Sygn. akt XXV C 626/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 1 czerwca 2023 roku Sąd Okręgowy w Warszawie XXV Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: Sędzia Krystyna Stawecka Protokolant:
§ 1pkt. 2, gdyż nie są spójne z dowodami załączonymi do akt sprawy ani z zeznaniami innych świadków. Twierdził on, że relacja matki z córką była dobra, a D. D.
(1)skrążyła się na to, że wnuk nie wysyła jej pieniędzy co rozmija się wyraźnie z zeznaniami w/w świadków i załączonym do sprawy materiałem dowodowym z dokumentów. Sąd na podstawie Art.
§ 1pkt.
4 postanowił pominąć zeznania świadka M. B., jako niemożliwe do przeprowadzenia, z uwagi na niepodejmowanie wezwań skierowanych przez Sąd do w.w. świadka. Sąd postanowił na podstawie Art.
§ 1pkt.
2 pominąć wniosek dowodowy zgłoszony przez stronę powodową dotyczący przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego sądowego zgłoszony w pkt. 4 pozwu (wycena nieruchomości) jako nieistotny dla rozstrzygnięcia sprawy z uwagi na wynik sprawy. Sąd zważył co następuje: Powództwo w niniejszej sprawie należało oddalił jako bezzasadne. Powódka powództwem zakwestionowała fakt jej wydziedziczenia przez spadkodawczynię – jej matkę i zażądała od pozwanego jako jedynego spadkodawcy po D. D.
(1)zapłaty kwoty w wysokości 110.000 zł zakreślając, że wartość masy spadkowej szacuje na poziomie 220.000 zł, na którą składa się jedynie prawo do lokalu własnościowego położonego przy ul. (...) w W.. Pozwany w odpowiedzi na pozew zażądał oddalenia powództwa powołując się na nadużycie prawa oraz łamanie zasad współżycia społecznego przez powódkę, co stanowiło główną przyczynę jej wydziedziczenia w testamencie matki. Na wstępie należy wskazać, że powódka nienależycie sformułowała powództwo, ponieważ żąda jednej kwoty na rzecz pięciu powodów, bez przedstawienia w jakich częściach ułamkowych wskazana kwota przysługuje poszczególnym powodom. Przechodząc do dalszych rozważań, wskazać należy, że zgodnie z art. 991 § 1 k.c. „Zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy, należą się, jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni - dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał przy dziedziczeniu ustawowym, w innych zaś wypadkach - połowa wartości tego udziału (zachowek)”. Na mocy art. 991 § 2 k.c. Jeżeli uprawniony nie otrzymał należnego mu zachowku bądź w postaci uczynionej przez spadkodawcę darowizny, bądź w postaci powołania do spadku, bądź w postaci zapisu, bądź w postaci świadczenia od fundacji rodzinnej lub mienia w związku z rozwiązaniem fundacji rodzinnej, przysługuje mu przeciwko spadkobiercy roszczenie o zapłatę sumy pieniężnej potrzebnej do pokrycia zachowku albo do jego uzupełnienia. Zachowek jest uprawnieniem przysługującym bliskim spadkodawcy na wypadek pominięcia ich przez spadkodawcę w testamencie. W systemie zachowku spadkodawca ma prawo rozrządzać całym spadkiem. Prawo do zachowku polega bowiem na tym, że uprawnione osoby, które powołane byłyby do dziedziczenia z ustawy, gdyby spadkodawca nie sporządził testamentu, mogą żądać od spadkobiercy testamentowego wypłacenia im w pieniądzu określonej części wartości należnego im z mocy ustawy udziału spadkowego. Instytucja zachowku jest ustawowym ograniczeniem swobody testowania, gdyż daje określoną korzyść ze spadku osobom najbliższym spadkodawcy pomimo jego odmiennej, wyrażonej w testamencie, woli. Z powyżej przytoczonych przepisów wynika, że powódka mogła dochodzić roszczenia o zachowek na drodze procesu sądowego. Jednakże należy wskazać, że spadkodawczyni D. D.
(1)pozostawiła testament, w którym do całego spadku powołała wnuka R. G., natomiast córkę M. L. oraz wnuki: D. P., P. P.
(1), P. P.
