385 3 pkt. 10 i 20 k.c. Zgodnie z przepisem art.
za niedozwolone uznaje się klauzule umowne, które kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają jego interesy, jeżeli nie zostały indywidualnie uzgodnione z konsumentem oraz nie określają głównych świadczeń stron. Klauzule waloryzacyjne ujęte w umowach kredytu zawartych przez powoda, korzystającego przy zawieraniu umów ze statusu konsumenta, spełniają wszystkie przesłanki ich kwalifikacji jako postanowień abuzywnych. Do wyżej wskazanych klauzul abuzywnych zaliczyć należy w szczególności postanowienia umowne ujęte w § 1 pkt. 2, § 15 pkt. 7 ust. 2 i 3. Powyższe postanowienia wzorca umów nie stanowiły przedmiotu indywidualnych uzgodnień stron – zostały ukształtowane jednostronnie przez pozwaną, a powód nie miał wpływu na ich treść. Zawierając z powodem umowę kredytu, bank skorzystał z wzorca umowy kredytu i wzorca ogólnych warunków kredytowania – Części Ogólnej Umowy. Możliwość rzeczywistego wpływu powoda na ostateczny kształt umowy ograniczona została do uzgodnienia kwoty kredytu i okresu kredytowania. Pozostałe postanowienia umowy zostały w całości jednostronnie ukształtowane przez bank we wzorcu umowy kredytu i wzorcu ogólnych warunków kredytowania (Części Ogólnej Umowy), które zostały narzucone powodowi. Nadto wobec zakwestionowanych postanowień nie znajduje zastosowania wyłączenie kontroli abuzywności klauzul sformułowanych w sposób jednoznaczny a określających główne świadczenia stron. Klauzule waloryzacyjne dotyczące zasad (mechanizmu) zmiany postanowień określających główne świadczenia stron podlegają kontroli abuzywności na zasadach ogólnych, jak każde inne postanowienie umowne. Przywołane sprawie niedozwolone klauzule nie dotyczą głównych świadczeń stron. Ponadto zakwestionowane postanowienia umowy są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interes powoda. W treści zawartych umów, w tym w ogólnych warunkach kredytowania, brak jest jakichkolwiek informacji dotyczących sposobu ustalania kursu wymiany walut wskazanego w „Tabeli kursów”. W dokumentach nie zawarto także informacji na temat tego, że kurs ustalany jest przez wewnętrzną komórkę organizacyjną banku, ani informacji dotyczących przebiegu tej procedury. Bank, nieograniczony w żadnym stopniu umową stron, może wybrać dowolne kryteria ustalania kursów walut, niekoniecznie związane z aktualnym kursem ukształtowanym przez rynek walutowy i ma możliwość uzyskania korzyści finansowych stanowiących dla kredytobiorcy dodatkowe koszty kredytu, których oszacowanie nie jest możliwe ze względu na brak oparcia zasad ustalania kursów wymiany o obiektywne i przejrzyste kryteria. Kursy wykorzystywane przez bank nie są kursami średnimi, lecz kursami kupna i sprzedaży, a więc zawierają wynagrodzenie – marżę banku za dokonanie transakcji kupna lub sprzedaży waluty, której wysokość jest zależna tylko i wyłącznie od woli banku. Dobre obyczaje kontraktowania nakazują, aby ponoszone przez konsumenta koszty związane z zawarciem umowy, o ile nie wynikają z czynników obiektywnych, były możliwe do przewidzenia. Wykładnia zakwestionowanych w pozwie postanowień umowy kredytu wskazuje na fakt naruszenia przez pozwaną zasady lojalnego kontraktowania i równorzędnego traktowania konsumenta. Powołane argumenty, zdaniem powoda, w pełni uzasadniają uznanie kwestionowanych postanowień za niedozwolone postanowienia umowne, zgodnie z art.
