← Polska

XXVII Ca 1216/23

Sygn. akt XXVII Ca 1216/23 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 17 kwietnia 2024 r. Sąd Okręgowy w Warszawie XXVII Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: Sędzia Katarzyna Mał

§ 4k.c.

Zgodnie z wymienionym przepisem jeżeli szkoda została wyrządzona przez niewydanie aktu normatywnego, którego obowiązek wydania przewiduje przepis prawa, niezgodność z prawem niewydania tego aktu stwierdza sąd rozpoznający sprawę o naprawienie szkody. Podstawę do odpowiedzialności Skarbu Państwa na podstawie tego przepisu może stanowić na przykład nieterminowe implementowanie do krajowego porządku prawnego dyrektywy unijnej, która przyznawałaby jednostce uprawnienia, z których w braku implementacji dyrektywy nie mogła skorzystać. Sam fakt opóźnienia w implementacji dyrektywy nie wystarczy do przyznania odszkodowania – także w tym wypadku konieczne jest wykazanie wystąpienia szkody oraz związku przyczynowego pomiędzy tym opóźnieniem a wystąpieniem szkody (że szkoda nie wystąpiłaby, gdyby wymagane przepisy prawa zostały przyjęte w terminie). Powodowie zarzucili, że poniesienie przez niego szkody miało związek z nieterminowym wdrożeniem do prawa polskiego dyrektywy MIFID II, czyli Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/UE z dnia 15 maja 2014 r. w sprawie rynków instrumentów finansowych oraz zmieniającej dyrektywę 2002/92/WE i dyrektywę 2011/61/UE. Zgodnie z art. 93 ust. 1 tej dyrektywy, w brzmieniu ustalonym Dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/1034 z dnia 23 czerwca 2016 r. zmieniającą dyrektywę 2014/65/UE w sprawie rynków instrumentów finansowych, państwa członkowskie UE miały stosować przepisy dyrektywy MIFID II od dnia 3 stycznia 2018 r. Przepisy tej dyrektywy wprowadzały m. in. szczegółowe obowiązki podmiotu oferującego instrumenty finansowe związane z proponowaniem nabycia takich instrumentów i zostały implementowane do krajowego porządku prawnego ustawą z dnia 1 marca 2018 r. o zmianie ustawy o obrocie instrumentami finansowymi oraz niektórych innych ustaw (weszła w życie 21 kwietnia 2018 r. z wyjątkiem kilku przepisów), która wprowadziła art. 86g i 83h ustawy o obrocie instrumentami finansowymi. Choć rzeczywiście powodowie nabyli obligacje w czasie, w którym Rzeczpospolita Polska znajdowała się w opóźnieniu z implementacją dyrektywy MIFID II (a zatem przesłanka odpowiedzialności odszkodowawczej w postaci bezprawności została spełniona), to jednak brak jest pomiędzy tym zaniechaniem a szkodą po ich stronie normalnego związku przyczynowego. Jak zostało już powiedziane, powód G. P. nie przeczytał dokumentów otrzymanych przed nabyciem obligacji i nie zapoznał się z informacjami na temat ryzyka albo (braku) zabezpieczeń. S. P. również nie czytał dokumentów otrzymanych przy okazji nabycia obligacji i mimo nieotrzymania części z nich na swój adres e-mailowy dokonał wpłaty na obligacje. Nie ma więc podstaw by sądzić, że