pkt 1 Kodeksu postępowania cywilnego poprzez odmówienie wiary zeznaniom świadków M. K., M. O., D. R. i K. Ż. w zakresie w jakim zeznały, że nie wiedziały o tym, iż apteka funkcjonuje bez obsady farmaceuty, podczas gdy przedmiotowe zeznania świadków nie pozostają w sprzeczności ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, a także nie zaistniały jakiekolwiek inne okoliczności, które mogłyby wskazywać na brak wiarygodności zeznań wyżej wymienionych osób. W uzasadnieniu wyroku Sąd nie uzasadnił, dlaczego odmówił wiary wskazanym świadkom w tym zakresie, lecz wskazał jedynie na oczywistość istnienia wiedzy i przyzwolenia świadków, biorąc pod uwagę procedurę i godziny otwarcia pracy apteki;
i 2 k.p.c.) spotyka się z pełną aprobatą sądu drugiej instancji to wystarczy, że da on temu wyraz w treści uzasadnienia swego orzeczenia, bez powtarzania szczegółowych ustaleń faktycznych i wnioskowań prawniczych zawartych w motywach zaskarżonego orzeczenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z 5 listopada 1998 roku, I PKN 339/98, OSNAPiUS 1999/24/, postanowienie Sądu Najwyższego z 22 kwietnia 1997 roku, II UKN 61/97, OSNAP 1998 r. Nr 3, poz. 104; wyrok Sądu Najwyższego z 8 października 1998 roku, II CKN 923/97, OSNC 1999 roku, z. 3, poz. 60; wyrok Sądu Najwyższego z 12 stycznia 1999 roku, I PKN 21/98, OSNAP 2000, Nr 4, poz. 143). Wynikający z art. 378 § 1 k.p.c. obowiązek sądu drugiej instancji nie oznacza konieczności osobnego omówienia przez sąd w uzasadnieniu wyroku każdego argumentu podniesionego w apelacji, wystarczające jest bowiem odniesienie się do sformułowanych w apelacji zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to, że zostały one przez sąd drugiej instancji w całości rozważone przed wydaniem orzeczenia ( por. wyrok Sądu Najwyższego z 23 lipca 2015 roku, I CSK 360/14, Lex nr 1770906). Sąd Okręgowy podziela prezentowane rozważania prawne i przytoczone przez Sąd Rejonowy na poparcie swojego stanowiska tezy z orzecznictwa Sądu Najwyższego. Argumentacja skarżącej spółki skupiła się na zakwestionowaniu dokonanych przez Sąd Rejonowy ustaleń faktycznych dotyczących przyczyny rozwiązania z M. G. przez pozwaną spółkę umowy o pracę bez wypowiedzenia. Pozwana oparła wywiedziony środek zaskarżenia na zarzutach naruszenia przepisów prawa procesowego, ze wskazaniem poszczególnych błędów w ustaleniach stanu faktycznego, jakich w ocenie strony dopuścił się Sąd Rejonowy. Zarzuty te odnosiły się do ustaleń, które stanowiły przedmiot oceny merytorycznej przesłanki zakwalifikowania zachowania powódki jako ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych, tj. możliwość przypisania pracownicy winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa w owych naruszeniach. W ocenie skarżącej spółki sprzeczność istotnych ustaleń stanu faktycznego z treścią zebranego materiału dowodowego doprowadziła do przyjęcia, iż powódce nie przypisano rażącego niedbalstwa, a tym samym ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych, podczas gdy zebrany w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie pozwala na przypisanie powódce rażącego niedbalstwa w związku z wykonywaniem obowiązków pracowniczych wymienionych w rozwiązaniu umowy o pracę. Nadto według argumentacji skarżącej naruszenie prawa materialnego przez jego niewłaściwą wykładnię, tj. art. 92 w zw. z art. 88 ust. 5 pkt 1 oraz w zw. z art. 88 ust. 4 ustawy Prawo farmaceutyczne doprowadziło do uznania, iż to na pracodawcy spoczywa obowiązek zapewnienia właściwej obsady w aptece, podczas gdy zapewnienie obecności magistra farmacji w godzinach otwarcia apteki mieści się w ocenie skarżącej spółki w zakresie pojęcia „organizacja pracy w aptece”, a zatem należy do obowiązków kierownika apteki. Z podniesionych w apelacji zarzutów, w pierwszej kolejności rozważenia wymagają zarzuty dotyczące naruszenia przez Sąd I instancji przepisów prawa procesowego, gdyż oceny zasadności naruszenia prawa materialnego można