Sygn. akt XXIII Zs 89/23 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 listopada 2023 r. Sąd Okręgowy w Warszawie XXIII Wydział Gospodarczy Odwoławczy i Zamówień Publicznych w składzie: Przewodniczący: sędzia Arkadiusz Kucharski Protokolant: Dariusz Książyk po rozpoznaniu w dniu 16 października 2023 r. w Warszawie na rozprawie sprawy w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego z udziałem zamawiającego : Skarb Państwa-Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad odwołującego : (...) S.A. w W. uczestników : Przedsiębiorstwo Usług (...) sp. z o.o. w Z. oraz wykonawców wspólnie ubiegających się o udzielnie zamówienia (...) S.A. w K., (...) S.A. w S. na skutek skargi odwołującego od wyroku Krajowej Izby Odwoławczej w W. z dnia 31.07.2023 r., sygn. akt KIO 2076/23 oddala skargę, zasądza od (...) S.A. w W. na rzecz Skarb Państwa-Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad 3600 zł (trzy tysiące sześćset złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania skargowego, oddala wniosek Przedsiębiorstwa Usług (...) sp. z o.o. w Z. o zasądzenie kosztów postępowania skargowego. sędzia Arkadiusz Kucharski Sygn. akt XXIII Zs 89/23 UZASADNIENIE W postępowaniu prowadzonym przez Zamawiającego – (...) Oddział w S., w trybie podstawowym na budowę drogi (...) na odcinku K. – S.. Odcinek: węzeł (...) (bez węzła) – węzeł (...) (z węzłem) (sygn. postępowania: (...)), ogłoszonym w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej w dniu 03.02.2023 r., (...), wobec czynności polegających na badaniu i wyborze oferty najkorzystniejszej ( Przedsiębiorstwo Usług (...) sp. z o.o.), wniesione zostało w dniu 17.07.2023 r. do Prezesa Krajowej Izby Odwoławczej odwołanie Wykonawcy (...) S.A. z siedzibą w W.. Odwołujący zarzucił Zamawiającemu naruszenie: art. 18 ust. 3 ustawy z dnia 11 września 2019 r. Prawo zamówień publicznych (Dz. U. z 2022 r., poz. 1710 z późn. zm.), dalej jako: „Pzp” w zw. z art. 18 ust. 1 Pzp w zw. z art. 74 ust. 2 Pzp w zw. z art. 11 ust. 2 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (dalej jako „uznk”) w zw. z art. 16 pkt 1 i 3 Pzp poprzez wadliwą ocenę skuteczności dokonanego przez (...) zastrzeżenia jako tajemnicy przedsiębiorstwa informacji zawartych w odpowiedzi tego wykonawcy na wezwanie Zamawiającego do wyjaśnień w trybie art. 223 ust. 1 Pzp i niezasadne przyjęcie, że informacje zawarte w wyjaśnieniach złożonych przez (...) w zakresie, w jakim odnoszą się do kosztu (cen) i wartości poszczególnych robót i prac, jak również w zakresie parametrów technicznych (takich jak np. długości, szerokości, rodzaje konstrukcji, rodzaje posadowienia) obiektów, które w związku z przedmiotowym zamówieniem zaprojektować i zrealizować ma wykonawca, mają dla (...) wartość gospodarczą i że wartość ta została przez (...) wykazana, a w konsekwencji, że informacje te zostały przez (...) skutecznie zastrzeżone jako tajemnica przedsiębiorstwa. W wyniku tych działań Zamawiający błędnie nie udostępnił wskazanych informacji Odwołującemu, co w konsekwencji prowadzi do naruszenia naczelnej zasady prawa zamówień publicznych, tj. zasady jawności postępowania, przez co utrudnił też wykonawcom udział w Postępowaniu, ograniczając ich możliwości weryfikacji poprawności oferty złożonej przez (...), co jednocześnie prowadzi do naruszenia zasady zachowania uczciwej konkurencji i równego traktowania wykonawców oraz jest niezgodnie z zasadami proporcjonalności; ewentualnie (w przypadku nieuwzględnienia zarzutu wskazanego w pkt 1), Odwołujący zarzucił naruszenie: art. 226 ust. 1 pkt 5 Pzp w zw. z art. 16 pkt 1 Pzp poprzez zaniechanie odrzucenia oferty (...), pomimo tego że oferta (...) jest niezgodna z warunkami zamówienia w zakresie opisanym w dalszej części niniejszego odwołania; art. 226 ust. 1 pkt 2 lit.
