← Polska

I ACa 593/22

Sygn. akt I ACa 593/22 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 października 2023 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie, I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Jerzy Bess (spr.) po rozpozna

§ 3

. Odmienne stanowisko w tej kwestii zajął Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 6 sierpnia 1991 r., III CZP 66/91, OSP 1992, z. 5, poz. 102 z glosą A. Szpunara, uznając, że w sprawie o zmianę wysokości renty odszkodowawczej na podstawie art. 907 § 2 sąd może – stosownie do okoliczności sprawy – zrewaloryzować również wysokość poszczególnych rat renty za okres poprzedzający wytoczenie powództwa (art.

§ 3). Pogląd ten został zakwestionowany w późniejszym orzecznictwie.

Obecnie za ugruntowane należy uznać stanowisko, zgodnie z którym istotny spadek siły nabywczej pieniądza, o którym mowa w art.

§ 3, może uzasadniać zmianę wysokości renty wyłącznie na podstawie art.

907 § 2 (zob. uchwała SN z dnia 28 października 1993 r., III CZP 142/93, OSNCP 1994, nr 4, poz. 82, z glosą A. Szpunara, PS 1995, nr 4, s. 73; uchwała SN z dnia 20 kwietnia 1994 r., III CZP 58/94, OSNCP 1994, nr 11, poz. 207; wyrok SN z dnia 13 grudnia 1999 r., I CKN 832/99, LEX nr 1001268; wyrok SN z dnia 12 kwietnia 2000 r., II UKN 494/99, LEX nr 1218596, oraz wyrok SN z dnia 9 stycznia 2009 r., I CNP 94/08, LEX nr 523654). Sąd przychyla się do stanowiska, zgodnie z którym spadek wartości siły nabywczej pieniądza może uzasadniać zmianę wysokości renty wyłącznie na podstawie art. 907 § 2 k.c. Mając na uwadze powyższe, żądanie powoda w tym zakresie należało oddalić. VI. Ustalenie odpowiedzialności na przyszłość Powód domagał się ponadto ustalenia w wyroku odpowiedzialności strony pozwanej za dalsze skutki wypadku z dnia 16 września 2012 r., które mogą się ujawnić dopiero w przyszłości. W ocenie Sądu roszczenie to zasługiwało na uwzględnienie. Powód miał bowiem interes prawny w żądaniu ustalenia odpowiedzialności na przyszłość, biorąc pod uwagę, że jak wynika z opinii biegłych nie da się definitywnie wykluczyć pogorszenia jego stanu zdrowia, co umożliwi powodowi w przyszłości, po wykazaniu stosownych przesłanek ustawy domaganie się od strony pozwanej dalszych roszczeń w związku z poniesioną wskutek wypadku szkodą. Zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego wyrażonym w uchwale podjętej w składzie 7 sędziów w dniu 17 kwietnia 1970 r. (sygn. akt III PZP 34/69, OSNC 1970, nr 12, poz. 217) w sprawie o naprawienie szkody wynikłej z uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia zasądzenie określonego świadczenia nie wyłącza jednoczesnego ustalenia w sentencji wyroku odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości z tego samego zdarzenia. Nadto Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 czerwca 1978 r. (sygn. akt IV CR 203/78, LEX nr 8110) wskazał, iż do ustalenia obowiązku wynagrodzenia szkód przyszłych nie jest konieczna pewność powstania dalszych szkód w przyszłości, lecz wystarcza stwierdzenie prawdopodobieństwa, że aktualny stan zdrowia powoda nie ujawnia jeszcze wszystkich skutków uszkodzenia ciała. Ustalenie to jest zasadne także na podstawie art. 442 1 § 3 k.c. gdyż jego dokonanie pozwoli uniknąć powodowi ewentualnych trudności dowodowych, które ze względu na znaczny upływ czasu mogą wiązać się z dochodzeniem należnych mu roszczeń wynikłych z wypadku, a które mogą wyniknąć w przyszłości (zob. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 24.02.2009 r., III CZP 2/09, OSNC 2009/12/168). Powyższe żądanie znajduje uzasadnienie z uwagi na specyfikę odniesionych przez powoda urazów ciała. Jak ustalono, stan zdrowia powoda jest zły i zachodzi ryzyko jego pogorszenia się, a w szczególności pogłębienia niedowładów oraz wystąpienia innych skutków związanych z leżąco-siedzącym trybem życia, który zmuszony jest prowadzić powód. Ponadto niewykluczone, że w przyszłości powód będzie musiał poddać się kolejnym zabiegom. Z opinii biegłych wynika zaś jednoznacznie, iż rokowania w związku z następstwami odniesionych obrażeń są niekorzystne, a powód nie rokuje powrotu do stanu zdrowia sprzed wypadku i odzyskania statusu osoby samodzielnej. VII. Wniosek o nadanie wyrokowi rygoru natychmiastowej wykonalności W ocenie Sądu potrzeby powoda zabezpieczone są na aktualnym etapie poprzez przyznaną przez stronę pozwaną rentę oraz zabezpieczenie udzielone przez Sąd w toku postępowania, nie zachodzi przesłanka nadania wyrokowi rygoru natychmiastowej wykonalności polegająca na szkodzie wykraczającej poza niekorzystne skutki opóźnienia w skorzystaniu z przysądzonego świadczenia. VIII. Koszty O kosztach procesu