Zgodnie z tym przepisem pracownikowi spełniającemu warunki uprawniające do renty z tytułu niezdolności do pracy lub emerytury, którego stosunek pracy ustał w związku z przejściem na rentę lub emeryturę, przysługuje odprawa pieniężna w wysokości jednomiesięcznego wynagrodzenia. Według Sądu Rejonowego powód posiadał status emeryta policyjnego jeszcze przed podjęciem pracy u pozwanego i to właśnie ten tytuł do emerytury determinował jego status. Na podstawie wniosku o przyznanie emerytury z dnia 6 lutego 1998 roku Zakład Emerytalno-Rentowy MSWiA decyzją z dnia 2 marca 1998 roku przyznał mu prawo do policyjnej emerytury od dnia 1 marca 1998 roku. W konsekwencji, pracując u pozwanego, powód był już pracownikiem spełniającym warunki uprawniające do emerytury. Brak podstaw do różnicowania emerytury policyjnej i emerytury z FUS z punktu widzenia statusu powoda jako emeryta, co wynika z art.
Odnosząc się następnie do przesłanki przejścia na emeryturę, Sąd I instancji wskazał, że powód niewątpliwie w chwili ustania jego zatrudnienia u pozwanego, tj. z dniem 31 sierpnia 2019 roku, przeszedł na emeryturę. Sformułowanie "przejście na emeryturę" oznacza zamianę statusu pracownika lub pracownika-emeryta na status wyłącznie emeryta, w związku z czym przewidziana w tym przepisie odprawa emerytalna przysługuje pracownikowi, jeżeli rozwiązanie stosunku pracy nastąpiło w związku z tak rozumianym przejściem pracownika na emeryturę, choćby ją wcześniej pobierał, chyba że już wcześniej skorzystał z uprawnienia do tej odprawy (wyrok SN z 11 października 2007r., III PK 40/07). Będąc wcześniej pracownikiem-emerytem (a to w związku z otrzymaną dnia 2 marca 1998 roku emeryturą policyjną), powód po dniu 31 sierpnia 2019 roku stał się wyłącznie emerytem. Kwestia jego ubiegania się o emeryturę z FUS nie miała żadnego znaczenia dla sprawy, gdyż status emeryta powoda determinowany był otrzymaną wcześniej emeryturą policyjną. To zaś, że ubiegał się o emeryturę z FUS nie mogło uchylać faktu, że od wielu lat był już emerytem i chciał tylko skorzystać z innego systemu emerytalnego. Pracownik pobierający emeryturę (rentę) w czasie nieprzerwanie trwającego stosunku pracy przechodzi więc na emeryturę (rentę) dopiero po ustaniu tego zatrudnienia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 czerwca 2011r., I PK 269/10, LEX nr 1001282, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 października 2007r., III PK 40/07, LEX nr 338805, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 czerwca 2002r., I PKN 346/01, Prawo Pracy 2003r. z. 1, s 35). Dalej Sąd Rejonowy wskazał, że niewątpliwie istniał związek pomiędzy przejściem na emeryturę a ustaniem stosunku pracy powoda. Był on oczywisty, ponieważ powód natychmiast po ustaniu zatrudnienia stał się wyłącznie emerytem w związku z przyznaną wcześniej policyjną emeryturą. Postępowanie nie wykazało, aby bezpośrednio po ustaniu zatrudnienia podjął nowe zatrudnienie, pozostawał więc wyłącznie emerytem policyjnym. Związek, o którym mowa w art.