(1)par. 1 pkt 1 k.p.c. dlatego nie było podstaw do zastosowania tego przepisu. SO podziela ustalenia faktyczne dokonane przez Krajową Izbę Odwoławczą, jak i wywody prawne zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia. Żaden z zarzutów podniesionych w skardze nie był trafny. Poniżej SO odniesie się do każdego z nich zachowując numerację tych zarzutów zastosowaną w skardze. SO nie będzie w tej części uzasadnienia powielał dokładnego brzmienia przedmiotowych zarzutów, bowiem w sposób ścisły zostały już one przytoczone we wcześniejszym fragmencie (odnoszącym się do skargi), do którego SO w tym zakresie odsyła. Zarzut z pkt 1.a. SO nie podziela tego zarzutu, ponieważ w sposób nieuprawniony eksponuje on tylko jeden, wyrwany z kontekstu fragment uzasadnienia zaskarżonego wyroku, pomijając równocześnie oczywisty fakt, iż przy opisie stanu faktycznego KIO relacjonując treść spornego załącznika do JEDZ przytoczyła ten dokument w dosłownym jego brzmieniu (str. 9-10 uzasadnienia KIO). Oznacza to, że KIO ustaliła dokładnie taką treść wyjaśnień do JEDZ jaką te wyjaśnienia rzeczywiście miały. Ustalenia faktyczne KIO w omawianym zakresie były więc w pełni zgodne z dowodami zgromadzonymi w sprawie, a przeciwne temu stanowisko skarżącego nie było uzasadnione. Jest poza sporem, że zarówno z samego formularza JEDZ jak i wyjaśnień do niego nie wynikają dane konkretnych kontraktów, co do których (...) informował, że zostały mu w ich ramach naliczone kary umowne lub były realizowane uprawnienia z tytułu rękojmi. Ta okoliczność jednak nie może ani przesądzać o zasadności opisywanego zarzutu, ani tym bardziej o zasadności skargi jako takiej. W tym zakresie SO podziela bowiem stanowisko zamawiającego, iż istotą rzeczy (w ramach sporu objętego niniejszym postępowaniem) jest fakt, że (...) udzielił w JEDZ prawdziwej odpowiedzi. Przypomnieć bowiem trzeba, iż do złożonej oferty (...) dołączył dokument JEDZ, w którym w części III sekcja C rubryka III lit. C odpowiadając na pytanie o treści: czy wykonawca znajdował się w sytuacji, w której wcześniejsza umowa w sprawie zamówienia publicznego, wcześniejsza umowa z podmiotem zamawiającym lub wcześniejsza umowa w sprawie koncesji została rozwiązana przed czasem, lub w której nałożone zostało odszkodowanie bądź inne porównywalne sankcje w związku z tą wcześniejszą umową?, zaznaczył odpowiedź (...). Równocześnie jednak (...) skorzystał z możliwości złożenia dodatkowych wyjaśnień do tego pytania wskazując, że nie zachodzą względem niego podstawy do zastosowania art. 109 ust. 1 pkt 7 PZP, zaś samo zakreślenie w JEDZ powyżej odpowiedzi (...) jest wyłącznie konsekwencją brzmienia sformułowanego pytania, które w swojej treści całkowicie pomija kwestię przyczyn prowadzących do opisanych w pytaniu skutków. Dalej (...) w sposób jednoznaczny i przejrzysty stwierdził, że w jego przypadku nie ziściły się przesłanki z art. 109 ust. 1 pkt 7 PZP i przypomniał, że ów przepis wskazuje, iż wykluczenie nastąpić może jedynie, gdy skutki tam wskazane są konsekwencją przyczyn leżących po stronie wykonawcy, a ich stopień i zakres jest znaczny. Uwzględniając powyższe (...) jasno podał (w załączniku nr 1 do JEDZ), że co do niego nie zachodzą okoliczności, o których mowa w art. 109 ust. 1 pkt 7 PZP. W kontekście takiego oświadczenia I. S. uznaje, że zamawiający trafnie przyjął założenie, iż po stronie (...) bezcelowym było wskazywanie szczegółowych