zostało dowiedzione przez pozwanego, iż poinformował on powoda o obowiązywaniu wzorca lub też o posługiwaniu się przez pozwanego wzorcem umowy w postaci elektronicznej. Niezależnie od powyższego podnieść należy, iż pozwany nie udowodnił także aby zapisy zawarte w Ogólnych Warunkach Sprzedaży obowiązywały w dniu zawarcia przez strony umowy sprzedaży płyt, bowiem jak prawidłowo przyjął Sąd I instancji i ocenę tę Sąd Apelacyjny podziela, iż przedłożony jedynie przez pozwanego dowód w postaci dokumentu zdjęciowego typu „Screenshot”, na którym widnieje data utworzenia dokumentu tekstowego mającego zawierać Ogólne Warunki Sprzedaży, świadczyć może co najwyżej o tym, iż nieznanej treści plik, opatrzony w konkretną nazwę mającą wskazywać, że zawarte są w nim postanowienia Ogólnych Warunków Sprzedaży, został utworzony w widocznym na zrzucie ekranu terminie. Nie sposób jednak zrównać daty utworzenia pliku z datą udostępnienia go na stronie internetowej, która to data – wobec niewydania klientom fizycznej wersji dokumentu – stanowiłaby dopiero moment, w którym mogliby się oni zapoznać z jego treścią. Mając powyższe na względzie, Sąd pierwszej instancji prawidłowo ustalił, że w niniejszej sprawie nie mają zastosowania przepisy Ogólnych Warunków Sprzedaży i tym samym odpowiedzialność pozwanego nie została ograniczona. Odnosząc się do kolejnego zarzutu apelującego należało jeszcze rozważyć kwestie, które dotyczą etapu gromadzenia materiału dowodowego i naruszenia przez Sąd norm art.
§ 2k.p.c.
w zw. z art. 227 k.p.c. Dopiero ustalenie prawidłowości zgromadzenia materiału procesowego pozwala na dokonanie weryfikacji jego oceny. Zarzuty apelującego w tej płaszczyźnie sprowadzały się do zakwestionowania prawidłowości pominięcia wniosku dowodowego pozwanego zgłoszonego w piśmie z dnia 9 listopada 2020 r. Odnosząc się do przedstawionej dla uzasadnienia stanowiska skarżącego argumentacji przypomnieć należy, że zasadniczym i służącym realizacji konstytucyjnego prawa strony do uzyskania bez zbędnej zwłoki sprawiedliwego rozstrzygnięcia sprawy jest w obecnym stanie prawnym obowiązek przedstawiania wszystkich okoliczności faktycznych i dowodów bez zwłoki. W ocenie Sądu Apelacyjnego skarżący nie wykazał, by zgodnie z art. 162 k.p.c. zachował prawo do podnoszenia zarzutu naruszenia art.
§ 2k.p.c.
w zw. z art. 227 k.p.c. W myśl art. 162 k.p.c. strony mogą w toku posiedzenia, a jeżeli nie były obecne, na najbliższym posiedzeniu zwrócić uwagę sądu na uchybienia przepisom postępowania, wnosząc o wpisanie zastrzeżenia do protokołu. Stronie, która zastrzeżenia nie zgłosiła, nie przysługuje prawo powoływania się na takie uchybienia w dalszym toku postępowania, chyba że chodzi o przepisy postępowania, których naruszenie sąd powinien wziąć pod rozwagę z urzędu, albo że strona uprawdopodobni, iż nie zgłosiła zastrzeżeń bez swojej winy. Celem regulacji art. 162 k.p.c. jest zapobieganie nielojalności procesowej przez zobligowanie stron do zwracania na bieżąco uwagi sądu na wszelkie uchybienia procesowe w celu ich niezwłocznego wyeliminowania i niedopuszczenie do celowego tolerowania przez strony takich uchybień z zamiarem późniejszego wykorzystania ich w środkach odwoławczych (podobnie: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4.10.2006 r., sygn. akt II CSK 229/06). Nie budzi także wątpliwości, że warunkiem efektywnego podnoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego, które skutkowało niezasadnym pominięciem wniosku dowodowego, jest uprzednie prawidłowe zasygnalizowanie tego