← Polska

XXVII Ca 2273/22

Obsah (4)§ 3§ 4§ 1§ 2

Sygn. akt XXVII Ca 2273/22 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 29 listopada 2023 r. Sąd Okręgowy w Warszawie XXVII Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: Sędzia Małgorzata S

k.c. Sąd Rejonowy przypomniał, że możliwość uznania postanowienia za niedozwolone zależna jest zatem od łącznego spełnienia następujących przesłanek:

  1. postanowienie jest stosowane przez przedsiębiorcę wobec konsumentów,
  2. postanowienie nie zostało indywidualnie uzgodnione,
  3. postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami,
  4. postanowienie narusza w sposób rażący interesy konsumenta,
  5. postanowienie nie dotyczy sformułowanych w sposób jednoznaczny głównych świadczeń stron. Oceniając kolejno przesłanki dotyczące niedozwolonego charakteru postanowień umownych Sąd Rejonowy wskazał, że w świetle materiału będącego przedmiotem analizy należy przyjąć, że analizowane postanowienia dotyczą umowy zawartej z konsumentem. Status powódki jako konsumenta był w niniejszej sprawie niekwestionowany. Z treści Umowy, odwołującej się do Wniosku kredytowego, wynika, że powódka zawarła umowę o kredyt, który miał być przeznaczony na spłatę połowy wartości mieszkania w związku z podziałem majątku wspólnego po rozwodzie powódki i jej byłego męża. Powódka chciała zatrzymać mieszkanie należące do majątku wspólnego, które zamieszkiwała, a wiec była zobowiązana spłacić byłego męża. W toku prowadzonego postępowania dowodowego nie ustalono by powyższy cel był w jakikolwiek sposób związany z działalnością gospodarczą. Następnie Sąd I instancji wskazał, że przedmiotowa umowa stanowi przykład tzw. umowy adhezyjnej czyli takiej, w której warunki umowne określane są jednostronnie przez przedsiębiorcę. Konsumentowi pozostaje jedynie podjęcie decyzji, czy do umowy przystąpić. Przy zawieraniu umów z konsumentami bank posługuje się opracowanym przez siebie wzorcem umownym, dlatego możliwości negocjacyjne osoby przystępującej do umowy są ograniczone lub wręcz ich nie ma. Należy podkreślić, że kwestionowane postanowienia umowy zostały wprost przejęte z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta, a powódka nie miała żadnego wpływu na treść przedmiotowych postanowień. Nie zmieniają tego okoliczności związane z potencjalną możliwością czy wolą dokonania takich uzgodnień, gdyż w świetle cytowanego wyżej art.

§ 3zd.

2 k.c. takie postanowienia uważa się za nieuzgodnione indywidualnie. Wpływ konsumenta musi mieć charakter realny, rzeczywiście zostać mu zaoferowany, a nie polegać na teoretycznej możliwości wystąpienia z wnioskiem o zmianę określonych postanowień umowy. Nie stanowi indywidualnego uzgodnienia dokonanie wyboru przez konsumenta jednego z rodzaju umowy przedstawionej przez przedsiębiorcę. Zgodnie z art.

§ 4k.c.

ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie spoczywa na tym, kto się na to powołuje, co w praktyce oznacza konieczność udowodnienia tej przesłanki przez przedsiębiorcę. W niniejszej sprawie bank nie podjął postepowania dowodowego w tym kierunku, zatem należało przyjąć, że nie kwestionuje zawarcia umowy opartej o treść stosowanego przez bank wzorca umowy oraz regulaminu. Oceniając czy klauzula indeksacyjna stanowi element głównego świadczenia stron, Sąd Rejonowy wskazał, że klauzula ta (w tym same postanowienia dotyczące przeliczania kwoty kredytu złotówkowego na walutę obcą) należy uznać za określającą podstawowe świadczenia w ramach zawartej umowy, charakteryzujące tę umowę jako podtyp umowy kredytu - umowy o kredyt indeksowany do waluty obcej. Postanowienia dotyczące indeksacji nie ograniczają się do posiłkowego określenia sposobu zmiany wysokości świadczenia kredytobiorcy w przyszłości, ale wprost świadczenie to określają. Bez przeprowadzenia przeliczeń wynikających z indeksacji nie doszłoby do ustalenia wysokości kapitału podlegającego spłacie (wyrażonego w walucie obcej). Nie doszłoby też do ustalenia wysokości odsetek, które zobowiązany jest zapłacić kredytobiorca, skoro odsetki te naliczane są, zgodnie z konstrukcją umowy, od kwoty wyrażonej w walucie obcej. Sąd I instancji wskazał również na konieczność uwzględnienia celu zawieranej umowy i wprowadzenia do niej określonych postanowień. Celem tym było obniżenie miesięcznego obciążenia kredytobiorcy wiążącego się ze spłatą rat. Osiągnięto to poprzez obniżenie oprocentowania kredytu - w sprawie niniejszej poprzez zastosowanie mechanizmu indeksacji obejmującego przeliczenie kredytu i zastosowanie niższej stawki referencyjnej. Zatem to postanowienia regulujące indeksację kredytu przesądzają o spełnieniu przez ostateczne ukształtowanie całej umowy, celu jaki założyły sobie strony umowy. Zdaniem Sądu Rejonowego późniejsze uregulowanie przez ustawodawcę pewnych zasad związanych z udzielaniem kredytów denominowanych albo indeksowanych do waluty obcej, stanowi potwierdzenie wykształcenia się w obrocie określonego podtypu umowy. Skoro więc obecnie postanowienia dotyczące indeksacji stanowią essentialia negotii umowy, to przed datą uregulowania tej instytucji należy traktować je jako konstytutywne dla tej umowy, a więc określające główne świadczenia stron. Z pewnością dotyczy to postanowień wprowadzających mechanizm przeliczenia kwoty kredytu ze złotych na walutę obcą, a następnie nakazujących ustalenie wysokości świadczenia kredytobiorcy w walucie obcej - zarówno jako spłaty kapitału, jak i zapłaty odsetek. Posiłkowy charakter w tej konstrukcji należy natomiast przyznać jedynie postanowieniom regulujących wyłącznie sposób przeliczenia, tj. zastosowanie konkretnych kursów walut (klauzula spreadu walutowego). To, jaki kurs zostanie zastosowany nie przesądza bowiem o konstrukcji całego stosunku prawnego. Umowa pozostaje umową o kredyt indeksowany zarówno w przypadku zastosowania kursów ustalanych przez bank, jak i kursów rynkowych czy średniego kursu banku centralnego. W konsekwencji uznania zakwestionowanych klauzul umownych za określające główne świadczenia stron, Sąd Rejonowy dokonał oceny czy zostały one sformułowane w sposób jednoznaczny. Sąd Rejonowy uznał, że analizowane postanowienie umowne było sformułowane niejednoznacznie w tej części, w jakiej odwołuje się do nieweryfikowalnego w dacie zawarcia umowy, arbitralnie ustalanego przez jedną ze stron umowy - Bank - kursu waluty bez określenia precyzyjnego działania mechanizmu wymiany waluty. W efekcie skoro główne świadczenie strony powodowej w postaci kwoty kredytu do spłaty przy przyjęciu kursu ustalonego arbitralnie przez bank nie zostało określone w sposób jednoznaczny, umożliwiało to dokonanie oceny postanowień umowy odnoszących się do ustalenia kwoty kredytu a dokładnie kursu waluty pod kątem ich abuzywności. W tym zakresie wskazania wymaga, że klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, jest klauzulą niedozwoloną. Jak wskazuje się w orzecznictwie, wymóg jednoznacznego i w sposób zrozumiały sformułowania postanowienia umowy, określany zasadą transparentności, wyraźnie wyodrębnia dwa elementy. Zrozumiałość dotyczy zarówno treści jak i formy wzorca, natomiast wymóg jednoznacznego jego sformułowania odnosi się wyłącznie do treści, zmierza do zapobiegania sformułowaniom, które mogą prowadzić do wieloznaczności tekstu. Zatem przesłanka wynikająca z art.

§ 1zd.

2 k.c. jest spełniona tylko wtedy, gdy postanowienie wzorca nie budzi wątpliwości co do jego znaczenia, innymi słowy, gdy wynika z niego tylko jedna możliwa interpretacja dla przeciętnego, typowego konsumenta. W ocenie Sądu Rejonowego bez znaczenia jest natomiast okoliczność, czy przeciętny, typowy konsument, prawidłowo rozumiejący treść zawartego we wzorcu postanowienia, aprobuje, czy wręcz akceptuje tę treść, a więc czy podziela zawarte w niej stanowisko. Ta ostatnia okoliczność nie mieści się już w ustawowej przesłance sformułowania postanowienia wzorca, określającego główne świadczenia stron, w sposób jednoznaczny, wyartykułowanej w art.

§ 1zd.

2 k.c.. Następnie wskazano, że w orzeczeniu C-186/16 TSUE przedstawił wykładnię art. 4 ust. 2 dyrektywy – odpowiadającej art.

§1zd.