orzeczono na zasadzie art. 100 k.p.c., zgodnie z którym w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Sąd może jednak włożyć na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów, jeżeli jej przeciwnik uległ tylko co do nieznacznej części swego żądania albo gdy określenie należnej mu sumy zależało od wzajemnego obrachunku lub oceny sądu. Zastosowanie metody rozliczenia kosztów, polegającej na obciążenia tylko jednej strony całością kosztów, gdy przeciwnik uległ tylko co do nieznacznej części swego żądania albo gdy określenie należnej mu sumy zależało od wzajemnego rachunku albo oceny sądu, wymienionej w art. 100 k.p.c. polega na zwróceniu stronie wygrywającej proces tylko należnych jej kosztów procesu, a więc wyliczonych od wygranej części powództwa (np. 61,5%), bez potrącenia kosztów należnych stronie przeciwnej (wyrok SN z 23.10.1969 r., I CR 186/69, LEX nr 6593; postanowienie SN z 10.03.1972 r., II CZ 6/72, Biul. SN 1972/5–6, poz. 95; uchwała SN

(7)z 27.11.1967 r., III CZP 114/66). Nie podlegają natomiast zasądzeniu koszty nienależne, tj. poniesione przez stronę w tej części, w jakiej proces przegrała. W tym wariancie rozliczenia kosztów powód winien otrzymać 61,5% kosztów, które poniósł, tj. kwotę 7380 zł. W ocenie Sądu zasady słuszności przemawiają za przyjęciem drugiego z wariantów rozliczenia kosztów, powód dochodził bowiem zasadniczo roszczeń zależnych od oceny Sądu, wskazana reguła w sposób właściwy odzwierciedla wzajemną odpowiedzialność stron za wynik procesu. Pozwany apelacją zaskarżył niniejszy wyrok w części, tj.: - w punkcie I co do kwoty 700.000,- z odsetkami ustawowymi od kwoty 600.000,- zł od dnia 20 stycznia 2013 r. do dnia 31 grudnia 2015 r., oraz ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty oraz od kwoty 100.000,- zł od dnia 1 marca 2022 r. do dnia zapłaty, - w punkcie II co do kwoty 119.327,44 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 28 sierpnia 2014 r. do dnia 31 grudnia 2015 r. oraz ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty - w punkcie III w zakresie przekraczającym kwotę 858,- miesięcznie z tytułu renty w okresie od V 2014 r. do XI 2014 r. - w punkcie IV w całości - oraz VIII i X w całości zarzucając: 1. naruszenie prawa procesowego, a w szczególności przepisów:
  1. a)art. 232 k.p.c. w związku z art 227 k.p.c., art. 228 k.p.c., i art. 233 § 1 k.p.c. poprzez : dowolne i sprzeczne z zebranym materiałem dowodowym uznanie, iż zakres uzasadnionej rehabilitacji powoda winien wynosić 2 godziny dziennie wbrew opinii biegłych z zakresu chorób układu nerwowego oraz rehabilitacji medycznej dr n med. E. M. oraz Biegłego z zakresu neurochirurgii R. U., iż wystarczający zakres rehabilitacji powoda - mając na uwadze jej cel - wynosi 1-1,5 godziny dziennie przez 5 dni w tygodniu,
  2. b)art. 232 k.p.c. w związku z art. 227 k.p.c., art. 228 k.p.c., i art. 233 § 1 k.p.c. poprzez poczynienie ustaleń w zakresie kosztów rehabilitacji z pominięciem treści pisma z Narodowego Funduszu Zdrowia (...) Oddziału Wojewódzkiego (...) wprost potwierdzającego, iż czas trwania rehabilitacji realizowanej w warunkach domowych dla jednego świadczeniobiorcy wynosi do 80 dni zabiegowych w roku kalendarzowym. W przypadku uzasadnionym względami medycznymi i koniecznością osiągnięcia celu leczniczego, czas trwania rehabilitacji może zostać przedłużony decyzją lekarza zlecającego zabiegi, za pisemną zgodą Dyrektora właściwego Oddziału (...) Narodowego Funduszu Zdrowia,
  3. b)art. 233 k.p.c. poprzez dowolne ustalenie, iż odpowiednie zadośćuczynienie dla powoda stanowi rażąco wygórowana kwota 1.500.000,- zł,
  4. c)art. 233 k.p.c. - poprzez nieuwzględnienie możliwości korzystania przez powoda z rehabilitacji refundowanej przez NFZ, - poprzez nieuwzględnienie możliwości korzystania przez powoda z opieki refundowanej przez MOPS, - przez dowolne uznanie, iż powód miałby możliwość osiągania stałych dochodów, gdyby nie uległ wpadkowi
  5. d)art. 100 k.p.c. poprzez obciążenie kosztami postępowania wyłącznie pozwanego mimo częściowego uwzględnienia powództwa, 2. naruszenie prawa materialnego, a w szczególności przepisów:
  6. a)art. 444 § 2 k.c. w związku z art. 824 1 § 1 k.c. poprzez błędną wykładnię i zasądzenie renty w rażąco wygórowanej wysokości
  7. b)art. 444 § 2 k.c. w związku z art. 824 1 § 1 k.c. poprzez błędną wykładnię i zasądzenie odszkodowania z tytułu nieponiesionych kosztów zakupu sprzętu leczniczego przy jednoczesnym ustaleniu odpowiedzialności pozwanego za szkody przyszłe,
  8. c)art. 444 § 2 k.c. w związku z art. 824 1 § 1 k.c. poprzez błędną wykładnię i zasądzenie renty z pominięciem wypłaconych powodowi kwot z tytułu zabezpieczenia powództwa,
