← Polska

VIII C 859/21

Sygn. akt VIII C 859/21 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 29 marca 2023 roku Sąd Rejonowy dla Łodzi-Widzewa w Łodzi VIII Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: Sędzia Anna Bielecka-G

§ 3

, w sposób uniemożliwiający ukazywanie intymnych części ciała skazanego oraz wykonywanych przez niego intymnych czynności fizjologicznych. Utrwalony obraz lub dźwięk, który nie zawiera informacji wskazujących na popełnienie przestępstwa lub nie jest istotny dla bezpieczeństwa zakładu karnego albo bezpieczeństwa skazanego, podlega niezwłocznemu zniszczeniu. Jeżeli utrwalony obraz lub dźwięk jest istotny dla bezpieczeństwa zakładu karnego lub bezpieczeństwa skazanego, dyrektor zakładu karnego podejmuje decyzję o czasie jego przechowywania i sposobie wykorzystania. O stosowaniu monitorowania w określonych miejscach i pomieszczeniach decyduje dyrektor zakładu karnego, mając na celu zapewnienie porządku i bezpieczeństwa w zakładzie karnym. Monitorowanie zachowania skazanego, a także miejsc i pomieszczeń na terenie zakładu karnego,

§ 2, realizują funkcjonariusze Służby Więziennej oraz pracownicy tego zakładu.

Wymaganie, jakie muszą spełniać urządzenia systemu telewizji przemysłowej zostały wymienione w treści rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 16 października 2009 roku w sprawie rodzaju urządzeń i środków technicznych służących do przekazywania, odtwarzania i utrwalania obrazu lub dźwięku z monitoringu w zakładach karnych. I tak, zgodnie z § 3 pkt 1 rozporządzenia, do przekazywania obrazu z części celi mieszkalnej przeznaczonej do celów sanitarno-higienicznych oraz z łaźni, w celu uniemożliwienia przekazywania i utrwalania obrazu z intymnymi częściami ciała osadzonego oraz podczas wykonywania przez niego intymnych czynności fizjologicznych, stosuje się urządzenia systemu telewizji przemysłowej wyposażone w funkcję maskowania stref prywatności; strefy prywatności określa się podczas montażu tych urządzeń. Wreszcie art. 116 § 5a i § 6 obowiązujący w okresie, w którym powód był osadzony w celi nr 222 pawilonu A, stanowił, że w wypadkach uzasadnionych względami medycznymi albo potrzebą zapewnienia bezpieczeństwa skazanego jego zachowanie może podlegać monitorowaniu. Monitorowany obraz lub dźwięk podlega utrwalaniu. Decyzje w sprawach,

§ 4-5a, podejmuje dyrektor zakładu karnego.