2 k.c. Wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem oznacza, że w wypadku umów kredytowych instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg ów oznacza, że warunek dotyczący spłaty kredytu po dokonaniu przeliczeń zgodnie z Tabelą kursów, musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować – potencjalnie istotne – konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych. Zdaniem Sądu Rejonowego w realiach sprawy niniejszej bank nie sprostał temu obowiązkowi. Jeśli chodzi o kwotę kredytu to zaakcentowano, że kwota w złotych była ustalona od początku (od tej kwoty strony obliczyły prowizję) natomiast kwota po indeksacji została ostatecznie określona jako wynik przeliczenia na franki szwajcarskie wypłaconej kwoty kredytu według kursu kupna wymienionej waluty, zgodnie z tabelą kursów obowiązującą w banku w dniu uruchomienia kredytu. Już w samej umowie wskazano kwotę kredytu we frankach szwajcarskich, natomiast od razu zaznaczono, że pełni ona funkcję informacyjną. Wskazanego postanowienia, zdaniem Sądu meriti, nie można było uznać za jednoznaczne, gdyż odsyłało do nieokreślonych w umowie wielkości, a mianowicie kursów walut obowiązujących w pozwanym banku. Wielkości tych nie dawało się sprecyzować w świetle treści umowy, która nie wskazywała, w jaki sposób kursy sprzedaży i kupna z tabel banku będą określane. W chwili zawarcia umowy powódka nie znała konkretnych wartości, jakie mogły się pojawić w tabeli kursów obowiązującej w banku w dniu przeliczania kwoty kredytu na CHF, ani w dniach wyliczania kolejnych rat. Umowa nie określała podstaw, aby je ustalić. Bez znaczenia z punktu widzenia powyższej oceny pozostają twierdzenia banku, że kurs CHF ustalany na potrzeby niniejszej umowy był w rzeczywistości kursem rynkowym i był ustalany według obowiązujących u pozwanego procedur. Nie zmienia to faktu, że umowa nie określała sposobu ustalania kursów waluty, a co za tym idzie kredytobiorca nie tylko nie miał na nie wpływu ale też nawet wiedzy, jak jego zobowiązanie było ustalane. Analizowane postanowienia umowy i regulaminu dotyczące indeksacji, jak podkreślił Sąd Rejonowy, nie określały precyzyjnie rzeczywistej wysokości świadczenia banku, jak też świadczeń kredytobiorcy, w sposób możliwy do ustalenia bez decyzji banku. Brak było bowiem wskazania, na podstawie jakich kryteriów bank ustala kurs wymiany waluty obcej zarówno w momencie uruchomienia kredytu, jak i spłaty poszczególnych rat. Prowadzi to do wniosku, że w niniejszej sprawie postanowienie umowne określające główne świadczenie stron w postaci obowiązku zwrotu kredytu i uiszczenia odsetek nie było jednoznacznie określone w rozumieniu art. 3851 § 1 k.c. (było bowiem dotknięte brakiem przejrzystości warunków umownych. Tymczasem, jak zauważył Sąd I instancji, produkty finansowe – w ich liczbie kredyty walutowe - są produktami szczególnego rodzaju. Zasadnicze ryzyko to możliwość nieuzyskania teoretycznie możliwego zysku lub poniesienia straty. Nabycie produktu finansowego wiąże się z koniecznością poniesienia rozmaitej postaci kosztów – w przypadku kredytu są to prowizja, odsetki i ewentualnie opłaty za dodatkowe świadczenia. W umowach o kredyt ze zmienną stopą procentową istnieje ryzyko zwiększenia kosztów kredytu w razie podniesienia stóp procentowych (np. stawki WIBOR lub LIBOR). W przypadku kredytu związanego z kursem waluty obcej pojawia się dodatkowy element mający istotny wpływ na ryzyko zwiększenia kosztów z punktu widzenia kredytobiorcy, tj. możliwość niekorzystnej zmiany kursu waluty skutkujące automatycznym wzrostem raty kredytu oraz wysokości zadłużenia. Właśnie ten drugi czynnik ma największe znaczenie przy określaniu poziomu ryzyka wynikającego z nabycia kredytu. W takiej sytuacji kwestia przekazania odpowiedniej informacji dla przyszłego kredytobiorcy jest zasadnicza. Równie ważna jest odpowiedź na pytanie o zakres niezbędnej informacji, jaką przy zawarciu umowy powinien przekazać bank. Sąd zaakcentował, że w dacie udzielania kredytów (inaczej niż dzisiaj) nie istniały prawne regulacje dotyczące szczegółowego poziomu informacji wymaganego dla zawarcia umowy kredytu w walucie obcej. Podniesiono, że rozważając problematykę kredytu w walucie obcej TSUE w powołanym wyroku C-186/17 stwierdził, iż kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu w obcej walucie, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku dewaluacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie. Bank, musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, zwłaszcza w przypadku, gdy konsument będący kredytobiorcą nie uzyskuje dochodów w tej walucie. Do sądu krajowego należy ustalenie, czy bank przedstawił zainteresowanym konsumentom wszelkie istotne informacje pozwalające im ocenić, jakie konsekwencje ekonomiczne ma dla ich zobowiązań finansowych warunek umowny, zgodnie z którym kredyt należy spłacić w tej samej walucie obcej co waluta, w której został on zaciągnięty. Orzeczenie to zapadło przy rozstrzygania pytania prejudycjalnego dotyczącego zastosowania dyrektywy 93/13/EWG dotyczącej klauzul abuzywnych, jednak przytoczona teza – choć nader ogólna – może stanowić punkt wyjścia dla rozważań również w sprawie niniejszej. Sąd Rejonowy wskazał, że ryzyko wynikające ze zmiany kursu waluty obcej dla kredytobiorcy ma dwa zasadnicze skutki. Po pierwsze zmieniający się kurs waluty skutkuje zmianą wysokości rat kapitałowo-odsetkowych. Ponieważ wyliczenie poszczególnych rat z rozbiciem ich na część kapitałową i odsetkową (tzw. harmonogram spłaty) następuje w walucie a w przypadku powódki raty były równe (w CHF), wysokość spłaty w złotówkach jako iloczyn kwoty w CHF i kursu zmienia się razem z tym kursem. Drugą konsekwencją związania kredytu z kursem waluty obcej jest zmiana wysokości zadłużenia pozostającego do spłaty. Przy standardowej obsłudze kredytu ta okoliczność nie jest dostrzegana, zwłaszcza że zwiększenie raty na skutek wzrostu kursu było niwelowane spadkiem stopy procentowej. Zdaniem Sądu Rejonowego te dwa elementy mają największe znaczenie dla konsumenta i ewentualnego naruszenia jego interesów. Zwiększenie raty kredytu i jego salda w oczywisty sposób wpływa na stan majątkowy kredytobiorcy. Jeśli kurs waluty przekroczy określony (podany przez bank) poziom, to kredyt stanie się nieopłacalny (w porównaniu do kredytu w walucie krajowej), zaś w wypadkach skrajnych doprowadzi kredytobiorcę do katastrofy finansowej. Dlatego też w ocenie Sądu I instancji wypełnienie obowiązku informacyjnego wymagało pełnej informacji o ryzyku zarówno w odniesieniu do wysokości raty, jak i kapitału pozostałego do spłaty, możliwej do uzyskania w dacie zawarcia umowy. Ponieważ przekaz kierowany do konsumenta musi być jasny i zrozumiały, podanie informacji powinno nastąpić w postaci podwójnej: poprzez wskazanie nieograniczonego charakteru ryzyka walutowego (z naciskiem na słowo „nieograniczone”) oraz konkretnych przykładowych kwot - wskazanych wyżej wartości raty i salda charakteryzujących dany kredyt. W konsekwencji minimalny poziom informacji o ryzyku kursowym związanym z zaciągnięciem kredytu w CHF obejmuje wskazanie maksymalnego dotychczasowego kursu oraz obliczenie wysokości raty i zadłużenia przy zastosowaniu tego kursu. Dopiero podanie tych informacji zdaniem Sądu jest na tyle jasne i precyzyjne, że pozwala przeciętnemu konsumentowi na podjęcie racjonalnej decyzji odnośnie ewentualnej opłacalności kredytu i płynącego stąd ryzyka finansowego. Sąd Rejonowy ocenił, że na podstawie zgromadzonych w sprawie dowodów należało uznać, że w sprawie niniejszej pozwany bank co najmniej dwukrotnie, przed zawarciem umowy (w oświadczeniu podpisywanym przy wniosku kredytowym) oraz w samej umowie zwracał kredytobiorczyni uwagę na to, że zawierana przez nią umowa i podejmowane zobowiązanie wiąże się z ryzykiem kursowym. Powódka podpisała oświadczenie, że w związku z tym przedstawiono jej symulację kredytu obejmującą zmiany kursu waluty. Symulacja, z którą rzekomo powódka miała się zapoznać nie zawiera jej parafek ani podpisów. Ponadto Sąd stwierdził, że przedłożona przez pozwanego symulacja nie odpowiadała wartościom kredytu, który zawierała powódka – nie zgadzała się ani kwota kredytu w złotych, ani okres kredytowania – a przecież obie te wartości mają kolosalne znaczenie przy kosztach kredytu i wysokości raty. Stąd też, nawet jeśliby uznać, że powódce ww. dokument przedstawiono to zdaniem Sądu Rejonowego przekazane w nim informacje nie pozwalały powódce realnie ocenić wpływu zmiany kursu walut na jej zobowiązanie. Tym samym nie miała ona możliwości uświadomienia sobie jakie ryzyko na siebie przyjmuje. Powódka wiedziała jako kredytobiorca ponosi ryzyko kursowe co ma znaczenia dla wysokości raty kredytu i wysokości zadłużenia. Z przedstawionego dokumentu, jak stwierdził Sąd, wynika, że bank co najwyżej przedstawił powódce symulację tylko co do wysokości raty, dokument ten nie odnosi się w żaden sposób do wysokości salda kredytu. Kredytobiorczyni mogła więc odnieść wrażenie, że zmiana kursu waluty będzie mieć znaczenie dla raty, ale już nie dla salda. Ponadto trzeba zaznaczyć, że symulacja złożona przez pozwanego dotyczy zmian kursowych z okresu 12 miesięcy – zdaniem Sądu Rejonowego biorąc pod uwagę, że kredyt był zawierany na kilkadziesiąt lat ocena wahań kursu franka w rocznej perspektywie jest niewystarczająca do uznania jej za właściwe poinformowanie konsumenta o skutkach zawieranej umowy. Mając powyższe na uwadze powyższe Sąd I instancji uznał, że bank zaniechał podania kredytobiorcy niewątpliwie posiadanych przez siebie informacji o zmianach kursu, w szczególności o wcześniej zanotowanym maksimach kursowych i zmienności. Nie podał również jak przy takim kursie będą kształtowały się zobowiązania kredytobiorcy rozumiane jako wysokość miesięcznej raty i salda kredytu przy takim poziomie kursu. Zdaniem Sądu posiadanie tych informacji przez przeciętnego konsumenta korzystającego z umowy kredytowej jest wystarczające do podjęcia decyzji. Przeciętny konsument powinien być uważny i ostrożny. W odniesieniu do kredytu w CHF musi to oznaczać wzięcie pod uwagę zjawiska ryzyka kursowego. Nawet rozważny konsument nie jest jednak profesjonalistą, nie posiada on ani wiedzy, ani umiejętności jej profesjonalnego zastosowania. Przy ocenie ryzyka kursowego opiera się na informacji z banku. Dlatego właśnie, ma prawo do rzetelnej informacji, która nie będzie go wprowadzać w błąd (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 10 lutego 2015 r. w sprawie V ACa 567/14). Dopiero w razie zignorowania tych informacji konsument może ponosić pełną odpowiedzialność wynikającą z zawartej umowy. Zapewnienia doradcy kredytowego, że powódka zawiera bezpieczną umowę, związaną ze stabilną walutą, przy braku jasnych wyliczeń dotyczących zmian kursu waluty, nie spełniały standardu informacji, który jest wymagany od instytucji bankowej w takim przypadku. Bank niewątpliwi informacje te posiadał i powinien wręcz zaprezentować kredytobiorcy najgorsze możliwe scenariusze związane z zawarciem umowy kredytowej indeksowanej do waluty obcej. Zamiast tego powódka otrzymała zapewnienia, że taka umowa jest tańsza od kredytu złotówkowego, że ma w przypadku umowy indeksowanej większą zdolność kredytową, że stać ją tylko na ten kredyt. Kwestia ryzyka oprócz nielicznych wzmianek nie została poruszona. W czasie spotkania przedstawiciel pozwanego banku skupił się jedynie na pozytywnych aspektach umowy kredytowej indeksowanej do waluty obcej tj. możliwości zastosowania niższego oprocentowania oraz przekonywał powódkę o stabilności i bezpieczeństwie umowy kredytu indeksowanej do franka szwajcarskiego. Mając na uwadze powyższe ustalenia dotyczące niejednoznaczności postanowień umowy regulujących główne świadczenia stron, Sąd był zobowiązany ustalić czy postanowienia te kształtują prawa i obowiązki konsumentów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy. Zdaniem Sądu Rejonowego niedozwolony charakter mają postanowienia § 1 ust. 4 i § 7 ust. 6 umowy w zakresie, w jakim przewidują zastosowanie kursu kupna i kursu sprzedaży ustalonego przez bank do przeliczenia wypłaconych w złotych środków do CHF oraz następnie przeliczenia kwoty raty z CHF na złote przy spłatach rat. Podstawą przyjęcia, że postanowienie przewidujące stosowanie kursów wyznaczanych przez bank przy wykonywaniu mechanizmu indeksacji kredytu jest przyznanie przedsiębiorcy prawa do jednostronnego kształtowania wysokości świadczeń stron umowy. Dotyczy to najpierw kwoty postawionej do dyspozycji kredytobiorcy, a następnie wysokości świadczeń kredytobiorcy, tj. wyrażonych w złotych rat, które zobowiązany jest spłacać. Kredytobiorca narażony jest w ten sposób na arbitralność decyzji banku, a równocześnie, wobec braku jakichkolwiek kryteriów, nie przysługują mu żadne środki, które pozwoliłyby chociażby na późniejszą weryfikację prawidłowości kursu ustalonego przez bank. Bez wątpienia stanowi to rażące naruszenie interesów konsumenta, narażając go na brak bezpieczeństwa i możliwości przewidzenia skutków umowy. Jest to przy tym postępowanie nieuczciwe, sprzeczne z dobrymi obyczajami jako rażąco naruszające równowagę stron umowy na korzyść strony silniejszej, która nie tylko może żądać spełnienia świadczenia w określonej przez siebie wysokości, ale też korzystać z szeregu postanowień o charakterze sankcji (m.in. podwyższone karne oprocentowanie, możliwość wypowiedzenia umowy), gdyby konsument takiego świadczenia nie spełniał. W ocenie Sądu Rejonowego nie bez znaczenia dla oceny kwestionowanych postanowień umownych pozostaje też orzecznictwo Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów i będące jego rezultatem wpisy w rejestrze klauzul niedozwolonych. W szczególności podzielić należy pogląd wyrażony przez Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z 7 maja 2013 r. w sprawie VI ACa 441/13, w którego uzasadnieniu wskazano, że o abuzywności kwestionowanego w tamtym postępowaniu postanowienia decyduje fakt, że uprawnienie banku do określania wysokości kursu sprzedaży CHF nie jest w żaden sposób formalnie ograniczone, zwłaszcza nie przewiduje wymogu, aby wysokość kursu ustalonego przez Bank pozostawała w określonej relacji do średniego kursu NBP lub kursu ukształtowanego przez rynek walutowy. Powyższe oznacza przyznanie sobie przez bank prawa do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem CHF. To właśnie w tym mechanizmie Sąd Apelacyjny dostrzegł sprzeczność postanowienia z dobrymi obyczajami i rażące naruszenie interesów konsumenta, który nie ma możliwości uprzedniej oceny własnej sytuacji - w tym wysokości wymagalnych rat kredytu - i jest zdany wyłącznie na arbitralne decyzje banku. Nie sposób nie dostrzec, że choć oczywiste jest, że stanowisko Sądu Apelacyjnego nie jest wiążące w niniejszej sprawie, to przyjęta argumentacja znajduje pełne zastosowanie do kwestionowanych postanowień umownych. W ocenie Sądu Rejonowego nie ma znaczenia dla dokonywanej oceny to, w jaki sposób bank rzeczywiście ustalał kurs w trakcie wykonywania umowy i jaka była relacja kursu banku do kursu rynkowego. Są to okoliczności obojętne na gruncie art. 385 2 k.c., jak również oceny możliwego naruszenia interesów konsumenta. Istotne jest jedynie, że postanowienia umowy dawały przedsiębiorcy swobodę w wyznaczaniu kursu waluty na potrzeby wykonywania umowy, a w konsekwencji - wysokości zobowiązań konsumenta. Sformułowana w powyższy sposób klauzula indeksacyjna obejmuje zatem tzw. warunek ryzyka walutowego wskazany przez TSUE m.in. w wyroku C-51/17. W ocenie Sądu za stwierdzeniem abuzywności klauzuli indeksacyjnej przemawiają już przytoczone argumenty związane z brakiem jednoznaczności tego warunku umownego (por. wyrok SN z 10 lipca 2014 r. w sprawie I CSK 531/13 wskazujący na taką możliwość w odniesieniu do głównych świadczeń stron, jak również teza 3 wyroku SN z 14 maja 2015 r. w sprawie II CSK 768/14). Pozwany bank nie zawarł w umowie ani dokumentach związanych z jej zawarciem informacji o rzeczywistym zakresie możliwego do przewidzenia ryzyka kursowego - mimo iż od 2004 r. takie pouczenia funkcjonowały na rynku kredytów oraz pomimo obowiązku wynikającego z tzw. Rekomendacji S wydanej przez KNF w 2006 r. W realiach rozważanej tu umowy niedostateczna informacja o ryzyku kursowym praktycznie uniemożliwiała podjęcie racjonalnej decyzji związanej z zawarciem umowy. W ten sposób klauzula indeksacyjna zawierająca niejednoznacznie określony warunek ryzyka walutowego ewidentnie godzi w równowagę kontraktową stron stosunku prawnego na poziomie informacyjnym, co stanowi o naruszeniu przez tę klauzulę dobrych obyczajów. Należy podkreślić, że zdaniem Sądu abuzywność tego postanowienia nie polega na samym włączeniu do umowy ryzyka kursowego - które jak już wskazano jest immanentną cechą obrotu walutowego - ale nieprawidłowe pouczenie o zakresie tego ryzyka. Jeżeli na ryzyko walutowe godzi się konsument należycie poinformowany, to równowaga kontraktowa jest w pełni zachowana i zawierania umów odwołujących się do tego ryzyka nie można czynić zarzutu przedsiębiorcy. Zdaniem Sądu Rejonowego klauzula indeksacyjna skutkuje również asymetrycznym rozkładem ryzyka związanego z zawarciem umowy - w szczególności ryzyka kursowego. Rozważana w sprawie niniejszej umowa przenosi ryzyko kursowe na konsumenta nie tylko mocą poszczególnych postanowień umowy, ale samą jej konstrukcją. Po wypłacie kredytu bank otrzymuje jego zwrot w ratach z umówionymi odsetkami stosownie do harmonogramu spłat wyrażonego w walucie obcej. Ewentualny wzrost kursu waluty nie wpływa na zwiększenie się świadczenia należnego bankowi obliczonego w tej walucie. Innymi słowy bank zarabia na kredycie nawet w sytuacji spadku kursu. Tymczasem w sytuacji wzrostu kursu waluty, aby spełnić świadczenie o tej samej wysokości w walucie obcej konsument musi wydatkować coraz większe kwoty w PLN. Niezależnie od aktualnego kursu bank jest w stanie uzyskać świadczenie zastrzeżone dla siebie w umowie, tymczasem ciężar spełnienia tego świadczenia spoczywa wyłącznie na konsumencie. To stanowi nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków konsumenta na jego niekorzyść, a zatem stanowi o naruszeniu jego interesów. Znaczące - niekiedy nawet dwukrotne - zwiększenie salda zadłużenia w złotych i związane z tym proporcjonalne powiększenie należności odsetkowych nakazują określić to naruszenie jako rażące. Tym samym obie przesłanki uznania klauzuli za abuzywną zostały spełnione (por. wyrok SN z 13 lipca 2005 r. w sprawie I CSK 832/04). Za uznaniem klauzuli indeksacyjnej za niedozwolone postanowienie umowne przemawiają również przytoczone wyżej argumenty dotyczące samej klauzuli spreadu walutowego. Zdaniem Sądu samo uznanie tej ostatniej klauzuli za abuzywną musi skutkować zastosowaniem sankcji z art.