uchybienia Sądowi pierwszej instancji w trybie art. 162 k.p.c. Tymczasem pełnomocnik pozwanej Spółki kwestionując pominięcie wniosku pozwanego zgłoszonego w piśmie z dnia 9 listopada 2020 r. - na rozprawie w dniu 18 listopada 2020 r. podniósł jedynie zastrzeżenie w trybie art. 162 k.p.c. i wskazał, że dokument ma istotne znaczenie w sprawie, a nie było możliwe jego uzyskanie i dowód ten nie spowoduje zwłoki w rozpoznaniu sprawy (k. 372). W judykaturze dominuje pogląd, że dla zachowania uprawnienia do powoływania się na uchybienia przepisom postępowania, z wyjątkiem przewidzianym w art. 162 § 3 k.p.c., konieczne jest zgłoszenie zastrzeżenia, które będzie skuteczne, jeżeli strona w sposób wyczerpujący przytoczy przepisy postępowania, które sąd jej zdaniem naruszył, i taka treści zastrzeżenia zostanie wpisana do protokołu rozprawy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2013 r., sygn. akt V CSK 544/12, LEX nr 1438426 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 sierpnia 2006 r., sygn. akt V CSK 237/06, Biul. SN 2006/11/17; por. np. uchwały Sądu Najwyższego: z dnia 27 października 2005 r., sygn. akt III CZP 55/05, OSNC 2006/9/144 i z dnia 27 czerwca 2008 r., sygn. akt III CZP 50/08). W wyroku z dnia 27 listopada 2013 r., sygn. akt V CSK 544/12, Sąd Najwyższy wyraził ponadto pogląd, że jeżeli strona jest w procesie reprezentowana przez zawodowego pełnomocnika, zastrzeżenie złożone przez niego do protokołu w trybie art. 162 k.p.c. jest skuteczne tylko wówczas, gdy wskazuje, jakie konkretne przepisy postępowania zostały naruszone (por. np. wyroki Sądu Najwyższego: z 10 sierpnia 2006 r., sygn. akt V CSK 237/06, Biul. SN 2006/11/17 i z 27 listopada 2013 r., sygn. akt V CSK 544/12, Lex nr 1438426). Mając powyższe na uwadze stwierdzić zatem należy, iż z pewnością zastrzeżenie pełnomocnika strony pozwanej dokonane na rozprawie w dniu 18 listopada 2020 r. nie czyni zadość tym wymogom. W/w ogólnikowe jedynie stanowisko zajęte na rozprawie, sprowadzające się wyłącznie do zasygnalizowania naruszenia prawa procesowego, bez wskazania jakie konkretnie przepisy postępowania zostały naruszone, powoduje, że strona pozwana nie może skutecznie uzupełnić swojego stanowiska w apelacji, tak aby zastrzeżenie to czyniło zadość dyspozycji art. 162 § 1 k.p.c. Wbrew odmiennym twierdzeniom skarżącego Sąd I instancji nie dokonał ustaleń sprzecznych z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego. Wskazać należy, iż Sąd Okręgowy nie dokonał ustalenia, iż powodowi sprzedane zostały płyty II gatunku, a jedynie dokonał ustalenia, że w przedsiębiorstwie (...) sp. z o.o. utrzymywała się praktyka polegająca na sprzedawaniu paneli dachowych tzw. drugiej kategorii. Ponadto Sąd pierwszej instancji w oparciu o opinię biegłej inż. D. S. oraz na podstawie jej ustnych wyjaśnień do pisemnej opinii prawidłowo ustalił, iż powód zakupił od pozwanego płyty dachowe zawierające wady fizyczne. Skrajne krawędzie zakupionych płyt nie posiadały ciągłego zakończenia wypełnienia poliuretanowego. Blacha z której wykonano płyty nie była połączona z poliuretanem pod całą wierzchnią powierzchnią płyt (odspojenie), co powodowało gromadzenie się powietrza krążącego między elementami i przesuwającego się pod wpływem nacisku na dany element, powodując odkształcenia blachy. Wada ta dotyczyła prawie wszystkich zamontowanych na dachu budynku płyt warstwowych. Niedogodność tego rodzaju nie wynikała z uszkodzeń na wierzchniej powierzchni płyt pokrycia, ani ze sposobu montażu i realizacji połączeń, które wykonane