k.c., albowiem w umowie nie było żadnych kryteriów ustalania kursu sprzedaży CHF Sąd wskazał, że stosownie do art.
k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Jeżeli postanowienie umowy nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Stosownie do art. 385 2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy. W odniesieniu do klauzul niedozwolonych decydujące znaczenia ma zatem stan z chwili zawarcia umowy, a nie stan który się ukształtuje w ciągu kolejnych 30 lat obowiązywania umowy kredytowej. Nawet jednak w razie uznania danego postanowienia za niedozwolone, w pozostałym zakresie umowa jest wiążąca. Sąd Okręgowy nie podzielił zatem stanowiska pozwanych, że przyjęcie, iż pozwani nie byli związani postanowieniami umowy, z których wynikała konieczność indeksacji waluty kredytu za pośrednictwem franka szwajcarskiego winno niweczyć roszczenie strony powodowej w całości . Sąd zauważył, że stanowisko pozwanych opierało się na nieprawidłowym założeniu, że przyczyną znacznego wzrostu wartości nominalnej rat wyrażonych w złotych jest zawyżanie kursu sprzedaży CHF w „Tabeli kursów”, co miało być możliwe dzięki niejasnym sformułowaniom umowy kredytowej, w szczególności § 2 pkt 2 i § 9 tej umowy. Pozwani zdawali się zakładać, że kurs złotego do franka szwajcarskiego na rynkach walutowych jest ustalany przez Bank (...) S.A. w „Tabeli kursów” przewidzianej w § 2 pkt 2 umowy. Sąd Okręgowy wywodził, że powiązanie w umowie kredytowej zawartej na okres 30 lat rat kredytu z wysokością kursu kupna-sprzedaży CHF powoduje, że wysokość spłaconego kapitału ze swojej istoty musi się różnić od otrzymanego kredytu. Wahania kursów walut są jednak pochodną procesów ekonomicznych o zasięgu międzynarodowym oraz decyzji polityczno-ekonomicznych podejmowanych w poszczególnych krajach. W odniesieniu do CHF tym krajem jest w szczególności Konfederacja Szwajcarska oraz decyzje jej Banku Narodowego. Jest faktem powszechnie znanym, że do znacznego wzmocnienia kursu franka szwajcarskiego doszło w szczególności na skutek podjętej w styczniu 2015 r. decyzji Szwajcarskiego Banku Narodowego o uwolnieniu kursu tej waluty, a nie na skutek stosowania przez powodowy Bank takiej czy innej „Tabeli kursów.” Zmiany kursów walut, zwłaszcza w okresie kilkudziesięcioletnim, same w sobie są zatem rzeczą naturalną i jak najbardziej przewidywalną, ale dokładny ich przebieg oraz amplituda wahań w dłuższym okresie czasu nie są możliwe do przewidzenia, nawet dla podmiotów dysponujących nieograniczonym potencjałem analitycznym oraz doświadczeniem w formułowaniu tego rodzaju prognoz. Zmiana kursu CHF wynika z decyzji oraz mechanizmów ekonomicznych, na które powodowy Bank z jednej strony nie ma jakiegokolwiek wpływu, a z drugiej musi się do nich dostosowywać. Sąd Okręgowy podniósł nadto, że ustawodawca podjął działania zmierzające do przeciwdziałania zagrożeniom wynikającym z możliwości zawyżania przez banki kursów sprzedaży w ich „Tabelach kursów” poprzez nowelizację prawa bankowego ustawą z 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2011, nr165, poz. 984). Istota powyższych zmian została wyjaśniona w wyroku Sądu Najwyższego z 19 marca 2015 r. (IV CSK 362/14) i polega na tym, że do prawa bankowego został wprowadzony między innymi art. 69 ust. 3 stosownie do którego, w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, kredytobiorca może dokonywać spłaty rat kapitałowo-odsetkowych oraz dokonać przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w tej walucie. W tym przypadku w umowie o kredyt określa się także zasady otwarcia i prowadzenia rachunku służącego do gromadzenia środków przeznaczonych na spłatę kredytu oraz zasady dokonywania spłaty za pośrednictwem tego rachunku. Stosownie do art. 75b Prawa bankowego wykonanie tego uprawnienia nie może pociągać dla uprawnionego jakichkolwiek kosztów. W myśl art. 4 powyższej noweli zmiany mają zastosowanie także do umów zawartych przez wejściem zmian w życie (tj. przed 26 sierpnia 2011 r.). W tym zakresie bank dokonuje bezpłatnie stosownej zmiany umowy kredytowej lub umowy pożyczki. W rezultacie ustawodawca wprowadził narzędzie prawne pozwalające wyeliminować z obrotu prawnego postanowienia umowne odwołujące się do tabel kursowych stosowanych przez banki, które zawierają niejasne reguły obliczania wysokości spreadu bez ingerencji sądów. Oczywiście w tej ustawie chodzi o przeciwdziałanie niekorzystnym dla konsumenta skutkom dowolności w ustalaniu spreadów, a nie o przeciwdziałanie skutkom wzmocnieniu franka do złotego na skutek na przykład decyzji Szwajcarskiego Banku Narodowego podjętej w styczniu 2015 r., co jest już zupełnie innym zagadnieniem. Sąd Okręgowy dostrzegł, że obowiązywanie powyższej ustawy nie wyklucza dochodzenia przez kredytobiorców zwrotu nadpłaconego ich zdaniem spreadu na drodze sądowej bądź podnoszenia tego argumentu w odpowiedzi na żądanie zapłaty. Sąd miał jednak na uwadze, że pozwani nie domagali się oddalenia żądania banku o kwotę odpowiadającą spreadowi w zakresie, w jakim bank korzystając z niejasnych postanowień zawyżył jego wysokość w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami w rozumieniu art.
k.c., ale kwestionowali możliwość dokonywania przez bank indeksacji kredytu za pomocą franka szwajcarskiego. W okolicznościach rozpoznawanej sprawy Sąd przyjął, że mechanizm ustalania wysokości spreadu przewidziany w umowie z 12 marca 2008 r. nie jest dostatecznie jasny, co zostało szczegółowo wyjaśnione w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2016 r. (I CSK 1049/14). Klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej kosztów kredytu, jest klauzulą niedozwoloną. W tej sytuacji należy uznać, że postanowienia dotyczące ustalania kursu sprzedaży w Tabeli kursów zawarte w § 2 pkt umowy (k. 4) poprzez brak doprecyzowania kształtują prawa i obowiązki pozwanych w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają ich interesy w omawianym typie stosunków kredytowych (art.
pierwsze k.c.). Powyższa konkluzja nie pozwoliła jednak w ocenie Sądu na uznanie postanowień umowy w zakresie w jakim przewidują indeksację waluty kredytu za pośrednictwem franka szwajcarskiego za niedozwolone w rozumieniu art.
pierwsze k.c.). Stosownie bowiem do art.