  9. d)art. 445 § 1 k.c. w zw. z art 361 k.c. poprzez zasądzenie zadośćuczynienia w rażąco wygórowanej wysokości,
  10. e)art. 354 k.p.c. poprzez nieuwzględnienie obowiązku dążenia do minimalizowania rozmiarów szkody i korzystania ze świadczeń rehabilitacyjnych refundowanych przez NFZ, a także korzystanie z opieki finansowanej przez MOPS,
  11. f)art. 455 k.c. w zw. z art. 817 k.c. w zw. z art. 316 k.p.c. poprzez zasądzenie odsetek od kwoty przyznanej z tytułu zadośćuczynienia za okres poprzedzający wydanie wyroku w sprawie Wskazując na powyższe podstawy pozwany wniósł o: 1. uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przy uwzględnieniu kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych ewentualnie o: 2. zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa oraz zasądzenie od powoda na rzecz strony pozwanego kosztów postępowania za obie instancje według norm przepisanych. W odpowiedzi na apelację powód wniósł o: 1. oddalenie apelacji w całości, 2. zasądzenie od pozwanego na swoją rzecz kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył co następuje: Na wstępie należy wskazać, ze Sąd Apelacyjny w pełni podziela ustalenia faktyczne Sądu I instancji i poczynione na ich podstawie rozważania prawne, uznając je za własne. Tym samym - co do zasady - brak jest podstaw do uwzględnienia apelacji, z przyczyn wskazanych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. W istocie apelujący, polemizuje z argumentacją Sądu I instancji rozważaniami prawnymi Sądu I instancji, przedstawiając w trym zakresie wywody, co do których to zarzutów Sad I instancji zasadniczo odniósł się w uzasadnieniu wydanego wyroku i argumentację tą Sąd Apelacyjny podziela, co czyni zbędnym jej ponowne przytaczanie w pełnym zakresie. Odnosząc się do zarzutów naruszenia prawa procesowego wskazać należy, że w istocie koncentrują się one na zarzucie naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., poprzez naruszenie obowiązku wszechstronnego rozważenia całości materiału dowodowego i dokonanie ustaleń faktycznych w sposób korzystny dla powoda a niekorzystnych dla pozwanego. W tym zakresie wskazać należy, że dla skuteczności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie można poprzestać na stwierdzeniu, że dokonane ustalenia faktyczne są wadliwe, odnosząc się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości. Niezbędne jest wskazanie przyczyn, które dyskwalifikują postępowanie sądu w zakresie ustaleń. Skarżący powinien zwłaszcza wskazać, jakie kryteria oceny zostały naruszone przez sąd przy analizie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im taką moc przyznając. Jeżeli wnioski wyprowadzone przez sąd orzekający z zebranego materiału dowodowego są logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, ocena tego sądu nie narusza przepisu art. 233 § 1 k.p.c. i musi się ostać, choćby z materiału tego dawały się wysnuć również wnioski odmienne. Tylko wówczas, gdy brakuje logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych związków przyczynowo-skutkowych, przeprowadzona przez sąd orzekający ocena dowodów może być skutecznie podważona. W ocenie Sądu Apelacyjnego zarzuty pozwanego nie mają żadnego merytorycznego uzasadnienia, a jedynie charakter polemiki z oceną dokonaną przez Sąd I instancji. Sąd Okręgowy dokonał bowiem wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego zebranego w sprawie i właściwie go ocenił wydając zasadne rozstrzygnięcie na gruncie stanu faktycznego niniejszej sprawy. Co istotne Sąd ustalił powyższy stan faktyczny w oparciu o dowody z dokumentów, zeznań świadków, przesłuchania opiekuna prawnego powoda, a także opinii biegłych poszczególnych specjalności zaznaczając, że były to kluczowe dowody dla poczynionych ustaleń faktycznych. W tym zakresie skarżący zarzucił zawyżenie kosztów rehabilitacji wskazując, że podtrzymuje dotychczas zgłaszane twierdzenie, poparte opiniami biegłych z zakresu chorób układu nerwowego oraz rehabilitacji medycznej dr n med. E. M. oraz Biegłego z zakresu neurochirurgii R. U., iż wystarczający zakres rehabilitacji powoda - mając na uwadze jej cel - wynosi 1-1,5 godziny dziennie przez 5 dni w tygodniu. Zatem jego zdaniem uzasadniony czas rehabilitacji wynosi 30 godzin miesięcznie, tj. 360 h rocznie. W ocenie Sądu Apelacyjnego odnosząc się do tego zarzutu wskazać należy, że dowód z opinii biegłego, jak podkreśla się w orzecznictwie, podlega ocenie sądu z zastosowaniem art. 233 § 1 k.p.c. według właściwych dla przedmiotu opinii kryteriów zgodności z zasadami logiki i wiedzy powszechnej, poziomu wiedzy biegłego, podstaw teoretycznych opinii, a także sposobu motywowania oraz stopnia