1 k.c., a więc nie wiążą stron. W świetle okoliczności sprawy nie zachodzi możliwość uzupełnienia luk powodujących niemożność określenia wysokości świadczeń stron powstałych wskutek usunięcia postanowień niedozwolonych. Klauzule abuzywne zawarte w obu umowach nie mogą zostać zastąpione przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym – przyjąć bowiem należy, że przepis art. 358 § 2 k.c., jako jedyny przepis dyspozytywny, który mógłby być w sprawie branym pod uwagę, wszedł w życie w obecnym brzmieniu dopiero 24 stycznia 2009 r. i nie może posłużyć podstawieniu w miejsce postanowień niedozwolonych ujętych w umowach kredytów zawartych przez strony. Analizowana umowa po usunięciu z niej klauzul niedozwolonych pozostaje nadal umową kredytu denominowanego. Jednakże przy pominięciu kursów walut określanych w Tabeli kursów ustalanej przez bank, brak jest możliwości określenia wysokości zobowiązania we frankach szwajcarskich o określenia wysokości kwoty zadłużenia w walucie obcej, a dalej niemożność określenia wysokości poszczególnych rat kredytu. Zdaniem powoda, jego roszczenie o zapłatę jest zasadne tak w przypadku ustalenia nadpłaty rat kredytu z tytułu określania ich wysokości na podstawie postanowień niedozwolonych, jak i w przypadku dochodzenia zwrotu kwoty powstałej w wyniku nienależnego świadczenia przez powoda na rzecz pozwanej, w sytuacji braku skutku nawiązania przez zawarcie umów kredytu i ugód stosunku prawnego, w ramach którego strony byłyby obowiązane do jakichkolwiek wzajemnych świadczeń. W przypadku przyjęcia, że strony zawarły umowy kredytów bez waloryzacji świadczeń, powód spełniając swoje świadczenia poprzez spłacanie rat kredytu, skutkiem stosowania przez bank niezasadnych przeliczeń zobowiązania kredytobiorców na franki szwajcarskie, nadpłacił na dzień 31 grudnia 2019 r. kwotę 80.000 zł w stosunku do rzeczywiście należnej pozwanej. W przypadki zaś niezwiązania stron przedmiotowymi umowami kredytu i ugód, wobec ich nieważności, dochodzona kwota zapłaty 80.000 zł stanowi część kwoty 300.000 zł świadczeń nienależnych spełnionych na rzecz pozwanej przez powoda. Odnosząc się do kwestii ugód zawartych przez powoda z pozwaną w dniu 22 marca 2016 r. i 2 listopada 2018 r. wskazać należy, że powód w dacie zawierania powołanych umów nie miał świadomości abuzywności klauzul w umowie o kredyt, które zostały wskazane w pozwie, a tym samym wiedzy o treści ewentualnego rzeczywistego stosunku prawnego, jaki miałby ewentualnie łączyć strony postępowania. O podstawie do uchylenia od skutków złożonego w ugodach oświadczenia woli powód dowiedział się w dniu uzyskania porady prawnej i zlecenia prowadzenia niniejszej sprawy (podpisania pełnomocnictwa procesowego). Do dnia złożenia pozwu powód nie złożył oświadczenia o uchyleniu się od skutków złożonego w ugodzie oświadczenia woli, co zamierza zrobić w przewidzianym przepisami terminie. Niemniej jednak, z ostrożności procesowej, do czasu uzyskania prawomocnego wyroku w niniejszej sprawie, powód zamierza uiszczać ustalone ugodami płatności na rzecz pozwanej, co jednak nie może stanowić o woli powoda sanowania wadliwych postanowień zawartej umowy o kredyt. W odpowiedzi na pozew z dnia 16 marca 2020 r. pozwany (...) Bank (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W. wniósł o oddalenie powództwa w całości i o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz zwrotu opłaty skarbowej od złożonych pełnomocnictw. W uzasadnieniu