uznanie danej klauzuli za niewiążącą konsumenta nie oznacza, że przestają wiązać (są bezskuteczne) lub są nieważne także pozostałe postanowienia. Uznanie za bezskuteczne postanowień umowy w zakresie, w jakim odsyłają do „Tabeli kursów” nie oznacza, że bezskuteczne są także postanowienia nakazujące przeliczanie rat kapitałowo – odsetkowych według kursu dewiz dla CHF. Nie dochodzi do likwidacji klauzuli indeksującej do CHF, która sama w sobie nie ma charakteru abuzywnego, o czym świadczy chociażby fakt, że kredyty denominowane lub indeksowane do waluty obcej zostały przewidziane w art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 3 Prawa bankowego. Okoliczność, że ustawodawca wprost dopuścił zawieranie umów o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska musi oznaczać, że tego typu umowy ze swojej istoty nie są sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, w szczególności z przepisami o niedozwolonych klauzulach umownych. Tym bardziej, że powyższe przepisy zostały wprowadzone wyżej omówioną ustawą z 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2011, nr165, poz. 984), której celem było wzmocnienie ochrony interesów konsumentów. Pozostawienie możliwości zawierania umów o kredyty denominowane lub indeksowane do waluty obcej z jednoczesnym położeniem nacisku na transparentność w zakresie ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu musi prowadzić do wniosku, że stosowanie klauzul indeksujących w umowach z konsumentami było i nadal jest dozwolone. W takiej sytuacji usunięcie nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków, czyli inaczej mówiąc przywrócenie równowagi kontraktowej, mogłoby polegać co najwyżej na zastąpieniu kursu sprzedaży ustalanego przez pozwany Bank w „Tabeli kursów” takim kursem, który będzie zgodny z dobrymi obyczajami i nie będzie naruszał interesu pozwanych. Gdyby miało się okazać, że stosowany przez powodowy Bank kurs sprzedaży rzeczywiście był zawyżany prowadziłoby to do redukcji spreadu, ale w najmniejszym stopniu nie zniweczyłoby skutków wzmocnienia kursu franka szwajcarskiego do złotego, który ze spreadem ustalanym przez pozwany Bank w „Tabeli kursów” nie ma nic wspólnego. Ponieważ jednak pozwani nie opierali swojego stanowiska na zarzucie zawyżenia spreadu w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i naruszający interes pozwanych (i siłą rzeczy nie powołali na tę okoliczność jakichkolwiek dowodów) Sąd pozostawił to zagadnienie poza zakresem ustaleń faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Pozwani podnosili, że ich stanowisko znajduje potwierdzenie w wyroku Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z 14 grudnia 2010 r. (sygn. VIII AmC 426/09) (k. 109). Sąd Okręgowy tego stanowiska nie podzielił, albowiem wpisanie konkretnego postanowienia umownego do rejestru klauzul niedozwolonych nie pociąga za sobą automatycznie nieważności lub bezskuteczności takiego samego postanowienia w umowie zawartej z konkretnym konsumentem, na przykład z pozwanymi. Przede wszystkim jednak Sąd zauważył, że powyższe postanowienie (nr 3178) nie dotyczy tego, co jest istotą stanowiska pozwanych, to jest stosowania klauzuli indeksującej, ale stosowania „Tabeli Kursów Walut Obcych”. Jeżeli natomiast chodzi o stosowanie klauzuli indeksującej, to powyższy wzorzec nie uznaje tego za praktykę niedozwoloną. Pozwani wnieśli o zobowiązanie Banku do przedłożenia dokumentacji związanej z kredytem oraz wykazu wpłat (k. 24, 26). Ponieważ pozwani nie zakwestionowali przedłożonej dokumentacji i nie kwestionowali stanowiska banku pod względem rachunkowym Sąd uznał, że wysokość dochodzonej kwoty została przez bank pod względem rachunkowym obliczona prawidłowo. To samo dotyczy daty wymagalności implikującej datę, od której zostały zasądzone odsetki za opóźnienie oraz wysokości odsetek za opóźnienie, zasądzonych na podstawie art. 481 k.c. Na rozprawie 16 stycznia 2017 r. pozwani cofnęli wniosek o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego zgłoszony w sprzeciwie od nakazu zapłaty (k. 24, k. 129) oraz wniosek o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron (k. 130) i Sąd uznał, że w niniejszej sprawie brak jest podstaw do przeprowadzenia tych dowodów z urzędu. W rezultacie Sąd oparł się na dołączonych przez strony dokumentach, których prawdziwość nie była kwestionowana. Odnosząc się do treści pisma Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z 28 czerwca 2017 r. sformułowanego w trybie art. 31d ustawy z 6 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz.U.2017.229 j.t.) Sąd uznał, że argumentacja w nim zawarta nie miała istotnego wpływu na treść rozstrzygnięcia. Z powyższych względów Sąd Okręgowy uwzględnił powództwo w całości. Rozstrzygnięcie o kosztach procesu Sąd wydał na podstawie art. 98 k.p.c. z zw. z § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2015 r., poz. 1800), w brzmieniu obowiązującym na dzień wytoczenia powództwa. Apelację od powyższego wyroku wywiedli pozwani zaskarżając orzeczenie w całości. Skarżący wyrokowi zarzucili naruszenie następujących przepisów prawa materialnego oraz procesowego: 1. art.
, poprzez jego błędną wykładnię przejawiającą się wadliwym uznaniem, że nieuzgodniony indywidualnie zapis umowy kredytowej pozwalający bankowi na przeliczanie raty spłaty kredytu według kursu sprzedaży dewiz CHF zgodnie z „Tabelą kursu" banku, bez jednoczesnego podania w treści umowy kredytowej, jak i w Ogólnych Warunkach Kredytowania w Zakresie Udzielania Kredytów na Cele Mieszkaniowe zasad ustalania tego kursu, nie stanowi klauzuli abuzywnej, i w konsekwencji:
o abuzywności postanowienia umowy można mówić tylko wtedy, gdy po pierwsze, kształtuje ono prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, po wtóre zaś, wskutek takiego właśnie układu praw i obowiązków dochodzi do rażącego naruszenia jego interesów. Istotnym, jest to, że przedmiotem kontroli na podstawie art.
k.c. są postanowienia umowy, które nie zostały indywidualnie uzgodnione z klientem, czyli takie na które ten ostatni nie miał rzeczywistego wpływu. Domniemywa się przy tym, że nieuzgodnionymi indywidualnie są postanowienia umowy przejęte ze wzorca umowy (art.
Przeprowadzenie kontroli jest wyłączone także wówczas, gdy postanowienie takie określa główne świadczenia stron, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Dalej Sąd wskazał, że nie budzi wątpliwości i nie wymaga szczególnego wywodu kwestia tego, że klauzula indeksacyjna nie należy do postanowień określających główne świadczenia stron. Klauzule indeksacyjne są pośrednio powiązane ze spłatą kredytu, jednak brak jest podstaw do przyjęcia, że ustalenia w tym zakresie są postanowieniami dotyczącymi głównych świadczeń stron (por. wyroki Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, czy 2 kwietnia 2015 r., I CSK 257/14). Kwestionowane postanowienia nie mają zatem charakteru essentialia negotii. Kolejno podał, że analizując treść umowy stron pod kątem podnoszonej przez pozwanych abuzywności zapisów pozwalających bankowi na przeliczanie raty spłaty kredytu według kursu sprzedaży dewiz CHF zgodnie z tabelą kursów banku bez jednoczesnego wskazania zasad ustalania tego kursu wskazać należy na istotnie niedozwolony ich charakter. Sąd Apelacyjny podzielił stanowisko skarżących w tym względzie. Następnie wyjaśnił, że przywołane uzgodnienie zostało zredagowane w § 9 ust 2 i 6 umowy, przy czym dokonana ocena tego postanowienia umowy nie skutkowała uznaniem za nieważną całej umowy, gdyż nie dotyczyło istotnych jej regulacji, a ubocznych ustaleń. Wskazał ponadto, że identyczny sposób przeliczenia zobowiązania pozwanych zastosowano na potrzeby uruchomienia kredytu - § 2 ust 2 umowy, jednak Sąd Apelacyjny uznał (odmiennie niż Sąd Okręgowy i skarżący), że w tym zakresie zapis pozostawał wiążący z uwagi na inne regulacje umowne zapobiegające naruszeniu interesów pozwanych, o czym w dalszej części uzasadnienia. Dalej wskazał, że w sprawie jest niespornym, że pozwani - kredytobiorcy są konsumentami w rozumieniu art. 22 1 k.c., a poprzednik prawny powoda - bank, jako przedsiębiorca, posługiwał się przy zawieraniu umowy wzorcem umownym. O ile było inaczej wykazanie faktu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie spoczywałoby, zgodnie z art.