gdyby RP terminowo implementowała przepisy dyrektywy, to powodowie nie dokonaliby zakupu obligacji i nie ponieśliby szkody – większa ilość informacji o ryzykach i sytuacji finansowej Spółki nie miałaby przecież dla nich znaczenia, jeśli decyzję o zakupie podejmowaliby bez przeczytania dokumentów zawierających te informację. Dodatkową wątpliwość co do związku przyczynowego rodzi to, że kontrole KNF oraz NIK ujawniły po stronie Spółki lub (...) Bank S.A. działania niezgodne z prawem. Skoro te podmioty nie stosowały się w pełni do istniejących regulacji prawnych, to nie ma podstaw by sądzić, że dzięki terminowej implementacji dyrektywy MIFID II ich działanie by się zmieniło i udzielałyby powodom informacji w pełni zgodnie z wymaganiami formalnymi oraz ze stanem rzeczywistym. O kosztach postępowania między stronami rozstrzygnięto na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. Apelację od powyższego wyroku wnieśli powodowie, zaskarżając go w całości. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucili naruszenie m.in. przepisów prawa materialnego i procesowego, tj.: 1. art. 233 § 1 k.p.c. i art. 235 2 § 1 pkt 2,3 i 5 k.p.c. w zw. z art. 244 k.p.c. poprzez:  dokonanie dowolnej i wybiórczej oceny dowodów;  niedostrzeżenie faktu, że powodowie nie zostali poinformowani o skali ryzyka związanego z zakupem obligacji korporacyjnych i nie zgadzali się na poniesienie ryzyka z tego tytułu;  bezzasadne przyjęcie, że nawet gdyby (...) Bank S.A. wywiązał się z obowiązków informacyjnych, a dyrektywa MIFID II zostałaby wdrożona, to powodowie zlekceważyliby uzyskane w ten sposób informacje i zdecydowaliby się na zakup obligacji;  bezzasadne przyjęcie, że (...) Bank S.A. nie zrealizowałby obowiązków informacyjnych wobec konsumentów, nawet w sytuacji gdyby dyrektywa MIFID II została wdrożona terminowo;  niedostrzeżenie faktu, iż powodowie przy zakupie obligacji mieli status konsumenta, zaś powód S. P. był już w tym czasie seniorem i w konsekwencji pominięcie faktu, że osoby te mogły nie mieć świadomości skutków ekonomicznych zakupu obligacji korporacyjnych; niedostrzeżenie, że stanowiąca integralną część uzasadnienia pozwu Informacja o wynikach kontroli NIK wskazuje na bezprawność działania pozwanej;  bezzasadne pominięcie dowodu z dokumentu zgłoszonego przez powoda S. P. (formularza dot. profilu inwestycyjnego klienta), mimo że jego przeprowadzenie nie spowodowałoby zwłoki w postępowaniu sądowym, a znaczenie tego dokumentu było dla sprawy kluczowe - z dokumentu wynika bowiem że powód S. P. nie akceptował ryzyka związanego z utratą zainwestowanych pieniędzy. Sąd nie uwzględnił przy tym szczególnych okoliczności tej sprawy, a mianowicie tego, że powód znajduje się w podeszłym wieku i sprawia mu trudność analizowanie i poszukiwanie dokumentów, które mogłyby mieć znaczenie dla tej sprawy i z tego powodu nie był w stanie przypomnieć sobie o tym, że taki dokument podpisał i że go posiada. 2. art. 417 i