były zgodnie z technologią dla w/w pokrycia. Powodem odspojenia płyty od poliuretanu jest złe odczyszczenie blach trapezowych oraz brak ostudzenia, czyli tzw. sezonowania płyt w czasie produkcji. Nagłe ostudzenie płyty skutkuje dużym skurczem blachy powierzchniowej, co powoduje zerwanie łączenia poliuretanu z blachą powierzchniową. Nagły skurcz pomimo dużej elastyczności poliuretanu prowadzi do odspojenia w postaci zerwania łączenia pomiędzy warstwami płyty warstwowej. Brak szczelnej krawędzi płyt powodował możliwość przedostania się wody do struktury płyty, stwarzając warunki sprzyjające rozwarstwianiu się płyty na skutek prężności pary wodnej latem i rozsadzeń w wyniku mrozu zimą. Nie ma również racji pozwany, o ile zarzuca Sądowi pierwszej instancji naruszenie art. 224 k.p.c. i art. 210 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. Wskazać należy, iż instytucja odebrania od stron lub uczestników postępowania stanowisk na piśmie ma swój odpowiednik w art. 224 § 1 k.p.c., zgodnie z którym przed zamknięciem rozprawy przewodniczący udziela stronom głosu, aby mogły przedstawić swoje stanowisko w sprawie, tj. wypowiedzieć się co do przeprowadzonych dowodów oraz zgłosić wnioski, których nie zgłosiły wcześniej (między innymi o zasądzenie od przeciwnika na ich rzecz kosztów procesu). Wystąpienia stron mogą też wskazywać na zaistniałe uchybienia przepisom postępowania (w trybie art. 162 k.p.c.), w tym także uchybienia dowodowe. Jest to zatem etap postępowania istotny z punktu widzenia realizacji przez strony ich praw procesowych. Jednakże zgodnie z utrwalonym poglądem judykatury, nieważności nie wywołuje nieudzielenie przez sąd - wbrew dyspozycji art. 224 § 1 w - głosu stronom przed zamknięciem rozprawy (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 15 października 2010 r., sygn. akt V CSK 58/10, LEX nr 786675; z dnia 16 kwietnia 2014 r., LEX nr 1486992) w sytuacji, gdy, co wymaga podkreślenia, w toku postępowania strony i ich pełnomocnicy mieli możliwość odnoszenia się do żądań i twierdzeń zgłaszanych w sprawie, a więc brali w niej udział z pełną swobodą formułowania wniosków. Wówczas bowiem nie zostają spełnione kumulatywnie wszystkie przesłanki nieważności postępowania, tj. zachodzi przypadek, w którym strona, pomimo uchybienia przez sąd przepisom postępowania mającym wpływ na możność działania strony, miała możliwość odnoszenia się do żądań i twierdzeń i dowodów zgłaszanych w sprawie. Możliwość ta wynika z jawnego rozpoznania sprawy. Stwierdzić zaś należy, iż w toku niniejszego postępowania strona pozwana czynnie odnosiła się do żądań, twierdzeń i dowodów w sprawie, brała w niej udział z pełną swobodą formułowania wniosków. Ponadto wskazać należy, że zarzut naruszenia art. 224 § 1 k.p.c. stanowi uzasadnioną podstawę apelacji tylko wtedy, gdy strona wykaże, że Sąd I instancji nie przeprowadził dowodów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy i przedwcześnie doszło do zamknięcia rozprawy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 listopada 2010 r., sygn. akt III UK 25/10, LEX nr 794799), a taka sytuacja w sprawie niniejszej nie miała miejsca, gdyż Sąd Okręgowy przeprowadził wystarczające postępowanie dowodowe na okoliczności sporne, zaś w piśmie z dnia 8 lutego 2022 r. pozwany – wbrew odmiennym twierdzeniom - nie zgłosił żadnych nowych wniosków dowodowych. Odnosząc się do wniosku pozwanego zawartego w przedmiotowej apelacji o rozpoznanie w trybie art. 380 k.p.c. postanowienia Sądu Okręgowego wydanego na rozprawie w dniu 28 stycznia 