twierdzenia i dowody powołane z naruszeniem § 1-3 podlegają pominięciu, chyba że strona uprawdopodobni, że ich powołanie nie było możliwe albo że potrzeba ich powołania wynikła później. W takim przypadku dalsze twierdzenia i dowody na ich poparcie powinny być powołane w terminie dwóch tygodni od dnia, w którym ich powołanie stało się możliwe lub wynikła potrzeba ich powołania. Z przytoczonego przepisu wynika, że w razie niezachowania granic czasowych powoływania twierdzeń i dowodów przez powoda w pozwie, natomiast przez pozwanego w odpowiedzi na pozew (art.
k.p.c.), lub w terminach wyznaczonych przez przewodniczącego na podstawie art.
i 3 k.p.c., obowiązkiem organu procesowego jest zastosowanie sankcji w postaci pominięcia spóźnionych twierdzeń i dowodów (art.
1 in fine k.p.c.). Regulacja dotyczy wszystkich spóźnionych twierdzeń i dowodów, bez względu na ich znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy (por. uchw. SN z 17.2.2004 r., III CZP 115/03, OSNC 2005, Nr 5, poz. 77, T. S., Prekluzja, s. 75). Dlatego twierdzenia i dowody przytoczone z naruszeniem reguł ustawowych nie mogą stanowić podstawy ustaleń faktycznych (wyr. SN z 23.3.2006 r., IV CSK 123/05, OSP 2007, Nr 4, poz. 48). Strona powodowa nie uprawdopodobniła, że powołanie tych dowodów nie było możliwe na początkowym etapie postępowania, dokumenty pochodziły od prezesa zarządu upadłej spółki, której syndykiem jest powód. Trudno więc uznać, by syndyk, który zarządza przedsiębiorstwem upadłego nie był w posiadaniu niezbędnej do wytoczenia powództwa dokumentacji. Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie. Podstawę prawną żądania pozwu stanowił art. 647 k.c., który stanowi, iż przez umowę o roboty budowlane wykonawca zobowiązuje się do oddania przewidzianego w umowie obiektu, wykonanego zgodnie z projektem i z zasadami wiedzy technicznej, a inwestor zobowiązuje się do dokonania wymaganych przez właściwe przepisy czynności związanych z przygotowaniem robót, w szczególności do przekazania terenu budowy i dostarczenia projektu, oraz do odebrania obiektu i zapłaty umówionego wynagrodzenia. Trzeba zauważyć, że wynagrodzenie wykonawcy robót budowlanych za wykonanie przedmiotu umowy stanowi istotny element umowy o roboty budowlane. Sposób określenia wynagrodzenia, wobec nieuregulowania tej kwestii w przepisach tytułu XVI księgi III kodeksu cywilnego, został pozostawiony stronom, które zgodnie z wyrażoną w art. 353 1 k.c. zasadą swobody umów, mogą go ukształtować według swojego uznania z ograniczeniami wynikającymi z właściwości stosunku prawnego, ustawy lub zasad współżycia społecznego (zob. wyrok SN z 12.04.2013 r., IV CSK 568/12, LEX nr 1324322). W niniejszej sprawie szereg okoliczności faktycznych pozostawało bezspornych. W szczególności nie było wątpliwości, że strony zawarły umowę, która została wykonana. Spór oscylował natomiast wokół kwestii okoliczności dotyczących złożonego przez pozwanego przed procesem oświadczenia o potrąceniu, który chciał skompensować z należnością upadłej spółki swoje roszczenia z tytułu naliczonych kar umownych związanych z nienależytym wykonaniem umowy. Sąd winien był zatem ocenić w pierwszej kolejności dopuszczalność tego zarzutu potrącenia na płaszczyźnie procesowej oraz jego skuteczność na płaszczyźnie materialnoprawnej. Odnosząc się do tej pierwszej kwestii, trzeba odnotować, że podniesiony przez pozwanego zarzut potrącenia był dopuszczalny w świetle przepisów art. 203 1 § 1-3 k.p.c. i art. 505 4 § 2 k.p.c., ponieważ podstawą zarzutu była wierzytelność pozwanego z tego samego stosunku prawnego co wierzytelność dochodzona przez powoda, zarzut został podniesiony w piśmie procesowym przy wdaniu się w spór co do istoty sprawy (w zarzutach od nakazu zapłaty) a roszczenia nadają się do rozpoznania w postępowaniu uproszczonym. Przechodząc do dalszych rozważań wskazać należy, że zgodnie z art. 499 k.c. potrącenia