Sygn. akt XXV C 976/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 17 maja 2023 r. Sąd Okręgowy w Warszawie XXV Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: sędzia Paweł Duda Protokolant: sekretarz sądowy Patryk Kaniecki po rozpoznaniu w dniu 19 kwietnia 2023 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa Skarbu Państwa – Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą we W. o zapłatę I. zasądza od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą we W. na rzecz Skarbu Państwa – Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad kwotę 192.644,76 zł (sto dziewięćdziesiąt dwa tysiące sześćset czterdzieści cztery złote siedemdziesiąt sześć groszy) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 10 października 2013 r. do dnia zapłaty; II. oddala powództwo w pozostałej części; III. zasądza od Skarbu Państwa – Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad na rzecz (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą we W. kwotę 10.217 zł (dziesięć tysięcy dwieście siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania; IV. nakazuje pobrać od Skarbu Państwa – Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Warszawie kwotę 12.560,95 zł (dwanaście tysięcy pięćset sześćdziesiąt złotych dziewięćdziesiąt pięć groszy) tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych. sygn. akt XXV C 976/18 UZASADNIENIE wyroku z dnia 17 maja 2023 r. Powód Skarb Państwa – Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad pozwem z dnia 23 grudnia 2014 r. wniósł o zasądzenie od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą we W. kwoty 5.843.469,90 zł wraz z ustawowymi odsetkami:
(2), D. P., D. N., T. S., K. A., P. G., J. S., A. T., P. S., D. C., P. J., M. M., J. K., K. O.. Zeznania te korespondowały z dowodami z dokumentów, uzupełniając informacje stwierdzone dokumentami, wraz z którymi tworzyły spójną i logiczną całość, przedstawiającą opisany wyżej stan faktyczny sprawy. Jako wiarygodną Sąd ocenił opinię biegłego sądowego zakresu informatyki A. Z.. Opinia główna, wraz z kolejnymi wyjaśnieniami biegłego odnoszącymi się do zastrzeżeń i pytań do opinii, stanowiła wyczerpującą odpowiedź na zadane biegłemu pytania. Była przy tym jasna i przekonująco umotywowana. Biegły w wydanej opinii szczegółowo uzasadnił podstawy dokonanych analiz z odwołaniem do dokumentów stanowiących materiał dowodowy sprawy i własnej wiedzy fachowej. Pozwala to ocenić opinię jako rzetelną, nie budzącą wątpliwości co do wiedzy i fachowości jej autora. Nie było przez to podstaw do uwzględnienia wniosku powoda o dopuszczenie dowodu z uzupełniającej opinii biegłego albo powołania innego biegłego. Zarzuty stawiane przez pozwanego omawianej opinii stanowiły bowiem jedynie niezasadną polemikę ze stanowiskiem biegłego. Biegły wystarczająco odniósł się do uwag powoda zgłaszanych w pismach procesowych strony powodowej. Sąd uznał za wiarygodne i uzasadnione wyjaśnienia biegłego co do braku potrzeby fizycznego zbadania przez biegłego urządzeń dostarczonych w ramach umowy przez pozwanego. Biegły doszedł do takich wniosków po wnikliwym przeanalizowaniu dokumentacji zgromadzonej w aktach, czemu dał wyraz w treści opinii. Jednocześnie z uwagi na upływ czasu nie jest obecnie możliwe odtworzenie konfiguracji urządzeń w stanie, w jakim pozostawił je Wykonawca. Wszelkie dostrzeżone przez powoda wady w funkcjonowaniu urządzeń zostały przez niego udokumentowane i w formie dowodów przedłożone do akt sprawy, na podstawie których biegły mógł sporządzić opinię. Sąd zważył, co następuje: Charakter prawny Umowy i podzielność świadczenia Wykonawcy W pierwszej kolejności należy ocenić charakter prawny zawartej przez strony Umowy. W ocenie Sądu była to umowa rezultatu, której najbliżej typologicznie jest do umowy o dzieło. Z treści § 1 ust. 1 Umowy wynika, że na jej podstawie Zamawiający zamówił, a Wykonawca zobowiązał się wykonać zadanie o nazwie „Wdrożenie Składników Systemu Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w GDDKiA”, które miało polegać na realizacji określonych w dalszej części tego ustępu czynności. Taki opis przedmiotu Umowy odpowiada istocie umowy o dzieło. Zgodnie z treścią art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. „Dzieło” w niniejszym przypadku zostało wystarczające oznaczone i określone jako „Wdrożenie Składników Systemu Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w GDDKiA”, przy czym w § 1 ust. 1 wymieniono czynności, które przyjmujący zamówienie zobowiązał się wykonać. Umowa zawiera zarówno zobowiązanie Wykonawcy do wykonania dzieła jak i zobowiązanie Zamawiającego do zapłaty ekwiwalentnego wynagrodzenia (§ 9 Umowy). Mimo, że można zgodzić się twierdzeniem strony pozwanej, że Umowa obejmowała niepieniężne świadczenie Wykonawcy, na które składały się czynności tradycyjne określane jako dare (dostarczenie określonych przedmiotów) i facere (wykonanie konkretnych usług) to nie zmienia to faktu, że celem umowy było osiągnięcie opisanego w Umowie i SIWZ rezultatu. Umowa mogła być zatem wykonana jedynie wówczas, gdy rezultat ten został osiągnięty. Nie ma przy tym znaczenia, czy Wykonawca w toku realizacji Umowy podejmował staranne działania, by przedmiot umowy wykonać, lecz jedynie to czy jego działania doprowadziły do zamierzonego przez strony skutku opisanego w Umowie. Powód swoje roszczenia wywodził przede wszystkim z faktu dwukrotnego, odstąpienia od określonych części Umowy. Strony były zgodne co do tego, że świadczenie, do którego zobowiązany był Wykonawca było podzielne, jednakże podzielność tę rozumiały odmiennie. Zdaniem powoda podzielność świadczeń wyraża się w tym, że cały nowy system zarządzania bezpieczeństwem informacji w Centrali GDDKiA i w jego Oddziałach terenowych miał składać się z określonych w SIWZ podsystemów. Nie poszczególne Etapy Umowy wyznaczają zatem części świadczenia, lecz te podsystemy. Pozwany z kolei wywodził, że podzielność świadczenia, do którego się zobowiązał wynikała z systematyki Umowy, która wyróżniała dwa jej Etapy. Każdy z Etapów w ocenie pozwanego był samodzielny na tyle, że stanowił odrębną część świadczenia Wykonawcy. Analizę zagadnienia podzielności świadczenia, do którego spełnienia zobowiązał się Wykonawca należy rozpocząć od stwierdzenia, że w stosunku zobowiązaniowym po każdej z jego stron istnieje tylko jedno świadczenie (I. Karasek-Wojciechowicz w: P. Machnikowski red., Zobowiązania. Przepisy ogólne i powiązane przepisy Księgi I KC. Tom I. Komentarz, Warszawa 2022, art. 353, Legalis). Pojęcia świadczenia nie należy jednak utożsamiać z konkretną czynnością faktyczną. Na świadczenie może bowiem składać się wiele odrębnych, nawet różnorodzajowych zachowań, tak jak to miało miejsce w niniejszej sprawie. Słusznie pozwany zauważył, że czynności które miał wykonać w ramach swojego zobowiązania polegały na dostarczeniu określonych dóbr, ale też na czynieniu (wykonaniu usług). Nie zmienia to jednak faktu, że Wykonawca miał spełnić jedno świadczenie, które polegać miało na wdrożeniu Składników Systemu Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w GDDKiA. Już w § 1 ust. 1 Umowy strony wyróżniły konkretne czynności, które składały się na całość zadania powierzonego Wykonawcy. W sytuacji, gdy zachowania składające się na świadczenie zobowiązanego mogą być fizycznie odrębnie spełnione w taki sposób, że dla wierzyciela nie wpłynie to na istotną zmianę wartości czy użyteczności takiego świadczenia częściowego, świadczenie będzie można zakwalifikować jako podzielne. Zgodnie bowiem z art. 379 § 2 k.c. świadczenie jest podzielne, jeżeli może być spełnione częściowo bez istotnej zmiany przedmiotu lub wartości całości. Skutki wykonania części świadczenia dla sytuacji wierzyciela oceniać należy przy uwzględnieniu okoliczności znanych lub rozpoznawalnych dla dłużnika przy zawieraniu umowy (I. Karasek-Wojciechowicz w: P. Machnikowski red., Zobowiązania. Przepisy ogólne i powiązane przepisy Księgi I KC. Tom I. Komentarz, Warszawa 2022, art. 353, Legalis). W orzecznictwie istnieją rozbieżności poglądów na temat tego czy świadczenie przyjmującego zamówienie z umowy o dzieło jest świadczeniem podzielnym czy niepodzielnym. Nie zagłębiając się w analizę argumentacji zwolenników każdego z nich należy zwrócić uwagę na istnienie również stanowiska pośredniego, zgodnie z którym nie da się z góry przesądzić podzielnego lub niepodzielnego charakteru takiego świadczenia. Opowiadając się za tym podejściem należy dodatkowo wskazać, że o podzielności świadczenia decyduje wola stron zobowiązania wyrażona w umowie i interpretowana zgodnie z dyrektywami zawartymi w art. 65 § 2 k.c. ( zob. orz. SN z 08.01.2010 r., IV CSK 269/09; z 28.01.2011 r., I CSK 315/10; z 04.06.2009 r., III CSK 337/08; z 08.01.2010 r., IV CSK 269/09). Ocena możliwości częściowego spełnienia świadczenia bez istotnej zmiany przedmiotu świadczenia powinna uwzględniać właściwości fizyczne przedmiotu świadczenia, natomiast przy ocenie możliwości częściowego spełnienia świadczenia bez istotnej zmiany wartości świadczenia należy uwzględniać wynikający z treści zobowiązania cel świadczenia oraz interes wierzyciela (W. Borysiak red. tomu, Kodeks cywilny. Komentarz, Warszawa 2022, art. 353, Legalis). Jak podaje się w doktrynie test podzielności świadczenia przebiega w następującej kolejności. W pierwszym rzędzie należy ustalić, czy świadczenie może być spełnione częściami. Dopiero w przypadku twierdzącej odpowiedzi należy rozważyć czy częściowe spełnienie tego świadczenia nie doprowadzi do istotnej zmiany przedmiotu świadczenia lub istotnej zmiany wartości świadczenia (A. Herbet w: red. M. Fras, M. Habdas, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania. Część ogólna, art. 353-534, Warszawa 2018, art.
