← Polska

VII Ua 10/24

Sygn. akt VII Ua 10/24 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 5 czerwca 2024 roku. Sąd Okręgowy Warszawa - Praga w Warszawie VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodnicz

§ 1pkt 5 kpc w związku z art.

278 kpc w związku z art. 233 § 1 kpc poprzez bezpodstawne pominięcie wniosku organu rentowego o dopuszczenie dowodu z opinii Instytutu Medycyny Pracy lub konsultanta krajowego, w sytuacji gdy wniosek został złożony w terminie i wobec sprzeczności opinii wydanych w sprawie, nie zmierzał jedynie do przedłużenia postępowania w sprawie, lecz miał na celu wyjaśnienie istniejących, istotnych wątpliwości. Nieuwzględnienie wniosku organu rentowego doprowadziło do błędnego ustalenia stanu faktycznego sprawy. Organ rentowy wskazał, że uchybienia te doprowadziły do nieprawidłowego ustalenia, że D. W.

(1)uległ śmiertelnemu wypadkowi przy pracy niezależnie od istniejących schorzeń, co w konsekwencji skutkowało przyznaniem odwołującej prawa do jednorazowego odszkodowania po zmarłym mężu. Wobec powyższego, na podstawie art. 368 § 1 pkt 5 kpc w związku z art. 386 § 1 kpc organ rentowy wniósł o zmianę orzeczenia Sądu I Instancji - poprzez oddalenie odwołania. Z ostrożności procesowej, w przypadku zaistnienia przesłanki z art. 386 § 4 kpc wniósł o uchylenie wyroku Sądu I Instancji w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Ponadto organ rentowy wniósł o uchylenie postanowienia Sądu I Instancji o odmowie dopuszczenia dowodu z opinii Instytutu Medycyny Pracy lub konsultanta krajowego i dopuszczenie tego dowodu w postępowaniu przed Sądem II Instancji. W uzasadnieniu apelacji organ rentowy wskazał, że orzeczenie Sądu I Instancji nie odpowiada prawu, gdyż podstawę odmowy prawa do świadczenia stanowiły okoliczności medyczne świadczące o tym, że przyczyną wypadku był zawał serca, tym samym nie można wskazać przyczyny zewnętrznej zdarzenia. Zatem przedmiotem postępowania sądowego była ocena stanu zdrowia odwołującego oraz ustalenie czy do wypadku doprowadził stricte stan zdrowia czy może były to przyczyny zewnętrzne. W toku postępowania Sąd Rejonowy dopuścił dowód z opinii biegłych z zakresu kardiologii, psychiatrii i pulmonologii. Wszyscy biegli zgodnie uznali w opiniach głównych i uzupełniających, iż przyczynę wypadku stanowił zawał i brak było przyczyny zewnętrznej zdarzenia z dnia 15.11.2017 r. Organ rentowy podkreślił, że opinia kardiologa ze względu na rodzaj schorzenia powinna być decydująca. Sąd Rejonowy, mimo wielu tożsamych we wnioskach opinii dopuścił dowód z opinii (...). sp. z o.o., który uznał zdarzenie z 15.11.2017 r. za wypadek przy pracy. W ocenie organu rentowego opinia ta pozostaje w sprzeczności z wcześniejszymi licznymi opiniami, w tym z opinią kardiologa, która z racji rodzaju schorzenia, powinna mieć znaczenie decydujące. W związku z ww. sprzecznościami opinii głównej i uzupełniającej Instytutu z opiniami biegłych , organ rentowy złożył terminowy i uzasadniony wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii innego instytutu medycznego i opinii konsultanta krajowego (vide - pismo procesowe organu rentowego z 6.09.2023r.) Niestety Sąd pominął wniosek organu rentowego o dopuszczenie dowodu z opinii innego instytutu i opinii konsultanta. W ocenie organu rentowego istniały wątpliwości wymagające wyjaśnienia a wręcz niedające się wzajemnie pogodzić sprzeczności. Doszło bowiem do sytuacji, gdzie istnieją dwie zupełnie sprzeczne oceny orzecznicze. Niniejsze uzasadniało dopuszczenie dowodu z opinii Instytutu Medycyny pracy lub konsultanta krajowego. Wniosek został złożony w terminie i był uzasadniony, mimo to został pominięty, co doprowadziło do nieprawidłowych ustaleń w zakresie stanu faktycznego, a w konsekwencji przełożyło się na wynik sprawy ( apelacja – k. 398-401). W odpowiedzi na apelację odwołująca wniosła o oddalenie apelacji organu rentowego w całości, jako oczywiście bezzasadnej oraz zasądzenie od organu rentowego na rzecz odwołującej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych ( odpowiedź na apelację – k. 411-413 a.s.). Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja organu rentowego nie zasługiwała na uwzględnienie. Na wstępie należy wskazać, że zgodnie z art. 378 § 1 k.p.c. Sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w granicach apelacji. Sąd drugiej instancji rozpoznaje w postępowaniu apelacyjnym „sprawę”, a nie „apelację”, co stanowi wyraźne odróżnienie postępowania apelacyjnego od kasacyjnego. Obowiązkiem sądu drugiej instancji jest rozpoznanie sprawy w granicach apelacji, wydanie orzeczenia na podstawie materiału procesowego zgromadzonego w całym dotychczasowym postępowaniu, oraz danie temu wyrazu w treści uzasadnienia wyroku (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 stycznia 2015 r. II PK 65/14). Sąd odwoławczy ma więc nie tylko uprawnienie, ale obowiązek rozważenia na nowo całego zabranego w sprawie materiału oraz jego własnej oceny, przy uwzględnieniu zasad wynikających z art. 233 § 1 k.p.c. (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 kwietnia 2006 r., I PK 169/05). Oznacza to, że sąd drugiej instancji ma z jednej strony pełną swobodę jurysdykcyjną (bo rozpoznaje „sprawę”), z drugiej natomiast ciąży na nim obowiązek rozważenia wszystkich zarzutów i wniosków podniesionych w apelacji oraz zgłoszonych w pismach procesowych składanych w toku postępowania apelacyjnego. Rozpoznanie apelacji sprowadza się więc do ponownego rozpatrzenia przez sąd drugiej instancji sprawy, w sposób potencjalnie nieograniczony, co oznacza że sąd ten jeszcze raz bada pod kątem merytorycznym i faktycznym sprawę rozstrzygniętą przez sąd pierwszej instancji. W konsekwencji może, a jeżeli je dostrzeże - powinien, naprawić wszystkie naruszenia prawa materialnego, niezależnie od tego, czy zostały wytknięte w apelacji, pod warunkiem, że mieszczą się w granicach zaskarżenia (por. treść uchwały 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07). Jedynymi ograniczeniami rozpoznania sprawy w postępowaniu odwoławczym są więc granice zaskarżenia, każdorazowo wytyczane w poszczególnych przypadkach przez sformułowanie konkretnych zarzutów podniesionych w treści wniesionej apelacji. W ocenie Sądu Okręgowego, Sąd Rejonowy w sposób prawidłowy dokonał analizy materiału dowodowego, poczynił ustalenia w zakresie stanu faktycznego oraz zastosował przepisy, skutkiem czego zaskarżony wyrok zawiera trafne i odpowiadające prawu rozstrzygnięcie. Sąd Okręgowy podziela dokonane przez Sąd I instancji ustalenia faktyczne i aprobuje argumentację prawną przedstawioną w motywach zaskarżonego wyroku, nie zachodzi zatem potrzeba ich szczegółowego powtarzania. W myśl art. 233 § 1 k.p.c. sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Oznacza to, że wszystkie ustalone w toku postępowania fakty powinny być brane po uwagę przy ocenie dowodów, a tok rozumowania sądu powinien znaleźć odzwierciedlenie w pisemnych motywach wyroku. Podkreślić należy, że kontrola instancyjna ogranicza się w tym przypadku tylko do zbadania poprawności logicznego rozumowania sądu I instancji. Z kolei art. 278 § 1 k.p.c. stanowi, iż dopuszczenie dowodu z opinii biegłego następuje w wypadkach, gdy dla rozstrzygnięcia sprawy wymagane są wiadomości "specjalne". Dopuszczenie dowodu z opinii biegłego następuje więc wówczas, gdy dla rozstrzygnięcia sprawy potrzebne są wiadomości, wykraczająca poza zakres wiadomości przeciętnej osoby posiadającej ogólne wykształcenie. Wobec tego biegłym może być jedynie osoba, która posiada wskazane wiadomości potrzebne do wydania opinii i daje rękojmię należytego wykonania czynności biegłego. W ramach przyznanej swobody w ocenie dowodów - art. 233 k.p.c., sąd I instancji powinien zbadać wiarygodność i moc dowodu z opinii biegłego sądowego dokonując oceny tego dowodu według własnego przekonania i na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału (wyrok SN z 2003-10-30 IV CK 138/02 L.). Niemniej jednak polemika z opinią biegłego nie uzasadnia zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. (wyrok SN z 2002-01-09 II UKN 708/00 L.). Dla obalenia twierdzeń biegłego specjalisty nie wystarcza bowiem przeświadczenie strony, iż fakty wyglądają inaczej, lecz koniecznym jest również rzeczowe wykazanie, iż wystawiona przez biegłego opinia jest niespójna bądź merytorycznie błędna. Dowód z opinii biegłych jest przeprowadzony prawidłowo, jeżeli sądy uzyskały od biegłych wiadomości specjalne niezbędne do merytorycznego i prawidłowego orzekania, a tylko brak w opinii fachowego uzasadnienia wniosków końcowych, uniemożliwia prawidłową ocenę jej mocy dowodowej (wyrok SN z 2000-06-30 II UKN 617/99 OSNAPiUS 2002/1/26). Zdaniem Sądu II instancji niewątpliwe jest, że ocena przyczyn wypadku przy pracy oraz ich złożoności, wymaga wiadomości specjalnych i musi znaleźć oparcie w dowodzie z opinii biegłego, nie zaś tylko w subiektywnym odczuciu zainteresowanej rozstrzygnięciem strony. Stosownie do art.