odpowiedzi na pozew pozwany wyjaśnił, że z dniem 31 października 2014 r. (...) Bank (...) SA z siedzibą w G. (spółka przejmowana) połączyła się z (...) Bankiem (...) SA (spółka przejmująca) w trybie art. 492 § 1 pkt. 1 k.s.h., tj. przez przeniesienie całego majątku (wszystkich aktywów, kapitału własnego i zobowiązań) spółki przejmowanej n rzecz spółki przejmującej. Wskutek połączenia spółka przejmująca – (...) SA jako następca prawny (...) Bank (...) SA wstąpił we wszystkie prawa i obowiązki wynikające z umów zawartych dotychczas przez spółkę przejmowaną. Pozwany oświadczył, że kwestionuje roszczenia objęte powództwem, tak co do zasady, jak i co do wysokości. W ocenie pozwanego wniesiony pozew stanowi wyłącznie próbę uchylenia się przez powoda od skutków ważnie i z pełną świadomością zawartej umowy kredytu („pacta sunt servanda”) poprzez następcze badanie i kwestionowanie trafności podjętych decyzji, które okazały się być dla powoda mniej korzystne niż zakładali. W piśmie z dnia 5 czerwca 2020 r. pozwany „modyfikując wniosek o zasądzenie zwrotu kosztów procesu zawarty w pkt. 2. petitum odpowiedzi na pozew” wniósł o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz zwrotu opłaty skarbowej od złożonych pełnomocnictw. W piśmie z dnia 2 marca 2022 r. zatytułowanym „Rozszerzenie powództwa” powód oświadczył, że zmienia żądanie zawarte w pkt. 1. pozwu, rozszerzając powództwo o dalszą kwotę 162.425,05 zł oraz 12.544,56 CHF i w związku z tym wniósł o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 242.425,05 zł i 12.544,56 CHF wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia doręczenia pozwanej pozwu do dnia zapłaty. Nadto powód wystąpił z nowym roszczeniem i wzniósł o ustalenie, że pomiędzy powodem za pozwanym nie istnieje stosunek umowny wynikający z ugody z dnia 2 listopada 2018 r., jak i z ugody nr 37/2016 z 22 marca 2016 r., jak i z umowy o kredyt mieszkaniowy N.-H. nr (...) (...) z dnia 17 grudnia 2008 r. i zawartego do niej aneksu nr 1 z dnia 7 stycznia 2009 r. – z uwagi na nieważność umowy o kredyt mieszkaniowy N.-H. nr (...)08- (...) z dnia 17 grudnia 2008 r. W piśmie z 28 kwietnia 2022 r. pozwany, odnosząc się do pisma powoda stanowiącego rozszerzenie powództwa, wniósł o oddalenie powództwa w całości. W piśmie z dnia 20 grudnia 2022 r. zatytułowanym „Rozszerzenie powództwa” powód oświadczył, że zmienia żądanie zawarte w pkt. 1. pisma procesowego z dnia 2 marca 2022 r. obejmującego rozszerzenie powództw w ten sposób, że rozszerza powództwo o żądanie zapłaty dalszej kwoty 109.128,54 zł oraz zmienia walutę żądania zapłaty w części wskazanej w CHF tj. z 12.544,56 CHF na żądanie zapłaty 36 .277,29 zł i w związku z tym wniósł o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 387.830,88 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od kwot: a. 80.000 zł od dnia doręczenia pozwanemu pozwu do dnia zapłaty; b. 198.702,34 zł od dnia doręczenia pozwanemu rozszerzenia powództwa z 2 marca 2022 r. do dnia zapłaty; c. 109.128,54 zł od dnia doręczenia pozwanemu niniejszego pisma zmieniającego powództwo do dnia zapłaty. Jednocześnie powód podtrzymał swoje żądania w pozostałej części. W piśmie z 8 marca 2023 r. pozwany, odnosząc się do pisma powoda stanowiącego rozszerzenie powództwa, wniósł o oddalenie powództwa w całości. Na rozprawie w dniu 27 kwietnia 2023 r. powód i pozwany podtrzymali swoje dotychczasowe stanowiska w sprawie. Sąd ustalił, co następuje: Powód W. T.
