Sygn. akt VIII Pa 33/23 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem z dnia 3 lutego 2023 r. w sprawie o sygn. akt X P 430/20 Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi, X Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w sprawie z powództwa A. S. przeciwko (...) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Ł. o uznanie oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę za nieskutecznie złożone, ewentualnie ustalenie, że umowa o pracę trwała do dnia 6 stycznia 2020 roku, ewentualnie uznanie oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę za nieuzasadnione oraz o odszkodowanie za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę: oddalił powództwo (pkt 1); zasądził od A. S. na rzecz (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Ł. kwotę 540 (pięćset czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty. Powyższe orzeczenie zapadło w oparciu o następujące ustalenia faktyczne: Powód A. S. został zatrudniony w (...) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Ł. na podstawie umowy na czas określony od dnia 5 kwietnia 2019 roku do 4 lipca 2019 roku, w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowisku pracownik ogólnobudowlany. Wynagrodzenie powoda zostało określone na 2500 zł. Od dnia 5 lipca 2019 roku strony łączyła umowa na czas nieokreślony, na dotychczasowych warunkach. Jako miejsce umówionej pracy wskazano: „według wskazań pracodawcy”. Powód nie złożył podpis na umowie o pracę z dnia 5 lipca 2019 roku, gdyż nie stawił się w biurze firmy. A. S. ustnie w rozmowie telefonicznej z (...) S. K. potwierdził zawarcie ww. umowy. Przedmiotem działalności pozwanej spółki jest m.in. realizacja projektów budowlanych związanych ze wznoszeniem budynków, roboty budowlane związane ze wznoszeniem budynków, roboty związane z budową obiektów inżynierii lądowej i wodnej, roboty budowlane związane z budową obiektów inżynierii lądowej i wodnej oraz roboty budowlane specjalistyczne. Pozwana spółka świadczyła usługi firmie (...), posiadającej siedzibę w S.. Do pracy w pozwanej spółce powoda polecił ojciec prezesa zarządu pozwanej P. K.. W okolicach sierpnia – września 2019 roku powód wszedł w posiadanie kart rozliczeniowych obowiązujących między (...) Spółką z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Ł. oraz jej kontrahentem spółką (...). Karty rozliczeniowe zawierały kwoty wynagrodzenia pracowników, a także wszelkie koszty jakie ponosi pracodawca. W związku z powziętymi z kart informacjami, powód domagał się wyższego wynagrodzenia i publicznie wypowiadał się nieprzychylnie o S. K.. Pracownicy otrzymywali ustaloną stawkę oraz diety, co w sumie dawało ok. 40 zł na godzinę. Z uwagi na zachowanie powoda, pracodawca postanowił rozwiązać umowę z powodem. Dokument oświadczenia przekazany został powodowi przez P. K.. Powód nie przyjął tego wypowiedzenia. Atmosfera między S. K. a powodem była napięta. Wskutek mediacji przeprowadzonej przez P. P. Managera spółki (...) ostatecznie ustalono, że powód będzie pracował do końca października 2019 roku, następnie strony rozwiążą umowę na mocy porozumienia stron, a powód założy własną działalność i będzie świadczył usługi bezpośrednio dla spółki (...). Do rozwiązania umowy miało dojść, gdy powód przyjedzie do P. pod koniec października 2019 roku w siedzibie firmy w Ł.. Powód w okresie od 27 października 2019 roku do 31 października 2019 roku był nieobecny w pracy w S.. Jeśli pracownik chciał zjechać z budowy do P., to informował o tym fakcie kierownika budowy będącego na miejscu w (...). Następnie informacja ta była przekazywana S. K., który akceptował wnioski urlopowe w porozumieniu z kierownikiem budowy. W okresie od 28 do 30 października 2019 roku nie wnioskował o urlop. W tych dniach, ani w późniejszym terminie nie wpłynęło do pracodawcy żadne usprawiedliwienie niestawiennictwa przez powoda w spółce na wyznaczone spotkanie. Pod koniec października 2019 roku w rozmowie telefonicznej powód poinformował S. K., że przebywa w (...). S. K. poprosił powoda o przyjechanie do biura, celem rozwiązania umowy. Początkowo powód powiedział, że stawi się w biurze. Następnie poinformował, że nie jest w stanie zjawić się umówionego dnia na spotkaniu. Później przestał odbierać od S. K. telefony. Do powoda bezskutecznie próbowała się dodzwonić również księgowa M. P.. Pracodawca kierował do powodowa także wiadomości sms. Z powodem kontaktowała się również asystent zarządu R. B. celem umówienia spotkania, podczas którego strony miały rozwiązać umowę o pracę na mocy porozumienia stron. Powód podczas pierwszej rozmowy telefonicznej z R. B. powiedział, że nie stawi się na spotkanie z powodów rodzinnych, za drugim razem wskazywał na problemy z samochodem. Kolejnych telefonów z żadnego numeru telefonu nie odbierał, nie można było się skontaktować z powodem. Po okresie wolnego, powód przystąpił do pracy w S. w dniu 4 listopada 2019 roku. Pracodawca, nie wydał powodowi polecenia, aby w listopadzie jechał do (...) S. K. nie wiedział o przystąpieniu powoda do pracy. Oświadczeniem opatrzonym datą 30 października 2019 roku rozwiązano z powodem umowę o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia. Jako przyczynę wskazano niestawienie się powoda do pracy w dniach 28-30 października 2019 roku, mimo wielokrotnych wezwań telefonicznych pracodawcy. Podczas zawierania umowy o pracę, powód podał prezesowi zarządu