← Polska

I ACa 97/14

Sygn. akt I ACa 97/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 16 maja 2014 r. Sąd Apelacyjny w Białymstoku I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Jarosław Marek Kamiński Sędziowie :

kc, który został wprowadzony do kodeksu cywilnego ustawą z dnia 16.02.2007 roku o zmianie ustawy Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 80 poz. 538) ze skutkiem od dnia 10 sierpnia 2007 roku. Zasadniczy termin przedawnienia określony w art.

§ 1

kc wynosi trzy lata, przy czym jego bieg rozpoczyna się od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Literalna wykładnia przypisu wskazuje, że chodzi w nim o moment powzięcia przez pokrzywdzonego takich informacji, które, obiektywnie oceniając, pozwalają na ustalenie podmiotu odpowiedzialnego za naruszenie dobra osobistego. W niniejszej sprawie powód domagał się m.in. zadośćuczynienia w kwocie 30.000 złotych za doznane krzywdy w związku z przebywaniem w przeludnionych celach, według niekwestionowanych ustaleń Sądu I instancji, w okresach: 11.09.2008 r. – 22.10.2008 r., 08.11.2008 r. – 9.12.2008 r., 5.02.2009 r. – 10.02.2009 r., 18.02.2009 r. – 27.02.2009 r. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, zgodnie z art.

§ 1

kc, roszczenia majątkowe powoda dotyczące powyższych okresów uległy przedawnieniu najpóźniej 28.02.2012 roku. Chwilę, w której powód dowiedział o szkodzie i o tym, że do jej naprawienia obowiązany jest pozwany należy przy tym powiązać z chwilą dokonania poszczególnych naruszeń, na które powołuje się powód, gdyż już wówczas, obiektywnie oceniając, musiał mieć świadomość szkody i tego, jaki podmiot ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą. Pozew w niniejszej sprawie został wniesiony, według daty stempla pocztowego (k. 13) 22.02.2013 roku, a zatem prawie rok po upływie terminu przedawnienia z art.

§ 1kc.