k.p., istnieje nie tylko wtedy, gdy nabycie uprawnień emerytalnych i rentowych następuje po rozwiązaniu stosunku pracy, ale także, gdy je wyprzedza. W rezultacie zatrudnionemu, który w dniu zatrudnienia posiadał uprawnienia emerytalno-rentowe (spełniał przesłanki albo wręcz pobierał świadczenie), przysługuje odprawa z momentem ustania stosunku pracy. Zapatrywanie to jest obecnie dominujące. Uzasadnia się je powszechnością prawa do odprawy (P. P. [w:] Kodeks pracy. Komentarz. Tom I. Art. 1-93, wyd. VI, red. K. W. B., W. 2022, art. 92
Zgodnie z tym przepisem pracownik, który otrzymał odprawę, nie może ponownie nabyć do niej prawa. Postępowanie nie wykazało jednak, aby kiedykolwiek otrzymał taką odprawę, zaś kwestia uzyskania przez niego odprawy policyjnej w związku ze zwolnieniem ze służby nie miała znaczenia dla sprawy. Odprawa taka jest bowiem innym świadczeniem niż odprawa emerytalna wynikająca z Kodeksu Pracy i tylko otrzymanie odprawy kodeksowej uzasadniałoby odmowę przyznania powodowi odprawy przez pozwanego. Jednak postępowanie przeprowadzone w sprawie nic takiego nie wykazało. Oceniając zgłoszony przez pozwanego zarzut nadużycia prawa, Sąd Rejonowy wskazał, że zgodnie z art. 8 k.p. nie można czynić ze swego prawa użytku, który byłby sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony. Powód, żądając od pozwanego odprawy emerytalnej, nie czynił ze swego prawa użytku, który byłby sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub zasadami współżycia społecznego. Prawo do odprawy emerytalnej ujmowane jest jako prawo powszechne, należne każdemu pracownikowi, który raz w życiu powinien je uzyskać po spełnieniu przesłanek wynikających z przepisu. Rozumowanie strony pozwanej, odnoszące się do kwestii statusu majątkowego powoda, nie zasługiwało na aprobatę. Sąd Rejonowy podkreślił, że prawo do odprawy w wymiarze jednorazowego wynagrodzenia ma oczywiście charakter socjalny, ale nie oznacza to istnienia przesłanki negatywnej do uzyskania tej odprawy w wypadku posiadania statusu dochodowego korzystnego na tle reszty społeczeństwa. Idąc tym tokiem rozumowania każdy, kto wypracował wysoką emeryturę, zgromadził znaczne oszczędności czy też np. odziedziczył majątek, byłby pozbawiony odprawy emerytalnej na podstawie art. 8 k.p., co nie znajduje oparcia w prawie. Prawo do odprawy emerytalnej ma charakter powszechny i każdy pracownik po spełnieniu przesłanek ma do niej prawo. Odprawa emerytalna nie jest zasiłkiem zależnym od kryterium dochodowego. Sąd Rejonowy powołał się na pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy, że w przypadku odpraw, których wysokość została uzależniona od ogólnego, a tym bardziej zakładowego stażu pracy pracownika oraz jego rzeczywistych zarobków, ów socjalny cel świadczenia zdaje się mieć drugorzędne znaczenie. W takich przypadkach odprawa emerytalna (rentowa) stanowi przede wszystkim gratyfikację za długoletnią pracę dla pracownika kończącego zatrudnienie u danego pracodawcy w związku ze ziszczeniem się któregoś z wymienionych ryzyk ubezpieczeniowych (uchwała SN
oraz odprawę dodatkową wynikającą z § 11 ust. 1 tiret 5 Zakładowego Regulaminu Wynagradzania Pracowników Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w W., zgodnie z którym pracownikowi spełniającemu warunki uprawniające do renty inwalidzkiej lub emerytury, którego stosunek pracy ustał w związku z przejściem na emeryturę lub rentę inwalidzką przysługuje jednorazowa odprawa pieniężna w wysokości: - pięciokrotności przeciętnego wynagrodzenia z ostatnich 6 miesięcy po 25 latach. Sąd Rejonowy zaznaczył, że niewiarygodne było istnienie okoliczności w postaci wewnętrznych ustaleń w zakładzie pracy, że odprawa dodatkowa nie przysługuje pracownikom, którzy w przeszłości uzyskali już jakieś świadczenie resortowe w związku z przejściem na emeryturę. Powód spełnił co do zasady przesłanki do uzyskania takiej odprawy dodatkowej, podobnie jak przesłanki do otrzymania odprawy emerytalnej kodeksowej, osiągnął przy tym wymagany w regulaminie staż pracy wynoszący 25 lat. Powodowi nie należała się natomiast odprawa emerytalna na podstawie ustawy z 21 listopada 2008r. o pracownikach samorządowych (tekst jedn. Dz.U. 2022 poz. 530). Ustawa ta nie ma zastosowania do powoda jako pracownika Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego. Zgodnie z art. 2 powołanej ustawy przepisy ustawy stosuje się do pracowników samorządowych zatrudnionych w: 1) urzędach marszałkowskich oraz wojewódzkich samorządowych jednostkach organizacyjnych; 2) starostwach powiatowych oraz powiatowych jednostkach organizacyjnych; 3) urzędach gmin, jednostkach pomocniczych gmin, gminnych