na powodzie jako stronie, która na ten fakt się powołuje, tymczasem powód nie powołał dowodów na okoliczność indywidualnego uzgodnienia przedmiotowych klauzul. Sąd Apelacyjny wskazał, że powód nie wykazał, by powołane postanowienie było przedmiotem indywidualnych uzgodnień, a ich treść w ocenie Sądu kształtowała prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszała jego interesy. Z zakwestionowanych postanowień wynika, że przeliczanie raty kredytu (z CHF na złote polskie) miało odbywać według tabeli kursowej banku. Tak redagując wskazane postanowienia bank przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem CHF poprzez wyznaczanie w tabelach kursowych kursu sprzedaży franka szwajcarskiego oraz wartości spreadu walutowego. W żadnym postanowieniu umowy nie sprecyzowano sposobu ustalania kursu wymiany walut wskazanego w tabeli kursów banku. W szczególności postanowienia przedmiotowej umowy nie przewidują wymogu, aby wysokość kursu ustalanego przez bank pozostawała w określonej relacji do aktualnego kursu CHF ukształtowanego przez rynek walutowy lub na przykład kursu średniego publikowanego przez Narodowy Bank Polski. Oznacza to, że bankowi pozostawiona została dowolność w zakresie wyboru kryteriów ustalania kursu CHF w swoich tabelach kursowych, a przez to kształtowania wysokości zobowiązań klientów, których kredyty waloryzowane są kursem CHF. Czynniki obiektywne, a zatem sprawdzalne z punktu widzenia konsumenta, jak w szczególności wysokość rynkowych kursów wymiany CHF, tylko częściowo wpływają na ostateczny koszt kredytu ponoszony przez konsumenta. Powyższe prowadzi do wniosku, że zapis umowy stron zawarty w § 9 ust 2 i 6 nie wiąże stron. Sąd Apelacyjny poddał także ocenie uregulowanie zawarte w § 2 ust 2 umowy stron, również odnoszące się do tabeli kursów banku, uznał jednak, wbrew ocenie Sądu Okręgowego, że nie nosi ono cech abuzywności. Zgodnie z jego treścią podobny do wyżej opisanego mechanizm przeliczenia kwoty kredytu w złotówkach na CHF obowiązywał przy jego uruchomieniu. Wskazać jednak należy, że o dacie uruchomienia kredytu decydowali pozwani, a zatem akceptowali zastosowanie kursu wówczas obowiązującego. W § 4 umowy strony przewidziały, że uruchomienie kredytu nastąpi jednorazowo w terminie od dnia 14 marca 2008 r. po spełnieniu przez kredytobiorcę określonych warunków i złożeniu przez kredytobiorcę pisemnej dyspozycji wypłaty. Kredyt został wypłacony, jak wynika z zestawienia spłat kredytu przedstawionego przez powoda karta 113, niezakwestionowanego przez pozwanych – w dniu 17 marca 2008r. Procedura uruchomienia kredytu na pisemną dyspozycję jego wypłaty przez kredytobiorcę pozwalała do dokonanie przez niego weryfikacji obowiązującego w banku kursu i swobodną decyzje co do jego akceptacji. Brak zatem podstaw do stwierdzenia, że zapis umowy § 2 ust 2 w powiązaniu z § 4 ust. 2 pkt 1 naruszał dobre obyczaje i interesy pozwanych. Kolejną gwarancją interesów pozwanych w zakresie zastosowanego kursu przeliczenia uruchomionego kredytu był zapis § 5a ust umowy stron i zastrzeżenie prawa odstąpienia od umowy przez kredytobiorcę. Zapis umowy stron przewidywał, że kredytobiorca mógł w terminie 10 dni odstąpić od umowy bez podania przyczyny, a podpisując umowę pozwani potwierdzili otrzymanie wzoru oświadczenia o odstąpieniu od umowy. Istotne jest także, że pozwanym przysługiwało, zgodnie z ust. 3 omawianego paragrafu umowy, prawo odstąpienia od umowy już po wypłacie kredytu. W przypadku złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy zobowiązani byli do zwrotu wypłaconej kwoty, bez obowiązku zapłaty na rzecz banku odsetek. Pozwani zatem już po uruchomieniu kredytu mieli możliwość zweryfikowania kursu jego przeliczenia i w przypadku braku akceptacji tego kursu - odstąpienia od umowy, czego bezspornie nie uczynili. Kolejno Sąd wskazał, że zawarty w § 2 ust. 2 umowy stron mechanizm przeliczenia kredytu przy jego uruchomieniu na CHF według tabeli kursu banków w powiązaniu z koniecznością złożenia przez pozwanych pisemnej dyspozycji jego wypłaty i możliwością odstąpienia od umowy nawet po wypłacie kredytu nie mógł w okoliczności sprawy zostać uznany za zapis abuzywny. Wprawdzie w umowie nie przedstawiono mechanizmu ustalania przez bank kursu zawartych w tabeli kursowej, jednak kredytobiorcy mieli możliwość jego niezaakceptowania. Interes pozwanych jako kredytobiorców był chroniony przywołanymi zapisami § 4 i § 5a umowy, które stanowiły gwarancję pełnej akceptacji sposobu przeliczenia kredytu ze złotych polskich na franki szwajcarskie, których kwota określała zakres ich zobowiązania. Następnie Sąd Apelacyjny wskazał, że skutkiem uznania uregulowania w zakresie stosowania narzucanych jednostronnie tabeli kursów banku zawartego w § 9 ust 2 i 6 umowy za niedozwolone postanowienie umowne jest to, że zgodnie z art.
2 k.c. postanowienie takie nie wiąże konsumenta. Niemniej abuzywności tego postanowienia, stosownie do art.
nie należy wiązać z sankcją nieważności, lecz z sankcją bezskuteczności, która oznacza, że niedozwolone postanowienia umowne nie wiążą konsumenta. Omawiana klauzula nie odnosi się do elementów przedmiotowo istotnych umowy, czyli zwrotu podstawowej sumy pożyczki, lecz kształtuje dodatkowy, umowny mechanizm waloryzacji głównych świadczeń, tj. sposób określania rynkowej wartości kredytu. Dalej Sąd Apelacyjny zaznaczył, że przepis art. 358 1 § 1 k.c. pozwala na umowne zastrzeżenie, że wysokość świadczenia pieniężnego zostanie ustalona według innego niż pieniądz miernika wartości. Takim miernikiem mogła być waluta obca frank szwajcarski. W przypadku umowy łączącej strony takie zastrzeżenie było o tyle uzasadnione, że udzielony pozwanym kredyt miał być spłacany przez okres 30 lat. W czasie tym, co oczywiste, mogły nastąpić zmiany gospodarczo-ekonomiczne wpływające na wartość siły nabywczej pieniądza. Kontynuując Sad podkreślił, że prawo unijne nie wymaga, by w związku z zastrzeżeniem klauzuli abuzywnej konsument uzyskał możliwość powołania się na nieważność całej umowy (zob. w tej kwestii wyrok TSUE z dnia 15 marca 2012 r., C-453/10, Jana Pereničova i Vladislav Perenič v. SOS financ spol. sr.o., ZOTSiS 2012, nr 3, s. I-144) w którym wypowiadając się co do wpływu nieuczciwości klauzuli na pozostałe postanowienia umowy, Trybunał wyjaśnił, że realizowany przez prawodawcę unijnego w dyrektywie 93/13/EWG cel nie polega na wyeliminowaniu z obrotu wszystkich zawierających nieuczciwe warunki umów, lecz na przywróceniu równowagi między stronami umowy, co do zasady przy jednoczesnym utrzymaniu w mocy umowy jako całości. W ocenie Trybunału, z uwagi na brzmienie art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG i wymagania pewności prawa przy prowadzeniu działalności gospodarczej, należy uznać, że dla ustalenia, czy dana umowa może nadal obowiązywać po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków, decydujące powinno być obiektywne podejście, w ramach którego sytuacja jednej ze stron umowy, w niniejszym przypadku konsumenta, nie może zostać uznana za decydujące kryterium rozstrzygające o dalszym losie tej umowy. W rezultacie decydującego znaczenia nie może mieć wyłącznie okoliczność, że unieważnienie umowy w całości byłoby ewentualnie bardziej korzystne dla konsumenta. (Roman Trzaskowski, Komentarz do art.385
poprzez błędną ich wykładnię polegającą na wadliwym przyjęciu, że postanowienia umowy zawartej z konsumentem uznane za niedozwolone, a więc które go nie wiążą (w tym przypadku postanowienia umowy kredytu dotyczące indeksacji rat spłaty kredytu według kursu sprzedaży dewiz CHF zgodnie z tabelą kursów banku) powinny zostać uzupełnione - w ramach uznania sędziowskiego - inną koncepcją (w tym przypadku przeliczenie kredytu z CHF na PLN po średnim kursie franka szwajcarskiego ustalonym przez NBP), podczas gdy skutek niewiązania konsumenta niedozwolonymi postanowieniami umownymi powinien prowadzić do całkowitego wyeliminowania klauzul abuzywnych z treści umowy, tak jak gdyby zakwestionowanych zapisów nigdy w umowie nie było, a kwestie w nich ujęte nigdy nie zostały uregulowane, zaś umowa powinna zostać unieważniona w całości, jeśli po wyeliminowaniu niedozwolonych postanowień umownych stała się w pozostałym zakresie niewykonalna, a konsument żądał takiego rozstrzygnięcia; Zarzucono dalej naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: - art. 321 § 1 k.c. poprzez wyrokowanie co do przedmiotu, który nie był objęty żądaniem, polegające na przeliczeniu przez Sąd II instancji wysokości roszczenia powoda wyliczonego przez niego według kursu sprzedaży dewiz CHF zgodnie z tabelą kursów banku na roszczenie w wysokości odpowiadającej średniemu kursowi franka szwajcarskiego ustalonemu przez NBP, podczas gdy możliwość taka nie wynikała z podstaw faktycznych sprawy, żadna ze stron nie zgłosiła żądania, nawet ewentualnego, przeliczenia roszczenia po uznaniu postanowień umownych za niedozwolone za pomocą średniego kursu franka szwajcarskiego ustalonego przez NBP, co doprowadziło do zmiany istoty roszczenia i naruszenia zasady dyspozycyjności i kontradyktoryjności w procesie. Pozwani wnieśli o 1) uchylenie wyroku Sądu Apelacyjnego w Szczecinie, I Wydziału Cywilnego z 6 lutego 2019 r., sygn. akt I ACa 121/18 w zakresie punktu 1. i 2. i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi II instancji, 2) zasądzenie od powoda solidarnie na rzecz pozwanych kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Jednocześnie wnieśli o: 1) wstrzymanie wykonania zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku Sądu Apelacyjnego w Szczecinie, I Wydziału Cywilnego z 6 lutego 2019 r. wydanego w sprawie o sygn. akt I ACa 121/18 - do czasu zakończenia postępowania kasacyjnego, 2) zwolnienie pozwanych K. K.
