☒ zasadny ☐ częściowo zasadny ☐ niezasadny Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny W ocenie Sądu Okręgowego zarzuty zawarte w apelacji oskarżyciela publicznego są zasadne i zasługują na uwzględnienie. W zakresie czynu zarzucanego w punkcie pierwszym aktu oskarżenia sąd I instancji, w sentencji zaskarżonego wyroku nie zmienił opisu czynu przypisanego oskarżonemu realizującego znamiona wyrażone w art. 62 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii poprzez prawidłowe określenie wagi posiadanej przez oskarżonego marihuany, mimo że w uzasadnieniu zwrócił uwagę na błędną wagę narkotyku wskazaną w akcie oskarżenia. Wobec powyższego należało zmienić zaskarżony wyrok poprzez prawidłowe określenie ilości posiadanych przez oskarżonego narkotyków. W zakresie drugiego z podniesionych przez oskarżyciela publicznego zarzutów należało stwierdzić, że orzeczenie w zaskarżonym zakresie zapadło z obrazą przepisów postępowania, która niewątpliwie miała wpływ na treść zaskarżonego wyroku i doprowadziła do błędnych ustaleń faktycznych skutkujących uniewinnieniem oskarżonego od popełnienia czynu z art.
Jednocześnie ranga i charakter wyartykułowanych przez skarżącego uchybień zobligowały Sąd Okręgowy do wydania orzeczenia kasatoryjnego w tym zakresie. Oskarżyciel publiczny kwestionując podstawę faktyczną wyroku polegającą na przyjęciu, że oskarżony nie popełnił czynu zarzucanego mu w punkcie drugim aktu oskarżenia, podniósł trafne zarzuty obrazy art.4 kpk, 7 kpk i art. 410 kpk. Argumenty przytoczone w apelacji oraz analiza akt sprawy przekonały Sąd Okręgowy, że sąd orzekający nie uwzględnił całokształtu okoliczności wynikających z ujawnionych dowodów. Czyniąc ustalenia faktyczne, Sąd Rejonowy oparł się na opinii biegłej sądowej Z. W., przy czym analizę tego dowodu ograniczył jedynie do wskazania biegłej, iż nie można wykluczyć możliwości osiągnięcia stężenia THC w organizmie oskarżonego w przypadku przyjmowania przez niego jedynie leczniczej marihuany w czasie, który podał. Sąd I instancji nie zbadał jednak korelacji między tym twierdzeniem, a pozostałym zebranym materiałem dowodowym, chociażby dołączonymi do akt sprawy receptami na leczniczą marihuanę, które uzyskał oskarżony. Załączone recepty pochodzą z 7 sierpnia 2020 r., 9 marca 2021 r. i 11 stycznia 2023 r., zaś zdarzenie będące przedmiotem niniejszego postępowania miało miejsce 18 maju 2022 roku. Wobec powyższego brak jest podstaw do przyjęcia, aby w momencie dokonania czynu oskarżony leczył się medyczną marihuaną zgodnie z zaleceniami lekarza. Tym bardziej, że pierwsza recepta z 2020 r. opiewała na 5g marihuany, zaś ta z 2021 r. – 10 g tego środka. Dodatkowo zauważyć należy, że w wyniku przeszukania, u oskarżonego w kieszeni oraz w schowku użytkowanego przez niego samochodu zabezpieczono woreczki z marihuaną. Dodatkowo, środek odurzający odnaleziono w miejscu zamieszkania P. Ś., a łączna ilość narkotyku wynosiła 52,51 g. Skoro zatem oskarżonemu przypisano posiadanie środka odurzającego w postaci marihuany, która nie była marihuaną leczniczą i nie została przepisana przez lekarza, wysoce wątpliwym jest, w świetle wszystkich wyżej podniesionych okoliczności, aby stwierdzone u oskarżonego stężenie THC miało związek z prowadzonym przez niego procesem leczenia. Jednocześnie, Sąd I instancji przyjmując, że opinia biegłej Z. W. nie miała przymiotu kategoryczności w zakresie wpływu stężenia THC w organizmie oskarżonego na jego stan psychomotoryczny, pominął, że z treści tej opinii wynika jednak, iż brak jakichkolwiek zewnętrznych objawów nie wyklucza upośledzenia sprawności psychomotorycznej kierowcy, a same zaburzenia w tej sferze nie muszą być wyraźnie postrzegane