i wskazał, że uzasadnieniem dla wprowadzenia ustawą z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny unormowań zawartych w art.
-385 3 k.c. był zamiar zapewnienia konsumentom bardziej skutecznej ochrony w stosunkach umownych z profesjonalistami, a przede wszystkim potrzeba uwzględnienia w polskim prawie postanowień dyrektywy nr 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. o nieuczciwych warunkach w umowach konsumenckich. Regulacja zawarta w art.
- 385 3 k.c. stanowi, zatem wyraz implementacji w prawie polskim przez ustawodawcę prawa unijnego. Sąd Okręgowy odwołał się do definicji konsumenta z art. 22 1 k.c. i wskazał, że materiał dowodowy nie daje podstaw do kwestionowania, że powodowie zawierając umowę kredytu działali jako konsumenci, bo cel kredytu (sfinansowanie zakupu nieruchomości zabudowanej domem jednorodzinnym) nie wskazuje na jakikolwiek związek z działalnością gospodarczą. W sprawie, w szczególności na podstawie zeznań powodów, Sąd Okręgowy stwierdził, że umowa kredytu zawarta została na podstawie opracowanego przez Bank wzorca umowy, na treść którego kredytobiorcy nie mieli wpływu. Strona pozwana nie zdołała wykazać, aby elementy umowy, w szczególności sporne klauzule indeksacyjne kwestionowane przez powodów, stanowiły przedmiot indywidualnych uzgodnień stron,czy negocjacji prowadzonych między stronami. Indywidualne uzgodnienie warunków oznacza bowiem, że kredytobiorcy mogli mieć realny wpływ na kształt postanowień, a nie jedynie na to, czy zawierają umowę o określonej treści (akceptując tym samym przedstawione we wzorcu opracowanym przez bank jej postanowienia), czy też nie. Tymczasem z zeznań powodów wynika, że umowa, w kształcie, w jakim została podpisana przedstawiona została im do zapoznania w dniu jej podpisania wraz z innymi dokumentami, a żadne z postanowień umownych, w szczególności dotyczących treści klauzul indeksacyjnych, jak również ustalania kursów waluty nie było przedmiotem uzgodnień stron na etapie składania wniosku kredytowego, czy też w dniu podpisywania umowy. Koreluje to z zeznaniami świadka M. D. Banku, który wskazał, iż umowy kredytowe zawierane z klientami były generowane w Centrali Banku i nie było możliwości edytowania (a zarazem modyfikacji) takiej umowy. Weryfikacji podlegały tylko dane osobowe i miejsce zamieszkania kredytobiorców (k. 299). Zgodnie z aktualnie dominującym orzecznictwem postanowienia określające sposób ustalania kursu waluty obcej, które składają się na klauzulę waloryzacyjną zawartą w umowie kredytu, określają główne świadczenie kredytobiorcy (por. wyrok Sądu Najwyższego z 30 września 2020r., I CSK 556/18). W ww. wyroku Sąd Najwyższy dokonał analizy orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) i wskazał, że za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu głównego przedmiotu umowy w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywny 93/13 należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę. Za takie postanowienia uznawane są postanowienia, które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy (konsumenta) ryzykiem zmiany kursu i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (klauzule ryzyka walutowego). Postanowienia określające główne świadczenia stron nie podlegają kontroli pod względem ich abuzywności pod warunkiem, że zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. TSUE w swoim orzecznictwie w odniesieniu do art.4 ust.2 dyrektywy 93/13 wskazywał, że wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek miedzy tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne (wyrok z 30 kwietnia 2014r. w sprawie C-26/13, Kasler i Kaslerne Rabai przeciwko OTP Jelzalogbank Zrt, z 20 września 2017r. w sprawie C-186/16, R, Ruxandra Paula Andriciuc i in. przeciwko Banca Romaneasca SA). W ocenie Sądu Okręgowego w świetle zeznań powodów stwierdzić należy, że Bank nie zrealizował obowiązku informacyjnego w zakresie obarczenia kredytobiorców ryzykiem kursowym. Powodowie przyznali, że informowani byli przez pracownika Banku o możliwości zmiany kursu waluty CHF, przy czym informacja ta obejmowała przekaz o niewielkich wahaniach kursu, z jednoczesnym podkreśleniem stabilności kursu waluty CHF, bezpieczeństwa i atrakcyjności zaciągnięcia kredytu w tej walucie. Powodowie na podstawie przekazanej informacji ocenili swoją zdolność kredytową i zdecydowali się na zawarcie umowy w takim kształcie. Przekazana powodom informacja była niepełna i niewystarczająca. Bank nie poinformował powodów o rzeczywistych zagrożeniach związanych z mechanizmem działania ryzyka kursowego w przypadku długoterminowej umowy zawieranej na 28 lat, nie zobrazował powodom faktycznego wpływu na wysokość ich zobowiązania zmian kursu waluty i zmian oprocentowania. Gdyby Bank dopełnił w sposób należyty swoich obowiązków informacyjnych w zakresie informacji o ryzyku związanym ze wzrostem kursu waluty, nie tylko w zakresie możliwości wzrostu raty kredytu, ale i salda kredytu w złotych polskich, powodowie niewątpliwie, kierując się interesem ekonomicznym nie zawarliby umowy tej treści. TSUE akcentował też,że kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany,że podpisując umowę kredytu w obcej walucie, ponosi ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w razie spadku wartości waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie w stosunku do waluty obcej, w której kredyt został udzielony. To przedsiębiorca musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, zwłaszcza w przypadku, gdy konsument będący kredytobiorcą nie uzyskuje dochodów w tej walucie. Konsument zatem, winien zachowywać się rozsądnie, ale przy założeniu, że zostały mu udzielone jasne i pełne informacje . Tymczasem w sprawie nie zostało wykazane, aby Bank zrealizował w sposób należyty ciążący na nim obowiązek informacyjny w postaci przedstawienia choćby symulacji wysokości zobowiązania wynikającego z umowy i wysokości rat w przypadku zmiany kursu CHF w czasie adekwatnym do określonego w umowie terminu spłaty kredytu. Informacja o niewielkich wahaniach kursu waluty skutkujących nieznacznym wzrostem raty kredytu, bez odniesienia zmiany kursu do wysokości zobowiązania w PLN, jak i informacja, że zawierana umowa kredytu jest umową bezpieczną, bo waluta CHF cechuje się dużą stabilnością z pewnością nie spełnia wymogu dostatecznego poinformowania powodów jako konsumentów o istniejącym ryzyku kursowym i ekonomicznych skutkach zawieranej umowy. Obowiązku informacyjnego nie wypełnia zapoznanie powodów z Informacją o ryzyku zmiennej stopy procentowej, ryzyku kursowym, ryzyku zmiany spreadu i ryzyku zmian ceny rynkowych nieruchomości. Dokonując zatem wykładni art.