- Lex). W niniejszej sprawie świadczenie Wykonawcy nie tylko mogło, lecz musiało być wykonywane częściami – wynikało to bowiem z ustanowionej w Umowie etapowości jej realizowania. Po przeanalizowaniu treści Umowy należy dojść do wniosku, że w przedmiocie rozważanej kwestii prawidłowe było stanowisko prezentowane przez pozwanego. Świadczenie, do którego wykonania zobowiązał się pozwany nie obejmowało stworzenia podsystemów składających się na jeden system zarządzania bezpieczeństwem informacji w GDDKiA. Zobowiązanie pozwanego polegało na wdrożeniu składników wspomnianego systemu, lecz składniki te nie zostały wymienione w Umowie ani w Specyfikacji Istotnych Warunkach Zamówienia, które były jej integralną częścią, w taki sposób, aby możliwe było podzielenie świadczenia na podstawie kryterium „podsystemów”. Wyróżnienie w Umowie poszczególnych Etapów nie miało znaczenia jedynie technicznego. Zauważyć należy, że w Umowie, SIWZ, ofercie Wykonawcy a dalej w planie projektu zadania, każdorazowo znajdowało się odniesienie do czynności wymienionych w § 1 ust. 1 Umowy, stanowiących składniki zadania powierzonego Wykonawcy. Właśnie w oparciu o te czynności strony wyodrębniły Etapy realizacji Umowy. Sposób podziału czynności w ramach Etapu świadczy o ich samoistności z punktu widzenia osiągnięcia celu Umowy. W ocenie Sądu, podzielność świadczenia Wykonawcy wiązać należy z Etapami Umowy również z tego względu, że to do nich odnoszą się szczególnie istotne postanowienia Umowy dotyczące odbiorów, wynagrodzenia i kar umownych. Zauważyć należy, że wynagrodzenie za wykonanie poszczególnych czynności strony odrębnie ustaliły dla Etapu 1 i dla Etapu 2, nie zaś dla poszczególnych składników systemu zarządzania bezpieczeństwem informacji. Etapy Umowy były przez strony odrębnie traktowane także w kontekście podstawy zastrzeżenia kar umownych – strony postanowiły, że kary te należą się osobno za każdy Etap, a więc część umowy. W § 5 i 6 Umowy strony określiły produkty końcowe poszczególnych Etapów. Potwierdzeniem wykonania każdego z nich miały być odrębne protokoły odbioru, w tym protokoły odbioru produktów, do których strony nie zaliczyły jednak żadnych „podsystemów”. Można na podstawie wymienionych powyżej okoliczności wnioskować, że gdyby strony nie traktowały czynności wykonywanych w ramach każdego z Etapów jako samodzielne, to nie odnosiłyby się do tego podziału w tak wielu postanowieniach umownych. Należało mieć tu na względzie zależność Etapu 2 od zrealizowania Etapu 1 (bez dostarczenia sprzętu nie było możliwe jego skonfigurowanie i wdrożenie zamówionych rozwiązań), lecz wspomniana zależność nie przesądza o niepodzielności świadczenia w sytuacji, gdy strony zgodnie uważały je za podzielne. Do tego z opinii biegłego sądowego z zakresu informatyki wynika, że możliwe było zrezygnowanie z systemu monitorowania lub z dostawy i wdrożenia przełączników (...) (tj. z „podsystemów”, w zakresie których powód odstąpił od Umowy) z zachowaniem użyteczności zamówienia zrealizowanego w pozostałej części. Sieć komputerowa w oddziałach i centrum danych może być użytkowana bez systemu zarządzania i monitorowania. Rozbudowa sieci o przełączniki dostępowe nie wyklucza użyteczności zamówienia zrealizowanego w pozostałej części, które może samodzielnie funkcjonować po odpowiedniej konfiguracji. Czym innym jest to, że zamawiający jest zainteresowany otrzymaniem określonego co do tożsamości przedmiotu jakim jest umówione dzieło, czym innym zaś możliwość wykonywania tego dzieła częściami. W orzecznictwie Sądu Najwyższego wskazuje się jednak (na gruncie umowy o roboty budowlane, pokrewnej wszakże do umowy o dzieło), że takie częściowe wykonywanie prac, odnoszące się do określonego przedmiotu, jest właśnie częściowym spełnianiem świadczenia w rozumieniu art. 379 § 2 k.c., gdyż możliwe jest bez istotnej zmiany tego przedmiotu. Jeżeli strony umówiły się o oddanie określonego dzieła, to do chwili jego odbioru w całości nie można uznać, że wykonawca spełnił swoje świadczenie, natomiast nie wyklucza to częściowego wykonania świadczenia i rozliczenia się stron w tym zakresie ( orz. SN z 19.03.2004 r., IV CK 172/03). Z punktu widzenia możliwości uznania świadczeń za podzielne w powyżej opisanym znaczeniu konieczne było jednak ustalenie, czy taki podział czynności nie powoduje istotnej zmiany przedmiotu lub wartości całości zadania zleconego pozwanemu. Zwrócić należy przy tym uwagę, że nie chodzi o jakąkolwiek zmianę wartości, lecz zmianę istotną. W świetle opinii biegłego sądowego należy uznać, że dostarczone przez Wykonawcę w ramach Etapu 1 sprzęt, licencje i gwarancje były sprawne i użyteczne z punktu widzenia Zamawiającego, gdyż wraz z wdrożonymi składnikami systemu bezpieczeństwa informacji wymagały jedynie skonfigurowania (dokonania odpowiednich ustawień, zgodnie z oczekiwaniami Zamawiającego). O braku istotnej zmiany przedmiotu lub wartości zamówionego dzieła świadczyć może także wysokość wynagrodzenia ustalona dla każdego z Etapów. Wysokość wynagrodzenia za Etap 2 Umowy (a więc ten nie w pełni zrealizowany) była ponad dwukrotnie wyższa od wynagrodzenia za Etap 1, tj. dostarczony sprzęt, licencje i gwarancje. Dopuszczalność częściowego odstąpienia od Umowy przez Zamawiającego Spór stron koncentrował się również wokół podstawy złożonego przez powoda oświadczenia o odstąpieniu od Umowy oraz dopuszczalności częściowego odstąpienia. Pozwany podnosił, że powód nie był uprawniony do złożenia takiego oświadczenia wobec braku ziszczenia się przesłanek opisanych w Umowie i Kodeksie cywilnym. Ponadto, zdaniem pozwanego oświadczenia powoda były nieskuteczne, ponieważ złożono je po terminie określonym w § 12 ust. 6 Umowy. W § 12 ust. 6 Umowy wskazano: „Niezależnie od innych postanowień umownych, w przypadku niewykonania przez Wykonawcę któregokolwiek z etapów Umowy w ciągu 7 (siedmiu) dni roboczych po upłynięciu terminów określonych w § 2 ust. 2 Umowy, Zamawiający uprawniony jest do odstąpienia od Umowy i żądania kwot zgodnie z § 12 ust. 1 Umowy.” Powyższe postanowienie umowne pozwany interpretował w ten sposób, że Zamawiający mógł skorzystać z uprawnienia do odstąpienia od Umowy jedynie w ciągu 7 dni roboczych od dnia, w którym upływał termin na zrealizowanie poszczególnych Etapów Umowy. Po upływie tego terminu, według pozwanego, uprawnienie powoda wygasło. Swoją argumentację pozwany opierał na wykładni art. 395 § 1 k.c., zgodnie z którym można zastrzec, że jednej lub obu stronom przysługiwać będzie w ciągu oznaczonego terminu prawo odstąpienia od umowy. Prawo to wykonywa się przez oświadczenie złożone drugiej stronie. Co do zasady