przez samego sprawcę i przez otocznie. Brak realnego wpływu zażytej marihuany na sprawność psychomotoryczną oskarżonego Sąd meriti wywodzi z zeznań jego partnerki oraz policjanta przeprowadzającego interwencję po zaistniałej kolizji, którzy w zachowaniu oskarżonego nie dostrzegli, aby znajdował się on pod wpływem środka odurzającego. Tymczasem już sam fakt spowodowania przez oskarżonego kolizji oraz jego zachowanie po samym zdarzeniu polegające na tym, że początkowo oddalił się z miejsca zdarzenia, a następnie powrócił na nie, wskazuje, że zażyty narkotyk miał negatywny wpływ na jego stan psychiczny i sprawność psychomotoryczną. W tym miejscu należy również wskazać, że w trakcie wywiadu poprzedzającego pobranie krwi od oskarżonego o godzinie 01:55 w dniu 19 maja 2022 roku, a więc po upływie ok. 5 godzin od zdarzenia poddano go próbie palec – nos, która była dodatnia, co może świadczyć o nieprawidłowym funkcjonowaniu układu nerwowego oskarżonego w momencie wykonywania próby powiązanego z zażyciem marihuany oraz w momencie przedmiotowego zdarzenia. Opierając się na zeznaniach partnerki oskarżonego A. Z., która w postępowaniu przygotowawczym zeznała, że nie zna przyczyny wjechania przez oskarżonego w słup energetyczny, a następnie w postępowaniu sądowym stwierdziła, że oskarżony podawał ich synowi butelkę wody i z tego powodu doprowadził do kolizji i przeprowadzając ocenę tego dowodu, sąd I instancji wbrew zasadom prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego doszedł do niesłusznego wniosku, że fakt spowodowania kolizji nie stanowi potwierdzenia tego, że zażyta wcześniej przez oskarżonego marihuana nie miała realnego wpływu na jego sprawność psychomotoryczną, a kolizja była wynikiem rozproszenia uwagi oskarżonego w związku z podaniem dziecku butelki wody. W ocenie Sądu Okręgowego zeznania te nie mają przymiotu wiarygodności z uwagi na ich wewnętrzną sprzeczność oraz przez wzgląd na to, że oskarżony wraz z rodziną znajdował się w bliskiej odległości od swojego domu, syn oskarżonego w momencie popełnienia czynu miał 12 lat, a więc był dzieckiem samodzielnym oraz to, że fakt prowadzenia przez świadka, będącego pasażerem, rozmowy telefonicznej nie jest wystarczającym powodem do stwierdzenia, że to kierowca powinien odwrócić swoją uwagę od prowadzenia samochodu i zająć się dzieckiem. Ponadto w swoich rozważaniach Sąd I instancji zdaje się nie dostrzegać wniosków zawartych w opiniach biegłych sądowych, zarówno tej przeprowadzonej w postępowaniu przygotowawczym, jak też w postępowaniu przed Sądem, które wskazują, że na podstawie badań krwi dokonanych po zdarzeniu, stężenie THC w organizmie oskarżonego kształtowało się na poziomie równoważnym z działaniem alkoholu etylowego w stężeniu powyżej 0,5 promila, co jest równoważne ze stanem nietrzeźwości i miało wpływ na stan psychomotoryczny sprawcy. Opinie w tym zakresie są zgodne i kategoryczne. Reasumując należy stwierdzić, że Sąd I instancji materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie ocenił w sposób wybiórczy, uwzględniając jedynie dowody przemawiające na korzyść oskarżonego, a pomijając te, które wskazywały na jego sprawstwo. Ponadto sąd orzekający nie zbadał dowodów w ich wzajemnym powiazaniu i korelacji, pomijając istotne okoliczności, które ujawniły się w wyniku ich przeprowadzenia. Przede wszystkim w rozważaniach Sądu I instancji brak jest odniesienia do wniosków zawartych w obu opiniach biegłych sądowych w odniesieniu do konkretnej sytuacji faktycznej i prawnej P. Ś.. Mając na uwadze, ww. okoliczności stwierdzić należy, że ocena materiału dowodowego zaprezentowana przez Sąd Rejonowy, która doprowadziła do uniewinnienia oskarżonego od czynu z art.