danych konkretnych kontraktów wzmiankowanych w wyżej wskazanym załączniku do JEDZ, ponieważ już z treści tego załącznika wprost wynikało, że w żadnym z tych kontraktów nie doszło do sytuacji w której naliczenie kar lub skorzystanie z uprawnień z tytułu rękojmi nastąpiło z przyczyn leżących po stronie (...). Słusznie więc przyjął zamawiający, że skoro omawiane oświadczenie składane jest w związku z przesłanką wykluczenia określoną w art. 109 ust. 1 pkt 7 PZP, to uwzględniając treść tego przepisu, (...) nie miał obowiązku wskazywania kontraktów innych niż tylko te przy których realizacji wystąpiły okoliczności z art. 109 ust. 1 pkt 7 ustawy PZP. Skoro zaś (...) złożył w załączniku do JEDZ oświadczenie, że w żadnym kontrakcie z jego udziałem nie zaszły okoliczności z art. 109 ust. 1 pkt 7 ustawy PZP to (...) nie miał obowiązku identyfikowania żadnego ze wzmiankowanych przez siebie kontraktów. Taka interpretacja tej kwestii wydaje się być zgodna z celem jakiemu mają służyć dane objęte formularzem JEDZ. Dla SO przekonywujące w tym zakresie jest bowiem stanowisko zamawiającego, który wskazywał, że treść dokumentu JEDZ, w szczególności treść poszczególnych zadawanych w nim pytań adresowanych do wykonawców, nie można odczytywać ani interpretować w sposób oderwany od całości tego formularza oraz jego funkcji - jako dokumentu służącego potwierdzeniu braku podstaw wykluczenia danego wykonawcy z postępowania na podstawie przesłanek wykluczenia określonych w PZP oraz przewidzianych w danym postępowaniu. Sporne pytanie z JEDZ odnosi się zatem wyłącznie do sytuacji, w których wobec wykonawcy zaistniała konkretna przesłanka wykluczenia sformułowana w art. 109 ust. 1 pkt 7 PZP. Nie jest to natomiast pytanie o charakterze abstrakcyjnym, odnoszącym się do wszelkich innych przypadków przebiegu realizacji przeszłych umów o zamówienie publiczne. W konsekwencji SO uznał, że KIO w rzeczywistości ustaliła treść opisanego wyżej załącznika JEDZ w sposób zgodny z jego treścią i słusznie przyjęła, że dane tam podane były wystarczające z punktu widzenia funkcji formularza JEDZ oraz celu normy prawnej z art. 109 ust. 1 pkt 7 PZP. Dlatego opisany wyżej zarzut nie był trafny. Zarzut z pkt 1.b. Treść tego zarzutu jest w zasadzie analogiczna do opisanego już powyższej pkt 1.a. W ramach pkt 1.b. skarżący powtarza bowiem tę samą argumentację co w pkt 1.a. z tą tylko zmianą, że tym razem zarzuca KIO błędy interpretacyjne w temacie skonkretyzowania przez (...) kar umownych wzmiankowanych przez tego wykonawcę w treści jego załącznika do JEDZ. SO uznaje ten zarzut za niezasadny z tych samych przyczyn jakie zostały już opisane w ramach komentarza do pkt 1.a. Skrótowo więc tylko raz jeszcze należy przypomnieć, że to, iż (...) nie podał w załączniku do JEDZ konkretnych danych co do wzmiankowanych tam kar jest bezsporne, ponieważ wprost wynika to z treści tego dokumentu i KIO (wbrew opisywanemu obecnie zarzutowi) wcale nie dokonała w tym zakresie innych ustaleń. Skoro bowiem KIO dosłownie zacytowała załącznik do JEDZ (str. 9-10 uzasadnienia KIO) to nie można argumentować, że KIO ustaliła rzekomo coś innego niż to co wprost z tego dokumentu wynika. SO uważa jednak, że skoro (...) nie miał obowiązku wskazywania danych konkretnych kontraktów wzmiankowanych w jego załączniku do JEDZ (co opisano już przy komentarzu do pkt 1.a.), to (...) tym bardziej nie miał obowiązku opisywania szczegółów poszczególnych kar umownych jakie zostały mu naliczone. Aktualna jest tu argumentacja jaką SO już wyżej przedstawił (co do pkt 1.a.) i bezcelowe jest jej pełne powielanie. Skrótowo tylko należy