§ 4k.c.

co wyraziło się w tym, że Sąd Rejonowy bezzasadnie przyjmując hipotetyczne założenie o tym, że powodowie nie odstąpiliby od zawarcia umów zakupu obligacji korporacyjnych również w sytuacji, gdyby doszło do prawidłowego i terminowego wdrożenia dyrektywy MIFID, doszedł do błędnego wniosku, że takie założenie świadczyłoby o niewystąpieniu szkody;

  1. Przepisów dyrektywy MiFID II (Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/UE z 15 maja 2014 roku w sprawie rynków instrumentów finansowych oraz zmieniająca dyrektywę 2002/92/WE i dyrektywę 2011/61/UE) co wyraziło się w tym, że Sąd nie przeanalizował i nie zweryfikował zakresu obowiązków informacyjnych oraz norm chroniących uczestników rynku finansowego, których wdrożenie powinno nastąpić w drodze wskazanej dyrektywy, i na tej podstawie bezzasadnie przyjął, że powodowie nawet pomimo terminowego wdrożenia tej dyrektywy mogliby nie dostrzec albo zbagatelizować ryzyko związane z zakupem obligacji korporacyjnych w sytuacji w której zostaliby o tym ryzyku w sposób prawidłowy, zgodny z dyrektywą pouczeni;
  2. Przepisów ustawy o nadzorze finansowym i ustawy o nadzorze nad rynkiem kapitałowym wg stanu prawnego na dzień sprzedaży obligacji powodom (w tym między innymi: art. 2, art. 4 ust. l, art. 6, art 6b ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym oraz art. 7 ust. 1, art. 11, 12,26, ustawy o nadzorze nad rynkiem kapitałowym) w zw. z art. 76 Konstytucji RP, art. 4 ust. 3 i 19 ust. 1 Traktatu o Unii Europejskiej i art. 417 k.c. co wyraziło się w tym, że Sąd Rejonowy błędnie przyjął, iż w oparciu o wskazane przepisy prawa nie jest możliwe przyjęcie odpowiedzialności Skarbu Państwa wobec powodów będących konsumentami. Mając powyższe na uwadze powodowie wnieśli o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie powództwa w całości, zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych za obie instancje wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie za czas od uprawomocnienia się orzeczenia, w którym je zasądzono, do dnia zapłaty, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Powodowie wnieśli również o dopuszczenie i przeprowadzenie wniosków dowodowych pominiętych albo nie uwzględnionych przez Sąd Rejonowy, w tym zwłaszcza dowodu zgłoszonego przez stronę powodową w piśmie procesowym z dnia 10.01.2023 roku. Pozwany Skarb Państwa reprezentowany przez Wojewodę (...) oraz Ministra Finansów, zastępowanego przez Prokuratorię Generalną Skarbu Rzeczypospolitej Polskiej wniósł o oddalenie apelacji oraz zasądzenie od powodów kosztów procesu w postępowaniu apelacyjnym. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja powodów nie mogła zostać uwzględniona, albowiem wydany wyrok odpowiada prawu. Sąd Okręgowy podzielił ustalenia faktyczne dokonane w tej sprawie przez Sąd Rejonowy, czyniąc je podstawą własnego rozstrzygnięcia. Sąd I instancji, w wyniku prawidłowo przeprowadzonego postępowania dowodowego, ustalił wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności, które znajdowały odzwierciedlenie w całokształcie zaoferowanego przez strony materiału dowodowego. Jednocześnie na podstawie tak przeprowadzonego postępowania dowodowego i zgromadzonych dowodów, Sąd I instancji wywiódł trafne wnioski w zakresie braku wykazania przez powodów bezprawności działania/zaniechania organu władzy publicznej oraz aby pomiędzy poniesioną przez nich szkodą a zaniechaniami po stronie KNF istniał adekwatny związek przyczynowy uzasadniający odpowiedzialność Skarbu Państwa przewidzianą w art. 417 § 1 k.c. czy w art.

§ 4k.c.

Sąd Okręgowy odmiennie jednak niż Sąd Rejonowy ocenił kwestię legitymacji biernej Skarbu Państwa – Wojewody (...) w tym postępowaniu, podzielając w tym zakresie w pełni stanowisko wyrażone w wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 17 czerwca 2022 r. w sprawie o sygn. akt IV C 2583/