Stanowi on: §
wynika, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są takie zapisy, które: 1) znajdują się w umowie zawartej przez przedsiębiorcę z konsumentem, jednak 2) nie zostały z nim indywidualnie uzgodnione a przy tym 3) kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami rażąco naruszając jego interesy oraz 4) nie dotyczą głównych świadczeń stron, w tym ceny lub wynagrodzenia, o ile świadczenia te są jednoznacznie określone. Niewątpliwe jest, że przy zawieraniu umowy z powodem bank działał jako przedsiębiorca. Równie niewątpliwe jest, że powód zawarł ją jako konsument w rozumieniu art. 22 1 k.c. Przepis ten stanowi, że za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Powód zawarł umowę kredytową bez jakiegokolwiek związku z działalnością gospodarczą. Przy pomocy środków uzyskanych z kredytu powód spłacił byłą M. H., wypełniając warunki ugody zawartej przez byłych małżonków sprawie o podział majątku. Powód wskazał, że do klauzul abuzywnych należy zaliczyć w szczególności postanowienia ujęte w § 1 pkt. 2 i § 15 pkt. 7 ust. 2 i 3 umowy z 17.12.2008 r. Zgodnie z § 1 ust. 2 części ogólnej umowy, w przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej, kwota kredytu wypłacana w złotych zostanie określona poprzez przeliczenie na złote kwoty wyrażonej w walucie, w której kredyt jest denominowany, według kursu kupna tej waluty, zgodnie z Tabelą kursów, obowiązującą w Banku w dniu uruchomienia środków, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych. Zgodnie zaś z § 15 ust. 7 pkt. 2 i 3 części ogólnej umowy w przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej spłata następuje w złotych, w równowartości kwot wyrażonych w walucie obcej. Do przeliczeń wysokości rat kapitałowo-odsetkowych spłacanego kredytu stosuje się kurs sprzedaży danej waluty według Tabeli kursów obowiązującej w Banku w dniu spłaty w momencie dokonywania przeliczeń kursowych. Powyższe postanowienia umowne nie zostały z powodem indywidualnie uzgodnione. Podkreślenia wymaga, że postanowieniem indywidualnie uzgodnionym w rozumieniu art.
nie jest takie, którego treść konsument potencjalnie mógł negocjować, lecz tylko takie, które rzeczywiście powstało na skutek indywidualnych negocjacji. Pozwany nie przedstawił żadnych dowodów na potwierdzenie indywidualnego wynegocjowania powyższych klauzul w umowie. Nie potwierdził tego ani powód, ani przesłuchania w sprawie świadkowie. W ocenie Sądu kwestionowane klauzule denominacyjne określją główne świadczenia stron przedmiotowej umowy kredytowej. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyjaśnił, że za warunki umowne, które objęte są zakresem pojęcia „określenia głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę. W szczególności takie znaczenie mają warunki umowy dotyczące ryzyka kursowego w kredytach indeksowanych i denominowanych do waluty obcej (por. wyroki z 26 lutego 2015 r., C-143/13, B. M. i I. O. M. v. S. V. România SA, (...) 2015, nr 2, poz. I-127, pkt 54, z 20 września 2018 r., C-51/17, O. Bank (...). i O. Faktoring K. Z. v. T. I. i E. K.., (...) 2018, nr 9, poz. I-750., pkt 68, z 14 marca 2019 r., C-118/17, Z. D. v. E. Bank H. Z.., pkt 48, 52 i z 3 października 2019 r., C-260/18, K. D. i J. D. v. R. Bank (...), pkt 44). W umowie kredytu denominowanego do waluty obcej postanowienia regulujące denominację charakteryzują tę umowę jako podtyp umowy kredytu, stanowią o istocie wynikających z niej zobowiązań stron, w tym dotyczących ponoszenia przez kredytobiorców ryzyka kursowego. Bez tych postanowień niemożliwe byłoby ustalenie zasad, na jakich nastąpi wypłata i spłata kredytu w złotych. Ponadto postanowienia te pozwalają osiągnąć podstawowy cel umowy: obniżyć oprocentowanie kredytu (a więc jego podstawowy koszt) i uczynić go bardziej dostępnym i (pozornie) bardziej atrakcyjnym w zamian za przyjęcie przez kredytobiorcę na siebie całego ryzyka zmiany kursu franka szwajcarskiego. W tym kontekście są to postanowienia regulujące cenę kredytu w rozumieniu art.
