oraz w zw. z art. 826 § 1 k.c. oraz w zw. art. 16 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych w zw. z art. 361 § 1 k.c. - przez jego błędną interpretację, a w konsekwencji niezastosowanie, w sytuacji gdy poszkodowany nie miał rzeczywistej woli wynajęcia pojazdu zastępczego za pośrednictwem ubezpieczyciela, co narusza zasadę minimalizacji szkody i współpracy wierzyciela z dłużnikiem, 9) naruszenie prawa materialnego, tj. art. 362 k.c. w zw.
oraz w zw. z art. 826 § 1 k.c. oraz w zw. art 16 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych w zw. z art. 361 § 1 k.c. poprzez ich błędną interpretację, a w konsekwencji niezastosowanie i nieuwzględnienie zasady współpracy wierzyciela z drugą stroną stosunku zobowiązaniowego oraz zasady minimalizacji szkody, co skutkowało uznaniem stawki za dobę najmu pojazdu zastępczego zastosowanej przez powoda, w sytuacji gdy zakład ubezpieczeń zaproponował zorganizowanie najmu za stawkę znacznie korzystniejszą; 10) naruszenie prawa materialnego, to jest art. 822 § 1 k.c. w zw. z art. 361 § 1 i 2 k.c., poprzez błędną wykładnię i przyjęcie, że poszkodowanemu należy się odpowiednie odszkodowanie za okres najmu uwzględniający dzień wypłaty odszkodowania za uszkodzenie pojazdu oraz 7 dni na podjęcie czynności organizacyjnych w celu nabycia nowego pojazdu, podczas gdy w przypadku dokonania naprawy pojazdu pomimo jej zakwalifikowania jako szkody całkowitej, poszkodowany w ogóle nie miał zamiaru podejmowania jakichkolwiek czynności zmierzających do nabycia nowego pojazdu, w związku z czym uzasadniony okres najmu winien wynosić maksymalnie do dnia wypłaty odszkodowania za naprawę pojazdu. Wskazując na podniesione zarzuty skarżący wniósł o zmianę rozstrzygnięcia w zakresie zaskarżenia poprzez oddalenie powództwa w zaskarżonej części, rozstrzygnięcie o kosztach postępowania, w tym o kosztach zastępstwa procesowego w zakresie postępowania w I instancji, stosownie do wyniku postępowania i zasady odpowiedzialności strony za wynik sprawy, zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, wg norm przepisanych. W odpowiedzi na apelację pełnomocnik powoda wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych. Sąd Okręgowy zważył co następuje: Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie. Wydając zaskarżone orzeczenie Sąd pierwszej instancji nie naruszył przepisu art. 233 § 1 k.p.c. Naruszenie wskazanego przepisu skarżący wiąże w pierwszej kolejności z błędnym w jego ocenie uznaniem przez Sąd, że warunki najmu u powoda były korzystniejsze. Wskazany błąd miał wynikać przy tym z faktu, że powód nie złożył do akt sprawy swojego regulaminu wynajmu, pomimo takowych wniosków. Powyższy zarzut nie może zostać uwzględniony, opiera się bowiem na nieudowodnionym twierdzeniu, że treść umowu łączącej powoda z poszkodowanym w związku z wynajmem pojazdu zastępczego obejmowała również z postanowienia wynikające z ustalonego przez powoda regulaminu najmu pojazdów. Przyjmując, że powyższe twierdzenie nie zostało udowodnione, Sąd Okręgowy wskazuje, iż w załączonej do akt sprawy umowie najmu pojazdu zastępczego próżno szukać adnotacji wskazującej, że treść tej umowy (ograniczająca uprawnienia najemcy pojazdu lub nakładająca na niego dodatkowe obowiązki) wynika z innych niż wskazane w umowie postanowień. Powyższe twierdzenie pozwanego nie znalazło również potwierdzenia w zeznaniach świadka M. K.. Wprost przeciwnie, z zeznań wskazanego świadka wynika, że warunki najmu pojazdu zastępczego zaproponowane przez powoda nie nakładały na najemcę pojazdu żadnych dodatkowych obowiązków ani nie wprowadzały jakichkolwiek ograniczeń w