kk jest nieobiektywna, sprzeczna z zasadami doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania, a przez to jest oceną dowolną. Sąd Rejonowy nie uwzględnił całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, który został oceniony wybiórczo. Sąd Okręgowy podziela zdanie skarżącego, że całościowa, a nie wyrywkowa ocena materiału dowodowego, dokonana w zgodzie z zasadami doświadczenia życiowego i prawidłowego rozumowania mogłaby doprowadzić Sąd Rejonowy do wniosku, że oskarżony prowadził samochód pod wpływem środka odurzającego, który to środek miał realny wpływ na jego sprawność psychomotoryczną w stopniu podobnym, jak w sytuacji znajdowania się w stanie nietrzeźwości w stężeniu powyżej 0,5 promila. Przedstawione powyżej rozważania doprowadziły Sąd Okręgowy do przekonania o konieczności uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania niniejszej sprawy Sądowi Rejonowemu w Mińsku Mazowieckim do ponownego rozpoznania w zakresie czynu z punktu drugiego aktu oskarżenia. Wniosek z apelacji prokuratora O zmianę rozstrzygnięcia z pkt I wyroku poprzez uznanie w ramach zarzucanego oskarżonemu czynu z pkt I aktu oskarżenia, że posiadał on środki odurzające w postaci marihuany o łącznej wadze 52,51 grama netto oraz uchylenie wyroku w zakresie rozstrzygnięcia z pkt III wyroku i przekazanie sprawy w tej części do ponownego rozpoznania sądowi I instancji. ☒ zasadny ☐ częściowo zasadny ☐ niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny. Zasadność podniesionych zarzutów warunkowała uwzględnienie wniosków. Lp. Zarzut z apelacji obrońcy oskarżonego - mającej wpływ na treść orzeczenia obrazy art. 7 k.p.k., polegającej na przekroczeniu granic swobodnej oceny dowodu z: (
☒ zasadny ☐ częściowo zasadny ☐ niezasadny Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny W ocenie Sądu Okręgowego zarzuty zawarte w apelacji oskarżyciela publicznego są zasadne i zasługują na uwzględnienie. W zakresie czynu zarzucanego w punkcie pierwszym aktu oskarżenia sąd I instancji, w sentencji zaskarżonego wyroku nie zmienił opisu czynu przypisanego oskarżonemu realizującego znamiona wyrażone w art. 62 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii poprzez prawidłowe określenie wagi posiadanej przez oskarżonego marihuany, mimo że w uzasadnieniu zwrócił uwagę na błędną wagę narkotyku wskazaną w akcie oskarżenia. Wobec powyższego należało zmienić zaskarżony wyrok poprzez prawidłowe określenie ilości posiadanych przez oskarżonego narkotyków. W zakresie drugiego z podniesionych przez oskarżyciela publicznego zarzutów należało stwierdzić, że orzeczenie w zaskarżonym zakresie zapadło z obrazą przepisów postępowania, która niewątpliwie miała wpływ na treść zaskarżonego wyroku i doprowadziła do błędnych ustaleń faktycznych skutkujących uniewinnieniem oskarżonego od popełnienia czynu z art.
