Sygn. akt VII Pa 30/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 września 2015 r. Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział VII Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Izabela Gruszkowska (spr.) Sędziowie: SSO Jarosław Łukasik SSR del. Stefania Zdunek-Waliczek Protokolant sekr. sądowy Wioletta Bugajska po rozpoznaniu w dniu 24 września 2015r. w Krakowie na rozprawie sprawy z powództwa (...) przeciwko (...) Spółce z o.o. w P. o odszkodowanie na skutek apelacji strony pozwanej od wyroku Sądu Rejonowego dla Krakowa Nowej Huty w Krakowie Wydziału IV Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 9 grudnia 2014 r. sygn. akt IV P 1500/12/N I. Oddala apelację. II. Zasądza od (...) Spółki z o.o. w P. na rzecz (...) 60 (sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym. Sygn. akt VII Pa 30/15 UZASADNIENIE Pozwem z dnia 13 sierpnia 2012 roku skierowanym przeciwko (...) Sp. z o.o. w P. (...) wniósł o przywrócenie go do pracy u strony pozwanej na dotychczasowych warunkach pracy i płacy, a także zasądzenie na jego rzecz kosztów procesu według norm przepisanych. Na uzasadnienie swojego roszczenia powód wskazał, że był zatrudniony u strony pozwanej na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony, ostatnio na stanowisku Dyrektora Technicznego Oddziału. W dniu 2 sierpnia 2012 roku wręczono mu oświadczenie strony pozwanej o rozwiązaniu z nim umowy o pracę bez wypowiedzenia na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 k.p. Powód zaprzeczył jednocześnie, aby z jego strony doszło do jakiegokolwiek naruszenia obowiązków pracowniczych, wskazując, że ciężar udowodnienia przyczyny uzasadniającej rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia spoczywa na stronie pozwanej. W odpowiedzi na pozew strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa i zasądzenie na jej rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz kwoty 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. W uzasadnieniu strona pozwana przyznała, że w dniu 2 sierpnia 2012 roku powodowi zostało doręczone oświadczenie o rozwiązaniu z nim umowy o pracę bez wypowiedzenia, jednakże wszystkie wskazane w nim przyczyny są uzasadnionymi i każda z osobna mogłaby być podstawą rozwiązania z nim umowy o pracę bez wypowiedzenia. W pierwszej kolejności strona pozwana wskazała, że powód nie poinformował jej o prowadzonej dodatkowej działalności gospodarczej w ramach działalności prowadzonej przez jego żonę w postaci spółki z o.o. i jednoosobowej działalności gospodarczej, co stanowiło naruszenie kodeksu etyki obowiązującego u strony pozwanej. Dalej pozwana spółka wskazała, że powód dopuścił się rażącego braku nadzoru nad realizacją umowy konsorcjum z firmą (...) bowiem wykonała ona całość prac, a wynagrodzenie strony pozwanej za liderowanie zostało obniżone z 5% do 2%. Nadto naruszenia przez powoda obowiązków pracowniczych strona pozwana upatrywała w zawarciu z firmą (...) S.A. umowy przyrzeczenia współpracy, co stanowiło, według niej, czyn nieuczciwej konkurencji. W piśmie procesowym z dnia 10 stycznia 2013 roku pełnomocnik powoda zarzucił, że osoby uprawnione do dokonywania w imieniu pracodawcy czynności z zakresu prawa pracy wiedziały o wszystkich okolicznościach wskazanych następnie jako przyczyny rozwiązania umowy o pracę na długo przed dniem 2 lipca 2012 roku, tj. wcześniej niż na miesiąc przed datą rozwiązania z powodem umowy o pracę. Kilka tygodni przed dniem 2 lipca 2012 roku strona pozwana prowadziła z współzatrudnionym z powodem dyrektorem finansowym Oddziału (...) rozmowy i korespondencję ukierunkowaną do nakłonienia (...) do rozwiązania umowy o pracę wiążącej go ze stroną pozwaną. Zarzuty formułowane wobec (...) pokrywały się z zarzutami stawianymi powodowi, a ponieważ powód był w tym okresie tymczasowo aresztowany, (...) przejął na siebie ciężar polemiki ze stawianymi im obu zarzutami. Na rozprawie w dniu 25 listopada 2014 roku powód zmienił żądanie pozwu w ten sposób, że w miejsce przywrócenia do pracy wniósł o zasądzenie na jego rzecz od strony pozwanej odszkodowania w kwocie 84.000 zł z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia 25 listopada 2014 roku. Wyrokiem z dnia 9.12.2014r. Sąd Rejonowy dla Krakowa Nowej Huty w Krakowie Wydział IV Pracy i Ubezpieczeń Społecznych uwzględnił w całości żądanie i obciążył stronę pozwaną kosztami postępowania na rzecz powoda oraz obowiązkiem zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kwoty 181,78 zł tytułem zwrotu wydatków sądowych. Jako niesporne między stronami okoliczności faktyczne Sąd Rejonowy wskazał, że : Powód był pracownikiem strony pozwanej od 1 sierpnia 2002 roku. Od dnia 1 stycznia 2011 roku był zatrudniony na podstawie umowy o pracę dla członka kadry zarządzającej na czas nieokreślony na stanowisku Dyrektora Technicznego Oddziału. Jego średnie miesięczne wynagrodzenie wynosiło 28.000 zł brutto. W dniu 2 sierpnia 2012 roku powodowi doręczono oświadczenie pracodawcy o rozwiązaniu z nim umowy o pracę bez wypowiedzenia na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 k.p. Wskazano cztery przyczyny, które taką decyzję uzasadniały: 1. świadome zaangażowanie powoda w dodatkową działalność gospodarczą prowadzoną przez jego najbliższych, czego konsekwencją było pozostawanie przez niego w konflikcie interesu z działalnością pracodawcy oraz istotne zagrożenie dla interesów pracodawcy, przy braku poinformowania pracodawcy o wystąpieniu takiego konfliktu interesów; 2. rażące, z uwagi na piastowane stanowisko, naruszenie obowiązującego u Pracodawcy Kodeksu Etycznego w zakresie rozdziału 3, 5 i 7; 3. rażący brak właściwego nadzoru nad realizacją umowy zawartej z firmą (...) (...), skutkujące narażeniem pracodawcy na wymierne straty finansowe oraz ryzyka biznesowe, jak też zawarcie umowy niezgodnie z obowiązującymi procedurami; 4. zawarcie w dniu 12 kwietnia 2010 roku umowy „przyrzeczenie współpracy”, której treść oraz podjęte zobowiązania w imieniu pracodawcy wskazują na czyn nieuczciwej konkurencji o charakterze korupcyjnym i narażają pracodawcę na istotne ryzyko biznesowe, kary finansowe oraz stanowi istotne zagrożenie dla wizerunku i reputacji (...) Sp. z o.o. jako wiarygodnego kontrahenta. Żona powoda – (...) prowadzi działalność gospodarczą w formie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością – (...) Sp. z o.o., a także jednoosobową działalność gospodarczą, w ramach których zajmuje się usługami budowlanymi. Na potrzeby prowadzonej działalności wynajmuje powierzchnie użytkowe w nieruchomości, której współwłaścicielem w 1/5 części jest powód. Powód miał pełnomocnictwo udzielone przez w/w spółkę z o.o. do zawarcia umowy o pracę z prezesem zarządu. Ponadto Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny: Strona pozwana w zakresie swojej działalności zajmuje się usługami budowlanymi, w tym budową dróg, mostów i innych obiektów. W przypadku, gdy spółka nie ma możliwości wykonania danej inwestycji samodzielnie zawiera umowy konsorcjum i w takiej formie przystępuje do przetargów. Strona pozwana korzysta również z usług podwykonawców. U strony pozwanej odbywały się comiesięczne spotkania dyrektorów Oddziału (...) i (...) z bezpośrednimi przełożonymi (...) i (...), na których poruszano wszelkie istotne kwestie dotyczące oddziału spółki, w tym te związane z umową konsorcjum ze (...) oraz umową przyrzeczenia z (...) S.A. W dniu 4 maja 2009 roku powodowi i (...) udzielono pełnomocnictwa łącznego do zawierania umów podwykonawczych, umów dostawy oraz innych umów o wartości nie przekraczającej 500 000 zł. Upoważnienie to nie dotyczyło zawierania i rozwiązywania umów o pracę oraz udzielania gwarancji i poręczeń. Pełnomocnictwo takie zostało udzielone w/w również w dniu 28 lipca 2011 roku. U strony pozwanej obowiązuje tzw. „zasada czterech oczu”. Oznacza ona, że każda umowa winna być podpisana przez dyrektora technicznego i dyrektora finansowego. Pozwana spółka od 2009 roku współpracowała z Przedsiębiorstwem (...)„(...)” (...) (dalej jako: (...)). W 2011 roku obroty w związku z tą współpracą wyniosły 16 milionów złotych. W dniu 20 października 2010 roku strona pozwana, reprezentowana przez powoda, zawarła umowę konsorcjum ze (...) na zadanie inwestycyjne pn. „Zaprojektowanie i wykonanie robót budowlanych polegających na zabezpieczeniu skarp w ciągu (...)w miejscowości C. oraz B.”