§ 1k.c.

do całej klauzuli indeksacyjnej, w szczególności również do warunku ryzyka kursowego. Poprzestanie na usunięciu z treści umowy jedynie postanowień odnoszących się do tabeli kursowej oznaczałoby odwołanie się do niedopuszczalnej redukcji utrzymującej skuteczność. Wobec powyższego nie może być wątpliwości, że na banku ciążył obowiązek przekazania informacji o możliwych do przewidzenia wahaniach kursu CHF - jako najważniejszego czynnika ryzyka wpływającego na wysokość zobowiązania kredytobiorcy. Konsekwencją omówionej i stwierdzonej powyżej nieuczciwości postanowień umownych jest brak związania nimi powódki od chwili zawarcia umowy, a co za tym idzie konieczność pominięcia wskazanych paragrafów umowy. To zaś powoduje, że w umowie powstaje luka, na skutek której zachodzi niemożność określenia zasad zmiany oprocentowania kredytu oraz wysokości zobowiązania w CHF, określenia wysokości kwoty zadłużenia w walucie obcej. Idąc dalej, dochodzi do niemożności określenia wysokości poszczególnych rat. Zadaniem Sądu było ustalenie, czy zachodzi możliwość uzupełnienia tak powstałej luki przepisem prawa o charakterze dyspozytywnym, mającym zastosowanie do umów w tych kwestiach, które nie zostały uregulowane przez strony. Sąd Rejonowy podzielił stanowisko wyrażone w wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 22 sierpnia 2016 r., sygn. akt III C 1073/14, że jedynym przepisem dyspozytywnym, który ewentualnie mógłby być brany pod uwagę (i to wyłącznie w zakresie ustalenia kursu przeliczenia PLN na CHF i vice versa, ale nie w zakresie dotyczącym problematyki oprocentowania), jest przepis art. 358 k.c. Przepis ten w obecnym brzmieniu wszedł jednakże w życie dopiero w dniu 24 stycznia 2009 r. Tymczasem umowa pomiędzy stronami została zawarta w 2008 r., co oznacza, iż nie może być w sprawie niniejszej zastosowany. W sytuacji zaś, gdy brak jest w systemie prawa jakiegokolwiek innego przepisu dyspozytywnego możliwego do zastosowania w miejsce zakwestionowanych klauzul uznać należało, iż umowa stron po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków nie może być wykonana. Ponownie bowiem wskazać należy, iż nie ma możliwości prawidłowego wykonania umowy kredytu ze zmiennym oprocentowanie przy braku wskazania zasad ustalania tej zmienności. Analogicznie, nie ma możliwości prawidłowego wykonania umowy kredytu indeksowanego bez określenia według jakiego kursu waluty winno nastąpić przeliczenie kwoty zobowiązania. Przepis art.

k.c. przewiduje określoną sankcję ustawową zastosowania w umowie nieuczciwego postanowienia, w postaci konieczności pominięcia go w umowie. Sąd nie jest uprawniony do dokonywania jakiejkolwiek modyfikacji umowy, do czego doprowadziłoby przyjęcie przez sąd kursu ocenionego jako obiektywny, czy też sprawiedliwy. Takie działanie doprowadziłoby do niedopuszczalnej redukcji utrzymującej skuteczność nieuczciwego postanowienia umownego. Nie ma zatem możliwości dokonania korekty nieuczciwego postanowienia umownego, to jest zmiany jego treści w taki sposób, aby postanowienie to nie stanowiło już postanowienia niedozwolonego. Zarówno bowiem przepis art. 3851 § 2 k.c., jak i art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 przewiduje wprost wyłącznie sankcję bezwzględnego pominięcia (wyłączenia) takiego postanowienia umownego. Umowa winna zatem być rozpatrywana tak jakby zakwestionowanych postanowień od samego początku w niej nie było, a kwestia ujęta w nich nie została w ogóle w umowie uregulowana. W ocenie Sądu Rejonowego nie istniała możliwość kontynuowania stosunku umownego stron poprzez zastąpienie abuzywnego zapisu kursu ustalanego przez banku kursem średnim waluty ustalanym przez NBP. W ocenie Sądu polski system prawny nie przewiduje przepisów pozwalających na takie uregulowanie sytuacji konsumentów i takie rozwiązanie mogłoby znaleźć zastosowanie wyłącznie w przypadku zgody strony powodowej na takie uregulowanie wzajemnych stosunków przy jednoczesnym wyłączeniu zastosowania innych skutków wyeliminowania spornych klauzul z umowy. Sankcja bezskuteczności abuzywnych postanowień umownych działa ex tunc i ex lege, ale zgodnie z art.