w sposób odpowiadający przyjętej na gruncie prawa europejskiego koncepcji konsumenta, ocena postanowień umowy zawartej między stronami w zakresie wprowadzenia do umowy indeksacji (ryzyko walutowe) wskazuje, że postanowienia te nie zostały sformułowane w jednoznaczny sposób, zaś powodowie jako konsumenci nie zostali w sposób wyczerpujący i zrozumiały poinformowani o skutkach, jakie wiążą się z zastosowaniem mechanizmu indeksacji. W orzecznictwie przyjmuje się, że postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienia w drodze negocjacji indywidualnych. Natomiast w celu ustalenia, czy klauzula rażąco narusza interesy konsumenta, należy wziąć przede wszystkim pod uwagę, czy pogarsza ona jego położenie prawne, w stosunku do tego, które w braku odmiennej umowy, wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych (por. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018r., III CZP 29/17). O rażącym naruszeniu interesów konsumenta można mówić w przypadku nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej i jego nierzetelnym traktowaniem (por.wyroki Sądu Najwyższego z 2 lutego 2006r.I CK 297/05 i 15 stycznia 2016r.I CSK 125/15). W ocenie Sądu Okręgowego w sprawie nie budzi wątpliwości, że klauzule umowne określone w § 1 pkt 1, § 4 pkt 3 CSU oraz § 16 ust. 4 i § 19 ust. 3 części OCU określające zasady przeliczenia kwoty udzielonego kredytu z PLN na CHF przy wypłacie kredytu, jak i spłacanych rat z waluty obcej na polską w oparciu o Tabelę kursów obowiązującą w Banku stanowią niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385
są postanowienia umowy kredytu bankowego, denominowanego w obcej walucie, kształtujące prawa i obowiązki konsumenta- kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami przez uzależnienie warunków waloryzacji świadczenia pieniężnego (art. 358 k.c.) od woli banku udzielającego kredytu. Dotyczy to w szczególności odwołania się w klauzuli umownej do kursów walut zawartych w tabeli tego banku, ogłaszanej w jego siedzibie, bez wskazania ograniczeń umownych w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów waluty (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 29 października 2019r. IV CSK 309/18). W uzasadnieniu ww. wyroku Sąd Najwyższy podkreślił, że poprzez odwołanie się do kursów walut obowiązujących w banku bank przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania – na gruncie zawartej umowy- wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem CHF. Jednocześnie prawo banku do ustalania kursu waluty nie doznawało żadnych umownych ograniczeń w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych. Rozwiązanie to należy uznać za prawnie relewantny skutek nierównomiernego rozkładu praw i obowiązków stron umowy kredytowej, prowadzącą do naruszenia interesów konsumenta, w tym przede wszystkim interesu ekonomicznego, odpowiadającego wysokości poszczególnych rat kredytu. Stanowisko powyższe Sąd Okręgowy w całości podziela. Powodowie nie tylko nie mieli wiedzy w jakiej wysokości kształtował będzie się kapitał kredytu w CHF, ale nie znali wysokości kolejnej raty w PLN, która aktualizowała się dopiero w dniu wymagalności spłaty raty. Skutkiem stwierdzenia, że dane postanowienie umowne ma charakter niedozwolony w rozumieniu art.
jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, co oznacza w konkretnym przypadku, że postanowienia umowy określające zasady przeliczania kredytu ze złotych na CHF oraz uiszczanych kwot spłat z CHF na PLN jako niedozwolone postanowienia umowne nie wiążą powodów jako konsumentów. Sąd Okręgowy przytoczył wyrok Sądu Najwyższego z 29 października 2019r. IV CSK 309/18, stanowiący, że w razie sporu o ważność kredytu bankowego denominowanego (indeksowanego) do obcej waluty, w której treści znajduje się niedozwolona klauzula konsumencka dotycząca sposobu tej denominacji, rozważyć należy dwie możliwości rozstrzygnięcia. Pierwsze to ustalenie, czy po wyeliminowaniu klauzuli niedozwolonej, zgodnie z przepisami krajowymi, umowa kredytu bankowego może obowiązywać w pozostałym zakresie jako ta właśnie umowa, mająca strony, przedmiot oraz prawa i obowiązki stron. Druga możliwość rozstrzygnięcia, to uznanie umowy za nieważną lub w zależności od spełnionych przesłanek- unieważnienie zawartej umowy, która bez klauzuli niedozwolonej nie może dalej funkcjonować w obrocie prawnym, zwłaszcza ze względu na brak (odpadnięcie) któregoś z koniecznych składników ( essentialia negotii) umowy nazwanej kredytu bankowego. Po ustaleniu okoliczności rozpoznawanej konkretnie sprawy konsument winien oświadczyć, które rozwiązanie wybiera jako dla niego korzystniejsze. W uzasadnieniu wyroku Sąd Najwyższy przywołał dotychczasowe orzecznictwo Sądu Najwyższego oraz wyrok TSUE z 3 października 2019 r., C-260/18, będący podsumowaniem dotychczasowego stanowiska TSUE w ww. zakresie, stwierdzając, że art.6 ust. 1 drugi człon zdania dyrektywy Rady 93/13 z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, z którego wynika, iż to wola konsumenta jest decydująca co do utrzymania umowy po wyeliminowaniu nieuczciwych warunków umownych, czy też ustalenia nieważności całej umowy. Przenosząc ww. rozważania na grunt sprawy Sąd Okręgowy podkreślił, że powodowie domagali się konsekwentnie ustalenia nieważności umowy kredytu, mając świadomość skutków stwierdzenia nieważności umowy, w tym ewentualnych roszczeń restytucyjnych ze strony Banku,a po wyeliminowaniu z umowy niedozwolonych postanowień umownych umowa ta nie mogłaby zostać wykonywana. Niedozwolone postanowienia umowne dotyczą sposobu ustalania kursów waluty przy wypłacie kredytu i spłacie poszczególnych rat kredytu, a zatem bez ww. klauzul nie jest możliwe określenie wysokości zobowiązania powodów, a tym samym treści praw i obowiązków stron. Wyeliminowanie mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych,a także ryzyka walutowego prowadziłby do zmiany charakteru stosunku prawnego i pozostawałby w sprzeczności z naturą (właściwością) stosunku prawnego (art. 353 1 k.c.), jakim jest umowa kredytu waloryzowanego kursem waluty obcej, której swoistą cechą jest mechanizm indeksacji oraz oprocentowanie według stawki LIBOR. Bez klauzul waloryzacyjnych umowa nie może istnieć a do zastąpienia klauzuli abuzywnej inną - musi istnieć zagrożenie interesu konsumenta oraz jego zgoda na takie zastąpienie, przy czym dwa ostatnie warunki muszą istnieć w koniunkcji (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344). Brak jest zatem możliwości zastosowania w sprawie art.