stanowczości wyrażonych w niej wniosków. W tym zakresie Sąd I instancji wskazał, że biegli pozostawali zgodni co do konieczności dalszego prowadzenia rehabilitacji powoda. Ustalając wymiar godzinowy, w jakim winna ona być prowadzona Sąd oparł się na opinii mgr A. W. i ustalił, iż powinno to mieć miejsce 5 razy w tygodniu po 2 godziny, uzupełnione o rehabilitację w pozostałe dni z opiekunem. Wprawdzie biegła lek. med. E. M. wskazywała, iż wystarczająca jest rehabilitacja 5 dni w tygodniu po 1,5 godziny, jednakże kierując się doświadczeniem i specjalizacją biegłego mgr A. W. ukierunkowaną ściśle na to zagadnienie, Sąd uznał za właściwsze oparcie ustaleń w tym zakresie na jego wiedzy. Koreluje to także z zeznaniami przesłuchanych w sprawie świadków i przedstawiciela ustawowego powoda. W ocenie Sądu Apelacyjnego, kierując się powyższymi kryteriami, wbrew zarzutom apelacji, brak jest podstaw do zakwestionowania oceny Sądu I instancji, a zarzut naruszenia art. 233 k.p.c. oraz pozostałych przepisów prawa procesowego, także z przyczyn wskazanych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, okazał się bezzasadny. W zakresie zarzutów dotyczących wysokości przyznanego zadośćuczynienia wskazać należy, że wbrew zarzutom apelacji Sąd I instancji ustalając wysokość należnego zadośćuczynienia w na poziomie 1.500.000 zł nie dokonał błędnej wykładni art. 445 § 1 k.c. Ustalając wysokość zadośćuczynienia Sąd I instancji zresztą w dużej mierze kierował się kryteriami, do których odwołuje się apelujący. Niezależnie od tego, jeżeli chodzi o wysokość zadośćuczynienia, to zgodnie z przesłankami zawartymi we wskazanym wyżej art. 445 § 1 k.c. zadośćuczynienie ma być „odpowiednie”. Ustalenie, jaka kwota w konkretnych okolicznościach jest „odpowiednia”, należy do sfery swobodnego uznania sędziowskiego. Korygowanie przez sąd II instancji zasądzonego zadośćuczynienia może być aktualne tylko wtedy, gdy przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy, mających wpływ na jego wysokość, jest ono niewspółmiernie nieodpowiednie, tj. albo rażąco wygórowane, albo rażąco niskie (vide wyrok Sądu Najwyższego z 18 listopada 2004 r. I CK 219/04 - LEX 146356). W okolicznościach tej sprawy taka dysproporcja zdaniem sądu odwoławczego nie zachodzi. Rozmiar i trwałość cierpień powoda spowodowanych zdarzeniem z dnia 12 września 2012 r. zostały ustalone przez Sąd I instancji prawidłowo i znajduje oparcie w wydanych opiniach biegłych. Jak trafnie podniesiono w odpowiedzi na apelację, dokonując indywidualnej oceny żądania powoda należy mieć na uwadze wypracowane w judykaturze kryteria, które akcentuje Sąd Najwyższy w bieżącym orzecznictwie: „Kryteria, jakimi należy się kierować przy określaniu wysokości zadośćuczynienia, wynikają z bogatego orzecznictwa. Są nimi na przykład: wiek poszkodowanego (zwykle większą krzywdą jest kalectwo u dziecka łub młodej osoby); rodzaj i rozmiar doznanych uszkodzeń ciała lub rozstroju zdrowia; stopień i rodzaj cierpień fizycznych i psychicznych; intensywność (natężenie, nasilenie) i czas trwania tych cierpień; nieodwracalność następstw uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia (trwałe kalectwo, oszpecenie) i konsekwencje z tym związane w dziedzinie życia osobistego i społecznego; skutki uszczerbku zdrowia na przyszłość (utrata możliwości wykonywania ulubionego zawodu, uprawiania sportów, prący artystycznej, rozwijania swoich zainteresowań i pasji, zawarcia związku małżeńskiego, posiadania dzieci, kontaktów towarzyskich, możliwości chodzenia do teatru; kina, filharmonii, wyjazdu na wycieczki); poczucie nieprzydatności społecznej i bezradność życiowa powstałe na skutek rozstroju zdrowia lub uszkodzenia ciała; konieczność korzystania ze wsparcia innych, w tym najbliższych, przy prostych czynnościach życia codziennego; pozbawienie możliwości osobistego wychowywania dzieci i zajmowania się gospodarstwem domowym (...)” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27.11.2018 r., sygn. akt I PK 208/17, (...)) Zdecydowana większość wspomnianych powyżej kryteriów i okoliczności występuje u powoda D. C. w stopniu najwyższym lub przynajmniej w bardzo wysokim: I. wiek - w chwili wypadku powód miał zaledwie (...) lat; II. rodzaj i rozmiar oraz stopień doznanych uszkodzeń ciała lub rozstroju zdrowia - nieodwracalne obrażenia wielu narządów wewnętrznych, stan ograniczonej świadomości i brak kontaktu; III. czas trwania - od chwili wypadku upłynęło 10 lat, a powód nadal pozostaje w bardzo ograniczonej świadomości, cierpi fizycznie, a rokowania co do poprawy jego stanu zdrowia są negatywne; IV. nieodwracalność następstw uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia - potwierdzona opiniami biegłych; V. skutki uszczerbku zdrowia na przyszłość - całkowita utrata możliwości wykonywania jakichkolwiek aktywności, brak szans na założenie rodziny, posiadanie dzieci, rozwój osobisty i zawodowy; VI. konieczność korzystania ze wsparcia innych - powód jest całkowicie zależny od opieki osób trzecich przez całą dobę. Tak więc w ocenie Sądu Apelacyjnego, kierując się powyższymi kryteriami, wbrew zarzutom apelacji, brak jest podstaw do zakwestionowania oceny Sądu I instancji, a zarzut naruszenia art. 445 § 1 k.c. z przyczyn wskazanych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, okazał się bezzasadny. Brak jest też podstaw do uwzględnienia zarzutów dotyczących terminu naliczania odsetek za opóźnienie. W tym zakresie trudno zakwestionować stanowisko powoda, który nie zgadza się z zarzutem wyrażonym w apelacji co do naruszenia prawa poprzez zasądzenie odsetek od przyznanych kwot zadośćuczynienia za okres poprzedzający wdanie wyroku. Sporne między stronami jest to jaką datę należy przyjąć za początkowy termin liczenia odsetek za opóźnienie. Powód nie zgadza się ze stanowiskiem strony pozwanej jakoby odsetki, zwłaszcza od kwoty zadośćuczynienia, miały być liczone dopiero od chwili wyrokowania. Powód zwraca uwagę, że pozwany jako podmiot profesjonalnie zajmujący się likwidacją szkód komunikacyjnych miał możliwość dokonania oceny zasadności roszczeń powoda jeszcze przed wytoczeniem powództwa. Obrażenia doznane przez powoda na skutek wypadku oraz fakt długotrwałego pozostawania w stanie ograniczonej świadomości oraz znikome rokowania na przyszłość były oczywiste na długo przed wytoczeniem powództwa. Pozwany dysponował obszerną dokumentacją lekarską i konsultował sprawę ze swoimi lekarzami wielu specjalności. Odnosząc się do spornej między stronami kwestii określenia początku terminu za jaki należy zasądzić odsetki za opóźnienie w zapłacie świadczeń należnych powodowi - czy ma być to data wyrokowania czy może to być data wcześniejsza - to należy zwrócić uwagę, że utrwalone i aktualne orzecznictwo przyznaje w tej kwestii rację stronie powodowej. Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, że ubezpieczyciel nie może dążyć do ograniczenia kompensacyjnej funkcji zadośćuczynienia. „Podzielić należy stanowisko, że w przypadku, gdy występowanie krzywdy oraz jej rozmiar nie budzą większych wątpliwości odsetki ustawowe powinny być naliczane od dnia wezwania dłużnika do zapłaty takiego zadośćuczynienia, jakie wówczas było uzasadnione okolicznościami konkretnego wypadku. Jeżeli zobowiązany nie płaci zadośćuczynienia w terminie wynikającym z art. 455 KC czy art. 14 ust. 1 UbezpObowU, to uprawniony nie ma możliwości czerpania korzyści z zadośćuczynienia, które należy mu się już w tym terminie (...). Wprawdzie rozmiar szkody zarówno majątkowej, jak i niemajątkowej ustala się, uwzględniając moment wyrokowania (art. 363 § 2 KC w zw. z art. 316 § 1 KPC), jednak dążenie do możliwie pełnej kompensaty szkody, uwzględniającej jej dynamiczny charakter nie może usprawiedliwiać ograniczenia praw poszkodowanego przez akceptowanie zatrzymywania należnych mu kwot przez ubezpieczyciela na czas trwania procesu. Wyrok zasądzający zadośćuczynienie, mimo pewnej swobody sądu przy jego orzekaniu, nie ma charakteru konstytutywnego (...). W konsekwencji podzielić należy prezentowany w orzecznictwie pogląd, że nie można usprawiedliwiać opóźnienia w zapłacie zadośćuczynienia przez zobowiązanego, w sytuacji gdy jego wysokość, ze względu na występujące typowe okoliczności nie budzi większych wątpliwości, w świetle ukształtowanej praktyki orzeczniczej w podobnych sprawach (por m.in. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 24 lipca 2014 r, II CSK 595/13, z dnia 10 lutego 2000 r, II CKN 725/98, z dnia 15 kwietnia 2009 r., I CSK 524/08, OSNOZD 2009, nr D, poz. 106.). Godziłoby to w istotę roszczenia odsetkowego, które w aktualnej sytuacji gospodarczej pełni przede wszystkim funkcję zryczałtowanego wynagrodzenia dla wierzyciela za korzystanie z należnych mu środków pieniężnych, a także ma motywować dłużnika do jak najszybszego spełnienia świadczenia.” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18.11.2018 r. sygn. akt IV CSK 348717$ (...)) Także w zakresie wysokości należnego powodowi odszkodowania trafnie podnosi się w odpowiedzi na apelację, że Sąd I instancji w sposób prawidłowy ustalił, że konieczne jest doposażenie się powoda w sprzęt rehabilitacyjny. Niewątpliwie zachodzi również sytuacja konieczności wymiany, czy odnowienia używanych artykułów. Fakt powyższy w sposób jednoznaczny wynika z przesłuchania przedstawicielki ustawowej powoda - matki - M. F., a: także rehabilitanta Ł. G., który do dnia dzisiejszego zajmuje się rehabilitacją powoda. Okoliczności powyższe niewątpliwie zostały również potwierdzone w opinii biegłego z zakresu rehabilitacji A. W.. Z powyższych względów nie można podzielić zarzutów pozwanego co do zasądzenia ną rzecz powoda kwoty 10.000 zł na poczet przyszłych kosztów zakupu sprzętu. Bezzasadny jest zarzut nieuzasadnionego skapitalizowania przez Sąd I instancji renty z tytułu zwiększonych potrzeb. Sąd i instancji ustalił wartość należnych powodowi świadczeń, a następnie dokonał przeliczenia należnych powodowi kwot za okres od 01 kwietnia 2013r. do 30 kwietnia 2014r. Podobnie w zakresie renty z tytułu zwiększonych potrzeb, której wyrównania Sąd I instancji dokonał za okres od 01 października 2012r. do 30 kwietnia 2014r. Dokonane przez Sąd wyliczenia w powyższym zakresie zostały szczegółowo wyjaśnione w pisemnym uzasadnieniu wyroku. Wyliczenia te są logiczne, jasne i znajdują oparcie w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym. Trudno także zakwestionować argumentację powoda w przedmiocie renty za zwiększone potrzeby. Powód nie podziela również zarzutów pozwanego odnośnie rzekomych błędów w zakresie ustalenia dla powoda renty na zwiększone potrzeby. Sąd I instancji w sposób prawidłowy ustalił wysokość skapitalizowanej renty (pkt II wyroku). Dokonując kapitalizacji świadczeń rentowych, Sąd I instancji wziął pod uwagę kolejnych 13 miesięcy poczynając od 01.04.2013r. Ostatnim uwzględnionym przez Sąd miesiącem (miesiącem trzynastym) był kwiecień 2014r. Nie można zatem podzielić zarzutu pozwanego jakoby Sąd dwukrotnie uwzględnił rentę za maj 2014r. Bezpodstawny jest także zarzut pozwanego jakoby w wydanym rozstrzygnięciu Sąd nie uwzględnił, że roszczenia powoda zostały zabezpieczone w toku postępowania. Z tego tytułu pozwany obowiązany był do wypłaty na rzecz powoda świadczeń w kwocie 4.333 zł od grudnia 2Ó14r. Jak słusznie wyjaśnił Sąd I instancji w pkt lll.l uzasadnienia wyroku, wszelkie świadczenia wypłacone przez pozwanego tytułem zabezpieczenia roszczeń będą rozliczane dopiero na etapie wykonania wydanego w sprawie wyroku. Przyznane tytułem zabezpieczenia kwoty podlegają bowiem zaliczeniu na poczet zasądzonych świadczeń. Sąd I instancji w sposób prawidłowy ustalił także fakt wydatkowania pieniędzy oraz wartość zakupu leków (500 zł), wydatków na pieluchomajtki i worki na mocz (750 zł), koszty wyżywienia PEG (1.500 zł), i inne. W przywołanym zakresie Sąd oparł się na dowodach z dokumentów, zeznaniach przedstawiciela ustawowego M. F., opiniach. Nie budzi wątpliwości, że matka powoda wydatkuje środki na ww. cele. Wniosek powyższy można wysnuć chociażby na zasadzie doświadczenia życiowego, bacząc na to, że każdy z biegłych powołanych w sprawie potwierdził, że powód jest należycie zaopiekowany, a sposób sprawowania opieki przez M. F. nad synem jest wzorowy. Powód obowiązany jest do stałego zażywania leków, jak również choruje incydentalnie, co każdorazowo wymaga podjęcia wzmożonego leczenia farmakologicznego. Powód wymaga dodatkowych środków pielęgnacyjnych oraz środków zaopatrzenia medycznego. Informacja dotycząca zażywania lekarstw znajduje się zarówno na wypisach szpitalnych, jak i na zaleceniach lekarskich wystawiany związku z konsultacjami lekarskimi (np. zlecenie lek. Med. K. G. z dnia 090.09.2017r., czy wypis ze szpitala z dnia 05.01.2018r. i inne). Pamiętać należy, że u powoda zdiagnozowano: stan po urazie wielonarządowym, stan po urazie głowy: stłuczenie pnia mózgu, obrzęk mózgu, mikrokrwawienia do pnia mózgu, krwiaku przymózgowym nad lewą półkulą mózgu, stan po pęknięciu śledziony (liczne), stan po splenoktomii, stan po krwotoku do jamy otrzewnej, stan po uszkodzeniu stawu mostkowo - obojczykowego prawego, stan po stanach zapalnych w zatokach przynosowych, bezpowietrzność piramid kości skroniowych, stan po tracheotomii, stan po odmie opłucnowej prawostronnej? stan po założeniu drenaża ssącego do prawej jamy opłucnej, stan po wstrząsie krwotocznym, stan po ostrej niewydolności oddechowo - krążeniowej, stan po przewlekłej niewydolności oddechowej, stan po owrzodzeniu odleżynowych okolicy kości krzyżowej (podczas pobytu w szpitalu), stan po śpiączce mózgowej, niedowład czterokończynowy, stan po zaburzeniach połykania i inne. Doznane przez powoda urazy skutkują dożywotnim przyjmowaniem przez powoda środków farmakologicznych. Bezspornym jest fakt, że powód wymaga żywienia PEG. Jak zeznała matka powoda dba ona o to aby przygotowywane dla syna pokarmy zostały zrobione przez nią z dobrej jakości produktów, a dieta była na tyle urozmaicona aby syn zapewniony miał pokarm o pełnej