stanowi, że wada fizyczna polega na niezgodności rzeczy sprzedanej z umową, a w szczególności rzecz sprzedana jest niezgodna z umową jeżeli, nie ma właściwości, które powinna mieć ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub z przeznaczenia rzeczy, jeżeli rzecz nie ma właściwości, o których istnieniu zapewnił kupującego, albo jeżeli rzecz została kupującemu wydana w stanie niezupełnym (rękojmia za wady fizyczne). Jeżeli kupującym jest konsument, a wada fizyczna została stwierdzona przed upływem roku od dnia wydania rzeczy sprzedanej, domniemywa się, że wada lub jej przyczyna istniała w chwili przejścia niebezpieczeństwa na kupującego (art. 556 2 k.c.). Treść art.
wskazuje, że decydujące znaczenie ma kryterium funkcjonalne związane z przeznaczeniem rzeczy oraz jej użytecznością ze względu na cel oznaczony w umowie albo wynikający z okoliczności lub przeznaczenia rzeczy oraz z właściwości, o których istnieniu zapewniał sprzedawca kupującego (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 5 marca 2010 roku, sygnatura akt IV CNP 76/09, L.). W razie ujawnienia się wady przedmiotu sprzedanego, sprzedawca staje się odpowiedzialny wobec kupującego za istnienie wady. Wystarczającą przesłanką faktyczną tego rodzaju odpowiedzialności, która powstaje już po wykonaniu świadczenia z umowy przez sprzedawcę (umorzeniu jego zobowiązania), jest ustalenie, że wydana i odebrana przez kupującego rzecz wykazuje cechy kwalifikujące ją w danym stosunku prawnym jako rzecz wadliwą. Podstawę roszczenia powódki stanowił art. 560 § 1 zdanie pierwsze k.c., zgodnie z którym jeżeli rzecz sprzedana ma wadę, kupujący może złożyć oświadczenie o odstąpieniu od umowy, chyba że sprzedawca niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności dla kupującego wymieni rzecz wadliwą na wolną od wad albo wadę usunie. Pamiętać jednak należy, że zgodnie z przepisem art. 560 § 4 k.c. kupujący nie może odstąpić od umowy, jeżeli wada jest nieistotna. Z kolei zgodnie z art. 557 § 1 k.c. sprzedawca jest zwolniony od odpowiedzialności z tytułu rękojmi, jeżeli kupujący wiedział o wadzie w chwili zawarcia umowy. Przede wszystkim podstawową cechą odpowiedzialności sprzedawcy z tytułu rękojmi za wady rzeczy sprzedanej jest zaostrzenie jej w stosunku do ogólnych zasad, dotyczących nienależytego wykonania zobowiązania. Odpowiedzialność sprzedawcy ma charakter absolutny i obiektywny. Jest oparta na zasadzie ryzyka, obciąża zatem sprzedawcę niezależnie od jego winy własnej, czy też winy osoby, którą się posłużył. Sprzedawca odpowiada na podstawie rękojmi niezależnie od tego, czy spowodował wadę, czy o niej wiedział i czy mógł się dowiedzieć. W celu dochodzenia odpowiedzialności sprzedawcy na podstawie przepisów o rękojmi kupujący nie ma obowiązku wykazywania szkody, jaką poniósł, winy sprzedawcy, czy też związku przyczynowego w jakiejkolwiek postaci. Jest to odpowiedzialność bezwzględna, której wystarczającą przesłankę stanowi ustalenie, że sprzedana kupującemu rzecz wykazuje cechy kwalifikujące ją w danym stosunku prawnym jako rzecz wadliwą. (vide wyrok Sądu Najwyższego z 05 marca 2010 roku, sygn. IV CNP 76/09, Legalis nr 369522). Z powyższego wynika jednoznacznie, że wystarczającą przesłanką odpowiedzialności sprzedawcy jest stwierdzenie wadliwości przedmiotu sprzedaży. Odpowiedzialność sprzedawcy z tytułu rękojmi wyłącza tylko wiedza o wadzie, niezależnie z jakiego źródła uzyskana. W rezultacie sprzedawca odpowiada także za takie wady, które kupujący mógł dostrzec przy dołożeniu zwyczajnej staranności. Wskazać w tym miejscu trzeba, że warunkiem uwzględnienia roszczenia z tytułu rękojmi za wady rzeczy jest istnienie wady, zmniejszającej wartość lub użyteczność rzeczy ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub z przeznaczenia rzeczy, bądź jeżeli rzecz nie ma właściwości o których istnieniu zapewnił kupującego, albo jeżeli została kupującemu wydana w stanie niezupełnym. Istnienie wady winien wykazać kupujący (por. wyrok Sądu Najwyższego z 4 lutego 2011 roku, sygnatura akt III CSK 144/10, L.). Powódka, jako kupujący, sprostała temu obowiązkowi dowodowemu. Przedstawione przez nią dowody pozwoliły bowiem jednoznacznie stwierdzić, że przedmiotowy piekarnik nie posiadał uszczelki zabezpieczającej go przed zalaniem