S. K. adres do korespondencji w P.. Przed pierwszym wyjazdem do S. w kwietniu 2019 roku S. K. doradził powodowi, aby ustanowił pełnomocnika do odbierania korespondencji. W czasie zatrudnienia powód nie zgłaszał pracodawcy zmiany adresu korespondencyjnego. Oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę zostało nadane pocztą w dniu 30 października 2019 roku na adres zamieszkania powoda w P., wskazany przez powoda przy zawieraniu umowy o pracę. Przesyłka pocztowa była dwukrotnie awizowana w dniach 4 listopada 2019 roku i 12 listopada 2019 roku oraz ostatecznie zwrócona pracodawcy w dniu 19 listopada 2019 roku. Powód nie posiadał poczty elektronicznej. W listopadzie 2019 roku prezes pozwanej spółki przekazał informację o zwolnieniu powoda jednemu z kierowników. Na początku grudnia 2019 S. K. podczas zbierania kart przerobowych, które są podstawą do wystawiania faktur, zauważył, że jedna z kart dotyczy powoda. Karty wystawia przedstawiciel firmy (...), pozwany w tamtym okresie otrzymywał karty przerobowe mniej więcej do 5 dnia każdego miesiąca, tak żeby około 10 każdego miesiąca wywiązać się z płatności. Gdy pracodawca otrzymał karty przerobowe w grudniu, okazało się, że powód pracował w S. w listopadzie. W dniu 8 listopada 2019 roku powód otrzymał wynagrodzenie za październik 2019 roku. Powód nie otrzymał wynagrodzenia za listopad i grudzień 2019 roku. Nocleg dla pracowników zapewniała spółka (...). Pracodawca finansował podróże pracowników do S.. Sfinansowanie zjazdu pracownika do domu do (...) było do negocjacji, lecz przeważnie, pozwany pokrywała ten koszt. Powód nie otrzymał zwrotu pieniędzy za przejazd do S. w listopadzie 2019 roku, gdyż pracodawca nie miał wiedzy, że powód jedzie do S.. S. K. mailowo wskazywał liczbę pracowników, którzy mają być zakwaterowani w S.. W listopadzie i w grudniu powód nie był wskazany na liście. Po powrocie do S. w listopadzie 2019 roku powód powoływał się że dalej pracuje. Z uwagi na fakt, iż był znany, kierownik pozwolił mu na zamieszkanie. Identyfikator z upoważnieniem wstępu na budowę wydaje inwestor – nie pozwana spółka. Pismem z dnia 29 października 2019 roku powód wezwał pozwaną do zapłaty następujących kwot: 5634,57 zł tytułem brakującej części wynagrodzenia za lipiec – wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 11 sierpnia 2019 roku do dnia zapłaty, 6580,95 zł tytułem brakującej części wynagrodzenia za sierpień wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 11 września 2019 roku do dnia zapłaty, 7193,44 zł tytułem brakującej części wynagrodzenia za wrzesień wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 11 października 2019 roku do dnia zapłaty, 8505 euro tytułem wynagrodzenia za godziny nadliczbowe, a także wypłatę diet w kwocie po 42,80 euro z tytułu delegacji – za każdy dzień delegacji na terenie S.. W odpowiedzi na wezwanie do zapłaty z dnia 19 listopada 2019 roku pozwana oświadczyła, że powodowi zostało wypłacone całe należne wynagrodzenie z tytułu umowy o pracę oraz zostały wypłacone wszystkie należne diety z tytułu delegacji służbowych. W dniu 17 stycznia 2020 roku pracodawca wystawił powodowi świadectwo pracy, w którym wskazał jako datę rozwiązania umowy 31 października 2019 roku. Przesyłka zawierająca świadectwo została nadana tego samego dnia przesyłką poleconą, była dwukrotnie awizowana i jako niepodjęta w terminie zwrócona jeszcze w tym samym dniu. Pozwana sprostowała powyższe świadectwo pracy, w którym jako datę zakończenia stosunku pracy wskazano 19 listopada 2019 roku. Sprostowane świadectwo pracy zostało nadane powodowi w dniu 7 maja 2020 roku. Pozwem z dnia 3 stycznia 2020 roku, skierowanym przeciwko (...) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Ł., A. S. wniósł o ustalenie, że strony łączy umowa o pracę na czas nieokreślony zawarta w dniu 5 lipca 2019 roku oraz zasądzenie od pozwanej kwoty 48 188,37 zł z tytułu różnicy w wynagrodzeniu należnym a wypłaconym: 7750,34 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 11 sierpnia 2019 roku do dnia zapłaty; 10 640,58 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 11 września 2019 roku do dnia zapłaty; 7192,85 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 11 października 2019 roku do dnia zapłaty; 6523,28 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 11 listopada 2019 roku do dnia zapłaty; 16 144,32 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 11 grudnia 2019 roku do dnia zapłaty. Wyrokiem z dnia 23 grudnia 2020 roku Sąd Rejonowy w (...) oddalił powództwo i nie obciążył powoda A. S. kosztami procesu. W uzasadnieniu wyroku Sąd podnosił, iż żądanie powoda wynagrodzenia za listopad 2019 roku jest niezasadne, gdyż powód nie świadczył pracy jako pracownik pozwanej spółki, któremu zlecono wyjazd zagranicę. W zakresie roszczenia o ustalenie istnienia stosunku pracy na podstawie umowy o pracę z dnia 5 lipca 2019 roku, Sąd wskazał, iż strona pozwana nie zaprzeczała, aby taka umowa została zawarta, wobec czego nie ma sporu co do istnienia stosunku pracy powoda. Podniesiono, że strona powodowa nie sprecyzowała żądania ustalenia zatrudnienia, nie określiła do jakiej daty miało być ustalone zatrudnienie powoda. Powód złożył apelację od powyższego wyroku, zaskarżając go w części dotyczącej oddalenia powództwa o zapłatę wynagrodzenia za pracę. Postanowieniem z dnia 27 października 2021 roku Sąd Okręgowy w (...) zawiesił postępowanie