(2)i W. W. wydziedziczyła wskazując okoliczności uzasadniające jej decyzję w tej sparwie. Spadkodawczyni wskazała, iż córka ją pobiła, obelżywie odnosi się wobec niej, łamie prawo dokonując przestępstw i pomimo choroby (...) nie chce się leczyć, co spadkodawczyni uznaje za uporczywe niedopełnienie względem niej obowiązków rodzinnych i postępowanie w sposób spęczony z zasadami współżycia społecznego. Z kolei wnuki obelżywie odnoszą się w stosunku do niej, sprawiają problemy wychowawcze oraz łamią prawo dokonując kradzieży. Spadkodawczyni uznała to za uporczywe niedopełnienie względem niej obowiązków rodzinnych i postepowanie w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego. Zgodnie z art. 1008 k.c. „Spadkodawca może w testamencie pozbawić zstępnych, małżonka i rodziców zachowku (wydziedziczenie), jeżeli uprawniony do zachowku: 1) wbrew woli spadkodawcy postępuje uporczywie w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego; 2) dopuścił się względem spadkodawcy albo jednej z najbliższych mu osób umyślnego przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności albo rażącej obrazy czci; 3) uporczywie nie dopełnia względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych.” W związku z powyższym należy wskazać, że powódka wbrew woli spadkodawcy postępowała uporczywie w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego. Z załączonych do akt sprawy dowodów oraz zeznań świadków wynika, że powódka oraz inni powodowie nie wykazywali należytego starszej osobie wsparcia, opieki ani miłości w stosunku do D. D.
(1). Relacje matki z córką były zawsze napięte a wnuki przychodziły do babci tylko jak czegoś potrzebowały, niejednokrotnie ją okradając. Pomimo tego matka M. L. wspierała wielokrotnie córkę i swoje wnuki. Zachowanie uprawnionego, aby stanowiło podstawę wydziedziczenia, musi być obiektywnie naganne. Ocena musi być ponadto zindywidualizowana i odniesiona do określonej rodziny. Postępowanie sprzeciwia się przy tym woli spadkodawcy, a więc jest tego rodzaju, że narusza zasady uznawane przez spadkodawcę. Nie chodzi przy tym, jak się wydaje, o wartości wyznawane w dniu sporządzenia testamentu, lecz o kontekst całego życia testatora. Postępowanie spadkobiercy ma być uporczywe. Oznacza to przede wszystkim, że chodzi tutaj o zachowania długotrwałe, ciągłe lub powtarzające się, nigdy jednorazowe. Po drugie, uporczywość oznacza również umyślność postępowania uprawnionego i to w dwojakim znaczeniu: uprawniony musi zdawać sobie sprawę z tego, co robi, i ze sprzeczności postępowania z zasadami współżycia społecznego, ale także z tego, że działa wbrew woli spadkodawcy. Jest to zatem uporczywość co najmniej częściowo ukierunkowana: spadkobierca, mimo dezaprobaty, krytyki, upomnień, występuje przeciw woli spadkodawcy. Zachowanie powódki należy zatem uznać za uporczywe. Postępowanie powódki nie były jednorazowe, co więcej było umyślne i pomimo upomnień spadkodawczyni co do działań powódki (w związku z (...) i życiem kryminogennym) nie chciała zmienić swojego zachowania. Wręcz przeciwnie, uważała, że nie zrobiła nic złego i na pewno nie jest osobą mającą problemy z alkoholem. W doktrynie i orzecznictwie przyjęto, że roszczenie o zachowek w konkretnym przypadku może być uznane za sprzeczne z art. 5 k.c. Zgodnie z treścią tego artykułu nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony. Przyjąć należy, że w przypadku przepisów zawierających klauzulę zasad współżycia społecznego chodzi o odesłanie do reguł i ocen postępowania ludzkiego, niebędących jednak regułami prawnymi. Zasady te rodzą się samorzutnie w społeczeństwie i nie są statuowane przez organy państwowe. Zasady współżycia społecznego to reguły nakazujące ocenić daną sprawę według określonych reguł moralnych lub obyczajowych – takich, które