sposobie korzystania z pojazdu. Wiązało się to chociażby z możliwością użytkowania pojazdu również przez drugiego kierowcę (w okolicznościach sprawy była nim żona poszkodowanego). Jednocześnie twierdzenia pozwanego, że zeznania świadka w tym zakresie nie mogą być uznane za niewiarygodne tylko dlatego, że powód nie przedstawił „żadnego dokumentu określającego warunki najmu pojazdu zastępczego” mają jedynie polemiczny charakter, podobnie jak nie jest argumentem dostatecznym do zakwestionowania tych zeznań wskazanie, że świadek ma interes w określonym wyniku procesu. Przypomnieć należy, że wniosek o przesłuchanie M. K. w charakterze świadka został złożony również przez stronę pozwaną. Wątpliwości co do wiarygodności jego zeznań pojawiły się więc u skarżącego dopiero gdy wynikały z nich okoliczności dla niego niekorzystne, co w istotny sposób podważa moc powyższego zarzutu. W uzupełnieniu powyższych uwag podnieść również należy, że wskazane także jako przejaw naruszenia normy art. 233 § 1 k.p.c. ustalenie przez Sąd pierwszej instancji, iż powód zaproponował świadkowi korzystniejsze warunki najmu pojazdu zastępczego od pozwanego ubezpieczyciela, nie znajduje uzasadnienia z innych jeszcze przyczyn. Pozwany w przeprowadzonym postępowaniu nie przedstawił dowodu potwierdzającego ustalenie warunków najmu pojazdu jakie zostały zaproponowane przez wynajmującego, z którym współpracuje. Trudno w świetle powyższego twierdzić, że warunki najmu zaproponowane przez powoda nie były bardziej korzystne od tych, które oferował ubezpieczyciel. W tym miejscu należy podkreślić, że również w ocenie Sądu Okręgowego w okolicznościach przedmiotowej sprawy, uwzględnienie zasady wyrażonej w art. 6 k.c. prowadzi do wniosku, że to na stronie pozwanej ciążył obowiązek wykazania, że przedstawiona przez nią oferta najmu pojazdu zastępczego przewidywała warunki tego najmu co najmniej równie korzystne jak oferta powoda. Na powodzie ciążył bowiem jedynie obowiązek wykazania, że w związku z zdarzeniem, za które pozwany ponosi odpowiedzialność gwarancyjną, poniósł szkodę związaną realizacją uzasadnionej potrzeby posiadania pojazdu, w okresie niezbędnym dla likwidacji szkody. Przejawem mającego znaczenie dla rozstrzygnięcia, naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie może być w ocenie Sądu Okręgowego również błędna ocenę dowodu z zeznań świadka M. K. związana z twierdzeniem, że poszkodowany w ogóle nie miał zamiaru podejmować czynności zmierzających do nabycia nowego pojazdu. Okoliczność powyższa nie pozostaje bowiem w związku z rozstrzygnięciem w tym znaczeniu, że nawet gdyby uznać, powyższe twierdzenie za prawdziwe i potwierdzone zeznaniami wskazanego świadka, to nie mogłoby to w żaden sposób wpłynąć na treść zaskarżonego orzeczenia (przedmiotowej zagadnienie zostanie jeszcze poruszone w dalszej części uzasadnienia). Bez znaczenia dla rozstrzygnięcia pozostaje również okoliczność, że powód w zgłoszeniu szkody wskazał, iż nie potrzebuje samochodu zastępczego. Za całkowicie niezrozumiałe należy natomiast uznać twierdzenia pozwanego o rzekomym naruszeniu przez Sąd pierwszej instancji przepisów prawa procesowego: art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. mające polegać na wybiórczej oceny dowodu z opinii biegłego. To, że stawka dobowa zaakceptowana przez pozwanego przy likwidacji szkody również mieściła się w zakresie wskazanych przez biegłego w opinii stawek o charakterze rynkowym nie oznacza bynajmniej, że poszkodowany miał obowiązek skorzystania z oferty najmu pojazdu zastępczego za pośrednictwem pozwanego. W apelacji nie wyjaśniono również, jakie znaczenie dla