należy zgodzić się z pozwanym, że umowne prawo odstąpienia od umowy opisane w zacytowanym powyżej przepisie dla swej skuteczności wymaga określenia w umowie i dochowania przez uprawnionego terminu na złożenia oświadczenia. Oceniając sporne postanowienie umowne pod kątem językowym należy jednak dojść do wniosku, że termin 7 dni roboczych w nim wskazany nie dotyczy uprawnienia Zamawiającego, lecz obowiązków Wykonawcy. Omawiana klauzula została ujęta w formie zdania złożonego. Pierwszy człon zdania o treści „w przypadku niewykonania przez Wykonawcę któregokolwiek z etapów Umowy w ciągu 7 (siedmiu) dni roboczych po upłynięciu terminów określonych w § 2 ust. 2 Umowy” został wyraźnie oddzielony przecinkiem od drugiego członu, stanowiącego wyraz swego rodzaju sankcji o treści „Zamawiający uprawniony jest do odstąpienia od Umowy i żądania kwot zgodnie z § 12 ust. 1 Umowy.” Na podstawie powyższego należy zatem wnioskować, że strony w Umowie postanowiły wstrzymać uprawnienie Zamawiającego do odstąpienia od Umowy na czas kolejnych 7 dni roboczych. Stąd należy wywieść kolejny wniosek, że uprawnienie do odstąpienia od Umowy nie miało w tym przypadku charakteru umownego (tj. podstawą jego zastrzeżenia w Umowie nie był art. 395 k.c.), lecz charakter ustawowy. Na podstawie ustawy wierzyciel może bowiem w niektórych przypadkach odstąpić od umowy bezzwłocznie, nawet bez wyznaczania dodatkowego terminu na spełnienie świadczenia. Brzmienie § 12 ust. 6 Umowy prowadzi do wniosku, że strony postanowiły ograniczyć to uprawnienie Zamawiającemu, odsuwając je w czasie. Ustawowe prawo odstąpienia od umowy ma charakter normy bezwzględnie obowiązującej, przez co strony stosunku prawnego nie mogą swoją wolą wyłączyć jej zastosowania. Zostało uregulowane w art. 491-495 k.c. W świetle ustalonych okoliczności faktycznych sprawy złożone przez powoda oświadczenia należy rozpatrywać pod kątem przesłanek zawartych w art. 491 i 492 k.c. Zwrócić przy tym należy uwagę, że sposób uregulowania w Umowie stron prawa odstąpienia przywodzi na myśl treść art. 492 zd. 1 k.c. Zgodnie z tym przepisem jeżeli uprawnienie do odstąpienia od umowy wzajemnej zostało zastrzeżone na wypadek niewykonania zobowiązania w terminie ściśle określonym, strona uprawniona może w razie zwłoki drugiej strony odstąpić od umowy bez wyznaczenia terminu dodatkowego. Umowa, którą zawarły strony jest umową wzajemną. Zamawiający i Wykonawca zobowiązali się do spełnienia świadczeń ekwiwalentnych. Jednocześnie, jak już wcześniej wyjaśniono, świadczenia stron miały charakter podzielny. Termin wykonania zobowiązania przez Wykonawcę został w umowie ściśle oznaczony na 30 czerwca 2013 r. Prawo do odstąpienia od umowy wynikające z art. 492 k.c. znajduje swe źródło w przepisie ustawy, tj. art. 491 k.c. W art. 492 k.c. przewidziano jedynie umowne zastrzeżenie zwalniające wierzyciela od jednej z przesłanek wykonania tego prawa, jaką jest obowiązek wyznaczenia dłużnikowi dodatkowego terminu w przypadku zobowiązań terminowych (M. Gutowski red., Kodeks cywilny. Tom II. Komentarz. Art. 353–626, Warszawa 2022, art. 492, Legalis). Ustawowe prawo odstąpienia przewidziane w omawianym przepisie nie wymaga, by w umowie strony zastrzegły termin, w którym uprawnienie to ma być wykonane. W § 12 ust. 6 Umowy zastrzeżono w sposób opisany w art. 492 k.c., że brak wykonania Umowy przez Wykonawcę w określonym terminie będzie skutkował możliwością odstąpienia od Umowy przez Zmawiającego. W ocenie Sądu, nawet gdyby uznać, że przewidziane § 12 ust. 6 Umowy uprawnienie Zmawiającego jest umownym, a nie ustawowym prawem odstąpienia, to nie oznaczałoby to, że wyłączone jest stosowanie przepisów art. 491 i 492 k.c. Zauważyć należy, że nieskuteczność odstąpienia od umowy na podstawie jej postanowień nie czyni automatycznie niedopuszczalnym i nieskutecznym odstąpienia od umowy na podstawie przepisów ustawy. Zgodzić należy się z poglądem, że zastrzeżenie umownego prawa odstąpienia nie wpływa na ustawowe uprawnienia kontrahentów do odstąpienia od umowy przewidziane w Kodeksie cywilnym ( orz. SN z 07.09.2016 r., IV CSK 728/15). W zakresie podniesionego przez pozwanego zarzutu niedopuszczalności częściowego odstąpienia od Umowy, powód wywodził, że skoro świadczenie Wykonawcy było podzielne to możliwe było również złożenie oświadczenia o częściowym tylko odstąpieniu od Umowy. Powoływał się w tym zakresie na treść art. 491 § 2 k.c., zgodnie z którym jeżeli świadczenia obu stron są podzielne, a jedna ze stron dopuszcza się zwłoki tylko co do części świadczenia, uprawnienie do odstąpienia od umowy przysługujące drugiej stronie ogranicza się, według jej wyboru, albo do tej części, albo do całej reszty niespełnionego świadczenia. Strona ta może także odstąpić od umowy w całości, jeżeli wykonanie częściowe nie miałoby dla niej znaczenia ze względu na właściwości zobowiązania albo ze względu na zamierzony przez nią cel umowy, wiadomy stronie będącej w zwłoce. Sąd stoi na stanowisku, iż nie ma podstaw, by kwestionować uprawnienie powoda do częściowego odstąpienia do Umowy. Umowa wprawdzie nie zawiera postanowień w tym przedmiocie, jednakże rozwiązanie takie jest stosowane w praktyce i powszechnie akceptowane zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie. W doktrynie podnosi się, że przepis art. 491 § 2 k.c. znajduje zastosowanie tylko wówczas, gdy podzielne są świadczenia obydwu stron. Podzielność świadczenia Wykonawcy na gruncie rozpoznawanej sprawy została już wyjaśniona. Nie może budzić również wątpliwości podzielność świadczenia Zamawiającego, które w tym przypadku polegało na zapłacie określonej kwoty wynagrodzenia za realizację poszczególnych Etapów Umowy. Wskazuje się, że art. 491 § 2 k.c. znajdzie zastosowanie wtedy, gdy świadczenia podzielne nie są spełniane jednorazowo, lecz sukcesywnie, na przestrzeni czasu. Tylko wtedy bowiem wchodzi w rachubę pozostawanie w zwłoce tylko co do części świadczenia (M. Gutowski red., Kodeks cywilny. Tom II. Komentarz. Art. 353-626, Warszawa 2022, art. 491, Legalis). Skutkiem częściowego odstąpienia od umowy na podstawie art. 491 § 2 k.c. jest wzajemny zwrot świadczeń, nie zaś wygaśnięcie stosunku zobowiązaniowego ze skutkiem wstecznym. Złożenie oświadczenia o częściowym odstąpieniu od umowy nie niweczy zatem stosunku prawnego powołanego przez jego strony. Sąd Najwyższy zaprezentował pogląd, zgodnie z którym pojęcie świadczenia podzielnego w rozumieniu art. 491 § 2 k.c. obejmuje nie tylko zobowiązania podzielne, o których mowa w art. 379 § 2 k.c., ale także świadczenia podlegające podziałowi ze względu na ich częściowe spełnienie w czasie, a zatem