w danym czasie i w danych warunkach społecznych dotyczą sfery zewnętrznych zachowań ludzi względem innych i pozwalają uznać te zachowania za dobre (bądź złe). Wskazać należy, że na podstawie art. 5 k.c. dopuszczalne jest częściowe lub całkowite pozbawienie zachowku ze względu na szczególne okoliczności występujące w relacjach miedzy uprawnionym do zachowku a zobowiązanym do jego zapłaty, a więc gdy z wyjątkowych przyczyn dotyczących okoliczności leżących po stronie tych osób przyznanie zachowku naruszałoby zasady współżycia społecznego ( patrz: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 czerwca 2016 r., sygn.. akt. V CSK 625/15 oraz wyrok Sądu Najwyższego z 14.3.2018 r., II CSK 276/17). Sprzeczność z zasadami współżycia społecznego zachodziłaby wówczas, gdyby w świetle zasad lub wartości moralnych, powszechnie, społecznie akceptowalnych a żądanie zapłaty należności z tytułu zachowku musiało być ocenione negatywnie. Analizując zebrany materiał dowodowy w sprawie należy stwierdzić, że powódka działała wbrew woli spadkodawczyni, postępując w sposób uporczywie sprzeczny z zasadami współżycia społecznego. Sąd podziela także pogląd wyrażony przez Sąd Apelacyjny w wyroku z 26 czerwca 2014 r. Sygn. akt I ACa 929/13 zgodnie z którym, „zastosowanie art. 5 k.c. w sprawie o zachowek może nastąpić tylko w sytuacjach wyjątkowych, głównie gdy sytuacja majątkowa obowiązanego jest bardzo ciężka lub uprawniony do zachowku zachowywał się wobec spadkodawcy, za jego życia, w sposób zasługujący na szczególne potępienie z punktu widzenia zasad współżycia społecznego”. Niewątpliwie opisane w ustaleniach faktycznych zachowania powódki względem matki w całym okresie jej życia zasługiwały na potępienie. Powódka interesowała się matką tylko, gdy faktycznie czegoś sama potrzebowała, nie dając od siebie nic w zamian. Zarówno powódka jak i jej dzieci wykorzystywały D. D.
(1)notorycznie, łamały prawo poprzez kradzieże, obelżywe się odnosili względem spadkodawczyni. Przepis art. 928 § 1 k.c. wskazuje, kto jest niegodny dziedziczenia. Spadkobierca może być uznany przez sąd za niegodnego, jeżeli dopuścił się umyślnie ciężkiego przestępstwa przeciwko spadkodawcy; podstępem lub groźbą nakłonił spadkodawcę do sporządzenia lub odwołania testamentu albo w taki sam sposób przeszkodził mu w dokonaniu jednej z tych czynności bądź umyślnie ukrył lub zniszczył testament spadkodawcy, podrobił lub przerobił jego testament albo świadomie skorzystał z testamentu przez inną osobę podrobionego lub przerobionego. Zgodnie z § 2. Spadkobierca niegodny zostaje wyłączony od dziedziczenia, tak jakby nie dożył otwarcia spadku. Przechodząc do analizy powyższego przepisu należy wskazać, że powodem wyłączenia od dziedziczenia jest niewłaściwe zachowanie się tej osoby. Chodzi tutaj o określone w prawie spadkowym przesłanki niegodności, do których należą czyny osób będących potencjalnymi spadkobiercami skierowane przeciwko spadkodawcy lub jego bliskim. Specyfika instytucji niegodności związana jest z wyeliminowaniem sytuacji, w której nabycie jakichkolwiek korzyści ze spadku przez daną osobę byłoby źle odebrane społecznie, niesprawiedliwe czy wręcz niemoralne. Instytucja ta ma więc represyjny charakter. U jej podłoża leżą względy natury etycznej. Ustawodawca nie może dopuścić do sytuacji, aby do spadku dochodziły osoby dopuszczające się np. ciężkiego przestępstwa przeciwko spadkodawcy. Przy ocenie, czy przestępstwo, o które chodzi, ma cechy przestępstwa ciężkiego w rozumieniu art. 928 § 1 pkt 1 k.c. należy brać pod uwagę nie tylko rodzaj dokonanego przez sprawcę czynu (kategorię przestępstwa), lecz również okoliczności konkretnego przypadku. W orzecznictwie, iż katalog ciężkich umyślnych przestępstw, których popełnienie może prowadzić do uznania