Sygn. akt II AKa 112/24 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 czerwca 2024 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku II Wydział Karny w składzie: Przewodniczący: SSA Krzysztof Ciemnoczołowski (spr.) Sęd
§ 1k.k., za podstawę wymiaru kary wobec każdego z oskarżonych przyjmuje art.
11 § 3 k.k. w zw. z art. 203 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k., orzeczoną wobec każdego z oskarżonych karę pozbawienia wolności obniża do roku, II. utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok w pozostałej części, III. zasądza od Skarbu Państwa, tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonym z urzędu w postępowaniu odwoławczym, na rzecz adw. K. S., adw. J. R. oraz adw. A. F. – Kancelarie Adwokackie we W. – kwoty po 1.476 (tysiąc czterysta siedemdziesiąt sześć) złotych brutto, a ponadto kwotę 508,30 (pięćset osiem złotych 30/100) złotych na rzecz adw. A. F. tytułem zwrotu wydatków związanych z dojazdem na rozprawę odwoławczą, IV. zwalnia oskarżonych od opłat za obie instancje, a wydatkami postępowania odwoławczego obciąża Skarb Państwa. UZASADNIENIE UZASADNIENIE Formularz UK 2 Sygnatura akt II AKa 112/24 Załącznik dołącza się w każdym przypadku. Podać liczbę załączników: 4
- CZĘŚĆ WSTĘPNA 6.
- Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji wyrok Sądu Okręgowego we W. z 24.01.2024 r., II K 16/21 6.
- Podmiot wnoszący apelację ☒ oskarżyciel publiczny albo prokurator w sprawie o wydanie wyroku łącznego ☐ oskarżyciel posiłkowy ☐ oskarżyciel prywatny ☒ obrońca ☐ oskarżony albo skazany w sprawie o wydanie wyroku łącznego ☐ inny 6.
- Granice zaskarżenia 6.1.
- Kierunek i zakres zaskarżenia ☒ na korzyść ☒ na niekorzyść ☒ w całości ☒ w części ☐ co do winy ☒ co do kary ☐ co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia 6.1.
- Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji ☒ art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu ☐ art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☒ art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ☒ art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia ☐ art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka ☐ art. 439 k.p.k. ☐ brak zarzutów 6.
- Wnioski ☒ uchylenie ☒ zmiana
- Ustalenie faktów w związku z dowodami przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy 6.
- Ustalenie faktów 6.1.
- Fakty uznane za udowodnione Lp. Oskarżony Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi Dowód Numer karty 2.1.1.
- 6.1.
- Fakty uznane za nieudowodnione Lp. Oskarżony Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi Dowód Numer karty 2.1.2.
- 6.
- Ocena dowodów 6.1.
- Dowody będące podstawą ustalenia faktów Lp. faktu z pkt 2.1.1 Dowód Zwięźle o powodach uznania dowodu 6.1.
- Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów (dowody, które sąd uznał za niewiarygodne oraz niemające znaczenia dla ustalenia faktów) Lp. faktu z pkt 2.1.1 albo 2.1.2 Dowód Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu
- STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wniosków Lp. Zarzut 3.
- zarzut 1 apelacji prokuratora: błąd w ustaleniach faktycznych (…) polegający na uznaniu, że w niniejszej sprawie zaistniały okoliczności szczególnie uzasadniające uznanie, iż nawet najniższa kara przewidziana za zbrodnię przypisaną K. L., R. R. i T. N. byłaby niewspółmiernie surowa, co w konsekwencji skutkowało nadzwyczajnym złagodzeniem kary orzeczonej wobec każdego z wymienionych oskarżonych, podczas gdy okoliczności sprawy i prawidłowa ocena całokształtu okoliczności związanych z popełnionym przez oskarżonych przestępstwem wskazują na to, że przesłanki takie nie zaistniały; ☒ zasadny ☐ częściowo zasadny ☐ niezasadny Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny Zarzut jest o tyle zasadny, że Sąd odwoławczy stwierdził konieczność wyeliminowania z kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonym przepisu art.
§ 1k.k.