dokonywać wówczas, gdy stan faktyczny sprawy stanowiący podstawę rozstrzygnięcia został ustalony zgodnie z zasadami procedury cywilnej (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 2 lipca 2004 roku, II CK 409/03). Z uwagi na charakter i treść podnoszonych w apelacji zarzutów Sąd Okręgowy zwraca jednocześnie uwagę, że ocena dowodów winna odbywać się z uwzględnieniem charakteru rozpoznawanych w sprawie roszczeń. Art. 233 § 1 k.p.c. stanowi, iż sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Sąd dokonuje oceny wszystkich dowodów przeprowadzonych w postępowaniu, jak również wszelkich okoliczności towarzyszących przeprowadzaniu poszczególnych dowodów, mających znaczenie dla ich mocy i wiarygodności (tak np. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu orzeczenia z dnia 11 lipca 2002 roku, IV CKN 1218/00,Lex nr. 80266.). Ramy swobodnej oceny dowodów są zakreślone wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego, regułami logicznego myślenia oraz pewnym poziomem świadomości prawnej, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc oraz wiarygodność, odnosi je do pozostałego materiału dowodowego (tak też Sąd Najwyższy w licznych orzeczeniach, np. z dnia 19 czerwca 2001 roku, II UKN 423/00, OSNP 2003/5/137). Poprawność rozumowania sądu powinna być możliwa do skontrolowania, z czym wiąże się obowiązek prawidłowego uzasadniania orzeczeń (art.
Skuteczne postawienie zarzutu naruszenia przez sąd art. 233 § 1 k.p.c. wymaga zatem wykazania, iż sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego. Natomiast zarzut dowolnego rozważenia materiału dowodowego wymaga dla swej skuteczności konkretyzacji i to nie tylko przez wskazanie przepisów procesowych, z naruszeniem których apelujący łączy taki skutek, lecz również przez określenie jakich dowodów lub jakiej części materiału zarzut dotyczy, a ponadto podania przesłanek dyskwalifikacji postępowania Sądu I instancji w zakresie oceny poszczególnych dowodów na tle znaczenia całokształtu materiału dowodowego oraz w zakresie przyjętej podstawy orzeczenia. Wskazać należy, że sąd odwoławczy, niezależnie od tego czy prowadzi sam postępowanie dowodowe, czy jedynie weryfikuje ustalenia faktyczne dokonane przez sąd I instancji, ma obowiązek samodzielnej oceny materiału dowodowego zebranego w sprawie. Jednakże zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. może być uznany za zasadny jedynie w wypadku wykazania, że ocena materiału dowodowego jest rażąco wadliwa czy w sposób oczywisty błędna, dokonana z przekroczeniem granic swobodnego przekonania sędziowskiego, wyznaczonych w tym przepisie. Sąd II instancji ocenia bowiem legalność oceny dokonanej przez sąd I instancji, czyli bada czy zostały zachowane kryteria określone w art. 233 § 1 k.p.c. Jeżeli z danego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodnie z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona tylko wtedy, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11 stycznia 2001 roku, I CKN 1072/99, Prok. I Pr. 2001 r. Nr 5, poz. 33, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17 maja 2000 roku, I CKN 1114/99; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 2000 roku, I CKN 1169/99, OSNC 2000 r. nr 7-8 poz. 139). Ponadto jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to dokonana ocena nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego można było wysnuć wnioski odmienne (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 23 styczna 2001 roku, IV CKN 970/00, niepubl; wyrok Sądu Najwyższego z 27 września 2002 roku, II CKN 817/00). Skuteczne postawienie zarzutu naruszenia zasad określonych w art. 233 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmienne ocenie niż ocena sądu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 kwietnia 2009 roku, II PK 261/08, Lex nr 707877; wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 19 grudnia 2013 roku, I ACa 868/13, Lex nr 