płynami, czego zresztą sam pozwany nie kwestionował. Powódka zamierzała nabyć piekarnik w celu zamontowania go pod kuchnią do gotowania. Piekarnik zaprezentowany na ekspozycji w salonie sprzedaży pozwanego umieszczono pod płytą indukcyjną, przez co pozwany jednoznacznie sugerował powódce, a także innym potencjalnym klientom, że model ten może zostać zamontowany pod płytą do gotowania. Taki montaż piekarnika zaprezentowany był również w instrukcji załączonej do odpowiedzi na pozew. W chwili zakupu żaden z pracowników sklepu nie poinformował powódki o tym, że piekarnik ten nie ma listwy zabezpieczającej wobec czego nie może zostać zamontowany pod kuchnią z uwagi na niebezpieczeństwo zalania go płynami. Należy podkreślić, że ze względu na funkcje urządzenia jakie spełnia piekarnik, w większości przypadków montowany jest on w kuchni - pomieszczeniu, w którym jest on narażony na nieustanny kontakt z płynami, wilgocią i parą. Ze względu na właściwości tego urządzenia oraz najczęstszego miejsca, w jakim się go zwyczajowo montuje, winien być on tak skonstruowany, aby sterownik nie został zalany. Podkreślić należy, że piekarnik został zamontowany zgodnie z załączoną do urządzenia instrukcją montażu, bowiem zarówno umieszczenie piekarnika na ekspozycji w sklepie, jak i instrukcja, wskazywała bez wątpienia na możliwość jego montażu pod blatem i kuchnią do gotowania. Pozwany nie wykazał, by piekarnik został zamontowany wadliwie, wobec czego sam nie sprostał ciężarowi dowodu. Zgodnie z ogólnymi regułami postępowania dowodowego, obowiązek przedstawienia dowodów zmierzających do wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy spoczywa na stronach, a ciężar udowodnienia faktów mających znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy spoczywa na stronie, która z tych faktów wywodzi skutki prawne – art. 6 k.c. w zw. z art. 3 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c. Jednocześnie pozwany w żaden sposób nie starł się obalić domniemania wynikającego z art. 556 2 k.c. Reasumując, wada piekarnika w postaci braku uszczelki zabezpieczającej spełniły kryteria z art.
piekarnik ten nie miał właściwości, które rzecz tego rodzaju powinna mieć ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub przeznaczenia i co więcej, o takich wadach rzeczy kupująca nie wiedziała w chwili zawarcia umowy, co sprawia, że pozwany jako sprzedawca ponosi odpowiedzialność z tytułu rękojmi (art. 557 § 1 k.c.). Ponieważ wada występowała jeszcze przed dokonaniem jego zakupu przez powódkę, nie doszło również do zwolnienia sprzedawcy – zgodnie z art. 559 k.c. – od odpowiedzialności za wady powstałe po przejściu niebezpieczeństwa na powódkę. Powyższe uzasadnia odpowiedzialność pozwanego jako sprzedawcy z tytułu rękojmi. Tym samym należało przyjąć, że powódka skutecznie odstąpiła od umowy sprzedaży zawartej 10 kwietnia 2022 roku do czego doszło przed upływem 2 lat od zawarcia umowy (art. 568 k.c.). Odstąpienie od umowy z powodu wady rzeczy sprzedanej niweczy skutki łączącej strony umowy i wiąże się z koniecznością wzajemnego zwrotu otrzymanych świadczeń według przepisów o odstąpieniu od umowy wzajemnej (art. 494 oraz art. 496 k.c.). Uwzględniając powyższe, Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 1.599 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 22 marca 2023 roku do dnia zapłaty. Podstawę prawną rozstrzygnięcia w przedmiocie odsetek stanowił art. 481 § 1 i 2 k.c. Stosownie do tych przepisów, jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Jeżeli stopa odsetek za opóźnienie nie była oznaczona, należą się odsetki ustawowe za opóźnienie. Należy przy tym wskazać, iż powódka żądała zwrotu odsetek ustawowych, zatem Sąd zasądził właśnie te odsetki, jako że nie mógł wyjść poza zgłoszone żądanie powódki. O kosztach procesu Sąd orzekł zgodnie z zasadą odpowiedzialności stron za wynik procesu, na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. Powódka wygrała postępowanie w całości zatem należą jej się w całości od strony pozwanej koszty procesu. Na koszty poniesione przez powódkę złożyły się: opłata sądowa od pozwu w wysokości 200 złotych, oraz koszty korespondencji w łącznej kwocie 20 zł. Mając powyższe na względzie Sąd orzekł jak w sentencji.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.