(motywy tego rozstrzygnięcia wskazano w sekcjach 4.1. i 5.2.1. niniejszego uzasadnienia). W związku z tym zdezaktualizował się główny powód zastosowania przez Sąd Okręgowy wobec oskarżonych dobrodziejstwa nadzwyczajnego złagodzenia kary, jakim było przekonanie, że nawet najniższa kara orzeczona za przypisaną im zbrodnię, byłaby karą niewspółmiernie surową. Obecnie, po zmianie kwalifikacji prawnej przez Sąd Apelacyjny, dolna granica ustawowego zagrożenia przypisanego wynosi rok pozbawienia wolności, w związku z czym nie zachodzą żadne okoliczności, z powodu których należałoby rozważać zastosowanie przepisu art. 60 § 2 k.k. Skazując oskarżonych za zbrodnię i stosując wobec nich nadzwyczajne złagodzenie kary, Sąd Okręgowy wskazywał na: postawę pokrzywdzonej, mogącą świadczyć o wybaczeniu oskarżonym (zmiana zeznań na korzystne dla oskarżonych, treść listów do T. N.), nieznaczny stopień pokrzywdzenia J. M. (Sąd wskazał na okoliczności, świadczące o pewnym zakresie swobody pokrzywdzonej, jak np. możliwość nadzorowanego opuszczania lokalu mieszkalnego nadto brak w zachowaniu oskarżonych elementów „drastycznych”), stosunkowo krótki okres działania przestępczego, dochodząc do wniosku, że zachodzi szczególnie uzasadniony wypadek, przemawiający za wymierzeniem kar poniżej dolnej granicy ustawowego zagrożenia. Sąd Apelacyjny co do zasady zgadza się z Sądem Okręgowym co do tego, że przywoływane wyżej okoliczności uzasadniały ocenę o niższym stopniu społecznej szkodliwości czynu niż w przypadku większości podobnych przestępstw. Skoro jednak obecnie, po zmianie kwalifikacji prawnej, dolna granica ustawowego zagrożenia przesunęła się w istotny sposób w kierunku korzystnym dla oskarżonych, to zasadnym było uznanie, iż w granicach obecnego zagrożenia karnego istnieją wszelkie możliwości rozstrzygnięcia o karze proporcjonalnej, współmiernej zarówno do stopnia winy, jak i stopnia społecznej szkodliwości czynu. W tym ostatnim zakresie należy również zaaprobować tok rozumowania przedstawiony w apelacji prokuratora, zgodnie z którym nie mamy do czynienia z tego rodzaju wyjątkowością samego czynu oraz wyjątkowością postawy oskarżonych, że można mówić o szczególnie uzasadnionym wypadku w rozumieniu art. 60 § 2 k.k., w szczególności wobec postawy oskarżonych, którzy na żadnym etapie postępowania nie uznali swojej winy, nie przeprosili pokrzywdzonej ani nie podjęli prób naprawienia wyrządzonej jej krzywdy. Jakkolwiek zatem czyn przypisany oskarżonym, nie umniejszając jego szkodliwości, nie miał charakteru drastycznego, to jednak oceniany w kontekście postawy oskarżonych w toku postępowania, a także przez pryzmat nowego zagrożenia karą, wynikającego ze zmiany kwalifikacji prawnej przez Sąd Apelacyjny, niewątpliwie nie wymagał wymierzenia kary poniżej jej podstawowej dolnej granicy. Wniosek o zmianę wyroku poprzez wyeliminowanie w punkcie I z podstawy prawnej wymiaru kary przepisu art. 60 § 2 k.k. i § 6 pkt 2 k.k. i wymierzenie: oskarżonej K. L. – kary 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz orzeczenie na podstawie art. 46 § 2 k.k. nawiązki na rzecz pokrzywdzonej w kwocie 1000 zł, oskarżonemu R. R. – kary 4 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz orzeczenie na podstawie art. 46 § 2 k.k. nawiązki na rzecz pokrzywdzonej w kwocie 1000 zł, oskarżonemu T. N. – kary 4 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz orzeczenie na podstawie art. 46 § 2 k.k. nawiązki na rzecz pokrzywdzonej w kwocie 1000 zł; ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny. zarzut w zakresie żądania podwyższenia kar podnoszony jest z rażącą obrazą art. 443 k.p.k. co wykazano w sekcji 5.2.1. uzasadnienia. 