stanowiącego, że jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Stwierdzenie zaś nieważności umowy wynika z woli powodów i nie jest dla nich krzywdzące. W następstwie przyjęcia, że umowa kredytu jest nieważna po stronie powodowej aktualizuje się roszczenie o zwrot spełnionego w wyniku wykonania umowy świadczenia, jako świadczenia nienależnego w oparciu o przepis art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. Mając na uwadze powyższe Sąd Okręgowy zasądził od strony pozwanej na rzecz powodów kwotę 117.586,34 zł i 43.699,98 CHF obejmującą sumę kwot uiszczonych przez powodów w wykonaniu umowy do dnia wniesienia pozwu (1 kwiecień 2021 r.). Ustalając wysokość ww. kwoty Sąd Okręgowego oparł się na zeznaniach powodów i zastawieniu wpłat złożonych przez powodów, a przesłaną im przez stronę pozwaną w piśmie z 21 lipca 2020 r. (k. 149-152) oraz wydruku z rachunku bankowego (k. 151-152). Pozwany nie zdołał skutecznie zakwestionować argumentacji powodów w tym zakresie. O odsetkach Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 481 k.c. w zw. z art., 455 k.c. Powodowie domagali się zasądzenia od strony pozwanej odsetek o kwot 117.586,34 zł i 41.302,08 CHF od 4 grudnia 2020 r. z uwzględnieniem upływu zakreślonego 14-dniowego terminu w skierowanym do strony pozwanej piśmie Wezwaniu do zapłaty oraz wykonania innych zobowiązań doręczonym pozwanemu w dniu 19 listopada 2020 r. (k. 157-169). Sąd Okręgowy uwzględnił roszczenie powodów w tym zakresie. Od pozostałej kwoty 2397,90 CHF (nie objętej ww. wezwaniem do zapłaty) Sąd Okręgowy uznał za uzasadnione zasądzenie odsetek od dnia następnego po doręczeniu stronie pozwanej odpisu pozwu w sprawie, to jest od 18 maja 2021 r. , również zgodnie z żądaniem pozwu. Doręczenie odpisu pozwu stanowiło skuteczne wezwanie strony pozwanej do zapłaty. Sąd Okręgowy nie podzielił zarzutu przedawnienia roszczeń. TSUE w wyroku z 3 października 2019 r. w sprawie K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...) wskazał, że artykuł 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że nie stoi on na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy (punkt 1 wyroku), zaś zgodnie z punktem 2 wyroku, do celów tej oceny decydująca jest wola konsumenta w tym względzie. Z treści ww. wyroku wynika, że to wola konsumenta jest decydująca jeżeli chodzi o to, czy wyraża on wolę dalszego utrzymania umowy po usunięciu z niej nieuczciwych warunków, czy też domaga się ustalenia nieważności tej umowy. Skoro tak, to stwierdzić należy, iż do momentu złożenia przez konsumenta wyraźnego oświadczenia w tym przedmiocie (mającego w związku z tym charakter prawokształtujacy) obie strony umowy nie znają jeszcze swojej sytuacji, w szczególności bank nie ma wiedzy, czy wobec powołania się na nieważność umowy powinien zwrócić konsumentowi otrzymane przez niego środki, albowiem w przypadku woli konsumenta wyeliminowania tylko pewnych postanowień umowa może być utrzymywana, a zatem obowiązek zwrotu przez bank całości otrzymanych środków nie powstanie. Zdaniem Sądu Okręgowego termin przedawnienia powinien więc być liczony dopiero od daty, w której konsument złoży drugiej stronie umowy wyraźne oświadczenie co do tego, z jakiej możliwości chce skorzystać. Powodowie takie oświadczenie złożyli zaś w dopiero w piśmie datowanym na 16 listopada 2020r. Z pozwem wystąpili w dniu 1 kwietnia 2021 r. Stanowisko takie wyraził Sąd Najwyższy w wyroku z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18. Odnośnie zarzutu przedawnienia powołać należy również wyrok TSUE z 22 kwietnia 2021 r. w sprawie C-485/19, w której to Trybunał wskazał, iż zasadę skuteczności należy interpretować w ten sposób, że stoi ona na przeszkodzie krajowemu uregulowaniu przewidującemu, że wytoczone przez konsumenta powództwo o zwrot kwot nienależnie zapłaconych na podstawie nieuczciwych warunków umownych w rozumieniu dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich lub warunków sprzecznych z wymogami dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z 23 kwietnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylającej dyrektywę Rady 87/102/EWG podlega trzyletniemu terminowi przedawnienia rozpoczynającemu bieg w dniu,w którym nastąpiło bezpodstawne wzbogacenie. TSUE wskazał przy tym, iż po pierwsze, w odniesieniu do terminu przedawnienia mającego zastosowanie do powództw wnoszonych przez konsumentów w celu dochodzenia praw, jakie wywodzą oni z prawa Unii, samo istnienie przedawnienia nie jest jako takie sprzeczne z zasadą skuteczności, o ile jego stosowanie nie czyni w praktyce niemożliwym lub nadmiernie utrudnionym wykonywania praw przyznanych im w szczególności przez dyrektywę 93/13 i dyrektywę 2008/48, albowiem ochrona konsumenta nie jest bezwarunkowa i że ustalanie rozsądnych terminów do wniesienia środków zaskarżenia pod rygorem prekluzji w interesie pewności prawa jest zgodne z prawem Unii (wyroki: z 9 lipca 2020 r., Raiffeisen Bank i BRD Groupe Société Générale, C‑698/18 i C‑699/18, EU:C:2020:537, pkt 56; a także z 16 lipca 2020 r., Caixabank i Banco Bilbao Vizcaya Argentaria, C‑224/19 i C‑259/19, EU:C:2020:578, pkt 82 i przytoczone tam orzecznictwo). Trybunał zauważył, iż jeśli chodzi o przewidzianą długość badanego terminu przedawnienia, który w tym wypadku wynosi 3 lata, to jeżeli taki termin jest ustalony i z góry znany, to wydaje się on co do zasady wystarczający, by umożliwić zainteresowanemu konsumentowi przygotowanie i wniesienie skutecznego środka prawnego, a co za tym idzie – jego długość sama w sobie nie jest niezgodna z zasadą skuteczności, jednakże, jeśli chodzi o moment rozpoczęcia biegu badanego terminu przedawnienia, w okolicznościach takich jak okoliczności sprawy w postępowaniu głównym zachodzi istotne niebezpieczeństwo, że zainteresowany konsument nie powoła się w wyznaczonym w tym celu terminie na uprawnienia, jakie przyznaje mu prawo Unii, co czyniłoby niemożliwym dochodzenie przez niego tych uprawnień. O kosztach procesu Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. zasądzając na rzecz powodów kwoty: 1000 zł tytułem uiszczonej opłaty od pozwu, 34 zł tytułem opłat skarbowych od pełnomocnictwa, 10.800 zł tytułem kosztów wynagrodzenia pełnomocnika będącego radcą prawnym, ustalonego stosownie do § 2 pkt 7 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych. Apelację wniosła strona pozwana zaskarżając wyrok w całości i zarzucając: 1. błąd w ustaleniach poprzez ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że:
w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przejawiające się w uznaniu, że postanowienia umowy odsyłające do tabeli kursów Banku kwalifikują się jako niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art.