. Procentowy udział stron w Konsorcjum wynosił dla strony pozwanej – 30%, zaś dla (...) – 70%. Procentowy udział dotyczył podziału prac, gdyż na etapie zawierania konsorcjum bardzo trudno jest ustalić wynagrodzenie brutto. Obowiązki lidera pełnić miała strona pozwana za wynagrodzeniem w wysokości 5% netto wartości robót wykonywanych przez Partnera powiększonym o obowiązujący podatek VAT. W/w strony przystąpiły do przetargu oferując kwotę stanowiącą, jak się okazało, 50% kosztorysu inwestorskiego. W związku z powyższym, by uniknąć strat, ponieważ koszty strony pozwanej przekroczyłyby wartość ofertową inwestycji, ustalono, że (...) wykonana 100% prac, biorąc na siebie całkowite ryzyko wykonania inwestycji, a jednocześnie wynagrodzenie za liderowanie pozwanej spółki obniżono do 2%. Decyzja taka była korzystna z punktu widzenia strony pozwanej na co wskazywali przełożeni powoda. Osobą uprawnioną do kontaktów z inwestorem w ramach powyższego zadania był (...) Strony umowy konsorcjum udzieliły na wykonane prace gwarancji na okres 120 miesięcy, który miał biec na nowo po dokonaniu poprawek. U strony pozwanej nie ma ustalonych zasad zawierania umów konsorcjum. W dniach 16 i 19 grudnia 2011 roku strona pozwana wystawiła (...) faktury VAT na kwoty odpowiednio 172 200 zł oraz 43 050 zł tytułem wynagrodzenia za pełnienie funkcji lidera konsorcjum. Kwoty te zostały potrącone z należnościami (...) tytułem zaprojektowania i wykonania robót w ramach powyższego zadania. Wynagrodzenie (...) objęte było fakturami VAT wystawionymi w dniu 5 i 16 grudnia 2011 roku. Kwestia umowy ze (...) była poruszana na comiesięcznych spotkaniach dyrektorów oddziału z przełożonymi i była zamkniętą po dokonanych rozliczeniach. Strona pozwana nie dochodziła od (...) dodatkowych 3% wynagrodzenia za liderowanie, ponieważ decyzję o jego obniżeniu uważała za słuszną. W dniu 12 kwietnia 2010 roku strona pozwana, reprezentowana przez powoda i (...), zawarła z (...) S.A. umowę – przyrzeczenie współpracy, dotyczącą podwykonawstwa w zadaniu „(...) Al. (...) (...)) autostrady (...) realizowanego w ramach projektu pn. (...) autostrady (...) ((...)) z drogą (...). (...) S.A. nie przystąpiła do przetargu nieograniczonego dotyczącego powyższego zamówienia publicznego, zaś przetarg wygrało konsorcjum utworzone m.in. przez stronę pozwaną. (...) S.A. to spółka o podobnym do strony pozwanej profilu działalności, spółki te konkurują ze sobą, także w przetargach. Umowa ta miała na celu zapewnienie sobie podwykonawcy. Umowy tego typu są zawierane przez stronę pozwaną, ale stosunkowo rzadko. Kwestie związane z umową konsorcjum i umową przyrzeczenia zostały zamknięte przed 2012 rokiem. U strony pozwanej obowiązuje kodeks etyczny, który jest znany wszystkim pracownikom. W rozdziale 7 punkt 7.3 kodeks ten stanowi, że pracownik ma obowiązek unikania sytuacji prowadzących do konfliktu interesów i unikania działalności gospodarczej. Działalność dodatkowa oraz udziały pracowników, zwłaszcza w przedsiębiorstwach będących partnerami biznesowymi i/lub firmami konkurencyjnymi wymagają zgody zarządu i fakt ten należy zgłaszać w formie pisemnej. Powód w spółce (...) Sp. z o.o., w której wspólnikiem jest jego żona, został ustanowiony pełnomocnikiem do konkretnej czynności polegającej na zawarciu umowy o pracę z prezesem zarządu. Umowa ta została zawarta z siostrzenicą jego żony – (...) Warunki tej umowy, bez uprzedniej rekrutacji, w/w ustaliła z (...). W rozmowie tej uczestniczył powód, ale nie brał w niej bezpośredniego udziału. (...) zawierając umowę była w ciąży i nie podjęła obowiązków prezesa, nie zdążyła nawet zapoznać się z ich zakresem. Umowa z nią została uznana za nieważną przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Powód o udzieleniu mu takiego pełnomocnictwa nie poinformował pozwanej spółki. Strona pozwana skorzystała z usług detektywa (...), który miał dla niej na podstawie umowy z dnia 22 maja 2012 roku przeanalizować 3 obszary dotyczące powoda – prowadzenie przez niego działalności konkurencyjnej, podejmowanie dodatkowej działalności gospodarczej oraz składników jego majątku. (...) ustalił, że żona powoda prowadzi działalność gospodarczą w zakresie budownictwa, a także jest wspólnikiem spółki (...) Sp. z o.o. Spółka ta prowadziła nadzór inwestorski na terenie inwestycji wykonywanej przez (...). Nie było bezpośrednich powiązań działalności żony powoda z działalnością strony pozwanej. Jedynym zaś przejawem współpracy powoda z działalnością żony było udzielenie mu pełnomocnictwa do zawarcia umowy o pracę z prezesem. Sprawozdanie z czynności (...) przedłożył stronie pozwanej. Wnioski wynikające ze sprawozdania przedstawiono pracownikom na konferencji. W dniu 27 czerwca 2012 roku w W. odbyło się spotkanie, w którym brali udział członkowie zarządu strony pozwanej (...) i (...), bezpośredni przełożeni powoda (...) i (...), a także