postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W myśl art.
nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Z kolei wedle art. 385 2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. W myśl art.
nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Podkreślić przy tym należy, że zgodnie z treścią art.
ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje, a więc w niniejszej sprawie na stronie pozwanej. Usługa (...) Odnosząc się w pierwszej kolejności do postanowienia zastrzegającego obowiązek zapłaty kwoty 2.300,00 zł tytułem wynagrodzenia za usługę (...) pakiet”, Sąd doszedł do przekonania, że przedmiotowa usługa stanowiła niczym nieuzasadniony koszt, nie mający żadnego związku z faktycznymi, dodatkowymi czynnościami powódki, a także szczególnymi uprawnieniami konsumenta. Należy zauważyć, że zgodnie z pkt 15. umowy w przypadku nieskorzystania przez pożyczkobiorcę z części lub wszystkich dodatkowych uprawnień w ramach „Twojego pakietu” w całym okresie kredytowania nie ma wpływu na cenę tej usługi. Zatem, nawet, gdyby konsument w ogóle nie korzystał z tego pakietu, a powódka nie byłaby obciążona żadnymi dodatkowymi czynnościami związanymi z obsługą pozwanej, to konsument i tak musiałby ponieść koszty tej usługi. W przedmiotowej sprawie nie wykazano, że pozwana korzystała z uprawnień wynikających z tego pakietu. Nadto, w treści umowy wskazano, że skorzystanie z tej usługi umożliwiało konsumentowi otrzymanie środków w przyspieszonym o 10 dni roboczych terminie. Na podstawie zasad doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania można jednak stwierdzić, iż w ramach oferowanych na rynku produktów finansowych wypłata pożyczki zazwyczaj następuje szybciej, niż w terminie 14 dni, a zatem powyższa usługa nie jest dla konsumenta żadnym przywilejem czy korzyścią w stosunku do innych produktów. Usługa ta miała uprawniać pożyczkobiorcę do obniżenia maksymalnie czterech kolejnych rat o 50 % lub odroczenia maksymalnie dwóch kolejnych terminów płatności. Przy czym wymagało to złożenia dodatkowej deklaracji. Nie było to szczególnie korzystne uprawnienie konsumenta zestawiając ze sobą wysokość opłaty za usługę (2.300,00 zł) z wysokością miesięcznej raty (zwłaszcza po wyeleminowany abuzywnych zapisów umownych). O wiele korzystniejsze byłoby dla konsumenta uiszczenie pełnej raty za środki przeznaczone docelowo na zapłatę tej usługi, tym bardziej, że odroczone raty lub części miały zostać spłacone w dodatkowym okresie kredytowania. W świetle powyższego należało uznać, że powyższy pakiet w żadnym stopniu nie wprowadził udogodnień dla pozwanej, a stanowił jedynie podstępne zawyżenie kosztów pożyczki i wygenerował dodatkowe wynagrodzenie dla powódki. Zwrócić należało uwagę, że kwota obciążenia powinna odpowiadać okresowi korzystania z usługi, a nie całemu okresowi trwania stosunku pożyczki. Tymczasem w niniejszym przypadku czas korzystania z usługi nie miał żadnego znaczenia dla wysokości wynagrodzenia. Zaoferowanie pozwanej usługi (...) w ocenie sądu wypełniało znamiona tzw. misselingu. W kontekście niniejszej sprawy produkt ten był nieodpowiedni dla konsumenta, gdyż poza dodatkowym kosztem obiektywnie nie przedstawiał odpowiedniego ekwiwalentu poniesionej ceny. Wysokość tego kosztu powiązana była z wysokością pożyczki w ten sposób, aby całość pozaodsetkowych i skredytowanych kosztów pożyczki stanowiła równowartość wypłaconej kwoty pożyczki, nie zaś z konkretnymi czynnościami, o których mowa w pkt 15 umowy. Prowizja oraz opłata przygotowawcza Odnośnie