1416146). Naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów nie może polegać na zaprezentowaniu przez skarżącego stanu faktycznego, ustalonego przez niego na podstawie własnej oceny dowodów, a tylko na podważeniu przesłanek tej oceny dokonanej przez sąd, z wykazaniem, iż jest ona wadliwa i oczywiście błędna (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 stycznia 2005 roku, IV CK 377/04, Lex nr 589995; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 kwietnia 2001 roku, II CKN 588/99, Lex nr 52347). Swobodna sędziowska ocena dowodów może być podważona jedynie wówczas, gdyby okazała się rażąco wadliwa lub oczywiście błędna (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 maja 2002 roku, I PKN 50/01, Lex nr 564460; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 20 grudnia 2002 roku, II UK 195/02, Lex nr 1165518). Same nawet powyższe wątpliwości co do trafności oceny, dokonywanej przez sąd I instancji, jeżeli tylko nie wykraczała ona poza granice zakreślone w art. 233 § 1 k.p.c., nie powinny stwarzać podstawy do zajęcia przez sąd II instancji odmiennego stanowiska (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 listopada 2003 roku, IV CK 183/02, Lex nr 164006; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 2002 roku, IV CKN 1037/00, Lex nr 564703; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 kwietnia 2012 roku, I UK 347/11, Lex nr 1216836). Podnieść w tym miejscu należy, iż sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału, zachodzi wówczas, gdy powstaje dysharmonia pomiędzy materiałem zgromadzonym w sprawie a konkluzją, do jakiej dochodzi Sąd na jego podstawie. O sprzeczności w tym znaczeniu można mówić jedynie wówczas, gdy z treści dowodu wynika, co innego niż przyjął Sąd, gdy pewnego dowodu nie uwzględniono przy ocenie, gdy Sąd przyjął pewne fakty za ustalone, mimo, że nie zostały one w ogóle lub niedostatecznie potwierdzone bądź, gdy Sąd uznał pewne fakty za nieudowodnione, mimo, że były ku temu podstawy a także, gdy ocena materiału dowodowego koliduje z zasadami doświadczenia życiowego lub regułami logicznego rozumowania. W ocenie Sądu Okręgowego dokonana przez Sąd Rejonowy ocena zgromadzonego w postępowaniu materiału dowodowego jest prawidłowa. Sąd pierwszej instancji odniósł się do wszystkich zgromadzonych w postępowaniu dowodów. Dokonał analizy tych dowodów z precyzyjnym wskazaniem, którym z nich i z jakich powodów odmówił wiarygodności, a jakie pominął i dlaczego. Zastosowane przy tym kryteria oceny również nie budzą zastrzeżeń co do ich prawidłowości. Stąd też przyjąć należało, że zarzuty apelacji sprowadzają się zaś w zasadzie do polemiki ze stanowiskiem Sądu i interpretacją dowodów dokonaną przez ten Sąd, nie pozwalają na zmianę wyroku. W przedmiotowej sprawie strona pozwana podnosząc zarzut naruszenia przepisów prawa procesowego argumentowała, że w uzasadnieniu wyroku Sąd nie uzasadnił, dlaczego odmówił wiary świadkom M. K., M. O., D. R. i K. Ż. w zakresie w jakim zeznały, że nie wiedziały o tym, iż apteka funkcjonuje bez obsady farmaceuty, podczas gdy przedmiotowe zeznania świadków nie pozostają w sprzeczności ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, a także nie zaistniały jakiekolwiek inne okoliczności, które mogłyby wskazywać na brak wiarygodności zeznań wyżej wymienionych osób. Sąd Okręgowy nie dopatrzył się jednak w tym zakresie uchybień ani rozbieżności. Przeciwnie, analiza treści zeznań złożonych przez świadków a także całokształt zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego bezsprzecznie dowodzi, że umowy zlecenia były zawierane na 12 godzin, w sytuacji gdy apteka była czynna przez 13 godzin, a co prowadzi do oczywistych i jednoznacznych wniosków, że istniało przyzwolenie i wiedza o naruszeniu zasad wynikających z prawa farmaceutycznego. Pozwana znała godziny w jakich placówka była czynna, stan jej zatrudnienia, a nawet miała zastrzeżenia, że powódka nie wykorzystuje urlopów. Wobec powyższego