Powyższe oznacza, że zapisy klauzuli denominacyjnej mogły być uznane za niedozwolone postanowienia umowne tylko w razie stwierdzenia, że nie są jednoznaczne. Wykładnia art.
w zakresie wymogu jednoznacznego sformułowania postanowień określających główne świadczenia stron umowy, jako wyłączającego możliwość uznania ich za niedozwolone, ponownie wymaga odwołania się do orzecznictwa (...). Za reprezentatywny w tym zakresie można uznać wyrok z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16. Trybunał podkreślił w nim, że wymogu przejrzystości warunków umownych nie można zawężać do ich zrozumiałości pod względem formalnym i gramatycznym, lecz przeciwnie, z uwagi na to, że ustanowiony przez dyrektywę 93/13 system ochrony opiera się na założeniu, iż konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca, między innymi ze względu na stopień poinformowania, ów wymóg wyrażenia warunków umownych prostym i zrozumiałym językiem i w konsekwencji przejrzystości musi podlegać wykładni rozszerzającej. Dlatego, powinien on być rozumiany jako nakazujący także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, płynące dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne. Dalej Trybunał, odnosząc się już bezpośrednio do kredytu denominowanego do franka szwajcarskiego wskazał, że w przypadku takiej umowy dyrektywa 93/13 nakłada na bank dwa obowiązki. Po pierwsze, kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku dewaluacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie. Po drugie, bank musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, zwłaszcza w przypadku, gdy konsument będący kredytobiorcą nie uzyskuje dochodów w tej walucie. Uogólniając te wymagania (...) podkreślił, że wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem oznacza, że w wypadku umów kredytowych instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg ów oznacza, że warunek dotyczący spłaty kredytu w tej samej walucie obcej co waluta, w której kredyt został zaciągnięty, musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować - potencjalnie istotne - konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych (por. wyrok z 20 września 2017 r., C-186/16, R. P. A. i in. v. (...) SA, (...) 2017, nr 9, poz. I-703, pkt 44, 45, 50 i 51 oraz powołane tam inne wyroki). Jest oczywiste, że w świetle art. 6 k.c. to na pozwanym spoczywał obowiązek udowodnienia spełnienia wymogów pozwalających uznać, że postanowienia klauzuli denominacyjnej zostały sformułowane w sposób jednoznaczny w wyżej przedstawionym rozumieniu. Na tę okoliczność pozwany zaoferował zeznania świadków oraz dokumenty. Dowody nie pozwalały na przyjęcie jednoznaczności klauzuli denominacyjnej zawartej w umowie. Klauzula ta została w umowie rozczłonkowana a poszczególne jej elementy zostały poprzeplatane z innymi, często mniej istotnymi z punktu widzenia kredytobiorcy, postanowieniami umowy. Wymóg jednoznaczności nie został dochowany także z uwagi na niską komunikatywność użytych przy formułowaniu klauzuli zdań, gdyż są to typowe dla języka bankowego zdania wielokrotnie złożone. Po jednokrotnym przeczytaniu mogą być one niezrozumiałe nie tylko dla przeciętego konsumenta, ale nawet dla profesjonalisty, jeśli wcześniej nie miał z tego typu umowami do czynienia. Taki sposób zapisania klauzuli powodował, że konieczne było szczególnie jasne i dokładne objaśnienie powodowi jej postanowień - na co pozwany nie przedstawił żadnych dowodów, a czemu przeczyły wiarygodne zeznania powoda. Na podstawie zeznań powoda i zgromadzonych w sprawie dokumentów nie było podstaw do uznania, że N. Bank wypełnił wobec powoda swój obowiązek informacyjny w sposób, o którym mowa w orzecznictwie (...). Podkreślenia wymaga, że w tym zakresie nie była wystarczająca ogólna i oczywista dla każdego informacja, że kurs franka może wzrosnąć, czy nawet wyjaśnienie, że spowoduje to nie tylko wzrost raty kredytu w złotych, ale też wyrażonego w złotych salda zadłużenia. Wymóg rzetelności nakazywał pokazanie konsekwencji, jakie dla powoda może nieść taki wzrost w okresie, na który umowy miały być zawarte. Wymagało to pokazania dotychczasowego kształtowania się kursu