Sygn. akt VI C 961/24 UZASADNIENIE Przedmiot i przebieg postępowania
(39). Tom I, red. O. M. Piaskowska, Warszawa 2024, art. 365, pkt 10, oraz cytowane tam orzeczenia).
- W uchwale z dnia 12 lipca 2018 r., sygn. III CZP 3/18, Sąd Najwyższy stwierdził, że w procesie o świadczenie okresowe przysługujące powodowi na podstawie określonego stosunku prawnego za kolejny okres wymagalności, nie jest dopuszczalne ponowne badanie i ocenianie przez sąd zdarzeń prawnych, odnoszących się do zasady odpowiedzialności pozwanego, w takim zakresie, w jakim były one przedmiotem rozstrzygnięcia w prawomocnym wyroku wydanym w procesie między tymi samymi stronami o świadczenie należne za wcześniejsze okresy wymagalności. Od poglądu tego Sąd Najwyższy nie odstąpił w uzasadnieniu uchwały z dnia 27 października 2021 r., sygn. III CZP 109/20, jakkolwiek w tej sprawie zwrócił głównie uwagę na złożoność i dynamiczność stosunków prawnych, w których świadczenia spełnianie są okresowo (np. umowa najmu lokalu), które uniemożliwiają traktowania podstawy rozstrzygnięcia w każdej sprawie jako identycznej. Również Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 31 października 2018 r., sygn. V Aga 28/18, stwierdził, że w procesie o świadczenie okresowe przysługujące powodowi na podstawie określonego stosunku prawnego za kolejny okres wymagalności nie jest dopuszczalne ponowne badanie i ocenianie przez sąd zdarzeń prawnych, odnoszących się do zasady odpowiedzialności pozwanego, w takim zakresie, w jakim były one przedmiotem rozstrzygnięcia w prawomocnym wyroku wydanym w procesie między tymi stronami o świadczenie należne za wcześniejsze okresy wymagalności.
- Sąd Najwyższy wskazuje też, że nawet pomimo braku ścisłego związania prawomocnością materialną orzeczenia sąd rozpoznający sprawę w kolejnym procesie może przychylić się do poczynionych w poprzednim procesie ustaleń prawnych i je podzielić. Jest to bowiem argumentacja, która może być powtórzona, choć zawsze musi być stanowczą argumentacją sądu orzekającego w późniejszym procesie – dotyczy to również spraw o świadczenia okresowe (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 sierpnia 2022 r., sygn. II CSKP 326/22, i postanowienie z 19 kwietnia 2024 r., sygn. I CSK 1197/23).
- Nie budzi wątpliwości, że wierzytelności Wspólnoty Mieszkaniowej względem właścicieli lokali o zapłatę zaliczek są świadczeniami okresowymi. Wierzytelności te stają się wymagalne w konkretnych odstępach czasowych i nie składają się na jedną całość, która może być z góry określona i opłacona jednorazowo.