prawnik (...), (...) pan (...) i (...) Na spotkaniu tym analizowano w/w sprawozdanie detektywa, a także przyczyny, dla których należałoby zwolnić powoda, w tym te dotyczące sprawy (...) i umowy przyrzeczenia zawartej z (...). Zarząd miał wtedy pełne informacje o przyczynach rozwiązania umowy, które przedstawił. Na spotkaniu tym podjęto decyzję o zwolnieniu powoda i (...), ale nie podjęto jeszcze decyzji co do formy, czy będzie to porozumienie stron czy też zwolnienie dyscyplinarne. Po spotkaniu w W., odbyło się spotkanie we W., jeszcze w czerwcu 2012 roku, na którym obecny był (...) i jego przełożeni – (...) i (...). (...) poinformowano o decyzji co do zwolnień i jej przyczynach, zarówno w stosunku do niego, jak i powoda, oraz o tym, że nie ustalono jeszcze trybu rozwiązania umów o pracę z nim i powodem. Przyczyny, dla których podjęto taką decyzję były tożsame w przypadku w/w i powoda, a następnie znalazły odzwierciedlenie w złożonych im oświadczeniach o rozwiązaniu umów o pracę. (...) umożliwiono wypowiedzenie się co do tych przyczyn. Decyzję o rozwiązaniu z powodem umowy o pracę bez wypowiedzenia podjął zarząd. W dniu 1 stycznia 2008 roku (...) i (...) udzielono pełnomocnictwa do zawierania i rozwiązywania umów o pracę i aneksów do tych umów z pracownikami fizycznymi i pracownikami umysłowymi w kategorii taryfikacyjnej (...). Pełnomocnictwo rozszerzono do kategorii (...) w dniu 31 marca 2011 roku. Kategoria (...) oznacza pracowników umysłowych z wyłączeniem kadry zarządzającej. W dniu 28 czerwca 2012 roku członkowie zarządu spółki (...) i (...) podpisali pełnomocnictwo dla (...) i (...) do rozwiązania w imieniu spółki umowy o pracę z (...). Dokument pełnomocnictwa przygotowała (...) na polecenie swoich przełożonych (...) i (...). Po podpisaniu pełnomocnictwa przez członków zarządu sporządziła kopię pełnomocnictwa, którą pozostawiła w rejestrze pełnomocnictw. Pełnomocnictwo było sporządzone w jednym egzemplarzu. (...) i (...) otrzymali powyższe pełnomocnictwo do W., gdzie świadczą pracę. Przygotowane przez dział prawny i datowane na 24 lipca 2012 roku oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę z powodem bez wypowiedzenia (...) i (...) podpisali w dniu 25 lipca 2012 roku. Następnego dnia o godzinie 9 podpisane dokumenty kierowca (...) dostarczył do K. i przekazał prawnikowi spółki (...) W dniu 26 lipca 2012 roku (...) załatwiał w Prokuraturze w K. sprawę poręczenia majątkowego za pracownika jednej z firm grupy S.. Przy tej okazji zapytał prokuratora (...) czy prokurator może doręczyć powodowi do aresztu korespondencję związaną ze stosunkiem pracy. Prokurator (...) odpowiedział mu, że jest taka praktyka, polecił kupić znaczki pocztowe na list polecony, a także poinformował, że dokona cenzury korespondencji i przekaże ją do aresztu. Powód od września 2011 roku jest współwłaścicielem w 1/5 części zabudowanej nieruchomości położonej w S.. (...) na potrzeby ułożenia ścieżki rowerowej w K. wynajął od żony powoda rozściełacz. Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie powołanych dowodów z dokumentów. Prawdziwości tych dokumentów strony nie kwestionowały i w ocenie Sądu były one w pełni wiarygodne, jako korzystające z domniemania autentyczności. Mając na uwadze zeznania świadków (...) (...) i (...) Sąd oparł ustalenia również na kopii dokumentu pełnomocnictwa uznając, że bezpośredni przełożeni powoda rzeczywiście otrzymali pełnomocnictwo do rozwiązania z nim umowy o pracę tym bardziej, że jak wyjaśnił członek zarządu (...)ze względu na zaplanowany przez niego urlop w krótkim czasie po spotkaniu, które odbyło się w W. w dniu 27 czerwca 2012 roku, należało ustanowić pełnomocników do dokonania tej czynności. Podstawę ustaleń faktycznych stanowiły również zeznania świadków: (...), (...) (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...) (...), (...) (...), (...)i (...). Zeznania w/w świadków zostały ocenione przez Sąd w przeważającej mierze jako wiarygodne, gdyż były rzeczowe, konsekwentne, korespondowały ze sobą i wzajemnie się uzupełniały. Sąd wskazał, że najistotniejsze znaczenie dla ustalenia stanu faktycznego sprawy miały niewątpliwie zeznania bezpośrednich przełożonych powoda tj. (...) i (...), którzy z racji zajmowanych stanowisk i bezpośredniego nadzoru nad pracą powoda mieli najwięcej informacji zarówno na temat przyczyn wskazanych w oświadczeniu o rozwiązaniu umowy o pracę, jak i okoliczności