k.c., w sytuacji gdy nie kształtują praw i obowiązków powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i nie naruszają rażąco jego interesu, w związku z czym nie mogły zostać uznane za niedozwolone postanowienia umowne; e) art. 385
w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez ich niezastosowanie skutkujące zaniechaniem dokonania przez Sąd Okręgowy realizacji spoczywającego na nim obowiązku kontroli czy stwierdzenie nieważności Umowy Kredytu jest niekorzystne dla konsumenta, co uzasadniałoby uzupełnienie luk w Umowie poprzez zastosowanie przepisu dyspozytywnego; g) art. 385
ustanawia w sytuacji określonej w art. 3 85 1 k.c. zasadę zachowania mocy wiążącej umowy; h) art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art.
w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie skutkujących dokonaniem wadliwej wykładni oświadczeń woli stron umowy ograniczającej się wyłącznie do analizy literalnego brzmienia spornych zapisów umowy, bez dokonania oceny treści umowy w kontekście celu, w jakim została ona zawarta, jak również z pominięciem okoliczności, w których doszło do jej zawarcia, zasad współżycia społecznego oraz zgodnego zamiaru stron w chwili zawierania umowy, co doprowadziło Sąd Okręgowy do wniosku o konieczności stwierdzenia nieważności umowy kredytu wobec stwierdzenia abuzywności kwestionowanych jej postanowień, w sytuacji, gdy Sąd Okręgowy, bazując na przekonaniu o racjonalności stron umowy, winien dojść do przekonania, iż w braku ustalania w umowie kursu wymiany, strony uznałyby za odpowiedni kurs średni NBP, jako kurs sankcjonowany przez ustawodawcę do rozliczeń walutowych i uznany przez ustawodawcę za obiektywny, co urzeczywistniałoby cel art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 jak i stanowiłoby środek stosowny i skuteczny realizujący interesy konkurentów i konsumentów wedle art.7 ust.1 Dyrektywy 93/13; i) naruszenie art.
w zw. z art. 358 § 2 k.c. (według stanu praw nego z dnia 24 stycznia 2009 r.) w zw. z art. 3 k.c. oraz art 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez ich błędną wykładnię i stwierdzenie nieważności umowy w sytuacji, gdy Sąd Okręgowy pominął, że umowa w dacie jej zawierania w pełni zaspokajała potrzeby powodów i była dla niej najkorzystniejsza, a stosując sankcję nieważności Sąd Okręgowy naruszył zasady proporcjonalności, pewności obrotu oraz utrzymania umowy w mocy, które są jednymi z podstawowych zasad prawa cywilnego;
poprzez uznanie za abuzywne całości postanowień umownych klauzuli indeksacyjnej, w sytuacji gdy okoliczności przemawiające w ocenie Sądu Okręgowego za abuzywnością odnoszą się jedynie do elementu konstrukcji klauzuli indeksacyjnej w postaci postanowień regulujących wyłącznie sposób przeliczania tj. zastosowanie konkretnych kursów walut według Tabeli Banku (klauzuli spreadu walutowego) mającego charakter posiłkowy przy jednoczesnym braku abuzywności klauzuli indeksacyjnej w pozostałym zakresie co skutkowało błędnym uznaniem, iż umowa po usunięciu postanowień abuzywnych nie może zostać utrzymana w mocy wobec wyeliminowania postanowień określających główne świadczenia stron umowy mimo że postanowieniem takim jest sama klauzula indeksacyjna, nie zaś klauzula spreadu walutowego a tym samym nawet w przypadku przyjęcia abuzywności klauzuli spreadu walutowego umowa nie zostanie pozbawiona postanowień określających główne świadczenia stron umowy. Strona pozwana wniosła też o rozpoznanie i zmianę przez Sąd II Instancji postanowienia Sądu I Instancji o pominięciu zawartego w odpowiedzi na pozew wniosku dowodowego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu ekonomii ze ww. w zakresie bankowości poprzez dopuszczenie i przeprowadzenie przedmiotowego dowodu na fakty określone w treści wniosków dowodowych zawartych w odpowiedzi na pozew. W rezultacie strona pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów postępowania za obie instancje ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I Instancji. Powodowie wnieśli odpowiedź na apelację, w której domagali się oddalenia apelacji i zasądzenia kosztów postępowania apelacyjnego. W toku postępowania apelacyjnego strona pozwana zgłosiła zarzut zatrzymania w zakresie kwoty 459 000 zł stanowiącego równowartość kapitału wypłaconego powodom. Sąd Apelacyjny zważył: Apelacja strony pozwanej jest jedynie w niewielkim zakresie uzasadniona, to jest w zakresie początkowej daty odsetek za opóźnienie oraz w zakresie zarzutu zatrzymania. W pozostałym zakresie apelacja jest nieuzasadniona, aczkolwiek Sąd Apelacyjny nie podziela wszystkich wniosków Sądu Okręgowego, ale brak akceptacji niektórych ustaleń i wniosków Sądu Okręgowego nie wpływa na wynik rozstrzygnięcia. I tak, należy zgodzić się z zarzutem błędnego ustalenia, że postanowienia umowy przyznawały Bankowi uprawnienie do jednostronnego regulowania kwoty wypłaconego kredytu, w sytuacji gdy kwota kredytu jako kredytu indeksowanego była wprost wskazana w treści umowy w kwocie 459.000 PLN. Rzecz w tym, że ww. odmienna ocena postanowień umowy nie wpływa na rozstrzygnięcie. Bezpodstawny jest natomiast zarzut wadliwego ustalenia, że powodowie nie zostali poinformowani o ryzyku kursowym w stopniu uświadamiającym rozmiar możliwych wahań kursu waluty obcej w przyszłości i ich skutków. Sąd Apelacyjny podziela ww. ustalenie. Oczywiście nie oznacza to, że powodowie w ogóle nie zostali pouczeni o możliwych wahaniach, ale pouczenie nie odnosiło się do takich