jednostkach budżetowych i samorządowych zakładach budżetowych; 4) biurach (ich odpowiednikach) związków jednostek samorządu terytorialnego oraz samorządowych zakładów budżetowych utworzonych przez te związki; 5) biurach (ich odpowiednikach) jednostek administracyjnych jednostek samorządu terytorialnego - a zatem nie w (...). Podsumowując Sąd Rejonowy wskazał, że ponieważ powód wnosił o zasądzenie kwoty 40.000 zł tytułem odprawy, a zasądzona została kwota 29.400 zł, to powództwo ponad tę kwotę zostało oddalone jako nieudowodnione na podstawie art. 6 k.c. w zw. z art. 300 k.p. O odsetkach od kwoty zasądzonej Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 300 k.p., natomiast o kosztach zastępstwa procesowego na podstawie art. 100 zd. 1 k.p.c. Koszty zastępstwa procesowego w kwocie 2.700 zł zostały ustalone na podstawie § 9 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych, tekst jedn. Dz.U. 2023 poz. 1935, ale z uwagi na to, że powód przegrał sprawę w około 30%, to tylko w takim procencie został tymi kosztami obciążony ( wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi - Północ z 14 września 2023r. wraz z uzasadnieniem, k. 332 i 339-347 a.s.). Apelację od powyższego wyroku wniosła zarówno strona pozwana, jak i powodowa. Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w W. zaskarżył wyrok co do punktów 1 i 4, zarzucając na podstawie art. 368 § 1 pkt 2 k.p.c. nierozpoznanie istoty sprawy w części, w jakiej pozwany podniósł zarzut naruszenia art. 8 k.p. oraz w części, w jakiej z ostrożności procesowej został zgłoszony zarzut przedawnienia, co skutkowało naruszeniem następujących przepisów prawa materialnego: 1. art. 8 k.p. w związku z art.
k.p., gdyż istotą odprawy emerytalnej jest zadośćuczynienie znacznemu spadkowi dochodów w związku z ustaniem zatrudnienia spowodowanym przejściem na emeryturę lub rentę, a w tym konkretnym przypadku pozwany podnosił, że nie można przyjąć, że odprawa spełniłaby funkcję kompensacyjną, gdyż dochody powoda z tytułu emerytury (renty) osiągane równolegle przez cały okres pracy zawodowej, jak i po ustaniu zatrudnienia z systemu ZER MSWiA, przewyższały nie tylko minimalną, ale i przeciętną emeryturę wypłacaną obywatelom przez ZUS z systemu FUS, zatem zasądzenie odprawy jest naruszeniem społeczno-gospodarczego przeznaczenia tego prawa, jak i naruszeniem zasad współżycia społecznego w postaci zasady sprawiedliwości społecznej, gdyż powszechny system ubezpieczeń w zakresie emerytury nie pozwalał na równoległą pracę oraz pobieranie emerytury, w tym oferował emeryturę w znacznie niższej wysokości; 2. art. 117 § 1 i 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie, tj. niedokonanie oceny, kiedy powstało roszczenie powoda o wypłatę odprawy emerytalnej, w oparciu o materiał dowodowy w postaci dokumentów z akt osobowych powoda dotyczących jego zatrudnienia celem ustania, czy nie uległo ono już przedawnieniu, co Sąd winien był zbadać na zarzut podniesiony w piśmie procesowym pozwanego z dnia 9 stycznia 2022 roku; 3. art. 291 § 1 k.p. w zw. z art.
oraz § 11 regulaminu wynagradzania obowiązującego u pozwanego poprzez ich niezastosowanie, tj. zaniechanie ustalenia przedawnienia roszczenia powoda względem pozwanego najpóźniej z dniem 31 grudnia 2018r., wobec zakończenia zatrudnienia u pozwanego po raz pierwszy z dniem 31 grudnia 2015r. w związku z przejściem przez powoda na emeryturę, tj. zmianą statusu powoda z emeryta/pracownika na status wyłącznie emeryta. W uzasadnieniu apelacji pełnomocnik pozwanego, rozwijając zarzut naruszenia art. 8 k.p., wskazał, że powód miał wypłacaną emeryturę (rentę) przez Zakład Emerytalno - Rentowy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w związku ze służbą w Milicji Obywatelskiej przez całe swoje zawodowe życie w wysokości znacznie odbiegającej na korzyść od świadczeń pobieranych przez obywateli z systemu Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Nadto, mógł świadczyć pracę bez obawy o zawieszenie/ograniczenie wysokości tego świadczenia (odwrotnie niż w przypadku obywateli upoważnionych do świadczeń z FUS), co jest faktem znanym powszechnie. Dodatkowo wysokość minimalnej kwoty emerytury z FUS od 1 marca 2019r. do 28 lutego 2020r., to jest w okresie ustania drugiego zatrudnienia u pozwanego, wynosiła 1.100 zł. Natomiast, jak wynika z oficjalnego dokumentu GUS pt. „Emerytury i renty w 2019r.": „Przeciętna miesięczna emerytura i renta brutto z pozarolniczego systemu ubezpieczeń społecznych wyniosła 2.327,07 zł (wzrost o 4,7%), w tym z ZUS – 2.264,06 zł (wzrost o 4,7%), z MON – 3.646,31 zł (wzrost o 6,7%), z MS – 3.791,90 zł (wzrost o 4,6%), z MSWiA – 3.464,50 zł (wzrost o 5,1%)." (Główny Urząd Statystyczny / Obszary tematyczne / Warunki życia / Dochody, wydatki i warunki życia ludności / Sytuacja gospodarstw domowych w 2022r. w świetle badania budżetów gospodarstw domowych). Zatem, gdy ustało drugie zatrudnienie powoda u pozwanego w sierpniu 2019r., jego emerytura była znacznie wyższa niż minimalna, czy też przeciętna emerytura pobierana przez obywateli z FUS. Następnie pełnomocnik pozwanego powołał się na oficjalny dokument ZUS pt. „Struktura wysokości świadczeń wypłacanych przez ZUS po waloryzacji w marcu 2020 roku" cytując fragment: „Pomimo wzrostu zarówno niskich jak i wysokich emerytur nadal najwięcej osób mieści się w przedziale od 1600,01 do 2000,00 zł” - str. 6, a „najczęściej występującą w badanym rozkładzie wysokości emerytur (czyli dominanta D), pobierana przez największą liczbę świadczeniobiorców, tj. 302,9 tys. osób, była emerytura w wysokości 1 802,07 zł“ - str. 21 w/w dokumentu (3df99481-587f-8efe-8flf-a77871e4f8c8 (zus.pl)). Zatem w dacie złożenia pozwu, emerytura powoda była ponad dwukrotnie wyższa niż emerytura pobierana przez największą liczbę obywateli. W ocenie pozwanego zasądzenie powodowi odprawy emerytalnej narusza zasadę sprawiedliwości społecznej, gdyż odprawa w intencji ustawodawcy miała być świadczeniem o charakterze ochronnym wobec osób, które na skutek zaprzestania pracy w związku z osiągnięciem wieku emerytalnego i związanym z tym brakiem sił fizycznych lub psychicznych do pracy, znalazły się rzeczywiście w gorszej sytuacji dochodowej, co było i jeszcze jest powszechne w przypadku systemu emerytalnego FUS ZUS. Taka sytuacja nie miała miejsca w przypadku powoda, bo dochody powoda zostały zabezpieczone w systemie emerytalnym ZER MSWiA na bardzo wysokim poziomie, odbiegającym od tego z FUS ZUS. Następnie pełnomocnik pozwanego podkreślił, że powód nigdy w odróżnieniu od obywateli uprawnionych do emerytury jedynie z FUS, nie był zmuszony pracować zawodowo (wystarczyło, że odbył służbę i w związku z tym przyznano mu wysoką emeryturę lub rentę). Powód jednak skorzystał z prawa do wykonywania pracy, ale zasądzając odprawę emerytalną w związku z ustaniem pracy, w ocenie pozwanego, niejako zasądzano by jedynie premię za fakt podjęcia się pracy zawodowej, co też wskazywałoby na sprzeczność żądania powoda ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa, bo odprawa nie ma takiego celu. Dodatkowo podkreślone zostało, że pracownicy pozwanego, odchodząc na emeryturę z FUS, nie mieli możliwość pobierania przez cały okres swojej pracy zawodowej równocześnie emerytury, a dopiero wypracowywali sobie do niej prawo. Wysokość wypracowanej przez ich całe życie zawodowe emerytury powoduje, że ich dochody po przejściu na emeryturę zmalały i odprawa pomaga im w tej sytuacji zabezpieczyć swoje potrzeby. W ocenie pozwanego tak się nie dzieje w przypadku powoda. Powołując się na art. 8 k.p., pełnomocnik pozwanego wskazał, że przepis ten jest zaporą przed korzystaniem z praw w taki sposób, który formalnie jest zgodny z przepisami prawa, ale narusza inne powszechnie obowiązujące normy postępowania zwane zasadami współżycia społecznego, a dziś zasadami sprawiedliwości, czy słuszności. W ocenie pozwanego żądanie zapłaty jest z tych względów niemożliwe do zaakceptowania, ponieważ w określonych okolicznościach (doskonałego zabezpieczenia emerytalnego powoda przez ponad 20 lat pracy) zagraża to podstawowym wartościom, na których opiera się porządek społeczny i którym prawo powinno służyć. Zasada sprawiedliwości społecznej w tym konkretnym przypadku może zostać zrealizowana jedynie przez oddalenie powództwa. Pełnomocnik pozwanego podkreślił, że istotny w niniejszej sprawie jest również fakt, że pozwany zatrudnił powoda ostatni raz w okresie, kiedy powód był już emerytem zarówno z ZER MSWiA, jak i z FUS. Pracodawca więc miał prawo oczekiwać, że zatrudniając emeryta, zatrudnia osobę, której nie musi już wypłacać odprawy emerytalnej. Ostanie się wyroku Sądu I instancji oznaczałoby, że pracodawca, zatrudniając osobę emeryta, nadal musiałby się liczyć z koniecznością wypłaty odprawy emerytalnej, co oznacza brak pewności co do prawa. Skoro powstawałoby takie ryzyko, to pracodawcy nie byliby zainteresowani zatrudnianiem emerytów, co na pewno nie było celem ustawodawcy ustanawiającym odprawę na wypadek rozpoczęcia okresu emerytury/renty. W ocenie pozwanego żądanie odprawy także w tym sensie jest niezgodne z art. 8 k.p., gdyż pracodawca, zatrudniając pracownika emeryta, ma prawo oczekiwać braku z jego strony roszczeń o odprawę emerytalną. Natomiast odnośnie zarzutu naruszenia art. 117 k.c. i art. 291 § 1 k.p. w zw. z art.