podpisania dokumentu rozwiązania umowy o pracę przez świadków i jego przekazania w celu dostarczenia powodowi. Zeznania tych świadków były stanowcze, logiczne, wskazujące na ich dobrą orientację w pracy Oddziału K. i powoda. Sąd nie znalazł podstaw do podważania wiarygodności i mocy dowodowej zeznań powołanych wyżej świadków. Zeznania świadka (...) były w małym stopniu przydatne do ustalenia stanu faktycznego, gdyż jak wyjaśnił świadek, ze względu na upływ czasu i brak znaczenia przekazanych za jego pośrednictwem powodowi dokumentów dla prowadzonej przez świadka sprawy, pamiętał fakt przekazania dokumentów natomiast nie pamiętał ich treści. Oceniając zeznania przesłuchanego za stronę pozwaną (...) Sąd w przeważającej mierze uznał je za wiarygodne, co jednakże nie oznacza, że podzielił oceny formułowane przez przesłuchiwanego. Wskazał również, iż zeznania (...) były znacznie mniej szczegółowe od zeznań (...) i (...) Sąd nie dał wiary zeznaniom powoda w zakresie braku pełnomocnictwa dla (...) i (...) w dokumentach doręczonych powodowi do aresztu a związanych z rozwiązaniem umowy o pracę. Na taką ocenę wpłynął fakt, że powód nie podniósł tej okoliczności ani w pozwie ani w piśmie procesowym z dnia 10 stycznia 2013 roku. W pozostałym zakresie zeznania powoda zostały uznane za wiarygodne. Sąd pominął wniosek o przeprowadzenie dowodu z dokumentów załączonych do pisma procesowego pełnomocnika strony pozwanej z 7 listopada 2014 roku, ponieważ w oparciu o dokumenty z 2014 roku strona pozwana nie mogła podjąć decyzji w przedmiocie rozwiązania umowy o pracę z powodem w roku 2012. Przy takich ustaleniach Sąd Rejonowy uznał, że powództwo zasługiwało na uwzględnienie. W pierwszej kolejności wskazał że rozwiązanie z powodem umowy o pracę bez wypowiedzenia spełniało wszelkie warunki formalne, dokonane zostało na piśmie, wskazano przyczynę je uzasadniającą, a także pouczono go o możliwości odwołania do Sądu. W świetle art. 52 § 1 pkt 1 k.p. pracodawca może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika w razie ciężkiego naruszenia przez pracownika podstawowych obowiązków pracowniczych. Zgodnie natomiast z § 2 powołanego art. rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika nie może nastąpić po upływie 1 miesiąca od uzyskania przez pracodawcę wiadomości o okoliczności uzasadniającej rozwiązanie umowy. Zgodnie z utrwalonym w orzecznictwie poglądem, bieg miesięcznego terminu, o którym mowa w art. 52 § 2 k.p., rozpoczyna się z chwilą uzyskania wspomnianej wiadomości przez samego pracodawcę bądź przez organ zarządzający jednostką organizacyjną, działający za pracodawcę na podstawie art. 3 1 § 1 KP, albo też przez inną wyznaczoną do tego osobę, uprawnioną do dokonywania w imieniu pracodawcy czynności prawnych z zakresu prawa pracy (por. wyr. SN z 28.4.1997 r., I PKN 111/97, OSNAPiUS 1998, Nr 4, poz. 122; wyr. SN z 17.12.1997 r., I PKN 432/97, OSNAPiUS 1998, Nr 21, poz. 625; wyr. SN z 21.10.1999 r., I PKN 329/99, OSNAPiUS 2001, Nr 5, poz. 159). Niesporne pomiędzy stronami pozostawało to, że powód oświadczenie o rozwiązaniu z nim umowy o pracę bez wypowiedzenia otrzymał w dniu 2 sierpnia 2012 roku, kiedy to przebywał w Areszcie Śledczym. Pozostaje więc kwestią kiedy osoba uprawniona w pozwanej spółce do podejmowania czynności z zakresu prawa pracy powzięła wiarygodną informację o przyczynach, dla których rozwiązano z powodem umowę o pracę bez wypowiedzenia. Sąd przyznał rację stronie pozwanej, że ani (...) ani (...), którzy to najwcześniej wiedzieli o kwestiach związanych z umową konsorcjum ze (...) i umową przyrzeczenia nie byli umocowani do rozwiązania z powodem umowy o pracę aż do otrzymania pełnomocnictwa datowanego na dzień 28 czerwca 2012 roku, bowiem ich wcześniejsze pełnomocnictwa obejmowały jedynie pracowników umysłowych w kategorii zaszeregowania do (...), tj. z wyłączeniem kadry zarządzającej, do której powód należał. Nie mniej jednak w dniu 27 czerwca 2012 roku w W. odbyło się spotkanie, w którym brali udział m.in. (...) i (...)