zmian, które w rzeczywistości wystąpiły. Nie można podzielić zarzutu wadliwego ustalenia, iż w ramach umowy nie było możliwości ustalenia kwoty kredytu pozostającego do spłaty. Inną kwestią jest, że nie wydaje się możliwe przy zmiennym oprocentowaniu ustalenie jaka nominalna kwota pozostaje do spłaty całości kredytu. Nie można też podzielić zarzutu wadliwości ustalenia, że strona pozwana mogła ustalać tabele kursowe dowolnie, jednostronnie i arbitralnie, w sposób niemożliwy do zweryfikowania przez konsumenta. Oczywiście, pojęcie dowolnie, jednostronnie i arbitralnie nie jest tożsame ze stwierdzeniem, że strona pozwana ustalała kurs waluty w oderwaniu od wskaźników ekonomicznych, ale niewątpliwie powodowie nie mieli wpływu na ustalenie kursu. Trudno też mieć zastrzeżenia co do ustalenia, że powodowie nie mieli możliwości zweryfikowania kursu – oczywiście przy uwzględnieniu środków, jakimi dysponowali. Bezzasadny jest zarzut wadliwości ustalenia, ze kwestionowane postanowienia umowy prowadziły do nierówności w zakresie praw i obowiązków stron i dawały stronie pozwanej możliwość przerzucenia na powodów całego ryzyka wynikającego ze zmiany kursu CHF. W istocie taki był i jest skutek zmiany kursu CHF, tzn. to powodowie ponoszą tego konsekwencje. Bezzasadny jest zarzut wadliwego ustalenia, że pozwany bank przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu. Raz jeszcze należy powtórzyć, że zarzut ten nie oznacza, że strona pozwana kształtowała wysokość rat kredytu z pominięciem wskaźników ekonomicznych, ale z całą pewnością ustalała wysokość tych rat z pominięciem jakiegokolwiek udziału powodów w tej operacji. Bezzasadny jest zarzut wadliwego ustalenia, że postanowienia umowy nie były sformułowane w sposób właściwie jasny i przejrzysty. Trudno poddawać w wątpliwość twierdzenie, że gdyby powodowie mieli świadomość tak znaczącej zmiany kursu walut to zawarliby umowę o takiej treści. Bezzasadny jest zarzut wadliwego ustalenia, że od początku nie było obiektywnego mechanizmu, który pozwoliłby ustalić świadczenie kredytobiorcy w sposób niezależny od decyzji banku. Świadczy o tym chociażby rozwój sytuacji istotny dla kredytów frankowych, to jest, że krach tego rodzaju kredytów został wywołany zmianą podejścia do waluty CHF Banku (...) Szwajcarii, co było czynnikiem niezależnym od działania pozwanego banku. Co do zarzutu wadliwego ustalenia, że strona pozwana dysponowała całkowitą swobodą w zakresie ustalania kursu waluty i mogła dowolnie ustalać wysokość rat, to oczywistym jest, że strona pozwana musiała uwzględniać występujące na rynku wskaźniki ekonomiczne, ale nie niweczy to wniosku, że strona pozwana ustalała kursy walut z pominięciem udziału powodów. Co do zarzutu polegającego na zakwestionowaniu ustalenia, iż rzeczywistym celem wprowadzenia mechanizmu powiązania wysokości zobowiązań z umowy kredytu z kursem waluty obcej było przerzucenie ryzyka zmiany kursu walutowego z banku na kredytobiorcę, to trudno oceniać zachowanie strony pozwanej przez pryzmat odpowiedzi, czy to był rzeczywisty cel uwzględnienia w ofercie strony pozwanej tego typu kredytów, ale niewątpliwie taki był tego skutek, bo nie jest znane Sądowi Apelacyjnemu, aby banki (nie wyłączając strony pozwanej) po załamaniu się kursu waluty CHF proponowały klientom rozwiązania mające na celu wspólne poniesienie skutków załamania kursu, które nie ograniczałyby się do zgody na dostarczenie waluty na poczet spłaty kredytu (oczywiście, jeszcze w okresie przed wprowadzeniem zmian w ustawodawstwie umożliwiającym takie zachowanie niezależnie od woli kredytodawcy). Z tej przyczyny bezzasadny jest zarzut wadliwego ustalenia, że umowa pozwala stronie pozwanej kształtować wielkość zobowiązania drugiej strony umowy. Bezzasadny jest zarzut wadliwego ustalenia, że powodowie nie mieli możliwości negocjowania warunków kredytu ze wskazanych w apelacji przyczyn. Sąd Apelacyjny traktuje argumentację strony pozwanej w tym zakresie jako polemikę z logicznymi ustaleniami Sądu Okręgowego. Tak na marginesie dodać należy, iż strona pozwana nie wskazała chociażby jakie propozycje modyfikacji kursu walut były zwyczajowo przez nią akceptowane, o ile konsument negocjował sposób ustalenia kursu waluty i jaki był procent konsumentów, którzy negocjowali i skutecznie wynegocjowali odmienny sposób przeliczania kursu waluty. Nie można się zgodzić z zarzutem wadliwego ustalenia, ze postanowienia umowne są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy konsumentów, przy czym podkreślenia wymaga, że Sąd Apelacyjny nie dostrzega takich postaci naruszeń dobrych obyczajów, które pozwoliłyby na stwierdzenie nieważności umowy na podstawie art.58 § 2 kc. Bezzasadny jest zarzut wadliwego ustalenia, ze umowa zawiera klauzule abuzywne. Prawidłowe jest także ustalenie Sądu Okręgowego, że w sprawie brak jest podstaw do zastąpienia nieważnych klauzul indeksacyjnych innymi przepisami dyspozytywnymi. Z kolei, co do zarzutu wadliwego ustalenia, że wyrok w tej sprawie usuwa wątpliwości co do istnienia stosunku prawnego wynikające z umowy i zapobiega dalszemu sporowi o roszczenia Banku wynikające z umowy, to oczywiście nie można uznać, że wynik sprawy usunie potrzebę występowania przez pozwany bank z roszczeniem o zwrot kapitału – chociaż po uwzględnieniu zarzutu zatrzymania, interes strony pozwanej został zabezpieczony w zasadniczym stopniu i potrzeba wystąpienia z ww. roszczeniem nie musi być istotna. Nie wpływa to