Należy zatem uznać, że roszczenia majątkowe powoda odnoszące się do faktu przebywania w przeludnionych celach uległy przedawnieniu. Takie samo stanowisko należy wyrazić też co do innych roszczeń powoda związanych z pobytem w pozwanym Zakładzie Karnym w okresie sprzed trzech lat przed wniesieniem pozwu tj. sprzed 22.02.2010 roku. Wszystkie zatem roszczenia majątkowe powoda dotyczące okresu sprzed tej daty są już przedawnione i w związku z podniesionym przez pozwanego zarzutem nie mogły być uwzględnione nawet gdyby zostało wykazane, że doszło do bezprawnego naruszenia dóbr osobistych powoda. W ocenie Sądu Apelacyjnego w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie ma podstaw do przyjęcia, że działania pozwanego spowodowały naruszenie dóbr osobistych powoda, a tym samym do uwzględnienia żądania niemajątkowego w postaci zamieszczenia przeproszenia za okres sprzed 22.02.2010 roku oraz roszczeń majątkowych dotyczących naruszeń dóbr osobistych po tej dacie. Wskazać przy tym należy, że zarzuty apelacji naruszenia prawa materialnego jak też prawa procesowego zostały sformułowane bardzo ogólnie. W szczególności nie wskazano, jakie okoliczności zostały pominięte przez Sąd I instancji, które miały wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia. Wbrew też zarzutowi z pkt. III trzeba zauważyć, że Sąd Okręgowy w ogóle nie analizował podniesionego przez pozwanego zarzutu przedawnienia. Twierdzenie więc apelacji, iż Sąd uznał, że zarzut ten został skutecznie podniesiony jest całkowicie bezpodstawne. Sąd I instancji przeprowadził też wszystkie możliwe dowody. Powód nie został przesłuchany, albowiem pomimo wezwania Sądu nie stawił się na rozprawę (k. 132, k. 140). Pełnomocnik powoda nie wskazał też adresu zgłoszonego świadka A. M. (k. 136), co uniemożliwiło dopuszczenie tego dowodu (k. 140). Apelujący jako podstawę swoich roszczeń powołał przy tym art. 417 2 kc, a więc inny przepis niż wskazywał w zarzutach apelacji, który też nie był podstawą rozstrzygnięcia Sądu I instancji. Zgodnie z jego treścią jeżeli przez zgodne z prawem wykonywanie władzy publicznej została wyrządzona szkoda na osobie, poszkodowany może żądać całkowitego lub częściowego jej naprawienia oraz zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę, gdy okoliczności, a zwłaszcza niezdolność poszkodowanego do pracy lub jego ciężkie położenie materialne wskazuje, że wymagają tego względy słuszności. Zdaniem Sądu Apelacyjnego art. 417 2 kc nie może mieć zastosowania w niniejszej sprawie, albowiem dotyczy wyrządzenia szkody na osobie przez zgodne z prawem wykonywanie władzy publicznej. Podstawą faktyczną roszczeń powoda było zaś bezprawne naruszenie jego dóbr osobistych przez pozwanego, a podstawę materialną stanowią przepisy art. 23, 24 w zw. z art. 448 kc. Wbrew zarzutom apelacji Sąd I instancji dokonał prawidłowej wykładni tych przepisów oraz zastosował je właściwie do ustalonego stanu faktycznego. Zgodnie z art. 23 kc dobra osobiste człowieka w nim wymienione pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Według art. 24 kc ten czyje dobro osobiste zostało naruszone może żądać ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, może też żądać zadośćuczynienia lub zapłaty odpowiedniej sumy na wskazany cel społeczny. Stosownie zaś do art. 448 kc w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu czyje dobro osobiste zostało naruszone odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jej żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniędzy na wskazany prze niego cel społeczny. Orzecznictwo Sądu Najwyższego, jak też orzecznictwo europejskie już dawno wskazało, ze prawo do godnego odbywania kary pozbawienia wolności należy zaliczyć do katalogu dóbr osobistych podlegających ochronie. Sąd Najwyższy w uchwale 7 sędziów z dnia 18.10.2011 r. (III CZP 25/11, OSK 2012/2/15, LEX nr 960463) wyraził stanowisko, że umieszczenie osoby pozbawionej wolności w celi o powierzchni przypadającej na osadzonego mniejszej niż 3m 2 może stanowić wystarczającą przesłankę stwierdzenia dóbr osobistych. Samo osadzenie w przeludnionej celi nie przesądza o zasadności roszczenia o zadośćuczynienie na podstawie art. 448 kc, bowiem przyznanie tego zadośćuczynienia zależy od wielu różnorodnych okoliczności, w tym m.in. od długotrwałości przebywania w przeludnionej celi, uciążliwości z tym związanych, poczucia krzywdy i jego stopnia oraz pozostałych warunków odbywania kary pozbawienia wolności, które mogą zwiększać poczucie krzywdy lub je osłabiać, a nawet sprawić, że w ogóle nie powstało. Podobne poglądy Sąd Najwyższy wyraził w uchwale z 27.10.2011 r. V CSK 489/10, LEX nr 1102552 oraz w wyroku z 11.01.2013 r., I CSK 289/12, LEX nr 1288605. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy należy wskazać, że powód powoływał się na przeludnienie w celi jedynie w okresie do 27.02.2009 r. W pozostałych okresach odbywania kary pozbawienia wolności w pozwanym Zakładzie Karnym (powód został zwolniony w toku sprawy tj. 24.05.2013 r. - k. 121) wskazywał na niewłaściwy stan techniczny celi, brak odpowiedniego wydzielenia kącika sanitarnego, nieszczelność okien i niedostateczną ilość środków higieny. Pełnomocnik powoda w pozwie stwierdził też, że powód nie miał odpowiedniej opieki medycznej, a w celach występowało robactwo i brak odpowiedniego światła, co jednak nie znalazło potwierdzenia ani w ankiecie wypełnionej przez powoda, stanowiącej załącznik pozwu – k. 9, ani też w jego piśmie – k. 9-10 oraz w zeznaniach świadka M. K. (k. 119). Odnośnie przeludnienia i innych niedogodności za okres do 21.02.2010 r., jak już wskazywano wyżej, Sąd Apelacyjny uznał, że roszczenia majątkowe powoda uległy przedawnieniu. Nie były bowiem dochodzone w okresie trzech lat przewidzianym w art.

§ 1kc.