wynagrodzenia prowizyjnego w kwocie 22.571,00 zł, powódka nie wskazała w przekonujący sposób, z czego wynika tak znaczny koszt prowizji. Na podstawie zaoferowanych dowodów nie można w żaden sposób ustalić, za jakie szczególne czynności powódka zastrzegła dla siebie tak znaczne wynagrodzenie odpowiadające niemalże kwocie kapitału pożyczki. Twierdzenia powódki w tym zakresie nie zostały poparte żadnymi wiarygodnymi dowodami, które pozwalałaby ustalić sens przyznania profesjonalnej instytucji finansowej wynagrodzenia w tak znacznej wysokości. Z pewnością za ustalenie tak wysokiej prowizji nie przemawia wynagrodzenie pośrednika finansowego. W obrocie konsumenckim istnieją liczne podmioty oferujące pożyczki gotówkowe, w tym banki, przy czym wyjątkowo – jak w przypadku powódki, choć nie tylko – zdarza się postanowienie umowne zobowiązującego konsumenta do zapłaty tak znaczącej kwoty pożyczki. Oznacza to, że model biznesowy tego typu działalności, nawet uwzględniając ryzyko w związku z brakiem spłaty, nadal może być opłacalny przy stosowaniu uczciwych klauzul umownych. Poza tym zgodnie z art. 9 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim kredytodawca przed zawarciem umowy o kredyt konsumencki jest zobowiązany do dokonania oceny zdolności kredytowej konsumenta. Przy czym ocena ta dokonywana jest nie tylko na podstawie informacji uzyskanych od konsumenta, ale także na podstawie informacji pozyskanych z odpowiednich baz danych lub zbiorów danych kredytodawcy (ust. 2). Zastrzeżenie tak wysokiego wynagrodzenia bez odniesienia do konkretnych, faktycznie poniesionych kosztów (takim nie jest wynagrodzenie pośrednika) nie może zostać uznane za postępowanie uczciwe i zgodne z dobrymi obyczajami. Wysokość tych kosztów nie może być kształtowana dowolnie i w oderwaniu od kosztów faktycznie ponoszonych w związku z realizacją konkretnej umowy. Niedopuszczalnym jest, aby firma zajmująca się udzielaniem pożyczek, wykorzystywała niekorzystne położenie pożyczkobiorcy, generując niezwykle zawyżone koszty. Wysokość opłaty przygotowawczej wynosiła jedynie 129,00 zł i sama w sobie nie może zostać uznana za rażąco wygórowaną w kontekście czynności związanych z udzieleniem pożyczki. Jednak rozdzielenie dwóch opłat (przygotowawczej i wynagrodzenia prowizyjnego) jest sztuczne, gdyż nie sposób dostrzec rzeczywiście odmiennej funkcji i roli obu tych kosztów. Teoretycznie wszystkie „przygotowawcze”, „prowizyjne” opłaty (wynagrodzenia) mogły być – w zależności od inwencji autora wzorca umowy – dowolnie rozdrabniane z odnoszeniem do jakichś szczegółowych celów za pomocą branżowego słownictwa (np. dwadzieścia pięć różnych opłat po 1.000 zł), co i tak nie zmieniłoby istoty rzeczy, polegającej na obowiązku poniesienia przez konsumenta pewnego globalnego jednorazowego kosztu przy zawieraniu umowy (por. wyrok sądu Rejonowego w Gdyni z dnia 26 maja 2022 w sprawie I C 24/22, niepubl.). Jak wskazał (...) w wyroku z dnia 16 lipca 2020 roku w sprawach połączonych C-224/19 i C-259/19 (Dz.UE 2020/C 297/19) Artykuł 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że warunek zawartej między konsumentem a instytucją finansową umowy kredytu nakładający na konsumenta obowiązek zapłaty prowizji za udzielenie kredytu może stwarzać na niekorzyść konsumenta, w sprzeczności z wymogiem dobrej wiary, znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków jej stron w sytuacji, gdy instytucja finansowa nie wykaże, że wspomniana prowizja odpowiada rzeczywiście wykonanym przez nią usługom i poniesionym