- W świetle powyższego Sąd uznał, że ze względu na moc wiążącą wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z 2012 r., a także z uwagi na względy pewności prawa i zasługującego na ochronę usprawiedliwionego przekonania pozwanej co do swojej sytuacji prawnej, podzieli pogląd prawny wyrażony w tym wyroku. Uznaje tym samym, że uchwała z 1998 r. nie może wiązać pozwanej w takim zakresie, w jakim nie spełnia ona warunku przewidzianego w art. 12 ust. 3 ustawy o własności lokali, czyli związku z realnym zwiększeniem wydatków na nieruchomość wspólną, a zatem w jakim jest niezgodna z ustawą w rozumieniu art. 58 k.c. Z zebranego materiału dowodowego wynika bowiem, że uchwała z 1998 r. – co do której wypowiadał się Sąd Okręgowy w wyroku z 2012 r. – nie została później zastąpiona żadną inną uchwałą (którą pozwana już mogła zaskarżyć) ani też zmodyfikowana (w takim kierunku, który uwzględniałby rzeczywiste podwyższenie kosztów utrzymania nieruchomości wspólnej przez prowadzoną w lokalu działalność). Tym samym jeśli chodzi o kwestię legalności podwyższenia zaliczek od właścicieli lokali wykorzystywanych na cele użytkowe Sąd w niniejszej sprawie orzekał na tej samej podstawie prawnej, co Sąd w 2012 r. Uchwały zatwierdzające plany gospodarcze w latach 2020-2023 określały tylko stawkę zaliczek w wysokości „podstawowej”, tj. od lokali wykorzystywanych na cele mieszkalne, w żaden sposób same w sobie nie stanowiły podstawy do podwyższania zaliczek od właścicieli innych lokali. Przy takim niezmienionym stanie prawnym pomiędzy tymi samymi stronami odmienna ocena tej samej kwestii – zgodności z prawem uchwały z 1998 r. – byłaby nie do pogodzenia z zasadą pewności prawa oraz ochrony zaufania obywatela do państwa i jego organów. Taka pewność i zaufanie byłyby zdecydowanie naruszone, gdyby pomiędzy tymi samymi stronami i opierając się na tych samych istotnych okolicznościach Sąd w tej sprawie orzekł w diametralnie inny sposób od Sądu Okręgowego w 2012 r. Oznaczałoby to przyzwolenie na ignorowanie przez powodową Wspólnotę ważnych i doniosłych zastrzeżeń zawartych w uzasadnieniu wyroku Sądu Okręgowego do uchwały z 1998 r., a po stronie pozwanej mogło wytworzyć wrażenie dowolności i niekonsekwencji Sądu.
- W świetle powyższego zaliczki naliczane przez powoda w wysokości trzykrotności podstawowej stawki tych zaliczek (dla lokali wykorzystywanych na cele mieszkalne) zasługiwałoby na uwzględnienie pod warunkiem udowodnienia, że lokal pozwanej faktycznie powoduje konieczność poniesienia wyższych nakładów na nieruchomość wspólną niż lokal mieszkalny. Powód jednak nie tylko nie podparł uchwały z 1998 r. konkretnym uzasadnieniem ani nie wydał kolejnej uchwały, w której uzasadnieniu przedstawiłby argumenty za dokonywanym podwyższeniem stawki zaliczek, lecz również nie przedstawił twierdzeń i dowodów na tę okoliczność w toku sprawy – choć przecież miał taką możliwość i zgodnie z uzasadnieniem wyroku Sądu Okręgowego z 2012 r. powinien był to zrobić, jeśli chciał skutecznie dochodzić od pozwanej zaliczek wg. podwyższonej stawki. Nieudowodnienie tej okoliczności musiało zatem skutkować uznaniem, że powód nie podźwignął obciążającego go ciężaru dowodu i nie zostało wykazane, że podstawy do podwyższenia stawek zaliczek obciążających pozwaną zaistniały.
- Sąd musiał zatem zweryfikować wysokość należności, których powódka mogła dochodzić w niniejszej sprawie. Przedłożone przez powoda dokumenty wystarczyły do ustalenia, jakie kwoty pozwana powinna uiszczać tytułem zaliczek przy założeniu, że zostały one ustalone wg. podstawowej, a nie podwyższonej stawki. W rezultacie tych ustaleń Sąd doszedł do wniosku, że pozwana była zadłużona względem powoda, tylko w znacznie mniejszym zakresie niż to opisano w pozwie.
- Podstawowym dokumentem do dokonania ustaleń w tym zakresie było zestawienie zaległości sporządzone przez zarządcę, spółkę (...) (k. 58-61).