§ 1

pkt 5 KPC sąd może w szczególności pominąć dowód zmierzający jedynie do przedłużenia postępowania. Wobec niewątpliwego wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy, Sąd Okręgowy - podobnie jak Sąd I instancji - nie widzi też konieczności uzupełniania postępowania dowodowego, stąd zarzut art.

§ 1pkt 5 KPC w zw.

z art. 278 KPC w zw. z art. 233 § 1 KPC poprzez pominięcie wniosku organu rentowego o dopuszczenie dowodu z opinii Instytutu Medycyny Pracy lub konsultanta krajowego jest całkowicie bezzasadny. W ocenie Sądu Okręgowego Sąd Rejonowy ustalił przyczyny wypadku przy pracy oraz ich złożoność, a dopuszczenie dowodu z kolejnej opinii zmierzałoby tylko do przedłużenia postępowania i generowało koszty. Sąd Okręgowy zgadza się z Sądem Rejonowym, że w niniejszej sprawie przydatnymi, na których należało się oprzeć były opinie psychologa K. O. oraz opinia sporządzona przez (...) Sąd Okręgowy uznał, za Sądem Rejonowym, że opinie te są spójne, biegli przeanalizowali z uwzględnieniem swojego doświadczenia życiowego wszelkie czynniki, jakie towarzyszyły pracy D. W.