kosztom, czego ustalenie należy do sądu odsyłającego. W toku niniejszego postępowania powódka nie wyjaśniła, jakie konkretne czynności związane z obsługą przedmiotowej umowy wiązały się z tak znacznymi kosztami. W tym stanie rzeczy należało uznać, że skoro powódka nie udowodniła, że tak znaczne koszty faktycznie zostały przez nią poniesione w związku z wykonaniem umowy czy za konkretne świadczenia dodatkowe spełnione na rzecz konsumenta, to brak podstaw do uwzględnienia pozaodsetkowych kosztów kredytu w rażąco wygórowanej wysokości. Zastrzeżenie przez ustawodawcę pozaodsetkowych kosztów kredytu nie oznacza, że powódce przysługiwało w każdym przypadku uprawnienie do naliczania kosztów maksymalnych i stosowania przy umowach wzorców umownych kształtujących wzajemne prawa i obowiązki stron w sposób niezgodny z zasadami współżycia społecznego. Zamieszczony w ustawie matematyczny wzór nie może stanowić podstawy i sposobu obejścia przepisów o odsetkach maksymalnych przez dodawanie do kwot nieuzasadnionych kosztów i nie może korzystać z ochrony prawnej. Ponieważ w danym przypadku suma wszystkich opłat (w tym wynagrodzenie z tytułu tzw. Usługi (...)) jest równa sumie pożyczki faktycznie wypłacanej konsumentowi, uznano, że są one sprzeczne z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy majątkowe, gdyż dochodzi tak naprawdę do podwojenia zadłużenia konsumenta, bez żadnych realnych korzyści po jego stronie. Nawet jeżeli koszty te łącznie nie przekraczają progu ustawowego (przewidzianego w art. 36a ustawy o kredycie konsumenckim), to w danym przypadku są łącznie rażąco zbyt wysokie, a nie ma żadnych dowodów, aby problematyka decydowania o przyznaniu pozwanemu tej konkretnej pożyczki była złożona, skomplikowana, pracochłonna, uzasadniając tak znaczną korzyść majątkową po stronie pożyczkodawcy. ODSETKI UMOWNE OD SKREDYTOWANYCH KOSZTÓW Nie sposób było uznać, że powódce należą się odsetki umowne za opóźnienie od nienależnie pobranych kosztów, o których mowa powyżej. Poza tym powódce nie przysługiwało uprawnienie do pobierania odsetek od skredytowanych kosztów kredytu, a zatem również od kwoty opłaty podstawowej. W wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie C 377-14 ( (...):EU:C:2016:283), wyjaśniono: „Jako że pojęcie "całkowitej kwoty do zapłaty przez konsumenta" zostało zdefiniowane w art. 3 lit. h dyrektywy 2008/48/WE jako "suma całkowitej kwoty kredytu i całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta", wynika z tego, że całkowita kwota kredytu i całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta są pojęciami odrębnymi i, że w związku z tym całkowita kwota kredytu nie może obejmować żadnych kwot należących do całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta. (...) art. 3 lit. I i art. 10 ust. 2 dyrektywy 2008/48/WE, a także pkt I załącznika I do rzeczonej dyrektywy należy interpretować w ten sposób, że całkowita kwota kredytu i kwota wypłat określają całość kwot udostępnianych konsumentowi, co wyklucza kwoty powiązane przez kredytodawcę z pokryciem kosztów związanych przez kredytodawcę z udzieleniem odnośnego kredytu, które to kwoty nie są w rzeczywistości wypłacane konsumentowi”. Na taką wykładnię powołał się także Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 30 stycznia 2019 roku, w sprawie o sygn. akt I NSK 9/18 (LEX nr 2643248). Z kolei w wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 15 lutego 2017 roku w sprawie o sygn. akt VI ACa 560/16 (LEX nr 2279527) wskazano wprost, że „na tle art. 5 pkt 7 u.k.k. „całkowita