przypomnieć, że opisywanie poszczególnych kar miałoby sens tylko wówczas, gdyby w odniesieniu do którejkolwiek z nich (...) oświadczył, że zostały one naliczone z przyczyn leżących po jego stronie. Tymczasem (...) nie tylko tego nie potwierdzał, ale przeciwnie - temu zaprzeczał, co wyraźnie wynika z przedmiotowego załącznika do JEDZ. W tym kontekście słusznie więc argumentował zamawiający, iż bezpodstawne było twierdzenie skarżącego, jakoby (...) był zobowiązany do podania w JEDZ lub dodatkowo dołączonym piśmie, wszystkich informacji, całej historii zawartych umów i dopiero zamawiający po zbadaniu tej historii będzie mógł dokonać oceny przyczyn rozwiązania umów i stwierdzić, czy zachodzą przesłanki do wykluczenia tego wykonawcy. Takie oczekiwanie skarżącego jest sprzeczne z funkcją dokumentu JEDZ, który służy tylko do oceny wykonawcy pod kątem przesłanek wykluczenia znajdujących się w PZP, nie innych. Warto też zauważyć, iż aczkolwiek (...) nie podał szczegółowych danych co do przedmiotowych kar, to jednak zidentyfikował te kary co do rodzaju - jako typowe (w większości też drobne kwotowo) obciążenia, które zazwyczaj występują przy tego typu kontraktach jak te realizowane przez tego wykonawcę. Przykładowo powołał kary : za opóźnienia pociągów, zajęcia pasa drogowego, uruchomienie zastępczej komunikacji, realizacji zobowiązań informacyjnych dotyczących podwykonawców i wyjaśnił, że tego typu sytuacje często dotykają wykonawców realizujących inwestycje publiczne. Z uwagi na ich bagatelną wartość wykonawcy niejednokrotnie nie negują ich w relacji z zamawiającymi, lub czynią to w zbiorczy sposób (angażowanie wsparcia prawnego i finansowego w każdorazowe tego typu zdarzenie skutkowałoby poniesieniem kosztów przekraczających wysokość kary umownej). Powyższa okoliczność ma zdaniem SO znaczenie dla niniejszej sprawy, gdyż oznacza ona, że zamawiający miał ogólną orientację właśnie w rodzaju, typie kar do których (...) się przyznał. W konsekwencji (...) poprzez wyjaśnienia co do tych kar ujęte w załączniku do JEDZ stworzył zamawiającemu realną szansę do oceny, czy (z punktu widzenia interesu zamawiającego) istnieje potrzeba żądania od (...) dodatkowych wyjaśnień w temacie przedmiotowych kar. Okolicznością powszechnie znaną jest bowiem to, że przy wykonywaniu dużych inwestycji infrastrukturalnych w praktyce nie da się wykonawcy uniknąć jakichkolwiek kar umownych. Złożoność, stopień skomplikowania samych inwestycji oraz ilość czynników zewnętrznych trudnych do przewidzenia powoduje, że zazwyczaj jakieś kary umowne są naliczane. Wydaje się, że właśnie taki zamawiający jak GDDKiA ma tego najlepszą świadomość ze względu na skalę i liczbę inwestycji w jakich uczestniczy. W tym kontekście jako zupełnie zrozumiałe i uprawnione należy ocenić zachowanie zamawiającego, który znając rodzaj, typ kar umownych zadeklarowanych przez (...) już to wyjaśnienie uznał za wystarczające dla przyjęcia, że nie istnieje potrzeba bliższego sprawdzenia podstaw naliczenia przedmiotowych kar. Taka ocena tej kwestii pozostaje też w zgodzie z aspektem czysto praktycznym omawianego problemu. Gdyby bowiem przyjąć za zasadne stanowisko skarżącego to w praktyce oznaczałoby to konieczność wskazywania przez wykonawców i analizowania przez zamawiającego całej historii, wszystkich kontraktów (w granicach czasowych z art. 111 PZP) w kontekście potencjalnego zaistnienia którejkolwiek z przesłanek z art. 109 ust. 1 pkt 7 PZP. Zdaniem SO wątpliwym jest, aby takie było zamierzenie racjonalnego ustawodawcy przy konstruowaniu wyżej wzmiankowanej instytucji prawnej. Abstrahując już bowiem