§ 2k.c.

nie skutkuje automatyczną nieważnością całej umowy, gdyż strony są związane umową w pozostałym zakresie. Przepis ten nawiązuje do art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 wskazujący, że Państwa Członkowskie stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. Zgodnie z wykładnią tego przepisu dokonaną w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości, umowa zawierająca nieuczciwe warunki powinna w zasadzie nadal obowiązywać, bez jakiejkolwiek zmiany innej niż wynikająca z uchylenia nieuczciwych warunków, o ile takie dalsze obowiązywanie umowy jest prawnie możliwe zgodnie z zasadami prawa wewnętrznego (m.in. wyrok w sprawie C-618/10, w sprawie C-488/11 oraz powołana już opinia rzecznika w sprawie - C 260/18). Podniesiono, że w wyroku C-26/13 Trybunał zwrócił uwagę, że stosowanie przepisów dyrektywy ma chronić konsumenta przed unieważnieniem umowy w całości. Unieważnienie całej umowy mogłoby bowiem narazić konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje. Stanowisko to znajduje potwierdzenie w punkcie 33 wyroku z 21 stycznia 2015 r. w połączonych sprawach C-482/13, C-484/13, C-485/13 i C-487/13, gdzie Trybunał stwierdza: „sąd krajowy ma możliwość zastąpienia nieuczciwego warunku przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym, pod warunkiem że to zastąpienie jest zgodne z celem art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 i pozwala na przywrócenie rzeczywistej równowagi między prawami a obowiązkami stron umowy. Jednak możliwość taka jest ograniczona do przypadków, w których nieważność nieuczciwego warunku zobowiązywałaby sąd do stwierdzenia nieważności danej umowy w całości, narażając przez to konsumenta na penalizujące go konsekwencje”. Tymczasem w niniejszej sprawie, wobec wyraźnego stanowiska powódki odwołującego się do nieważności umowy, przy uwzględnieniu stanu istniejącego w dacie zamknięcia rozprawy, nie ma obawy, że ustalenie nieważności umowy doprowadzi do niekorzystnych i penalizujących skutków dla konsumenta. Nie zachodzi więc sytuacja, w której konsument jest postawiony przed koniecznością wyboru między dwoma rozwiązaniami, z których każde jest dla niego ex definitione niekorzystne: pozostawieniem niekorzystnej luki w umowie albo następczą akceptacją niekorzystnej klauzuli. Nie ma zatem żadnych powodów by uznać, że stwierdzenie nieważności całej umowy odbyłoby się ze szkodą dla konsumenta, naruszając jego interes ekonomiczny - w szczególności w sytuacji, w której powódka wywodzi swoje roszczenie również z nieważności umowy. Pogląd ten został jednoznacznie potwierdzony wyrokiem TSUE z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18. W ocenie Sądu Rejonowego przedmiotowa umowa po usunięciu klauzuli nie może trwać z przyczyn płynących z ogólnych zasad prawa cywilnego. Jak już wskazano klauzula indeksacyjna w rozumieniu analizowanej tu umowy stanowi element określający główne świadczenie stron umowy kredytu indeksowanego. Usunięcie postanowienia określającego główne świadczenia stron - podobnie jak postanowienia określającego niektóre z essentialia negotii - musi oznaczać brak konsensu co do zawarcia umowy w ogóle. To zaś oznacza, że na skutek kontroli abuzywności umowę należy uznać za nieważną. Na nieważność umowy po usunięciu z niej klauzuli indeksacyjnej wskazuje również treść art. 353 1 k.c. Jak trafnie zauważył Sąd Okręgowy w Warszawie w cytowanym wyroku w sprawie XXV C 2527/18 przyjęcie, że o charakterze kredytu indeksowanego jako podtypu umowy kredytu decyduje łącznie wprowadzenie do umowy mechanizmu indeksacji pozwalającego na ustalenie salda kredytu w walucie obcej, a następnie zastosowanie do tak ustalonego salda oprocentowania ustalanego w oparciu o stawkę LIBOR, oznacza, że tak sformułowane postanowienia wyznaczają naturę tego stosunku prawnego. Pominięcie jednego z tych elementów wypacza gospodarczy sens umowy. Tymczasem odniesienie się do pojęcia natury stosunku prawnego (art. 353 1 k.c.) oznacza nakaz respektowania podstawowych cech obligacyjnego stosunku prawnego, a więc tych jego elementów, których brak może prowadzić do podważeniu sensu (istoty) nawiązywanej więzi prawnej. Oznacza również nakaz uwzględnienia tych elementów stosunku obligacyjnego, których pominięcie lub modyfikacja prowadzić by musiały do zniekształcenia zakładanego modelu więzi prawnej związanej z danym typem stosunku. Model ten powinien być zrekonstruowany na podstawie tych minimalnych (a więc i koniecznych) elementów danego stosunku obligacyjnego, bez których traciłby on swój sens gospodarczy albo wewnętrzną równowagę aksjologiczną. Konkludując, w ocenie Sądu Rejonowego poddana pod ocenę umowa kredytu jest nieważna po pierwsze ze względu na sprzeczność z naturą stosunku (art. 3531 k.c. w zw. art. 58 § 1 k.c.), ewentualnie ich nieważność jest skutkiem uznania klauzuli indeksacyjnej i klauzuli zmiennego oprocentowania za abuzywne i niemożności utrzymania umowy po wyeliminowaniu wskazanych zapisów umownych. Już powyższa argumentacja wystarczała do uwzględnienia powództwa, zatem Sąd nie był zobowiązany do rozważania zarzutów dotyczących abuzywności postanowień dotyczących zmiennego oprocentowania kredytu. W konsekwencji uznać należało, jak wywiódł Sąd Rejonowy, iż podpisanie przez strony umowy z dnia 25 listopada 2008 r. nie skutkowało nawiązaniem stosunku prawnego, w ramach którego strony byłyby obowiązane do jakichkolwiek wzajemnych świadczeń. Brak stosunku umownego przewidującego obowiązek wzajemnych świadczeń przez strony oznacza konieczność traktowania świadczeń faktycznie spełnionych jako świadczeń nienależnych w rozumieniu art. 410 k.c. Wszelkie wzajemne świadczenia stron wykonywane w ramach nieskutecznej umowy są świadczeniami nienależnymi, albowiem spełnione zostały one bez podstawy prawnej. To zaś oznacza, iż osoba, która takie świadczenie spełniła uprawniona jest do żądania jego zwrotu, zgodnie z art. 405 k.c., do którego odsyła art. 410 § 1 k.c.: Kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Oznacza to, iż w sytuacji uznania za niewiążącą umowy kredytowej kredytobiorcy przysługiwać będzie roszczenie o zwrot wszelkich kwot zapłaconych bankowi w związku z wykonywaniem przez niego umowy kredytowej, bankowi zaś roszczenie o zwrot kwoty faktycznie wypłaconego kredytu, co nie wyklucza wzajemnego potrącenia tychże zobowiązań. Powódka ostatecznie w sprawie niniejszej sformułowała roszczenie o zapłatę kwoty 74526,87 zł z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pisma rozszerzającego powództwo do dnia zapłaty, tytułem zwrotu wpłaconych przez powódkę rat kapitałowo- odsetkowych na rzecz pozwanego od dnia 5 stycznia 2009 r. do 5 czerwca 2019 r. Na dowód uiszczenia należności przedstawiono wystawione przez pozwany bank zaświadczenia, które niewątpliwie potwierdzały, że w prezentowanym okresie powódka uiściła na rzecz banku kwotę wyższą niż żądana w pozwie. Żądana kwota mieściła się zatem w granicach przysługującego stronie powodowej, w myśl art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c., roszczenia o zwrot świadczenia spełnionego przez nią pomimo braku podstawy prawnej w związku z nieskutecznością zawartej umowy kredytowej. Dla wykazania zasadności roszczenia o zapłatę co do wysokości, ze względu na sankcję nieważności, wystarczające było udowodnienie przez powódkę zaświadczeniem pochodzącym od pozwanego, iż zapłaciła na jego rzecz tytułem rat kredytu co najmniej kwotę, której się domagała. Nie był konieczny na tę okoliczność dowód z opinii biegłego, dlatego też Sąd wniosek ten pominął. Odnosząc się do zarzutu przedawnienia Sąd I instancji wskazał, że w przypadku żądania zwrotu środków wpłaconych na podstawie nieważnej umowy/nieobowiązujących abuzywnych klauzul umownych to żądanie przedawniające się w ogólnym terminie przedawnienia, wynoszącym przed lipcem 2018 r. 10, a obecnie 6 lat. Nie może być tutaj mowy o roszczeniu okresowym. Żądanie z pozwu nie stanowi bowiem roszczenia stricte wynikającego z umowy o kredyt czy też roszczenia o zapłatę świadczenia okresowego, ma ono swoje źródło w bezpodstawnym wzbogaceniu się strony pozwanej względem powoda wskutek uznania za nieważną umowy kredytowej. Roszczenia z tego tytułu ulegają przedawnieniu z upływem 10