W świetle przytoczonych regulacji nie ulega wątpliwości, że obowiązujące przepisy prawa dopuszczają możliwość zainstalowania w celach więziennych monitoringu, w tym w obrębie stref sanitarno-higienicznych. Pozwalają one również na monitorowanie zachowania osadzonego m.in. w przypadku uzasadnionym względami medycznymi. Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy przypomnienia wymaga, że w okresie objętym pozwem powód dwukrotnie był umieszczany w celi nr 222 decyzjami kierownika ambulatorium ZK oraz dyrektora ZK. Decyzje te były podyktowane zdiagnozowaną u powoda chorobą somatyczną – nadciśnieniem tętniczym, która okresowo wymagała stałego monitorowania jego stanu zdrowia. Powód, co istotne, nie zaskarżył decyzji, o których mowa do właściwego sądu penitencjarnego, nie kwestionował również stwierdzonej u niego jednostki chorobowej, wobec czego brak jest podstaw do przyjęcia, że zostały one wydane bezpodstawnie. W sprawie nie zostało również podważone twierdzenie pozwanego, że powód odmówił umieszczenia na oddziale szpitalnym. Okoliczność ta jest niezwykle istotna, albowiem z zebranego materiału dowodowego wynika, że w (...) w Ł. w okresie od czerwca do września 2019 roku poza jednostką szpitalną nie było celi monitorowanej, która nie byłaby celą izolacyjną. W konsekwencji jedynie umieszczenie powoda w celi izolacyjnej dawało gwarancję, że jego stan zdrowia będzie podlegał stosownej kontroli. Podkreślenia wymaga, że sam fakt umieszczenia osadzonego w celi izolacyjnej nie oznacza, że podlega on karze izolacyjnej. W sytuacji, w której jest to podykotowane względami zdrowotnymi, osadzony korzysta bowiem z wszelkich „udogodnień” przysługujących pozostałym osadzonym. Decyzja o umieszczeniu powoda w celi izolacyjnej znajdowała przy tym oparcie w obowiązujących przepisach prawa, które uprawniały dyrektora do podjęcia decyzji o umieszczeniu w celi izolacyjnej osadzonego nieukaranego karą dyscyplinarną umieszczenia w takiej celi w celu zapewnienia porządku, bezpieczeństwa lub powierzchni mieszkalnej, o której mowa w art. 110 § 2 kodeksu (§ 90 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 17 października 2016 roku w sprawie sposobów ochrony jednostek organizacyjnych Służby Więziennej, obowiązującego do dnia 1 stycznia 2023 roku). Podsumowując tę część rozważań uznać należy, że umieszczenie powoda w celi nr 222 pawilonu A i monitorowanie jego stanu zdrowia nie było bezprawne. W dalszej kolejności zaznaczenia wymaga, że sam fakt objęcia powoda monitoringiem nie oznaczał jeszcze, że dochodziło do naruszenia jego intymności w trakcie korzystania z kącika sanitarnego. O czym była mowa wyżej, o ile samo monitorowanie zachowania osadzonego odbywa się również w obrębie obszaru sanitarno-higienicznego celi, co samo w sobie oznacza, że obszar ten nie może być niczym odgrodzony/przesłonięty, to jednocześnie obraz z monitoringu podlega stosownej modyfikacji polegającej na zamaskowaniu intymnych części ciała skazanego oraz wykonywanych przez niego intymnych czynności fizjologicznych. Taka też ingerencja w obraz została dokonana w przypadku celi nr 222 i polegała na ustawieniu w miejscu kącika sanitarnego czarnego kwadratu zasłaniającego toaletę. Jak wynika z zeznań P. W., wprawdzie kwadrat ten był nieruchomy, to jednak zasłaniał części intymne skazanego zarówno w czasie, gdy siedział on na toalecie, jak i gdy się z niej podnosił. Nie może być więc mowy o naruszeniu jego intymności w trakcie załatwiania czynności fizjologicznych. Świadek ten wykluczył ponadto, aby obraz z monitoringu mógł być udostępniany pozostałym osadzonym, monitor na którym był wyświetlany znajdował się bowiem w dyżurce oddziałowego i był zwrócony w stronę okna. Twierdzenia powoda, jakoby widział na dyżurce oddziału A2 wielokrotnie obraz z kamery z celi monitorowanej uznać zatem należy za niewiarygodne, zwłaszcza, że powód nie przywołał żadnej takiej sytuacji (powód nie wskazał, w jakich okolicznościach miał widzieć obraz z monitoringu, gdzie i jak był ustawiony monitor, co było na nim wyświetlane, czy znajdował się na zewnątrz dyżurki czy też w jej