wartości odżywczej. Sąd I instancji słusznie wskazał, że w zakresie ponoszonych w ww. obszarach wydatków nie jest możliwe wyliczenie stałej ponoszonej miesięcznej kwoty, a wydatki w powyższym zakresie należy uśrednić do wydatków średniomiesięcznych. Sąd I instancji słusznie odwołał się w powyższym zakresie do art. 322 k.p.c. pozwalającego Sądowi zasądzić odpowiednią sumę wg swej oceny opartej na rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy. Uwzględnione przez Sąd I instancji w rencie z tytułu zwiększonych potrzeb kwoty na wydatki z tytułu wyżywienia, leków czy środków zaopatrzenia medycznego i higienicznego nie są nadmierna, są odpowiednie - adekwatne do okoliczności sprawy. Nie można podzielić także zarzutów pozwanego, odnośnie wysokości świadczeń należnych powodowi z tytułu rehabilitacji. Sąd I instancji należycie ustalił, że powód rehabilitowany jest w sposób ciągły i stały. Stałą rehabilitację powoda prowadzi ciągle ten sam rehabilitant - Ł. G., wspierany przez współpracowników. Powód rehabilitowany jest stale. Przerwy w rehabilitacji mogą wynikać jedyne z sytuacji nadzwyczajnych np. zachorowania powoda lub rehabilitanta, czy braku osób go zastępujących. Wskazać należy, że matka powoda walczyła o jego rehabilitacje w ramach NFZ od chwili powrotu powoda do domu po wypadku. Rehabilitacja taka okazuje się jednak niemożliwa. Najlepszym dowodem powyższego jest fakt, że kiedy przedstawicielka ustawowa rozesłała zapytanie o rehabilitację domową dla syna, żadna z placówek teoretycznie oferujących tego typu usługi nie zaoferowała jej świadczeń. Słusznie zatem wskazał Sąd I instancji, że świadczenie ubezpieczyciela w ramach umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych obejmuje także uzasadnione i celowe koszty leczenia i rehabilitacji. Należy przypomnieć, że pismem z dnia 08.06.2018r. Kancelaria Radcy Prawnego K. K. działając w imieniu D. C., zwróciła się do NFZ z zapytaniem o wskazanie placówek, które świadczą rehabilitację domową w K.. W odpowiedz na powyższe, NFZ w piśmie z dnia 13.07.2018r. wskazał kilkanaście placówek, które takową rehabilitację teoretycznie mogłyby przeprowadzić. Pismem z dnia 26.07.2018r. matka powoda wystąpiła do wskazanych 13 placówek z zapytaniem o możliwość rehabilitacji D. C. (pisma przedłożono do sądu wraz z potwierdzeniem nadania). W odpowiedzi na zapytanie, matka powoda otrzymała jedynie dwie odpowiedzi. Rehabilitacja finansowana w ramach NFZ nie została wdrożona u powoda z uwagi na przeszkody natury faktycznej. Powstały problemy z umówieniem wizyty u lekarza, dalej brak możliwości dojazdu przez rehabilitanta, wyczerpanie puli godzin w placówce i inne. Podkreślić należy, fakt że ponoszone przez powoda wydatki za 1 h rehabilitacji nie są wygórowane, zaś stale i z pełnym zaangażowaniem prowadzona rehabilitacja daje bardzo dobre wyniki w zakresie stopnia utrzymania sprawności powoda (co potwierdziła biegła E. M.). Powyższe potwierdza zasadność wydatkowanych środków na prowadzoną dotychczas rehabilitację. Jak wskazał biegły z zakresu rehabilitacji A. W. u powoda powinna odbywać się rehabilitacja prowadzona dożywotnio w rozmiarze dwóch godzin dziennie od poniedziałku do piątku. Rehabilitacja powinna się też odbywać w sobotę, niedziele i święta adekwatnie do potencjału opiekuna w oparciu o instruktarz uzyskany od fizjoterapeuty. Rehabilitant powoda szczegółowo przedstawił zakres odbywanych z powodem ćwiczeń. Wg opinii ww. osoby (przedłożonej do akt sprawy), aby utrzymać prawidłową ruchomość w stawach, dany staw powinien przebywać w pozycjach końcowych przez okres minimum 20 minut na dobę. W sytuacji powoda opracowanie tkanek miękkich (mięśnie, ścięgna, więzadła) oraz stawów będące przygotowaniem do ćwiczeń funkcjonalnych zajmuje minimum 40 minut. Pominięcie tego etapu lub jego skrócenie może prowadzić do urazów, które w konsekwencji mogą prowadzić do zwapnień. Fizjoterapeuta wskazał przykładowo, że nie rozciągnięte i nie rozgrzane mięśnie przedramienia nie pozwolą na wyprostowanie pleców i stawu nadgarstkowego co uniemożliwia powodowi przyjęcie prawidłowej pozycji podpartej w siadzie. Dopiero po przygotowaniu strukturalnym można przejść do fazy ćwiczeń funkcjonalnych, do których można zaliczyć np. obroty. Następnie przechodzi się do pozycji wyższych czyli siadu. W tej pozycji ćwiczy się odruchy nastawcze głowy, które mają poprawić i umożliwić samodzielne trzymanie jej przez pacjenta. W tej pozycji opracowuje się również cały trakt orofacjalny, co pozwala na poprawę połykania śliny. Następnie przechodzi się do siadu z opuszczonymi nogami. W tej pozycji przygotowuje się stopy do przyjęcia całego ciężaru ciała podczas