spadkobiercy za niegodnego dziedziczenia nie jest ograniczony do przestępstw przeciwko osobie spadkodawcy, rodzinie i opiece. Do tego katalogu można zaliczyć także przestępstwa przeciwko mieniu spadkodawcy, jeśli godzą one w podstawy jego egzystencji (Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 stycznia 2014 r. V CSK 109/13). Skutki uznania za niegodnego polegają na tym, że niegodny zostaje wyłączony od dziedziczenia. Traktuje się go jako osobę, która nie dożyła otwarcia spadku. Nie ma on prawa także do obowiązkowej części spadku (zachowku), a zapis uczyniony na jego rzecz staje się bezskuteczny. Spadek przechodzi więc na inne osoby. Skutkiem zatem niegodności jest pozbawienie spadkobiercy (ustawowego, testamentowego) wszelkich praw do spadku. Przyjęcie koncepcji, że niegodnego dziedziczenia należy traktować tak, jakby nie dożył otwarcia spadku, prowadzi do przyjęcia poglądu, że niegodny dziedziczenia nie powinien otrzymać żadnej korzyści ze spadku. Nie można bowiem być jedynie częściowo niegodnym dziedziczenia. Instytucja niegodności dziedziczenia wykazuje zbliżone cechy do innej instytucji prawa spadkowego – wydziedziczenia (art. 1008 KC). Niegodność dziedziczenia i wydziedziczenie to bowiem instytucje bardzo podobne, tak jak i przesłanki ich zastosowania. Zasadnicza różnica pomiędzy nimi polega jednak na tym, że wydziedziczenie następuje wyłącznie poprzez oświadczenie woli spadkodawcy, co ma miejsce również w tej sprawie, gdyż D. D.
(1)wydziedziczyła zarówno swoją córkę jak i młodsze przyrodnie rodzeństwo pozwanego, podczas gdy niegodność dziedziczenia wynika z przepisów ustawy, gdzie osoba mająca w tym interes prawny inna niż spadkodawca musi wnosić o stwierdzenie niegodności. Jedyną osobą, która w pełni wspierała spadkodawczynię był najstarszy wnuk R. G., który okazywał wdzięczność babci, będącej dla niego rodzinę zastępczą. Pozwany ucząc się już pracował i pomagał finansowo babci, następnie jako jedyny wnuk sfinansował wykup mieszkania, a także jego remont, po wyjeździe do Szwecji do pracy - przesyłał babci pieniądze na utrzymanie i na leki oraz przeznaczył dużą część pieniędzy na pokrycie kosztów pogrzebu. W okresie dzieciństwa to właśnie babcia się nim zaopiekowała stając się jego rodziną zastępczą, dała mu skromny lecz kochający dom. Wspierała wnuka w sposób jaki tylko mogła dzięki temu dziecko było zadbane, kochane i zainteresowane własnym rozwojem.. Inspirowała wnuka a przede wszystkim nie miała wobec niego żadnych pretensji. Należy wskazać, że powódka oraz jej dzieci nie opiekowali się należycie D. D.
(1), nie wykazywali wsparcia ani miłości, wręcz przeciwnie okradano ją i bito. Co więcej powódka nadużywała (...) i nie chciała podjąć prób leczenia. Spadkodawczyni zaopiekowała się najstarszym wnukiem i w ten sposób uratowała go od wpływu elementu przestępczego, z którym związana była jej córka. Wyrósł on na człowieka , który pracuje sam na utrzymanie swoje i rodziny, która założył ( patrz: k. 135 a.s.). Zdaniem Sądu, w niniejsze sprawie zachodzą okoliczności uzasadniające pozbawienie powódki oraz pozostałych powodów prawa do zachowku. Mając na uwadze powyższe okoliczności, mianowicie zachowanie powódki względem spadkobierczyni oraz pozwanego, krzywd jakich pozwana wyrządziła, przyjmując negatywne zachowanie powódki w całym okresie życia matki, koniecznym i społecznie akceptowalnym jest całkowite pozbawienie powódki prawa do zachowku na podstawie art. 5 k.c. oraz zgodnie z samą wolą testatorki. O kosztach procesu Sąd postanowił na mocy art. 98 k.p.c., zasądzając od powodów solidarnie na rzecz pozwanego kwotę 5.400 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego na mocy § 1 pkt 6 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych. W związku z powyższym Sąd orzekł jak na wstępie.