k.c. Następnie Sąd Najwyższy wskazał, że w świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego oraz Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie ulega wątpliwości, że niedozwolone (nieuczciwe) są postanowienia umowy o kredyt indeksowany kursem waluty obcej (CHF) przewidujące przeliczanie kwoty kredytu wypłaconego kredytobiorcom w złotych według kursu kupna CHF ustalonego arbitralnie, jednostronnie, przez Bank w tabeli kursów walut oraz przeliczanie rat spłacanych przez kredytobiorców wyrażonych w CHF na złote według kursu sprzedaży CHF ustalonego jednostronnie przez Bank w tabeli kursów walut bez wskazania przez Bank sposobu (mechanizmu) ustalania tych kursów (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016, nr 11, poz.134, z dnia 8 września 2016 r. II CSK 750/15, z dnia 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16, z dnia 24 października 2018 r., II CSK 632/17, z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, z dnia 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, nr 12, poz. 115, z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020, nr 7-8, poz.64, z dnia 7 listopada 2019 r., IV CSK 13/19 oraz z dnia 11 grudnia 2019 r, VCSK 382/18). Zgodnie z art. 385
k.c), aczkolwiek strony pozostają związane umową w pozostałym zakresie, jeśli jest to możliwe (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 29 czerwca 2007 r., III CZP 62/07, uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., HE CZP 6/21, wyroki Sądu Najwyższego z dnia 30 maja 2014 r., III CSK 204/13, z dnia 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16 oraz z dnia 24 października 2018 r., II CSK 632/17). Sąd Najwyższy wyjaśnił, że z zaskarżonego wyroku wynika, że w odpowiedzi na roszczenie powodowego Banku, pozwani domagali się ustalenia nieważności umowy kredytu ze względu na opisane klauzule abuzywne. Sąd Apelacyjny natomiast uznał, także kwalifikując klauzule przeliczeniowe jako abuzywne, że umowa może dalej obowiązywać strony w tym sensie, że określać świadczenia stron, albowiem jednostronnie ustalany przez powoda kurs CHF należy zastąpić średnim kursem NBP; dopuszczalność tego zabiegu stanowi istotę sporu na aktualnym etapie. W niniejszej sprawie pojawia się zatem zagadnienie dopuszczalności uzupełnienia - powstałej w wyniku uznania klauzuli przeliczeniowej za bezskuteczną wobec stron - luki w celu ustalenia zakresu świadczenia pozwanych wobec powoda z tytułu pozostałej do spłaty kwoty kredytu. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wielokrotnie wskazywał w swoich wyrokach, że jeśli sąd stwierdzi niedozwolony (nieuczciwy) charakter określonego postanowienia umownego, to przyjmując jego bezskuteczność, nie może uzupełnić umowy poprzez zmianę treści abuzywnego postanowienia, albowiem takie uprawnienie mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 dyrektywy 93/13/EWG. Uprawnienie to przyczyniłoby się do wyeliminowania zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców poprzez zwykły brak stosowania takich warunków wobec konsumentów, ponieważ nadal byliby oni zachęcani do stosowania nieuczciwych warunków, wiedząc, że nawet gdyby miały one zostać uznane za bezskuteczne, to jednak umowa mogłaby zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy, tak aby zagwarantować w ten sposób zaspokojenie interesu przedsiębiorców (por. wyroki z dnia 14 czerwca 2012 r. w sprawie Banco Espanol de Credito przeciwko Joaguinowi Calderonowi Caminie (C-618/10), pkt 73 i pkt 69, z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie Arpad Kasler, Hajnalka Kaslerne Rabai przeciwko OTP Jelzalogbank Zrt (C-26/13), pkt 77 i pkt 79, z dnia 26 marca 2019 r. w sprawie Abanca Corporación Bancaria przeciwko Albertowi Garcii Salamance Santosowi (C-70/17) oraz Bankia SA przeciwko Alfonsowi Antoniowi Lau Mendozie i Verónice Yulianie Rodriguez Ramirez (C-179/17), pkt 53 i pkt 54, z dnia 3 marca 2020 r. w sprawie Marc Gómez dei Morał Guasch przeciwko Bankia SA (C-125/18), pkt 59 i pkt 60, z dnia 25 listopada 2020 r. w sprawie Banca B. SA przeciwko A.AA (C-269/19), pkt 30 i pkt 31 oraz z dnia 27 stycznia 2021 r. w sprawach Dexia Nederland BV przeciwko XXX (C-229/19) oraz Z (C-289/19), pkt 63 i pkt 64). W ocenie Sądu Najwyższego w składzie rozpoznającym skargę, nie było zatem dopuszczalne przyjęcie przez Sąd drugiej instancji kursu średniego NBP franka szwajcarskiego w celu rozliczenia stron (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18). Finalnie Sąd Najwyższy wskazał, że z tych przyczyn skarga kasacyjna pozwanych podlegała uwzględnieniu w części zaskarżającej uwzględnienie powództwa Banku (art. 398 15 § 1 k.p.c.), natomiast odrzuceniu w zakresie zaskarżającym oddalenie powództwa Banku z braku pokrzywdzenia pozwanych tym rozstrzygnięciem Sądu drugiej instancji (art. 398 6 § 2 i 3 k.p.c.). Ponownie rozpoznając apelację Sąd Apelacyjny zważył co następuje: Apelacja okazała się zasadna, albowiem doprowadziła do wydania wyroku reformatoryjnego. Tytułem wstępu należy wskazać, że ponowne rozpoznanie apelacji wywiedzionej przez pozwanych jest wynikiem uchylenia przez Sąd Najwyższy wyroku Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 6 lutego 2019 r., sygn. akt I ACa 121/18 i przekazania tutejszemu Sądowi sprawy do ponownego rozpoznania. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 24 lutego 2022 r. w sprawie o sygn. akt II CSKP 45/22 wskazał kierunek ponownego rozpoznania apelacji, co też Sąd Apelacyjny miał na względzie. W obowiązującym w postępowaniu cywilnym modelu apelacji pełnej (cum beneficio novorum) sąd odwoławczy nie rozpoznaje tylko apelacji, lecz ponownie merytorycznie całą sprawę w granicach zaskarżenia. Rola sądu drugiej instancji nie ogranicza się zatem do kontroli zaskarżonego orzeczenia w świetle podniesionych przez skarżącego zarzutów. Postępowanie apelacyjne stanowi kontynuację postępowania przed sądem pierwszej instancji. Sąd II instancji jako sąd meriti w granicach wniesionej apelacji rozważa na nowo zebrany w sprawie materiał dowodowy, w tym dokonuje jego samodzielnej oceny prawnej (vide uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego – zasada prawna z 31.01.2008 r., III CZP 49/07, OSNC 2008 nr 6 poz. 55). Wykonując ten obowiązek w sprawie niniejszej, Sąd Apelacyjny dokonał ponownej oceny przedstawionego pod osąd materiału procesowego. W ocenie Sądu Apelacyjnego część zarzutów stawianych przez skarżących okazała się zasadna co doprowadziło do uwzględnienia apelacji i zmiany wyroku Sądu pierwszej instancji. Sąd drugiej instancji bierze pod uwagę z urzędu nieważność postępowania, o czym stanowi norma odkodowana z przepisu art. 378 § 1 k.p.c. Apelujący nie podnosili zarzutu nieważności postępowania. Sąd Apelacyjny także nie dopatrzył się tego rodzaju naruszeń, które skutkowałyby nieważnością postępowania. Wstępnie należy jedynie zaznaczyć, że strony zawarły umowę kredytu na cele mieszkaniowe (...) Nr (...). W treści § 2 ust. 1 ustalono, że bank udzielił kredytu w kwocie 200.000 zł denominowanego (waloryzowanego) w walucie CHF. W niniejszym procesie bank domagał się zasądzenia niespłaconego kredytu i powoływał się na wypowiedzenie umowy dokonane 2 października 2014 r. Pozwani zaś wnosili o oddalenie powództwa powołując się na nieważność łączącej strony umowy z uwagi na zawarcie w jej treści klauzuli abuzywnej pozwalającej bankowi na przeliczenie raty spłaty kredytu według kursu sprzedaży dewiz CHF, zgodnie z tabelą kursów banku, bez jednoczesnego wskazania zasad ustalania tego kursu. Przechodząc do wywodów apelacji, w pierwszej kolejności