WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 28 czerwca 2023r. Sąd Okręgowy w Poznaniu Wydział XV Cywilny Odwoławczy w składzie następującym: Przewodniczący: sędzia Joanna Andrzejak-Kruk po rozpozna
§ 3
i 4 k.c.), to podlegały one kontroli pod kątem art.
§ 1k.c.
Wbrew także zarzutom apelacji, prowizja stanowiąca wynagrodzenie z tytułu udzielenia pożyczki, przewidziana w umowie pożyczki, do której mają zastosowanie przepisy u.k.k.k., nie jest świadczeniem głównym w rozumieniu art.
§ 1zd.
2 k.c., co zostało obszernie wyjaśnione w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wraz z odwołaniem do poglądów orzecznictwa ( w tym zwłaszcza uchwały SN z 27.10.2021r., III CZP 43/20 ) i nie wymaga dodatkowego omówienia. Jako zasadniczy argument przeciwko możliwości uznania ww. pozaodsetkowych kosztów kredytu za klauzule abuzywne powód wskazywał treść art. 36a u.k.k. Przepis ten ( w brzmieniu obowiązującym przed 18.12.2022r. i mającym zastosowanie do przedmiotowej umowy – art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 6.10.2022r. o zmianie ustaw w celu przeciwdziałania lichwie, Dz.U. 2022/2339 ) określa sposób obliczenia maksymalnej wysokości pozaodsetkowych kosztów kredytu według przedstawionego w nim wzoru ( ust. 1 ) oraz przewiduje, że pozaodsetkowe koszty kredytu w całym okresie kredytowania nie mogą być wyższe od całkowitej kwoty kredytu ( ust. 2 ). Wbrew przekonaniu powoda, art. 36a u.k.k. nie stanowi lex specialis w stosunku do przepisów art.
i nast. k.c., a obowiązywanie ustawowego limitu kosztów pozaodsetkowych nie wyłącza kontroli konkretnych postanowień umowy, które odnoszą się do takich kosztów, pod kątem skuteczności ich inkorporacji do stosunku prawnego oraz pod względem ich abuzywności. Celem wprowadzenia regulacji o maksymalnych pozaodsetkowych kosztach kredytu było to, że ograniczenie możliwości pobierania nadmiernych odsetek wynikające z art. 359 § 2 1 k.c. nie stanowiło wystarczającego instrumentu ochrony interesów konsumenta w sytuacji, gdy przedsiębiorcy, przestrzegając regulacji dotyczących maksymalnej wysokości odsetek, jednocześnie zastrzegali wysokie prowizje i dodatkowe opłaty o charakterze pozaodsetkowym. W konsekwencji tego rodzaju praktyk łączne koszty obsługi długu niejednokrotnie przekraczały wysokość zaciągniętej pożyczki lub kredytu. Wysokie koszty pozaodsetkowe, w przypadku korzystania przez konsumenta z pożyczek i kredytów w kilku instytucjach jednocześnie, powodowały szybko rosnący obszar zadłużenia. Uwzględniając te przesłanki ustawodawca podjął działania regulacyjne, których celem było zapobieganie przypadkom pobierania przez kredytodawców kredytu konsumenckiego nieuzasadnionych ( zbyt wysokich ) opłat ( Uzasadnienie projektu ustawy nowelizującej z dnia 5.08.2015r., VII kadencja, druk sejm. nr 3460, s.19 ). Nowa regulacja miała więc stanowić dodatkowe zabezpieczenie praw konsumentów, a nie instrument usprawiedliwiający ustalanie wysokości konkretnych kosztów kredytu na takim poziomie, aby łączna ich wysokość była wysokością maksymalną dopuszczoną przez ustawę o kredycie konsumenckim. Prawidłowość tego kierunku wykładni jednoznacznie potwierdza orzecznictwo TSUE na tle Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5.04.1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich ( Dz.U.UE.L. 1993/95/29 ), w szczególności wyroki TSUE z 26.03.2020r., C-779/18 i z 3.09.2020r., C-84/19, C-222/19, C-252/19. Dyrektywa 93/13/EWG ( której inkorporację do krajowego porządku prawnego stanowią przepisy art. 385