od czasochłonności tego rodzaju działań (i wpływu tego na samo postępowanie o udzielenie zamówienia) to wydaje się być rzeczą oczywistą, że zamawiający w ogóle nie miałby realnych (prawnie mu zagwarantowanych) instrumentów do tego, ażeby w sposób rzeczowy przeprowadzić analizę całości historii kontraktowej poszczególnych wykonawców. Z wszystkich wyżej przedstawionych względów SO uznał, że zarzut z omawianego pkt 1.b. nie był uzasadniony. Zarzut z pkt 2.a oraz z pkt 2.b. Te zarzuty SO opisze łącznie, gdyż na poziomie faktyczny dotyczą one tego samego. W przekonaniu SO istota obu tych zarzutów sprowadza się do tego, iż w ocenie skarżącego (...) poprzez ogólnikowość danych zawartych w JEDZ i załączniku do niego uniemożliwił zamawiającemu dokonanie oceny czy w stosunku do tego wykonawcy zachodzą przesłanki do jego wykluczenia z postępowania. Co do kwestii „ogólnikowości” danych przedstawionych przez (...) (co do kontraktów i kar umownych) to zarzuty z opisywanych pkt 2.a. i 2.b. są tylko powtórzeniem stanowiska skarżącego z omówionych już przez SO pkt 1.a. oraz 1.b., dlatego w tym zakresie SO odsyła do swojego komentarza już w tych tematach przedstawionego. Co do zaś rzekomego uniemożliwienia przez (...) zamawiającemu dokonanie oceny, czy w stosunku do tego wykonawcy zachodzą przesłanki do jego wykluczenia to zdaniem SO całość argumentacji skarżącego w tym temacie jest w sposób oczywisty sprzeczna z formalnym (czyli wiążącym zarówno skarżącego jak i SO) zakresem zaskarżenia. Przypomnieć bowiem należy, że rozpoznawana skarga dotyczy tylko tej części pkt 1 wyroku KIO w której został oddalony zarzut z pkt 6 odwołania (patrz str. 2 skargi). Skarga nie obejmuje zaś tej części pkt 1 wyroku KIO w której zostały oddalone pozostałe zarzuty odwołania. Tymczasem te pozostałe (niezaskarżone) zarzuty odwołania (z jego pkt 3-5) dotyczyły twierdzeń skarżącego, iż te dane, które (w sensie pozytywnym) zostały podane przez (...) były wprowadzające zamawiającego w błąd i poprzez to uzasadniały jego wykluczenie z postępowania. Te zarzuty jednak zostały prawomocnie oddalone przez KIO. Z uzasadnienia wyroku KIO jasno wynika, że KIO przesadziła o tym, iż te dane, które (w sensie pozytywnym) zostały podane przez (...) (w ramach JEDZ i załącznika do niego) nie były wprowadzające zamawiającego w błąd. Dlatego KIO oddaliła odwołanie co do zarzutów z jego pkt 3-
- Zdaniem SO skoro skarżący nie zaskarżył orzeczenia KIO co do oddalenia zarzutów z pkt 3-5 odwołania to obecnie skarżący nie może (w sposób prawnie skuteczny) twierdzić, że (...) poprzez ogólnikowość danych zawartych w JEDZ i załączniku do niego uniemożliwił zamawiającemu dokonanie oceny czy w stosunku do tego wykonawcy zachodzą przesłanki do jego wykluczenia z postępowania. To twierdzenie skarżącego jest bowiem w istocie równoważne z jego zarzutami z pkt 3-5 odwołania, które zostały prawomocnie oddalone. Owa równoważność wynika stąd, że argumentacja skarżącego z omawianych obecnie zarzutów z pkt 2.a. i 2.b. w rzeczywistości sprowadza się do tego, że (zdaniem skarżącego) te informacje jakie zamawiający otrzymał od (...) były dezinformujące i przez to uniemożliwiające podjęcie prawidłowej decyzji. Na poziomie faktycznym te zarzuty są więc oparte o to samo, czego dotyczyły zarzuty z pkt 3-5 odwołania, czyli te które korzystają z powagi rzeczy osądzonej. Nie chodzi przy tym tylko o tożsamość podstawy prawnej, ale o także o tożsamość podstawy faktycznej. SO rozumie, że skarżący poprzez zarzut z art. 128 ust. 4 pzp dąży niejako do „znalezienia” ewentualnej, nowej podstawy faktycznej do poparcia zarzutu co do