Jednocześnie ranga i charakter wyartykułowanych przez skarżącego uchybień zobligowały Sąd Okręgowy do wydania orzeczenia kasatoryjnego w tym zakresie. Oskarżyciel publiczny kwestionując podstawę faktyczną wyroku polegającą na przyjęciu, że oskarżony nie popełnił czynu zarzucanego mu w punkcie drugim aktu oskarżenia, podniósł trafne zarzuty obrazy art.4 kpk, 7 kpk i art. 410 kpk. Argumenty przytoczone w apelacji oraz analiza akt sprawy przekonały Sąd Okręgowy, że sąd orzekający nie uwzględnił całokształtu okoliczności wynikających z ujawnionych dowodów. Czyniąc ustalenia faktyczne, Sąd Rejonowy oparł się na opinii biegłej sądowej Z. W., przy czym analizę tego dowodu ograniczył jedynie do wskazania biegłej, iż nie można wykluczyć możliwości osiągnięcia stężenia THC w organizmie oskarżonego w przypadku przyjmowania przez niego jedynie leczniczej marihuany w czasie, który podał. Sąd I instancji nie zbadał jednak korelacji między tym twierdzeniem, a pozostałym zebranym materiałem dowodowym, chociażby dołączonymi do akt sprawy receptami na leczniczą marihuanę, które uzyskał oskarżony. Załączone recepty pochodzą z 7 sierpnia 2020 r., 9 marca 2021 r. i 11 stycznia 2023 r., zaś zdarzenie będące przedmiotem niniejszego postępowania miało miejsce 18 maju 2022 roku. Wobec powyższego brak jest podstaw do przyjęcia, aby w momencie dokonania czynu oskarżony leczył się medyczną marihuaną zgodnie z zaleceniami lekarza. Tym bardziej, że pierwsza recepta z 2020 r. opiewała na 5g marihuany, zaś ta z 2021 r. – 10 g tego środka. Dodatkowo zauważyć należy, że w wyniku przeszukania, u oskarżonego w kieszeni oraz w schowku użytkowanego przez niego samochodu zabezpieczono woreczki z marihuaną. Dodatkowo, środek odurzający odnaleziono w miejscu zamieszkania P. Ś., a łączna ilość narkotyku wynosiła 52,51 g. Skoro zatem oskarżonemu przypisano posiadanie środka odurzającego w postaci marihuany, która nie była marihuaną leczniczą i nie została przepisana przez lekarza, wysoce wątpliwym jest, w świetle wszystkich wyżej podniesionych okoliczności, aby stwierdzone u oskarżonego stężenie THC miało związek z prowadzonym przez niego procesem leczenia. Jednocześnie, Sąd I instancji przyjmując, że opinia biegłej Z. W. nie miała przymiotu kategoryczności w zakresie wpływu stężenia THC w organizmie oskarżonego na jego stan psychomotoryczny, pominął, że z treści tej opinii wynika jednak, iż brak jakichkolwiek zewnętrznych objawów nie wyklucza upośledzenia sprawności psychomotorycznej kierowcy, a same zaburzenia w tej sferze nie muszą być wyraźnie postrzegane przez samego sprawcę i przez otocznie. Brak realnego wpływu zażytej marihuany na sprawność psychomotoryczną oskarżonego Sąd meriti wywodzi z zeznań jego partnerki oraz policjanta przeprowadzającego interwencję po zaistniałej kolizji, którzy w zachowaniu oskarżonego nie dostrzegli, aby znajdował się on pod wpływem środka odurzającego. Tymczasem już sam fakt spowodowania przez oskarżonego kolizji oraz jego zachowanie po samym zdarzeniu polegające na tym, że początkowo oddalił się z miejsca zdarzenia, a następnie powrócił na nie, wskazuje, że zażyty narkotyk miał negatywny wpływ na jego stan psychiczny i sprawność psychomotoryczną. W tym miejscu należy również wskazać, że w trakcie wywiadu poprzedzającego pobranie krwi od oskarżonego o godzinie 01:55 w dniu 19 maja 2022 roku, a więc po upływie ok. 5 godzin od zdarzenia poddano go próbie palec – nos, która była dodatnia, co może świadczyć o nieprawidłowym funkcjonowaniu układu nerwowego oskarżonego w momencie wykonywania próby powiązanego z zażyciem marihuany oraz w momencie przedmiotowego zdarzenia. Opierając się na zeznaniach partnerki oskarżonego A. Z., która w postępowaniu przygotowawczym zeznała, że nie zna przyczyny wjechania przez oskarżonego w słup energetyczny, a następnie w postępowaniu sądowym stwierdziła, że oskarżony podawał ich synowi butelkę wody i z tego powodu doprowadził do