kwota kredytu” oznacza środki faktycznie udostępnione konsumentowi”, a to oznacza, że w konsekwencji „konsument jest zobowiązany do uiszczenia odsetek naliczanych tylko od środków faktycznie udostępnionych konsumentowi, a więc od „całkowitej kwoty kredytu”. Brak więc podstaw do obciążania konsumenta odsetkami od kosztów kredytu, nawet w wypadku udzielenia kredytu w celu sfinansowania tych kosztów”. Przy czym powyższe judykaty zachowują aktualność również wobec zmian definicji ustawowych stopy oprocentowania, która pierwotnie odnosiła się do „całkowitego kwoty kredytu”, a obecnie odwołuje do „kwoty wypłaconej”, a także definicji całkowitej kwoty kredytu. Reasumując w orzecznictwie (...) oraz sądów krajowych ugruntowany jest pogląd, że całkowita kwota kredytu stanowi wyłącznie środki wypłacone do swobodnej dyspozycji konsumenta („na rękę”), a więc tylko od tej kwoty (o ile wskazana jest w sposób prawidłowy) mogą być naliczane odsetki. Wynika to wprost z legalnej definicji stopy oprocentowania wyrażonej w art. 5 pkt 10 ustawy o kredycie konsumenckim: stopa oprocentowania wyrażona jako stałe lub zmienne oprocentowanie stosowane do wypłaconej kwoty na podstawie umowy o kredyt w stosunku rocznym. Bez znaczenia pozostaje powszechność stosowania tej praktyki na rynku finansowym przy znacznej niewiedzy konsumentów o niedozwolonym charakterze pobierania odsetek umownych także od skredytowanych kosztów kredytu/pożyczki. W tym miejscu warto wskazać na mechanizm oceniony przez Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 30 października 2017 roku w sprawie o sygn. akt VII ACa 879/17 (LEX nr 2471048), gdzie w uzasadnieniu stwierdzono za stroną, że „dopóki konsument nie uiści kwot należnych kontrahentowi z tytułu opłat i prowizji lub też nie zostaną one potrącone, nie może dojść do udostępnienia konsumentowi środków pieniężnych”. W tejże sprawie Sąd uznał, że słuszności tego twierdzenia nie sprzeciwia się treść umowy pożyczki, gdzie ustalono, że „pożyczka jest wypłacana w dniu podpisania umowy, w sposób określony przez pożyczkobiorcę”. W sprawie tej konsument składał dyspozycję potrącenia kwot stanowiących koszty pożyczki. Wówczas Sąd uznał, że „nie wynikało z tych dokumentów, że chociaż konsument składał dyspozycję przelania środków w dniu udzielenia kredytu (wypłaty kredytu), to oznaczało to, iż czynił to w momencie dysponowania już środkami przyznanej kwoty kredytu.” Za „co najmniej nieuprawnione” uznano twierdzenie strony, że „nietrudno wyobrazić sobie, że konsument składa dyspozycję w dniu udzielenia kredytu, a więc w dniu, w którym zyskuje pozytywną decyzję o przyznaniu kredytu oraz że dyspozycja ta może zostać złożona także po zawarciu umowy, to jednak musi poprzedzić wypłatę środków, czyli de facto udostępnienie ich konsumentowi.” Dalej powołano się na przykład sytuacji podawanej przez Komisję Europejską w odniesieniu do jej Wytycznych w sprawie stosowania przepisów dyrektywy o kredycie konsumenckim dotyczących rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania, wydanych w celu ujednolicenia interpretacji przepisów dyrektywy we wszystkich państwach członkowskich: „Jako przykład Komisja podaje sytuację, w której udzielono konsumentowi pożyczki w kwocie 5.000 euro, przy czym koszt udzielenia konsumentowi kredytu w wysokości 100 euro jest wliczony w pulę udostępnioną konsumentowi i następnie potrącany jest w momencie wypłaty środków. Faktycznie więc konsument może rozporządzać jedynie kwotą 4.900 euro i to właśnie ta kwota powinna stanowić całkowitą kwotę