rozstrzygnięcia mają zawarte na uzasadnienie omawianego zarzutu argumenty, że do zagadnienia ekonomicznego uzasadnienia ustalanych przez poszczególne podmioty zajmujące się wynajmem pojazdów stawek „należy podejść indywidualnie, ponieważ na rentowość firmy może wpływać wiele czynników, które mogą mieć bezpośredni wpływ na ustalenie wysokości konkretnych usług w danej firmie, w tym usług związanych z pomocą drogową, holowaniem, załadunkiem i rozładunkiem, podstawieniem i odbiorem pojazdu zastępczego, wynajmem, parkowaniem”. W konsekwencji, w ocenie Sądu Okręgowego, wydając zaskarżone orzeczenie Sąd pierwszej instancji nie dokonał nieprawidłowej oceny zaoferowanych przez strony dowodów. Na ich podstawie dokonał prawidłowych i co równie istotne wystarczających dla rozstrzygnięcia sprawy ustaleń faktycznych. Ustalenia te (wskazane powyżej) Sąd Okręgowy przyjmuje za własne i wskazuje jako podstawę przedmiotowego rozstrzygnięcia. Wydając zaskarżone orzeczenie Sąd pierwszej instancji nie dopuścił się również naruszenia wskazanych w skardze apelacyjnej przepisów prawa materialnego. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 362 k.c. w zw.
oraz w zw. z art. 826 § 1 k.c. oraz w zw. art. 16 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych w zw. z art. 361 § 1 k.c. oraz art. 822 § 1 k.c. w zw. z art. 361 § 1 k.c. Nie sposób zgodzić się ze skarżącym, że na zasadność zgłoszonego roszczenia wpływa okoliczność, iż poszkodowany początkowo nie deklarował zamiaru wynajmu pojazdu zastępczego. Tak sformułowane twierdzenie, nie może być skutecznie oparte na jakichkolwiek argumentach prawnych lub faktycznych, skoro Sąd przyjął, że poszkodowany potrzebował pojazdu zastępczego i że taki pojazd wynajął. Podkreślić w tym miejscu należy, brak jakichkolwiek podstaw prawnych aby uznać, że niepoinformowanie ubezpieczyciela o zamiarze wynajęcia pojazdu zastępczego już w zgłoszeniu szkody, powoduje wygaśniecie prawa do skorzystania z takiej możliwości. W uzasadnieniu wniesionej apelacji, skarżący zaprezentował wywód kwestionujący zasadność wynajmu pojazdu zastępczego opierający się na założeniu, że przedmiotowa sprawa nie jest typową sprawą obejmującą najem takiego pojazdu w sytuacji rozliczenia szkody w pojeździe jako całkowitej, odwołując się do faktu, iż poszkodowany zlecił naprawę pojazdu i naprawa ta została wykonana. Zarzucił tym samym, że Sąd Rejonowy, co prawda, fakt ten ustalił, ale w ogóle nie wziął go pod uwagę rozstrzygając istotę sporu. Sąd Okręgowy nie podziela powyżej argumentacji. To, że poszkodowany „od samego początku miał zamiar naprawiać uszkodzony pojazd i zlecił jego naprawę” samo w sobie nie może skutkować przyjęciem, że wynajmował pojazd zastępczy niezasadnie albo chociaż zbyt długo. Przypomnieć należy, że jak wynika z zeznań poszkodowanego, samochód został naprawiony we własnym zakresie używanym częściami a odszkodowanie zostało przeznaczone na zakup części zamiennych. To, że poszkodowany w okresie tygodniowym (licząc od daty wypłaty odszkodowania) zorganizował zakup części zamiennych i dokonał naprawy pojazdu uznać należy za przejaw dążenia do jak najszybszej likwidacji szkody i nienadużywania możliwości korzystania z pojazdu zastępczego. Zupełnie pozbawione uzasadnienia jest więc twierdzenie autora apelacji, że w tej sytuacji, gdy przy prawidłowo ustalonej przez ubezpieczyciela okoliczności zaistnienia w niniejszej sprawie szkody całkowitej, odszkodowanie wypłacono w dniu 15 marca 2021 r. (wskazana data jest oczywiście omyłkowa – uwaga Sądu Okręgowego), żądanie odszkodowania za najem pojazdu zastępczego jest całkowicie pozbawione