w sprawie do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia, niniejszej sprawy. Wynagrodzenie brutto powoda wyliczone według zasad obowiązujących przy ustalaniu ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany urlop wypoczynkowy wynosi 2.201,61 złotych Powyższych ustaleń faktycznych Sąd dokonał na podstawie dowodu z dokumentów załączonych do akt przez strony postępowania, znajdujących się w aktach osobowych oraz aktach sprawy o sygnaturze (...), których żadna ze stron nie kwestionowała zarówno co do treści jak i autentyczności, zeznań świadków: P. D., P. K., R. B. a także przesłuchania stron. Sąd dał wiarę wskazanym dowodom w zakresie, w jakim pozostawały one w zgodzie z ustalonym stanem faktycznym. Oceniając zeznania powoda należało wskazać, że cechowała je wewnętrzna sprzeczność. Za niewiarygodne należało uznać również zeznania powoda w zakresie w jakim twierdził, że nie przyjechał do P. na przełomie października i listopada 2019 roku, nikt się z powodem nie kontaktował w sprawie rozwiązania umowy o pracę za porozumieniem stron z końcem października 2019 roku, oraz że pozwany nie poinformował powoda o rozwiązaniu umowy o pracę przy braku wypłaty wynagrodzenia za listopad i grudzień 2019 roku. Powyższemu przeczą nie tylko zeznania pozwanego, ale także świadków, tj. R. B., która jako pracownica spółki przygotowywała dokumenty zarówno co do zatrudniania, jak i rozwiązania stosunku pracy oraz P. D., który nie jest zatrudniony w pozwanej spółce, a na budowach pełni funkcję koordynatora w imieniu inwestora. Podczas informacyjnego wysłuchania, które powód potwierdził w toku przesłuchania w charakterze strony, powód wyjaśniał, iż w dniu 1 listopada 2019 roku był w P. i zaraz po Wszystkich Świętych wrócił do S., z kolei na rozprawie w dniu 29 listopada 2022 roku zeznał, iż w październiku nie przyjeżdżał do P., a dopiero po S.. Powód w żaden nie był w stanie wytłumaczyć rozbieżności w powyższych twierdzeniach. Powód niekonsekwentnie zeznawał również w zakresie twierdzeń odnoszących się do planowanego rozwiązania umowy na mocy porozumienia stron. Podczas informacyjnych wyjaśnień wprost wskazał, że „były rozmowy, żeby umowę rozwiązać na mocy porozumienia stron, ale do tego nie doszło” oraz że wcześniej powód dostał mail-a, że ma przyjechać do firmy i będzie z nim rozwiązana umowa. Później natomiast zeznawał, iż nie było między stronami ustaleń, iż umowa zostanie rozwiązana na mocy porozumienia stron. Później wskazywał, że otrzymał telefon od pracownicy spółki w celu umówienia się na spotkanie, podczas którego miało dojść do rozwiązania umowy na mocy porozumienia stron. Zapytany o rozbieżność w powyższych twierdzeniach odparł, iż „nie pamięta jak to było i w jakiej formie pan K. powiedział mu, że ma pracować do końca roku”. Wreszcie powód twierdził, że nie miał wiedzy o próbach kontaktu podejmowanych przez pracodawcę w październiku 2019 roku. Jak wskazano powyżej, powyższe stoi w sprzeczności z zeznaniami prezesa spółki S. K. oraz świadka R. B., którzy zgodnie twierdzili, iż bezskutecznie próbowali dodzwonić się do powoda. Powód zapytany w toku przesłuchania „czy na telefonie powoda była informacja o nieodebranych połączeniach od pracodawcy”, odpowiedział: „tak, nie wiem” nie potrafił jednoznacznie sprecyzować tej odpowiedzi. Zeznania powoda należało uznać za niewiarygodne, jego tezy są osamotnionymi twierdzeniami, zaś ich wewnętrzna sprzeczność – w kontekście całości materiału dowodowego – nie pozwala na przyjęcie, że są one wiarygodne. Zdaniem Sądu powód za wiarygodne należało uznać twierdzenia powoda zaprezentowane na pierwszej rozprawie, natomiast zeznania złożone na ostatniej rozprawie stały w całkowitej opozycji do wcześniejszych twierdzeń, były wewnętrznie sprzeczne, wzajemnie wykluczające się oraz niepoparte innymi dowodami zgromadzonymi w toku niniejszego postępowania. Powód nie potrafił wyjaśnić rozbieżności we własnych twierdzeniach. W ocenie Sądu taka zmiana stanowiska powoda stanowi wyłącznie strategię procesową mającą na celu usprawiedliwienie zachowania samego powoda. W toku postępowania Sąd pierwotnie pominął dowód z zeznań wskazanych przez stronę pozwaną świadków, tj. P. K. oraz R. B., jednak ostatecznie dowód z przesłuchania obu osób został dopuszczony w toku dalszego postępowania. Sąd pominął wniosek o udzielenie informacji przez firmę (...) zawarty w punkcie 6 pisma pełnomocnika powoda z dnia 14 stycznia 2022 roku (k. 181) na okoliczności tam wskazane na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. uznając, że z jednej strony wniosek zmierzał do wykazania faktów bezspornych, tj. faktu, że powód wrócić w listopadzie 2019 roku do S. i świadczył pracę na budowie, a z drugiej strony faktów nieistotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, jak np. to czy pozwany nakazał spółce (...) niedopuszczania powoda do pracy czy zakazał wstępu do miejsca zakwaterowania, gdyż te okoliczności nie mają znaczenia w okolicznościach niniejszej sprawy, w której Sąd ustalił, że rozwiązania z powodem umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika zostało dokonane prawidłowo i skutkowało rozwiązaniem stosunku pracy, do czego Sąd odniesie się szczegółowo w rozważaniach prawnych. W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Rejonowy zważył, że powództwo podlegało oddaleniu w całości. Sąd Rejonowy wskazał, że w przedmiotowej sprawie powód wniósł o