franka szwajcarskiego w długim okresie (co najmniej takim samym, jak ten, na jaki miała zostać zawarta każda z umów) w stosunku do złotego i innych reprezentatywnych walut krajów rozwijających się (z uwagi na brak rynkowych kursów złotego z okresu sprzed transformacji ustrojowej) oraz zbudowanie symulacji opartej na analogicznym wzroście kursu w przyszłości. Przede wszystkim jednak w ramach obowiązku informacyjnego konieczne było uprzedzenie powoda o poważnym ryzyku skokowego wzrostu kursu franka szwajcarskiego. Gospodarkę światową cyklicznie dotykają różnej natury kryzysy. W takich okresach w krajach rozwijających się, takich jak Polska, waluty miejscowe osłabiają się względem franka szwajcarskiego i to niekiedy bardzo gwałtownie. Przy czym z reguły później nie odrabiają całości strat. Podobnie się dzieje w przypadku lokalnych kryzysów gospodarczych obejmujących tylko dany kraj lub region. Dlatego, wyjaśniając powodom ryzyko walutowe, należało przywołać znane z historii sytuacje, które wywołały skokowy wzrost kursu franka szwajcarskiego w stosunku do walut innych krajów i uświadomić im, że prawdopodobieństwo zmaterializowania się w Polsce takiego niekorzystnego dla nich scenariusza jest tym wyższe, im dłuższy jest okres kredytowania. W datach zawarcia przedmiotowych umów, pojawienie się w perspektywie kolejnych 30 lat co najmniej dwóch, trzech kryzysów gospodarczych, powodujących gwałtowny wzrost kursu franka szwajcarskiego, było praktycznie pewne, a co najmniej bardzo prawdopodobne. Dlatego konieczne było przedstawienie powodowi (np. na dostępnych historycznych przykładach z innych krajów, jak Australia czy Włochy), w jaki sposób taki gwałtowny wzrost kursu może wpłynąć na jego obciążenia finansowe na różnych etapach wykonywania umowy. Powyższe wymogi nie zostały przez Bank wypełnione. Z dokonanych ustaleń wynikało, że przy zawieraniu umowy bank wręcz zapewniał powoda o stabilności kursu franka szwajcarskiego, w ten sposób utrudniając powodowi ocenę rzeczywistego rozmiaru ryzyka wiążącego się z zawarciem umowy kredytowej. W wyniku powyższych rozważań Sąd przyjął, że postanowienia umowne, regulujące klauzulę denominacyjną, nie są sformułowane w sposób jednoznaczny, a to, mimo że określają główne świadczenie stron, otwierało drogę do ich oceny pod kątem abuzywności. Art.
wprowadza dwuelementowe kryterium oceny, czy postanowienie umowy kształtujące prawa i obowiązki konsumenta ma charakter niedozwolony. Elementami tymi są sprzeczność z dobrymi obyczajami i rażące naruszenie interesów konsumenta. „Dobre obyczaje” to klauzula generalna, której zadaniem jest wprowadzenie możliwości dokonania oceny treści umowy w świetle norm pozaprawnych. Chodzi przy tym o normy moralne i obyczajowe, akceptowane powszechnie albo w określonej sferze, na przykład w obrocie profesjonalnym, w określonej branży, w stosunkach z konsumentem itp. Przez dobre obyczaje należy zatem rozumieć pozaprawne reguły postępowania wyznaczane przez etykę, moralność i społecznie aprobowane zwyczaje. W obrocie konsumenckim są to więc takie wymogi jak: szacunek wobec partnera, uczciwość, szczerość, lojalność, rzetelność czy fachowość. Sprzeczne z dobrymi obyczajami będą postanowienia umów, które nie pozwalają na realizację tych wartości. W szczególności dotyczy to takich postanowień, za pomocą których przedsiębiorca kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób nieuwzględniający jego słusznych interesów (por. uchwała SN z dnia 29 czerwca 2007 r., III CZP 62/07, OSNC 2008/7–8/87). Rażące naruszenie interesów konsumenta jest elementem oceny, które wprowadza wymóg prawnie istotnego stopnia sprzeczności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami. Ustawodawca posłużył się w art.
k.c. pojęciem rażącego naruszenia interesów konsumenta, co mogłoby sugerować ograniczenie stosowania tego przepisu tylko do przypadków bardzo poważnych, wręcz skrajnych. Jednak w art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 ta sama przesłanka została określona jako spowodowanie poważnej i znaczącej nierównowagi wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. W tej sytuacji wymóg dokonywania wykładni art.