W zakresie żądania przeprosin za ten czas Sąd II instancji uznał za Sądem Okręgowym, że nie ma podstaw do uwzględnienia tego żądania. Niewątpliwie bowiem powód w warunkach przeludnienia przebywał tylko okresowo w 2008 r. przez 41 i 11 dni oraz w 2009 r. przez 5 i 9 dni (k. 32). Nie był to przy tym pobyt całodzienny, albowiem powód korzystał ze świetlicy, spacerów oraz z zajęć sportowych w sali rekreacyjnej, a latem na świeżym powietrzu. Mógł uczestniczyć też w programie edukacyjno – readaptacyjnym w „Ogrody na murem” 2 razy w tygodniu po 2 godziny (k. 32). Ponadto w tym czasie obowiązywał przepis art. 248 kkw zezwalający na okresowe umieszczanie osadzonych w warunkach, w których powierzchnia celi na jedną osobę wynosi mniej niż 3 m 2, tyle że dyrektor zakładu miał obowiązek powiadomić o tym sędziego penitencjarnego. Takie zawiadomienia były wysyłane, co potwierdzają pisma k. 50 – 54. Zdaniem więc Sądu Apelacyjnego pozwany w okresie pobytu powoda w warunkach przeludnienia działał zgodnie z obowiązującymi wówczas przepisami, a ponadto podejmował działania mające na celu złagodzenie tej dolegliwości powodowi. Żądanie w takich okolicznościach przeprosin od pozwanego Sąd II instancji uznał za bezpodstawne. Odnośnie zaś warunków w jakich przebywał powód po 21.02.2010 r., a więc w okresie, w którym ewentualnie roszczenia nie uległy przedawnieniu Sąd Apelacyjny uznał je również za niezasadne. Zarzuty powoda nie dotyczyły bowiem już przeludnienia lecz ogólnych warunków technicznych i sanitarnych. Według Sądu II instancji warunki te były zgodne z przepisami rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 25.08.2003 r. w sprawie regulaminu organizacyjno – porządkowego wykonywania kary pozbawienia wolności (Dz. U. Nr 152, poz. 1493) i rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 17.10.2003 r. w sprawie warunków bytowych osób osadzonych w zakładach karnych i aresztach śledczych (Dz. U. Nr 186 poz. 1820). Z niekwestionowanych ustaleń Sądu Okręgowego wynika, że cele, w których był osadzony powód, były wyposażone w standardowy sprzęt kwaterunkowy i sanitarny, w tym stoły, szafki, taborety, a każdy z osadzonych miał własne, sprawne łóżko. Cele były wyposażone w przewody wentylacyjne, które były systematycznie sprawdzane. Kontrolowano również przewody kominowe i nie stwierdzono ani razu w okresie pobytu powoda w placówce ich niesprawności. Okna były starego typu, ale w okresie zimowym rozdawano materiały do ich uszczelniania. Odzież wymieniana była w zależności od potrzeb, bielizna co tydzień, pościel co 2 tygodnie. Kąpiele były raz w tygodniu, a osoby chore lub zatrudnione przy pracach brudzących miały je częściej. Jak ustalił Sąd I instancji kącik sanitarny był wydzielony od pozostałej części celi ściankami działowymi z płyt i kotarą, osłonięte, zaopatrzone w zlew i muszlę klozetową. Powód , jak i pozostali osadzeni do higieny osobistej otrzymywali mydło, proszek, kremy, maszynkę do golenia, papier toaletowy, ręcznik, pościel, piżamę. Należy podkreślić, że powód nie kwestionował, że wydawane mu środki higieny nie odpowiadały ilości przewidzianej we wskazanym wyżej rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 17.10.2003 r. Dotyczyło to także ilości kąpieli czy dostępu do ciepłej wody. Odnośnie kącika sanitarnego trzeba wskazać, że pozwany nie miał obowiązku zapewnienia samodzielności pomieszczeń przeznaczonych na toaletę, ani ich oddzielania murem od pozostałej części celi (patrz. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5.07.2012 r., VCSK 603/11, LEX nr 1228452). Decydowały też o tym względy bezpieczeństwa. Wydzielenie kącika ściankami o lekkiej konstrukcji oraz kotarą zapewniało w dostateczny sposób nieskrępowane z niego korzystanie, aczkolwiek jedynie w minimalnym, podstawowym stopniu. Nieprzyjemne zapachy jakie powstawały przy załatwianiu potrzeb fizjologicznych były nieuniknione, ale czasowe. W celi była sprawna wentylacja, można też było otworzyć okno w celu przewietrzenia pomieszczenia. Zasadnie przy tym Sąd Okręgowy zwrócił uwagę, że powód nie składał żadnych skarg w zakresie warunków odbywania kary, w tym także związanych z przeludnieniem czy nieprawidłową opieką medyczną. Zgodzić się także należy z Sądem I instancji, że kara pozbawienia wolności jest karą o charakterze represyjnym. W warunkach izolacyjnych niewątpliwie trzeba liczyć się z pewnymi ograniczeniami swobód i wolności, które są nieodzownym elementem sankcji. Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 20.12.2010 r. (IV CSK 419/10 nie publ.) także stwierdził, że o naruszeniu dobra osobistego w postaci uchybienia godności osadzonego w zakładzie karnym nie można mówić w przypadku pewnych uciążliwości lub niedogodności związanych z samym pobytem w takim zakładzie, polegającymi np. na niższej od oczekiwanej jakości warunków sanitarnych, albo okresowym przebywaniem w celi z większą niż określona standardami liczbą osadzonych, nie powinno oczekiwać się warunków podobnych do domowych, które dla wielu ludzi bywają bardzo trudne, a nie wynikają z odbywania żadnej kary. Godność skazanego, przebywającego w zakładzie karnym nie jest naruszeniem, jeżeli odpowiada uznawanym normom poszanowania człowieczeństwa. Wobec powyższego Sąd Apelacyjny uznał, że powód nie wykazał, aby pozwany naruszył jego prawa osobiste w związku z odbywaniem kary pozbawienia wolności. Pozwany zapewnił mu godne i humanitarne warunki zgodne ze standardami przewidzianymi w obowiązujących przepisach prawa. Brak jest więc podstaw do przyjęcia, że jego działanie było bezprawne. W tym stanie rzeczy Sąd II instancji nie uwzględnił zarzutów i wniosków apelacji i na mocy art. 385 kpc orzekł jak w sentencji. O kosztach procesu za II instancję Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 kpc oraz art. 11 ust. 3 ustawy z dnia 08.07.2005 r. o Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa (Dz. U. Nr 169 poz. 1417 ze zm.) obciążając nimi powoda jako przegrywającego sprawę. Na koszty te złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika, którego wysokość ustalono na podstawie § 10 ust. 1 ppkt 25 w zw. § 12 ust 1 ppkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28.09.2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. 2013 poz.490).

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.