(6)lat. Odwołując się do wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 22 kwietnia 2021 r. (...)C-485/19 Sąd Rejonowy wskazał, że przyjmuje się, że kredytobiorcy mogą dochodzić rat, które przedawniły się – tj. zostały uiszczone ponad 10 lat od daty wniesienia pozwu (przerwania biegu przedawnienia), o ile będą w stanie wykazać, że od chwili gdy dowiedzieli się o nieuczciwych warunkach, na których opierają te roszczenia, nie upłynęło 10 lat. Zatem termin ten liczymy nie od daty zapłaty raty, ale od uzyskania świadomości przez konsumenta o nieuczciwym charakterze postanowień umownych. Zachodzi bowiem istotne niebezpieczeństwo, że zainteresowany konsument nie powoła się w wyznaczonym w tym celu terminie na uprawnienia, jakie przyznaje mu prawo Unii. Tym samym uniemożliwiłoby to dochodzenie przez zainteresowanego konsumenta tych uprawnień. Sąd I instancji wskazał, że w toku procesu nie ustalono by powódka świadomość abuzywności postanowień umowy powzięła wcześniej niż 10 lat przed wytoczeniem powództwa. Sąd podziela stanowisko zaprezentowane przez TSUE, że aby stwierdzić przedawnienie roszczeń o zwrot środków wpłaconych tytułem nieważnej umowy pozwany winien wykazać, że powódka o nieuczciwych postanowieniach umownych wiedziała na 10 lat przed wytoczeniem powództwa. W niniejszej sprawie taka sytuacja nie zaistniała. Nie zostały wskazane, żadne szczególne okoliczności, które pozwalałyby Sądowi ustalić, że powódka miała świadomość abuzywności postanowień umowy przed grudniem 2009 r. W ocenie Sądu Rejonowego nie istniała podstawa do zastosowania teorii salda, przytaczając pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w uchwale z dnia 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20. Z tych wszystkich względów Sąd uznał, że zasądzeniu od pozwanego na rzecz powódki podlegała kwota 74526,87 zł. O odsetkach Sąd orzekł na podstawie art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c. Sąd Rejonowy uznał, że powódka przed wytoczeniem powództwa skierowała do pozwanego wezwanie do zapłaty kwoty 22441 zł. Następnie w pozwie sformułowała żądanie zapłaty kwoty 25 303,09 zł. Ostatecznie powódka domagała się odsetek ustawowych za opóźnienie od kwoty 74 526,87 zł od dnia 19 listopada 2021 r. (dnia wniesienia pisma modyfikującego powództwo). W dniu 19 listopada 2021 r. wymagalne było co najwyżej roszczenie o zapłatę kwoty 25 303,09 zł – tylko o zapłatę takiej kwoty pozwany został przed 19 listopada 2021 r. wezwany. Zatem od ww. kwoty odsetki faktycznie należały się powódce od dnia 19 listopada 2021 r. Natomiast co do pozostałej części zasądzonej kwoty tj. 49 223,78 zł stan opóźnienia, zdaniem Sądu, powstał dopiero od dnia następnego po dniu doręczenia pisma modyfikującego powództwo. Pozwany odebrał to pismo 5 stycznia 2022 r., a zatem odsetki za opóźnienie od kwoty 49223,78 zł należało zasądzić od dnia 6 stycznia 2022 r. do dnia zapłaty, a w pozostałym zakresie powództwo oddalić. O kosztach procesu Sąd Rejonowy orzekł na podstawie 100 k.p.c. uznając, że koszty procesu powinien w całości ponieść pozwany, a to ze względu na to że powódka uległa tylko co do nieznacznej części swego żądania. Z powyższym rozstrzygnięciem nie zgodził się pozwany zaskarżając wyrok w części – tj. co do punktu 1 i 3 wyroku. W ramach wywiedzionej apelacji strona pozwana zarzuciła wyrokowi naruszenie: przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: I. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez: 1) brak wszechstronnego rozważenia zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego z dowodów z dokumentów w postaci:  wniosku kredytowego z dnia 09.10.2008 r.,  umowy kredytu (...) (tu w szczególności w zakresie: § 1 ust. 4, § 6 ust. 2, § 7 ust. 6, § 10 ust. 3 umowy),oświadczenia o ryzyku kursowym i ryzyku zmiennej stopy procentowej z dnia 09.10.2008 r.,  symulacji kosztów obsługi kredytów hipotecznych w przypadku niekorzystnej zmiany stopy procentowej lub kursu waluty indeksacji oraz pominięcie w ocenie dokumentu w postaci: .  symulacji wysokości zobowiązania powodów liczonego jak dla kredytu zlotowego nieindeksowanego do waluty obcej zawierającego parametry tożsame jak dla kredytu(...) co doprowadziło do dokonania przez Sąd I instancji ustaleń faktycznych w sposób błędny w zakresie faktów, że: „Doradca poinformował ją (tu: powódkę), że jedynym dostępnym dla niej kredytem przy jej możliwościach finansowych będzie kredyt indeksowany do franka szwajcarskiego. Przedstawiając ten rodzaj kredytu doradca zapewniał, że frank szwajcarski jest stabilną walutą, że kredyt pomimo istniejącego ryzyka kursowego jest bezpieczny, bo ewentualne zmiany kursu zgodnie z jego doświadczeniem nie będą znaczne. Powódka, ze względu na swoją sytuację życiową czuła, że nie ma wyjścia i musi podpisać umowę kredytu indeksowanego do franka, mimo że planowała wziąć kredyt w złotych, albowiem było to jedyne dostępne dla niej rozwiązanie jej problemów finansowych." (strona 4 uzasadnienia wyroku), powódka nie zapoznała się z symulacją kosztów obsługi kredytów hipotecznych w przypadku niekorzystnej zmiany stopy procentowej lub kursu waluty indeksacji gdyż ta nie zawiera jej parafki, a także że „Stąd też, nawet jeśliby uznać, że powódce ww. dokument przedstawiono to zdaniem Sądu przekazane w nim informacje nie pozwalały powódce realnie ocenić wpływu zmiany kursu walut na jej zobowiązanie. Tym samym nie miała ona możliwości uświadomienia sobie jakie ryzyko na siebie przyjmuje" (strona 29 uzasadnienia wyroku) postanowienia dotyczące indeksacji nie zostały indywidualnie uzgodnione, pozwany Bank nie poinformował powódki o ryzyku kursowym związanym z zaciąganym zobowiązaniem, a ponadto brakiem dokonania przez Sąd I instancji ustaleń faktycznych wynikających z ww. dokumentów, podczas gdy prawidłowa ocena ww. dokumentów w powiązaniu ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym powinna doprowadzić do ustalenia, że:
  1. a)strona powodowa we wniosku o udzielenie kredytu na stronie 3 wniosku w rubryce „waluta" pomiędzy „PLN" a „CHF" wybrała „CHF",
  2. b)przed zawarciem spornej umowy kredytu stronie powodowej przedstawiono ofertę kredytu czysto złotówkowego (nieindeksowanego do waluty obcej),
  3. c)decydując się na zawarcie spornej umowy strona powodowa była świadoma, że w okresie obowiązywania umowy może nastąpić niekorzystna dla niej zmiana kursu waluty indeksacji, co może spowodować podwyższenie kwoty kredytu, a także kwoty raty kapitałowo-odsetkowej przypadających do spłaty, a wyrażonej
  4. d)w złotych, co wprost wynika z oświadczenia o ryzyku kursowym sporządzonego zgodnie z wymogami ówcześnie obowiązującej Rekomendacji S Komisji Nadzoru Bankowego z 2006 r.,
  5. e)strona powodowa zapoznała się z symulacją kosztów obsługi kredytu w przypadku niekorzystnej zmiany kursu waluty (symulacja stanowiła załącznik do oświadczenia o ryzyku kursowym i ryzyku zmiennej stopy procentowej), w której to symulacji wskazany został wpływ wzrostu stopy procentowej na wysokość raty kapitałowo-odsetkowej oraz zobrazowane zostały zmiany wysokości raty kredytu w sytuacji wzrostu kursu CHF o wartość stanowiącą różnicę między maksymalnym (kursem CHF z okresu 12 miesięcy poprzedzających jej przedstawienie, tj. różnicę w wysokości aż 15,98 %, w której wskazano również informację w zakresie ryzyka wzrostu stopy procentowej,
  6. f)oświadczenie o ryzyku kursowym i stanowiąca jego załącznik symulacja sporządzone zostały zgodnie z zaleceniami obowiązującej wówczas Rekomendacji S wydanej przez Komisję Nadzoru Bankowego w 2006 r„ stanowiły więc realizację obowiązku poinformowania strony powodowej o ryzyku kursowym oraz ryzyku zmiennej stopy procentowej w sposób obiektywny, należyty, jasny i zrozumiały,
  7. g)nie sposób czynić Bankowi zarzutu, że przewidział w stopniu dalej idącym niż państwowy organ nadzoru finansowego (Komisja Nadzoru Bankowego, która wydała wyżej powołaną Rekomendację S z 2006 r.) skalę wzrostu kursu CHF,
  8. h)w § 10 ust. 3 umowy kredytu (...)strona powodowa oświadczyła, że została poinformowana o ryzyku kursowym i ryzyku zmiennej stopy procentowej, a także że poniesie to ryzyko,
  9. i)w § 1 ust. 4, § 7 ust. 6 umowy kredytu (...) strona powodowa została wyraźnie poinformowana o tym, że bank stosuje dwa rodzaje kursu tj. kurs kupna przy wypłacie kredytu oraz kurs sprzedaży przy spłacie kredytu
  10. j)szacunkowa kwota kredytu w CHF została wyrażona § 1 ust. 4 umowy,
  11. k)postanowienia umowy oraz regulaminu nie zostały sporządzone skomplikowanym językiem,
  12. l)gdyby powódka w listopadzie 2008 r. zawarła umowę kredytu zlotowego nieindeksowanego do CHF, zawierającą pozostałe parametry wynikające ze spornej umowy kredytu (w tym marżę, kwotę kredytu, okres kredytowania, rodzaj rat), to według stanu na czerwiec 2019 r. zapłaciłaby o 2 834,87 zł więcej niż zapłaciła w wyniku spłaty spornego kredytu indeksowanego do CHF. Powyższe obrazuje, że powódka dokonując wyboru kredytu indeksowanego do waluty obcej (CHF) i godząc się na ryzyko walutowe związane z taką umowa, skorzystała z zamierzonej przez siebie korzyści. Wobec powyższego nie sposób przyjąć, że w wyniku zawarcia umowy kredytu indeksowanego do CHF rażąco naruszone zostały interesy powódki, ani aby doszło do naruszenia dobrych obyczajów; 2) brak wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego w postaci wyciągu z protokołu nr 40 z posiedzenia (...) Banku S.A. z 01.09.2008 r. wraz z załącznikiem Instrukcją udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych Klientom indywidualnym przez (...)S.A. oraz pominięcie w ocenie dokumentu w postaci wydruku z kalkulatora badania zdolności kredytowej dotyczącego strony powodowej, skutkujące brakiem poczynienia przez Sąd I instancji ustaleń faktycznych w zakresie faktu, że strona powodowa posiadała wyższą zdolność kredytową na zaciągnięcie kredytu czysto złotówkowego (tj. na kwotę 173 473,56 zł) aniżeli kredytu indeksowanego do waluty CHF (tj. na kwotę 144 555,52 zł), fakt taki wynika z wydruku z kalkulatora badania zdolności kredytowej dotyczącej strony powodowej, a Instrukcja w pkt 3.6.6. określa, iż w (...)S.A. zgodnie z wymogami Rekomendacji S z 2006 r. obowiązywały surowsze wymogi dla oceny zdolności kredytowej dla kredytów/pożyczek indeksowanych do waluty obcej niż dla złotowych; 3) brak wszechstronnego rozważania zebranego w sprawie materiału dowodowego z dokumentów w postaci:
  13. a)wyciągu z protokołu nr 41 z posiedzenia Zarządu (...) S.A. z dnia 16.10.2012 r. wraz z załącznikiem - Regulaminem udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych przez (...)S.A. dla umów zawartych do dnia 17.12.2011 r. wraz z dowodem wysłania tego regulaminu powódce listem poleconym,
  14. b)wyciągu z protokołu nr 32 z posiedzenia Zarządu(...)S.A. z dnia 28.08.2012 r. wraz z załącznikiem „Procedura wyznaczania i publikacji kursów walutowych w (...)S.A.",
  15. c)wyciągu z protokołu nr 44 z posiedzenia Zarządu (...)S.A. z dnia 06.11.2012 r. wraz z załącznikiem „Wewnętrzne zasady wyznaczania kursów walut", a w konsekwencji dokonanie błędnych ustaleń faktycznych polegających na przyjęciu, że pozwany Bank w sposób dowolny oraz niczym nieograniczony ustalał kursy waluty CHF w celu indeksacji spornego kredytu, podczas gdy prawidłowa ocena ww. dokumentów w powiązaniu ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym w postaci przykładowych harmonogramów spłat spornego kredytu, historii rachunku bankowego powódki służącego do spłaty spornego kredytu, zeznań świadka R. F., powinny doprowadzić do ustalenia, że:
  16. a)przez cały okres obowiązywania spornej umowy kredytu stosowane przez bank zasady wyznaczania kursów franka szwajcarskiego były oparte na czynnikach rynkowych, co prawidłowo ustalił Sąd I instancji,
  17. b)zasady ustalania kursów znalazły wyraz w § 17 Regulaminu udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych przez (...)S.A. obowiązującego od dnia 21.11.2012 r. (wyciąg z protokołu nr 41 z posiedzenia Zarządu (...) S.A. z dnia 16.10.2012 r.), który został stronie powodowej doręczony i którego strona powodowa nie wypowiedziała, co oznacza, że na zasadzie art. 384’ k.c. regulamin ten wiąże stronę powodową, również w zakresie § 17,
  18. c)sposób wyznaczania kursów walut przez (...) S.A. opisany w wyżej powołanym § 17 Regulaminu udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych przez (...)S.A. oraz w „Procedurze wyznaczania i publikacji kursów walutowych w (...) S.A." (wyciąg z protokołu nr 32 z posiedzenia Zarządu (...) S.A. z dnia 28.08.2012 r.), a także w „Wewnętrznych zasadach wyznaczania kursów walut" (wyciąg z protokołu nr 44 z posiedzenia Zarządu (...) S.A. z dnia 06.11.2012 r.) był niezmienny praktycznie od czasu rozpoczęcia udzielania i obsługi kredytów indeksowanych do franka szwajcarskiego przez (...)S.A., co potwierdziły zeznania świadka R. F.,
  19. d)przy ustalania kursów kupna i sprzedaży waluty CHF w celu indeksacji kredytu udzielonego powódce (...)S.A. opierał się na notowaniach z serwisu informacyjnego (...) (mediana z kilku notowań kursu CHF publikowanego w serwisie (...)), kursy te miały więc charakter rynkowy,
  20. e)w dacie zawierania spornej umowy kredytu ustawodawca, jak również organy nadzoru finansowego nie doprecyzowały w żaden sposób, jaki stopień szczegółowości powinny posiadać zapisy określające sposób ustalania kursu wymiany walut - czego nie wziął pod uwagę Sąd I instancji,
  21. f)Sąd I instancji nie wskazał przy tym, jaki sposób określenia zasad wyznaczania kursów waluty CHF w celu indeksacji kredytu udzielonego stronie powodowej i zapisu umowy w tym zakresie pozwoliłby jego zdaniem na uznanie, że pozwany bank nie wyznaczał tych kursów w sposób dowolny, a powódka byłaby w stanie zweryfikować prawidłowość ich wyznaczania, gdyż jest to obiektywnie niemożliwe,