podzielnych pod względem czasu. Tym samym dopuszczalne jest odstąpienie częściowe od umowy o dzieło, jeżeli charakter prawny świadczenia przyjmującego zamówienie pozwala na przyjęcie, że zobowiązanie spełnia warunki określone w art. 379 § 2 k.c., albo przedmiot świadczenia jest podzielny i świadczenie może podlegać podziałowi poprzez częściowe spełnienie w czasie, a przez spełnienie świadczenia w częściach nie zmieni się wartość zobowiązania jako całości ( zob orz. SN z 13.03.2013 r., IV CSK 508/12). Kwestią wymagającą odrębnego rozważenia było to, czy Zamawiający w realiach rozpoznawanej sprawy miał podstawy do odstąpienia od Umowy i zażądania zapłaty kar umownych. Zwrócić należy uwagę, że uprawnienie przyznane Zamawiającemu w § 12 ust. 6 Umowy dotyczyło sytuacji, w której doszłoby do niewykonania któregokolwiek etapu Umowy, nie zaś jego nienależytego wykonania. Ustawodawca wyraźnie oddzielił od siebie sytuacje niewykonania i nienależytego wykonania zobowiązania, czemu dał wyraz w redakcji wielu przepisów Kodeksu cywilnego, począwszy od art. 471 k.c. Choć skutki związane z zaistnieniem każdego z tych stanów faktycznych są co do zasady ustawowo tożsame, nie należy jednak traktować ich jednakowo. Bez znaczenia dla rozstrzygnięcia były zatem stawiane przez powoda zarzuty dotyczące nieprofesjonalnego wykonania przeprowadzki. Nie miały one bowiem rzeczywistego wpływu na podjęcie przez powoda decyzji o odstąpieniu od Umowy. Do końca maja 2013 r. współpraca między stronami przebiegała pomyślnie. Powód, mimo możliwości zgłoszenia zastrzeżeń do pracy Wykonawcy na odbywających się cyklicznie spotkaniach Komitetu Sterującego, nie powoływał się na nie. Do pierwszej sygnalizacji takich problemów doszło w końcowej fazie projektu, a ostatecznie zostały zwerbalizowane dopiero w pozwie. Dodatkowo, Umowa nie przewidywała możliwości odstąpienia od niej w przypadku nienależytego wykonywania jej przez pozwanego. Zamawiający mógł od Umowy odstąpić jedynie w przypadku jej niewykonania. Tymczasem z okoliczności sprawy wynika, że wszystkie czynności Wykonawcy w ramach Umowy zostały wykonane. Strony pozostają jedynie w sporze co do ich jakości (wyników testów, prawidłowej konfiguracji). W świetle tak skonstruowanej Umowy należy stwierdzić, że Zamawiający byłby uprawniony do odstąpienia od niej, gdyby Wykonawca nie dostarczył sprzętu wraz z licencjami i gwarancjami, nie przeniósł systemów Zamawiającego do nowej lokalizacji, czy też w ogóle nie przystąpił do wdrożenia składników zarządzania bezpieczeństwem informacji. Tymczasem z ustalonego stanu faktycznego wynika, że Wykonawca do wszystkich tych czynności przystąpił. Strony pozostają jedynie w sporze co do efektów końcowych pracy Wykonawcy. Częściowe odstąpienie od Umowy pismem z 1 października 2013 r. Pierwsze z oświadczeń powoda o częściowym odstąpieniu od Umowy obejmowało system zarządzania i monitorowania sieci obejmujący:
- urządzenia i oprogramowanie wraz z licencjami: ⚫. ⚫ dwa serwery(...) p/n: (...), (...), ⚫ system(...) składający się z (...), (...),(...) (p/n: (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), 2x(...) (p/n: (...)) oraz 2x W. (...) ((...)), E. (p/n: (...), (...)),
- wdrożenie „Systemu zarządzania i monitorowania sieci”. Postępowanie dowodowe przeprowadzone w sprawie wykazało, że system (...) nie został ostatecznie przez pozwanego skonfigurowany. Do wdrożenia tego systemu Wykonawca był zobowiązany w czasie realizacji Etapu 2 Umowy. Zgodnie z punktem 10.
- Opisu Przedmiotu Zamówienia do obowiązków Wykonawcy należała instalacja i konfiguracja systemu zarządzania i monitoringu sieci zgodnie z projektem technicznym, w tym: - dostarczenie platformy serwerowej, - zamontowanie urządzenia w szafie teleinformatycznej, - podłączenie zasilania i niezbędnego sprzętu, - instalacja systemu operacyjnego, - instalacja oprogramowania monitoringu i zarządzania siecią, - konfiguracja oprogramowania monitoringu i zarządzania siecią, - przygotowanie logicznych map lokalizacji wraz z monitorowanymi urządzeniami, - dostrojenie parametrów monitoringu. Nie było sporu co do tego, że pozwany wykonał pięć pierwszych czynności spośród wyżej wymienionych. System został dostarczony i zainstalowany. Jednakże przyczyną odstąpienia od umowy były rzekome wady w dostarczonych przez pozwanego urządzeniach i funkcjonalności zainstalowanego systemu (...). Zdaniem Zamawiającego:
- system nie zbiera danych z urządzeń co 30 sekund – dane zbierane były co 5 minut,
- Wykonawca nie dostarczył licencji do monitorowania 479 urządzeń po protokole (...),
- system był uruchomiony na dwóch oddzielnych systemach i uniemożliwiał dostęp do danych oraz widoku infrastruktury w jednym miejscu,
- System zarządzania i monitorowania siecią nie posiadał: -. - możliwości przeszukania dziennika pod kątem adresu IP, z którego nastąpiło logowanie, - możliwości definiowania nowych typów liczników danych, ich nazwy, funkcji obliczającej wartość licznika i rodzajów urządzeń, dla których dany licznik może zostać zastosowany, - możliwości definiowania szablonu określającego wygląd raportów, - możliwości generowania raportów na temat urządzeń, modułów, portów i łączy oraz statystyk nt. rodzajów urządzeń dla innych producentów niż (...),
- serwer/platforma sprzętowa systemu zarządzania i monitorowania siecią nie składała się z dwóch serwerów, które łącznie posiadają wysokości 4 RU,
- system nieprawidłowo zobrazowywał urządzenia innych producentów niż (...). Z powyższego wynika zatem, że Zamawiający odstąpił od Umowy nie ze względu na wadliwą konfigurację sprzętu (do której Wykonawca również był zobowiązany), lecz ze względu na stwierdzone przez siebie wady systemu. Główny problem w ocenie jego funkcjonalności pojawił się dopiero na etapie testowania. Powód nie wykazał jednak, że omawiany system posiadał wszystkie wady wskazane w piśmie z 1 października 2013 r. W toku postępowania dowodowego ustalono, że zbieranie danych z urządzeń sieciowych w określonych odstępach czasu było możliwe do skonfigurowania w taki sposób, by odbywało się co 30 sekund. Wykonawca dostarczył wprawdzie jedną licencję na monitorowanie urządzeń w ramach systemu (...), lecz pozwalała ona na objęcie nią wymaganych przez Zamawiającego 480 urządzeń oraz protokołów (...) i (...). Jak wynika z opinii biegłego sądowego z zakresu informatyki, nie było konieczne zakupienie licencji na każde z urządzeń odrębnie, możliwe było skorzystanie z licencji typu AppBase, która pozwalała na dodanie do systemu zarządzania i monitoringu sieci dowolnej liczby urządzeń. W taki właśnie sposób zadanie zrealizował Wykonawca. Ponadto, w punkcie 3.