jednak na to, że wyrok w sprawie w zakresie ustalającym nieważność postępowania w istotnym zakresie rozstrzyga spór o charakter relacji stron. Przechodząc do oceny zarzutów naruszenia przepisów postępowania, to nie można zgodzić się z zarzutem naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w sprawie poprzez dokonanie dowolnej, sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ocenie dowodów, przejawiającej się w przyjęciu w sposób niezgodny ze stanem rzeczy, że sposób ustalania kursów walut przez stronę pozwaną nosił cechy dowolności ze wskazanych w apelacji przyczyn. Raz jeszcze należy powtórzyć, że dowolność, którą ustala Sąd Okręgowy nie polega na tym, że strona pozwana ustalała kurs CHF z pominięciem wskaźników ekonomicznych, a jako ustalanie tego kursu bez jakiegokolwiek udziału powodów. Bezpodstawny jest zarzut naruszenia art. 235 2 § 1 pkt 1,2,3 i 5 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez pominięcie wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu ekonomii ze specjalnością w zakresie bankowości. Sąd Apelacyjny podziela stanowisko Sądu I instancji,iż był to dowód zbędny w sprawie. Nie można także podzielić zarzutu naruszenia art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. we wskazany w apelacji sposób polegający na samodzielnych ustaleniach przez Sąd Okręgowy w zakresie wymagającym wiadomości specjalnych. Ponownie należy powtórzyć, że Sąd Apelacyjny nie postrzega zachowania strony pozwanej w zakresie ustalania kursów walut jako pomijającego wskaźniki ekonomiczne, ale z całą pewnością strona pozwana nie uwzględniała roli powodów w procesie ustalania ww. kursu. Dla wyprowadzenia ww. wniosku zbędne jest przeprowadzania dowodu z opinii biegłego. W rezultacie należało uznać, iż Sąd Okręgowy prawidłowo ustalił stan faktyczny w sprawie i dokonać oceny zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego. I tak, nie można zgodzić się z zarzutem wadliwego zastosowania art.189 kpc poprzez przyjęcie, że powodowie posiadali interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy. Wydaje się, że obecnie nie jest kwestionowane występowanie interesu prawnego konsumenta w żądaniu ustalenia nieważności umowy kredytu w obliczu uznania, że np. wystąpienie z roszczeniem zmierzającym do rozliczenia umowy, która zdaniem kredytobiorcy jest nieważna, doprowadzi do jej rozliczenia, ale wyrok w takiej sprawie nie rozwiąże skutków zawarcia nieważnej umowy w zakresie udzielonych zabezpieczeń – np. hipoteki, czy weksla. Co do zarzutu art. 353
k.c., art.
w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. art.7 ust. 1 Dyrektywy 93/13, czy art.
w zw. z art. 189 k.p.c., art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art.
w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13. , art.
w zw. z art. 358 § 2 k.c. w zw. z art. 3 k.c. oraz art 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13, art. 69 Pr.Bank., art. 24 ustawy o NBP w zw. z art. 32 ww. ustawy lub art. 41 ustawy Prawo Wekslowe. Powodowie zostali przez Sąd Okręgowy pouczeni o skutkach stwierdzenia nieważności. Prawidłowo również Sąd Okręgowy uznał, że w sprawie nie występuje możliwość utrzymania w mocy umowy wbrew woli powodów. W rezultacie prawidłowo Sąd Okręgowy zastosował w sprawie art.405 kc i art.410 kc, co z kolei prowadzi do wniosku, że bezzasadne są zarzuty apelacji naruszenia przepisów prawa materialnego poprzez niezastosowanie art. 409 k.c. i art.411 kc, albowiem w stanie faktycznym sprawy nie występują przesłanki uzasadniające zastosowanie ww. przepisów. Bezzasadny jest także podnoszony przez stronę pozwaną zarzut przedawnienia, a Sąd Apelacyjny w pełni podziela ustalenia i wnioski Sądu Okręgowego w tym zakresie. Jedynie częściowo uzasadniony jest zarzut naruszenia art. 455 k.c. w zw. z art. 481 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, chociaż z przyczyn innych aniżeli wskazane w apelacji. Niezależnie od indywidualnego odniesienia się do poszczególnych zarzutów apelacji podkreślić należy, że na gruncie K.p.c. obowiązuje system apelacji pełnej, co oznacza, że sąd odwoławczy zobligowany jest do merytorycznego rozpoznania sprawy w całym zaskarżonym zakresie. Skoro zatem sąd ten ponownie merytorycznie rozpoznaje sprawę to Sąd Apelacyjny raz jeszcze przedstawi argumentację odnośnie kwestii kluczowych dla rozstrzygnięcia. Analizując kwestię naruszenia art.385
postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Dodatkowo zauważyć należy, że w orzecznictwie TSUE i Sądu Najwyższego na gruncie art. 6 ust. 1 dyrektywy nr 93/13 konsekwentnie przyjmuje się, że nieuczciwość wobec konsumenta określonych postanowień umownych powinna być przez sąd dostrzeżona z urzędu i z urzędu sąd powinien zastosować wobec tych postanowień sankcję braku związania nimi konsumenta. Nie jest zatem w tym zakresie wymagana inicjatywa konsumenta, (zob. wyroki TSUE z 27 czerwca 2000 r., C-40-244/98, Ocėano Grupo Editorial SA przeciwko Rocio Murcianó Quintero i in., z 26 października 2006 r., C-168/05, Elisa Maria Mostaza Claro przeciwko Centro Móvil Milenium SL, z 4 czerwca 2009 r., C-243/08, Pannon GSM Zrt. przeciwko Erzsėbet Sustiknė Györfii oraz uchwała Sadu Najwyższego z 15 września 2020 r., III CZP 87/19, OSNC 2021, Nr 2, poz. 11 oraz uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego (zasada prawna) z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56). Zgodnie z aktualnie obowiązującą w judykaturze wykładnią art.