rozważenia wymagają zarzuty dotyczące poprawności postępowania dowodowego. Dopiero bowiem przesądzenie poprawności stosowania prawa w tej płaszczyźnie (i przyjęcie za prawidłowe ustaleń faktycznych) pozwala na ocenę prawidłowości zastosowania prawa materialnego. Apelujący w zakresie naruszenia przepisów postępowania podnieśli zarzuty naruszenia przepisów art. 233 § 1 k.p.c. i 328 § 2 k.p.c. Zarzuty te dotyczą ustaleń Sądu Okręgowego w przedmiocie sposobu ustalania przez bank kursu franka szwajcarskiego. W ocenie Sądu Apelacyjnego zarzuty te nie mają znaczenia procesowego i są bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, co zostanie omówione w dalszej części uzasadnienia. Należy jedynie zasygnalizować, że to w jaki sposób bank rzeczywiście ustalał kurs franka szwajcarskiego nie ma znaczenia dla ustalenia abuzywności postanowienia umownego pozwalającego bankowi samodzielnie kształtować ten kurs. W konsekwencji, Sąd Apelacyjny aprobuje w całości i przyjmuje za własne ustalenia faktyczne, Sądu Okręgowego (art. 387 § 2 1 k.p.c.). Stan faktyczny został przez sąd a quo ustalony prawidłowo, na podstawie całokształtu materiału dowodowego ocenionego zgodnie z zasadami prawidłowego rozumowania i wskazaniami doświadczenia życiowego. Jak już wyżej wskazano powoływane przez skarżących błędy w ustaleniach faktycznych sprowadzają się do ustaleń nieistotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, jednak dla porządku należy jedynie zaznaczyć, że sam zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. został przez apelujących postawiony wadliwie. Zgodnie z tym przepisem sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Gwarantuje on sądowi prawo do swobodnej oceny dowodów. Bogate orzecznictwo wypracowane na gruncie art. 233 § 1 k.p.c. konsekwentnie przewiduje konkretne warunki, jakie skarżący musi spełnić, ażeby skutecznie zakwestionować ocenę dowodów (a co za tym idzie, ustalenia faktyczne) sądu I instancji. Zgodnie wskazuje się, że jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd a quo wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena ta musi się ostać, choćby w równym stopniu na podstawie tego materiału dawały się wysnuć wnioski odmienne. Nie jest też wystarczające samo przekonanie skarżącego o innej wadze poszczególnych dowodów i powinności ich odmiennej oceny; nie może on też poprzestać na przedstawieniu alternatywnej, konkurencyjnej w stosunku do przyjętej w zaskarżonym wyroku wersji stanu faktycznego. Ażeby podważyć ustalenia faktyczne sądu I instancji, apelujący musi wykazać (posługując się wyłącznie argumentami jurydycznymi), że sąd przy ocenie dowodów rażąco naruszył zasady logicznego rozumowania oraz doświadczenia życiowego i że uchybienie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy (zob. przykładowo wyrok SA w Poznaniu z 16.03.2022 r., I ACa 825/20, LEX nr 3342462; wyrok SA w Lublinie z 5.10.2021 r., I AGa 58/21, LEX nr 3254188; wyrok SA w Krakowie z 8.04.2021 roku, I ACa 347/20, LEX nr 3208960; wyrok SA w Lublinie z 10.02.2021 roku, III AUa 594/20, LEX nr 3147545; wyrok SA w Poznaniu z 29.12.2020 roku, I ACa 582/19, LEX nr 3147184; wyrok SA w Gdańsku z 16.09.2020 roku, V ACa 240/20, LEX nr 3102187; wyrok SA w Warszawie z 23.06.2020 roku, V ACa 690/19, LEX nr 3102845; wyrok SA w Gdańsku z 28.10.2019 roku, I ACa 216/19, LEX nr 3208618; wyrok SA w Katowicach z 25.04.2019 r., I ACa 863/18, LEX nr 2 679796). W realiach rozpoznawanej sprawy skarżący tych warunków nie spełnili. Kolejną uwagę należy poczynić także względem naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. Rozpoznawana apelacja została sporządzona 10 stycznia 2018 r., a zatem przed nowelizacją kodeksu postępowania cywilnego i zarzut ten należy odczytywać na gruncie ówczesnego brzmienia tego przepisu. Przed dniem 7 listopada 2019 roku przepis ten przewidywał wymogi uzasadnienia wyroku, stanowiąc, że powinno ona zawierać wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, a mianowicie: ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, oraz wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. Aktualnie jego odpowiednikiem jest art. 327 1 § 1 k.p.c., zgodnie z którym uzasadnienie wyroku powinno zawierać wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, obejmującej ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej (pkt 1) oraz wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa
pierwsze k.c. W kontekście zarzutu naruszenia art.
w pierwszej kolejności należy zaznaczyć, że z punktu widzenia polskiego systemu prawnego można wyróżnić trzy rodzaje kredytów, w których występuje waluta obca: indeksowany, denominowany i walutowy. W kredycie indeksowanym kwota kredytu jest podana w walucie krajowej i w tej walucie zostaje wypłacona, ale zostaje przeliczona na walutę obcą według klauzuli umownej opartej również na kursie kupna tej waluty, przy czym spłata kredytu następuje w walucie krajowej. W kredycie denominowanym kwota kredytu jest wyrażona w walucie obcej, a zostaje wypłacona w walucie krajowej według klauzuli umownej opartej na określonym kursie kupna waluty obcej, zaś spłata kredytu następuje w walucie krajowej. W kredycie walutowym kwota kredytu jest wyrażona w walucie obcej i spłata również jest dokonywana w tej walucie. Tylko w tym ostatnim wypadku roszczenie kredytobiorcy w stosunku do kredytodawcy jest wyrażone w walucie obcej, tj. kredytobiorca może żądać od kredytodawcy wypłaty kwoty kredytu w walucie obcej. W dwóch pozostałych wypadkach żądanie kredytobiorcy w stosunku do kredytodawcy w zakresie spełnienia świadczenia (czyli wypłaty kwoty kredytu) dotyczy wyłącznie waluty krajowej (por. wyroki SN z 30 września 2020 r., I CSK 556/18 oraz z 7 listopada 2019 roku, IV CSK 13/19). W niniejszej sprawie, wbrew dosłownemu brzmieniu § 2 umowy, mamy do czynienia nie z kredytem denominowanym, lecz indeksowanym. Kwota kredytu została bowiem określona w walucie polskiej (§ 2 ust. 1 umowy). Należy przy tym uznać, że sama możliwość zawierania kredytów indeksowanych czy denominowanych do waluty obcej nie jest kwestionowana. Istota sporu w niniejszej sprawie dotyczy przede wszystkim oceny abuzywności zawartych w analizowanej umowie kredytu postanowień umownych dotyczących sposobu przeliczania świadczeń obu stron z waluty polskiej na walutę objętą mechanizmem indeksacji, czyli franka szwajcarskiego i odwrotnie (a także dotyczących sposobu ustalenia wysokości oprocentowania). Z art.
wynika, że badanie, czy dane postanowienie umowne jako niedozwolone (abuzywne) nie wiąże konsumenta, jest procesem dwuetapowym. Po pierwsze (art.
zdanie pierwsze k.c.) należy stwierdzić, czy postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (przesłanka pozytywna) i nie zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem (przesłanka negatywna). Oba te warunki muszą zostać spełnione kumulatywnie (łącznie). A contrario, konsumenta będzie wiązało postanowienie kształtujące jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszające jego interesy, ale indywidualnie z nim uzgodnione (wystąpienie przesłanki negatywnej), oraz
nawet bowiem postanowienie kształtujące prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszające jego interesy i nieuzgodnione z nim indywidualnie będzie wiązało konsumenta, jeśli określa ono główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, oraz zostało sformułowane w sposób jednoznaczny. Tylko łączne spełnienie dwóch ostatnich przesłanek będzie skutkowało przyjęciem, że występuje wyjątek od zasady, tj. że postanowienie wiąże konsumenta pomimo spełnienia warunków z art.