- Opisu Przedmiotu Zamówienia nie wskazano wprost, że system monitoringu i zarządzania siecią powinien pozwolić na uzyskanie kompletnego widoku infrastruktury wraz z danymi o jej stanie w jednym miejscu. Rozwiązaniem często stosowanym w praktyce jest rozdzielanie funkcji monitorowania ruchu i monitorowania urządzeń, tak jak wykonał to Wykonawca. Urządzenia dostarczone przez Wykonawcę posiadały wszystkie funkcje opisane w punkcie 4 pisma Zamawiającego z 1 października 2013 r. Ich prawidłowe działanie uzależnione było od odpowiedniej konfiguracji. W punkcie 3.2 Opisu Przedmiotu Zamówienia wprawdzie wskazano, że platforma sprzętowa systemu zarządzania i monitorowania siecią ma składać się z jednego serwera o wysokości 2RU, tymczasem Wykonawca dostarczył dwa serwery o łącznej wysokości 4 RU. Urządzenia te spełniały jednak wymagania techniczne określone w SIWZ. Zamawiający potwierdził ten fakt podpisując protokół odbioru sprzętu w ramach Etapu 1 bez zastrzeżeń. Przyjąć należy zatem, że dostarczone serwety były przez niego akceptowane. Sposób obrazowania urządzeń, w tym innych producentów niż (...), nie wynikał wprost z Opisu Przedmiotu Zamówienia. Dostarczone przez Wykonawcę urządzenia pozwalały na pobieranie informacji o stanie urządzeń innych producentów przez protokół (...), choć nie w takiej formie, jakiej oczekiwał Zamawiający. Wobec powyższego stwierdzić trzeba, że okoliczności, na które Zamawiający powoływał się odstępując od umowy w rzeczywistości nie miały miejsca. W rezultacie oświadczenie Zamawiającego z 1 października 2013 r. należało ocenić jako bezskuteczne. Ponownie wskazać potrzeba, że przyczyną odstąpienia od umowy nie była niedokończona czy też wadliwa konfiguracja urządzeń, lecz ich wady i brak funkcjonalności systemu (...), czego strona powodowa nie udowodniła. Kwestia prawidłowej konfiguracji systemu również na gruncie rozpoznawanej sprawy może budzić wątpliwości. Główny problem polegał na tym, że SIWZ i Opis Przedmiotu Zamówienia zostały sporządzone przez Zamawiającego w sposób nazbyt ogólny, niepozwalający na precyzyjne określenie założeń i oczekiwań Zamawiającego. Odpowiedzialność za taką redakcję kluczowej części umowy ponosi jednak Zamawiający. W świetle przeprowadzonych dowodów należy bowiem stwierdzić, że Wykonawca skonfigurował sprzęt w sposób, który odpowiada wspomnianym ogólnym założeniom wynikającym z SIWZ i Opisu Przedmiotu Zamówienia. Precyzowanie przez Zamawiającego wymagań i oczekiwań dopiero w końcowej fazie wykonywania Umowy nie znajduje uzasadnienia. Jedynie ubocznie, odnosząc się w pełni do argumentacji powoda, wskazać należy, że Etap 1 Umowy obejmujący dostarczenie przez Zamawiającemu urządzeń wraz z licencjami oprogramowania i gwarancjami został przez Wykonawcę zrealizowany w całości i prawidłowo. Jak wynika przy tym z opinii biegłego sądowego, sprzęt ten był dla Zamawiającego użyteczny w tym rozumieniu, że był w pełni sprawny, a do prawidłowego funkcjonowania systemu zarządzania i monitorowania sieci wystarczające było jego prawidłowe skonfigurowanie. Okoliczność faktyczne sprawy prowadzą do wniosku, że konfiguracja systemu (...) może być przeprowadzona przez inny podmiot niż pozwany i na podstawie odrębnej umowy bądź własnymi siłami Zamawiającego. Wszak część Oddziałów Zamawiającego od początku deklarowała samodzielne wdrożenie i konfigurację tej funkcjonalności. Brak zatem podstaw do odstąpienia od umowy w części obejmującej dostarczenie urządzeń związanych z funkcjonalnością systemu (...). Nie są uzasadnione zarzuty powoda co do niewykonywania przez Wykonawcę testów sytemu już w styczniu 2013 r. Plan Projektu zaakceptowany przez powoda od początku zakładał bowiem przygotowanie Planu Testów w lutym, a testowanie w marcu i maju 2013 r., tj. na końcowym etapie prac. Tak ukształtowany harmonogram prac jest przy tym zgodny z zasadami logiki. Skoro bowiem w styczniu 2013 r. miało dopiero rozpocząć się przenoszenie sprzętu powoda do nowej lokalizacji i instalacja tego nowego sprzętu, to nie było możliwe jednoczesne prowadzenie testów. Do tego wymagana była bowiem konfiguracja urządzeń zgodnie z założeniami SIWZ i Opisu Przedmiotu Zamówienia oraz z uzgadnianymi między stronami oczekiwaniami Zamawiającego. Częściowe odstąpienie od Umowy pismem z 4 listopada 2013 r. Kolejne oświadczenie o częściowym odstąpieniu od Umowy przez Zamawiającego dotyczyło urządzeń (...) (w liczbie 82 sztuk) oraz wdrożenia tych urządzeń przez Wykonawcę. Stosownie do punktu 7.2 Opisu Przedmiotu Zamówienia Wykonawca miał dostarczyć 82 sztuki przełączników(...) warstwy dostępu dla użytkowników obsługujących (...) dla obsługi telefonii (...) oraz WiFi. W zakresie bezpieczeństwa przełączniki (...) miały zapewniać funkcjonalność port security, zezwalającego na dostęp tylko specyficznym adresom (...). Ponadto w ramach elementu (...) miały posiadać funkcje kreowania klas ruchu w oparciu o (...). Zamawiający wymagał, by urządzenia(...) mogły być zarządzane zdalnie z wykorzystaniem protokołu (...). Zamawiający wymienił następujące wady urządzeń (...):
- nieprawidłowe działanie funkcjonalności listy kontroli dostępu (...),
- nieprawidłowe działanie lub działanie z dużym opóźnieniem zdalnego logowania zdarzeń za pomocą protokołu (...) oraz brak logowania na urządzeniu zdarzeń takich jak m.in. zdarzenie naruszenia listy kontroli dostępu (...), zdarzenie naruszenia (...),
- nieprawidłowe działanie mechanizmu „port security”,
- nieusunięcie wad (...) ((...) (...)) na 65 urządzeniach, które zostały dostarczone przez Wykonawcę do Oddziałów Zamawiającego. Podobnie jak w przypadku systemu (...) Wykonawca dostarczył, zainstalował i wstępnie skonfigurował przełączniki (...), lecz konfiguracja ta nie spełniała oczekiwań Zamawiającego. Nie udało się stronom umowy osiągnąć wyników testu przełączników, które byłyby satysfakcjonujące, w terminie do 30 czerwca 2013 r. Jednakże, jak Sąd ustalił na podstawie opinii biegłego sądowego z zakresu informatyki, Opis Przedmiotu Zamówienia nie określał wymagań względem konfiguracji wdrażanych urządzeń, lecz stanowił zbiór założeń technicznych Zamawiającego odnośnie do planowanej struktury sieci teleinformatycznej. Dokument ten nie zawierał wymagań względem konfiguracji urządzeń. W Opisie Przedmiotu Zamówienia nie określono wymaganego sposobu konfiguracji list kontroli dostępu ((...)), zasad ochrony portów z wykorzystaniem mechanizmu port security, szczegółów konfiguracji protokołu routingu (...). Dostarczone przez Wykonawcę przełączniki (...) spełniały wymagania techniczne określone w SIWZ i OPZ oraz posiadały wymagane przez Zamawiającego funkcje. Nie posiadały wad, które uniemożliwiałyby ich skonfigurowanie. Mechanizm list kontroli dostępu ((...)) działał prawidłowo. Nie wykazano (również w prywatnych ekspertyzach sporządzonych na zlecenie powoda), że czas zbierania informacji z urządzeń był zbyt długi. W Opisie Przedmiotu Zamówienia nie określono wymaganego zakresu monitorowania urządzeń. Była to kwestia, którą można było skonfigurować zgodnie z oczekiwaniami Zamawiającego. Nie skonkretyzowano także mechanizmu działania port security. W rzeczywistości działał on bardziej restrykcyjnie niż wymagał Zamawiający. Dopasowanie tej funkcjonalności do oczekiwań Zamawiającego wymagało stosownej konfiguracji. Wobec powyższego należało uznać, że wykonana przez Wykonawcę konfiguracja była wystarczająca z punktu widzenia wymagań określonych w SIWZ i Opisie Przedmiotu Zamówienia. Należy podzielić wyrażony przez pozwanego pogląd, znajdujący oparcie w orzecznictwie Sądu Najwyższego, zgodnie z którym ryzyko nieprecyzyjnego ustalenia brzmienia postanowień umownych obciąża stronę, która umowę przygotowała ( zob. orz. SN z 17.06.2009 r., IV CSK 90/09). W rozpoznawanym przypadku Umowa została przez strony zawarta po przeprowadzeniu postępowania o udzielenie zamówienia publicznego. Brzmienie Umowy w zasadniczej części zostało przygotowane przez powoda. Pozwany miał wpływ na treść Umowy jedynie w zakresie czynników, które stanowiły kryteria wyboru oferty, tj. przede