kredytu.” W umowie wskazano, że koszty pożyczki są potrącane w momencie wypłaty. Innymi słowy kwota stanowiąca koszty pożyczki nie została wypłacona konsumentce i pozostawiona do jej swobodnej dyspozycji. WYPOWIEDZENIE UMOWY Nie mniej powódka nie wykazała w niniejszym postępowaniu, aby po jej stronie istniały podstawy do wypowiedzenia umowy. Zgodnie z zawartą umową wypowiedzenie umowy powinno zostać poprzedzone wezwaniem pozwanej do zapłaty z wyznaczeniem 7-dniowego terminu do spłaty zaległości. Powódka nie tylko nie przedstawiła dowodów na wykazanie faktu wezwania do zapłaty przed wypowiedzeniem, ale też nie zgłosiła twierdzeń w tym zakresie. Co więcej powódka nie wykazała także, aby doręczyła pozwanej wypowiedzenie umowy. Nie zawarła też twierdzeń w tym zakresie. Pierwsze wezwanie, o którym mowa w piśmie utożsamiane jest z pismem zawierającym oświadczenie o wypowiedzeniu. Z kolei pismo to zostało opatrzone datą 29 listopada 2020 roku, a nadanie miało zostać dnia 16 grudnia 2020 roku. Zatem niewątpliwie (zakładając, że wypowiedzenie poprzedzało wezwanie do zapłaty) nie mogło stać się wymagalne we wskazanym w pozwie terminie: 30 grudnia 2020 roku, biorąc pod uwagę obieg korespondencji i upływ 30-dniowego okresu wypowiedzenia. WYSOKOŚĆ ZADŁUŻENIA PRZY ZAŁOŻENIU SKUTECZNEGO WYPOWIEDZENIA UMOWY Wreszcie powódka nie przedstawiła dowodu, pozwalającego na weryfikację zadłużenia pozwanej, co jest dodatkową podstawą oddalenia powództwa. Powódka jest stroną wielu podobnych procesów, zatem oczekiwanie przez Sąd konkretnych dokumentów przedstawiających wykaz wpłat pozwanej, sposób ich rozliczenia nie jest jakimkolwiek zaskoczeniem. Poza tym umowa miała zostać wypowiedziana po dniu płatności 13 raty płatnej dnia 27 listopada 2020 roku. Zgodnie z umową do tej pory powódka miała zapłacić 20.969,00 zł. Po upływie okresu wypowiedzenia do spłaty pozostała jedynie kapitałowa część pożyczki, a zatem kwota 32.075,14 zł. Jeżeli powódka twierdziła w wypowiedzeniu, że niespłacony kapitał wynosił 43.941,00 zł, to oznaczałoby, że na dzień wypowiedzenia powódka zalegała z płatnościami na kwotę 11.865,86 zł. A więc powódka miałaby wpłacić na poczet umowy kwotę 9.103,14 zł. Na przykładzie analogicznych procesów Sąd miał jednak na uwadze, że powódka bez zobowiązania Sądu nie przedstawia wpłat strony pozwanej na poczet spornej umowy. Zakładając jednak, że pozwanej nie obowiązują abuzywne zapisy umowne uprawniające powódkę do pobrania łącznej kwoty 25.000,00 zł pozaodsetkowych kosztów kredytu należało zaktualizować harmonogram spłaty przy założeniu nominalnego oprocentowania w wysokości 9,93 %, 36-miesięcznego okresu spłaty, równych rat kapitałowo-odsetkowych spłacanych w systemie rat annuitetowych według następującej metodologii. Wysokość poszczególnej raty obliczono z rachunku równania zmiennej wartości pieniądza w czasie, która po przekształceniu przedstawia się następująco: R = [S * l ] / [1-(1+l) -n], gdzie R – wysokość raty, S – suma kredytu do spłaty, l – stopa procentowa w skali roku, n – liczba rat. Zatem podstawiając: R = [25.000,00 zł * ((0, (...))/12)] / [1-(1+((0, (...))/12) -36] = 805,86 zł. Z kolei wysokość części odsetkowej wynika z iloczynu sumy kredytu do spłaty oraz oprocentowania w skali roku, czyli stanowi licznik pierwszego wzoru: część odsetkowa = [S * l ]. Podstawiając w przypadku pierwszej raty: część odsetkowa = [25.000,00 zł * ((0, (...))