(1)i nast. k.c. ) przewiduje w art. 1 ust. 2, że warunki umowy odzwierciedlające obowiązujące przepisy ustawowe lub wykonawcze oraz postanowienia lub zasady konwencji międzynarodowych, których stroną są Państwa Członkowskie, nie będą podlegały przepisom niniejszej dyrektywy. TSUE stwierdził natomiast, że art. 1 ust. 2 dyrektywy należy interpretować w ten sposób, że z zakresu jej stosowania nie jest wyłączony warunek umowny, w którym ustala się całkowite pozaodsetkowe koszty kredytu z poszanowaniem maksymalnego pułapu przewidzianego w przepisie krajowym, niekoniecznie biorąc przy tym pod uwagę rzeczywiście poniesione koszty. Cyt. wyżej wyroki TSUE zapadły na tle sprawy, w której zastosowanie znajduje art. 36a u.k.k., przy czym Trybunał podkreślił, że w jego ocenie przepis ten nie określa praw i obowiązków stron umowy, lecz poprzestaje na ograniczeniu ich swobody ustalenia pozaodsetkowych kosztów kredytu powyżej pewnego poziomu, co nie stoi na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy sprawdził, czy takie ustalenie ma ewentualnie nieuczciwy charakter poniżej określnego prawnie pułapu ( pkt 57 uzasadnienia wyroku z 26.03.2020r., pkt 62 uzasadnienia wyroku z 3.09.2020r. ). Tożsame stanowisko zajął Sąd Najwyższy w uchwałach z 26.10.2021r., III CZP 42/20 i z 27.10.2021r., III CZP 43/20 stwierdzając, że okoliczność, że pozaodsetkowe koszty kredytu konsumenckiego nie przekraczają wysokości określonej w art. 36a ust. 1 i 2 u.k.k., nie wyłącza oceny, czy postanowienia określające te koszty są niedozwolone ( art. 385
(1)§ 1 k.c. ). Podsumowując, przepis art. 36a u.k.k. nie określa liczby, charakteru i konkretnej wysokości kosztów składających się na pozaodsetkowe koszty kredytu, a jedynie wytycza ramy, w których postanowienia umowy kredytu konsumenckiego określające te koszty muszą się mieścić. Korzystając ze swobody kontraktowej, którą zapewniają te ramy, strony ( w praktyce przedsiębiorca ) nie mogą natomiast pomijać dodatkowych, ustawowych ograniczeń swobody kontraktowej wynikających z art.
i nast. k.c. W samej treści art. 353 1 k.c., do którego powód odwołał się w apelacji, wyznaczono granice swobody umów stanowiąc, że strony zawierające umowę mogą co prawda ułożyć stosunek prawny według swego uznania, ale tylko tak, aby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości ( naturze stosunku ), ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Jednym z ustawowych ograniczeń kompetencji stron do swobodnego kształtowania treści zobowiązań umownych są właśnie przepisy dotyczące klauzul abuzywnych zawarte w art.
-385 3 k.c. Umowa obejmująca postanowienie niedozwolone jest więc – z punktu widzenia art. 353 1 k.c. – umową, której treść sprzeciwia się ustawie ( zob. m.in. P. Machnikowski, „Swoboda umów wg. art. 353 1 k.c. Konstrukcja prawna”, Warszawa 2005, s. 187-188; Cz. Żuławska, „Zasady prawa gospodarczego prywatnego”, Warszawa 1999, s. 63 ). Prawdą jest, jak podnosi powód, że ustawa o kredycie konsumenckim wprost uznaje, m.in. w art. 5 pkt 6a, możliwość pobierania przez instytucje pożyczkowe innych opłat niż odsetki. Nie oznacza to jednak, że ustawa ta pozwala na ustalanie wysokości dodatkowych opłat w dowolnej wysokości. Zgodnie z art.