  1. Ustawą z 9 listopada 2018 r. o zmianie niektórych ustaw w związku ze wzmocnieniem nadzoru nad rynkiem finansowym oraz ochrony interesów na tym rynku (Dz.U. z 2018 r. poz. 2243) (art. 10) został zmieniony art. 3 ustawy o nadzorze nad instrumentami finansowymi, poprzez powołanie Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego, będącego państwową osobą prawną, której zadaniem jest zapewnienie obsługi Komisji Nadzoru Finansowego i Przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego. Organami Urzędu Komisji są Komisja Nadzoru Finansowego, która jest właściwa w sprawach nadzoru nad rynkiem finansowym oraz Przewodniczący Komisji, który kieruje działalnością Urzędu Komisji i reprezentuje Urząd Komisji na zewnątrz. Zgodnie z dodanym art. 19a Urząd Komisji prowadzi samodzielną gospodarkę finansową w ramach posiadanych środków. W myśl art. 29 ust. 1 powołanej ustawy „Wierzytelności i zobowiązania Skarbu Państwa reprezentowanego przez Komisję Nadzoru Finansowego, o której mowa w art. 24 ust. 1, stają się wierzytelnościami i zobowiązaniami Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego, o którym mowa w art. 25 ust. 1.” Analogicznie jak w powyższej sprawie powodowie swe roszczenie wywodzili z działania/zaniechania Komisji Nadzoru Finansowego, które miało ich zdaniem wyrządzić im szkodę na skutek wprowadzenia ich w błąd co do treści umowy nabycia obligacji, w okresie przed 1 stycznia 2019 r. Wskazany podmiot jako jednostka organizacyjna Skarbu Państwa został zniesiony, a jego zadania zgodnie z art. 3 ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym zmienionym art. 10 ustawy z dnia 9 listopada 2018 r. o zmianie niektórych ustaw w związku ze wzmocnieniem nadzoru nad rynkiem finansowym oraz ochrony inwestorów na tym rynku (Dz.U. z 2018 r. poz. 2243) i art. 25 w/w ustawy przejął Urząd Komisji Nadzoru Finansowego, który został wyposażony w osobowość prawną. W powołanym wyżej orzeczeniu wskazano, że brak rozróżnienia na rodzaj zobowiązań, czy wierzytelności oznacza, iż stanowi podstawę sukcesji generalnej zarówno zobowiązań kontraktowych, jak i deliktowych. Powyższe potwierdza dodatkowo treść art. 31 ust. 2 cyt. ustawy zgodnie z którym również w w/w sprawach sądowych, sądowoadministracyjnych lub administracyjnych, wszczętych i niezakończonych przed dniem 1 stycznia 2019 r., w których stroną lub których uczestnikiem była Komisja Nadzoru Finansowego, o której mowa w art. 24 ust. 1, z dniem 1 stycznia 2019 r. stroną lub uczestnikiem staje się Komisja Nadzoru Finansowego, o której mowa w art. 25 ust.
  2. Również analiza przedmiotowego przepisu potwierdza, iż celem ustawodawcy było przejęcie wszystkich zobowiązań niezależnie od podstawy ich powstania przez nowo utworzony Urząd Komisji Nadzoru Finansowego, o którym mowa w art. 25 ustawy z 9 listopada 2018 r. Sąd Okręgowy stoi na stanowisku, że ustalenie podmiotu, który ma legitymację bierną w sprawie szkody wskazanej przez powodów, a wynikającej zgodnie z twierdzeniami pozwu, z działania lub zaniechania KNF także za okres przed 1 stycznia 2019 r., powinno nastąpić na podstawie art. 29 ust. 1 ustawy z 9 listopada 2018 r. o zmianie niektórych ustaw w związku ze wzmocnieniem nadzoru nad rynkiem finansowym oraz ochrony interesów na tym rynku. Tym samym, w zakresie roszczeń opartych na działaniach/zaniechaniach Komisji Nadzoru Finansowego z okresu od 2012 r. legitymację bierną należy przypisać nowo powołanemu Urzędowi Komisji Nadzoru Finansowego, nie zaś Skarbowi Państwa reprezentowanemu przez Wojewodę (...). Zarzuty apelacyjne nie mogły wpłynąć na postulowaną zmianę orzeczenia zarówno z uwagi na przyjęcie przez Sąd Okręgowy odmiennej koncepcji w zakresie legitymacji biernej Skarbu Państwa za działania/zaniechania Komisji Nadzoru Finansowego, co skutkowałoby oddaleniem powództwa już z tej przyczyny, jak i z uwagi na prawidłową ocenę prawną w zakresie braku przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa – Ministra Finansów na gruncie art.

§ 4k.c.