2022 r. o oddaleniu wniosku pozwanego o dopuszczenie dowodu z dodatkowej opinii innego biegłego sądowego z zakresu budownictwa na okoliczności tożsame ze stanowiącym przedmiot opinii biegłego inż. D. S. stwierdzić należy, iż postanowienie to uznać należy za prawidłowe. Wskazać bowiem należy, że Sąd w odniesieniu do dowodu z opinii biegłego ma obowiązek ocenić, czy dowód ten ze względu na swoją treść, zakres, poziom merytoryczny, przyjętą przez biegłego metodologię, kompletność odniesienia się do zgromadzonego materiału dowodowego i zastosowane na jego podstawie założenia, jest dowodem przydatnym dla rozstrzygnięcia sprawy. Sąd I instancji w uzasadnieniu do wyroku dokonał oceny opinii sporządzonej przez biegłą sądową inż. D. S. i ocena ta skutecznie nie została zakwestionowana w apelacji pozwanego. Specyfika oceny dowodu z opinii biegłego wyraża się w tym, że sfera merytoryczna kontrolowana jest przez Sąd, który nie posiada wiadomości specjalnych, w istocie tylko w zakresie zgodności tej opinii z zasadami doświadczenia życiowego, logiki i wiedzy powszechnej. Odwołanie się przez Sąd do tych kryteriów oceny stanowi należyte i wystarczające uzasadnienie przyczyn uznania opinii biegłego za przekonywującą (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 kwietnia 2005 r., sygn. akt II CK 572/04 LEX nr 15656). Niezadowolenie strony z opinii biegłego nie może stanowić wyłącznej podstawy do uwzględnienia wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii innego biegłego. Granicę obowiązku prowadzenia przez Sąd postępowania dowodowego wyznacza ocena czy dostatecznie wyjaśniono sporne okoliczności sprawy, zaś okoliczność, iż opinia nie ma treści odpowiadającej stronie nie stanowi wystarczającego uzasadnienia dla przeprowadzenia dowodu z opinii innego biegłego. Zdaniem Sądu Apelacyjnego podniesione przez pozwanego zarzuty okazały się niewystarczające do podważenia wniosków płynących z opinii biegłej sądowej inż. D. S.. Stąd nie mógł zostać uwzględniony wniosek pozwanego zawarty w apelacji o dopuszczenie przez Sąd Apelacyjny dowodu z opinii innego biegłego sądowego. Odnosząc się do wniosku pozwanego zawartego w przedmiotowej apelacji o rozpoznanie w trybie art. 380 k.p.c. postanowienia Sądu Okręgowego wydanego na posiedzeniu niejawnym w dniu 21 grudnia 2021 r. o oddaleniu wniosku pozwanego o zobowiązanie powoda do przedłożenia projektu kontrukcyjnego stwierdzić należy, iż również to postanowienie uznać należy za prawidłowe. Jak wynika bowiem z ustnych wyjaśnień biegłej sądowej inż. D. S. do opinii złożonej na piśmie podstawową kwestią były wady w panelach, nie była nią natomiast kwestia konstrukcji budynku. Wyjaśnienia biegłej w tym przedmiocie są wyczerpujące, kategoryczne i nie zostały w żaden sposób skutecznie zakwestionowane przez pozwanego, pomimo, iż miał on możliwość zadania biegłej pytań i wyjaśnienia ewentualnych wątpliwości. Należy także podkreślić, iż biegła odniosła się także do zarzutów pozwanego dotyczących kwestii montażu płyt. Wyjaśnienia te w ocenie Sądu Apelacyjnego były przekonujące i zrozumiałe, stąd nie zachodziła konieczność uwzględnienia powyższego wniosku apelującego. Za niezasadny uznać należy zarzut skarżącego naruszenia przepisu prawa materialnego, tj. art. 557 § 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie. Wskazać należy, iż zgodnie z treścią art. 557 § 2 k.c. gdy przedmiotem sprzedaży są rzeczy oznaczone tylko co do gatunku albo rzeczy mające powstać w przyszłości, sprzedawca jest zwolniony od odpowiedzialności z tytułu