oraz § 11 regulaminu wynagradzania obowiązującego u pozwanego, pełnomocnik pozwanego wskazał, że roszczenie powoda, jak każde roszczenie majątkowe, ulega przedawnieniu, a Sąd Rejonowy zobowiązany był zbadać zarzut przedawnienia podniesiony przez pozwanego w piśmie z dnia 9 stycznia 2022 r, czego nie uczynił. Sąd I instancji, podczas ustalania stanu faktycznego, całkowicie pominął przebieg wcześniejszego zatrudnienia powoda, a tym samym nie rozpoznał podnoszonego przez pozwanego zarzutu przedawnienia. Tymczasem, skoro wobec orzecznictwa sądowego wystarczy zmiana statusu pracownika - emerytura na status samego emeryta, aby powstało roszczenie o odprawę emerytalną, niezależnie z którego systemu emerytalnego pracownik pobiera emeryturę, to Sąd I instancji był zobligowany do ustalenia, kiedy powód zmienił ten status, a czynił to kilkukrotnie. Sąd nie dokonał jednak analizy, czy w takim przypadku powód powinien był wcześniej dochodzić roszczenia o odprawę, a jeśli tak, to kiedy uprawnienie to się przedawniło. Pełnomocnik pozwanego zwrócił uwagę również i na to, że w orzecznictwie podkreśla się, że odprawa emerytalno-rentowa w związku z przejściem na emeryturę lub rentę przysługuje pracownikowi niezależnie od przyczyn, które legły u podstaw ustania stosunku pracy. Natomiast w art.
prawo do odprawy emerytalno-rentowej powiązano z ustaniem, nie zaś z rozwiązaniem stosunku pracy. Zatem w ocenie pełnomocnika pozwanego, skoro pierwszym możliwym terminem wymagalności roszczenia o kodeksowa odprawę emerytalną - przy trzyletnim terminie przedawnienia - w związku z przejściem na emeryturę z ZER MSWiA, mógł być rok 2002, a w związku z możliwością przejścia na emeryturę z FUS rok 2015, to roszczenia uległy przedawnieniu. Instytucja przedawnienia, związana ściśle z upływem czasu, ma na celu usunięcie niepewności w szeroko pojętych stosunkach pracy, przez zmuszenie stron tego stosunku do sprawnego dochodzenia swych roszczeń na drodze sądowej, we w miarę krótkich okresach od chwili ich powstania. Leży to w interesie zarówno pracowników, jak i pracodawców, gdyż każde bezprawne działanie powinno się spotkać z szybką reakcją ze strony osoby uprawnionej. Pełnomocnik pozwanego podkreślił, że w tym zakresie przepisy prawa pracy mają charakter bezwzględnie obowiązujący (iuris cogentis). W związku z powyższym, pozwany wniósł o zmianę wyroku w zaskarżonej części poprzez oddalenie powództwa i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Rejonowego w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych oraz o ponowne rozstrzygnięcie o kosztach postępowania za I instancję ( apelacja pozwanego, k. 356-359 a.s.). Powód zaskarżył wyrok w punkcie 1 w części oraz w punktach 2 i 3 w całości. W uzasadnieniu apelacji wskazał, że Sąd Rejonowy nie uwzględnił jego wniosku o zwrot/wypłatę kwoty utraconego z winy pozwanego świadczenia z ZUS. W ocenie powoda pozwany po ustaniu stosunku pracy z dniem 31 sierpnia 2019r. świadomie nie wydał mu w terminie dokumentacji pracowniczej, potwierdzającej zakończenie świadczenia pracy, do czego był zobowiązany na podstawie art. 94 § 1 k.p., przez co naraził go na utratę świadczenia emerytalnego za miesiąc poprzedzający (za sierpień 2019r.). Świadczenie takie wypłaca ZUS pod warunkiem złożenia dokumentacji potwierdzającej ustanie stosunku pracy w miesiącu poprzedzającym. Powód wskazał, że ostatnim dniem roboczym jego pracy był 30 sierpnia 2019r. (piątek). Dokumentacja nie została mu wręczona/doręczona w terminie ustawowym (w ostatnim dniu pracy) ani nie została wysłana za pośrednictwem operatora pocztowego. Jej wydanie nastąpiło po terminie określonym w ustawie, co uniemożliwiło powodowi złożenie wniosku