dokonywa się przez oświadczenie złożone drugiej stronie. Podkreśla się w doktrynie, że artykuł 499 k.c. nie stawia szczególnych wymagań co do formy oświadczenia woli o potrąceniu. Należy stąd wnosić, że oświadczenie to może być złożone w każdy sposób (także w postaci elektronicznej), który w dostatecznym stopniu ujawnia jego treść i wolę dokonania potrącenia (zob. art. 60 k.c.). Również Sąd Najwyższy wielokrotnie wyrażał stanowisko, że oświadczenie o potrąceniu nie wymaga zachowania szczególnej formy, natomiast powinno być złożone w sposób, który w dostatecznym stopniu ujawnia jego treść (zob. m.in. postanowienie SN z dnia 9 marca 1972 r., III PZP 2/72, Informacja (...) 1972, nr 1–2, poz. 7; wyrok z dnia 12 listopada 1973 r., II CR 606/73, LEX nr 7333; wyrok z dnia 4 lutego 2004 r., I CK 181/03, LEX nr 163977; wyrok SN z dnia 20 października 2004 r., I CK 204/04, OSNC 2005, nr 10, poz. 76; wyrok z dnia 14 lutego 2013 r., II CSK 292/12, LEX nr 1318346) – A. J. [w:] Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część ogólna, wyd. II, red. A. K., W. 2014, art. 499. Na gruncie niniejszej sprawy powód nie kwestionował faktu złożenia mu przez pozwanego oświadczenia o potrąceniu. Twierdził jednak, że było ono pozbawione podstaw, bowiem wierzytelność przedstawiona do potrącenia nie była wymagalna. Według niego złożone oświadczenie było nieskuteczne. Zgodnie z art. 498 k.c. gdy dwie osoby są jednocześnie względem siebie dłużnikami i wierzycielami, każda z nich może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelności drugiej strony, jeżeli przedmiotem obu wierzytelności są pieniądze lub rzeczy tej samej jakości oznaczone tylko co do gatunku, a obie wierzytelności są wymagalne i mogą być dochodzone przed sądem lub przed innym organem państwowym. Potrącenie może być zatem skutecznie dokonane, jeżeli łącznie spełnione są następujące przesłanki: wierzytelności istnieją i są wzajemne i jednorodzajowe; wierzytelność przedstawiana do potrącenia (aktywna) jest wymagalna; wierzytelność potrącana (pasywna) jest zaskarżalna. Ziszczenie się omówionych wyżej przesłanek ma ten skutek, że wierzyciel uzyskuje możliwość potrącenia (powstaje stan potrącalności). Może je zrealizować przez złożenie oświadczenia woli o charakterze prawokształtującym (zob. K. Osajda (red. serii), W. Borysiak (red. tomu), Kodeks cywilny. Komentarz. Wyd. 30, Warszawa 2022). Z powyższego wynika, że zasadniczą przesłanką skutecznego potrącenia jest istnienie wzajemnych wierzytelności. Należało zatem zbadać, czy roszczenie pozwanego o zapłatę kary umownej faktycznie było zasadne. Umowa stron przewidywała, iż wykonawca miał zapłacić zamawiającemu karę umowną. W myśl § 13 ust. 1 lit a. oraz i. umowy Wykonawca miał zapłacił Zamawiającemu kary umowne za nie dopełnienie obowiązku o których mowa w § 2 ust. 17 pkt 1 lub 2 umowy, w wysokości 100 zł za każdy dzień opóźnienia oraz z tytułu braku zapłaty lub nieterminowej zapłaty wynagrodzenia należnego podwykonawcom lub dalszym podwykonawcom w wysokości 0,03% wynagrodzenia brutto danego zlecenia za każdy dzień opóźnienia. Zgodnie z § 13 ust. 2 umowy kary strona obciążona zapłaci na wskazany przez stronę uprawnioną do żądania zapłaty kar rachunek bankowy przelewem, w terminie 21 dni kalendarzowych, licząc od dnia dostarczenia jej żądania zapłaty takiej kary umownej. Zgodnie z art. 483 § 1 k.c. można zastrzec w umowie, że naprawienie szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego nastąpi przez zapłatę określonej sumy (kara umowna). Art. 484 § 1 k.c. stanowi z kolei, że w razie niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania kara umowna należy się wierzycielowi w zastrzeżonej na ten wypadek wysokości bez względu na wysokość poniesionej szkody. Kara umowna ma rekompensować ogół skutków, jakie towarzyszą niewykonaniu zobowiązania w sferze interesów wierzyciela i stanowić dodatkowe zabezpieczenie prawidłowego wykonania umowy (por. wyrok SA w Krakowie z 6.11.2020 r., I AGa 171/19, LEX nr 3146290). Wierzyciel, dla którego zastrzeżona została kara umowna nie ma obowiązku wykazywać faktu poniesienia szkody. Dla realizacji przysługującego mu roszczenia o zapłatę kary umownej musi jednak wykazać istnienie i treść zobowiązania łączącego go z dłużnikiem, a także fakt niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania (wyrok SN z 7.07.2005 r., V CK 869/04, LEX nr 150649). Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 20 marca 1968 r., II CR 419/67 (LEX nr 6299) kara umowna przewidziana w art. 483 k.c. stanowi odszkodowanie umowne i jak każde odszkodowanie przysługuje na zasadzie winy. Od odszkodowania sensu stricto kara umowna różni się tylko tym, że należy się bez względu na wysokość szkody (art. 484 § 1 k.c.), jeżeli chodzi natomiast o podstawy odpowiedzialności, ustawodawca nie wprowadził w tym zakresie zasad odrębnych. Nieskuteczny był zarzut strony powodowej, która twierdziła, że oświadczenie o potrąceniu było nieskutecznie z uwagi na brak wymagalności obu wierzytelności. Zgodnie z przedłożoną dokumentacją, pozwany wezwał upadłą spółkę do zapłaty co najmniej 11 lipca i 18 lipca 2019 roku (pisma upadłej spółki potwierdzające otrzymanie not księgowych – k. 58-59). Mimo tego, że upadła spółka zwracała pozwanemu wystawione noty księgowe, należy uznać wezwanie do zapłaty za skutecznie, co najmniej od wyżej wskazanych dni. W dniu 13 września 2019 roku strona pozwana ponownie przesłała upadłej spółce noty księgowe zawierające jednocześnie oświadczenie o potrąceniu. W tym dniu zarówno wierzytelność strony powodowej jak i strony pozwanej były już wymagalne (wcześniej bowiem nastąpiło wezwanie do zapłaty). Uwzględniając przy tym zapis umowy (§ 13 ust. 2) wierzytelność aktywna stała się wymagalna dla kwoty 17.926,70 zł – co najmniej w dniu 2 sierpnia 2019 roku, a dla kwoty 300 zł – co najmniej w dniu 9 sierpnia 2019 r. Wobec czego ostatnie przesłane przez pozwanego oświadczenie o potrąceniu (we wrześniu 2019 roku) było w pełni skuteczne, mimo nieuznania roszczenia przez upadłą spółkę. Pismo to zostało podpisane przez osoby uprawnione do reprezentowania strony pozwanej i przesłane na wówczas aktualny adres spółki (...) sp. z o.o. Strona powodowa zaprzeczała także by w sprawie wystąpiły przesłanki do obciążenia upadłej spółki karą umowną. Nie sposób jednak przyznać racji powodowi także i w tej kwestii. Pozwany przedłożył bowiem dokumenty, z których wynika, że upadła spółka po pierwsze przesłała raport o postępie robót z trzydniowym opóźnieniem (k. 91). W myśl łączącej strony umowy powinna była przesłać dokumentację w terminie do 7 dni od zakończenia miesiąca objętego raportem, tj. do dnia 7 czerwca 2019 roku. Uczyniła to zaś dopiero w dniu 11 czerwca 2019 r. Oprócz tego pozwana spółka przedłożyła źródłową fakturę VAT (potwierdzoną za zgodność z oryginałem), z której wynika że podwykonawca (...) sp. z o.o. we W. winien był otrzymać kwotę 319.332,81 zł do dnia 20 lutego 2019 roku (k. 88). Zgodnie zaś z przedłożonymi potwierdzeniami przelewu zapłata miała miejsce w trzech transzach. Najpierw w dniu 11 lutego 2019 roku w kwocie 19.332,81 zł, następnie w dniu 22 lutego 2019 roku w kwocie 100.000 zł i na koniec w dniu 15 marca 2019 roku w kwocie 197.250,54 zł. Opóźnienie w zapłacie wyniosło więc 22 dni. W tym miejscu wypada zaznaczyć, że strona powodowa została zobowiązana do ustosunkowania się do zarzutów pozwanego w terminie 7 dni pod rygorem uznania dalszych twierdzeń i dowodów za spóźnione. W drugim piśmie procesowym powoda, nie złożył on żadnych wniosków. Z tych względów wniosek dowodowy złożony na drugim terminie rozprawy wyznaczonej w dniu 4 września 2023 roku był znacznie spóźniony. Zeznania świadka w przedmiocie odroczenia terminu płatności sąd uznał za niewystarczające dla udowodnienia tego faktu. Trzeba