§ 1
k.c., dla uznania danej klauzuli za abuzywną konieczne jest kumulatywne spełnienie przesłanek: kształtowania praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażącego naruszenia interesów konsumenta. Z dobrymi obyczajami kłóci się takie postępowanie, którego celem jest zdezorientowanie konsumenta, wykorzystanie jego niewiedzy lub naiwności, ukształtowanie stosunku prawnego z naruszeniem zasady równości stron. Chodzi więc o postępowanie, które potocznie jest rozumiane jako nieuczciwe, nierzetelne, sprzeczne z akceptowanymi standardami działania ( por. np. wyrok SN z 8.06.2004r., I CK 635/03 czy wyrok SN z 15.01.2016r., I CSK 125/15 ). „Rażące naruszenie interesów konsumenta” oznacza natomiast nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym. Chodzi zatem o zachwianie równowagi kontraktowej wyrażające się w tym, że kontrahent konsumenta zastrzega dla siebie nadmierne korzyści lub uprzywilejowaną pozycję, wyraźnie i w znacznym stopniu przewyższające korzyści uzyskane przez konsumenta lub pod innym względem znacznie pogarszające sytuację konsumenta ( por. np. wyrok SN z 13.07.2005r., I CK 832/04 ). Określenie „rażąco” należy przy tym interpretować jako znaczne odbieganie przyjętego uregulowania od zasad uczciwego wyważenia praw i obowiązków, skutkujące niekorzystnym ukształtowaniem sytuacji ekonomicznej konsumenta oraz jego nierzetelnym traktowaniem. W celu ustalenia, czy klauzula rażąco narusza interesy konsumenta, należy więc wziąć pod uwagę, czy pogarsza ona jego położenie prawne w stosunku do tego, które w braku odmiennej umowy, wynikałoby z przepisów prawa, w tym mających charakter dyspozytywny ( por. uzasadnienie uchwały
(7)SN z 20.06.2018r., III CZP 29/17, publ. OSNC 2019/1/2 ). W pkt (...) umowy pożyczki o kapitale wynoszącym 9.000,-zł ustalono wynagrodzenie prowizyjne w wysokości 7.771,-zł. Z treści umowy nie wynika cel pobrania prowizji, natomiast powód określił go jako ekwiwalent kosztu obsługi pożyczki z uwzględnieniem ryzyka wiążącego się z udostępnieniem środków, wskazując na ponoszone przez niego koszty udzielania pożyczek, obejmujące podatek dochodowy od osób prawnych ( 19% naliczone od całości pozaodsetkowych kosztów pożyczki ), wynagrodzenie za pośrednictwo w zawieraniu umów wypłacane na rzecz doradcy finansowego lub pośrednika kredytowego ( 2,5% lub 5% naliczone od całkowitej kwoty do zapłaty ) i koszty pozyskania kapitału na rynku finansowym ( stopa zwrotu co najmniej 8,9% ). Powód przytoczył także dane, z których wynika, że koszty operacyjne i koszty ryzyka w segmencie pożyczek udzielanych na dłuższe okresy szacuje się na 49,5-76% kwoty pożyczki. Ustalona przez powoda w przedmiotowej umowie prowizja stanowi jednak aż 86,34% kapitału pożyczki, istotnie odbiegając tym samym od danych szacunkowych, które sam przytoczył, a przecież oprócz prowizji powód pobrał także inne opłaty ( opłatę przygotowawczą 129,-zł i opłatę za (...) 