W analizowanej sprawie Sąd odwoławczy nie dostrzegł w rozumowaniu Sądu pierwszej instancji naruszenia zasad swobodnej oceny dowodów na gruncie art. 233 § 1 k.p.c. oraz naruszenia pozostałych przepisów postępowania, tj. art. art. 235 2 § 1 pkt 2,3 i 5 k.p.c. w zw. z art. 244 k.p.c., bowiem stanowisko prezentowane w apelacji stanowi w istocie odmienną, subiektywną ocenę faktów i dowodów w zakresie okoliczności zawarcia umowy zakupu obligacji przez powodów oraz skupia się na hipotetycznych skutkach wdrożenia dyrektywy MiFID II, nie wskazuje zaś na rzeczywiste uchybienia Sądu Rejonowego w tym zakresie. Ocena dowodów pod kątem ich wiarygodności i mocy należy do podstawowych obowiązków sądu. Sąd dokonuje swobodnej oceny dowodów, która nie może jednak przekształcić się w ocenę dowolną. Granice sędziowskiej oceny dowodów wyznaczają przepisy proceduralne (przepisy Kodeksu postępowania cywilnego o dowodach i postępowaniu dowodowym), reguły logicznego rozumowania oraz zasady doświadczenia życiowego. Ujęcie swobodnej oceny dowodów w ramy proceduralne oznacza, że musi ona odpowiadać warunkom określonym przez ustawę procesową. Oznacza to, że po pierwsze, sąd może opierać się jedynie na dowodach prawidłowo przeprowadzonych. Po drugie, ocena dowodów musi być dokonana na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego, tj. sąd musi ocenić wszystkie przeprowadzone dowody oraz uwzględnić towarzyszące im okoliczności, które mogą mieć znaczenie dla oceny mocy i wiarygodności tych dowodów. Po trzecie, sąd zobowiązany jest przeprowadzić selekcję dowodów, tj. dokonać wyboru tych, na których się oparł i ewentualnie odrzucić inne, którym odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Wiąże się to jednocześnie z obowiązkiem należytego uzasadnienia orzeczenia. W związku z powyższym postawienie sądowi I instancji skutecznego zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wykazania naruszenia przepisów prawa procesowego o dowodach lub uchybienia zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, bowiem tylko takie zarzuty można przeciwstawić uprawnieniu sądu do dokonania swobodnej oceny dowodów. W tej sytuacji nie będzie wystarczające samo przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze i znaczeniu poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena dokonana przez sąd. Innymi słowy skarżący nie może ograniczyć się do przedstawienia alternatywnego stanu faktycznego ustalonego na podstawie własnej oceny dowodów, ale odwołując się do argumentów jurydycznych musi wykazać, że sąd naruszył wynikające z art. 233 § 1 k.p.c. zasady oceny wiarygodności i mocy dowodów i że naruszenie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Zarzut powodów naruszenia powyższego przepisu ograniczał się do zaprezentowania własnych, korzystnych dla skarżących ustaleń stanu faktycznego, dokonanych na podstawie ich subiektywnej oceny materiału dowodowego, a jako taki nie może być przeciwstawiony uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Argumentacja apelacji, iż powodowie nie zostali poinformowani o skali ryzyka związanego z zakupem obligacji korporacyjnych i nie zgadzali się na poniesienie ryzyka z tego tytułu, a także twierdzenia, że gdyby (...) Bank S.A. wywiązał się z obowiązków informacyjnych, a dyrektywa MiFID II zostałaby wdrożona to powodowie nie zdecydowaliby się na zakup obligacji w żadnej mierze nie świadczy o naruszeniu zasady swobodnej oceny dowodów. Ocena działań/zaniechań Komisji Nadzoru Finansowego oraz wdrożenia do prawa polskiego przepisów dyrektywy MiFID II (Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/UE z 15 maja 2014 roku w sprawie rynków instrumentów finansowych oraz zmieniająca dyrektywę 2002/92/WE i dyrektywę 2011/61/UE) została przez Sąd Rejonowy dokonana prawidłowo. Sąd Okręgowy nie podzielił twierdzeń apelacji, iż powodowie nie mieli świadomości skutków ekonomicznych zakupu obligacji korporacyjnych, bowiem trudno przyjąć, że inwestujący na rynku finansowym nie byli świadomi faktu, że inwestycja w obligacje wiąże się z ryzykiem utraty części lub całości zainwestowanych środków. G. P. i S. P. zdecydowali się na zakup obligacji korporacyjnych spółki (...) (dotyczyła ona emisji obligacji serii (...)i (...)) po uzyskaniu od P. J. odpowiednich informacji. Jak ustalił Sąd Rejonowy G. P. otrzymał formularz przyjęcia propozycji nabycia obligacji serii (...) (...)S.A. i odesłał go wraz ze swoimi danymi mailowo, nie czytał jednak warunków emisji obligacji. Przez literówkę w podanym P. J. adresie mailowym S. P. nie otrzymał w ogóle wiadomości mailowych i dokumentów analogicznych do otrzymanych przez G. P. oraz nie otrzymywał wiadomości kierowanych przez (...) S.A. Nie można zatem uznać – jak chcą tego skarżący – że S. P. nie akceptował ryzyka związanego z utratą zainwestowanych pieniędzy i jako osoba w podeszłym wieku miał trudność w analizowaniu i poszukiwaniu dokumentów, które mogłyby mieć znaczenie dla tej sprawy, skoro z uwagi na własne zaniedbania takich dokumentów w ogóle nie otrzymał. W tych okolicznościach pominięcie dowodu z dokumentu zgłoszonego przez powoda S. P. w postaci formularza dot. profilu inwestycyjnego klienta pozostawało bez znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Sąd Okręgowy nie uwzględnił również zarzutów naruszenia art. 417 k.c. i art.