- Wysokość zaliczki na Fundusz Remontowy przez cały okres objęty pozwem była niezmienna (3 zł/m
(2)powierzchni użytkowej lokalu), a pozwana powinna była ją uiszczać w kwocie 3 * 67,32 = 201,96 zł. Pozwana nie uiściła z tytułu takiej zaliczki za styczeń, luty i marzec 2019 r. żadnej kwoty, toteż należało z tego tytułu zasądzić kwotę 201,96 * 3 plus odsetki ustawowe za opóźnienie od kwoty 201,96 zł od 11 stycznia, 12 lutego i 12 marca 2019 r. (z uwagi na wymagalność wierzytelności o zapłatę zaliczki z upływem 10 dnia miesiąca i przesunięcie spowodowane zakończeniem terminu w sobotę lub niedzielę) – pkt 1 lit. a, b, c wyroku. W kolejnych miesiącach pozwana uiszczała na Fundusz Remontowy wymaganą kwotę, czyli 201,96 zł, a powód bezzasadnie naliczał dodatkową kwotę 403,92 zł. Powództwo z tytułu należności na fundusz remontowy podlegało więc w tej części oddaleniu.
- Wysokość zaliczki na poczet utrzymania części wspólnej nieruchomości, jak też zaliczek na media, była natomiast zmienna w czasie. W 2020 i 2021 r. stawka podstawowa zaliczki wynosiła 1,95 zł/m 2 , a naliczana pozwanej – 5,85 zł/m 2, zatem pozwana powinna była płacić z tego tytułu 131,27 zł miesięcznie, a naliczano jej 393,82 zł miesięcznie. Różnica między tymi kwotami wynosiła 262,55 zł miesięcznie, więc kwoty z tabeli z k. 58 należało obniżyć o tę wartość. Doprowadziło to do wniosku, że za lipiec 2020 r. i styczeń 2021 r. pozwana nie ma żadnych zaległości, za okres od sierpnia 2020 r. do marca 2021 r. miesięczna zaległość wynosiła 25,88 zł (i od tych kwot zasądzono odsetki ustawowe za opóźnienie w pkt 1 lit. d-j wyroku), a od kwietnia do grudnia 2021 r. wynosiła 58,58 zł (i od tych kwot zasądzono odsetki ustawowe za opóźnienie w pkt 1 lit. k-s wyroku).
- Do marca 2022 r. stawka podstawowa zaliczki utrzymała się na tym samym poziomie, a za okres od stycznia do marca tego roku niedopłata pozwanej wyniosła 101,08 zł (i od tych kwot zasądzono odsetki ustawowe za opóźnienie w pkt 1 lit. t-v wyroku). Od kwietnia 2022 r. Wspólnota zaczęła naliczać zaliczkę w stawce podstawowej wynoszącej 2,10 zł/m 2, a podwyższonej – 6,30 zł, zatem pozwana powinna była płacić z tego tytułu 141,38 zł, a naliczano jej 424,12 zł (różnica 282,74 zł). W okresie od kwietnia do sierpnia 2022 r. zaległość pozwanej z tytułu zaliczek i opłat za media wyniosła zatem 156,23 zł miesięcznie (i od tych kwot zasądzono odsetki ustawowe za opóźnienie w pkt 1 lit. w-aa wyroku), a we wrześniu 307,70 zł (odsetki zasądzono w pkt 1 lit. bb wyroku).
- W październiku 2022 r. powrócono do poprzednich stawek opłat z uwagi na zaskarżenie uchwały przez m.st. W. i postanowienie o zabezpieczeniu wydane przez Sąd (k. 58), tym samym różnica między naliczonymi należnościami z tytułu zaliczki na utrzymanie nieruchomości wspólnej oraz media a faktycznie należnymi znowu wynosiła 262,55 zł miesięcznie. Zasądzono zatem za październik 2022 r. kwotę 206,72 zł (oraz odsetki od tej kwoty – pkt 1 lit. cc wyroku), a od listopada 2022 r. do stycznia 2023 r. – kwoty po 176,42 zł miesięcznie (i odsetki ustawowe za opóźnienie od tych kwot – pkt 1 lit. dd-ff wyroku). Od lutego do sierpnia 2023 r. stawka opłat oraz różnica utrzymywały się na dotychczasowych poziomach, zatem za ten okres zasądzono po 327 zł za miesiąc (oraz odsetki ustawowe za opóźnienie od tych kwot – pkt 1 lit. gg-mm wyroku).
