a uchybienie to miało niewątpliwy potencialny wpływ na treść wyroku. Orzeczony został bowiem środek zabezpieczający o którym mowa w art.93a§1 kk. bez wysłuchania biegłego wskazanego w naruszonym przepisie , a mianowicie biegłego psychologa. Postępowanie sądu w tym zakresie jak wskazuje analiza akt było całkowicie niekonsekwentne, a w efekcie doprowadziło do powyższego uchybienia. Sąd bowiem pierwotnie dostrzegł , iż opinia sporządzona w toku postępowania przygotowawczego i przesłana wraz z aktem oskarżenia faktycznie zawiera brak w postaci opinii psychologicznej. W związku z tym sąd wezwał na rozprawę biegłego psychologa pierwotnie nie informując w jakim celu. Następnie na żądanie biegłego sąd poinformował biegłą w jakiej sprawie i w jakim celu ją wzywa. Następnie na rozprawie biegła odmówiła wypowiedzenia się na temat zastosowania w/w środka zabezpieczającego wobec oskarżonego bowiem ani nie miała dostępu do akt ani też możliwości zbadania oskarżonego. W tej sytuacji sąd zrezygnował z wysłuchania biegłego psychologa, choć jak się zdaje po wskazanych wyżej czynnościach uważał to zgodnie zresztą z omawianym przepisem za niezbędne. W uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia sąd wskazał, iż nie wysłuchał biegłego psychologa, albowiem jeden z biegłych psychiatrów L. S. posiada także specializację biegłego psychologa seksuologa. Analizując opinię oraz akta sprawy zauważyć trzeba, iż biegły L. S. wydawał w tej sprawie opinię jako psychiatra oraz psychiatra seksuolog. Przepis natomiast art.
wyrażnie wskazuje, iż w takiej sytuacji gdy wsród biegłych psychiatrów wydających opinię znajdował się seksuolog to wysłuchać należy biegłego psychologa nie zaś psychologa seksuologa. Ponadto nie sposób wyobrazić sobie w kontekście rzetelności opinii by jeden biegły występował naraz w trzech rolach. Wreszcie biegły L. S. w ogóle nie wypowiadał się w tej sprawie z punktu widzenia psychologicznego. W tej sytuacji uznać trzeba, iż orzeczony w zaskarżonym wyroku środek zabezpieczający orzeczony został z rażącym uchybieniem przepisów postępowania, co mogło mieć wpływ na taką a nie inną treść wyroku w tym zakresie. Oczywiście tego rodzaju uchybienie mogło by zostać usunięte w toku postępowania odwoławczego choć zauważyć trzeba, iż usunięcie go przez sąd odwoławczy zajęło by więcej czasu jak trwał proces przed sądem I instancji ten bowiem sprowadzał się do jednej rozprawy. Zauważyć jednak trzeba, iż jak się zdaje pośpiech sądu w dążeniu do rozstrzygnięcia sprawy na pierwszym terminie co samo w sobie czyni zadość ideom zawartych w kodeksie postępowania karnego, doprowadził do kolejnych uchybień procesowych o poważnym charakterze. Idąc chronologicznie z biegiem owej rozprawy z dnia 20 września 2023 r. stwierdzić trzeba, iż po pierwsze jak wynika z jej protokołu oskarżony odmówił składania wyjaśnień. Sąd nie odczytał w trybie art. 389§1 kpk. składanych w toku postępowania przygotowawczego wyjaśnień. Wreszcie sąd zaniechał wezwania i przesłuchania trzech świadków zawnioskowanych w akcie oskarżenia, argumentując to faktem , iż osobom tym przysługuje prawo do odmowy składania zeznań oraz osoby te nie maja wiedzy na temat zdarzeń objętych aktem oskarżenia. Przy czym sąd jednocześnie nie oddalił wnioskowanego w akcie oskarżenia przeprowadzenia tych dowodów na rozprawie, a wreszcie nie uzyskał zgody prokuratora na owo zaniechanie , który to prokurator zawnioskował o wezwanie świadków lub ewentualne odczytanie protokołów tych zeznań w trybie art. 392§1 kpk. Nie mówiąc już o tym , iż sąd w ogóle nie uznał za właściwe odebranie stanowiska w tym zakresie od obrońcy oskarżonego jak też samego oskarżonego. Wreszcie sąd wyeliminował zeznania tych trzech świadków z materiału dowodowego w sprawie, a zawnioskowanych w akcie oskarżenia bez stanowiska pomimo przeciwnego stanowiska prokuratora i braku stanowiska obrońcy i oskarżonego odwołując się do przepisów art.405§2 i 394 §1 i 2 kpk. Jak się też zdaje w zamyśle sądu treść art. 405§2 kpk. miałaby sanować fakt nie odczytania wyjaśnień oskarżonego odmawiającego jak wspomniano wyżej składania wyjaśnień. Stwierdzić zatem trzeba, iż po pierwsze wyeliminowanie z materiału dowodowego zeznań G. P., M. W. i P. W. nastąpiło bez jakiejkolwiek podstawy prawnej bowiem prokurator nie cofnął wniosku zawartego w akcie oskarżenia wniosku o przesłuchanie tych świadków, na rozprawie wnosił o ich wezwanie , względnie zastosowanie art.392§1 kpk. Sąd zaś nie wydał postanowienia o oddaleniu wniosku dowodowego. Nadto jak wskazano wyżej sąd w ogóle nie odebrał stanowiska w tym zakresie od oskarżonego i jego obrońcy. Jeśli zaś chodzi o wyjaśnienia oskarżonego z postępowania przygotowawczego to nie sposób stwierdzić w jaki sposób sąd chciał wprowadzić je do materiału dowodowego w sprawie, skoro odwołuje się do nich w uzasadnieniu wyroku to winny one w owym materiale się znależć. Jeżeli sąd powziął przekonanie , iż poprzez zastosowanie art. 405§2 kpk. wprowadził je do materiału dowodowego to jest to przekonanie błędne. Po pierwsze wskazać należy, iż § 2 w/w przepisu czytać należy i stosować w powiązaniu z §3 tego przepisu który wskazuje jakie protokoły i dokumenty miał na myśli ustawodawca w §
a także 405 kpk. Niewątpliwym jest , iż w przedmiotowej sprawie kluczowym dla prawidłowego wyrokowania będzie wysłuchanie biegłego psychologa w zakresie środka zabezpieczającego, ten zaś uprzednio musi mieć stworzone warunki do możliwości zajęcia stanowiska w tym zakresie. 1.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.