wykluczenia (...) z postępowania. Tej kwestii dotyczy jednak inny zarzut skargi (z pkt 2.c) i SO omówi go odrębnie. Jednakże opisywane obecnie zarzuty (z pkt 2.a. i 2.b. skargi) w sposób oczywisty dotyczą tej samej podstawy faktycznej, w oparciu o którą były sformułowane zarzuty z pkt 3-5 odwołania - czyli te, które zostały już prawomocnie oddalone. Skoro skarżący podjął decyzję, że nie zaskarża wyroku KIO co do zarzutów z pkt 3-5 odwołania to skutek tego jest taki, że obecnie skarżący nie może w sposób prawnie skuteczny negować ustalenia KIO, która przyjęła, że te dane które (...) podał (w sensie pozytywnym), czyli które fizycznie zostały zawarte w JEDZ i jego załączniku nie były (jako rzekomo niewystarczająco precyzyjne) wprowadzające w błąd. KIO - rozpoznając odwołanie co do jego zarzutów z pkt 3-5 dokonała przecież oceny tego co zostało zawarte w JEDZ i jego załączniku i stwierdziła, że te dane nie wprowadzały w błąd, czyli że były to dane na tyle (dla zamawiającego) jasne i czytelne, że poprzez nie mógł on podjąć racjonalną decyzję nie tylko co do tego : czy wykluczyć (...) z postępowania, ale też co do tego czy wzywać tego wykonawcę do dalszych wyjaśnień. Raz jeszcze należy podkreślić, że zarzuty z pkt 2.a. i 2.b. skargi wcale nie dotyczą tego czego (zdaniem skarżącego) (...) nie podał (w JEDZ i załączniku), ale przeciwnie - zarzuty te dotyczą właśnie tego co (...) tam podał. Te zarzuty (z pkt 2.a. i 2.b. skargi) ewidentnie więc stanowią nawiązanie do tej podstawy faktycznej w oparciu o którą zostały wcześniej postawione zarzuty z pkt 3-5 odwołania, a których niniejsza skarga w ogóle nie obejmuje. Z tych względów SO uznaje przedmiotowe zarzuty za bezpodstawne i jako takie nie mogą mieć one znaczenia dla treści wyroku. Zarzut z pkt 2.c. Jak już to wyżej zasygnalizowano dopiero ten zarzut w sposób (formalnie) prawidłowy nawiązuje do zakresu przedmiotowego skargi, czyli art. 128 ust. 4 pzp. Nie był to jednak zarzut merytorycznie uzasadniony. Z przebiegu rozprawy przed SO zdaje się wynikać, że obie strony i uczestnik postępowania są w istocie zgodne co do tego, że aczkolwiek przepis wyżej powołany posługuje się zwrotem „zamawiający może” to w przypadku zaistnienia po jego stronie uzasadnionych wątpliwości zamawiający powinien z omawianej instytucji wyjaśnień skorzystać. SO ten pogląd prawny także podziela. Równocześnie SO pozostaje w przekonaniu, że (wbrew oczekiwaniom skarżącego wyartykułowanym na rozprawie) SO nie jest w stanie przyczynić się do sprecyzowania okoliczności faktycznych, które miałby stanowić jakiś obiektywny punkt odniesienia w zakresie wykładni wzmiankowanego wyżej pojęcia „wątpliwości”. Zdaniem SO jest to bowiem fizycznie niemożliwe. To, czy po stronie zamawiającego zaistnieją konkretne okoliczności - takie, które w sensie obiektywnym powinny po jego stronie zrodzić wątpliwości uzasadniające żądanie wyjaśnień w trybie art. 128 ust. 4 pzp zawsze bowiem będzie zależało od realiów danego przypadku. W konsekwencji żadne abstrakcyjne mierniki nie są tu możliwe do zastosowania. Co do zaś tej konkretnej sprawy to SO, z przyczyn które zostały już przedstawione przy komentarzu do pkt 1.b. skargi, uważa, iż zamawiający mógł był (w sposób usprawiedliwiony) poprzestać na tych wyjaśnieniach jakie sam wykonawca przedstawił w załączniku nr 1 do JEDZ i nie musiał już żądać od niego dodatkowych wyjaśnień w trybie art. 128 ust. 4 pzp. Chodzi tu o kwestię wcześniej już opisaną, czyli o to, że co prawda (...) nie podał konkretnych danych co do kar umownych, ale wyjaśnił w sposób wystarczająco jasny rodzaj, typ tych kar, zaś zamawiający