kolizji i przeprowadzając ocenę tego dowodu, sąd I instancji wbrew zasadom prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego doszedł do niesłusznego wniosku, że fakt spowodowania kolizji nie stanowi potwierdzenia tego, że zażyta wcześniej przez oskarżonego marihuana nie miała realnego wpływu na jego sprawność psychomotoryczną, a kolizja była wynikiem rozproszenia uwagi oskarżonego w związku z podaniem dziecku butelki wody. W ocenie Sądu Okręgowego zeznania te nie mają przymiotu wiarygodności z uwagi na ich wewnętrzną sprzeczność oraz przez wzgląd na to, że oskarżony wraz z rodziną znajdował się w bliskiej odległości od swojego domu, syn oskarżonego w momencie popełnienia czynu miał 12 lat, a więc był dzieckiem samodzielnym oraz to, że fakt prowadzenia przez świadka, będącego pasażerem, rozmowy telefonicznej nie jest wystarczającym powodem do stwierdzenia, że to kierowca powinien odwrócić swoją uwagę od prowadzenia samochodu i zająć się dzieckiem. Ponadto w swoich rozważaniach Sąd I instancji zdaje się nie dostrzegać wniosków zawartych w opiniach biegłych sądowych, zarówno tej przeprowadzonej w postępowaniu przygotowawczym, jak też w postępowaniu przed Sądem, które wskazują, że na podstawie badań krwi dokonanych po zdarzeniu, stężenie THC w organizmie oskarżonego kształtowało się na poziomie równoważnym z działaniem alkoholu etylowego w stężeniu powyżej 0,5 promila, co jest równoważne ze stanem nietrzeźwości i miało wpływ na stan psychomotoryczny sprawcy. Opinie w tym zakresie są zgodne i kategoryczne. Reasumując należy stwierdzić, że Sąd I instancji materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie ocenił w sposób wybiórczy, uwzględniając jedynie dowody przemawiające na korzyść oskarżonego, a pomijając te, które wskazywały na jego sprawstwo. Ponadto sąd orzekający nie zbadał dowodów w ich wzajemnym powiazaniu i korelacji, pomijając istotne okoliczności, które ujawniły się w wyniku ich przeprowadzenia. Przede wszystkim w rozważaniach Sądu I instancji brak jest odniesienia do wniosków zawartych w obu opiniach biegłych sądowych w odniesieniu do konkretnej sytuacji faktycznej i prawnej P. Ś.. Mając na uwadze, ww. okoliczności stwierdzić należy, że ocena materiału dowodowego zaprezentowana przez Sąd Rejonowy, która doprowadziła do uniewinnienia oskarżonego od czynu z art.
kk jest nieobiektywna, sprzeczna z zasadami doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania, a przez to jest oceną dowolną. Sąd Rejonowy nie uwzględnił całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, który został oceniony wybiórczo. Sąd Okręgowy podziela zdanie skarżącego, że całościowa, a nie wyrywkowa ocena materiału dowodowego, dokonana w zgodzie z zasadami doświadczenia życiowego i prawidłowego rozumowania mogłaby doprowadzić Sąd Rejonowy do wniosku, że oskarżony prowadził samochód pod wpływem środka odurzającego, który to środek miał realny wpływ na jego sprawność psychomotoryczną w stopniu podobnym, jak w sytuacji znajdowania się w stanie nietrzeźwości w stężeniu powyżej 0,5 promila. Przedstawione powyżej rozważania doprowadziły Sąd Okręgowy do przekonania o konieczności uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania niniejszej sprawy Sądowi Rejonowemu w Mińsku Mazowieckim do ponownego rozpoznania w zakresie czynu z punktu drugiego aktu oskarżenia. Wniosek Z apelacji prokuratura: o zmianę rozstrzygnięcia z pkt I wyroku poprzez uznanie w ramach zarzucanego oskarżonemu czynu z pkt I aktu oskarżenia, że posiadał on środki odurzające w postaci marihuany o łącznej wadze 52,51 grama netto oraz uchylenie wyroku w zakresie rozstrzygnięcia z pkt III wyroku i przekazanie sprawy w tej części do ponownego rozpoznania sądowi I instancji. ☒ zasadny ☐ częściowo zasadny ☐ niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny. Zasadność podniesionych zarzutów warunkowała uwzględnienie wniosków.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.