k.c. w zgodzie z postanowieniami i celem dyrektywy 93/13 powoduje konieczność rozszerzającej wykładni pojęcia rażącego naruszenia interesów konsumenta, celem objęcia nim również przypadków naruszeń poważnych, choć nie rażących w tradycyjnym rozumieniu tego słowa w polskim prawie cywilnym. Rażące naruszenie interesów konsumenta ma więc miejsce, gdy postanowienia umowy poważnie odbiegają od sprawiedliwego wyważenia praw i obowiązków stron, skutkując nieusprawiedliwioną dysproporcją na niekorzyść konsumenta. Podsumowując powyższe uwagi dla potrzeb oceny klauzul denominacyjnej i tabel kursowych zawartych w przedmiotowych umowach kredytu, wskazać można, że w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami rażąco naruszają interesy konsumenta takie postanowienia umowne, które, przez nielojalne, nierzetelne, czy nieuczciwe wykorzystanie zaufania konsumenta i braku po jego stronie odpowiedniej wiedzy, powodują nieusprawiedliwioną, poważną nierównowagę kontraktową na korzyść przedsiębiorcy. Brak takiej równowagi wyraża się w tym, że do przeliczania wysokości rat kapitałowo-odsetkowych spłacanego przez powoda kredytu ma zastosowanie kurs sprzedaży waluty ustalany na podstawie tabeli kursów obowiązującej w banku w dniu spłaty. W ocenie Sądu zapis ten jest sprzeczny z wymogami uczciwości i lojalności i rażąco narusza interes ekonomiczny powoda. Dodać można, że w orzecznictwie sądów powszechnych i Sądu Najwyższego od dawna ukształtowany jest pogląd, że postanowienia umowy pozwalające bankowi na określenie wysokości należności obciążającej konsumenta na podstawie własnych tabel kursowych, bez wskazania obiektywnych kryteriów ustalania kursów, jest niedozwolonym postanowieniem umownym w rozumieniu art.
(por. wyroki Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134, z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16, z 19 września 2018 r., I CNP 39/17, z 24 października 2018 r., II CSK 632/17, z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18 i z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, nie publ.). Podkreślić stanowczo należy, że powód nie miał możliwości wyboru waluty, w której kredyt zostanie mu wypłacony. Nie miał także możliwości spłaty kredytu w walucie CHF. Za pomocą klauzuli denominacyjnej W. T.
Art.
wprowadza sankcję niezwiązania konsumenta niedozwolonymi postanowieniami umownymi. W okolicznościach sprawy prowadziło to do nieważności przedmiotowych umów kredytu. Brak związania konsumenta niedozwolonym postanowieniem umownym oznacza, że nie wywołuje ono żadnych skutków prawnych od samego początku i z mocy samego prawa, co sąd ma obowiązek wziąć pod uwagę z urzędu. Konsument może następczo udzielić świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną albo podjąć decyzję przeciwną (odmówić zgody), co spowoduje trwałą bezskuteczność (nieważność) niedozwolonego postanowienia. Jeżeli umowa bez klauzuli abuzywnej nie może wiązać stron, dzieli los klauzuli. W sytuacji, w której klauzula abuzywna stała się definitywnie bezskuteczna (nieważna) wskutek odmowy jej potwierdzenia przez konsumenta, o obowiązywaniu umowy decyduje to, czy weszła w jej miejsce jakaś regulacja zastępcza. To zaś zależy od tego, czy całkowita i trwała bezskuteczność (nieważność) umowy naraża konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje, czemu może on wiążąco zaprzeczyć, sprzeciwiając się utrzymaniu umowy (por. uchwałę 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56 i powołane tam orzecznictwo (...)). Powód świadomie i swobodnie odmówił wyrażenia zgody na przedmiotowe klauzule abuzywne, czego wyrazem był już pozew i co jasno potwierdził w toku rozprawy. Spowodowało to trwałą bezskuteczność (nieważność) tych klauzul. Funkcjonowanie przedmiotowych umów kredytu bez ich postanowień nie było możliwe. Klauzula denominacyjna decydowała o istocie przedmiotowych umów. Jej eliminacja była niemożliwa bez zmiany ich charakteru. Usunięcie klauzuli denominacyjnej doprowadziłoby do zaniknięcia ryzyka kursowego, które bezpośrednio wynika z denominacji kredytu do waluty (por. wyrok (...) z 14 marca 2019 r., C-118/17, Z. D. v. E. Bank H. Z.., pkt 48 i 52). Wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego tak dla umowy kredytu denominowanego, jak i indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134 i z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, nie publ., z dnia 13 maja 2022 r., (...) 