nie zasługuje na uwzględnienie argumentacja pozwanej, zgodnie z którą podjęcie należytych czynności celem zapewnienia braków w obsadzie, pozwana spółka zasadnie uzależniała dopiero od dokonania stosownego zgłoszenia do działu zleceń, a wobec znanej sobie sytuacji w placówce, nie wyraziła inicjatywy ani nawet rozważania zbadania konieczności skierowania do placówki rzeczywistej pomocy w postaci dodatkowej kadry. Nie zasługują na uwzględnienie twierdzenia pozwanej jakoby powódka wcześniej nie informowała nikogo, że ma problemy z zapewnieniem obsady farmaceutycznej w aptece. Pozwana w apelacji wprost wskazuje, że przedmiotem skarg (i to w 2017 roku) było nieradzenie sobie z porządkiem i organizacją pracy apteki w zakresie nadążania nad realizacją zamówień. Jednocześnie pozwana konsekwentnie przyjmuje stanowisko, że powyższe nie stanowi problemu braku należytej obsady apteki. Z uzupełniających ustaleń dokonanych w postępowaniu odwoławczym wynika nadto, że decyzją z dnia 22 czerwca 2020 r. znak (...) (...) Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny cofnął zezwolenie (koncesje) z dnia 30 grudnia 1996 roku udzielone pozwanemu przedsiębiorcy na prowadzenie apteki ogólnodostępowej typu A w J. przy ul. (...), w związku z utratą przez Przedsiębiorcę rękojmi należytego prowadzenia przedmiotowej apteki. Na skutek odwołania od powyższej decyzji, Główny Inspektor Farmaceutyczny utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu przedmiotowych decyzji wskazano jednoznacznie, że przedsiębiorca nie zapewniał w godzinach czynności apteki obecności farmaceuty, wiedział o niewystarczającej obsadzie fachowej apteki w zakresie zatrudniania farmaceutów stosownie do godzin czynności apteki, w tym farmaceuty, o którym mowa w art. 92 ustawy Prawo farmaceutyczne, w brzmieniu obowiązującym do dnia 31 marca 2020 roku. Ponadto w uzasadnieniu wskazano, że obowiązek prawidłowego prowadzenia apteki, zgodnie z wymogami Prawo farmaceutyczne, ciąży na podmiocie prowadzącym aptekę. W uzasadnieniu decyzji (...) Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego, utrzymanej w mocy decyzją Głównego Inspektora Farmaceutycznego, wskazano nadto, że naruszenie powołanych przepisów wynikało również z niewłaściwego wykonywania obowiązków przez kierownika apteki, jednakże w rozpoznawanej przez organ sprawie stwierdzono, iż odpowiedzialność na gruncie art. 37ap ust. 1 pkt 2 ustawy prawo farmaceutyczne jest odpowiedzialnością przedsiębiorcy prowadzącego na podstawie zezwolenia aptekę ogólnodostępną, a nie osób wykonujących różne funkcje związane z prowadzeniem apteki. Zdaniem Sądu Okręgowego rozwiązanie przez pozwaną z powódką umowy o pracę z przyczyn wskazanych w treści oświadczenia z dnia 16 listopada 2018 roku nie było uzasadnione w świetle dyspozycji art. 52 § 1 pkt 1 k.p. Rozwiązanie umowy o pracę w trybie art. 52 k.p. jest uważane przez judykaturę za nadzwyczajny sposób rozwiązania stosunku pracy. Powinno więc być stosowane przez pracodawcę wyjątkowo i z ostrożnością (por. wyrok Sądu Najwyższego z 29 listopada 2012 roku, II PK 116/12,). W sprawach o roszczenia pracownika z tytułu niezgodnego z prawem rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia (art. 52 § 1 k.p.) istota tych ustaleń winna zatem koncentrować się na okolicznościach wymienionych w hipotezie art. 56 § 1 k.p., zgodnie z którego treścią pracownikowi, z którym rozwiązano umowę o pracę bez wypowiedzenia z naruszeniem przepisów o rozwiązywaniu umów o pracę w tym trybie, przysługuje roszczenie o przywrócenie do pracy na poprzednich warunkach albo o odszkodowanie, o którym orzeka sąd pracy. Naruszenie przepisów o rozwiązywaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia w rozumieniu art. 52 § 1 k.p. może wynikać z różnych przyczyn i polegać m.in. na braku przyczyny rozwiązania (art. 52 § 1 i art. 53 § 1 k.p.), rozwiązaniu umowy po terminie (art. 52 § 2 i art. 53 § 3 k.p.), niezachowaniu formy pisemnej (art. 30 § 3 