Reasumując, aby dane postanowienie mogło zostać uznane za niedozwolone (niewiążące konsumenta), muszą zostać spełnione trzy warunki: 1. musi wystąpić przesłanka pozytywna z art.
zdanie pierwsze k.c.: to jest naruszenie dobrych obyczajów i rażące naruszenie interesów konsumenta, 2. nie może wystąpić przesłanka negatywna z art.
zdanie pierwsze k.c.: to jest, indywidualne uzgodnienie postanowienia z konsumentem, 3. nie mogą wystąpić obie przesłanki negatywne z art.
drugie k.c.: to jest, określenie przez badane postanowienie głównych świadczeń stron oraz jednoznaczność badanego postanowienia. Wystąpienie tylko jednej z tych przesłanek negatywnych nie jest przeszkodą do stwierdzenia abuzywności postanowienia. W niniejszej sprawie Sąd Apelacyjny nie miał wątpliwości, że został spełniony pierwszy warunek. Klauzula indeksacyjna zawarta w § 2 umowy – podobnie jak wszystkie inne postanowienia umowy i ogólnych warunków kredytowania odwołujące się do bankowej tabeli kursów walut obcych jako wiążącego dla kredytobiorcy przelicznika wysokości zobowiązania (zwłaszcza zawarte w §2 ust. 3, § 4 ust. 1a, § 9 ust. 2, § 9 ust. 6)– mają charakter niedozwolony. Nie może zasługiwać na aprobatę pogląd uznający dopuszczalność przyznania wyłącznie jednej stronie stosunku zobowiązaniowego możliwości zmiany warunków umowy (tak wyrok Sądu Najwyższego z 22 maja 2014 roku, sygn. IV CSK 597/13). Podkreślenia wymaga, że tak zwane klauzule spreadowe były przedmiotem wielokrotnej analizy w judykaturze. W świetle kolejnych wypowiedzi Sądu Najwyższego odwołujących się do orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, przyjąć można, że ugruntowana jest obecnie ocena jako abuzywnych klauzul waloryzacyjnych odwołujących się do kursu waluty ustalanego przez kredytujący bank bez wskazania w umowie szczegółowych zasad jego ustalania. Wyjaśniano zatem, że postanowienia zawierające uprawnienie banku do przeliczania sumy wykorzystanego przez kredytobiorcę kredytu do waluty obcej (klauzulę tzw. spreadu walutowego) odsyłające do tabel ustalanych jednostronnie przez bank (przedsiębiorcę) traktowane być powinny jako kształtujące sytuację konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i zarazem rażąco naruszające jego interesy. Jako takie klauzule te zatem muszą być uznane za niedozwolone (abuzywne) w rozumieniu art.
k.c. [vide np. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 4 kwietnia 2019 roku, sygn. akt III CSK 159/17, z dnia 9 maja 2019 roku, sygn. akt I CSK 242/18, z dnia 7 listopada 2019 roku, sygn. akt IV CSK 13/19, z dnia 27 listopada 2019 roku, sygn. akt II CSK 483/18 czy z dnia 11 grudnia 2019 roku, sygn. akt V CSK 382/18]. Należy przyjąć, że pozwani nie mieli żadnego realnego wpływu na sposób ustalania wysokości przez bank wysokości zobowiązań kredytobiorców. Takie prawo przyznane zostało wyłącznie bankowi. Ryzyka związane z udzielaniem kredytu w walutach obcych mógł bez żadnych ograniczeń przerzucać na pozwanych, ustalając wysokość poszczególnych rat w sposób całkowicie arbitralny i nietransparentny. Oznacza to, że ryzyko kursowe nie dotykało obu stron w ten sam sposób. W żadnym postanowieniu umowy nie sprecyzowano sposobu ustalania kursu wymiany walut. W szczególności postanowienia przedmiotowej umowy nie przewidują wymogu, aby wysokość kursu ustalanego przez bank pozostawała w określonej relacji na przykład do kursu średniego publikowanego przez Narodowy Bank Polski. Oznacza to, że bankowi została pozostawiona dowolność w zakresie wyboru kryteriów ustalania kursu franka szwajcarskiego w swoich tabelach kursowych, a przez to kształtowania wysokości zobowiązań klientów, których kredyt jest denominowany we franku szwajcarskim. Nie ma natomiast znaczenia, czy bank faktycznie skorzystał z przysługującego mu dyskryminującego uprawnienia. Brak jest podstaw do przyjęcia, że w ramach oceny abuzywności postanowienia istotny jest sposób jego stosowania przez przedsiębiorcę. Przeciwnie, wykładnia art.
skłania do wniosku, że decydujące znaczenie ma nie to, w jaki sposób przedsiębiorca stosuje postanowienie, lecz to, w jaki sposób postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta. Z przepisu wynika, że przedmiotem oceny jest samo postanowienie, a więc wyrażona w określonej formie (przeważnie słownej) treść normatywna, tzn. norma lub jej element określający prawa lub obowiązki stron (vide uchwały składu 7 sędziów Sądu Najwyższego: z 20 listopada 2015 roku, sygn. akt III CZP 17/15, OSNC 2016, nr 4, poz. 40 oraz z 20 czerwca 2018 roku, sygn. akt III CZP 29/17, OSNC 2019, nr 1, poz. 2). W ocenie Sądu Apelacyjnego, jako rażąco sprzeczne z interesem konsumenta należy uznać już samo skonstruowanie mechanizmu ustalania wartości świadczenia (w tym wypadku – poszczególnych rat kredytu) jednostronnie przez bank. Mechanizm ten niewątpliwie narusza równość kontraktową, dając przedsiębiorcy wpływ na kształtowanie obowiązków umownych konsumenta. Jako taka konstrukcja ta narusza też dobre obyczaje. Jednym z zasadniczych aksjomatów przy ocenie postanowień umownych z perspektywy ochrony praw konsumenta jest uczciwość kontraktowa rozumiana jako nakaz przejrzystego kształtowania stosunku umownego (zwłaszcza dotyczącego żywotnych interesów konsumenta), opartego o wzorzec równej pozycji prawnej stron kontraktu, nienarzucania postanowień przenoszących na konsumenta zbędnego ryzyka kontraktowego. Postanowienia oceniane w niniejszej sprawie w sposób oczywisty naruszają ten wzorzec, skoro w jego świetle decyzja o wyznaczeniu kursu w istocie odbywała się arbitralnie, według kryteriów przyjmowanych przez kierownictwo banku, a więc wewnątrz jego struktury organizacyjnej i ze skutkiem wyłącznie w stosunku do jego pracowników. W tym kontekście należy odnieść się także do zarzutu naruszenia art. 385 2 k.p.c. Zgodnie z tym przepisem oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Dodać należy, że uznanie, iż umowa była od początku nieważna, wyklucza możliwość wprowadzania do niej zmian w myśl zasady Quod ab initio vitiosum est, non potest tractu temporis convalescere. Przy tak ukształtowanych postanowieniach umownych nie sposób zatem przyjąć, by pozwani mogli zakładać, czy chociażby weryfikować, wartość należności żądanych przez bank. Co do drugiego warunku, to bank nie sprostał ciążącemu nań na mocy art.
obowiązkowi dowiedzenia, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie. Odnośnie trzeciej przesłanki, to należy przyjąć, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany walut określają główny przedmiot umowy kredytu. W orzecznictwie dominuje obecnie pogląd, akceptowany także przez Sąd Apelacyjny w składzie orzekającym w niniejszej sprawie, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule kształtujące mechanizm indeksacji określają główne świadczenie kredytobiorcy. W konsekwencji w ten sposób należy też ocenić postanowienie stanowiące część mechanizmu indeksacyjnego, określające sposób oznaczenia kursu miarodajnego dla przeliczenia walutowego. Za punkt wyjścia dla ocen prawnych i wykładni dyrektywy w orzecznictwie TSUE przyjęto stwierdzenie, że za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę. Za takie uznawane są m.in. postanowienia (określane niekiedy jako „klauzule ryzyka walutowego”), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy-konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu [vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 roku, sygn. akt V CSK 382/18 i wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 11 lutego 2021 roku, sygn. akt I ACa 646/20 oraz przywoływane w tych judykatach wcześniejsze orzecznictwo krajowe i europejskie]. Ustalenie, że postanowienia umowne dotyczące mechanizmu indeksacji, określają główny przedmiot umowy kredytu nie wpływa na ocenę ich abuzywnego charakteru, skoro powyższe klauzule nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Umowa nie precyzuje mianowicie zasad ustalania przez pozwanego wiążącego na gruncie umowy kursu CHF, co uniemożliwiało ustalenie przez powodów w chwili zawierania umowy wysokości ich zobowiązania w stosunku do banku (vide wyroki Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 23 października 2019 roku, V ACa 567/18, LEX nr 2761603 oraz z 12 lutego 2020 roku, V ACa 297/19, LEX nr 2977478). Z powyższych przyczyn należy przyjąć, że klauzula indeksacyjna zawarta w § 2 ust. 2 umowy – podobnie jak wszystkie inne postanowienia umowy i ogólnych warunków kredytowania odwołujące się do bankowej tabeli kursów walut obcych jako wiążącego dla kredytobiorcy przelicznika wysokości zobowiązania (zwłaszcza zawarte w § 9 ust. 2) – mają charakter niedozwolony. W rezultacie przyjąć należy, że klauzula dotycząca sposobu ustalania wartości świadczenia kredytobiorcy jest klauzulą abuzywną. Analogiczne wnioski wynikają wprost z uzasadnienia Sądu Najwyższego wyroku kasatoryjnego w niniejszej sprawie, które na mocy art. 398 20 k.p.c. jest wiążące dla sądu odwoławczego rozpoznającego ponownie apelację. Zastosowanie abuzywnej klauzuli dotyczącej ustalania wysokości świadczenia kredytodawcy i kredytobiorcy w walucie polskiej stanowi samoistną i wystarczającą przesłankę nieważności umowy w kontekście jurydycznym tworzonym przez normy prawa materialnego interpretowane zgodnie z normami prawa europejskiego tworzącymi system ochrony konsumenta [vide wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 11 lutego 2021 roku, I ACa 646/20, LEX nr 3164510 oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 29 lipca 2021 