– członkowie zarządu strony pozwanej, w których kompetencjach leżało rozwiązanie z powodem umowy o pracę. Na spotkaniu tym w/w członkowie zarządu dysponowali całościową wiedzą na temat zarzutów, które potem stały się przyczynami rozwiązania z powodem umowy o pracę. Na tamtą chwilę dysponowali oni nie tylko sprawozdaniem detektywa, które traktowało o dwóch pierwszych przyczynach, ale także rozmawiano o sprawie umowy konsorcjum ze (...) i umowy – przyrzeczenia współpracy. Ponadto już na tym spotkaniu podjęto decyzję o rozwiązaniu z powodem umowy o pracę, zaś kwestią otwartą pozostawał jedynie tryb – porozumienie stron czy też rozwiązanie dyscyplinarne. Nie bez znaczenia jest tutaj również fakt, że w tym samym czasie umowę o pracę z takich samych przyczyn jak z powodem rozwiązano z (...). O przyczynach takiego stanu rzeczy, w tym o tym, że umowa zostanie rozwiązana także z powodem, (...) również dowiedział się jeszcze w czerwcu 2012 roku, bezpośrednio po spotkaniu odbytym w W.. Co więcej umożliwiono mu obronę i odniesienie się do stawianych mu zarzutów. Już więc w dniu 27 czerwca 2012 roku zarząd miał pełną świadomość wszystkich przyczyn, które spowodowały późniejsze rozwiązanie z powodem umowy o pracę bez wypowiedzenia. O tym, że decyzja o rozwiązaniu umowy z powodem zapadła w dniu 27 czerwca 2012 roku świadczą nie tylko zeznania (...), ale również udzielenie w dniu następnym pełnomocnictwa do rozwiązania umowy (...) i (...) W przeciwnym wypadku udzielanie pełnomocnictwa do, de facto wykonania decyzji podjętej przez zarząd, o czym świadczą zeznania (...) i (...), byłoby zbędne. Oświadczenie pracodawcy o rozwiązaniu z pracownikiem umowy o pracę jest skuteczne z chwilą, w której doszło ono do adresata – pracownika w taki sposób, że mógł on zapoznać się z jego treścią (art. 61 k.c. w zw. z art. 300 k.p.). Do doręczenia powodowi oświadczenia pracodawcy doszło w dniu 2 sierpnia 2012 roku, co jest pomiędzy stronami niesporne, a więc już po upływie miesiąca od powzięcia przez pracodawcę informacji o przyczynach je uzasadniających, które to nastąpiło w dniu 27 czerwca 2012 roku. Powództwo powoda zasługuje więc na uwzględnienie już wobec przekroczenia przez stronę pozwaną terminu określonego w art. 52 § 2 k.p., który to jest terminem prekluzyjnym - z jego upływem pracodawca traci możliwość rozwiązania umowy o pracę z określonej przyczyny w trybie natychmiastowym. Nie zasługuje przy tym na uwzględnienie zarzut strony pozwanej, iż powoływanie się przez powoda na przekroczenie 1-miesięcznego terminu jest sprzeczne z art. 8 k.p. Zarząd spółki podjął decyzję o rozwiązaniu z powodem umowy w dniu 27 czerwca 2012 roku, a w dniu następnym udzielił pełnomocnictwa do złożenia oświadczenia o rozwiązaniu umowy (...) i (...). Dokument oświadczenia pracodawcy o rozwiązaniu umowy o pracę z powodem został sporządzony w dniu 24 lipca 2012 roku, następnie kolejnego dnia przekazany do W. celem podpisania przez uprawnione osoby i wreszcie 26 lipca 2012 roku przekazany prokuratorowi (...) celem doręczenia powodowi do aresztu śledczego. Skoro strona pozwana zwlekała do ostatniej chwili z wykonaniem podjętej decyzji, to nie może powoływać się na fakt trudności w doręczeniu powodowi oświadczenia ze względu na tymczasowe aresztowanie powoda. Strona pozwana mogłaby podnosić taki zarzut, gdyby niezwłocznie po podjęciu decyzji sporządziła oświadczenie o rozwiązaniu umowy i przekazała prokuratorowi celem doręczenia powodowi dokumentu do aresztu. W realiach sprawy strona pozwana nie może skutecznie podnieść zarzutu sprzeczności żądania powoda z art. 8 k.p., ponieważ oświadczenie o rozwiązaniu umowy mimo prawidłowego umocowania przełożonych powoda do podpisania takiego oświadczenia w dniu 28 czerwca 2012 roku przekazała do doręczenia powodowi na dzień przed upływem terminu, o którym mowa w art. 52 §2 k.p. Abstrahując od powyższego przekroczenia terminu Sąd Rejonowy uznał także, że wskazane przez stronę pozwaną przyczyny, dla których rozwiązano z powodem umowę o pracę bez wypowiedzenia, nie uzasadniały rozwiązania umowy o pracę w trybie art.52 k.p. Ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych to takie, które w istotny sposób w ważnej sprawie narusza interes pracodawcy, przy czym ocena istotności i ważności zależy od konkretnych okoliczności danej sprawy. Jednocześnie stopień ciężkiego naruszenia musi się charakteryzować rażącym niedbalstwem lub winą umyślną (zob. wyrok SN z 21.7.1999 r., I PKN 169/99, OSNAPiUS 2000, Nr 20, poz. 746). Do kategorii tej mogą być więc kwalifikowane takie naruszenia, przy których można przypisać pracownikowi niesumienność bądź nierzetelność lub nieuczciwość albo nielojalność powodującą utratę zaufania pracodawcy do pracownika i niemożność dalszego zatrudnienia w zakładzie pracy. Jeśli zaś chodzi o rażące