  22. g)fakt, iż w umowie zawarte są postanowienia stanowiące o odesłaniu do tabel kursowych banku (w brzmieniu obowiązującym na dzień zawarcia umowy kredytu) nie uniemożliwiło stronie powodowej wykonania umowy, gdyż strona powodowa przez lata normalnie wykonywała umowę, spłacając raty kredytu wyrażone we franku szwajcarskim w przesyłanych jej przez bank harmonogramach spłaty spornego kredytu, o czym świadczy historia rachunku bankowego służącego do spłaty spornego kredytu, nie miała więc ona wątpliwości co do wysokości poszczególnych kursów CHF wyznaczanych przez bank a służących do indeksacji kredytu, wobec czego nie sposób uznać, aby kursy stosowane przez pozwany Bank w celu indeksacji kredytu były ustalane w sposób dowolny, a przez to, aby pozwany Bank w sposób swobodny i nieuregulowany kształtował zobowiązanie strony powodowej; 4) pominięcie przy ocenie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego dowodów z dokumentów w postaci wyciągów ze sprawozdań finansowych (...)S.A. co doprowadziło Sąd I instancji do poczynienia błędnych ustaleń faktycznych w zakresie faktu, że w pozwany Bank uzyskiwał dodatkowe wynagrodzenie w postaci spreadu walutowego, podczas gdy prawidłowa ocena ww. dokumentów w powiązaniu ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym w postaci zeznań świadka R. F. powinna doprowadzić Sąd I instancji do ustalenia, że:
  23. a)pozwany Bank dokonywał transakcji walutowych w celu obsługi kredytów oraz pożyczek hipotecznych indeksowanych do CHF, w tym spornego kredytu,
  24. b)dla powódki nie miał znaczenia stosowany przez pozwany Bank spread rozumiany jako różnica między kursem kupna a sprzedaży, gdyż mechanizm indeksacji opiera się na kursie kupna z dnia wypłaty kredytu (jego transz) oraz kursach sprzedaży z dnia spłaty rat, są to zatem kursy ustalane w całkowicie odmiennych warunkach rynkowych,
  25. c)w momencie udzielania i wypłaty kredytów/pożyczek indeksowanych do CHF, w tym spornego kredytu Bank sprzedawał franki szwajcarskie pozyskane wcześniej z linii kredytowej w (...) a w okresie spłaty tych kredytów/pożyczek (spłata rat lub wcześniejsza spłata) nabywał tę walutę na rynku międzybankowym, przy czym Bank nie zarabiał na wzroście kursu franka szwajcarskiego, ponieważ transakcje te dokonywane były zawsze po aktualnym kursie rynkowym CHF - kursie kupna lub sprzedaży kontrahenta z zachowaniem narzuconej przez niego marży,
  26. d)mechanizm indeksacji przedmiotowego kredytu był zatem ściśle sprzężony z transakcjami walutowymi dokonywanymi przez bank w celu zapewnienia finansowania i pokrycia pozycji walutowej związanej z udzieleniem stronie powodowej i innym kredytobiorcom i pożyczkobiorcom kredytu indeksowanego/pożyczki indeksowanej do CHF,
  27. e)(...) S.A. we własnym zakresie (koszt pożyczki zaciągniętej w (...)) dokonywał zabezpieczenia ryzyka walutowego wiążącego się z udzielaniem i obsługą kredytów hipotecznych; 5) brak wszechstronnego rozważenia zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego z dowodu z zeznań świadków P. T. (zeznania złożone na rozprawie w dniu 28.02.2022 r.) oraz M. S. (zeznania złożone na rozprawie w dniu 22.11.2022 r.), co doprowadziło do błędnego przyjęcia przez Sąd I instancji, że „Doradca poinformował ją (tu: powódkę), że jedynym dostępnym dla niej kredytem przy jej możliwościach finansowych będzie kredyt indeksowany do franka szwajcarskiego. Przedstawiając ten rodzaj kredytu doradca zapewniał, że frank szwajcarski jest stabilną walutą, że kredyt pomimo istniejącego ryzyka kursowego jest bezpieczny, bo ewentualne zmiany kursu zgodnie z jego doświadczeniem nie będą znaczne. Powódka, ze względu na swoją sytuację życiową czuła, że nie ma wyjścia i musi podpisać umowę kredytu indeksowanego do franka, mimo że planowała wziąć kredyt w złotych, albowiem było to jedyne dostępne dla niej rozwiązanie jej problemów finansowych." (strona 4 uzasadnienia wyroku), postanowienia dotyczące indeksacji nie zostały indywidualnie uzgodnione, pozwany Bank nie poinformował powódki o ryzyku kursowym związanym z zaciąganym zobowiązaniem, powódka nie miała możliwości zapoznania się z projektem umowy przed jej podpisaniem, a także że dowód z zeznań ww. świadków pozwolił ustalić Sądowi I instancji jedynie „ogólne zasady i procedury stosowane w pozwanym banku" (strona 14 uzasadnienia wyroku) i w tym tylko zakresie Sąd uznał je za wiarygodne, a ponadto brakiem poczynienia ustaleń faktycznych wynikających z ww. zeznań, podczas gdy z zeznań ww. świadków wynikają następujące fakty tj., że:
  28. a)(...)S.A. posiadał ustandaryzowane procedury udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych, które w sposób jednakowy obowiązywały w każdej placówce i każdego pracownika i były przez pracowników banku zawsze stosowane, a więc fakt, że ww. świadkowie nie pamiętali wszystkich okoliczności zawarcia spornej umowy z powódką nie ma znaczenia z punktu widzenia oceny istotności ww. dowodów, gdyż na wszystkich doradcach zatrudnionych w pozwanym Banku spoczywał obowiązek stosowania się do istniejących procedur - co zresztą prawidłowo ustalił Sąd I instancji na stronie 4 uzasadnienia wyroku - a co powinno doprowadzić Sąd I instancji do wniosku, że nawet przedstawienie ogólnej procedury zawarcia umowy pożyczki/kredytu będzie odnosiło się do przebiegu zawarcia spornej umowy z powódką (jedynie z uwagi na znaczny upływ czasu świadkowie nie byli w stanie sobie przypomnieć konkretnych okoliczności zawarcia spornej umowy, co w żaden sposób nie może dyskwalifikować jedynie z tej przyczyny takie dowodu) dlatego też dowód z zeznań ww. świadków należało ocenić jako istotny z punktu widzenia rozstrzygnięcia niniejszej sprawy (skrócony protokół rozprawy z dnia 28.02.2022 r., 00:10:23- 00:29:31 - „Były ustalone procedury do kredytów indeksowanych", skrócony protokół rozprawy z dnia 22.11.2021 r., 00:10:32-00:30:08 - „Mieliśmy procedury na których dokonywaliśmy wszystkich czynności przy zawieraniu umów. Każdy miał obowiązek do stosowania tych procedur"),
  29. b)wyboru pomiędzy zawarciem kredytu czysto złotówkowego a kredytu indeksowanego do waluty obcej dokonywał zawsze wyłącznie klient banku (skrócony protokół rozprawy z dnia 28.02.2022 r., 00:10:23-00:29:31 - „Wnioskował o kredyt klient więc to on dokonywał wyboru waluty", skrócony protokół rozprawy z dnia 22.11.2021 r., 00:10:32-00:30:08 - „Jeśli wniosek był składany bezpośrednio to klient wybierał ofertę po symulacjach”),
  30. c)klientom przedstawiano propozycje zawarcia dwóch umów tj. umowy kredytu hipotecznego zlotowego i indeksowanego do CHF (skrócony protokół rozprawy z dnia 28.02.2022 r., 00:10:23-00:29:31 - „Mieliśmy jako bank oferty złotowe i walutowe - we frankach, euro i dolarach"),
  31. d)doradcy udzielający kredytów i pożyczek hipotecznych indeksowanych do waluty obcej informowali zarówno pisemnie, jak i ustnie o ryzyku kursowym związanym z zawieraną umową i jego wpływie na wysokość raty, a także o tym, że bank stosuje kurs kupna przy wypłacie kredytu i kurs sprzedaży przy spłacie kredytu (skrócony protokół rozprawy z dnia 28.02.2022 r., 00:10:23-00:29:31 - „Klient wiedział że kwota kredytu jest po kursie kupna a spłata jest po kursie sprzedaży. Klient podpisywał umowę we frankach. Informacja o ryzyku kursowym była w formie papierowej", skrócony protokół rozprawy z dnia 22.11.2021 r., 00:10:32-00:30:08 - „Pamiętam że jako doradcy mieliśmy obowiązek wyjaśniana ryzyka kursowego, klienci musieli podpisać oświadczenie ze wiedzą co to jest ryzyko kursowe. Również to że kurs franka może się wahać jak i również wzrosnąć"),
  32. e)klientów nie zapewniano, że kurs franka szwajcarskiego nie przekroczy jakiegoś konkretnego poziomu, nie zapewniano powódki, aby kurs CHF był stabilny (skrócony protokół rozprawy z dnia 28.02.2022 r., 00:10:23-00:29:31 - „nikt nie miał gwarancji, że kurs franka nie wzrośnie”, skrócony protokół rozprawy z dnia 22.11.2021 r., 00:10:32-00:30:08 - „Takich zapewnień że kurs będzie stały nie robiliśmy, ja podkreślałam że nikt nie wie jak frank będzie się kształtować. Ja takich zapewnień klientom nie dawałam”),
  33. f)treść dokumentów, w tym umowy, przedkładanych powódce była z nimi szczegółowo omawiana, a czas na podpisanie umowy kredytowej był dostosowany do potrzeb konkretnego klienta (skrócony protokół rozprawy z dnia 28.02.2022 r., 00:10:23-00:29:31 - „Przy podpisywaniu umowy z mojej strony było pytanie czy wszystko jest zrozumiałe, każdy załącznik był omawiany. (...) Nie pamiętam sytuacji abym miał zbyt mało czasu na spotkanie z klientem”, skrócony protokół rozprawy z dnia 22.11.2021 r., 00:10:32-00:30:08 - „Klienci mieli możliwość zadawania pytań, na to czasem trzeba było jedno czy więcej spotkań. Zapoznać się z regulaminami i innymi oświadczeniami. (...) Klienci mogli przesunąć spotkanie z podpisaniem umowy, jeśli ktoś nie złożył wniosków o wypłatę i nie złożył dokumentów to wiązało się to z nie uruchomieniem kredytu, nie wiem czy były koszty w związku z tym "),
  34. g)klienci mieli możliwość zapoznania się z projektem umowy kredytowej przed jej podpisaniem (skrócony protokół rozprawy z dnia 22.11.2021 r., 00:10:32-00:30:08 - „Mogli klienci otrzymać umowę docelową do wglądu "),
  35. h)klientów nie zachęcano ani nie namawiano na zawieranie umów indeksowanych do waluty CHF (skrócony protokół rozprawy z dnia 28.02.2022 r., 00:10:23-00:29:31 - „Bank nie naciskał na sprzedaż głównie frankowych kredytów")
  36. i)z punktu widzenia interesów ekonomicznych doradcy (prowizje) obojętnym było czy klient zawarł umowę kredytu / pożyczki czysto złotówkową czy indeksowaną do waluty obcej (skrócony protokół rozprawy z dnia 22.11.2021 r., 00:10:32-00:30:08 - „Z tego co pamiętam nie było większych prowizji za kredyt indeksowany"); 6) brak wszechstronnego rozważenia zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego z dowodu z zeznań świadka R. F. (zeznania złożone na rozprawie w dniu 22.11.2021 r. - skrócony protokół z rozprawy, nagranie od 00:32:23-00:58:33), których treść w powiązaniu z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym powinna doprowadzić Sąd I instancji do ustalenia, że:
  37. a)Euro Bank posiadał sformalizowane zasady wyznaczania kursów walut stosowane w całym okresie obowiązywania spornej umowy kredytu,
  38. b)kursy CHF kupna i sprzedaży stosowane przez (...) w celu indeksacji kredytu udzielonego stronie powodowej miały charakter rynkowy,
  39. c)Euro Bank w celu udzielania kredytów indeksowanych do CHF, w tym spornego kredytu zaciągnął kredyt we frankach szwajcarskich (umowa zawarta z podmiotem dominujący - (...)), (...)S.A. we własnym zakresie (koszt pożyczki zaciągniętej w (...)) dokonywał zabezpieczenia ryzyka walutowego wiążącego się z udzielaniem i obsługą kredytów hipotecznych,
  40. d)Euro Bank w celu obsługi kredytów oraz pożyczek hipotecznych indeksowanych do CHF, w tym spornego kredytu dokonywał transakcji walutowych,
  41. e)w momencie udzielania i wypłaty kredytów/pożyczek indeksowanych do CHF, w tym spornego kredytu (...) sprzedawał franki szwajcarskie pozyskane wcześniej z linii kredytowej w(...)a w okresie spłaty tych kredytów/pożyczek (spłata rat lub wcześniejsza spłata) nabywał tę walutę na rynku międzybankowym, przy czym Bank nie zarabiał na wzroście kursu franka szwajcarskiego, ponieważ transakcje te dokonywane były zawsze po aktualnym kursie rynkowym CHF - kursie kupna lub sprzedaży kontrahenta z zachowaniem narzuconej przez niego marży,
  42. f)mechanizm indeksacji przedmiotowego kredytu był zatem ściśle sprzężony z transakcjami walutowymi dokonywanymi przez bank w celu zapewnienia finansowania i pokrycia pozycji walutowej związanej z udzieleniem powódce i innym kredytobiorcom i pożyczkobiorcom kredytu indeksowanego/pożyczki indeksowanej do CHF co w konsekwencji powinno doprowadzić Sąd I instancji do przekonania, że zawarta pomiędzy stronami umowa kredytu, w tym zawarty w umowie mechanizm indeksacji nie naruszały dobrych obyczajów i nie naruszały interesów strony powodowej w stopniu rażącym; 7) przyznanie pełnej wiarygodności i mocy dowodowej dowodowi z przesłuchania powódki oraz dokonanie ustaleń faktycznych w zakresie przebiegu procedury zawarcia spornej umowy kredytu i informacji udzielanym stronie powodowej, w głównej mierze w oparciu o ten dowód, choć strona powodowa jako strona niniejszego postępowania jest bezpośrednio zainteresowana pozytywnym dla niej wynikiem sprawy, przez co dowód z jej przesłuchania jest w wysokim stopniu subiektywny i wiarygodność tego dowodu wymaga ostrożnej oceny i z tego też względu ustawodawca nadał dowodowi z przesłuchania stron charakter subsydiarny a nie wiodący, główny i decydujący - jak to uczynił Sąd I instancji, a ponadto brak zważenia w ww. zakresie przez Sąd I instancji na okoliczność, że dowód z przesłuchania strony powodowej pozostaje również w sprzeczności z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, w szczególności z podpisanym przez powódkę oświadczeniem o ryzyku kursowym i ryzyku zmiennej stopy procentowej oraz stanowiącą ich załącznik symulacją kosztów obsługi kredytów hipotecznych w przypadku niekorzystnej zmiany stopy procentowej lub kursu waluty indeksacji, a także z dowodem z zeznań świadków-doradców; II. art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z opinii biegłego sądowego zawnioskowanego przez pozwanego jako nieistotnego dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, pomimo że dowód ten zmierzał do wykazania okoliczności wysokości ewentualnej nadpłaty rat spornego kredytu wyliczonych z zastosowaniem kursów średnich NBP CHF (jako że żądania zapłaty powódki były całkowicie niezasadne); III. art. 327 1 § 1 pkt 2 k.p.c. poprzez niewyjaśnienie podstawy prawnej wyroku polegające na:
  43. a)braku wyjaśnienia, które dokładnie postanowienia (rozumiane jako normy postępowania a nie jednostki redakcyjnej) Sąd I instancji uważa za abuzywne oraz braku wyjaśnienia przyczyn przyjętej abuzywności, podczas gdy Sąd I instancji naruszenia tak dobrych obyczajów jak i interesów kredytobiorcy upatruje jedynie w odesłaniu do tabel kursowych banku dających zdaniem Sądu I instancji prawo do dowolnego kształtowania kursu waluty i wysokości zobowiązania kredytobiorcy,
  44. b)wewnętrznej sprzeczności wydanego orzeczenia spowodowanej uznaniem, że sporna umowa kredytu po wyeliminowaniu z uznanych za abuzywne postanowień (tj. § 1 ust. 4 i § 7 ust. 6 umowy - strona 32 uzasadnienia wyroku) nie może być wykonywana i jako taka jest nieważna, podczas gdy umowa pozbawiona wskazanych przez Sąd I instancji postanowień zachowuje wszystkie elementy przedmiotowo istotne i staje się kredytem walutowym,
  45. c)braku wskazania, jaki sposób szczegółowości zasad wyznaczania kursów waluty CHF w celu indeksacji kredytu udzielonego kredytobiorcy, pozwoliłby jego zdaniem na uznanie, że pozwany bank nie wyznaczał tych kursów w sposób dowolny, a kredytobiorca byłby w stanie zweryfikować prawidłowość ich wyznaczania, a jednocześnie możliwe byłoby zachowanie rynkowego charakteru tych kursów przez cały, kilkudziesięcioletni okres kredytowania; IV. naruszenie przepisów prawa materialnego tj.: I. art. 58 § 1 i 3 k.c. oraz art.