roku, I ACa 274/21, LEX nr 3230560]. Sąd Apelacyjny zwraca także uwagę, że klauzula ryzyka walutowego (walutowa) oraz klauzula kursowa (spreadowa) stanowią elementy składające się na całościowy mechanizm indeksacyjny (klauzulę waloryzacyjną). Ze względu na ich ścisłe powiązanie nie jest dopuszczalne uznanie, że brak abuzywności jednej z tych klauzul skutkuje brakiem abuzywności całego mechanizmu indeksacyjnego. Innymi słowy, wystarczy, że jedna z tych klauzul jest uznana za abuzywną, aby cały mechanizm indeksacji został uznany za niedozwoloną klauzulę umowną – [vide wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 9 czerwca 2021 roku, V ACa 127/21, LEX nr 3209709 i orzeczenia Sądu Najwyższego, do których się ów odwołuje]. Następnie należy zwrócić uwagę, że w aktualnym orzecznictwie TSUE sformułowano (istotne dla wykładni i zastosowania prawa materialnego także w niniejszej sprawie) rozstrzygnięcia dotyczące wykładni art. 5 i 6 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Ze względu na pozycję ustrojową Trybunału, umocowanego zwłaszcza w świetle art. 19 Traktatu o Unii Europejskiej (Dz. U. z 2004 roku Nr 90, poz. 864/30 ze zm.) do zapewnienia poszanowania prawa unijnego w wykładni i stosowaniu, Sąd polski jest zobowiązany do uwzględniania przy stosowaniu prawa także wykładni prawa europejskiego przyjętej w tych rozstrzygnięciach. Niekwestionowany jest bowiem obecnie w nauce prawa (por. np. N. Baranowska, Stosowanie wykładni zgodnej z prawem unijnym w sporach horyzontalnych w razie nieprawidłowej implementacji dyrektywy. Europejski Przegląd Sądowy, 2018, nr 2. s. 4-14 i tam prezentowane zestawienie poglądów nauki prawa) oraz orzecznictwie ETS (vide np. wyroki ETS z 13.03.1997 r., C-197/96, Komisja Wspólnot Europejskich przeciwko Republice Francuskiej, EU:C:1997:155; z 13.07.2000 roku, C-160/99, Komisja Wspólnot Europejskich przeciwko Republice Francuskiej, EU:C:2000:410; z 18.01.2001 roku, C-162/99, Komisja Wspólnot Europejskich przeciwko Republice Włoskiej, EU:C:2001:35 wyrok z 5.10.2004 roku w sprawach połączonych od C-397/01 do C-403/01, Pfeiffer i inni przeciwko Deutsches Rotes Kreuz, Kreisverband Waldshut eV, EU:C:2004:584) obowiązek dokonywania przez sąd wykładni prawa krajowego w sposób zapewniający spójność (zgodność) z prawem wspólnotowym (określany w dalszym toku niniejszego wywodu mianem obowiązku wykładni zgodnej). W świetle tej zasady sąd stwierdziwszy zaniechanie (sprzeczność z prawem unijnym) implementacji dyrektywy ma obowiązek takiego zastosowania (wykładni) prawa krajowego, aby zapewnić efektywność ochrony wynikającej z transponowanej do porządku krajowego normy prawa wspólnotowego. Jednocześnie zaznaczenia wymaga, że Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, wskazał, że choć w dotychczasowym orzecznictwie dopuszczano uzupełnianie niekompletnej umowy przepisami dyspozytywnymi lub stosowaniem analogii z art. 58 § 3 k.c., to obecnie dominuje, zasługujący na podzielenie pogląd, że art.
wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., co uzasadnia stanowisko, iż nieuczciwe postanowienia indeksacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego. Jednocześnie SN przedstawił wykładnię uwzględniającą wnioski płynące z przedstawionej judykatury TSUE, wskazując, że w świetle orzecznictwa TSUE co do zasady wyklucza się, aby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w umowach. Zwrócono też uwagę na to, że działania sądu w razie stwierdzenia klauzuli abuzywnej mają mieć charakter sankcyjny, co oznacza osiągnięcie swoistego skutku zniechęcającego profesjonalnych kontrahentów, zawierających umowy z konsumentami do przewidywania w umowach z nimi nieuczciwych postanowień umownych. W ocenie Sądu Najwyższego skutek ten nie mógłby zostać osiągnięty, gdyby umowa mogła zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy przez wprowadzenie do umowy warunków uczciwych. Kontrahent konsumenta niczym by bowiem nie ryzykował, narzucając nieuczciwe postanowienia umowne, skoro mógłby liczyć na to, że sąd uzupełni umowę przez wprowadzenie uczciwych warunków, które powinny być przez niego zaproponowane od razu. Zdaniem Sądu Najwyższego należy więc dążyć do osiągnięcia stanu „niezwiązania” konsumenta zakwestionowanymi postanowieniami umownymi, przy jednoczesnym (na ile to możliwe) utrzymaniu w mocy umowy (art. 6 ust. 1 Dyrektywy). Na tle powołanych przez siebie rozstrzygnięć TSUE, Sąd Najwyższy uznał także, iż wykluczone jest, jako sprzeczne z celem Dyrektywy, aprobowane we wcześniejszym orzecznictwie Sądu Najwyższego, zastąpienie przez sąd klauzul abuzywnych np. kursem średnim waluty obcej z dnia wymagalności roszczenia ogłaszanym przez NBP. Sąd Najwyższy wyjaśnił, że ryzyko przedsiębiorcy stosującego abuzywne klauzule w razie ich eliminacji ze stosunku umownego byłoby bowiem niewielkie i nie zniechęcałoby przedsiębiorców do stosowania nieuczciwych klauzul w przyszłości. Dalej wskazano, że zgodnie z art. 6 ust. 1 Dyrektywy, po wyeliminowaniu z umowy niedozwolonych klauzul, umowa będzie wiązała strony bez nieuczciwych postanowień albo dojdzie do tak istotnego jej zniekształcenia, że nie będzie ona mogła być utrzymana (co podlega ocenie przez sąd orzekający w sprawie). Odwołując się w tym kontekście do przywołanego wyżej orzeczenia TSUE w sprawie C-260/18, Sąd Najwyższy określił szczegółowy wzorzec postępowania zmierzającego do oceny, czy umowa może być utrzymana z pominięciem klauzuli abuzywnej, czy też należy stwierdzić jej nieważność. Akcentując to, że wyrok w sprawie C-260/18 dotyczy polskiego sytemu prawnego, Sąd Najwyższy wskazał, że Dyrektywa nie określa kryteriów dotyczących możliwości dalszego obowiązywania umowy bez nieuczciwych warunków, lecz pozostawia ich ustalenie - zgodnie z prawem Unii Europejskiej - krajowemu porządkowi prawnemu. W konkretnej sytuacji należy zatem w świetle kryteriów krajowych zbadać możliwość utrzymania w mocy umowy, której klauzule zostały uznane za nieważne. Jeżeli sąd krajowy uzna, że zgodnie z odpowiednimi przepisami obowiązującego prawa utrzymanie w mocy umowy bez zawartych w niej nieuczciwych postanowień nie jest możliwe, to art. 6 ust. 1 Dyrektywy nie stoi na przeszkodzie stwierdzeniu, że ta umowa nie może dalej obowiązywać bez takich warunków i wtedy sąd powinien orzec jej unieważnienie. Odwołując się do wykładni dokonanej przez TSUE, przyjęto również, iż art. 6 ust. 1 Dyrektywy nie stoi na przeszkodzie zastąpieniu nieuczciwego postanowienia umownego wspomnianym przepisem dyspozytywnym albo przepisem mającym zastosowanie w razie wyrażenia na to zgody przez strony, jednak możliwość ta jest ograniczona do przypadków, w których usunięcie nieuczciwego postanowienia umownego zobowiązywałoby sąd do unieważnienia umowy jako całości, wbrew woli konsumenta, narażając go tym samym na szczególnie szkodliwe skutki. Sąd Najwyższy wziął bowiem pod uwagę odpowiedź na zadane pytanie prejudycjalne w kwestii uwzględnienia woli konsumenta co do skutków powołania się na niedozwoloną klauzulę umowną, w której TSUE uznał, że wola konsumenta, który uważa, iż stwierdzenie nieważności całej umowy nie jest dla niego niekorzystne, przeważa nad wdrożeniem systemu ochrony, takiego jak zastąpienie nieuczciwego postanowienia i utrzymanie umowy w mocy. Tym samym Dyrektywa sprzeciwia się, w przypadku braku wyraźnej woli samego konsumenta, utrzymaniu w mocy nieuczciwych warunków umowy, które w chwili rozstrzygnięcia sporu ocenia się jako obiektywnie korzystne dla niego. Do sądu krajowego zatem należy, na podstawie prawa krajowego i zgodnie z prawem Unii Europejskiej, dokonanie oceny w zakresie kwalifikacji nieuczciwego charakteru postanowienia umownego oraz przedmiotu umowy, w celu ustalenia, czy możliwe jest utrzymanie w mocy umowy pozbawionej nieuczciwych postanowień. Wobec tych argumentów i odwołując się do wcześniejszych swoich wypowiedzi orzeczniczych, Sąd Najwyższy odrzucił możliwość przyjęcia, że w przypadku stwierdzenia abuzywności postanowienia dotyczącego przeliczania świadczenia, umowa kredytu podlega uzupełnieniu przez sąd przez wprowadzenie w miejsce niedozwolonych klauzul innego mechanizmu waloryzacji. W konsekwencji Sąd Najwyższy uznał, że w razie sporu o ważność umowy kredytu bankowego denominowanego (indeksowanego) do obcej waluty, w której treści znajduje się niedozwolona klauzula konsumencka dotycząca sposobu tej denominacji, rozstrzygnięcie powinno polegać na rozpatrzeniu w istocie jedynie dwóch możliwości. W pierwszej kolejności poddane musi być ocenie stwierdzenie nieważności umowy, która bez klauzuli niedozwolonej nie może dalej funkcjonować w obrocie prawnym, zwłaszcza ze względu na brak (odpadnięcie) któregoś z koniecznych składników (essentialia negotii) umowy kredytu bankowego. Druga możliwość to przyjęcie, że umowa jest ważna, ale w miejsce bezskutecznych postanowień waloryzacyjnych nie wchodzą żadne dodatkowe postanowienia. Sąd Najwyższy zaznaczył, że wskazanie na niedozwolony charakter klauzuli umownej jest uprawnieniem konsumenta, w którego interesy zachowanie takiej klauzuli może godzić. W określonych okolicznościach konsument - kredytobiorca może uznać, że jeżeli wyeliminowanie klauzuli niedozwolonej prowadziłoby do unieważnienia umowy, to woli on jej utrzymanie i jednocześnie utrzymanie w mocy całej umowy. Pogląd ten został nadto rozwinięty w uchwale Sądu Najwyższego (mającej moc zasady prawnej) z 7 maja 2021 (III CZP 6/21), w której stwierdzono m. in., że niedozwolone postanowienie umowne (art.