§ 4k.c. i przepisów Dyrektywy Mi

FID II, które powodowie wiązali z założeniem, że w sytuacji, gdyby doszło do prawidłowego i terminowego wdrożenia dyrektywy MiFID II odstąpiliby od zawarcia umów zakupu obligacji korporacyjnych. Zgodnie z art. 417 § 1 k.c. za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej ponosi odpowiedzialność Skarb Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego lub inna osoba prawna wykonująca tę władzę z mocy prawa. Przesłankami tej odpowiedzialności są wystąpienie szkody, bezprawność działania/zaniechania organu władzy publicznej oraz normalny związek przyczynowy pomiędzy wystąpieniem szkody a tym bezprawnym działaniem lub zaniechaniem (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 kwietnia 2014 r., sygn. III CSK 173/13, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17 marca 2022 r., sygn. II CSKP 243/22). Z kolei odpowiedzialność na podstawie art.

§ 4k.c.

dotyczy sytuacji gdy szkoda została wyrządzona przez niewydanie aktu normatywnego, którego obowiązek wydania przewiduje przepis prawa, niezgodność z prawem niewydania tego aktu stwierdza sąd rozpoznający sprawę o naprawienie szkody. W niniejszej sprawie – poza kwestią, czy doszło do naruszenia obowiązku pozwanego Skarbu Państwa w zakresie implementacji dyrektywy MiFID II – istotne było to czy pomiędzy stwierdzoną przez powodów szkodą powstałą w związku z zakupem za pośrednictwem banku obligacji (...) S.A., a zaniechaniem pozwanego, istnieje adekwatny związek przyczynowy w rozumieniu art. 361 § 1 k.c. O ile należało przyjąć, że powodowie wykazali, że w ich majątku wystąpiła strata, o tyle wskazać należy, że samo wykazanie wystąpienia szkody nie jest wystarczającą przesłanką do obciążenia pozwanego odpowiedzialnością odszkodowawczą. Przyjmuje się, że określone następstwo ma charakter normalny wtedy, gdy w danym układzie stosunków, w zwyczajnym biegu spraw, konkretny skutek można uznać za zwykłe następstwo danego zdarzenia; typowym jest skutek występujący w zwykłym porządku rzeczy, taki, który na podstawie zasad doświadczenia życiowego można uznać za charakterystyczny dla danej przyczyny, jako jej normalny rezultat (zob. m.in. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 18 maja 2000 r., III CKN 810/98, niepubl. i z dnia 19 marca 2008 r., V CSK 491/07, niepubl.). Normalnymi następstwami zdarzenia, z którego wynikła szkoda, są następstwa, jakie tego rodzaju zdarzenie jest w ogóle w stanie wywołać i w zwyczajnym biegu rzeczy, a nie tylko na skutek szczególnego zbiegu okoliczności, z reguły je wywołuje. Natomiast anormalne jest następstwo, gdy doszło do niego z powodu zdarzenia niezwykłego, nienormalnego, niemieszczącego się w granicach doświadczenia życiowego, na skutek nadzwyczajnego zbiegu okoliczności, którego przeciętnie nie bierze się w rachubę. Nie wyłącza normalności w rozumieniu art. 361 § 1 k.c. okoliczność, że mimo identycznych warunków zdarzenia określone następstwo nie zawsze występuje, ani też jego statystyczna rzadkość. Sformułowanie „normalne następstwo” nie musi oznaczać skutku koniecznego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 lutego 2006 r., III CSK 135/05, niepubl.). W wyroku z dnia 19 czerwca 2013 r. wydanym w sprawie o sygn. akt I CSK 392/12 Sąd Najwyższy wskazał, że wynikający z art. 361 § 1 k.c. wymóg związku przyczynowego pomiędzy zaniechaniem legislacyjnym a uszczerbkiem majątkowym doznanym przez osobę żądającą odszkodowania jest ujmowany analogicznie jak w innych przypadkach szkody wyrządzonej zaniechaniem. Zwraca