Sygnatura akt VIII Ga 120/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 30 maja 2014 roku Sąd Okręgowy w Szczecinie VIII Wydział Gospodarczy w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Piotr Sałamaj (spr.) Sędziowie: SO Anna Budzyńska SR del. Aleksandra Wójcik-Wojnowska Protokolant: st. sekr. sądowy Joanna Witkowska po rozpoznaniu w dniu 30 maja 2014 roku w Szczecinie na rozprawie sprawy z powództwa B. W. przeciwko P. P. o zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Rejonowego Szczecin - Centrum w Szczecinie z dnia 2 grudnia 2013 roku, sygnatura akt XI GC 919/13 I. oddala apelację; II. zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 1.200 zł (jednego tysiąca dwustu złotych) tytułem kosztów procesu w postępowaniu apelacyjnym. SSO A. Budzyńska SSO P. Sałamaj SSR del. A. Wójcik-Wojnowska Sygn. akt VIII Ga 120/14 UZASADNIENIE W dniu 19 kwietnia 2013 r. powód B. W. wniósł pozew przeciwko pozwanemu P. P. o zapłatę kwoty 13.200 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia wniesienia pozwu i kosztami procesu. W uzasadnieniu żądania powód powołał się na zawartą z pozwanym w dniu 15 marca 2010 r. umowę o roboty budowlane, polegające na szpachlowaniu i malowaniu ścian wraz z obróbką parapetów. Według powoda prace nie zostały wykonane prawidłowo, a w części nie były w ogóle wykonane, wobec czego przysługuje mu na podstawie umowy roszczenie o zapłatę kary umownej w dochodzonej pozwem wysokości. Nakazem zapłaty w postępowaniu upominawczym z dnia 14 maja 2013 r. uwzględniono żądanie pozwu. Pozwany w sprzeciw wniósł o oddalenie powództwa, jako niezasadnego, a ponadto podniósł zarzut przedawnienia roszczenia, wskazując, że strony łączyło umowa o dzieło. Powód odstąpił od umowy w listopadzie 2010 r., więc roszczenia z umowy przedawniły się w listopadzie 2012 r. Pozew zaś został wniesiony w kwietniu 2013 r. Wyrokiem z dnia 2 grudnia 2013 r. Sąd Rejonowy Szczecin - Centrum w Szczecinie w sprawie o sygn. akt XI GC 919/13 oddalił powództwo oraz zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 2.417 zł tytułem kosztów procesu. Powyższe rozstrzygnięcie zostało oparte na następujących ustaleniach faktycznych i wnioskach prawnych. W dniu 15 marca 2010 r. powód zawarł z pozwanym umowę, którą nazwano umową o roboty budowlane. Przedmiotem umowy było szpachlowanie i malowanie ścian wraz z obróbką parapetów i uzupełnieniem tynkiem bruzd (szacunkowa ilość 6000 m 2) oraz wykonania poprawek i malowania sufitów (szacunkowa ilość 2000m 2) w budynku mieszkalnym przy ul. (...) D klatka 1 i 2 w S.. Strony określiły szacunkowe wynagrodzenie pozwanego na kwotę 66.000 zł netto, tj. 70.620 zł brutto. Termin zakończenia prac strony ustaliły na dzień 20 kwietnia 2010 r. Pozwany wykonał zlecone mu prace jedynie częściowo (na wykonane prace pozwany wystawił powodowi cztery faktury VAT o numerach: (...) na łączną kwotę 48 026,08 zł). Pismem z dnia 3 listopada 2010 r. do natychmiastowego wykonania umowy i wykonania poprawek w budynku (...), wskazując nieprzekraczalny termin podjęcia prac na dzień 5 listopada 2010 r. Pismo zostało wysłane pocztą w dniu 4 listopada 2010 r. Pismem z dnia 19 listopada 2010 r. (nadanym listem poleconym dnia 23 listopada 2010 r.) powód odstąpił od umowy łączącej go z pozwanym. Pismem z dnia 10 kwietnia 2013 r. powód wezwał pozwanego do dobrowolnego spełnienia dochodzonego w niniejszym postępowaniu świadczenia. Pozwany nie zareagował na wezwanie. W oparciu o tak ustalony stan faktyczny Sąd Rejonowy uznał, że powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie z uwagi na podniesiony zarzut przedawnienia roszczenia. Wskazał, że analiza przedmiotu umowy pozwala na stwierdzenie, że stosunek zobowiązaniowy łączący strony jest, wbrew nazwie, umową o dzieło, w rozumieniu art. 627 k.c., a nie umową o roboty budowlane, której ustawową definicję zawiera art. 647 k.c. Decydujące znaczenie dla rozróżnienia umowy o roboty budowlane od umowy o dzieło ma przedmiot stosunku cywilnego, który w obu umowach stanowi określony, zindywidualizowany rezultat. Jednakże w umowie o roboty budowlane rezultat ten jest ściślej zdefiniowany i sprowadza się do obiektu, wykonywanego zgodnie z projektem i zasadami wiedzy technicznej, który z zasady jest postrzegany przy uwzględnieniu regulacji zawartych w ustawie z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. 