1.100,-zł ), tak że łączna wysokość pozaodsetkowych kosztów kredytu była równa kapitałowi pożyczki. Nie ma wątpliwości, że powód ponosi koszty prowadzonej działalności, które może mu rekompensować prowizja, nie sposób także negować, że prowizja może przybrać formę ryczałtu, natomiast ustalenie jego wysokości nie może być dowolne i oderwane od ponoszonych przez powoda w związku z udzieleniem pożyczki kosztów. Brak jakichkolwiek danych dotyczących tych kosztów ( choćby wewnętrznych danych liczbowych obrazujących, jakie powód przeciętne ponosi koszty związane z udzielanie danego rodzaju pożyczek i jak przekładają się one na wysokość prowizji ) nie pozwala natomiast na zanegowanie stanowiska Sądu Rejonowego co do nieekwiwalentności prowizji. W pkt (...) umowy pożyczki ustalono wynagrodzenie w wysokości 1.100,-zł z tytułu przyznania pożyczkobiorcy na jego wniosek dodatkowych uprawnień określonych jako (...). Z umowy wynika, że w ramach tego pakietu pożyczkobiorca był uprawniony do: 1) bezpłatnego odroczenia maksymalnie dwóch kolejnych terminów płatności rat albo bezpłatnego obniżenia o 50% maksymalnie czterech kolejnych rat; 2) skrócenia maksymalnego 14-dniowego okresu postawienia pożyczki do jego dyspozycji do 10 dni; 3) pakietu powiadomień SMS. Należy zgodzić się z Sądem Rejonowym, że abuzywność tego postanowienia wiąże się z brakiem ekwiwalentności świadczeń, a mianowicie wynagrodzenie za usługę dodatkową było nieadekwatne do kosztów jej zrealizowania, gdy tymczasem opłata powinna odpowiadać kosztom czynności, za które ją pobrano. Zapewnienie pozwanej dodatkowych uprawnień nie powodowało powstania dla pożyczkodawcy kosztów, które swoim rozmiarem choćby zbliżyły się do wysokości opłaty, a jednocześnie wynagrodzenie za (...) stanowiło aż 12,22% kapitału pożyczki. Powód nie wskazał, czym kieruje się obliczając przedmiotową opłatę, a jej wysokość w zestawieniu z zaoferowanymi w zamian uprawnieniami jest rażąco wygórowana. Sprzecznością samą w sobie jest zaś przyznanie pożyczkobiorcy uprawnienia do „bezpłatnego” odroczenia czy obniżenia raty i jednoczesne pobranie za to opłaty ( skorzystanie z tego uprawnienia nie daje więc pożyczkobiorcy żadnych korzyści finansowych, tylko generuje kolejne koszty ). Wątpliwości budzić musi zresztą rzeczywisty charakter wynagrodzenia za (...), skoro w umowie przewidziano, że nieskorzystanie z przyznanych w jego ramach uprawnień z części czy też z jakichkolwiek dodatkowych uprawnień pozostaje bez wpływu na zobowiązanie pożyczkobiorcy z tytułu zapłaty jego ceny. Możliwości oceny tego postanowienia pod katem art.
§ 1k.c.
nie wyłącza przy tym eksponowana w apelacji okoliczność, że usługa miała charakter fakultatywny i jej wybór zależał od swobodnej decyzji pożyczkobiorcy. W pkt (...)umowy pożyczki ustalono opłatę przygotowawczą w wysokości 129,-zł. Powód dość ogólnie wskazywał, że stanowiła ona ekwiwalent czynności mających na celu weryfikacje klienta, do których należy sprawdzenie zdolności kredytowej, przygotowanie dokumentacji „itp.”. Jeżeli jednak umowy zawierają w imieniu powoda pośrednicy kredytowi, to otrzymują oni wynagrodzenie za podjęte czynności, które – jak twierdził powód – stanowi składnik prowizji. Nie sposób nadto nie zauważyć, że poazodsetkowe koszty kredytu zostały w przedmiotowej umowie tak ustalone, aby mieścić się w limicie określonym w art. 36a ust. 2 u.k.k., ale jednocześnie są to koszty maksymalne dopuszczone ustawą, stanowiąc łącznie kwotę odpowiadającą kapitałowi pożyczki. Podsumowując, łączący strony stosunek zobowiązaniowy w zakresie obciążenia pozwanej kosztami pozaodsetkowymi obejmującymi opłatę przygotowawczą, prowizję i wynagrodzenie za (...) ukształtowano w sposób nierównorzędny, rażąco niekorzystny dla konsumenta, naruszając jego interes ekonomiczny. Niekorzystne ukształtowanie sytuacji ekonomicznej konsumenta jest natomiast traktowane w orzecznictwie jako jeden z możliwych przejawów rażącego naruszenia jego interesów ( por. wyrok SN z 15.11.2019r., V CSK 347/18 ). Z art. 385