niedbalstwo, to jest ono postacią winy nieumyślnej, której nasilenie wyraża się w całkowitym ignorowaniu przez pracownika następstw jego działania. Przyczynami rozwiązania umowy o pracę na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 k.p. mogą być więc szczególnego rodzaju, zawinione uchybienia pracownicze, które spowodowały zagrożenie interesów lub istotną szkodę w mieniu pracodawcy (wyr. Sądu Najwyższego z 23.9.1997 r., I PKN 274/97, OSNAPiUS 1998, Nr 13, poz. 396). Strona pozwana wskazała cztery przyczyny uzasadniające rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia. Dwie pierwsze zazębiały się, bowiem dotyczyły tej samej materii – prowadzenia przez powoda działalności konkurencyjnej wobec strony pozwanej, co stanowiło zarazem naruszenie obowiązującego u niej kodeksu etycznego. W toku niniejszego postępowania strona pozwana działalności konkurencyjnej powoda dopatrywała się w: udzieleniu mu przez (...)Sp. z o.o., a więc spółkę, której wspólnikiem jest żona powoda, pełnomocnictwa do zawarcia umowy o pracę z prezesem zarządu, wynajmowania nieruchomości, której powód jest współwłaścicielem na potrzeby działalności żony oraz tym, że żona powoda współpracuje z firmą (...), która jest kontrahentem pozwanej spółki. Sąd wskazał, że trudno uznać, aby powód przez jedno tylko zdarzenie, a mianowicie udzielenie mu pełnomocnictwa do konkretnej czynności z zakresu zatrudnienia pracownika prowadził działalność konkurencyjną w stosunku do strony pozwanej. Miało to charakter zupełnie jednorazowy, zaś negocjacje i ustalenia warunków zatrudnienia prowadziła żona powoda, a umowa ta i tak nie doszła do skutku - kandydatka na prezesa zarządu nie rozpoczęła nawet wykonywania obowiązków. Takie postępowanie powoda nie może być uznane za działalność dodatkową, o której mowa w punkcie 7.3 kodeksu etycznego. Dalej Sąd podniósł, że powód jest współwłaścicielem nieruchomości, którą wynajmuje jego żona dopiero od września 2011 roku, strona pozwana nie wykazała zaś kiedy do zawarcia umowy najmu miałoby dojść. Co więcej sam fakt wynajmowania nieruchomości nie może być uznany za działalność konkurencyjną w stosunku do spółki z branży budowlanej czy też prowadzenie dodatkowej działalności gospodarczej. Jeśli zaś chodzi o ewentualną współpracę żony powoda ze (...), to ich powiązania ograniczały się do wynajęcia rozścielacza i faktu prowadzenia przez żonę powoda nadzoru inwestorskiego na inwestycji, której wykonawcą był (...). Jednocześnie współpraca strony pozwanej z (...) układała się bardzo dobrze, przynosząc milionowe obroty. Samo zaś takie powiązanie nie może prowadzić do wniosku, że powód pomagał żonie w zdobywaniu kontrahentów kosztem pozwanej spółki. Jak wynika ze sprawozdania detektywa (...) nie ustalił on, aby firmy (...) lub (...)Sp. z o.o. występowały w tych samych procedurach przetargowych, co firma (...) (vide: Sprawozdanie z wykonanych czynności detektywistycznych do umowy nr 1/2012 k. 50). Sąd wskazał, że nie można również tracić z pola widzenia treści punktu 7.3 kodeksu etycznego, którego naruszenie strona pozwana zarzucała powodowi. Jest tam mowa o działalności dodatkowej oraz posiadaniu udziałów w przedsiębiorstwach będących partnerami biznesowymi i/lub firmami konkurencyjnymi. Żadna z powyższych przyczyn nie mieści się ani w zakresie dodatkowej działalności prowadzonej przez powoda, ani, co oczywiste w posiadaniu przez niego udziałów w konkurencyjnych firmach. Biorąc pod uwagę termin zlecenia czynności detektywistycznych oraz wagę postawionych powodowi zarzutów i powołanie się na umowy z roku 2010 zasadnym wydaje się wniosek, że strona pozwana szukała pretekstu do rozwiązania z powodem umowy w związku z faktem jego tymczasowego aresztowania w związku z zarzutami dotyczącymi pracy w pozwanej spółce. Odnosząc się natomiast do trzeciej przyczyny, tj. rażącego braku nadzoru nad wykonywaniem umowy ze (...) Sąd stwierdził, że jest ona nieuzasadniona. W pierwszej kolejności wskazał, że jak ustalono powód od początku zajmował się umową, po drugie zawieranie umów konsorcjum było u strony pozwanej praktyką. Co więcej decyzja powoda o powierzeniu (...) całości prac była jedyną słuszną, która niwelowała ryzyko po stronie pozwanej spółki określonych strat, tj. wykonywania robót, których wartość jest niższa od poniesionych kosztów, co zgodnie przyznali świadkowie (...) i (...), którzy jako bezpośredni przełożeni powoda ocenili realizację