o wypłatę dodatkowego świadczenia za miesiąc sierpień 2019r. W związku z powyższym powód wniósł o zasądzenie od pozwanego zwrotu utraconego świadczenia w kwocie 4.900 zł wraz z ustawowymi odsetkami za zwłokę w podwójnej wysokości, liczonymi od dnia 30 sierpnia 2019r. do dnia zapłaty. Dodatkowo powód wskazał, że Sąd Rejonowy nie uwzględnił jego wniosku o zasądzenie odsetek w kwocie maksymalnej (podwójnej wysokości - art. 481 § 2 i 3 k.c.) pomimo faktu, iż opóźnienie nastąpiło z wyłącznej winy pozwanego, zarówno w wyniku świadomego stosowania obstrukcji procesowej (co zostało udowodnione w toku postępowania), jak i co do pełnej świadomości bezprawności popełnianego czynu - odmowy wypłaty odprawy emerytalnej. Aktualnie opóźnienie w wypłacie obligatoryjnego świadczenia wynosi ponad 1500 dni. Fakt pełnej świadomości bezprawności czynu po stronie pozwanego wynika z wielu przesłanek - przede wszystkim zatrudniania w (...) zawodowych prawników występujących w przedmiotowym postępowaniu, a także z uwagi na fakt obowiązywania w (...) regulaminu wynagradzania osobiście ustanowionego przez D. S. zarządzającego/kierującego pozwaną jednostką organizacyjną. Stosowana obstrukcja procesowa spowodowała gigantyczne i rażące opóźnienie w wypłacie bezspornie i oczywiście należnego powodowi świadczenia, co w pełni uzasadnia żądanie jego wypłaty wraz z odsetkami ustawowymi w wysokości maksymalnej – podwójnej. Powód, uzasadniając apelację dotyczącą punktu 2 zaskarżonego wyroku, wskazał, że Sąd Rejonowy oddalił powództwo w zakresie powiadomienia stosownych organów o rażącym naruszaniu praw pracowniczych, zawartych w k.p. oraz wewnętrznych regulaminach stanowionych przez D. S., kierującego pozwanym (...), także co do możliwości naruszania zapisów art. 258 § 1 k.k., przez co może dochodzić do sytuacji dalszego naruszania praw pracowniczych. Powód wniósł zatem o powiadomienie stosownych organów. Jeśli chodzi zaś o punkt 3 wyroku, to według powoda zasądzenie od niego zwrotu kosztów na rzecz pozwanego jest całkowicie bezzasadne w sytuacji udowodnienia przez Sąd Rejonowy świadomego, niezgodnego ze stanowionym przez pozwanego prawem wewnętrznym i kodeksem pracy, działaniem pozwanego na szkodę interesu społecznego i świadomego, rażącego naruszania praw pracowniczych. Powód wniósł o uchylenie decyzji Sądu I instancji w powyższym zakresie (apelacja powoda, k. 367-369 a.s.). Pismem z 12 listopada 2023r. powód uzupełnił braki formalne apelacji poprzez wskazanie wartości przedmiotu zaskarżenia odnośnie punktu 1 wyroku, wskazując kwotę 10.420,15 zł, będącą różnicą pomiędzy odsetkami w kwocie maksymalnej a kwotą odsetek ustawowych. Powód wskazał, że na dzień sporządzenia pisma kwota należności, tj. odprawy emerytalnej zasądzonej przez Sąd Rejonowy, powiększona o odsetki ustawowe w podwójnej wysokości wynosi łącznie 50.240,30 zł. Ponadto powód wskazał, że wartość przedmiotu zaskarżenia odnośnie punktu 3 wyroku wynosi 810 zł (pismo powoda z 12 listopada 2023r., k. 379-380 a.s.). Powód w odpowiedzi na apelację pozwanego wniósł o oddalenie apelacji pozwanego i obciążenie strony pozwanej kosztami ( odpowiedź na apelację z 11 listopada 2023r., k. 382-384 a.s.). Pełnomocnik pozwanego wniósł o oddalenie apelacji wniesionej przez powoda jako oczywiście bezzasadnej oraz o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych ( odpowiedź na apelację z 19 grudnia 2023r., k. 390-392 a.s.). Sąd Okręgowy ustalił i zważył, co następuje: Zgodnie z art. 378 § 1 k.p.c. sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w granicach apelacji, w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. Użyte w powołanym przepisie sformułowanie, że sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę "w granicach apelacji", oznacza, iż sąd ten rozpoznaje sprawę merytorycznie w granicach zaskarżenia, dokonuje własnych ustaleń faktycznych, prowadząc lub ponawiając dowody albo poprzestając na materiale zebranym w pierwszej instancji (art. 381 i 382 k.p.c.), ustala podstawę prawną orzeczenia niezależnie od zarzutów podniesionych w apelacji, będąc ewentualnie związany oceną prawną lub uchwałą Sądu Najwyższego (art. 386 § 6, art. 398 i art. 390 § 2 k.p.c.), stosuje przepisy regulujące postępowanie apelacyjne oraz, gdy brak takich przepisów, przepisy dotyczące postępowania przed sądem pierwszej instancji (art. 367 i nast. oraz art. 391 § 1 i art. 13 § 2 k.p.c.), kontroluje prawidłowość postępowania przed sądem pierwszej instancji, pozostając związany zarzutami przedstawionymi w apelacji, jeżeli są dopuszczalne (np. art. 162 k.p.c.), ale biorąc z urzędu pod uwagę nieważność postępowania (art. 378 § 1 in fine k.p.c.), orzeka co do istoty sprawy stosownie do wyników postępowania, nie wykraczając poza wniosek zawarty w apelacji i nie naruszając zakazu reformationis in peius (art. 378 § 1, art. 384 i 386 k.p.c.), i w końcu rozstrzyga o kosztach postępowania (art. 108 § 2 k.p.c.). Powyższe oznacza, że sąd drugiej instancji może zmienić ustalenia faktyczne stanowiące podstawę wydania wyroku sądu pierwszej instancji bez przeprowadzenia postępowania dowodowego uzasadniającego odmienne ustalenia, chyba że szczególne okoliczności wymagają ponowienia lub uzupełnienia tego postępowania. Nadto, Sąd drugiej instancji rozpoznający sprawę na skutek apelacji nie jest związany przedstawionymi w niej zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, wiążą go natomiast zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania (postanowienie Sądu Najwyższego z 11 października 2023r., III USK 436/22). W rozpatrywanej sprawie ustalenia faktyczne, których dokonał Sąd Rejonowy nie były kwestionowane przez żadną ze stron apelujących. Jednak Sąd Okręgowy - z uwagi na okoliczność, że jako sąd drugiej instancji w postępowaniu apelacyjnym rozpoznaje sprawę raz jeszcze – uznał za konieczne uzupełnienie tych ustaleń o wynikające z akt osobowych okoliczności dotyczące pracy powoda po uzyskaniu świadczenia emerytalnego z ZER MSWiA. Dokumenty w aktach osobowych zgromadzone wskazują, że K. K. po zakończeniu z dniem 14 lutego 1998r. pracy w Komendzie Stołecznej Policji – poza dwukrotnym zatrudnieniem u pozwanego – pracował także: - od 15 lutego 1998r. do 13 września 2002r. w Ministerstwie Spraw Zagranicznych; - od 20 listopada 2003r. do 30 czerwca 2012r. w Urzędzie Marszałkowskim Województwa (...) w W.; - od 16 kwietnia 2012r. do 31 grudnia 2012r. w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w C.; - od 4 lutego 2013r. do 31 grudnia 2013r. w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w P.; - od 2 stycznia 2014r. do 31 grudnia 2014r. w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w R.; - od 1 stycznia 2016r. do 31 grudnia 2016r. w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w O.. Wskazane okresy zatrudnienia Sąd Okręgowy ustalił na podstawie świadectw pracy zgromadzonych w części A akt osobowych powoda, które nie były kwestionowane przez strony sporu. Przechodząc do analizy zarzutów, najpierw tych, jakie przedstawiła w apelacji strona pozwana, ogólnie wskazać należy na niesłuszność twierdzenia o nierozpoznaniu przez Sąd Rejonowy istoty sprawy. Rację ma strona pozwana, że w uzasadnieniu orzeczenia tego Sądu zabrało analizy w zakresie zarzutu przedawnienia, który został zgłoszony w postępowaniu pierwszo instancyjnym, nie oznacza to jednak, że doszło do nierozpoznania