- We wrześniu 2023 r. stawka zaliczki pozostała jeszcze na dotychczasowym poziomie, ale jednocześnie dokonano jednorazowego obciążenia w kwocie 1,20 zł/m 2 (k. 33) dla podstawowej stawki i 3,60 zł/m 2 wg. podwyższonej stawki. Różnica pomiędzy kwotą naliczoną a należną od pozwanej z tego tytułu (242,35 – 80,78 = 161,57 zł) również obniża zaległość wykazaną w dokumencie na k. 59, a tym samym za ten miesiąc zasądzić należało 831,90 – 262,55 – 161,57 zł, co równa się 407,78 zł. Taką też kwotę i odsetki ustawowe za opóźnienie od tej kwoty zasądzono w pkt 1 lit. nn wyroku.
- Od października 2023 r. stawka zaliczki na utrzymanie nieruchomości wspólnej wynosiła już 2,25 zł/m 2, a pozwaną obciążano zaliczką wg. podwyższonej stawki 6,75 zł/m
- Różnica między naliczoną a należną opłatę wynosiła już 302,94 zł, w związku z czym za okres od października 2023 r. do stycznia 2024 r. zasądzono kwotę 347,20 zł (650,14 - 302,94) wraz z odsetkami w pkt 1 lit. pp-rr wyroku.
- Ponadto zasądzono kwotę 985,44 zł tytułem rozliczenia dostarczenia i podgrzewu wody za pierwsze półrocze 2023 r. Pozwana nie zakwestionowała tej zaległości i w związku z tym również została ona uwzględniona w zasądzonej kwocie, a ponadto odsetki od tej kwoty zasądzono w pkt 1 lit. ss wyroku.
- W sumie zatem Sąd zasądził kwotę 8 513,35 zł i odsetki ustawowe za opóźnienie od kwot wymienionych powyżej. W pozostałym zakresie powództwo zostało oddalone. Odsetki
- O odsetkach ustawowych za opóźnienie od zasądzonej kwoty orzeczono na podstawie art. 481 k.c., zasądzając je od daty wymagalności indywidualnego roszczenia (od 11, 12 lub 13 dnia miesiąca – na podstawie art. 15 ust. 1 ustawy o własności lokali, zgodnie z którym na pokrycie kosztów zarządu właściciele lokali uiszczają zaliczki w formie bieżących opłat, płatne z góry do dnia 10 każdego miesiąca, oraz art. 115 k.c., w myśl którego jeżeli koniec terminu do wykonania czynności przypada na dzień uznany ustawowo za wolny od pracy lub na sobotę, termin upływa następnego dnia, który nie jest dniem wolnym od pracy ani sobotą.). Szczegółowy opis dat i kwot poszczególnych roszczeń odsetkowych opisano w poprzedniej części uzasadnienia. Koszty postępowania
- O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. Zgodnie z tym przepisem w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Sąd może jednak włożyć na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów, jeżeli jej przeciwnik uległ tylko co do nieznacznej części swego żądania albo gdy określenie należnej mu sumy zależało od wzajemnego obrachunku lub oceny sądu.
- Powództwo zostało uwzględnione w ok. 23% (8 513,35 / 37 560,07 * 100%), co oznaczało, że powód może domagać się zwrotu 23% poniesionych kosztów. Na koszty poniesione przez powoda złożyły się opłata od pozwu (1 880 zł), opłata od pełnomocnictwa (17 zł) oraz koszty zastępstwa procesowego na podstawie § 2 pkt 5 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych (3 600 zł), łącznie 5 497 zł. 23% z tej kwoty to ok. 1 264,31 zł. Pozwana z kolei nie zgłosiła poniesienia żadnych kosztów związanych ze sprawą. Dlatego też Sąd zasądził od pozwanej na rzecz powodowej wspólnoty kwotę 1 264,31 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, o których mowa w art. 98 § 1 1 k.p.c. ZARZĄDZENIE (...)