Konsument jednak w sposób wolny i świadomy (mając odpowiedni zasób informacji o skutkach prawnych i ekonomicznych nieważności klauzuli) może udzielić następczo zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną. W tym kontekście przyjmuje się, że sankcją abuzywności klauzuli jest jej bezskuteczność zawieszona. W świetle powyższego, to przede wszystkim od świadomego wyboru konsumenta zależy kierunek rozstrzygnięcia sądu. Konsument może więc domagać się utrzymania umowy kredytu (poprzez swoje oświadczenie woli „sanując” nieważność klauzuli abuzywnej) albo odmówić zgody na jej obowiązywanie. To konsument zatem w sposób świadomy i wolny może zdecydować, które rozwiązanie jest dla niego najkorzystniejsze. Brak zgody powoduje, że sąd stosując prawo materialne stwierdzić powinien że klauzula nie wiąże konsumenta. Sąd musi zatem zdecydować, czy umowa może obowiązywać dalej bez klauzuli czy też należy ustalić jej nieważność. Z kolei w judykaturze TS wielokrotnie podkreślano, że decyzja sądu musi uwzględniać interes konsumenta w tym znaczeniu, że orzeczenie powinno przywracać rzeczywistą równość stron umowy. Chodzi tu (jak już akcentowano wyżej) o równość pojmowaną materialnie, a zatem o skutek, w którym zniwelowane zostaną następstwa przewagi informacyjnej i organizacyjnej przedsiębiorcy na etapie zawierania umowy. Wreszcie podkreśla się opisany na wstępie rozważań aspekt skutku wyroku w płaszczyźnie publicznoprawnej, tj. kwestię zapewnienia skuteczności środka ochrony prawnej w rozumieniu art. 7 Dyrektywy 93/13 oraz uzyskanie tzw. skutku odstraszającego (zniechęcającego). Przypomnieć należy że chodzi o takie zastosowanie prawa, by przedsiębiorca stosujący nieuczciwą klauzulę nie czerpał z tego tytułu jakichkolwiek korzyści. Przyjmuje się w judykaturze że rozstrzygnięcie nie może prowadzić do sytuacji w której doszłoby do wyeliminowania „zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców przez zwykły brak stosowania takich nieuczciwych warunków wobec konsumentów, ponieważ nadal byliby oni zachęcani do stosowania rzeczonych warunków, wiedząc, że nawet gdyby miały być one unieważnione, to jednak umowa mogłaby zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy, tak aby zagwarantować w ten sposób interes rzeczonych przedsiębiorców” (por. wyroki TSUE z 29 kwietnia 2021 r., C-19/20; z 26 marca 2019 r., C-70/17). W realiach niniejszej sprawy klauzula indeksacyjna w swej istocie stanowi element konstrukcyjny umowy, który decydował o ukształtowaniu innych jej istotnych elementów (zwłaszcza wyborze mechanizmu ustalania zmiennego oprocentowania). Kwestia ta z kolei odróżniała kredyt zawarty według wzorca objętego sporem od innych ofert rynkowych pozwanego banku i decydowała o jego atrakcyjności dla konsumentów. W tym kontekście uznać należy, że eliminacja klauzuli indeksacyjnej powodowałaby daleko idącą modyfikację stosunku umownego, która powoduje, iż w istocie byłaby to zupełnie inna umowa, niewątpliwie nieobjęta konsensusem stron. Ponadto Sąd Apelacyjny zwraca także uwagę, że jeśli chodzi o ustalenie nieważności umowy w całości, to w tym zakresie decydujące było – w świetle przedstawionych wyżej poglądów judykatury – stanowisko kredytobiorców. Stanowiskiem procesowym pozwanych, którzy byli reprezentowani od początku procesu przez zawodowego pełnomocnika, było żądanie ustalenia nieważności umowy zawartej z powodowym bankiem, wykluczając jednocześnie możliwość zastosowania rozwiązania polegającego na zastąpieniu postanowień uznanych za abuzywne ustawowymi przepisami dyspozytywnymi. Kierując się stanowiskiem konsumentów, Sąd Apelacyjny uznał, że pozwani, mając czytelny obraz własnej sytuacji ekonomicznej i świadomość skutków, jakie się z tym wiążą, wybrali dla siebie rozwiązanie najkorzystniejsze. W konsekwencji przyjąć należy, że wobec potraktowania kwestionowanych postanowień jako abuzywnych (i opisanego ich znaczenia dla określenia świadczeń stron wynikających z umowy) oraz oświadczenia konsumentów poddanego ocenie według opisanych wzorców (akcentujących konieczność wzięcia pod uwagę wyłącznie interesu konsumenta), dochodzone w niniejszej sprawie roszczenie trafnie zostało uznane przez Sąd pierwszej instancji za zasadne. Wskazać należy, że tożsame zagadnienia prawne będące przedmiotem analizy w niniejszej sprawie były już przedmiotem oceny Sądu Apelacyjnego w Szczecinie, między innymi w sprawach o sygn. akt I ACa 265/20, I ACa 646/20, I ACa 427/20, I ACa 327/20, I ACa 468/21, I ACa 598/21. Sąd rozpoznający apelacje w niniejszej sprawie podziela wyrażone w tych sprawach poglądy w zakresie zbieżnym w kwestii abuzywności klauzul waloryzacyjnych i ich wpływu na ważność umowy, przedstawioną w nich analizę orzecznictwa europejskiego i sądów polskich, w związku z czym w niniejszym uzasadnieniu znalazły się również tezy zaczerpnięte z uzasadnień wskazanych orzeczeń. Już tylko uzupełniająco Sąd Apelacyjny wskazuje, że nie jest możliwe uzupełnienie umowy innymi postanowieniami z uwagi na brak przepisów dyspozytywnych w prawie krajowym w tym zakresie. Jak wynika z wyżej wskazywanego wyroku z dnia 3 października 2019 r., C 260/18 TSUE „artykuł 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę”. Brak jest zaś w polskim systemie prawnym przepisów dyspozytywnych odnoszących się do klauzul indeksacyjnych uznanych za abuzywne w niniejszej sprawie, jak również niedopuszczalne jest uzupełnienie umowy na podstawie przepisów o charakterze ogólnym (art. 56 k.c., art. 65 k.c., 354 k.c.). Poza tym należy mieć na względzie także wskazania wyrażone przez Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 24 lutego 2022 r. wydanego w sprawie skargi kasacyjnej pozwanych P. K. i K. K.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.