uznanie, że oświadczenie pozwanej dotyczące rozwiązania powodowi umowy o pracę na czas nieokreślony bez wypowiedzenia z winy pracownika nie zostało złożone skutecznie powodowi, gdyż powód nie miał możliwości zapoznania się z jego treścią, ewentualnie o ustalenie, że umowa o pracę trwała do 6 stycznia 2020 roku, ewentualnie o uznanie, że złożone wypowiedzenie jest nieuzasadnione oraz zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda odszkodowania za okres wypowiedzenia za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia wniesienia powództwa do dnia zapłaty. W pierwszej kolejności należy przeprowadzić analizę dotyczącą zasadności roszczenia głównego o uznanie, że oświadczenie pozwanej dotyczące rozwiązania powodowi umowy o pracę na czas nieokreślony bez wypowiedzenia z winy pracownika nie zostało złożone skutecznie powodowi, gdyż powód nie miał możliwości zapoznania się z jego treścią. Zarówno przepisy kodeksu pracy jak i kodeksu cywilnego nie przewidują tak sformułowanego roszczenia. Nie stanowi ono także roszczenia procesowego w rozumieniu kodeksu postępowania cywilnego. Pełnomocnik powoda wskazał, że postawę prawną roszczenia o uznania oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia nie zostało skutecznie złożone, stanowi art. 61 § 1 k.c. w zw. z art. 300 k.p. Stosownie do dyspozycji art. 61 § 1 k.c. oświadczenie woli, które ma być złożone innej osobie, jest złożone z chwilą, gdy doszło do niej w taki sposób, że mogła zapoznać się z jego treścią. Odwołanie takiego oświadczenia jest skuteczne, jeżeli doszło jednocześnie z tym oświadczeniem lub wcześniej. Przywołany przepis wskazuje jedynie chwilę złożenia i skuteczność odwołania oświadczenia woli, jednak nie można z niego wywodzić samodzielnego roszczenia ani materialnoprawnego ani procesowego. Przypomnieć należy, że wyróżnia się 3 rodzaje powództw: powództwo o świadczenie, powództwo o ustalenie istnienia (lub nieistnienia) prawa lub stosunku prawnego oraz powództwo o ukształtowanie prawa lub stosunku prawnego. Uznanie, że oświadczenie pozwanego dotyczące rozwiązania powodowi umowy o pracę na czas określony bez wypowiedzenia z winy pracownika nie zostało złożone skutecznie powodowi nie stanowi powództwa w rozumieniu żadnej z powyższych kategorii. Sąd I instancji podkreślił, że spór w niniejszej sprawie został zainicjowany i w całości koncentruje się wokół zasadności i prawidłowości rozwiązania przez pracodawcę umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika dokonanego na podstawie art. 52 § 1 k.p. Stosownie do treści art. 56 § 1 zdanie pierwsze k.p. pracownikowi, z którym rozwiązano umowę o pracę bez wypowiedzenia z naruszeniem przepisów o rozwiązywaniu umów o pracę w tym trybie, przysługuje roszczenie o przywrócenie do pracy na poprzednich warunkach albo o odszkodowanie. Wskazane w niniejszym przepisie roszczenia stanowią zamknięty katalog żądań przysługujących pracownikowi w przypadku wadliwego rozwiązania umowy o pracę przez pracodawcę w omawianym trybie. Mając na uwadze powyższe, uznanie, że oświadczenie pozwanej dotyczące rozwiązania powodowi umowy o pracę na czas nieokreślony bez wypowiedzenia z winy pracownika nie zostało złożone skutecznie, jako niedopuszczalne nie przysługiwało powodowi i podlegało oddaleniu. Sąd I instancji wskazał, iż przedmiotowe oświadczenie pracodawcy o rozwiązaniu umowy o pracę zostało skutecznie złożone powodowi w dniu 19 listopada 2019 roku. Rozwiązanie stosunku pracy jest następstwem czynności prawnej jednej lub obydwu stron. Przepisy kodeksu pracy nie regulują kwestii, w jakim momencie w trwającym stosunku pracy następuje złożenie oświadczenia woli drugiej stronie. Tę kwestię reguluje przywołany powyżej art. 61 § 1 k.c., który ma zastosowanie do stosunków pracy na podstawie art. 300 k.p. W odniesieniu do oświadczenia woli na piśmie, która to forma jest obowiązkowa zarówno dla wypowiedzenia umowy o pracę jak i rozwiązania bez zachowania okresu wypowiedzenia, chwila złożenia oświadczenia pokrywa się z momentem prawidłowego doręczenia pisma zawierającego oświadczenie woli adresatowi ( por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 października 2005 r. sygn. I PK 37/05, opubl. OSNAPiUS 2006 nr 17-18, poz. 263). Sąd podkreślił, że z punktu widzenia skuteczności oświadczenia woli nieistotne jest to, czy i kiedy adresat zapoznał się z jego treścią. Wystarczające jest, że oświadczenie woli doszło do niego w sposób stwarzający mu realną możliwość zapoznania się z treścią oświadczenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z 19 października 1976 r., I PR 125/76; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 listopada 1980 r., I PRN 109/80; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 stycznia 1990 r., I CR 1410/89; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 5 października 1995 r., I CR 9/95; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 grudnia 1996 r., I CKU 44/96; uchwała Sądu Najwyższego z dnia 6 października 1998 r., III ZP 31/98). Dla prawidłowego stosowania art. 61 k.c. nie wymaga się zatem badania, czy adresat rzeczywiście zapoznał się z oświadczeniem woli, ale weryfikuje się, czy istniała taka możliwość (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 kwietnia 2010 r., II PK 295/09). Jeśli więc nadawca oświadczenia ma prawo spodziewać się, że odbiorca będzie przebywał w miejscu, do którego kieruje oświadczenie, to