§ 1k.c.

poprzez ich nieprawidłowe zastosowanie polegające na pominięciu zasady, że w przypadku wadliwości postanowień umowy zawartej między konsumentem, a przedsiębiorcą z zastosowaniem wzorca umownego przepis art.

§ 1k.c.

stanowi lex specialis wobec normy wynikającej z treści art. 58 k.c., co wyłącza zastosowanie w takim przypadku sankcji nieważności poszczególnych postanowień, czy też całej umowy; II. art. 69 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo Bankowe w zw. z art. 58 § 1, 2 i 3 k.c. oraz z art.

§ 1i 2 k.c.

w zw. z art. 3531 k.c. poprzez ich nieprawidłowe zastosowanie w sprawie i wadliwe ustalenie, że skutkiem eliminacji postanowień umów dotyczących indeksacji jest ich upadek w całości, ponieważ postanowienia te określają główne świadczenia stron, a ponadto sporne umowy kredytu bez niedozwolonych postanowień nie mogłyby dalej obowiązywać, gdyż oznaczałoby to utrzymanie umów w odmiennym niż zamierzony przez strony charakterze, a także błędne uznanie, że postanowienie umowne dotyczące indeksacji należy uznać za sprzeczne z naturą zobowiązania jako takiego, gdyż nie określają świadczeń powódki w sposób możliwy do ustalenia bez decyzji banku zajmującego w ten sposób uprzywilejowaną pozycję w stosunku do powódki, podczas gdy: 1) zakres pojęcia „głównych świadczeń stron" w przypadku umów nazwanych pokrywa się z zakresem wyznaczonym przez essentialia negotii konkretnego typu umowy, a więc z całą pewnością nie można uznać, że klauzula indeksacyjna stanowi jeden z elementów przedmiotowo istotnych umowy kredytu, 2) postanowienia dotyczące indeksacji kredytu do CHF zawarte w spornych umowach kredytu stanowią jedynie postanowienia dodatkowe (uboczne), a umowy spełniają wszelkie wymogi określone w art. 69 Prawo bankowe - strony zawierając umowę kredytu hipotecznego uzgodniły wszystkie przedmiotowo istotne elementy umowy kredytu o treści ówcześnie obowiązującej w krajowym ustawodawstwie, tj. w umowie określono kwotę udzielanego kredytu, walutę kredytu, jak również terminy i zasady zwrotu kredytu przez pozwanego przy zastosowaniu przyjętej klauzuli indeksacyjnej, zasady oprocentowania a co więcej - sporna umowa kredytu zachowuje elementy przedmiotowo istotne także w przypadku (nieuzasadnionej) eliminacji mechanizmu indeksacji kredytu do CHF, 3) prawidłowe rozumienie przesłanki ustawowej „natura (właściwość) stosunku prawnego'' nakazuje odniesienie jej znaczenia do elementów przedmiotowo istotnych danego stosunku prawnego, które występują w spornej umowie kredytu nawet po usunięciu wszystkich postanowień dotyczących indeksacji do CHF (co nie jest zasadne), 4) treść łączących strony umowy kredytu, określa kwotę kredytu, ilość i rodzaj rat spłaty, wysokość oprocentowania spłaty raty, a także zasady indeksacji kwoty i rat kredytu do kursu CHF, co jednak nie oznacza obowiązku zwrotu kapitału w kwocie wyższej niż wynikająca z umowy, brak jest więc podstaw do uznania, aby postanowienia umowy kredytu naruszały istotę umowę kredytu; II. art.

§ 1i 2 k.c.

poprzez: 1) błędne uznanie, że postanowienia dotyczące indeksacji kredytu zostały sformułowane w sposób niejednoznaczny, w sytuacji, w której jedyną zmienną, która nie mogła być z góry określona w umowie kredytowej był kurs CHF i jest oczywistym, że kurs ten nie mógł być podany, zaś podanie określonego kursu CHF w umowie przeczyłoby istocie zastosowanego mechanizmu indeksacji, nadto postanowienia umowy kredytu wprost określały, że podstawą określenia wysokości kredytu, odsetek i innych zobowiązań wyrażonych w CHF będzie kurs kupna i sprzedaży CHF z tabel kursowych pozwanego z danego dnia, 2) błędne uznanie, że postanowienia umowy kredytu nie zostały indywidualnie uzgodnione ze stroną powodową, podczas gdy zasada indeksacji kredytu do waluty obcej oraz waluta indeksacji w postaci CHF zostały indywidualnie uzgodnione przez strony, a nie narzucone przez Bank, sami kredytobiorcy nie wyrażali w ogóle chęci negocjacji postanowień spornej umowy kredytu, 3) błędne uznanie, że skutkiem eliminacji postanowień dotyczących indeksacji kredytu jest nieważność umowy, w sytuacji, gdy w przypadku braku oznaczenia w umowie kredytu indeksowanego do waluty obcej zasad wyznaczania przez bank kursów tej waluty, abuzywność postanowień umowy kredytu występuje tylko w części odsyłającej do tabel kursowych banku; nie podważa natomiast samego mechanizmu indeksacji, 4) wadliwe ustalenie że strona powodowa nie została należycie poinformowana przed zawarciem spornej umowy kredytu o ryzyku kursowym z nią związanym i jego wpływie na wysokość zobowiązania, podczas gdy pozwany bank należycie, rzetelnie i wyczerpująco spełnił wobec strony powodowej obowiązek informacyjny w zakresie wymaganym przez ówcześnie obowiązujące wytyczne organu nadzoru finansowego tj. Rekomendację S Komisji Nadzoru Bankowego z 2006 r., tj. niezależnie od udzielonych stronie powodowej informacji ustnych przedstawił stronie powodowej również informację pisemną m.in. oświadczenie o ponoszeniu ryzyka kursowego, symulację kosztów obsługi kredytu w przypadku niekorzystnej zmiany kursu waluty indeksacji, a także w § 1 ust. 4 -10 umowy kredytu poinformował stronę powodową o szacunkowym całkowitym koszcie kredytu, których treść przesądza o poinformowaniu jej w sposób wyczerpujący, 5) pominięcie przy ocenie abuzywności faktu, że strona powodowa przed zawarciem spornej umowy posiadała zdolność na zaciągnięcie kredytu złotówkowego nieindeksowanego do CHF, a pomimo możliwości jego wyboru zdecydowała się na kredyt indeksowany do CHF kierując się korzyściami ekonomicznymi, 6) pominięcie przy ocenie abuzywności, że w dacie zawierania spornej umowy kredytu ustawodawca, ani organy nadzoru finansowego nie doprecyzowały w żaden sposób, jaki stopień szczegółowości powinny posiadać zapisy umowne określające sposób ustalania kursu wymiany walut, 7) poprzez błędne uznanie, że doszło do rażącego naruszenia interesów ekonomicznych strony powodowej, pomimo iż kursy wyznaczane przez pozwany bank w celu indeksacji miały charakter rynkowy, co prawidłowo ustalił Sąd I instancji, 8) pominięcie przy ocenie abuzywności faktu, że pozwany Bank w celu obsługi spornego kredytu również dokonywał transakcji kupna i sprzedaży waluty CHF i ponosił związane z tym koszty, a w przypadku wyrugowania z umowy w całości mechanizmu indeksacji i uznania spornej umowy kredytu za nieważną, bank nie odzyska poniesionego kosztu finansowania tego kredytu we franku szwajcarskim, w tym kosztu zakupu waluty CHF (w dniach spłaty rat kredytu oraz w dniu wygaszenia kredytu), których to transakcji dokonuje w celu zwrotu swojemu kontrahentowi pożyczki zaciągniętej na rynku międzybankowym w dniu uruchomienia spornego kredytu, 9) pominięcie przy ocenie abuzywności faktu, że gdyby powódka w listopadzie 2008 r. zawarła umowę kredytu Złotowego nieindeksowanego do CHF, zawierającą pozostałe parametry wynikające ze spornej umowy kredytu (w tym marżę, kwotę kredytu, okres kredytowania, rodzaj rat), to według stanu na czerwiec 2019 r. zapłaciłaby o 2 834,87 zł więcej niż zapłaciła w wyniku spłaty spornego kredytu indeksowanego do CHF, a co w konsekwencji powinno prowadzić do przyjęcia, że w niniejszej sprawie nie doszło do ukształtowania obowiązków strony powodowej w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz że nie doszło do rażącego naruszenia jej interesów, co nie uzasadnia zastosowania w sprawie art.