korzystając ze swojej wiedzy i doświadczenia w realizacji inwestycji infrastrukturalnych miał podstawy, aby potraktować te wyjaśnienia jako wystarczające. Wystarczające w tym sensie, że zamawiający miał podstawy do uznania za prawdziwe oświadczenia wykonawcy z załącznika nr 1 do JEDZ, że co prawda miał on naliczone kary, ale były to kary typowe i większości drobne kwotowe (w kontekście zakresu i skali jego działalności), czyli takie, które nie spełniają przesłanek z art. 109 ust.1 pkt 7 pzp. Ta kwestia została już przez SO opisana przy komentarzu do pkt 1.b. skargi i do tych swoich uwag SO w tym miejscu odsyła. Co do kwestii zwracania się przez zamawiającego o dane z innego oddziału GDDKiA to należy zauważyć, że było to już po wniesieniu odwołania, w konsekwencji nie może być ten fakt tratowany jako potwierdzenie istnienia wcześniej (czyli w dacie weryfikacji JEDZ) wątpliwości po stronie zamawiającego. W tym temacie przekonywujące są dla SO wyjaśnienia zamawiającego, że skoro wpłynęło odwołanie oparte o konkretne zarzuty to zamawiający podszedł do niego rzetelnie i dążył do ewentualnego zweryfikowania twierdzeń tam zawartych. Samo więc jego wystąpienie do innego oddziału GDDKiA tylko w tym kontekście winno być rozumiane. Na marginesie warto zauważyć (co skarżący już pomija), że dane z tego innego oddziału GDDKiA nie tylko nie potwierdziły zarzutów odwołania, ale przeciwnie potwierdziły słuszność decyzji zamawiającego co do oceny wyjaśnień (...). Z wszystkich tych przyczyn zarzut z pkt 2.c nie był zasadny. Zarzut z pkt 2.d. Ten zarzut też nie był trafny, ponieważ jak to już wyżej opisano SO pozostaje w przekonaniu, że nie istnieje fizycznie możliwość skonstruowania obiektywnego miernika względem którego można by dokonywać wykładni art. 128 ust. 4 pzp. W konsekwencji nie jest w sprawie żadnym argumentem to, że różni zamawiający zachowywali się w różny sposób względem wyjaśnień składanych przez (...). Ta wzmianka w istocie wyczerpuje możliwość komentowania przedmiotowego zarzutu, bo jest rzeczą oczywistą, że każdy zamawiający ma prawo do indywidualnego oznaczanie akceptowanych przez niego granic wątpliwości, które stanowią o możliwości skorzystania z uprawnienia z art. 128 ust. 4 pzp. W konsekwencji to, że poszczególni zamawiający przejawiają odmienną praktykę w opisywanym zakresie nie może samo w sobie świadczyć na korzyść rozpoznawanej skargi. Zarzut z pkt 3 Ten zarzut zawiera w sobie powtórzenie argumentacji z zarzutów poprzednich, w szczególności z zarzutów z pkt 1.a.,1.b., 2.a. i 2.b. , co oznacza, że SO nie ma w zasadzie nic nowego do dodania oprócz komentarza już wcześniej uczynionego. W ramach pkt 3 skarżący ponownie bowiem twierdzi, że wyjaśnienia (...) były tak ogólnikowe, że uniemożliwiały zamawiającemu ocenę przesłanek z art. 109 ust. 1 pkt 7 pzp. Co do każdej z tych kwestii SO przedstawił już swój pogląd i przez to odniósł się też do zarzutu z pkt
- W tym miejscu SO pragnie tylko dodać, że skoro art. 542 ust. 1 pzp i art. 534 ust. 1 pzp są odpowiednikami art. 233 par. 1 i 232 k.p.c. to zdaniem SO ocena materiału dowodowego przez KIO była dokonana w sposób prawidłowy. SO nie dostrzega w tym zakresie żadnej dowolności po stronie KIO, przeciwnie dowody w sprawie przeprowadzone zostały ocenione w sposób wnikliwy i w graniach tych mierników do których wzmiankowane przepisy odsyłają. Dotyczy to w szczególności oceny danych z załącznika nr 1 do JEDZ. Co do tego dokumentu SO już wielokrotnie przedstawił swoją ocenę w kontekście poszczególnych punktów skargi, dlatego zbiorcze i ponowne jej eksponowanie wydaje się być zbędne. Co do