decydujący dla uznania go za doręczone jest co do zasady moment dostarczenia go w to miejsce. Wówczas na adresacie oświadczenia ciąży ewentualne dowodzenie, że nie miał możliwości zapoznania się z jego treścią. Złożenie oświadczenia woli o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia ma miejsce także wtedy, gdy pracownik mając realną możliwość zapoznania się z jego treścią, z własnej woli nie podejmuje przesyłki pocztowej zawierającej to oświadczenie. Istotne jest to, aby pracownik miał realną możliwość zapoznania się z treścią złożonego mu oświadczenia woli, jakkolwiek z możliwości tej ze swej woli nie skorzystał. (por: postanowienie Sądu Najwyższego z 17.12.2018 r., II PK 318/17, LEX nr 2592796) W kwestii braku możliwości doręczenia oświadczeń wypowiedział się Sąd Apelacyjny w Warszawie w sprawie o sygn. akt I ACa 1581/13, w której wyjaśnił, że prawidłowe skierowanie oświadczenia polega na wysłaniu go na adres zamieszkania osoby fizycznej lub adres siedziby rejestrowej osoby prawnej. Niemożność doręczenia pod którymkolwiek z adresów, pod którym według wszelkiego prawdopodobieństwa powinien być możliwy kontakt z adresatem, obciąża tego ostatniego (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 10.02.2014 r., I ACa 1481/13, LEX nr 1439302) Sąd Najwyższy nadto, jasno wskazał, iż dwukrotne awizowanie przesyłki poleconej zawierającej oświadczenie pracodawcy o rozwiązaniu stosunku pracy stwarza domniemanie faktyczne możliwości zapoznania się przez pracownika z jego treścią, co oznacza przerzucenie na niego ciężaru dowodu braku możliwości zapoznania się z treścią oświadczenia pracodawcy. (por. wyrok Sądu Najwyższego z 5.10.2005 r., I PK 37/05, OSNP 2006, nr 17-18, poz. 263) Sąd I instancji wyjaśnił, że ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, iż w skutek zaistniałego konfliktu strony postanowiły rozwiązać umowę o pracę na mocy porozumienia stron. W okresie zatrudnienia powód pełnił obowiązki pracownicze w S.. Do ustania stosunku pracy miało dojść natomiast podczas pobytu powoda w P., planowanego na koniec października 2019 roku, w biurze znajdującym się w Ł.. W celu umówienia spotkania, w trakcie którego miało dojść rozwiązania umowy, pracodawca w dniach 28-30 października 2019 roku wielokrotnie kontaktował się z powodem telefonicznie oraz za pomocą wiadomości sms. Powód wbrew poleceniom pracodawcy odmówił stawienia się w biurze. W związku z powyższym pozwany w dniu 30 października 2019 roku sporządził pisemne oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika. Przesyłka zawierająca niniejsze oświadczenie nadana tego samego dnia, została dwukrotnie awizowana i zwrócona jako niepodjęta w terminie w dniu 19 listopada 2019 roku. Oświadczenie zostało wysłane powodowi na adres podany przez powoda przy zawieraniu umowy o pracę w P.. Bezsporne w sprawie było, iż powód w trakcie zatrudnienia, nie zgłaszał zmiany adresu korespondencyjnego, nie upoważnił również nikogo do odbioru korespondencji w P. i nie posiadał adresu e-mail. Pracodawca pozostawał w uzasadnionym przekonaniu, że powód przebywa w tym na terenie P.. Pozwany nie miał żadnego innego kontaktu z powodem, który ostatecznie przestał odbierać telefony od pracodawcy, z ramienia którego z powodem starało się kontaktować kilka osób. Wskazać dodatkowo należy, iż pracodawca nie miał wiedzy, iż powód samowolnie powrócił do S. celem kontynuacji zatrudnienia, a zatem brak było podstaw do podjęcia starań, aby takie oświadczenie doręczyć za pośrednictwem którego z pracowników w S., gdyż pracodawca nie miał żadnych podstaw przypuszczać, że powód wrócił do S.. Samowolne działanie powoda, który ignoruje polecenia pracodawcy, a z którym zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami miała zostać rozwiązana umowa o pracę, nie mogą obciążać pozwanego i nie zasługuje na ochronę prawną. W okolicznościach niniejszej sprawy pracodawca miał pełne prawo przypuszczać, że powód pozostają w P., gdyż jak przyznał sam powód – nie otrzymał żadnego polecenia żeby wrócić do S.. Bezprawne działania powoda nie mogą pozbawić pracodawcy prawa rozwiązania umowy o pracę z pracownikiem, który dodatkowo nie informuje, że jego adres zamieszkania znajdujący się w aktach osobowych uległ zmianie. Biorąc pod uwagę wskazane wyżej orzecznictwo oraz okoliczności faktyczne sprawy, Sąd Rejonowy uznał, że oświadczenie o rozwiązaniu umowy bez wypowiedzenia złożone zostało powodowi skutecznie w dniu 19 października 2019 roku. W drugiej kolejności Sąd rozważył zasadność roszczenia o ustalenie, że umowa o pracę powoda trwała do 6 stycznia 2020 roku Powyższe roszczenie stanowi w istocie roszczenie o ustalenia treści stosunku pracy w postaci, którego podstawę prawną stanowi art. 189 k.p.c., zgodnie z którym powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny. Wbrew wskazaniom pełnomocnika powoda, samodzielnej podstawy prawnej nie stanowi w tym zakresie art. 22 § 1 k.p., który wskazuje jedynie na materialnoprawne aspekty definicji stosunku pracy. Podstawą sformułowanego roszczenia w tym zakresie pozostaje jednak art. 189 k.p.c. Interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. jest kategorią obiektywną. Jest to obiektywna (czyli rzeczywiście istniejąca), a nie tylko hipotetyczna (czyli mająca za podstawę subiektywne odczucie strony) potrzeba prawna uzyskania wyroku odpowiedniej treści, występująca wówczas, gdy powstała sytuacja rzeczywistego