pomieszczeniu itp.). Sąd ma oczywiście świadomość, że dostęp do monitora w dyżurce mieli funkcjonariusze SW, w tym także kobiety, niemniej jednak sama ta okoliczność nie może przesądzać o naruszeniu intymności powoda. Wszak nawet w przypadku, gdy na obraz z kamery patrzyła kobieta widziała ona wyłącznie fragment ciała powoda, z pominięciem jego stref intymnych. Trudno więc mówić o jakimkolwiek naruszeniu intymności. Jak zwrócono wyżej uwagę, nie może także budzić wątpliwości, że dla skuteczności monitoringu istotne jest, aby obejmował on całość powierzchni celi. W przypadku powoda służył on przecież stałemu monitorowaniu jego stanu zdrowia i miał na celu zapewnienie odpowiedniej opieki medycznej w przypadku jego pogorszenia. To zaś mogło nastąpić w każdym momencie, w tym w czasie, gdy powód korzystał z kącika sanitarnego załatwiając swoje potrzeby fizjologiczne. O ile więc samo monitorowanie tego miejsca może być dla osadzonego w pewnym stopniu niekomfortowe, o tyle dyskomfort ten niewątpliwie nie może przeważać nad zdrowiem i życiem osadzonego, które pozwany w warunkach penitencjarnych jest zobowiązany chronić. Mając powyższe na uwadze Sąd doszedł do wniosku, że sam fakt monitorowania zachowania pozwanego w celi nr 222, w warunkach wyżej opisanych, nie naruszał jego intymności oraz godności. Zdaniem Sądu brak jest także podstaw, aby za takie naruszenie uznać fakt, że podczas próby wejścia do celi zajmowanej przez powoda funkcjonariusze SW nie byli w stanie przez wizjer w drzwiach ustalić, czy powód korzysta z kącika sanitarnego. Zgodnie z depozycjami G. P., każdorazowo gdy funkcjonariusz podczas wchodzenia do cela stwierdził, że osadzony korzysta z kącika sanitarnego wstrzymywał się z wejściem i czekał do momentu, gdy będzie to możliwe. Zeznania te korespondują z relacjami świadków ze sprawy XII C 766/21, które w formie pisemnej zostały załączone do akt sprawy (k. 212-213). Potwierdzili oni, że miały miejsce sytuacje, gdy podczas wchodzenia do celi powód załatwiał potrzeby fizjologiczne, dodając, że wówczas przepraszali za zaistniałą sytuację i wycofywali się z pomieszczenia. Oczywiście w tego typu przypadkach powód mógł odczuwać dyskomfort, niemniej jednak równocześnie nie ulega wątpliwości, że strażnik więzienny nie wchodzi do celi ot tak, ale jest to poprzedzone szeregiem czynności związanych z otwarciem drzwi. Te zaś są doskonale słyszalne wewnątrz celi, co pozwala przyjąć, że osadzony ma możliwość poinformowania strażnika, że korzysta z kącika sanitarnego zanim ten znajdzie się już wewnątrz celi i zobaczy osadzonego w intymnej sytuacji. Sąd dostrzega, że taka możliwość nie wyłącza całkowicie wspomnianego dyskomfortu, niemniej jednak z pewnością pozwala na jego obniżenie. Powtórzenia wymaga, że przyczyny umieszczenia powoda w celi 222 były niezależne od pozwanego, wynikały po pierwsze ze stanu zdrowia osadzonego, który okresowo wymagał stałego monitorowania, po drugie z postawy samego powoda, który odmówił umieszczenia na oddziale szpitalnym, gdzie mógłby liczyć na zabudowane kąciki sanitarne, ale mogłoby się to wiązać z przebywaniem w celu kilkuosobowej. Warto w tym miejscu podkreślić, że chociażby po pierwszym pobycie w celi nr 222 w czerwcu 2019 roku powód doskonale zdawał sobie sprawę z tego, jak ten pobyt przebiega, jakie są udogodnienia, ale i niedogodności z nim związane. Nic nie stało zatem na przeszkodzie, aby powód poprosił o przeniesienie na oddział szpitalny. Fakt, że powód takiej prośby nie złożył jest zdaniem Sądu znamienny, pokazuje bowiem, że dyskomfort powoda nie był w istocie dużych rozmiarów, skoro wolał przebywać w celi izolacyjnej, niż na oddziale szpitalnym. Całość przeprowadzonych rozważań prowadzi do wniosku, że zarzuty powoda nie tylko nie znajdują przekonującego uzasadnienia, ale też stanowią w istocie nadużycie prawa, dotyczą bowiem działania pozwanego, które było nacechowane tylko i wyłącznie dbałością o zdrowie i życie powoda. Uwypuklić wymaga także, że w sprawie brak jest jakichkolwiek dowodów na to, że powód z uwagi na pobyt w przedmiotowej celi miał myśli samobójcze – te nie