2010r., Nr 243, poz. 1623 tekst jedn.). W świetle art. 3 pkt 1 ww. ustawy, obiektem budowlanym może być 1) budynek wraz z instalacjami i urządzeniami technicznymi, 2) budowla stanowiącą całość techniczno- użytkową wraz z instalacjami i urządzeniami albo 3) obiekt małej architektury. Stosownie do art. 5 pkt 7 ustawy pod pojęciem roboty budowlane należy rozumieć budowę, a także prace polegające na przebudowie, montażu, remoncie lub rozbiórce obiektu budowlanego. Przy tym końcowym rezultatem umowy o roboty budowlane w rozumieniu art. 647 k.c. jest obiekt wykonany zgodnie z projektem i zasadami wiedzy technicznej. Przyjmuje się jednocześnie, że obiektem według art. 647 k.c. jest każdy oznaczony w umowie rezultat robót budowlanych, stanowiący samoistną całość dającą się wyodrębnić pod względem technicznym lub technologicznym. W przypadku przedmiotu umowy z dnia 15 marca 2010 r. nie można mówić w żadnym razie o odrębności obiektu. Zakres prac zleconych pozwanemu nie składał się na wyodrębniony obiekt z punktu widzenia norm prawa budowlanego. Był to jedynie fragment robót, ale wyodrębniony na potrzeby umowy z pozwanym szpachlowanie i malowanie ścian wraz z obróbką parapetów. Nie jest to tworzenie czy odtwarzanie obiektu budowlanego ani w ramach budowy nowego, ani jako remont istniejącego. Dalszymi elementami, które występują w umowie o roboty budowlane, a których brak było w ramach stosunku łączącego strony, jest wykonywanie prac zgodnie z projektem budowlanym i pod nadzorem budowlanym. Umowa nie przewidywała dokumentacji technicznej, projektu budowlanego ani wykonawczego, stanowiącej podstawę wykonywanych robót ani też obowiązku rejestrowania przebiegu prac w prowadzonym dzienniku budowy przy udziale inspektora nadzoru. Sąd Rejonowy wyjaśnił, że umowa o roboty budowlane, w odróżnieniu od umowy o dzieło, dotyczy przedsięwzięcia większych rozmiarów, o zindywidualizowanych właściwościach, zarówno fizycznych jak i użytkowych, któremu w zasadzie towarzyszy projektowanie i zinstytucjonalizowany nadzór. W procesie wykonania umowy o roboty budowlane zaangażowani są poza inwestorem i wykonawcą także uczestnicy procesu inwestycyjnego, tj. inwestor, inspektor nadzoru inwestorskiego, projektant, kierownik budowy lub kierownik robót. Podstawą dla wykonywania tych robót jest pozwolenie na budowę, albo przynajmniej zgłoszenie wymagane przez przepisy prawa budowlanego. Przebieg czynności podejmowanych w toku realizacji umowy o roboty budowlane wymaga udokumentowania w sposób oznaczony w przepisach prawa budowlanego. Takich wymagań nie spełniały wykonywane przez pozwanego prace, polegające na szpachlowaniu i malowaniu ścian wraz z obróbką parapetów w budynku. O kwalifikacji prawnej nie przesądza w żadną stronę powierzchnia ścian i idąca za tym wartość umowy. Konsekwencją przyjętej kwalifikacji badanego stosunku prawnego, była ocena zarzutu przedawnienia roszczenia, z perspektywy norm regulujących umowę o dzieło, tj. art. 646 k.c. Powód powoływał się na trzyletni termin przedawnienia roszczenia w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą, wynikający z art. 118 k.c. Niemniej jednak trzeba zauważyć, że przepisem szczególnym, o którym mowa w art. 118 k.c., jest - w stosunku do roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - każdy przepis ustawy, przewidujący krótszy niż trzyletni termin przedawnienia. Oznacza to, że roszczenie powoda z tytułu kary umownej za niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy o dzieło przedawniało się z upływem krótszego, dwuletniego terminu liczonego od dnia oddania dzieła, stosownie do treści art. 646 k.c. Analizując materiał dowodowy Sąd pierwszej instancji przyjął, że wobec odstąpienia od umowy przez powoda, najpóźniej z dniem, w którym pismo to dotarło do pozwanego, a więc pod koniec listopada 2010r., otworzyła się dla powoda możliwość dochodzenia zapłaty kary umownej. Wówczas roszczenie to stało się wymagalne (art. 120 § 1 k.c. w zw. z 455 k.c.) i z dniem tym rozpoczął się bieg przedawnienia roszczenia. Roszczenie powoda przedawniało się najpóźniej z końcem listopada 2012 r. Powód złożył pozew w dniu 19 kwietnia 2013 r., a więc po terminie uprawniającym do dochodzenia roszczenia. Sąd Rejonowy nie podzielił stanowiska strony powodowej, że do kary umownej ma zastosowanie przepis ogólny o przedawnieniu roszczeń między przedsiębiorcami. Należy, bowiem zwrócić uwagę, że kara umowna jest uregulowana w przepisach ogólnych o zobowiązaniach i odnosi się do niewykonania lub nienależytego wykonania umowy. Zatem jest roszczeniem ściśle związanym z umową, a w konsekwencji termin przedawnienia roszczeń z umowy jest też terminem przedawnienia dla kary dochodzonej na podstawie umowy. Konsekwencją wydanego rozstrzygnięcia było orzeczenie o obowiązku poniesienia kosztów procesu pozwanego przez powoda zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy (art. 98 k.p.c.). Powód wniósł apelację od powyższego wyroku zaskarżając go w całości oraz zarzucając mu:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.