naruszenia albo zagrożenia naruszenia określonej sfery prawnej. Praktycznie rzecz biorąc, interes prawny występuje wtedy, gdy sam skutek, jaki wywoła uprawomocnienie się wyroku ustalającego, zapewni powodowi ochronę jego prawnie chronionych interesów, czyli definitywnie zakończy spór istniejący lub prewencyjnie zapobiegnie powstaniu takiego sporu w przyszłości, a jednocześnie interes ten nie podlega ochronie w drodze innego środka por. (wyroki Sądu Najwyższego: z 11.07.2019 r., V CSK 23/18, LEX nr 2712226; z 24.05.2017 r., III CSK 155/16, LEX nr 2329437; z 4.10.2001 r., I CKN 425/00, LEX nr 52719; z 8.05.2000 r., V CKN 29/00, LEX nr 52427; z 9.02.2012 r., III CSK 181/11, OSNC 2012/7–8, poz. 101; z 14.03.2012 r., II CSK 252/11, OSNC 2012/10, poz. 120; z 19.09.2013 r., I CSK 727/12, LEX nr 1523363; wyrok SA w Poznaniu z 5.04.2007 r., III AUa 1518/05, OSA 2008/9, poz. 30; postanowienie Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 28.09.2012 r., I ACz 1611/12, LEX nr 1220598). Brak interesu prawnego w rozumieniu komentowanego przepisu ma miejsce wówczas, gdy stan niepewności prawnej może być usunięty w drodze dalej idącego powództwa o świadczenie (ewentualnie innego powództwa, np. o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym) bądź w drodze podjęcia obrony w toku już wytoczonej przez pozwanego w procesie o ustalenie odrębnej sprawy o świadczenie (por. wyroki Sądu Najwyższego: z 29.02.1972 r., I CR 388/71, LEX nr 7066; z 4.03.2011 r., I CSK 351/10, LEX nr 785272; z 16.04.2010 r., IV CSK 453/09, LEX nr 578163; z 9.01.2019 r., I CSK 711/17, LEX nr 2618479; z 17.05.2018 r., V CSK 322/17, LEX nr 2552678; z 8.05.2018 r., V CSK 111/18, LEX nr 2499962; wyrok SA w Katowicach z 28.09.2012 r., V ACa 415/12, LEX nr 1223195). Interes prawny nie zachodzi z reguły, gdy zainteresowany może na innej drodze osiągnąć w pełni ochronę swoich praw ( tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 listopada 2002 r., sygn. akt IV CKN 1519/00). O istnieniu interesu prawnego można mówić wówczas, gdy powództwo o ustalenie stanowi jedyny środek ochrony zagrożonej lub naruszonej sfery prawnej powoda. Sąd I instancji podkreślił, że ocena czy powód – pracownik ma interes prawny w ustaleniu prawa lub stosunku prawnego wymaga indywidualizacji, tj. odniesienia do konkretnego stanu faktycznego, zwłaszcza niepewności co do możliwości dochodzenia niektórych świadczeń od pracodawcy w przyszłości albo skorzystania z uprawnień pracowniczych, które prawo pracy relatywizuje do określonej treści stosunku pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 kwietnia 2017 r., sygn. akt I PK 132/16, L.). Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego co do zasady pracownikowi przysługuje interes prawny w ustaleniu stosunku pracy (vide: wyrok Sądu Najwyższego 2002-12-05, I PKN 629/01, OSNP 2004/11/194). W rezultacie Sąd Rejonowy uznał istnienie po stronie powoda interesu prawnego w żądaniu ustalenia istnienia stosunku pracy. W niniejszej sprawie interes prawny wyraża się nie tylko wpływem ustalenia istnienia stosunku pracy między stronami na uprawnienia wynikające z przepisów prawa pracy, ale także kwestie przyszłych świadczeń. Wskazać bowiem należy, iż przed Sądem Okręgowym w(...)toczy się postępowanie na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Rejonowego w(...)w zakresie wynagrodzenia powoda w okresie objętym przedmiotowym żądaniem. W związku z powyższym Sąd Okręgowy w (...)zawiesił postępowanie w sprawie do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia, niniejszej sprawy. Sąd wskazał również, iż wbrew twierdzeniom strony pozwanej, roszczenie o ustalenie istnienia stosunku pracy do 6 stycznia 2020 roku nie zostało prawomocnie przesądzone. Owszem Sąd Rejonowy w (...) wyrokiem z dnia 23 grudnia 2020 roku w sprawie o sygn. akt (...), oddalił powództwo w całości. Sąd Rejonowy w (...)zważył, że kwestia istnienia stosunku pracy była między stronami niesporna, albowiem pracodawca przyznał, ze umowa o pracę z dnia 5 lipca 2019 roku została pomiędzy stronami zawarta, zaś praca po tej dacie była świadczona. W uzasadnieniu wyroku podkreślono, że roszczenie o ustalenie istnienia stosunku pracy nie zostało sprecyzowane, gdyż strona powodowa nie określiła do jakiej daty miałoby być ustalone zatrudnienie powoda. Kwestia istnienia stosunku pracy do dnia 6 stycznia 2020 roku nie została zatem przesądzona. W toku tego postępowania powód domagał się ustalenia, że umowa o pracę powoda trwała do 6 stycznia 2020 roku. Kwestia daty zakończenia stosunku pracy była bez wątpienia sporna pomiędzy stronami. W konsekwencji zarzut res iudicata podnoszony przez stronę pozwaną nie zasługiwał zatem na uwzględnienie. Odnosząc się do samej zasadności zgłoszonego roszczenia, w ocenie Sądu Rejonowego powód nie zdołał wykazać, aby faktycznie wykonywał obowiązki pracownicze do 6 stycznia 2020 roku. W pierwszej kolejności Sąd podniósł, że łącząca strony umowa o pracy została skutecznie rozwiązana w dniu 19 listopada 2019 roku, co zostało wyjaśnione we wcześniejszej części rozważań. Tym niemniej, odnosząc się do argumentacji strony powodowej, że powód faktycznie świadczył pracę na rzecz pozwanego do 6 stycznia 2020 roku, gdyż faktycznie pracował jak dotychczas na budowie w S., zaakcentować należy zdaniem Sądu I instancji, że powód nie przedstawił żadnych dowodów na potwierdzenie, że powód wykonywał pracę dla pozwanej do