zaś pism z 22.12.2022 r. i 23.06.2023 r. (które są wzmiankowane w treści omawianego zarzutu z pkt 3) to SO pragnie zauważyć, że KIO szczegółowo odniosła się do tych pism na str. 17 swojego uzasadnienia. Z treści tego fragmentu uzasadnienia KIO jasno wynika, że przedmiotowe pisma zostały ocenione w kontekście zarzutów z pkt 3-5 odwołania i KIO w sposób wyczerpujący wykazała, że nie stanowiły one potwierdzenia zasadności tych zarzutów. Raz jeszcze należy przypomnieć, że obecnie rozpoznawana skarga w ogóle nie dotyczy zarzutów z pkt 3-5 odwołania, dlatego argumentacja skarżącego co do wyżej wzmiankowanych pism (z 22.12.2022 r. i 23.06.2023 r.) nie mogła mieć żadnego znaczenia dla oceny zasadności skargi, która dotyczyła zupełnie innego zarzutu odwołania (nr 6). Zarzut z pkt
- Ten zarzut to tylko podsumowanie stanowiska skarżącego poprzez zebranie w jednym miejscu przepisów pzp, które jego zdaniem zostały naruszone przez KIO w konsekwencji zarzucanych KIO przez skarżącego błędów opisanych we wcześniejszych punktach skargi. Jest rzeczą zrozumiałą, że skoro SO nie uznał za trafny żadnego ze wcześniejszych punktów skargi, to SO nie dopatruje się też naruszenia żadnego z tych przepisów pzp, które skarżący wymienia (w ramach swoistego podsumowania swojego wywodu) w pkt 4 skargi. Dlatego ten zarzut także nie mógł mieć wpływu na treść wyroku SO. Mając powyższe na uwadze SO, na podstawie art. 588 ust. 1 pzp, orzekł jak w pkt 1 wyroku. W pkt 2 SO orzekł o kosztach postępowania skargowego zgodnie z art. 589 ust. 1 pzp w zw. z art. 98 i 99 k.p.c. w zw. z § 14 ust. 2a pkt. 1 Rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokatów ( nowa stawka). W pkt 3 SO oddalił wniosek uczestnika co do kosztów, bowiem (...) nie był stroną tego postępowania w rozumieniu art. 589 ust. 1 pzp. Z tego zaś przepisu wynika, że orzeczenie o kosztach w ramach postępowania skargowego dotyczy wyłącznie stron postępowania, zatem a contrario nie dotyczy wykonawców, którzy byli tylko przystępującymi na etapie postępowania przed KIO. Oznacza to ustawową niedopuszczalność żądania zwrotu kosztów przez uczestników postępowania nie będących stronami sporu. W tym zakresie SO podziela pogląd prawny co do tego, iż postępowanie inicjowane skargą do sądu jest postępowaniem dwustronnym, opartym na strukturze typu procesowego. Stroną postępowania jest: skarżący (którym może być również zamawiający) oraz przeciwnik skargi (odwołujący się wykonawca albo zamawiający). Przepisy ustawy Pzp nie dają podstawy do konstruowania postępowania ze skargi jako postępowania, w którym występuje mnogość stron. W konsekwencji nie ma dostatecznego argumentu na rzecz poglądu, że przeciwnikiem skargi jest także wykonawca, który zgłosił przystąpienie na etapie postępowania przed KIO. Wykonawca, który zgłosił przystąpienie do postępowania odwoławczego staje się uczestnikiem tego postępowania. Byłoby też nadmiernym uproszczeniem przyjmowanie, że jest on interwenientem ubocznym w postępowaniu skargowym. Zgłoszenie przystąpienia podyktowane jest interesem prawnym wykonawcy zgłaszającego swoje przystąpienie, niekoniecznie tożsame z interesem prawnym strony, do której przystępuje. Przystępujący wykonawca działa we własnym interesie i zajmuje samodzielną pozycję w postępowaniu. Nie jest więc tylko pomocnikiem strony, do której przystąpił (por. uchwała SN z 24.2.2009 r., III CZP 147/08). W tym zakresie podnieść zaś należy, ze SO nie miał podstaw do ewentualnego zasądzenia na rzecz (...) kosztów postępowania skargowego w oparciu o odpowiednio stosowany art. 107 k.p.c., bowiem (...) nie złożył interwencji ubocznej.