§ 1k.c.

z uwagi na brak spełnienia przesłanek wynikających z tego przepisu; III. art.

§ 1i 2 k.c.

w zw. z art. 56 k.c. w zw. art. 354 k.c. w zw. z art. 65 k.c. w zw. z art. 358 § 2 k.c. poprzez błędne uznanie, że: 1) skutkiem przyjętej przez Sąd I instancji abuzywności postanowień spornej umowy dotyczących indeksacji kredytu do CHF jest konieczność ich pominięcia w całości przy ustalaniu treści stosunku prawnego i ostatecznie upadek umowy, 2) nie ma możliwości zastosowania w miejsce wyeliminowanych postanowień żadnego innego kursu waluty, 3) nie jest możliwe zastosowanie art. 358 § 2 k.c., w sytuacji, w której:

  1. a)w przypadku braku oznaczenia w umowie kredytu indeksowanego lub denominowanego do waluty obcej zasad wyznaczania przez bank kursu tej waluty, abuzywność postanowień umowy kredytu występuje tylko w części odsyłającej do tabel kursowych banku; nie podważa natomiast samego mechanizmu indeksacji,
  2. b)radykalna eliminacja z umowy całego postanowienia lub nawet kilku postanowień w sytuacji, gdy norma prawna o niedozwolonym charakterze zawiera się tylko w części danego postanowienia/postanowień stanowi zbyt daleko idącą ingerencję Sądu w treść umowy objętej zgodą stron, czyli narusza konsensus stron,
  3. c)zgodnym zamiarem stron było zawarcie umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej, a znajdującym uzasadnienie w przepisach prawa skutkiem ewentualnej abuzywności powinno być co najwyżej zastosowanie kursów średnich CHF ustalanych i publikowanych przez NBP,
  4. d)zastosowanie powyższego przepisu do spornej umowy kredytu jest tym bardziej uzasadnione, że skoro przepis ten odnosi się do zobowiązań wyrażonych nominalnie, pierwotnie w walucie obcej, to tym bardziej odnosi się do zobowiązań wyrażonych w tej walucie w wyniku ich przewalutowania dokonanego wyłącznie w celu indeksacji (a maiori ad minus),
  5. e)z orzecznictwa TSUE (tj. wyroku z dnia 14.03.2019 r. w sprawie C-l 18/17, wyroku z dnia 02.09.2021 r. w sprawie C-932/19, wyroku z dnia 20.09.2018 r. w sprawie C-51/17, a także wyroku z dnia 26.03.2019 r. w sprawie C-70/17) wynika możliwość zastosowania w miejsce podlegających eliminacji nieuczciwych warunków umownych przepisów dyspozytywnych, które weszły w życie po zwarciu umowy kredytu,
  6. f)zasada stosowania kursu średniego NBP przed datą wejścia w życie art. 358 § 2 k.c. obowiązywała w polskim prawie jako ustalony zwyczaj,
  7. g)zastosowanie kursu średniego NBP do umów indeksowanych do waluty CHF zostało usankcjonowane w świetle orzecznictwa krajowego,
  8. h)jego zastosowanie jest zgodne z celem dyrektywy 93/13/EWG, jakim jest przywrócenie równowagi stron, a nie zastąpienie jednego stanu zaburzenia równowagi kontraktowej na korzyść przedsiębiorcy kolejnym stanem zachwiania tej równowagi, tym razem na korzyść konsumenta; IV. art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. poprzez ich błędne zastosowanie i przyjęcie, że świadczenia spełnione przez stronę powodową na poczet spornej umowy są nienależne, pomimo że umowa ta jest ważna i w pełni skuteczna; V. art. 387 k.c. (niemożliwość świadczenia pierwotna), art. 475 k.c. (niemożliwość świadczenia następcza) poprzez uznanie, że eliminacja postanowień abuzywnych skutkuje brakiem możliwości wykonania umowy w obowiązującym dotychczas kształcie (strona 19 uzasadnienia wyroku) pomimo braku wystąpienia w okolicznościach przedmiotowej sprawy znamion niemożliwości świadczenia przez którąkolwiek ze stron oraz przy jednoczesnym braku wyjaśnienia, z którym „kodeksowym" przypadkiem niemożliwości świadczenia mamy w tej sprawie do czynienia, na czym ta niemożliwość polegała lub polega i odniesienie tych rozważań do spornej umowy w zakresie, w jakim została ona już przez strony wykonana. Nadto strona pozwana zarzuciła Sądowi I instancji naruszenie art. 267 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej w zw. z art. 47 Karty Praw Podstawowych oraz z art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. U. UE L 95/29) poprzez zaniechanie należytego zbadania, czy upadek umowy narazi powódkę na szczególnie niekorzystne konsekwencje oraz czy konsekwencje te mogą przekraczać możliwości finansowe kredytobiorcy oraz brak poinformowania powódki w szczególności o skutkach ekonomicznych stwierdzenia upadku umowy kredytu (Sąd powinien wskazać przynajmniej szacunkowe koszty związane z upadkiem umowy) w tym w zakresie choćby o możliwych, ewentualnych roszczeniach restytucyjnych banku oraz wszelkich innych możliwych roszczeniach, w szczególności takich jak roszczenie o zapłatę wynagrodzenia z tytułu bezumownego korzystanie z udostępnionego kapitału, co pozbawiło de facto stronę powodową możliwości dokonania świadomej oceny skutków takiego rozstrzygnięcia oraz podjęcia następczej, wyraźnej i dobrowolnej zgody na powyższe skutki albo na odstąpienie od dochodzenia powoływania się na ochronę będącą konsekwencją stwierdzenia abuzywności klauzuli umownej, w sytuacji w której strona powodowa wyrażała wolę utrzymania umowy po ewentualnym wyeliminowaniu abuzywnych postanowień umownych. Mając na względzie powyższe strona pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, w każdym zaś przypadku o zasądzenie od strony powodowej na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu w I-instancyjnym według norm przepisanych, zasądzenie od strony powodowej na rzecz pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. Dodatkowo apelujący na art. 380 k.p.c. zaskarżył postanowienie Sądu I instancji z dnia 28 lutego 2022 r. w przedmiocie pominięcia zawnioskowanego przez pozwanego dowodu z opinii biegłego w zakresie wnioskowanym przez pozwanego (zastrzeżenie w trybie art. 162 § 1 k.p.c. zostało zgłoszone przez stronę pozwaną na rozprawie w dniu 28 lutego 2022 r.) wnosząc o jego dopuszczenie oraz przeprowadzenie przez Sąd II instancji z uwagi na istotność dla rozstrzygnięcia sprawy, a w konsekwencji na wydanie orzeczenia z uwzględnieniem treści art. 382 k.p.c. tj. orzekania na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym, a w konsekwencji dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego dla wykazania: wysokości zobowiązania powódki i ewentualnej nadpłaty z tytułu kredytu(...) obliczonych z zastosowaniem kursów kupna (z dnia uruchomienia transz kredytu) i sprzedaży (z dnia poprzedzającego dzień spłaty poszczególnych rat kredytu, zgodnie z § 7 ust. 6 umowy) CHF oraz kursów średnich CHF (z dnia uruchomienia transz kredytu oraz z dni poprzedzających dzień spłaty rat, zgodnie z § 7 ust. 6 umowy) ustalanych i publikowanych przez NBP w okresie dochodzonym pozwem. Ponadto strona pozwana wniosła o przyjęcie jako części stanowiska pozwanego w sprawie: opinii prawnej z dnia 27 lipca 2021 r. aut. prof. dr hab. Macieja Gutowskiego w przedmiocie określenia konsekwencji należytego poinformowania konsumenta o skutkach unieważnienia umowy kredytu indeksowanego. W odpowiedzi na apelację strona powodowa wniosła o jej oddalenie i zasądzenie kosztów procesu według norm przepisanych. Pismem procesowym z dnia 22 sierpnia 2022 r. (data nadania) pozwany zgłosił zarzut zatrzymania w zakresie kwoty 117 420 zł stanowiącej równowartość wypłaconego kapitału kredytu. Do powyższego pisma strona pozwana przedłożyła doręczone powódce oświadczenie o skorzystaniu z prawa zatrzymania ze wskazaniem, że pozwany na podstawie art. 497 k.c. w zw. z art. 496 k.c. korzysta z prawa zatrzymania świadczenia powódki na rzecz banku z tytułu umowy kredytu w zakresie kwoty 117 420 zł stanowiącej równowartość wypłaconego kapitału. Pismem procesowym z dnia 15 listopada 2022 r. strona pozwana uzupełniła zarzuty apelacji poprzez wskazanie na naruszenie art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. poprzez ich błędne zastosowanie i przyjęcie, że świadczenia spełnione przez stronę powodową na poczet spornej umowy są nienależne, pomimo, że umowa ta jest ważna i w pełni skuteczna, strona powodowa jest zubożona w zakresie kwot zasądzonych zaskarżonym wyrokiem, podczas gdy brak jest przesłanek do zwrotu przez pozwanego na rzecz strony powodowej wpłaconych przez nią kwot na poczet umowy kredytu, dopóki wysokość nie przekroczy co najmniej wypłaconej mu przez bank kwoty kredytu (stan wzbogacenia banku w takim przypadku w ogóle nie zachodzi), a po drugie roszczenia kredytobiorcy ograniczają się co najwyżej do różnicy (salda) między kwotą wypłaconą mu przez bank a kwotą wpłaconą przez niego na poczet kredytu. Sąd Okręgowy zważył co następuje: apelacja zasługiwała na uwzględnienie wyłącznie w zakresie podniesionego zarzutu zatrzymania oraz rozstrzygnięcia odsetkowego, w pozostałym zakresie jako bezzasadna podlegała oddaleniu. Sąd Rejonowy przeprowadził prawidłowe postępowanie dowodowe i na jego podstawie poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne, które Sąd Okręgowy przyjmuje za własną podstawę rozstrzygnięcia. Zasadniczo Sąd Rejonowy powołał właściwe przepisy prawne i przeprowadził ich prawidłową wykładnię. Ostateczną ocenę materiału dowodowego i wnioski Sądu Rejonowego Sąd Okręgowy uznał za trafne, a rozstrzygnięcie odpowiada prawu. Odnosząc się kolejno do podnoszonych zarzutów natury procesowej Sąd odwoławczy nie stwierdził jakoby pisemne uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie spełniało wymagań opisanych w art. 327 1 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c. Zgodnie z powołanym przepisem uzasadnienie wyroku powinno zawierać wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, obejmującej ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej oraz wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. Naruszenie przepisu określającego wymagania, jakim winno odpowiadać uzasadnienie wyroku sądu może być ocenione jako mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy w sytuacjach tylko wyjątkowych, do których zaliczyć można takie, w których braki w zakresie poczynionych ustaleń faktycznych i oceny prawnej są tak znaczne, że sfera motywacyjna orzeczenia pozostaje nieujawniona bądź ujawniona w sposób uniemożliwiający poddanie jej ocenie instancyjnej (tak trafnie wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 26 stycznia 2023 r., I ACa 292/22). Pisemne uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia tego rodzaju nieprawidłowości nie zawiera. Przedstawione w postawionym zarzucie oczekiwania strony pozwanej co do treści uzasadnienia, nie oznaczają, że ich brak sprawia, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie spełnia wymogów opisanych w powołanym przepisie, albo nie poddaje się kontroli instancyjnej. Jednocześnie nie sposób uznać, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera we

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.