wszystkim wysokości wynagrodzenia i terminu wykonania poszczególnych Etapów. To Zamawiający przygotował Specyfikację Istotnych Warunki Zamówienia i Opis Przedmiotu Zamówienia, które stanowiły integralną część Umowy. W niniejszym przypadku ewentualne braki i nieścisłości w SIWZ i OPZ obciążają zatem powoda. Mając powyższe na uwadze Sąd uznał, że powód nie wykazał, że pozwany nie wykonał zobowiązania w części, której dotyczyło oświadczenie o odstąpieniu od Umowy w piśmie z dnia 4 listopada 2013 r. Oświadczenie to nie mogło być zatem uznane za skuteczne. Obciążenie pozwanego karą umowną z tytułu odstąpienia od Umowy Jak wynika z powyższych rozważań, oświadczenia o odstąpieniu od Umowy złożone przez Zamawiającego, jako pozbawione obiektywnych, rzeczywistych podstaw, nie były skuteczne. Wyniki postępowania dowodowego przeprowadzonego w sprawie prowadzą do wniosku, że przyczyny, na które Zamawiający powoływał się odstępując od Umowy zarówno oświadczeniem z dnia 1 października 2013 r., jak i oświadczeniem z dnia 4 listopada 2013 r. nie były uzasadnione. Dostarczone przez Wykonawcę urządzenia były sprawne i technicznie odpowiadały wymaganiom określonym przez Zamawiającego w SIWZ. Wykonawca wdrożył system zarządzania bezpieczeństwem informacji, który posiadał wszystkie funkcjonalności wskazane w Opisie Przedmiotu Zamówienia. Ich prawidłowe, tj. zgodne z oczekiwaniami i potrzebami Zamawiającego, funkcjonowanie uzależnione było jedynie od pełnej konfiguracji urządzeń i systemu, która ostatecznie w przypadku systemu zarządzania i monitorowania sieci nie została dokończona. Umowne wskazania co do sposobu konfiguracji były przy tym na tyle ogólne, że brak jest podstaw, by twierdzić, że Wykonawca przeprowadził ją niezgodnie z SIWZ i Opisem Przedmiotu Zamówienia. Oznacza to, że Zamawiający nie był uprawniony do nałożenia na Wykonawcę kary umownej w myśl § 12 ust. 1 Umowy. Roszczenie powoda o zwrot wynagrodzenia wypłaconego za realizację Etapu 1 Powód domagał się zasądzenia od pozwanego kwoty 3.862.672,87 zł tytułem zwrotu wynagrodzenia za sprzęt, licencje i gwarancje dostarczone w Etapie 1 Umowy w części dotyczącej systemu (...) i przełączników (...). Powód wywodził, że odstąpienie od umowy powoduje wygaśnięcie stosunku prawnego ex tunc – umowę należy wówczas traktować tak, jakby w ogóle nie została zawarta. Wówczas strony powinny zwrócić sobie to, co dotychczas świadczyły. Skutki takie nie występują w niniejszej sprawie. Zauważyć bowiem należy, że powód usiłował odstąpić od umowy jedynie częściowo. Nie można w takim przypadku uznać, że zniweczone zostały wszystkie skutki umowy. Oświadczenie powoda o odstąpieniu od umowy nie było skuteczne w zakresie urządzeń, licencji i gwarancji dostarczonych przez pozwanego w ramach Etapu 1 realizacji Umowy. Świadczenie w tym zakresie zostało przez Wykonawcę spełnione prawidłowo – sprzęt był w pełni sprawy a licencje i gwarancje zgodne z wymaganiami SIZW i OPZ. Wykonawca nie zrealizował powierzonego mu zadania jedynie w części, która dotyczyła prawidłowego skonfigurowania urządzeń w ramach systemu (...). Nie oznacza to jednak, że urządzenia te nie mogą spełnić swojej funkcji i przez to nie są przydatne z punktu widzenia interesów powoda. Cały czas istnieje bowiem możliwość powierzenia konfiguracji urządzeń innemu podmiotowi bądź wykonanie jej własnymi siłami przez Zamawiającego, w sposób, który w pełni będzie zaspakajał jego potrzeby. Powód bowiem cały czas dysponuje sprzętem, który dostarczył mu pozwany. Omówiona wyżej szczegółowo kwestia braku uzasadnionych podstaw do odstąpienia od Umowy w zakresie dostarczonych przez Wykonawcę urządzeń, licencji i gwarancji sprawia, że nie odniosły zamierzonego skutku oświadczenia Zamawiającego z dnia 1 października 2013 r. i z dnia 4 listopada 2013 r. w tym zakresie. Wobec powyższego powodowi nie należy się zwrot części wynagrodzenia wypłaconego pozwanemu za zrealizowanie tej części Etapu 1 Umowy. Obciążenie pozwanego karą umowną z tytułu opóźnienia w realizacji Etapu 1 Podstawę zastrzeżenia w umowie kary umownej stanowi art. 483 § 1 k.c. Zgodnie z tym przepisem można zastrzec w umowie, że naprawienie szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego nastąpi przez zapłatę określonej sumy (kara umowna). W razie niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania kara umowna należy się wierzycielowi w zastrzeżonej na ten wypadek wysokości bez względu na wysokość poniesionej szkody (art. 484 § 1 zd. 1 k.c). Jej skuteczne zastrzeżenie nie zwalnia dłużnika z obowiązku zapłaty nawet w razie wykazania, że wierzyciel nie poniósł szkody ( uchwała składu 7 sędziów SN z dnia 06.11.2003 r., III CZP 61/03, OSNC 2004/4/69). Zakres odpowiedzialności z tytułu kary umownej określonej w art. 483 § 1 k.c. pokrywa się z zakresem ogólnej odpowiedzialności dłużnika za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązana (art. 471 k.c. i nast.), co wynika z celu kary umownej – kara umowna stanowi bowiem surogat odszkodowania mającego kompensować negatywne dla wierzyciela konsekwencje wynikające z niewykonania bądź nienależytego wykonania zobowiązania – jak i z umiejscowienia przepisów o karze umownej w Kodeksie cywilnym wśród przepisów działu stanowiącego o skutkach niewykonania zobowiązania. Oznacza to, że kara umowna należy się wówczas, gdy spełnione zostały przesłanki odpowiedzialności ex contractu, z wyłączeniem – jak wyżej wskazano – wykazywania szkody. W konsekwencji w razie kary umownej zastrzeżonej na wypadek niewykonania zobowiązania, kara należy się jedynie, gdy dojdzie do zwłoki dłużnika (art. 476 k.c.). Dłużnik może się uwolnić od obowiązku zapłaty kary umownej, jeżeli obali wynikające z art. 471 k.c. domniemanie, że opóźnienie w spełnieniu świadczenia jest następstwem okoliczności, za które ponosi odpowiedzialność ( orz. SN z dnia 06.10.2010 r., II CSK 180/10). Powód obciążył pozwanego karą umowną za nieterminowe wykonanie Etapu 1 Umowy, twierdząc, że sprzęt, licencje i gwarancje producenta zostały dostarczone dopiero w styczniu 2013 r., podczas gdy termin na wykonanie tej części Umowy upływał 29 grudnia 2012 r. (tj. nie później niż w terminie 14 dni od dnia zawarcia Umowy - § 2 ust. 2 pkt 2.
- Umowy). Wyniki postępowania dowodowego w niniejszej sprawie prowadzą jednak do wniosku, że Etap 1 Umowy został przez pozwanego wykonany w terminie umownym. Świadczy o tym przede wszystkim częściowy protokół odbioru podpisany 27 grudnia 2012 r. zarówno przez Wykonawcę, jak i Zamawiającego, bez zastrzeżeń. Dokument ten, stosownie do treści § 5 ust. 5 Umowy, stanowi potwierdzenie jej wykonania. O prawidłowej realizacji Etapu 1 świadczy również fakt, że za tę część Umowy Zamawiający zapłacił Wykonawcy pełne wynagrodzenie. Weryfikacji urządzeń pod kątem ich technicznej sprawności oraz kompletności licencji i gwarancji Zamawiający powinien był dokonać przed podpisaniem częściowego protokołu odbioru. Jak wynika przy tym z opinii biegłego sądowego oraz treści Opisu Przedmiotu Zamówienia, Etap 1 Umowy obejmował jedynie wstępną, podstawową konfigurację dostarczonych urządzeń. Ich właściwa konfiguracja, zgodna z SIZW i oczekiwaniami Zamawiającego miała mieć miejsce dopiero w czasie realizacji Etapu 2, po pracach przygotowawczo-projektowych, gdyż sposób konfiguracji powinien wynikać z ustaleń z Zamawiającym. Wobec tego, że powód kwestionował okoliczności stwierdzone podpisanym przez siebie protokołem, to na nim spoczywał obowiązek wykazania, że w rzeczywistości stan faktyczny w omawianym zakresie był inny niż wykazany dokumentem. W ocenie Sądu, nie można uznać za wystarczający dowód w tym przedmiocie dokumentu zatytułowanego „delivery note”, sporządzonego w styczniu 2013 r. (k. 144-145, 148-156). Na jego podstawie nie sposób ustalić, co było przedmiotem przesyłki, a przede wszystkim nie wynika z niego, że były to urządzenia, które Wykonawca zobowiązał się dostarczyć zgodnie z Umową. Tymczasem dodatkowe potwierdzenie terminowego wykonania Etapu 1 znajduje się również w protokole z posiedzenia Komitetu