405/22, nie publ.). Wyłączenie z umów klauzuli denominacyjnej powodowałaby również niemożność spłaty kredytu w złotych, co przewidywała umowa. W konsekwencji powyższych uwag należało uznać, że wyeliminowanie z przedmiotowej umowy niedozwolonych postanowień umownych prowadzi do jej nieważności. Powód miał tego świadomość i się z tym godził. Konsekwencją nieważności zawartej przez strony umowy kredytowej była także nieważność ugód zawartych później przez strony. Były one konsekwencją zawartej umowy kredytowej i w związku z tym nie mogły być utrzymanie, przy założeniu, że umowa kredytowa jest nieważna. Konsekwencją nieważności umowy kredytowej i ugód jest możność domagania się przez powoda zwrotu kwot świadczonych w ich wykonaniu. Zgodnie z art. 405 k.c., kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Z kolei art. 410 § 1 k.c. stanowi, że powyższy przepis stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego. Stosownie zaś do art. 410 § 2 k.c., świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Świadczenie spełnione w wykonaniu nieważnej czynności prawnej jest objęte ostatnią z wymienionych w art. 410 § 2 k.c. kondykcji - czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia ( condictio sine causa). W przypadku nieważności umowy kredytu kredytobiorcy i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w jej wykonaniu (por. wyżej już powołana uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21). Wysokość roszczeń przysługujących powodowi została ustalona na podstawie dokumentów, których autentyczność i moc dowodowa nie były przez strony kwestionowane. Podkreślić przy tym należy, że dokumenty te pochodzą od pozwanego. Są to zestawienie spłaty kredytu – załącznik nr 2 do informacji banku z 13.02.2023 r. (k. 461-463) i zestawienie operacji na rachunku obsługi kredytu (k. 170-172 v.) (401-406). Sposób wyliczenia roszczeń został przedstawiony w piśmie powoda z 20 grudnia 2022 r. (k. 397-398). Wyliczenie to, jako oparte na dokumentach potwierdzonych przez bank nie budzi wątpliwości. W związku z tym w pkt. 2. wyroku zasądzono od pozwanej na rzecz powoda kwotę 387.830,80 zł. O odsetkach od zasądzonej kwoty orzeczono na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. Stosownie do art. 481 § 1 k.c., jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Natomiast w myśl zdania pierwszego § 2 art. 481 k.c., jeżeli stopa odsetek za opóźnienie nie była oznaczona, należą się odsetki ustawowe za opóźnienie. O kosztach procesu orzeczono punkcie 3. wyroku. Stosownie do treści art. 98 § 1 k.p.c. strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu). Do niezbędnych kosztów procesu strony reprezentowanej przez adwokata zalicza się wynagrodzenie, jednak nie wyższe niż stawki opłat określone w odrębnych przepisach i wydatki jednego adwokata, koszty sądowe oraz koszty nakazanego przez sąd osobistego stawiennictwa strony (art. 98 § 3 k.p.c.). Z uwagi na to, że powództwo zostało uwzględnione w całości, należało zasądzić od pozwanego na rzecz powoda poniesione przez niego koszty procesu. Na koszty te składają się opłata od pozwu w wysokości 1.000 zł oraz koszty zastępstwa procesowego obejmujące wynagrodzenie adwokata w kwocie 10.800 zł ustalone zgodnie z § 2 pkt. 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie z 22.10.2015 r. (t. j. Dz. U. z 2023 r., poz. 1964) i opłatę skarbową od pełnomocnictwa w wysokości 17 zł. Mając powyższe na uwadze, na podstawie wyżej powołanych przepisów prawa, orzeczono jak w sentencji wyroku. Jacek Grudziński
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.