się tylko uwagę na to, że stwierdzenie, iż doznany przez pozwanego uszczerbek majątkowy nie nastąpiłby bez rozpatrywanego zaniechania legislacyjnego (zachodzi relacja conditio sine qua non), przesądza zarazem w praktyce z reguły o uznaniu tego uszczerbku za normalny w rozumieniu art. 361 § 1 k.p.c. skutek rozpatrywanego zaniechania. Zakładając bowiem racjonalność prawodawcy ustanawiającego przepis zobowiązujący do wydania oznaczonego aktu normatywnego, można uznać, iż niewydanie oznaczonego w takim przepisie aktu normatywnego zwiększa z reguły prawdopodobieństwo doznania uszczerbku przez osoby, których sytuacja prawna miała być w nim z korzyścią dla nich uregulowana (co do normalności powiązań przyczynowych w świetle art. 361 § 1 k.c. zob. np. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 21 marca 2003 r., III CZP 6/03 oraz postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 12 marca 2010 r., III CZP 7/10). Stwierdzenie związku przyczynowego w rozumieniu art. 361 § 1 k.c. między określonym zdarzeniem a naruszeniem dóbr poszkodowanego wymaga przede wszystkim przeprowadzenia testu warunku sine qua non. Gdy jako przyczynę szkody rozpatruje się zaniechanie pewnego powinnego działania, test ten zakłada odpowiedź na pytanie, czy gdyby działanie to nastąpiło, poszkodowany nie doznałby uszczerbku w swych dobrach prawnie chronionych. Odpowiedź negatywna wyklucza odpowiedzialność odszkodowawczą ze względu na brak związku przyczynowego, a odpowiedź pozytywna przesądza o uznaniu tego zaniechania za przyczynę warunkującą naruszenie dóbr poszkodowanego i otwiera następny etap badań: czy naruszenie dóbr poszkodowanego stanowiło normalne następstwo tego zaniechania. Apelacja powodów skupia się na kwestii zaniechania przez Sąd I instancji analizy i weryfikacji zakresu obowiązków informacyjnych oraz norm chroniących uczestników rynku finansowego, których wdrożenie powinno nastąpić w drodze wskazanej dyrektywy, próbując wykazać wadliwość stanowiska tego Sądu zgodnie z którym powodowie nawet pomimo terminowego wdrożenia tej dyrektywy mogliby nie dostrzec albo zbagatelizować ryzyko związane z zakupem obligacji korporacyjnych. Sąd Okręgowy zgadza się ze stanowiskiem Sądu Najwyższego wyrażonym w powyższym wyroku, iż nieimplementowanie powoływanych dyrektyw w wyznaczonym terminie nie było jednoznaczne z całkowitym niedostosowaniem w wyznaczonym terminie prawa polskiego do wymagań nałożonych w tych dyrektywach na państwa członkowskie. Sąd Najwyższy podkreślił, że zakres różnic dotyczących obowiązków firm inwestycyjnych wobec klientów między przepisami rozporządzenia Ministra Finansów z 2005 r. a przepisami dyrektyw nie jest tak duży, aby brak pełnej terminowej implementacji tych dyrektyw do prawa polskiego można było uznać za zdarzenie, bez którego (conditio sine qua non) nie doszłoby do zawarcia przez stronę powodową transakcji (...), a w konsekwencji - do straty, którą zakończyło się rozliczenie tej transakcji. Również przepisy obowiązujące w chwili zawarcia tej transakcji zapewniały stronie powodowej uzyskanie rzetelnych informacji o związanym z nią ryzyku (zob. także co do innych jeszcze źródeł obowiązku udzielania takich informacji wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2012 r., IV CSK 225/11) oraz nakładały na bank obowiązek uzyskania informacji niezbędnych do oceny poziomu doświadczenia i wiedzy strony powodowej w dziedzinie inwestowania w instrumenty finansowe. Słusznie wskazał w odpowiedzi na apelację pozwany, że zarzut naruszenia art. 417