rękojmi, jeżeli kupujący wiedział o wadzie w chwili wydania rzeczy. Przepisu tego nie stosuje się, gdy kupującym jest konsument. Zgodnie ze stanowiskiem doktryny wskazać należy, iż przepis art. 557 k.c. odnosi się do przypadku wyłączenia rękojmi za wady, gdy kupujący wie o istnieniu wady, a mimo to decyduje się na kupno rzeczy. Utrzymywanie w takich okolicznościach surowych reguł odpowiedzialności byłoby działaniem wbrew celowi, jakiemu instytucja rękojmi ma służyć. Jednym z jej celów jest bowiem przywracanie ekwiwalentności świadczeń stron umowy sprzedaży, naruszonej wadliwością przedmiotu sprzedaży. Logika postępowania stron stosunku obligacyjnego każe przyjąć, że skoro kupujący w chwili zawarcia umowy znał stan przedmiotu umowy i mimo to zgodził się na zawarcie umowy o określonej treści, to znany mu stan rzeczy w pełni mu odpowiadał i uznał go za ekwiwalent świadczenia, które zgodził się w tej sytuacji ponieść, mierzony umówioną ceną. Ochrona kupującego nie może bowiem sięgać dalej, niż wskazuje na to jego uzasadniony interes. Znajomość wady przez kupującego jest jedyną okolicznością, w której nie tyle sprzedawca jest zwolniony od odpowiedzialności z tytułu rękojmi, ile w przepisanej sytuacji odpowiedzialność ta w ogóle nie powstaje. Ciężar dowodu na okoliczność znajomości wady przez kupującego w chwili zawarcia umowy obciąża sprzedawcę (vide: Komentarz do art. 557 k.c. pod red. A. Kidyby, Tom III. Zobowiązania - część szczególna, wyd. II, opubl. w Lex 2014). Odnosząc powyższe na grunt przedmiotowej sprawy stwierdzić należy, iż skarżący nie zdołał wykazać, iż powód w chwili zawierania z pozwanym umowy sprzedaży wiedział o wadach w płytach, które stanowiły podstawę do złożenia przez niego oświadczenia reklamacyjnego, a następnie oświadczenia o odstąpieniu od umowy, w związku z powyższym pozwany nie może zostać zwolniony od odpowiedzialności z tytułu rękojmi, stosownie do treści art. 557 § 2 k.c. Chybiony również okazał się zarzut naruszenia przepisu prawa materialnego, tj. art. 384 § 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie. Stosownie do treści art. 384 § 2 k.c. w razie gdy posługiwanie się wzorcem jest w stosunkach danego rodzaju zwyczajowo przyjęte, wiąże on także wtedy, gdy druga strona mogła się z łatwością dowiedzieć o jego treści. Nie dotyczy to jednak umów zawieranych z udziałem konsumentów, z wyjątkiem umów powszechnie zawieranych w drobnych, bieżących sprawach życia codziennego. O ile rację należy przyznać skarżącemu, iż doręczenie wzorca umowy przed jej zawarciem nie stanowi okoliczności warunkującej jego obowiązywanie w stosunku obligacyjnym, jeśli posługiwanie się wzorcami umownymi jest zwyczajowo przyjęte w stosunkach danego rodzaju oraz że druga strona mogła z łatwością dowiedzieć się o treści wzorca, to jednak w toku niniejszego postępowania skarżący nie zdołał powyższych okoliczności wykazać, o czym była już mowa przy omawianiu zarzucanego przez pozwanego naruszenia przepisów prawa procesowego, tj. art. 6 k.c. w zw. z art. 232 k.p.c., zatem w/w zarzut również uznać należało za niezasadny. Słusznie natomiast wskazuje skarżący, iż stosownie do treści art. 558 § 1 zd. 1 k.c. strony mogą odpowiedzialność z tytułu rękojmi rozszerzyć, ograniczyć lub wyłączyć. Zgodnie z ugruntowanym stanowiskiem doktryny wskazać należy, iż ograniczenie odpowiedzialności sprzedawcy z tytułu rękojmi jest dopuszczalne tylko w relacji między równorzędnymi podmiotami (między przedsiębiorcami albo między osobami niedziałającymi w charakterze przedsiębiorców) albo w