(1)§ 1 i 2 k.c. wynika, że jeżeli postanowienia umowy zostaną uznane za abuzywne i nie wiążą konsumenta, to strony są związane umową w pozostałym zakresie. Wyeliminowanie z umowy pożyczki zawartej przez strony postanowień dotyczących pozaodsetkowych kosztów kredytu powodowało, że pozwana zobowiązana była zwrócić pożyczkę w kwocie 9.000,-zł oraz zapłacić odsetki kapitałowe wynoszące 9,86% w stosunku rocznym – i to w 36 równych ratach miesięcznych, płatnych do 3. dnia każdego miesiąca począwszy od września 2018r. Wysokość miesięcznej raty wynosiła w związku z tym 289,81zł ( a nie 580,-zł ), przy czym ustalenie innej wysokości raty niż wynikająca z umowy było prostą konsekwencją zastosowania art. 385
(1)§ 2 k.c., a zatem nie można zgodzić się z podniesionym w apelacji zarzutem naruszenia art. 353
(1)k.c. mającego polegać na nieuprawnionej, pozbawionej podstawy prawnej, ingerencji sądu w treść stosunku umownego. Pozaodsetkowe koszty pożyczki były kredytowane ( pkt (...) umowy ), zatem każda z zakwestionowanych opłat wchodziła w skład kolejnych rat pożyczki ( nic innego nie wynika z postanowień umowy i dołączonego do niej harmonogramu spłat, w którym wyróżniono jako elementy rat jedynie „pożyczkę” i „odsetki umowne” – k.59 ). Brak jest w konsekwencji podstaw do zastosowania art. 385
(1)§ 2 k.c. w sposób postulowany w apelacji powoda, tj. poprzez zmniejszenie liczby rat a nie ich wysokości. Z umowy pożyczki wynikało uprawnienie powoda do jej wypowiedzenia m.in. w przypadku gdy opóźnienie pozwanej w płatności kwoty równej jednej racie przekroczy 30 dni ( pkt (...). umowy ). Po wypowiedzeniu, gdyby pozwana nadal opóźniała się ponad 30 dni w płatności kwoty co najmniej równiej jednej racie, powód mógł zaś wypełnić weksel in blanco na sumę odpowiadającą wymagalnemu wówczas zadłużeniu pozwanej ( pkt (...) umowy i pkt(...) deklaracji wekslowej ). Na dzień sporządzenia przez powoda oświadczenia o wypowiedzeniu umowy i wypełnienia weksla ( 3.11.2019r. ) wymagalnych było pierwszych piętnaście rat pożyczki wynoszących łącznie 4.347,15zł, zaś z niekwestionowanych ustaleń Sądu Rejonowego wynika, że w tym czasie pozwana wpłaciła na poczet zwrotu pożyczki 7.170,-zł ( dalszych dwóch wpłat w kwotach po 50,-zł pozwana dokonała już po wypełnieniu weksla ). Prawidłowy, choć niepoparty żadnymi wyliczeniami, był zatem wniosek Sądu Rejonowego, że po stronie pozwanej nie istniało w dniu 3.11.2019r. żadne zadłużenie i w konsekwencji dokonane na tej podstawie przez powoda wypowiedzenie umowy było nieskuteczne i nie mogło doprowadzić do rozwiązania umowy pożyczki oraz postawienia całej pożyczki w stan wymagalności. Tym samym nie zachodziły przesłanki do wypełnienia przez powoda weksla in blanco na kwotę 13.728,96zł ani na jakąkolwiek inną. Jak już zostało to wyjaśnione, wypełnienie przez wierzyciela weksla in blanco niezgodnie z porozumieniem powoduje, że zobowiązanie wekslowe nie powstaje. Roszczenie powoda wywodzone z weksla było zatem bezzasadne i powództwo zostało w związku z tym słusznie oddalone w zaskarżonym wyroku. W tym stanie rzeczy i na podstawie art. 385 k.p.c. Sąd Okręgowy oddalił apelację powoda jako bezzasadną. /-/ Joanna Andrzejak-Kruk