wskazanej daty. Argumentem na poparcie tego twierdzenia, miał być fakt, iż od dnia 6 stycznia 2020 roku został zatrudniony przez firmę (...), na co również nie przedstawił, żadnych dowodów. Okoliczność, że powód nadal był w posiadaniu identyfikatora pozwanego uprawniającego do wejścia ba teren budowy, nie przesądza samo w sobie o tym, że stosunek pracy istniał. Strona powodowa podnosiła, że w spornym okresie pracodawca dopuszczał pracownika do pracy, zapewniał zakwaterowanie, a powód wykonywał obowiązki pracownicze na rzecz pracodawcy. Jak wynika z zgromadzonego materiału dowodowego, pozwana dowiedziała się o fakcie wykonywania przez powoda obowiązków pracowniczych dopiero wraz otrzymaniem kart rozliczeniowych za listopad 2019 roku, co miało miejsce w grudniu 2019 roku. S. K. nie wskazywał powoda na liście pracowników, którzy mieli być zakwaterowani w S. za miesiące listopad i grudzień 2019 roku. Powód nie otrzymał od pozwanego środków pieniężnych tytułem zwrotu za podróż do S., co było stałą praktyką pracodawcy. Powyższe przemawia za uznaniem, iż pracodawca nie miał świadomości podjęcia przez powoda pracy w listopadzie 2019 roku nie miał również wiedzy, kiedy powód zaprzestał wykonywania obowiązków pracowniczych. W tym miejscu należy zdecydowanie podkreślić, że roszczenie powoda jest tym bardziej niezasadne, że nawet gdyby przyjąć, że powód po powrocie do S. od początku listopada 2019 roku do 6 stycznia 2020 roku wykonywał pracę na budowie w S. tak jak dotychczas, to kluczowym jest, że powód czynił to samowolnie, bez konsultacji z pracodawcą a nawet wbrew jego woli i zaleceniom. Umowa o pracę oraz jej istnienie zależy od woli dwóch stron – pracodawcy i pracownika. Jeśli jedna ze stron stosunku pracy zdecydowała się rozwiązać łączący strony stosunek prawny w postaci umowy o pracę, to sam fakt, że pracownik nadal wykonuje pracę w dotychczasowych warunkach (poza bezpośrednim nadzorem pracodawcy, wbrew jego woli i wiedzy), nie może skutkować przyjęciem, że stosunek pracy istniał poprzez fakty dokonane wyłącznie przez jedną ze stron tego stosunku. W toku rozprawy z dnia 21 grudnia 2021 roku powód przyznał, że 1 listopada 2019 roku był w P., otrzymał wcześniej maila, że ma przyjechać do firmy i będzie z nim rozwiązana umowa oraz że nie dostał żadnego polecenia, żeby wrócić do S. po Wszystkich Świętych. Powód zaprzeczając ustaleniom co do rozwiązania stosunku pracy z końcem października 2019 roku nie wskazał na jakich zasadach rozpoczął od 7 stycznia 2020 roku pracę w firmie (...) i z kim z ramienia pracodawcy ustalił swoje odejście z pozwanej spółki właśnie 6 stycznia 2020 roku. Całkowicie nieprawdopodobne są twierdzenia, że powód będąc przekonanym, że nadal łączy go stosunek pracy z pozwanym, z dnia na dzień rozpoczął pracę na rzecz innego podmiotu w pełnym wymiarze czasu pracy. W toku postępowania powód nie był w stanie wyjaśnić, dlaczego nie zainteresował się faktem, w jaki sposób ustał stosunek pracy z pozwanym, potwierdził dodatkowo, że nie czynił żadnych ustaleń z dotychczasowym pracodawcą. Fakt posiadania identyfikatora, który na dodatek nie jest własnością pozwanej spółki a inwestora, a który był pracownikom wydawany na budowie, na której świadczyli pracę, nie może być wystarczającym dowodem przyjęcia twierdzeń powoda co do daty rozwiązania umowy o pracę z pozwaną spółką, tym bardziej, że od 7 stycznia 2020 roku, pracując już dla spółki (...), powód nadal posługiwał się ich identyfikatorem. Wbrew twierdzeniom powoda, pracodawca nie był w stanie zablokować identyfikatora powoda, gdyż nie był właścicielem takiej karty. Strona powodowa również w sposób błędny uznaje, że to bezpośrednio pozwany zapewniał zakwaterowanie pracownikom w S. – z ustaleń poczynionych w niniejszym postępowaniu wynika, że zakwaterowanie zapewniała pracownikom pozwanego firma (...) – podwykonawca pozwanego. W konsekwencji zgłoszone roszczenie ewentualne podlegało oddaleniu jako niezasadne. W dalszej kolejności Sąd Rejonowy poddał analizie kolejne roszczenie ewentualne, tj. uznania oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia za nieuzasadnione oraz zasądzenia na rzecz powoda odszkodowania za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę. Uznanie oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia za nieuzasadnione nie stanowi roszczenia ani procesowego ani materialnoprawnego. Pełnomocnik powoda wskazał, że podstawą prawną wywodzonego roszczenia stanowi art. 52 § 1 k.p. Ponownie Sąd podkreślił, że powyższy przepis nie zawiera roszczeń przysługujących pracownikowi w przypadku rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia, a jedynie wskazuje przesłanki do takiego trybu rozwiązania umowy o pracę. W takim wypadku roszczenia przysługujące pracownikowi zostały wprost wymienione w art. 56 § 1 zdanie pierwsze k.p., zgodnie z którym pracownikowi, z którym rozwiązano umowę o pracę bez wypowiedzenia z naruszeniem przepisów o rozwiązywaniu umów o pracę w tym trybie, przysługuje roszczenie o przywrócenie do pracy na poprzednich warunkach albo o odszkodowanie. Wskazane w niniejszym przepisie roszczenia stanowią zamknięty katalog żądań przysługujących pracownikowi w przypadku wadliwego rozwiązania umowy o pracę przez pracodawcę w omawianym trybie. Mając na uwadze powyższe, roszczenie o uznanie oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia za nieuzasadnione, jako niedopuszczalne nie przysługiwało