sytuacji, w której to kupujący jest przedsiębiorcą, a sprzedawca konsumentem. Dopuszczane przez ustawodawcę ograniczenia mogą dotyczyć wszystkich prawnie relewantnych aspektów tej odpowiedzialności: 1) przesłanek przedmiotowych – np. odpowiedzialność można ograniczyć tylko do wad fizycznych albo tylko do wad prawnych, tylko do określonego rodzaju wad fizycznych (np. tylko do wad wskazanych w art. 556 1 § 1 zdanie pierwsze pkt 1), tylko do wad istniejących w chwili zawarcia umowy albo wydania rzeczy (istnienie przyczyny nie jest wystarczające), tylko do wad dotyczących określonych części składowych rzeczy; 2) przesłanek podmiotowych – np. odpowiedzialność można ograniczyć tylko do wad, o których sprzedawca wiedział lub powinien był wiedzieć w chwili zawarcia umowy lub wydania rzeczy; wyłączyć odpowiedzialność za wady, które kupujący mógł zauważyć przy dołożeniu należytej staranności (a więc za wady jawne), itp.; 3) zakresu czasowego odpowiedzialności – zwłaszcza przez skrócenie czasu określonego w art. 568 § 1 zdanie pierwsze; 4) praw i obowiązków stron – np. przez zwężenie uprawnień kupującego (np. tylko do obniżenia ceny), zwiększenie obowiązków kupującego (np. przez wprowadzenie obowiązku zbadania rzeczy w określonym czasie od jej wydania pod rygorem utraty uprawnień), zawężenie obowiązków sprzedawcy (np. wyłączenie obowiązku demontażu i ponownego zamontowania rzeczy, obowiązku odebrania rzeczy albo pokrycia kosztów jej dostarczenia). Jednak ograniczenie odpowiedzialności jest możliwe tylko w formie postanowienia umownego lub postanowienia wzorca umowy. Nie jest wystarczające jednostronne podanie tego ograniczenia przez sprzedawcę do wiadomości kupującego przed zawarciem umowy (vide: Komentarz do art. 558 k.c. pod red. J. Gudowskiego, Kodeks cywilny, Komentarz. Tom IV. Zobowiązania. Część szczegółowa, wyd. II, opubl. Lex 2017, teza 13, 15 i 16). O ile zatem uzasadnione jest stanowisko skarżącego, iż stosownie do treści art. 558 § 1 zd. 1 k.c. strony mogą odpowiedzialność z tytułu rękojmi rozszerzyć, ograniczyć lub wyłączyć, to jednak nieprawidłowe jest jego stanowisko w przedmiocie tego, iż w przedmiotowej sprawie strony ograniczyły zakres tej odpowiedzialności zgodnie z treścią pkt 8.4. Ogólnych Warunków Sprzedaży, nie wynika to bowiem ani z treści postanowienia umownego, ani też z wiążącego strony postanowienia wzorca umowy jakim w ocenie skarżącego są Ogólne Warunku Sprzedaży. Podkreślić bowiem należy raz jeszcze, że pozwany nie wykazał, iż postanowienia tego wzorca umownego wiążą strony, bowiem nie wykazał on, iż doręczył powodowi Ogólne Warunki Sprzedaży przed zawarciem z nim umowy sprzedaży płyt, nie wykazał również tego, iż posługiwanie się tym wzorcem umowy było w stosunkach danego rodzaju zwyczajowo przyjęte, zaś druga strona mogła się z łatwością dowiedzieć o jego treści (art. 384 § 2 k.c.), ani tego, iż pozwany posługiwał się w/w wzorcem umowy w postaci elektronicznej (art. 384 § 4 k.c.). Z tych też względów Sąd Apelacyjny na podstawie wyżej cytowanych przepisów oraz art. 385 k.p.c. oddalił apelację. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono zgodnie z wyrażoną w art. 98 k.p.c. zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Skoro w istocie apelacja została oddalona Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda koszty zastępstwa procesowego, których wysokość została ustalona na podstawie § 2 pkt. 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2018 r. poz. 265 z późn. zm.). SSA Leszek Jantowski Na oryginale właściwy podpis