bowiem wskazać, że świadek ten jest prezesem zarządu upadłej spółki, która jest niewątpliwie żywo zainteresowana rozstrzygnięciem. Powód nie wniósł przy tym o dopuszczenie dowodu z zeznań reprezentanta podwykonawcy (...) sp. z o.o., który miałby większe znaczenie dowodowe. Zresztą zgodnie z art. 458 11 k.p.c. czynność strony, w szczególności oświadczenie woli lub wiedzy, z którą prawo łączy nabycie, utratę lub zmianę uprawnienia strony w zakresie danego stosunku prawnego, może być wykazana tylko dokumentem, o którym mowa w art. 77 3 Kodeksu cywilnego, chyba że strona wykaże, że nie może przedstawić dokumentu z przyczyn od niej niezależnych. Przepis ten wprowadza nadrzędność dowodu z dokumentu w procesie celem poznania faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Ustawodawca założył, że przedsiębiorcy, jako profesjonaliści w obrocie gospodarczym, potwierdzają zdarzenia prawne, w tym czynności prawne, za pomocą dokumentów. W ścisłym związku z tą normą pozostaje art. 458 10 k.p.c. („dowód z zeznań świadków sąd może dopuścić jedynie wtedy, gdy po wyczerpaniu innych środków dowodowych lub w ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy”), który wprowadza ograniczenia dowodowe dowodu z zeznań świadków. W zakresie dowodzenia czynności strony wymienione regulacje uzupełniają się wzajemnie. Łączne ich odczytanie prowadzi do wniosku, że czynność strony, z którą prawo łączy nabycie, utratę lub zmianę jej uprawnienia w zakresie danego stosunku prawnego, może być udowodniona tylko dokumentem, lecz w sytuacji wykazania przez stronę, że nie może ona przedstawić dokumentu z przyczyn od niej niezależnych, dopuszczalne jest przeprowadzenie innych dowodów celem udowodnienia czynności strony. Dowód z zeznań świadków może zostać dopuszczony celem wykazania czynności strony, jeżeli mimo dopuszczenia dowodów z dokumentów albo w braku ich istnienia, pozostały fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Na tej płaszczyźnie dowód z zeznań świadka ma charakter akcesoryjny. Strona powodowa nie twierdziła zaś, że z przyczyn od niej niezależnych nie może przedstawić dowodu z dokumentu na tę okoliczność, a wniosek dowodowy należało uznać za spóźniony o czym sąd wcześniej wspominał. Z uwagi na to, że strona pozwana wykazała skuteczność złożonego przed wytoczeniem procesu zarzutu potrącenia, żądanie powoda było niezasadne z uwagi na wygaśnięcie dochodzonej przez powoda wierzytelności na skutek umorzenia będącego konsekwencją potrącenia. Z tych względów orzeczono na mocy art. 496 k.p.c. w zw. z art. 498 § 2 k.c. i art. 483 k.c. i uchylono nakaz zapłaty jak w punkcie I sentencji wyroku oraz oddalono powództwo w całości. O kosztach procesu orzeczono w punkcie II sentencji wyroku na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c., w myśl zasady odpowiedzialności za wynik sprawy. W niniejszej sprawie stroną przegrywającą sprawę był powód i to on winien pokryć koszty procesu poniesione przez pozwanego. Do kosztów procesu poniesionych przez powoda należy zaliczyć koszty zastępstwa procesowego w kwocie 3.600 zł ustalone zgodnie z § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2015 r. poz. 1804), opłatę skarbową od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł, opłatę sądową od zarzutów w kwocie 750 zł. Łącznie koszty procesu po stronie powodowej wynoszą zatem 4.367 zł. W punkcie III sentencji wyroku na podstawie art. 113 u.k.s.c. w zw. z art. 98 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. Sąd obciążył Skarb Państwa kosztami, od których zwolniona był powód tj. opłatą od pozwu. ZARZĄDZENIE Odnotować w kontrolce uzasadnień; Odpis wyroku z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikowi powoda – r. pr. A. P., Przedłożyć z wpływem lub po upływie 21 dni od doręczenia wraz z z.p.o. T., 25 października 2023 r. Sędzia Ryszard Kołodziejski
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.