(1)31 lipca 2017 roku oraz wcześniej. Biegli sformułowali spójne wnioski w zakresie oceny tego jak stres i wysiłek fizyczny wpłynęły na stan zdrowia odwołującego. Wnioski biegłych zostały uzasadnione w nawiązaniu do przeprowadzonych dowodów w sprawie, na których też Sąd się oparł, a także zawierały odniesienie do specyfiki pracy kierowcy. Natomiast Sąd Rejonowy słusznie nie oparł się na opinii biegłego kardiologia K. K., albowiem w opinii wskazywał na wyłączność przyczyny wypadku przy pracy - zmian miażdżycowych, ale nie przeanalizował czynników stresowych i nie wziął pod uwagę wysiłku. Twierdzenie tego biegłego w zakresie dot. zmian miażdżycowych jest sprzeczne z ustaleniami dokonanymi przez Prokuraturę, która na podstawie otwarcia zwłok i przeprowadzenia oględzin ustaliła, że u 34 letniego zmarłego D. W.
(1)wystąpiła miażdżyca tętnic wieńcowych małego stopnia (k. 9 akt sprawy). Z kolei rzeczony biegły swojej opinii sądowej nie opierał na swoich bezpośrednich badaniach, a jedynie wydał tę opinię na podstawie akt sprawy (k. 59). Sąd Rejonowy słusznie ustalił, że odwołujący był narażony na czynniki stresowe - związane m.in. z podróżą w okolicznościach, że będzie musiał odebrać niedawno urodzone dziecko ze szpitala, że jest odpowiedzialny za ładunek i czas, w jakim ma go dostarczyć. Biegły nie przeanalizował wpływu skróconego odpoczynku D. W.
(1)na jego organizm oraz czasowej ekspozycji na trudne warunki pogodowe podczas dokręcenia kół i wpływu tego na organizm D. W.
(1)w połączeniu z innymi czynnikami. Podobnie Sąd Rejonowy słusznie nie oparł się na opinii biegłego pulmonologa J. G., psychiatry B. P., co, do których argumentacja podzielała opinie biegłego K. K.. W ocenie Sądu Okręgowego złożone do sprawy opinie - które za podstawę swojego rozstrzygnięcia przyjął Sąd I instancji - nie zawierają istotnych braków, biegli w sposób dostatecznie wyczerpujący wypowiedzieli się w sprawie przyczyn wypadku przy pracy oraz ich złożoności. Wynikające z tych opinii wnioski są logiczne i prawidłowo uzasadnione. Fakt, że wydane w sprawie opinie ww. biegłych nie mają treści, odpowiadającej skarżącemu, nie może mieć w tym wypadku znaczenia. Odmienne stanowisko oznaczałoby bowiem przyjęcie, że należy przeprowadzić dowód z wszelkich możliwych biegłych, by się upewnić, czy niektórzy z nich nie byliby takiego zdania, jak organ rentowy. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem SN potrzeba powołania innego biegłego powinna wynikać z okoliczności sprawy, a nie z samego niezadowolenia strony z dotychczas złożonej opinii. Niezadowolenie strony z opinii biegłego nie uzasadnia powołania innego biegłego (wyrok SN z dnia 5 czerwca 2002 r. I CR 562/74 LEX nr 7607; wyrok SN z dnia 4 sierpnia 1999 r. I PKN 20/99 OSNP 2000/22/807). Dostateczne wyjaśnienie okoliczności spornych w sprawie nie jest równoznaczne z uzyskaniem dowodu korzystnego dla strony niezadowolonej z faktów wynikających z dowodów dotychczas przeprowadzonych (wyrok SN z 28 lutego 2001 r., II UKN 233/00 L.). Zwraca na to także uwagę Sąd Najwyższy w wyroku z 8 lipca 1999 r., II UKN 37/99 OSNAPiUS 2000/20/741 wskazując, że sąd nie jest obowiązany do uwzględniania kolejnych wniosków dowodowych strony tak długo, aż udowodni ona korzystną dla siebie tezę i pomija je od momentu dostatecznego wyjaśnienia spornych okoliczności sprawy. W ocenie Sądu Okręgowego złożone opinie biegłych - które za podstawę swojego rozstrzygnięcia przyjął Sąd I instancji - są w pełni fachowe, odpowiadają zakreślonej tezie dowodowej i nie zawierają żadnych braków, są jednoznaczne, zbieżne i wzajemnie się uzupełniające. Wobec powyższego brak było podstaw do kontynuowania postępowania dowodowego. Nadto należy wskazać, że pełnomocnik organu rentowego nie zgłosił w trybie art. 162 k.p.c. zastrzeżenia do protokołu rozprawy. Przepis ten stanowi, że strony mogą w toku posiedzenia, a jeżeli nie były obecne, na najbliższym posiedzeniu zwrócić uwagę sądu na uchybienia przepisom postępowania, wnosząc o wpisanie zastrzeżenia do protokołu, a stronie, która zastrzeżenia nie zgłosiła, nie przysługuje prawo powoływania się na takie uchybienia w dalszym toku postępowania, chyba że chodzi o przepisy postępowania, których naruszenie sąd powinien wziąć pod rozwagę z urzędu, albo że strona uprawdopodobni, iż nie zgłosiła zastrzeżeń bez swojej winy. Z oczywistych względów powyższe nie dotyczy postanowień, które wprawdzie nie podlegają odrębnemu zaskarżeniu, ale wiążą sąd, który je wydał (art. 359 k.p.c.), i mogą być podważane w apelacji na podstawie art. 380 k.p.c. (wyr. SN z dnia 5 czerwca 2007 r., II CSK 96/07, Lex nr 347245). Reasumując, żaden z zarzutów apelacyjnych nie jest uzasadniony, zatem wyrok Sądu Rejonowego w pełni odpowiada prawu. Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację, jako bezzasadną. O kosztach orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. mając na uwadze, że organ rentowy przegrał sprawę. Stąd też, określonymi na podstawie § 10 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych kosztami zastępstwa procesowego obciążono organ rentowy.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.