k.p.), czy też niepodaniu pracownikowi przyczyny rozwiązania umowy (art. 30 § 4 k.p.). W przypadku roszczeń odszkodowawczych pracownika, dochodzonych z tytułu rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia z naruszeniem przepisów o rozwiązywaniu umów w tym trybie, sąd pracy bada zatem, po pierwsze, czy rozwiązanie jest zgodne z prawem, czyli czy zostały spełnione ustawowe wymogi formalne (określone w art. 30 § 3 i 4 k.p.), a następnie, czy wypowiedzenie jest uzasadnione. Przesłanki zastosowania rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia (tzw. zwolnienia dyscyplinarnego) określa art. 52 § 1 pkt 1 k.p. Przepis ten stanowi, że pracodawca może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia w razie ciężkiego naruszenia przez pracownika podstawowych obowiązków pracowniczych. Z treści tego przepisu wynika, że naruszenie musi dotyczyć podstawowego obowiązku pracownika. W użytym w powołanym przepisie pojęciu „ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych” mieszczą się trzy elementy. Są to: bezprawność zachowania pracownika (naruszenie podstawowego obowiązku pracowniczego), naruszenie albo zagrożenie interesów pracodawcy, a także zawinienie obejmujące zarówno winę umyślną, jak i rażące niedbalstwo (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 20 stycznia 2015 roku, I PK 137/14, z 14 stycznia 2014 roku III PK 50/13). Przepis art. 52 § 1 pkt 1 k.p.c. ma charakter klauzuli generalnej, zaś ocena zastosowania przepisów zawierających takie klauzule (zwroty niedookreślone, jak ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych) zależy od całokształtu ustalonych w sprawie okoliczności faktycznych (zob. postanowienia Sądu Najwyższego z 5 listopada 2008 roku, III SK 22/08; z 11 kwietnia 2003 roku, I PK 558/02; z 4 marca 2003 roku, I PK 393/02). Ocena ciężkości naruszenia obowiązku pracowniczego zależy od okoliczności indywidualnego przypadku i powinna uwzględniać stopień jego winy oraz zagrożenie lub naruszenie interesów pracodawcy. Oceny tej należy dokonywać mając na uwadze ogół okoliczności istotnych dla oceny stosunku pracownika do jego obowiązków, a nie tylko jego jednorazowe przypadkowe zachowanie (zaniedbanie), przy czym nie można pomijać okoliczności istotnych dla oceny stosunku pracownika do swoich obowiązków. Ocena zasadności rozwiązania przez pracodawcę umowy o pracę bez wypowiedzenia z powodu ciężkiego naruszenia przez pracownika podstawowych obowiązków powinna uwzględniać całokształt okoliczności mających znaczenie dla oceny zachowania będącego przyczyną rozwiązania (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 października 2016 roku, I PK 242/15). W rozumieniu art. 52 § 1 pkt 1 k.p. ciężkie naruszenie przez pracownika podstawowych obowiązków pracowniczych zachodzi wówczas, gdy m.in. jego działanie lub zaniechanie cechuje wina umyślna lub rażące niedbalstwo. Przy ocenie, czy miało miejsce takie właśnie zachowanie się pracownika trzeba brać pod uwagę wszelkie okoliczności, mogące mieć wpływ na osąd o charakterze jego zawinienia (por. wyrok Sądu Najwyższego z 9 grudnia 1976 roku, I PRN 111/76). Rażące niedbalstwo mieszczące się – obok winy umyślnej – w pojęciu ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych jest wyższym od zwykłego niedbalstwa stopniem winy nieumyślnej. Przez rażące niedbalstwo rozumie się niezachowanie minimalnych (elementarnych) zasad prawidłowego zachowania się w danej sytuacji. Rażące niedbalstwo jako element ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych (art. 52 § 1 pkt 1 k.p.) jest postacią winy nieumyślnej, której nasilenie wyraża się w całkowitym ignorowaniu przez pracownika następstw jego działania, jeżeli rodzaj wykonywanych obowiązków lub zajmowane stanowisko nakazują szczególną przezorność i ostrożność w działaniu (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 kwietnia 2018 roku, III BP 2/17). „Rażącego niedbalstwa” nie można utożsamiać ze zwykłym