(1)§ 4 k.p.c. nie został powiązany z żadnymi konkretnymi normami, ich transpozycją czy sytuacją powodów, a ich stanowisko w zakresie zaniechania legislacyjnego opiera się na wadliwym założeniu, że dopiero po zmianie przepisów prawa powodowie zostaliby poinformowani o ryzyku inwestycyjnym bądź skali tego ryzyka, co z kolei skutkowałoby odmową zawarcia umowy zakupu obligacji korporacyjnych. Powodowie nie wskazali, które konkretnie regulacje prawne MiFID II nie zostały w ich ocenie wprowadzone we właściwym terminie, z których konkretnie przepisów wynikał obowiązek ich wprowadzenia, w których konkretnie przepisach krajowych zostały ostatecznie transponowane, z jakich względów przyjęli, że takie regulacje nie znajdowały się już w krajowym porządku prawnym, które regulacje MIFID II miały charakter jednoznaczny, konkretny i bezwarunkowy, gdzie powodowie odnaleźli adekwatny związek przyczynowy oraz sam sporny uszczerbek. Podzielić należy stanowisko pozwanego, że obowiązujące w dacie zakupu przez powodów obligacji korporacyjnych przepisy krajowe były zgodne z intencjami regulatora europejskiego i spójne z regulacjami przyjętymi w innych państwach członkowskich UE, a w konsekwencji oczekiwane przez powodów regulacje prawne obowiązywały już w momencie podejmowania decyzji inwestycyjnej i jej spornej próby realizacji. Tymczasem powodowie pomijają krajowe akty normatywne obowiązujące w czasie istotnym dla sprawy, ograniczając się jedynie do zarzutów o nieterminowej transpozycji, która ich zdaniem nie pozwoliła na uniknięcie szkody. Wbrew zarzutom apelacji nie można stwierdzić, że terminowe wdrożenie dyrektywy MiFID II zapewniłoby powodom, jako nieprofesjonalnym nabywcom instrumentów finansowych, taką ochronę, która wyeliminowałaby ryzyko powstania po ich stronie szkody. Dodatkowo jedynie zauważyć należy, iż nawet gdyby ustawa wdrażająca weszła w życie w dniu 3 stycznia 2018 roku to dawała ona firmom inwestycyjnym i bankom 6 i 12 miesięczny termin na dostosowanie działalności do znowelizowanych przepisów, co oznacza termin późniejszy niż zakup obligacji przez powodów. Sąd Okręgowy nie stwierdził również naruszenia przepisów ustawy o nadzorze finansowym i ustawy o nadzorze nad rynkiem kapitałowym według stanu prawnego na dzień sprzedaży obligacji powodom (w tym między innymi: art. 2, art. 4 ust. l, art. 6, art 6b ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym oraz art. 7 ust. 1, art. 11, 12,26, ustawy o nadzorze nad rynkiem kapitałowym) w zw. z art. 76 Konstytucji RP, art. 4 ust. 3 i 19 ust. 1 Traktatu o Unii Europejskiej i art. 417 k.c., bowiem powołana wraz z tym zarzutem argumentacja o braku możliwości przyjęcia odpowiedzialności Skarbu Państwa wobec powodów będących konsumentami, nie wskazuje na żadne naruszenia Sądu Rejonowego i powiela tezy podnoszone wraz z omówionymi już zarzutami. Z tych wszystkich względów Sąd Okręgowy oddalił omawianą apelację, o czym orzeczono na podstawie art. 385 k.p.c. Konsekwencją powyższego było orzeczenia o kosztach postępowania apelacyjnego zgodnie z zasadą odpowiedzialności za jego wynik, tj. na podstawie art. 98 § 1 i 2 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. Stronę powodowa jako przegrywająca jest zobowiązana do zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego poniesionych przez stronę powodową, na które złożyło się wynagrodzenie Radcy Prokuratorii Generalnej ustalone w oparciu o § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz. U. poz. 1800 z późn. zm.).

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.