powodowi i podlegało oddaleniu. W ostatniej kolejności powód wnosił o zasądzenia na swoją rzecz odszkodowania za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę. Przy pozwie powód zawarł także wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Zdaniem Sądu I instancji i to roszczenie zasługiwało na oddalenie, albowiem powód nie zachował terminu do złożenia pozwu w niniejszej sprawie i jednocześnie nie zostały spełnione przesłanki do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Przepis art. 264 § 2 k.p. kreuje 21 dniowy termin do wniesienia odwołania, biegnący od dnia doręczenia pracownikowi pisma o rozwiązaniu stosunku pracy w opisanym trybie. Wobec wątpliwości co do charakteru określonych w tym artykule terminów dochodzenia przez pracownika roszczeń z tytułu sprzecznego z prawem rozwiązania stosunku pracy, Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 14 marca 1986 r., III PZP 8/86, wpisanej do księgi zasad prawnych, stwierdził, że terminy te są terminami prawa materialnego, do których nie mają zastosowania przepisy Kodeksu postępowania cywilnego dotyczące uchybienia i przywrócenia terminu. Konsekwencją powyższej kwalifikacji prawnej terminów z art. 264 k.p. jest to, że wraz z ich upływem w zasadzie wygasa możliwość dochodzenia na drodze sądowej wymienionych w tym przepisie roszczeń. Sąd oddala więc powództwo, jeżeli pozew został wniesiony po upływie terminów określonych w tym przepisie. Niezachowanie przez pracownika terminu do zaskarżenia czynności prawnej pracodawcy rozwiązującej stosunek pracy, wyłącza także potrzebę rozważenia legalności i zasadności przyczyny rozwiązania tegoż stosunku. Jednocześnie jednak Sąd ma możliwość przywrócenia uchybionego terminu, w oparciu o przepis art. 265 § 1 k.p., zgodnie z którym, jeżeli pracownik nie dokonał - bez swojej winy - w terminie czynności, o których mowa w art. 264, sąd pracy na jego wniosek postanowi przywrócenie uchybionego terminu (§ 1). Wniosek o przywrócenie terminu wnosi się do sądu pracy w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. We wniosku należy uprawdopodobnić okoliczności uzasadniające przywrócenie terminu (§ 2). Stosownie do hipotezy normy art. 265 § 1 k.p. przywrócenie uchybionego terminu z art. 264 k.p. możliwe jest tylko przy spełnieniu jednej, ale za to koniecznej przesłanki, a mianowicie braku winy pracownika w przekroczeniu tego terminu. Muszą zatem zaistnieć szczególne okoliczności, które spowodowały opóźnienie w wytoczeniu powództwa, oraz związek przyczynowy pomiędzy tymi okolicznościami a niedochowaniem terminu do wystąpienia strony na drogę sądową. Z ustaleń Sądu wynika, że pełnomocnik powoda złożył pozew w dniu 19 maja 2020 roku nadając go przesyłką pocztową w Urzędzie Pocztowym. Jak ustalono, w toku postępowania oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia zostało skutecznie doręczone powodowi w dniu 19 listopada 2019 roku. Oznacza to, że termin 21 dni na złożenie pozwu do Sądu upływał z dniem 10 grudnia 2019 roku, czyli odwołanie zostało złożone z przekroczeniem terminu. Powód argumentował, że nie mógł złożyć pozwu wcześniej, gdyż o złożeniu o świadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia dowiedział się dopiero w dniu 12 maja 2020 roku, na skutek informacji od swojego pełnomocnika, w ramach sprawy zawisłej przed tutejszym Sądem o sygn. akt X P 207/20. Podnoszona okoliczność, nie znalazła potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym. Nawet jeżeli przyjąć, iż powód nie wiedział o złożonym przez pozwanego w dniu 19 listopada 2019 roku oświadczeniu o rozwiązaniu umowy, powód jak sam zeznał, został poinformowany o zwolnieniu, gdy drugi miesiąc nie otrzymał pensji. Fakt, że w toku dalszego postępowania powód zmienił swoje zeznania zostało stosownie ocenione w części uzasadnienia dotyczącej oceny materiału dowodowego sprawy. Powód nie otrzymał wynagrodzenia za listopad i grudzień 2019 roku. W związku z powyższym, należy uznać, iż powód co najmniej od początku stycznia 2020 roku wiedział o ustaniu stosunku pracy. Ponadto, strona powodowa podnosiła, z uwagi na pełnienie obowiązków za granicą, pozwana wiedziała, że powód nie odbierze korespondencji i nie skontaktowała się z powodem telefonicznie poprzez wiadomości sms. Jak ustalono w sprawie, pozwana nie miała wiedzy, iż powód powrócił do pracy w S.. Wbrew twierdzeniom powoda, pozwany próbował nawiązać kontakt telefoniczny oraz za pomocą wiadomości sms. Niniejsze próby spotkały się jednak z brakiem odzewu po stronie powoda. Dodatkowo Sąd Rejonowy podniósł, że we wniosku o przywrócenie terminu do złożenia odwołania pełnomocnik powoda stara się wprowadzić Sąd w błąd wywodząc, że pismo pełnomocnika pracodawcy zatytułowane „pismo pozwanego zawierające wnioski dowodowe” otrzymała korespondencją z Sądu w sprawie o sygn. akt (...). Jak wynika z skrótowego opisu przesyłki (k. 33) jak i pisma przewodniego z dnia 5 maja 2020 roku (k. 34) w powyższej przesyłce Sąd w sprawie o sygn. akt (...) doręczył pełnomocnikowi powoda odpis postanowienia, nie zaś pisma pełnomocnika strony przeciwnej. Brak podstaw prawnych do doręczania pełnomocnikom stron za pośrednictwem Sądu pism pełnomocników strony przeciwnej w świetle regulacji art. 132 § 1 k.p.c. Załączone pismo (k. 35-37) nie stanowiło żadnej z kategorii pism wyłączonej z takiego sposobu doręczeń (art. 132 § 1
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.