powyższej umowy jako prawidłową i z korzyścią dla pozwanej. Nie zmienia tego nawet zastrzeżenie długiej gwarancji czy ustanowienie jako osoby odpowiedzialnej za kontakty z inwestorem (...), bowiem to (...) wziął na siebie ryzyko wykonania prac. Sam zaś fakt podpisania tej umowy jedynie przez powoda, wbrew obowiązującej w pozwanej spółce zasadzie „czterech oczu”, nie może być uznany za ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych. Sam bowiem nie stanowi działania na niekorzyść pracodawcy czy wbrew jego interesom, a takich intencji powoda strona pozwana nie wykazała. Ponadto nie można pominąć faktu, że przedmiotowa umowa konsorcjum została zawarta w październiku 2010 roku, a jak wynika z faktur rozliczona w 2011 roku. Biorąc pod uwagę, że strona pozwana działa w ramach międzynarodowego koncernu, według ustalonych zasad (przykładem procedury jest choćby przedłożony kodeks etyki, czy powoływana zasada „czterech oczu”), należy przyjąć – jak zeznali świadkowie (...) i (...), że temat tej umowy był już omówiony, oceniony i zamknięty długo przed rozwiązaniem umowy z powodem. Przyjęcie przeciwnego założenia musiałoby prowadzić do wniosku, że spółka nie kontrolowała sytuacji w Oddziale K., co biorąc pod uwagę skalę i zasady działania spółki wydaje się nieprawdopodobne. Jeśli zaś chodzi o umowę z (...) S.A. – przyrzeczenie współpracy z 12 kwietnia 2010 roku, to podpisywanie takich umów było u strony pozwanej praktyką, choć rzadką i dotyczyło raczej robót specjalistycznych a nie prostych, jak w przypadku tej konkretnej umowy. Ponadto jak zeznali świadkowie umowa ta miała na celu zapewnienie sobie podwykonawcy. Strona pozwana nie udowodniła przy tym by umowa taka była wynikiem zmowy cenowej, czy też stanowiła czyn nieuczciwej konkurencji. Dowodem na tę okoliczność nie mogą być artykuły prasowe, zaś postępowania karne nie zostały dotąd zakończone. Ponadto, podobnie jak i umowa konsorcjum, jest to umowa sprzed ponad dwóch lat licząc od rozwiązania umowy. Powyższe prowadzi do wniosku, że strona pozwana wykorzystała fakt zawarcia tej umowy, która może budzić wątpliwości, jako pretekst a nie rzeczywistą przyczynę rozwiązania umowy. Reasumując, Sąd Rejonowy uznał, że wskazane w oświadczeniu pracodawcy o rozwiązaniu z powodem umowy o pracę bez wypowiedzenia przyczyny nie uzasadniały rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia z powodu ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych przez powoda. Stosownie do art. 56 § 1 k.p. pracownikowi, z którym rozwiązano umowę o pracę bez wypowiedzenia z naruszeniem przepisów o rozwiązywaniu umów o pracę w tym trybie, przysługuje roszczenie o przywrócenie do pracy na poprzednich warunkach albo o odszkodowanie. Wobec faktu, że powód na rozprawie w dniu 25 listopada 2014 roku zmienił żądanie pozwu wnosząc o zasądzenie odszkodowania na podstawie art. 52 § 1 i 2 k.p. w zw. z art. 56 k.p. i art. 58 k.p. Sąd Rejonowy orzekł jak w pkt. I sentencji. O odsetkach orzeczono na podstawie art. 481 §1 i 2 k.c. w zw. z art. 300 k.p. zasadzając je zgodnie z żądaniem pozwu od dnia 25 listopada 2014 roku. O kosztach procesu Sąd orzekł w punkcie II sentencji na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c., tj. zgodnie z zasadą odpowiedzialności stron za wynik procesu. I tak Sąd zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 4.260 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Na kwotę tę złożyła się: opłata od pozwu w wysokości 4.200 zł (od zmienionego żądania odszkodowania) oraz wynagrodzenie pełnomocnika w osobie adwokata w wysokości 60 zł na podstawie § 12 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu z dnia 28 września 2002 r. (Dz. U. z 2013 r. poz. 461 j.t.). W punkcie III sentencji, na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U.2010.90.594 j.t.) Sąd nakazał ściągnąć od strony pozwanej na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla Krakowa – Nowej Huty w Krakowie kwotę 181,78 zł tytułem zwrotu wydatków na wynagrodzenie tłumacza, poniesionych tymczasowego przez Skarb Państwa. W punkcie IV sentencji, na podstawie art. 477 2 § 1 k.p.c., Sąd nadał wyrokowi w punkcie I rygor natychmiastowej wykonalności do kwoty 28.000 zł stanowiącej jednomiesięczne wynagrodzenie powoda. Apelację od wyroku wniosła strona pozwana zaskarżając go w całości , zarzucając : 1. naruszenie prawa materialnego:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.