/12] = 206,88 zł. W przypadku kolejnej raty zmianie ulegnie kwota kapitału pozostała do spłaty. Tak ustalony harmonogram przedstawia się następująco: Numer raty Kapitał Rata Część kapitałowa Część odsetkowa 1 25 000,00 zł 805,86 zł 598,98 zł 206,88 zł 2 24 401,02 zł 805,86 zł 603,94 zł 201,92 zł 3 23 797,08 zł 805,86 zł 608,94 zł 196,92 zł 4 23 188,14 zł 805,86 zł 613,98 zł 191,88 zł 5 22 574,16 zł 805,86 zł 619,06 zł 186,80 zł 6 21 955,11 zł 805,86 zł 624,18 zł 181,68 zł 7 21 330,93 zł 805,86 zł 629,34 zł 176,51 zł 8 20 701,58 zł 805,86 zł 634,55 zł 171,31 zł 9 20 067,03 zł 805,86 zł 639,80 zł 166,05 zł 10 19 427,22 zł 805,86 zł 645,10 zł 160,76 zł 11 18 782,13 zł 805,86 zł 650,44 zł 155,42 zł 12 18 131,69 zł 805,86 zł 655,82 zł 150,04 zł 13 17 475,87 zł 805,86 zł 661,25 zł 144,61 zł 14 16 814,63 zł 805,86 zł 666,72 zł 139,14 zł 15 16 147,91 zł 805,86 zł 672,23 zł 133,62 zł 16 15 475,67 zł 805,86 zł 677,80 zł 128,06 zł 17 14 797,88 zł 805,86 zł 683,41 zł 122,45 zł 18 14 114,47 zł 805,86 zł 689,06 zł 116,80 zł 19 13 425,41 zł 805,86 zł 694,76 zł 111,10 zł 20 12 730,65 zł 805,86 zł 700,51 zł 105,35 zł 21 12 030,14 zł 805,86 zł 706,31 zł 99,55 zł 22 11 323,83 zł 805,86 zł 712,15 zł 93,70 zł 23 10 611,67 zł 805,86 zł 718,05 zł 87,81 zł 24 9 893,63 zł 805,86 zł 723,99 zł 81,87 zł 25 9 169,64 zł 805,86 zł 729,98 zł 75,88 zł 26 8 439,66 zł 805,86 zł 736,02 zł 69,84 zł 27 7 703,64 zł 805,86 zł 742,11 zł 63,75 zł 28 6 961,53 zł 805,86 zł 748,25 zł 57,61 zł 29 6 213,28 zł 805,86 zł 754,44 zł 51,41 zł 30 5 458,83 zł 805,86 zł 760,69 zł 45,17 zł 31 4 698,15 zł 805,86 zł 766,98 zł 38,88 zł 32 3 931,16 zł 805,86 zł 773,33 zł 32,53 zł 33 3 157,84 zł 805,86 zł 779,73 zł 26,13 zł 34 2 378,11 zł 805,86 zł 786,18 zł 19,68 zł 35 1 591,93 zł 805,86 zł 792,69 zł 13,17 zł 36 799,24 zł 805,86 zł 799,24 zł 6,61 zł SUMA: 29 010,90 zł 25 000,00 zł 4 010,90 zł Zatem suma rat do wypowiedzenia umowy (tj. raty od nr 1-13) wyniosła 10.468,38 zł. Z kolei do tego czasu pozwana wpłaciła z tytułu umowy na rzecz powódki kwotę co najmniej 9.104,13 zł. Oznacza to, że w momencie wypowiedzenia pozwana miała pozostawać w zwłoce z zapłatą w kwocie 1.364,25 zł, a zatem w kwocie przekraczającej wysokość jednej raty pożyczki. Z kolei po wypowiedzeniu umowy pozwanej nie należały się odsetki umowne z tytułu płatności każdej kolejnej raty. Suma części rat odsetkowych (nr 14-36) wyniosła 16.814,63 zł. Zatem powódka przy założeniu skutecznego wypowiedzenia umowy mogłaby żądać od pozwanej co najwyżej kwoty 18.178,88 zł (10.468,38 zł + 16.814,63 zł – 9.104,13 zł). ROZSTRZYGNIĘCIE W związku z powyższym Sąd doszedł do przekonania, że powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie z uwagi na nie wykazanie przez powódkę podstaw do wypowiedzenia umowy, doręczenia pozwanej wypowiedzenia umowy, częściowo co do zasady również z uwagi na fakt, że pozwanej nie obowiązują niedozwolone postanowienia umowne uprawniające powódkę do pobrania pozaodsetkowych kosztów kredytu w kwocie 25.000,00 zł, a także odsetek od nich, a po części także z uwagi na fakt, że wysokość roszczenia nie została wykazana co do wysokości, a przynajmniej nie powyżej kwoty 18.178,88 zł. Dlatego w punkcie I. wyroku na podstawie na podstawie art. 3 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 12 maja 2011 roku o kredycie konsumenckim (Dz.U. Nr 126, poz. 715 ze zm.) w zw. z art. 720 k.c. oraz (...) -3 k.c. powództwo należało oddalić w całości jako bezzasadne. KOSZTY PROCESU O kosztach procesu Sąd orzekł w punkcie II. wyroku na podstawie art. 98 k.p.c., obciążając nimi powódkę jako przegrywającą proces w całości.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.