Sterującego, które odbyło się w dniu 17 stycznia 2013 r. Przedstawiciel Zamawiającego oświadczył wówczas, że sprzęt spełnia oczekiwania GDDKiA oraz został wraz z licencjami i gwarancjami dostarczony w terminie. Wobec powyższego Zamawiający nie miał podstaw do nałożenia na Wykonawcę kary umownej na podstawie § 12 ust. 2 Umowy. W tym zakresie powództwo podlega oddaleniu. Obciążenie pozwanego karą umowną z tytułu opóźnienia w realizacji Etapu 2 Powód domagał się od pozwanego zapłaty kwoty (...) zł tytułem kary umownej za opóźnienie w realizacji Etapu 2 Umowy. Nie było sporu co do tego, że Wykonawca nie zakończył prac w ustalonym terminie do 30 czerwca 2013 r. W okolicznościach rozpoznawanej sprawy Umowa wiązała strony w zakresie konfiguracji systemu zarządzania i monitorowania sieci do czasu doręczenia Wykonawcy oświadczenia o odstąpieniu, tj. do 3 października 2013 r. ( potwierdzenie doręczenia – k. 525). Za należyte wykonanie Etapu 2 strony ustaliły wynagrodzenie w wysokości 2.189.142,59 zł (§ 9 ust. 1 Umowy). W myśl § 12 ust. 3 Umowy w przypadku niedotrzymania przez Wykonawcę terminu odbioru Etapu 2 z przyczyn leżących po stronie Wykonawcy, Wykonawca miał zapłacić Zamawiającemu karę umowną w wysokości 0,2% wynagrodzenia brutto za Etap 2, za każdy dzień zwłoki. Kara umowna za jeden dzień zwłoki wynosiła zatem 4.378,29 zł. Powód obciążył pozwanego karą umowną za 88 dni zwłoki – za okres od 1 lipca 2013 r. do 27 września 2013 r. (dzień wystawienia noty księgowej tytułem kary umownej). Do obciążenia Wykonawcy karą umowną z tytułu opóźnienia w zakończeniu realizacji Etapu 2 Umowy wystarczające było ustalenie, że Umowa nie została wykonana do 30 czerwca 2013 r. Pozwany nie wykazał przy tym, że opóźnienia były spowodowane wyłącznie zachowaniem Zamawiającego. W toku postępowania dowodowego ustalono wprawdzie, że Zamawiający od czerwca 2013 r. podejmował zachowania, które utrudniały współpracę stron, jednakże jak wynika z zeznań świadków i obszernej dokumentacji złożonej do akt sprawy, w działaniu systemu zarządzania bezpieczeństwem informacji występowały problemy, których rozwiązanie należało do umownych obowiązków pozwanego. Dodatkowe prace, których pozwany (jak twierdził) miał podejmować się na rzecz powoda, nieprzewidziane Umową, wykonywał na własne ryzyko. Nie mogą one stanowić uzasadnienia dla nieterminowego wykonania podstawowych obowiązków Wykonawcy. Z uwzględnieniem tych okoliczności należało ustalić końcowy termin naliczania kary umownej przewidzianej w § 12 ust. 3 Umowy. Wykonawca twierdził, że należycie wykonał Etap 2 Umowy, dlatego też 9 lipca 2013 r. przedstawił Zamawiającemu do podpisania końcowy protokół odbioru. Podpisany bez zastrzeżeń protokół, zgodnie z § 7 ust. 5 Umowy, stanowił potwierdzenie, że Wykonawca dostarczył/wytworzył wszystkie produkty końcowe Etapu. W sytuacji, w której Zamawiający zgłosił zastrzeżenia do prac Wykonawcy i odmówił podpisania protokołu, a Wykonawca przyjął te zastrzeżenia i podjął prace naprawcze, należy przyjąć, że Wykonawca uznał zastrzeżenia za uzasadnione i tym samym potwierdził, że dzieło nie zostało ukończone. Do powtórnego przedstawienia przez Wykonawcę końcowego protokołu odbioru doszło już po złożeniu przez Zamawiającego oświadczeń o odstąpieniu od umowy. Tym samym Sąd przyjął, że do tego czasu Wykonawca uznawał, iż świadczenie nie zostało przez niego należycie wykonane. Na potwierdzenie tej tezy należy przypomnieć, że Wykonawca przez cały czas, aż do odstąpienia od Umowy przez Zamawiającego, pracował nad rozwiązaniem zgłaszanych mu problemów. W tej sytuacji trzeba uznać, że okres za który powód domaga się zapłaty kary umownej został prawidłowo ustalony i wynosił on 88 dni, tj. od 1 lipca 2013 r. (dzień następny po upływie terminu wykonania Umowy) do 27 września 2013 r. (data wystawienia noty księgowej z tytułu kary umownej). Po upływie tego okresu powód nie oczekiwał już wykonania umowy (w zakresie(...)). Gdyby Wykonawca, tak jak twierdził w toku niniejszego postępowania, wcześniej uznał, że przeprowadzone przez niego testy dają zadowalające rezultaty i prace zostały wykonane w całości powinien był ponownie przedstawić Zamawiającemu końcowy protokół odbioru, czego nie uczynił. Pozwany, na wypadek gdyby Sąd nie podzielił jego argumentacji o niezasadności naliczenia kary umownej, wnosił o jej miarkowanie. Możliwość zmniejszenia przez Sąd należnej kary umownej została przewidziana w art. 484 § 2 k.c. Zgodnie z treścią tego przepisu jeżeli zobowiązanie zostało w znacznej części wykonane, dłużnik może żądać zmniejszenia kary umownej; to samo dotyczy wypadku, gdy kara umowna jest rażąco wygórowana. Jak już wskazano, podstawowym celem kary umownej jest ułatwienie wierzycielowi uzyskania rekompensaty za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania przez dłużnika. Określenie z wyprzedzeniem wysokości odszkodowania upraszcza proces jego dochodzenia – nie ma bowiem w takich przypadkach potrzeby szacowania wysokości poniesionej przez wierzyciela szkody, wierzyciel jest wręcz zwolniony z obowiązku jej wykazywania. Do przesłanek, od których uzależnione jest uprawnienie wierzyciela do żądania zapłaty kary umownej należą: istnienie skutecznego postanowienia umownego kreującego obowiązek świadczenia kary oraz spełnienie przesłanek odpowiedzialności kontraktowej, co oznacza, że niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania jest następstwem okoliczności, za które dłużnik ponosi odpowiedzialność. W przypadku dochodzenia roszczeń z tytułu kary umownej ciężar dowodu rozkłada się odmiennie niż wynika to z ogólnych zasad dowodzenia. Na wierzycielu spoczywa obowiązek udowodnienia faktu niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania. Z kolei dłużnik, chcąc zwolnić się z obowiązku zapłaty kary umownej, musi wykazać, że zobowiązanie zostało należycie wykonane albo niewykonanie lub nienależyte wykonanie przez niego zobowiązania spowodowane było okolicznościami, za które nie ponosi odpowiedzialności (W. Borysiak, red. tomu, Kodeks cywilny. Komentarz, Warszawa 2022, art. 484, Legalis). Skuteczność postanowienia § 12 ust. 3 Umowy, który przewidywał możliwość nałożenia na Wykonawcę kary umownej z tytułu niedotrzymania przez Wykonawcę terminu odbioru Etapu 2, nie była kwestionowana i nie budziła zastrzeżeń. Ponadto, jak już wyjaśniono, do przekroczenia umownego terminu wykonania Umowy doszło na skutek okoliczności, za które ponosi odpowiedzialność Wykonawca. Podejmując się bowiem prac pomimo przedłożenia końcowego protokołu odbioru, który nie został przez Zamawiającego zaakceptowany, Wykonawca w sposób dorozumiany przyznał wady swojego dzieła i starał się je naprawić do czasu, gdy na skutek odstąpienia od Umowy uniemożliwił mu to Zamawiający. Wobec powyższego do oceny pozostawało to, czy wysokość naliczonej kary umownej pozostaje adekwatna do okoliczności rozważanego stanu faktycznego. Obowiązek podania konkretnej przesłanki miarkowania kary umownej spośród wymienionych w art. 484 § 2 k.c. i ciężar udowodnienia jej wystąpienia spoczywa na dłużniku, w myśl ogólnych zasad rozkładu ciężaru dowodzenia (art. 6 k.c.). W przypadku kary umownej za przekroczenie terminu wykonania Etapu 2 Umowy pozwany wskazywał, że wykonał zobowiązanie w przeważającej części. W orzecznictwie wskazuje się, że miarkowanie wysokości kary umownej stanowi wyraz tzw. prawa sędziowskiego (normy prawa materialnego przewidującej jurysdykcyjną kompetencję do ingerencji w treść stosunku prawnego i odpowiednio ukształtowania w jego ramach praw i obowiązków stron). Ingerencja ta ma doprowadzić do osiągnięcia takich skutków, by ostateczna wysokość kary umownej odpowiadała wyważonym w okolicznościach konkretnego przypadku, słusznym interesom obu stron zobowiązania. Podejmując taką decyzję Sąd powinien wziąć pod uwagę wszystkie ustawowe okoliczności, które przemawiałyby za zasadnością obniżenia kary umownej, nie pomijając przy tym funkcji stymulującej, kompensacyjnej i represyjnej, jakie w stosunkach zobowiązaniowych pełni ta kara ( por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 27.05.2021 r., I AGa 21/21, orz. SN z 09.03.2022 r., I NSNc 220/21). Oceniając, czy zobowiązanie zostało wykonane przez dłużnika w znacznej części sąd w istocie bada, czy interes wierzyciela, jaki leżał u podstaw zobowiązania, został zaspokojony w części zbliżającej się do pełnego jego zaspokojenia. Podstawą do miarkowania kary umownej zastrzeżonej na wypadek zwłoki w wykonaniu zobowiązania, liczonej według określonej stawki za każdy dzień zwłoki, może być okoliczność, że zobowiązanie zostało w znacznej części wykonane, gdy częściowe wykonanie zobowiązania przed popadnięciem w zwłokę ma znaczenie dla wierzyciela i zaspokaja jego godny ochrony interes ( tak Sąd Apelacyjny w Poznaniu w wyroku z 10.08.2022 r., I ACa 694/21) W ocenie Sądu, w realiach niniejszej sprawy należy uznać, że Wykonawca w przeważającej części wypełnił swoje zobowiązania wobec Zamawiającego. Wykonywanie Umowy zostało podzielone na dwa etapy. Etap I został zrealizowany w całości w umówionym terminie. Dostarczone urządzenia wraz z licencjami i gwarancjami spełniały wymagania techniczne określone w SIWZ i były sprawne. Jeśli zaś chodzi o wykonanie Etapu 2 to do maja 2013 r. Zamawiający nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń do przebiegu prac. Spór stron koncentrował się wokół funkcjonalności systemu (...) i prawidłowości działania przełączników (...), przy czym postępowanie dowodowe wykazało, że przełączniki te były w pełni funkcjonalne i zostały skonfigurowane zgodnie z wymaganiami SIWZ i Opisu Przedmiotu Zamówienia. Zauważyć należy, że powód odstąpił od Umowy jedynie w części, która dotyczyła powyższych składników systemu zarządzania bezpieczeństwem. W pozostałym zakresie Zamawiający postrzegał Umowę jako wykonaną prawidłowo. Świadczy o tym przede wszystkim to, że w styczniu 2014 r. przedstawił Wykonawcy do podpisania końcowy protokół odbioru, z którego wyłączone były tylko wspomniany system (...) i przełączniki (...) (k. 807). Oprócz tych składników Umowa przewidywała wykonanie znacznie szerszego zakresu prac. Wprawdzie, jak ustalił Sąd na podstawie opinii biegłego, możliwe było zrezygnowanie z wdrożenia (...) przy zachowaniu użyteczności pozostałych składników SZBI, niemniej jednak system ten stanowił kluczową funkcjonalność z punktu widzenia celu Umowy. Jego nieterminowe wdrożenie rzutowało na efektywność całego systemu zarządzania bezpieczeństwem informacji. Nie bez znaczenia dla oceny rozmiaru wykonanych prac były okoliczności towarzyszące realizacji Umowy. Nie można w pełni podzielić stanowiska strony powodowej, która wywodziła, że przez cały okres realizacji Umowy współpracował z pozwanym i podejmował niezwłoczne działania usprawniające tę współpracę. Z ustalonego przez Sąd stanu faktycznego wynika, że od początku wykonywania Umowy z inicjatywy Zamawiającego dochodziło do zmian w założeniach projektowych. Przede wszystkim, wbrew pierwotnym założeniom, Zamawiający zdecydował, że nie we wszystkich Oddziałach GDDKiA Wykonawca będzie prowadził prace. Zamawiający pozostawił Oddziałom dużą swobodę w zakresie podjęcia decyzji o sposobie wdrożenia składników zarządzania bezpieczeństwem informacji, również co do podmiotu, który miał dokonać tego wdrożenia. Ostatecznie większość Oddziałów zdecydowała się wykonać te prace samodzielnie. Współpraca między Zamawiającym i Wykonawcą układała się prawidłowo do końca maja 2013 r. Od czerwca nastąpiła radykalna zmiana we wzajemnych stosunkach. Zamawiający utrudniał pracownikom Wykonawcy dostęp do pomieszczeń w Centrali, z opóźnieniem odpowiadał na prośby o wskazywanie uwag i założeń do testów, o czym świadczy m.in. wymiana korespondencji e-mail z czerwca 2013 r. Pomimo nieprecyzyjności Opisu Przedmiotu Zamówienia w zakresie konfiguracji urządzeń Wykonawca podejmował starania o prawidłowe wykonanie Umowy. Bez zbędnej zwłoki przedstawiał aktualizacje planów testów, przedstawiał plany naprawcze, zabiegał o spotkania z przedstawicielami Zamawiającego, składał wyjaśnienia w zakresie zastrzeżeń czy wątpliwości Zamawiajacego. Po rozważeniu całokształtu tych okoliczności Sąd doszedł do przekonania, że fakt nieterminowego wdrożenia(...) i niepełnej jego konfiguracji, przy wykonaniu pozostałej części Umowy, równoważy się ze znaczeniem tego systemu dla Zamawiającego. Sąd dokonał zatem redukcji kary umownej wynikającej z § 12 ust. 3 Umowy do połowy jej należnej wysokości (naliczonej przez Zamawiającego w kwocie 385.289,52 zł). Wobec tego Sąd uznał, że roszczenie powoda o zapłatę kary umownej z tytułu niezrealizowania przez pozwanego w terminie Etapu 2 Umowy było usprawiedliwione co do zasady, lecz wymagało zredukowania na podstawie art. 484 § 2 k.c. Tym samym Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda tytułem kary umownej kwotę 192.644,76 zł. W pozostałej części powództwo podlegało oddaleniu. Powód był również uprawniony do żądania odsetek z tytułu opóźnienia w zapłacie powyższej kwoty przez pozwanego. Zgodnie z art. 481 § 1 k.c. jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Dodatkowo, zgodnie z art. 455 k.c. jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Powód wezwał pozwanego do zapłaty kary umownej z omawianego tytułu pismem z dnia 30 września 2013 r. Wezwanie to zostało doręczone pozwanemu 2 października 2013 r. ( pismo Zamawiającego z 30.09.2013 r. – k. 815, nota księgowa nr (...) – k. 816, potwierdzenie doręczenia – k. 817). Termin na spełnienie świadczenia upływał zatem pozwanemu 9 października 2013 r. Od dnia następnego pozwany pozostawał w opóźnieniu, zatem od tego dnia należą się powodowi odsetki ustawowe. Z uwagi na zmianę brzmienia przepisu art. 481 § 2 k.c. od 1 stycznia 2016 r., wprowadzoną ustawą z dnia 9 października 2015 r. o zmianie ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2015 r., poz. 1803), zasądzone odsetki od dnia 1 stycznia 2016 r. należało określić jako „odsetki ustawowe za opóźnienie”. Nie miało przy tym znaczenia dla rozstrzygnięcia w przedmiocie odsetek zastosowanie przez Sąd instytucji miarkowania kary umownej. Zgodnie bowiem z utrwalonym już w tym zakresie orzecznictwem pomimo, że wyrok sądu miarkujący karę umowną ma charakter konstytutywny, to wywiera on skutek ex tunc, gdyż reguluje wysokość kary umownej od chwili jej wymagalności. Zobowiązanie do zwrotu świadczenia nienależnego ma charakter bezterminowy. Zwrot tego świadczenia powinien zatem nastąpić niezwłocznie po wezwaniu dłużnika przez wierzyciela do jego spełnienia ( zob. orz. SN z 23.05.2013 r., IV CSK 644/12; z 21.11.2007 r., I CSK 270/07; z 06.03.1991 r., III CZP 2/91). Z tych wszystkich przyczyn, Sąd w pkt. I sentencji wyroku zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwoty 192.644,76 zł, wraz z odsetkami od terminu tam wskazanego, zaś w pkt. II sentencji wyroku oddalił powództwo w pozostałej części. Koszty postępowania Orzekając o kosztach postępowania w pkt III sentencji wyroku, Sąd na podstawie art. 100 zd. 2 k.p.c. włożył na powoda obowiązek zwrotu pozwanemu pełnych kosztów procesu, mając na uwadze, że żądania powodów zostały uwzględnione w niewielkiej tylko części (a konkretnie co do 3,30% żądanej w pozwie sumy). Koszty pozwanego niezbędne do celowej obrony w niniejszej sprawie wyniosły łącznie 10.217 zł, na co składają się: poniesione przez pozwanego koszty opinii biegłego w wysokości 3.000 zł, opłata skarbowa od pełnomocnictwa procesowego w wysokości 17 zł i wynagrodzenie pełnomocnika procesowego pozwanego w stawce 7.200 zł, ustalonej stosownie do § 6 pkt. 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (tekst jedn.: Dz.U. z 2013 r., poz. 490). Nieuiszczone przez strony i wyłożone tymczasowo przez Skarb Państwa – Sąd Okręgowy w Warszawie koszty sądowe z tytułu wydatków na opinię biegłego sądowego wyniosły łącznie 12.560,95 zł (k. 2241, 2295, 2331). Mając na uwadze wynik sprawy, Sąd w pkt. IV sentencji wyroku, na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, nakazał pobrać powyższą kwotę od powoda na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Warszawie.