podstaw. Przypominając, że w przedmiotowej sprawie odszkodowanie wypłacono w dniu 19 lutego 2021 r. a najem zakończył się w dniu 26 lutego 2021 r. wskazać należy, iż strona pozwana w żadnym razie nie udowodniła możliwości naprawy uszkodzonego pojazdu przed datą zwrotu pojazdu zastępczego, oczywiście przy założeniu, że środki pochodzące z odszkodowania zostały przeznaczone na sfinansowanie tej naprawy. Jednocześnie, gdyby uznać za uzasadnioną omawianą argumentację należałoby wysnuć na jej podstawie, w żaden sposób nie uzasadniony pogląd, że w przypadku gdy poszkodowany pomimo otrzymania odszkodowania wyliczonego „metodą szkody całkowitej” naprawił pojazd nie może w czasie likwidacji szkody skorzystać z możliwości wynajęcia pojazdu zastępczego. W uzupełnieniu powyższych uwag przypomnieć należy, że ustalenie wysokości szkody przez ustalenie szkody całkowitej rozumianej jako różnica pomiędzy wartością pojazdu przed zdarzeniem powodującym jego uszkodzenie a wartością jego pozostałości, stanowi wyjątek od zasady naprawienia szkody polegającej na obowiązku pokrycia wszelkich kosztów jego restytucji (art. 363 § 1 zd. 1 k.c.). Jednocześnie podkreślić należy, że odwołując się do powyższej argumentacji pozwany mógłby co najwyżej zakwestionować długość najmu pojazdu zastępczego. Warunkiem skutecznego zarzutu w tym zakresie winno być jednak wykazanie, że poszkodowany mógł naprawić pojazd w krótszym czasie niż w czas w jakim wynajmował pojazd zastępczy, oczywiście z uwzględnieniem faktu, że środki przeznaczone na naprawę pojazdu pochodziły z wypłaconego odszkodowania. Takiego dowodu strona pozwana jednak nie zaoferowała. Tym samym twierdzenia skarżącego, że w sprawie, uznać należało, że maksymalny okres najmu pojazdu zastępczego mógł trwać maksymalnie do dnia 19 lutego 2021 r., to jest do dnia wypłaty odszkodowania za uszkodzony pojazd (łącznie 28 dni) nie sposób w żadnym razie zaakceptować. Odwołując się do powyżej przedstawionych rozważań dotyczących braku przyjęcia przez poszkodowanego propozycji wynajmu pojazdu zastępczego w firmie współpracującej z pozwanym, wyjaśnić należy, że w okolicznościach przedmiotowej sprawy nie można uznać, iż działania poszkodowanego skutkowały naruszeniem art. 354 § 2 k.c. w zw. z art. 826 § 1 k.c. i co za tym idzie, że Sąd pierwszej instancji błędnie pominął powyższe przepisy uznając roszczenie zgłoszone przez powoda za uzasadnione. Pozwany nie wykazał, że najem który miał być zorganizowany za pośrednictwem strony pozwanej nie był mniej korzystny dla wynajmującego i co za tym idzie nie podważył skutecznie przeciwnych twierdzeń strony powoda. W tym miejscu, odnosząc się do argumentów powołanych w uzasadnieniu wniesionej skargi apelacyjnej, Sąd Okręgowy podkreśla, że podzielając stanowisko strony pozwanej, zgodnie z którym nie miała obowiązku wykazania, iż najem u powoda był mniej korzystny niż najem za pośrednictwem pozwanej, co nie oznacza, że nie ciążył na niej obowiązek udowodnienia, iż warunki najmu oferowane za jej pośrednictwem nie nakładały na poszkodowanego dodatkowych, nieusprawiedliwionych obowiązków. Mając powyższe na uwadze, Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. orzekł o oddaleniu apelacji. O kosztach postępowania apelacyjnego, Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. zasądzając od pozwanego na rzecz powoda kwotę 900,- zł tytułem zwrotu kosztów procesu za instancję odwoławczą. Wskazana kwota stanowi wynagrodzenie pełnomocnika powoda w tym postępowaniu ustalone na podstawie § 2 pkt 4 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie. Paweł Hochman
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.