zaniedbaniem, nieudolnością, brakiem operatywności, nieskutecznością, działaniem wbrew oczekiwaniom pracodawcy czy nieosiąganiem zamierzonych rezultatów (por. wyrok Sądu Najwyższego z 23 lutego 2017 roku , I PK 81/16). Bezprawność zachowania nie uzasadnia rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia w trybie art. 52 § 1 pkt 1 k.p., jeżeli stosunek psychiczny pracownika do skutków postępowania określony jego świadomością nie wskazuje ani na winę umyślną, ani na rażące niedbalstwo (por. wyrok Sądu Najwyższego z 7 lutego 2008 roku, II PK 162/07). Jakkolwiek w przedmiotowej sprawie za bezprawne należało uznać zachowanie powódki w zakresie niezapewnienia obecności w aptece magistra farmacji w dniu 10 listopada 2018 roku oraz udostępnienia technikowi farmacji swoich danych umożliwiających logowanie, co doprowadziło do wydania w tym dniu leku narkotycznego w niewłaściwej dawce, to w świetle całościowego kontekstu sytuacyjnego, jakim był dotychczasowy przebieg zatrudnienia powódki u pozwanego, postawa obu stron stosunku pracy wobec ujawnianych w przeszłości nieprawidłowości w wykonywaniu pracy przez powódkę, roli powódki w ujawnianiu tych nieprawidłowości a przede wszystkim warunków organizacyjnych stworzonych przez pracodawcę, to powódce jako pracownikowi podejmującemu starania, by skorygować nieprawidłowości w realizacji powierzonych mu zadań, nie można przypisać rażącego braku zaangażowania w pracy i lekceważącego stosunku do obowiązków zawodowych. W ocenie Sądu niezachowanie należycie wykwalifikowanej obsady w godzinach pracy apteki i doprowadzenie do powstania błędu w wydaniu leku przez pracownika apteki ogólnodostępnej, mimo niezwykle poważnych konsekwencji takiego błędu, może być podstawą rozwiązania umowy o pracę w trybie art. 52 § 1 pkt 1 k.p. jedynie w przypadku udowodnienia winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa kierownika apteki. Uwzględniając wyżej przedstawioną wykładnię art. 52 § 1 pkt 1 k.p. i odnosząc ją do dokonanych w niniejszej sprawie ustaleń faktycznych, Sąd uznał za w pełni uprawnione stanowisko Sądu I instancji, zgodnie z którym przypisywane powódce zachowania, powołane jako przyczyny rozwiązania z nią umowy o pracę nie spełniały przesłanki ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych w rozumieniu powołanego przepisu a ewentualnie stwierdzone nieprawidłowości w wykonywaniu obowiązków pracowniczych, jeśli nie są objęte winą umyślą lub rażącym niedbalstwem, mogą stanowić podstawę do rozwiązania umowy o pracę za wypowiedzeniem, natomiast nie uzasadniają zwolnienia dyscyplinarnego. Sąd Okręgowy nie podziela zarzutu apelacyjnego, iż Sąd meriti dopuścił się naruszenia prawa materialnego przez jego niewłaściwą wykładnię, to jest art. 92 w związku z art. 88 ust5 pkt 1 oraz w związku z art. 88 ust.4 prawa farmaceutycznego poprzez uznanie iż na pracodawcy spoczywa obowiązek zapewnienia właściwej obsady w aptece, podczas gdy zapewnienie obecności magistra farmacji w godzinach otwarcia apteki mieści się w zakresie pojęcia ,,organizacja pracy w aptece „ a zatem należy do obowiązków kierownika apteki. Sąd Okręgowy podziela ocenę Sądu I instancji, że do podstawowych obowiązków pracowniczych powódki M. G. na stanowisku kierownika apteki należały nie tylko te wynikające z przepisów kodeksu pracy, ale także obowiązki określone w ustawie Prawo farmaceutyczne. Przepis art. 88 ust. 2 ustawy prawo farmaceutyczne określa w sposób szczegółowy cechy, jakim powinien odpowiadać kierownik apteki wymieniony w przepisie art. 88 ust. 1 ww. ustawy. Artykuł 88 ust. 5 pr. farm. wymienia podstawowe zadania kierownika apteki. Obowiązki kierownika określają również inne przepisy (np. art. 96 pr. farm.). Mając je na uwadze, wśród obowiązków kierownika apteki można wymienić: 1. organizację pracy w aptece, w tym: a) przyjmowanie, wydawanie, przechowywanie i identyfikacja produktów leczniczych i wyrobów medycznych oraz prowadzenie dokumentacji dotyczącej zakupu, sprzedaży