zostały wszak zgłoszone funkcjonariuszom SW. Co się natomiast tyczy wpływu takiego pobytu na złożenie przez powoda pozwu rozwodowego, to taki związek przyczynowo-skutkowy jawi się wręcz jako kuriozalny. Wreszcie odwołać się należy do poglądów orzecznictwa, w których wskazuje się, że osoba osadzona w zakładzie karnym musi się liczyć z pewnymi ograniczeniami i dolegliwościami w związku z odbywaniem kary pozbawienia wolności, w tym przede wszystkim ze wzmożonym, uprawnionym nadzorem służb penitencjarnych. Godność skazanego przebywającego w zakładzie karnym nie jest naruszona, jeżeli odpowiada uznanym normom poszanowania człowieczeństwa, a umieszczenie powoda w celi monitorowanej nie miało służyć jego szykanie, narazić go na cierpienie czy upokorzenie (por. m.in. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 4 września 2014 roku, I ACa 369/14, L.). Podsumowując wyżej przeprowadzone rozważania stwierdzić należy, że z dokonanych w niniejszej sprawie ustaleń nie wynika, aby w stosunku do powoda naruszono jakiekolwiek obowiązujące normy prawne, w szczególności przepisy Kodeksu karnego wykonawczego oraz rozporządzeń wykonawczych. Z tego względu, brak jest jakichkolwiek przesłanek do przyjęcia, iż w stosunku do powoda w trakcie jego osadzenia w dawnym (...) w Ł. doszło do niezgodnego z prawem wykonywania władzy publicznej ( art. 417 k.c. ). Ponadto, ustalone w toku postępowania warunki osadzenia powoda nie wskazują na to, aby osadzenie powoda w tych warunkach naruszało jego dobra osobiste, a w szczególności zdrowie i godność, co uzasadniałoby przyznanie powodowi zadośćuczynienia pieniężnego na podstawie art. 445 lub 448 k.c. Nie zachodzą przesłanki do przyjęcia, że warunki osadzenia powoda we wskazanej jednostce naruszały jego godność osobistą, tj. że osadzeniu temu towarzyszyły uciążliwości inne niż immanentnie związane z faktem odbywania kary pozbawienia wolności oraz że uciążliwości te były na tyle trwałe i intensywne, że naruszały godność osobistą powoda. Wprawdzie powód miał prawo odczuwać dyskomfort w pewnych sytuacjach, z którymi się spotykał w przedmiotowej celi podczas korzystania z kącika sanitarnego, to jednak nie zostało wykazane, aby skutkowały one tak istotnym pogorszeniem warunków osadzenia powoda, że naruszało to jego godność osobistą, czy też godziło w jego intymność. Przede wszystkim zaś, o czym była już mowa, nie można tracić z pola widzenia przyczyn, dla których powód został osadzony w celu nr 222. Zdaniem Sądu nie zostało także wykazane, aby doszło w stosunku do powoda do naruszenia art. 3 Konwencji z dnia 4 listopada 1950 roku o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności . Wyżej wskazany przepis stanowi o tym, że nikt nie może być poddany torturom ani nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu. Zaznaczyć należy, że o poniżającym traktowaniu osadzonego w trakcie odbywania przez niego kary pozbawienia wolności można mówić dopiero wtedy, gdy skazany traktowany jest w sposób przekraczający minimalny poziom dolegliwości nieuniknionej w związku z odbywaniem kary pozbawienia wolności, oceniany w odniesieniu do konkretnych okoliczności każdej sprawy (por. wyrok SN z dnia 22 lutego 2012 roku, IV CSK 276/11, OSNC 2012/9/107). Brak jest podstaw do przyjęcia, że w stosunku do powoda w trakcie jego osadzenia w zakładzie karnym doszło do tak rozumianego poniżającego traktowania albo do naruszenia jego dóbr osobistych, które można byłoby uznać za bezprawne. Wobec powyższego, roszczenie powoda o zapłatę zadośćuczynienia pieniężnego na podstawie art. 417 k.c. w zw. z art. 445 i 448 k.c. jako niezasadne podlegało oddaleniu. Brak było także podstaw do przyznania powodowi zadośćuczynienia pieniężnego na podstawie art. 417 2 k.c. , tj. na podstawie przepisu ustawowego odwołującego się do względów słuszności. O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. zasądzając od powoda na rzecz pozwanego kwotę 900 zł, która obejmowała wynagrodzenie zawodowego pełnomocnika w stawce minimalnej. Z tych względów, orzeczono jak w sentencji.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.