nie budzi wątpliwości, że postanowienia umowy (regulaminu), które określają zasady przeliczenia kwoty udzielonego kredytu na PLN przy wypłacie kredytu i spłacanych rat na walutę obcą, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej, mają charakter niedozwolonych postanowień umownych (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z 27 lutego 2019 r. II CSK 19/18, LEX nr 2626330, z 29 października 2019 r. V CSK 382/18, LEX nr 2771344). Wskazuje się, że klauzule takie mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają jego interesy. Przy czym sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym wypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku i konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na CHF w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności spłacanych rat, służy określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Ponadto uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy-banku w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów (tak Sąd Najwyższy w wyroku z 22 stycznia 2016 r. I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134). Postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do jego arbitralnego działania. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, LEX nr 2618543, z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344, z 30 września 2020 r. I CSK 556/18, LEX nr 3126114). Zauważyć też należy, że postanowienie umowne należy traktować jako sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument przyjąłby takie postanowienie w drodze indywidualnych negocjacji. Natomiast w celu ustalenia, czy klauzula rażąco narusza interesy konsumenta, należy wziąć pod uwagę, czy pogarsza ona jego położenie prawne w stosunku do tego, które, w braku odmiennej umowy, wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych (zob. uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2). Przy czym przyjmuje się, że rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję, na niekorzyść konsumenta praw i obowiązków wynikających z umowy, skutkujące niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelne traktowanie (zob.wyroki Sądu Najwyższego: z 27 listopada 2015 r., I CSK 945/14, LEX nr 1927753, z 15 stycznia 2016r., I CSK 125/15, LEX nr 1968429). Sąd Apelacyjny zgadza się ze stanowiskiem Sądu Okręgowego, że oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (tak Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2), wobec czego oceny tej należy dokonywać w odniesieniu do momentu zawarcia umowy, z uwzględnieniem ogółu okoliczności, które mogły być znane przedsiębiorcy w owym momencie i mogły mieć wpływ na późniejsze jej wykonanie (tak TSUE w wyroku z 13 listopada 2017 r. w sprawie C-186/16, Ruxandra Paula Andriciuc i in. przeciwko Banca Românească SA, pkt 58). Powyższe prowadzi do wniosku, że dla oceny abuzywności konkretnego postanowienia umowy nie istotny jest sposób wykonania umowy, a w szczególności to, czy i w jaki sposób jedna ze stron korzystała z tego postanowienia. Wobec czego za irrelewantne należy uznać, czy w trakcie wykonywania umowy bank ustalał kurs zakupu i sprzedaży CHF w wysokości odbiegającej od kursu rynkowego czy też kursu NBP. Dalej wskazać trzeba, że interpretując art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 przyjmuje się, iż jednoznaczność postanowienia umownego oznacza nie tylko, aby dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy skutki ekonomiczne (tak wyrok TSUE z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C‑26/13, Kásler i Káslerné Rábai przeciwko OTP Jelzálogbank Zrt, pkt 75). Jednoznaczności tej nie można sprowadzać tylko do kategorii językowej, ponieważ postanowienia jednoznaczne w tym sensie mogą nie pozwalać na określenie treści zobowiązań, a w szczególności rozmiaru przyszłego świadczenia konsumenta. Odnosząc się do kwestii kwalifikacji klauzuli waloryzacyjnej z punktu widzenia oceny, czy jest to świadczenie główne, to kwestia ta budziła znaczne rozbieżności w poglądach prezentowanych w judykaturze. W części orzeczeń, świadczenia podstawowe (główne) identyfikowane były wyłącznie z elementami przedmiotowo istotnymi stosunku prawnego (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z 8 listopada 2012 r., I CSK 49/12, OSNC 2013, nr 6, poz. 76 i 30 września 2015 r., I CSK 800/14, OSNC 2016, nr 9, poz. 105). W innych judykatach wskazywano na różnice między pojęciem essentialia negotii a postanowieniami określającymi główne świadczenia stron (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 15 lutego 2013 r., I CSK 313/12, LEX nr 1314141). Niemniej jednak w orzecznictwie Sądu Najwyższego dominujący stał się pogląd, że postanowienia umowne przewidujące przewalutowanie nie określały głównych świadczeń stron w rozumieniu art. 385
przewidziano dwa wyłączenia dotyczące postanowień określających główny przedmiot umowy oraz odnoszące się do relacji ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług. W przypadku świadczeń głównych badanie adekwatności ceny lub wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług jest wyłączone spod kontroli, o której stanowi art.
W rezultacie Sąd Okręgowy prawidłowo uznał, że w okolicznościach sprawy zachodzą podstawy do stwierdzenia, że klauzule na podstawie których dochodziło do przeliczenia wypłaconej w PLN kwoty kredytu i spłacanej w PLN przy odniesieniu do CHF kwot według kursu z tabeli banku są klauzulami abuzywnymi. Mechanizm waloryzacyjny zastosowany w umowie kredytu łączącej strony miał bowiem formą dwustopniową. Zobowiązanie kredytobiorców zostało przeliczone z PLN na CHF po kursie kupna CHF z tabeli kursowej banku z dnia i godziny uruchomienia kredytu, świadczenie kredytobiorcy jest przeliczane z CHF na PLN po kursie sprzedaży CHF. Co istotne, do przeliczeń stosuje się dwa różne mierniki waloryzacji, czyli kurs kupna i kurs sprzedaży CHF. Natomiast spłata rat następuje w polskich złotych po uprzednim ich przeliczeniu według kursu sprzedaży CHF z tabeli kursowej banku. W rezultacie kluczowe znaczenie dla oceny dopuszczalności zastąpienia klauzuli abuzywnej inną ma nie tyle zgoda stron, czy uznanie, że unieważnienie umowy poważnie zagraża interesom konsumenta, lecz ocena czy bez tej klauzuli umowa może nadal istnieć. Należy przy tym zwrócić uwagę, że za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu głównego przedmiotu umowy w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę, a zatem również te postanowienia (określane niekiedy jako klauzule ryzyka walutowego), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy-konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu. W efekcie należy przyjąć, że klauzule waloryzacyjne określają główne świadczenie kredytobiorcy. Tym samym wyeliminowanie ryzyka kursowego i zastąpienie go kursem średnim NBP jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134). W konsekwencji przyjąć trzeba po wyeliminowaniu klauzul waloryzacyjnych utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością. Co do ustalenia nieważności umowy, to należy wskazać, że istotne jest, aby konsument w sposób świadomy podejmował decyzję o unieważnieniu umowy, dlatego istotne znaczenie ma ustalenie, czy i od kiedy konsument jest świadomy skutków stwierdzenia nieważności umowy z uwagi na abuzywność postanowień umowy. Niewątpliwie sąd orzekający, który dostrzega abuzywność postanowień określających głównych przedmiot umowy powinien wezwać stronę umowy (kredytobiorcę-konsumenta) do zajęcia stanowiska w przedmiocie stanowiska konsumenta co do utrzymania ww. umowy lub jej unieważnienia. Wskazanie na niedozwolony charakter klauzuli umownej jest bowiem uprawnieniem konsumenta, w którego interesy zachowanie takiej klauzuli może godzić. W określonych okolicznościach konsument - kredytobiorca może uznać, że jeżeli wyeliminowanie klauzuli niedozwolonej prowadziłoby do unieważnienia umowy, to korzystniejsze dla niego by utrzymanie w mocy całej umowy. Zatem Przewodniczący winien pouczyć konsumenta o prawdopodobnym wyniku sprawy w świetle zgłoszonych twierdzeń i dowodów, to jest w szczególności o tym, czy istnieje możliwość utrzymania umowy po wyeliminowaniu z niej klauzul abuzywnych i jakiej będą następstwa dalszego funkcjonowania stosunku prawnego o takiej treści, czy też takiej możliwości nie ma, co będzie związane przede wszystkim z koniecznością zwrotu przez strony spełnionych świadczeń (art.410 § 1 k.c. w związku z art.405 k.c.), uwzględniając również zagadnienie przedawnienia wzajemnych roszczeń (zob. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 7 maja 2021r., III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56). Przewodniczący powinien też uprzedzić, że o konkretnym żądaniu dochodzonym w pozwie można rozstrzygnąć na innej podstawie prawnej, niż wskazana przez stronę. Tylko w takiej sytuacji możliwe jest przyjęcie, że konsument został należycie poinformowany o skutkach uznania danej klauzuli umownej za abuzywną i podjął świadomą decyzję co do udzielenia mu ochrony na podstawie dyrektywy 93/13 oraz art.