leków i wyrobów medycznych; b) prawidłowe sporządzanie leków recepturowych i leków aptecznych oraz prowadzenie właściwej ewidencji sporządzonych w aptece leków; c) udzielanie informacji o lekach; 2. nadzór nad praktykami studenckimi oraz praktykami techników farmaceutycznych, przy czym opiekunem praktykanta może być również farmaceuta wyznaczony przez kierownika, o ile posiada przynajmniej 5-letni staż pracy lub specjalizację z farmacji aptecznej lub szpitalnej (por. art. 2c ust. 4 u.i.a.); 3. przekazywanie Prezesowi URPL informacji o niepożądanym działaniu produktu leczniczego lub wyrobu medycznego; 4. przekazywanie organom Inspekcji Farmaceutycznej informacji o podejrzeniu lub stwierdzeniu, że dany produkt leczniczy nie odpowiada ustalonym dla niego wymaganiom jakościowym oraz zabezpieczanie takich produktów zgodnie z przepisami (por. rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 12 marca 2008 roku w sprawie określania szczegółowych zasad i trybu wstrzymywania i wycofywania z obrotu produktów leczniczych i wyrobów medycznych); 5. zakup produktów leczniczych wyłącznie od podmiotów posiadających zezwolenie na prowadzenie hurtowni farmaceutycznej oraz wydawanie ich zgodnie z przepisami (art. 96 pr. farm.); 6. zakup refundowanych środków spożywczych oraz wyrobów medycznych wyłącznie od podmiotów posiadających zezwolenie na prowadzenie hurtowni farmaceutycznej oraz ich wydawanie zgodnie przepisami (art. 96 pr. farm.); 7. prowadzenie ewidencji zatrudnionych w aptece farmaceutów, techników farmacji oraz osób odbywających w aptece praktyki; 8. przekazywanie okręgowym izbom aptekarskim danych niezbędnych do prowadzenia rejestru farmaceutów; 9. wstrzymywanie lub wycofywanie z obrotu i stosowania produktów leczniczych po uzyskaniu decyzji właściwego organu; 10. wyłączne reprezentowanie apteki względem Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) w zakresie zadań realizowanych na podstawie przepisów ustawy refundacyjnej, w tym: a) podpisywanie umowy z NFZ na realizację recept refundowanych, b) podpisywanie i przekazywanie NFZ zestawień zbiorczych dotyczących obrotu produktami refundowanymi, c) współpraca z NFZ w trakcie kontroli. Apteki ogólnodostępne prowadzą działalność wymagającą szczególnej staranności i wysokich kwalifikacji w realizacji usług o szczególnym charakterze, jakim jest sprzedaż leków. Nie ulega wątpliwości, że zaniedbania bądź błędy wynikające z braku staranności i wysokich kwalifikacji personelu mogą narazić osoby korzystające z ich usług na utratę zdrowia, a nawet życia. Z tych też względów zrozumiały jest wymóg stałego i bieżącego nadzoru nad ich działalnością przez osoby o szczególnych kwalifikacjach i doświadczeniu zawodowym. Przepis art. 92 u.p.f. nakłada na podmiot prowadzący aptekę ogólnodostępną obowiązek zapewnienia stałej obecności w aptece farmaceuty o kwalifikacjach wymaganych dla kierownika apteki. Przeciwne argumenty pozwalające na odejście od wymagań art. 92 u.p.f. o obecności w aptece w godzinach czynności innych farmaceutów niespełniających wymogów z art. 88 ust. 2 u.f.p., np. w przypadku trudności w pozyskaniu personelu wysokokwalifikowanego i doświadczonego, nie mogą mieć znaczenia z powodu wyższości dobra, jakim jest bezpieczeństwo osób korzystających z usług apteki (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 listopada 2020 r., sygn. II GSK 777/20). Pracownik nie ponosi ryzyka z związanego z działalnością pracodawcy co wynika z samej istoty stosunku pracy. Organizacja pracy należy do kompetencji i obowiązków pracodawcy ( por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 29 listopada 2016 roku, III AUa 1153/16. ) Należy jednak wskazać, że zła organizacja pracy nie może obciążać pracownika. Jednym bowiem z podstawowych cech stosunku pracy jest przerzucenie ryzyka gospodarczego na pracodawcę. Uznanie, iż to pracownik odpowiada za wadliwą organizację pracy u pracodawcy niweczyłoby tą zasadę. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 20 września 1973 roku, w sprawie II PR 246/73 („Nowe Prawo” 1974, nr 9, s. 1200) przepisy dotyczące czasu pracy ograniczają dopuszczalność zatrudniania pracowników w godzinach nadliczbowych i przez podwyższenie wynagrodzenia za pracę w tych godzinach spełniają istotną rolę organizacyjną w zakresie bezpiecznego zatrudnienia nie przemęczonych pracą, wydajnych pracowników. Pracodawca zobowiązany jest zgodnie z umową o pracę zatrudniać pracowników w sposób odpowiadający celowi społeczno-gospodarczemu takiego zobowiązania i w taki sam sposób pracownicy powinni współdziałać przy wykonywaniu przez pracodawcę wymienionego zobowiązania. W przedmiotowej sprawie brak drugiego magistra farmacji był dla pracowników z pewnością odczuwalny i uciążliwy. Niektórych leków technik farmacji nie może wydawać sam. Taki stan obsady dorowadził do sytuacji, gdzie – pod nieobecność powódki – pozostały pracownik sprzedał leki, do których sprzedaży nie był upoważniony. Pracodawca miał tego świadomość. Spółka aktywnie prowadziła rekrutację pracowników do apteki, posiadała zatem wiedzę, o tym że apteka funkcjonowała pod nieobecność kierownika apteki, a także farmaceuty. Przedsiębiorca prowadzący aptekę wiedział o niewystarczającej obsadzie fachowej apteki w zakresie zatrudniania farmaceutów stosownie do godzin czynności apteki, w tym farmaceuty, o którym mowa w art. 92 ustawy Prawo farmaceutyczne. Obowiązek zadbania o właściwą ilość magistrów farmacji, tak by w funkcjonującej aptece zawsze był obecny farmaceuta, leży po stronie właściciela apteki, który uzyskał zezwolenia na jej prowadzenie zgodnie z obowiązującymi przepisami. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego podnosi się iż przepis art. 92 prawa farmaceutycznego nakłada na podmiot prowadzący aptekę ogólnodostępną obowiązek zapewnienia stałej obecności w aptece farmaceuty o kwalifikacjach wymaganych dla kierownika apteki (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 27 listopada 2020 roku, II GSK 777/20, Lex nr 3108454, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 13 sierpnia 2013 roku, II GSK 585/12, Lex nr 1383033). Powyższe koreluje z wydaną w toku postępowania administracyjnego ostateczną decyzją Wojewódzkiego (...) Inspektora Farmaceutycznego w przedmiocie cofnięcia zezwolenia na prowadzenie apteki ogólnodostępnej o nazwie (...), położonej w J. przy ul. (...). jak i znalazło odzwierciedlenie w uzasadnieniu nieprawomocnego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 31 sierpnia 2022 roku, sygn. akt V SA/Wa 4507/21. Reasumując, w ocenie Sądu Okręgowego, dokonana przez Sąd Rejonowy ocena zgromadzonego w postępowaniu materiału dowodowego jest prawidłowa, zaś zarzuty apelacji całkowicie bezpodstawne. Tym samym zarzuty naruszenia zarówno prawa procesowego jak i prawa materialnego nie mogły odnieść zamierzonego skutku. Pochodną powyższego jest również prawidłowe rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego, co do zgłoszonego w pozwie roszczenia. W tym zakresie Sąd Okręgowy również w całości podziela ustalony przez Sąd I instancji stan faktyczny i rozważania prawne, które przyjmuje jako własne. Apelujący w powyższym zakresie nie podnosił żadnych zarzutów wskazując jedynie, że uwzględnione roszczenie było konsekwencją błędnego niezakwalifikowania rozwiązania umowy o pracę w trybie dyscyplinarnym. Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd Okręgowy, zgodnie z treścią art. 385 k.p.c., oddalił apelację, jako bezzasadną. W punkcie 2 orzeczono o kosztach zastępstwa procesowego w instancji odwoławczej zgodnie z art. 98 k.p.c. mając na uwadze, że apelująca przegrała proces w drugiej instancji w całości. Sąd Okręgowy zasądził od pozwanej na rzecz powódki kwotę 120 złotych zgodnie z § 9 ust. 1 pkt 1 w związku z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r. poz. 1800). sędzia Stanisław Pilarczyk
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.