istoty sprawy. Pojęcie nierozpoznania istoty sprawy interpretowane jest jako wadliwość rozstrzygnięcia, polegająca na wydaniu przez sąd pierwszej instancji orzeczenia, które nie odnosi się do tego, co było przedmiotem sprawy, bądź na zaniechaniu zbadania przez ten Sąd materialnej podstawy żądania albo oceny merytorycznych zarzutów strony przy bezpodstawnym przyjęciu, że istnieje przesłanka materialnoprawna lub procesowa unicestwiająca roszczenie (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 września 1998r., II CKN 897/97, OSNC 1999 Nr 1, poz. 22; wyroki Sądu Najwyższego z dnia 12 lutego 2002r., I CKN 486/00, OSP 2003 Nr 3, poz. 36 oraz z dnia 12 listopada 2007r., I PK 140/07, OSNP 2009, nr 1-2, poz. 2). Nierozpoznanie istoty sprawy ma miejsce także w razie dokonania przez sąd pierwszej instancji oceny prawnej żądania bez ustalenia podstawy faktycznej, co wymagałoby czynienia kluczowych ustaleń po raz pierwszy w instancji odwoławczej; respektowanie uprawnień stron wynikających z zasady dwuinstancyjności postępowania sądowego uzasadnia w takich wypadkach uchylenie orzeczenia (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 5 grudnia 2012r., I CZ 168/12, OSNC 2013, Nr 5, poz. 68, z dnia 23 września 2016 r., II CZ 73/16, nie publ., z dnia 8 marca 2017r., IV CZ 126/16 i z dnia 8 marca 2017r., IV CZ 130/16, nie publ.). Przykładami nierozpoznania istoty sprawy jest oddalenie powództwa przez sąd pierwszej instancji z uwagi na przyjęcie braku legitymacji procesowej strony albo w wyniku stwierdzenia wygaśnięcia lub przedawnienia roszczenia bez przeprowadzenia pełnego postępowania dowodowego - w wypadku, kiedy sąd drugiej instancji nie podzieli stanowiska o wystąpieniu tych podstaw oddalenia żądań (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 23 września 1998r., II CKN 897/97, OSNC 1999 Nr 1, poz. 22; z dnia 14 maja 2002r., V CKN 357/00, LEX nr 55513). Nierozpoznanie istoty sprawy zachodzi wówczas, gdy sąd pierwszej instancji rozstrzygnął nie o tym, co było przedmiotem sprawy lub zaniechał w ogóle zbadania materialnej podstawy żądania; pominął całkowicie merytoryczne zarzuty zgłoszone przez stronę; rozstrzygnął o żądaniu powoda na innej podstawie faktycznej niż zgłoszona w pozwie; nie uwzględnił (nie rozważył) wszystkich zarzutów pozwanego dotyczących kwestii faktycznych czy prawnych rzutujących na zasadność roszczenia powoda. W przedmiotowej sprawie z sytuacją nierozpoznania istoty sprawy nie mamy do czynienia. Sąd Rejonowy przeprowadził postępowanie dowodowe ukierunkowane przez strony, zbadał materialną podstawę roszczenia o odprawę emerytalną, jak również rozważył zarzuty pozwanego, w tym zarzut odwołujący się do art. 8 k.p. Jedynym, z którym Sąd I instancji nie podjął polemiki, był zarzut przedawnienia, co jednak nie świadczy o nierozpoznaniu istoty sprawy, a tylko – biorąc pod uwagę nakreśloną na wstępie rolę Sądu II instancji – o konieczności odniesienia się do tego zarzutu przez sąd odwoławczy. Sąd Okręgowy nie podzielił stanowiska strony pozwanej odnośnie przedawnienia roszczenia powoda, zanim jednak zostaną przedstawione szczegółowe rozważania w tym zakresie, przypomnieć należy, że powód domagał się zasądzenia od strony pozwanej i uzyskał odprawę jednomiesięczną, wynikającą z przepisów kodeksu pracy, a także odprawę dodatkową, którą przewiduje Zakładowy Regulamin Wynagradzania Pracowników Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w W.. W przypadku każdego z tych roszczeń, uwzględnionych przez Sąd Rejonowy, kwestia początku biegu przedawnienia musi być rozważona osobno, a to dlatego, że tylko z roszczeniem z art. 92
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.