pionizacji. Powyższa część ćwiczeń kończy się po 60 minutach. Następnym etapem jest pionizacja. Pionizacja trwa do 30 minut i obejmuje również ćwiczenia dla kończyn górnych i tułowia (jest to czas zalecany przez(...)). W dalszej kolejności odbywa się terapia oddechowa. Przy czym ww. część jest skracana, aby zmieścić się w 2 godzinach ćwiczeń. Dzięki właściwym zabiegom, powód nie miał do tej pory odleżyn ani innych zmian związanych z długotrwałym przebywaniem w łóżku. Za prawidłowe należy także uznać ustalenia Sądu co do zakresu opieki sprawowanej nad powodem. Matka powoda sprawuje ją całodobowa. Szczegóły dotyczące .zakresu i sposobu wykonywania opieki nad synem zostały przedstawione przez matkę M. F. podczas przesłuchania w dniu 21.11.2014r., następnie potwierdzone w toku kolejnego przesłuchania. Prezentowany przez pozwaną sposób liczenia zakresu opieki nie znajduje zastosowania w nn. sprawie, już tylko z tego względu, że opieka nad powodem sprawowana jest wyłącznie przez Panią M. F., w warunkach domowych i całodobowo. Odnosząc się tylko do pozycji spożywanie posiłków należy wskazać, że powód spożywa posiłki 5 razy dziennie, każde żywienie trwa około 30 minut. W toku bieżących, codziennych czynności Pani M. F. wykonuje wszystkie czynności związane z higieną, pielęgnacją tracheostomy i systemu PEG, przygotowywaniem i podawaniem posiłków, środków farmakologicznych i in. Pani M. F. uczestniczy w rehabilitacjach, albowiem nierzadko jest potrzeba pomocy przy przesunięciu lub podniesieniu D., odessaniu treści i inne. Każdy dzień rozpoczyna się od higieny syna - jego umycia przy łóżku. Następnie jego matka zmienia opatrunki, podaje zastrzyk przeciwzakrzepowy. W międzyczasie Pani M. F. przygotowuje posiłki, podaje powodowi płyny. Powód nie jest w stanie samodzielnie oddawać stolca. Matka powoda robi powodowi regularnie lewatywę. Mocz powód oddaje do cewnika. Cewnik jest regularnie zmieniany przez powódkę (co 2 dni). Z uwagi na to, iż D. jest osobą leżącą, wymaga regularnej zmiany pozycji. Matka powoda obraca go co 3 godziny. Taki zabieg wykonywany jest przez Panią M. F. także w nocy. Matka oklepuje powoda i podejmuje czynności pielęgnacyjne związane z utrzymaniem skóry w należytym stanie. Skutkiem tych starań powód jest zadbany w najwyższym stopniu, ma wypielęgnowaną skórę, nie ma odleżyn, otarć, zasinieć, Pani M. F. wstaje w nocy także gdy powód się krztusi. Zarówno w dzień, jak i w nocy zachodzi potrzeba odessania śliny której powód nie jest w stanie przełknąć. Aby być blisko syna i słyszeć có się dzieje, Pani M. F. śpi z synem w jednym pokoju. Matka, nie opuszcza właściwie powoda. Zakupy zamawia przez INTERNET, czasami robią je przyjaciele lub rodzina. Załatwienie jakiejkolwiek urzędowej sprawy wymaga znalezienia osoby, która zaopiekowałaby się D., co jest bardzo trudne, gdyż każda osoba obawia się z nim zostać, z uwagi na mogące wystąpić krztuszenie, dławienie lub inne niespodziewane sytuacje. W dni wolpe q:d zajęć z zawodowymi rehabilitantami, z powodem ćwiczy matka. Powód nie korzysta z opieki z MOPS, gdyż taka opieka przysługiwałaby mu tylko jako opieka pełnopłatna. W tej sytuacji, matka powoda musiałaby ponieść z tego tytułu 100 % odpłatność. Wobec powyższego, a także perturbacji związanych ze zmiennością osób wykonujących opiekę, ryzyka związanego z ewentualnym dodatkowym narażaniem powoda na stres i zakażenie korzystanie z takiej formy pomocy jest niecelowe. Trzeba sobie uzmysłowić, że gro czynności które wykonuje matka powoda, nie da się skumulować w 8, 10 czy 11 godzin. Jest to nieustająca praca przez całą dobę. Jako wyraz pewnej racjonalności powód traktuje odwołanie się w tym zakresie przez Sąd I instancji do cen opieki całodobowej oferowanej przez placówki oferujące opiekę całodobową. Sąd I instancji nie naruszył przepisu art 100 k.p.c., a wydane w sprawie orzeczenie w przedmiocie kosztów postępowania uznać należy za prawidłowe. Reasumując, w oceni Sądu Apelacyjnego, brak jest podstaw do uwzględnienia postawionych w apelacji zarzutów naruszenia prawa procesowego jak i materialnego. Dlatego też Sąd Apelacyjny, uznając apelację za bezzasadną, orzekł jak w pkt 1 sentencji na mocy art. 385 k.p.c. O kosztach o kosztach postępowania apelacyjnego pomiędzy stronami orzeczono jak w pkt 2 sentencji według zasady odpowiedzialności za wynik postępowania określonej w art. 98 § 1 k.p.c., w zw. z art. 391 § 1 k.p.c., a co do wysokości odnośnie zwrotu kosztów zastępstwa, zgodnie z stawkami określonym w § 2 pkt 7 oraz § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 05.11.2015 r. poz. 1804; zm. Dz.U. z 12.10.2016 r. poz. 1667).

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.