k.c. (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21, LEX nr 3219740). Ww. pouczenie było przedmiotem rozważań na rozprawie przed Sądem Okręgowym, a powodowie konsekwentnie domagali się stwierdzenia nieważności umowy kredytu. W efekcie uznać trzeba, że spełnione zostały warunki do uznania zawartej przez strony umowy kredytowej za nieważną. Uznanie ww. umowy kredytu za nieważną wywołuje konieczność rozliczenia stron. I tak, odwołując się do orzecznictwa Sądu Najwyższego, należy podzielić pogląd, iż w rozliczeniach pomiędzy konsumentami i bankami zastosowanie znajdzie teoria dwóch kondykcji, zgodnie z którą wzajemne saldo rozliczeń pomiędzy stronami nie ma znaczenia, a strony winny (niezależnie od siebie) zwrócić sobie środki, które otrzymały od drugiej strony i które to rozliczenie powinno zostać przeprowadzone na podstawie art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c. w związku art. 411 pkt 4 k.c., ponieważ ww. przepisy stanowią podstawę rozliczenia finansowych skutków zawarcia przez strony nieważnej umowy. W sprawie jak już wyżej wskazano, częściowo uzasadniony był zarzut wadliwego zastosowania art.481 kc w związku z art.455 kc. Analiza treści wezwania strony pozwanej do zwrotu wpłaconych przez powodów kwot, z którym to wezwaniem powodowie wiążą wymagalność ich roszczenia i który to pogląd został podzielony przez Sąd Okręgowy, nie daje podstaw do uznania, że w dacie sporządzenia ww. wezwania powodowie byli świadomi skutków stwierdzenia nieważności umowy, to jest obowiązku wzajemnego rozliczenia się powodów ze stroną pozwaną. Zdarzeniem, w dacie którego można ustalić, że powodowie dysponowali wiedzą o skutkach stwierdzenia nieważności jest rozprawa przed Sądem Okręgowym, w trakcie której Sąd Okręgowy pouczył powodów o skutkach stwierdzenia nieważności ww. umowy. W efekcie Sąd Apelacyjny uznał, że strona pozwana pozostaje w opóźnieniu począwszy od następnego dnia. W wyniku uznania ww. umowy za nieważną zaktualizowała się potrzeba oceny zgłoszonego przez stronę pozwaną zarzutu zatrzymania (art.496 kc w związku z art.497 kc), który należy uznać za uzasadniony. Po pierwsze, instytucja zarzutu zatrzymania znajduje zastosowanie w sprawie. Po wtóre, nie można zgodzić się z poglądem, że podniesienie zarzutu zatrzymania odsuwa w czasie ostateczne rozwiązanie kwestii spornych między stronami. Wprost przeciwnie – dopiero nieuwzględnienie ww. zarzutu odsuwa w czasie ostateczne rozstrzygnięcie kwestii spornych zapoczątkowanych zawarciem przez strony umowy obarczonej wadą nieważności. Zasadność wątpliwości co do możliwości uwzględnienia ww. zarzutu mogłaby być podzielona tylko przy założeniu, że relacje między stronami powinny zostać ukształtowane w ten sposób, że strona pozwana udziela powodom kredytu, który powodowie spłacają stosownie do postanowień umowy. Następnie, z uwagi na stwierdzenie nieważności umowy, strona pozwana zwraca powodom wpłacone przez nich kwoty i na tym kończy się rozliczenie stron. Rzecz w tym, że takie rozwiązanie relacji łączących strony nie może zostać uznane za prawidłowe, a zatem na powodach ciąży obowiązek zwrotu uzyskanego kapitału. A zatem powodowie albo dobrowolnie zwrócą stronie pozwanej kwotę kredytu – wówczas ich sytuacja nie różni się wcale od sytuacji w której sąd orzekający uwzględni zarzut zatrzymania albo odmówią zwrotu kwoty udzielonego kredytu, a taka sytuacja tym bardziej uzasadnia uwzględnienie zarzutu zatrzymania. W rezultacie uwzględnienie zarzutu zatrzymania oznacza, że uwzględnienie powództwa powinno zostać powiązane z zamieszczeniem w wyroku zastrzeżenia o jednoczesnym zwrocie przez powoda świadczenia wzajemnego. Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny na podstawie art.386 § 1 kpc zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że odsetki od zasądzonej kwoty zasądził od dnia 27 listopada 2021 r., a w pozostałej części oddalił roszczenie powodów o zasądzenie odsetek za okres wcześniejszy oraz poprzez uwzględnienie zarzutu zatrzymania. W pozostałym zakresie Sąd Apelacyjny na podstawie art.385 kpc oddalił apelację jako bezzasadną. Sąd Apelacyjny orzekł o kosztach postępowania apelacyjnego na podstawie art.98 § 1 i 3 kpc i art.391 § 1 kpc oraz § 2 pkt 7 w związku z § 10 ust.1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych z dnia 22 października 2015r. (Dz.U. z 2015 r., poz.1804 ze zm.).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.