3.2. zarzut 2 apelacji prokuratora: rażąca niewspółmierność kary wymierzonej K. L., R. R. i T. N. wskutek niedostatecznego uwzględnienia okoliczności popełnienia czynu, uprzedniej karalności, dotychczasowego trybu życia, jak również właściwości i warunków osobistych sprawcy, wyrażającą się w braku orzeczenia, na podstawie art. 46 § 2 k.k., nawiązki na rzecz pokrzywdzonej, podczas gdy prawidłowa ocena wymienionych wyżej czynników winna skutkować wymierzeniem każdemu z oskarżonych nawiązki na rzecz pokrzywdzonej; art. 436 k.p.k. Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny Zgodnie z art. 436 k.p.k. Sąd Apelacyjny nie rozpoznawał zarzutu, gdyż w sprawie stwierdzono konieczność zmiany zaskarżonego wyroku, co umotywowano w sekcjach 4.1. i 5.2.1. uzasadnienia. Tamże przedstawiono przyczyny niedopuszczalności podwyższenia wobec oskarżonych kar pozbawienia wolności, a także motywy koniecznego obniżenia wobec nich tychże kar. Wniosek o zmianę wyroku poprzez wyeliminowanie w punkcie I z podstawy prawnej wymiaru kary przepisu art. 60 § 2 k.k. i § 6 pkt 2 k.k. i wymierzenie: oskarżonej K. L. – kary 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz orzeczenie na podstawie art. 46 § 2 k.k. nawiązki na rzecz pokrzywdzonej w kwocie 1000 zł, oskarżonemu R. R. – kary 4 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz orzeczenie na podstawie art. 46 § 2 k.k. nawiązki na rzecz pokrzywdzonej w kwocie 1000 zł, oskarżonemu T. N. – kary 4 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz orzeczenie na podstawie art. 46 § 2 k.k. nawiązki na rzecz pokrzywdzonej w kwocie 1000 zł; art. 436 k.p.k. Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny. zarzut podnoszony jest z rażącą obrazą art. 443 k.p.k. co wykazano w sekcji 5.2.1. uzasadnienia. 3.3. zarzut 1 apelacji obrońcy oskarżonej K. L. : naruszenie przepisów postępowania karnego (…): 1) art. 4 k.p.k., art. 7 k.p.k. poprzez orzeczenie z naruszeniem zasady obiektywizmu i dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, z pominięciem zasad logicznego rozumowania wyrażającego się w:
- a)bezkrytycznym uznaniu wyjaśnień oskarżonej za niewiarygodne w zakresie, w którym oskarżona nie nagrywała J. M., podczas gdy ta dopuszczała się prostytucji, nie brała pieniędzy od klientów pokrzywdzonej, nie umawiała jej z klientami, nie przetrzymywała J. M. i nie uniemożliwiała ej wychodzenia z domu, jako sprzeczne z pozostałym materiałem dowodowym, podczas gdy wnikliwa analiza materiału dowodowego, a przede wszystkim zeznań samej pokrzywdzonej z dnia 26 września 2022 r. implikuje do uznania, iż wyjaśnienia oskarżonej zasługują na walor wiarygodności,
- b)bezzasadnym uznaniu, iż oskarżona zaczęła namawiać J. M., aby ta również rozpoczęła działalność polegająca na świadczeniu usług seksualnych, aż w końcu w/w uległa namowom i zgodziła się na propozycje przyjaciółki, zaś oskarżona umieściła ogłoszenie ze zdjęciami i ofertą J. M. na stronie (...), podczas gdy na rozprawie w dniu 22.10.2018 r. pokrzywdzona zeznała: „zdjęcia na stronie (...) były za moją zgodą”,
- c)bezzasadnym uznaniu, iż w sytuacji, gdy J. M. dowiedziała się, że K. L. nie będzie trudniła się taką działalnością, podjęła decyzję, że nie chce się dłużej tym zajmować i chciała wyprowadzić się z mieszkania, które miało pełnić funkcję „domu publicznego” czy też „agencji towarzyskiej”, a nadto, że pokrzywdzona sprzeciwiała się oskarżonym, jednakże oni nie uszanowali jej zdania, podczas gdy pokrzywdzona wielokrotnie opuszczała dom na ul. (...), m. in. wychodząc w celu zrobienia zakupów, do ginekologa, fryzjera, czy też spotykając się z P. G. w lokalu (...),
- d)bezkrytycznym uznaniu zeznań pokrzywdzonej za wiarygodne w zakresie, w którym K. L. zabierała pokrzywdzonej telefon i wbrew jej woli umawiała klientów, podczas gdy stoi to w sprzeczności ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, w tym przede wszystkim zeznaniami samej pokrzywdzonej, która zeznała, iż sama umawiała klientów,
- e)uznaniu zeznań świadka P. G. za wiarygodne, podczas gdy świadek ten miał motyw, ażeby pomawiać oskarżonych, co znajduje swoje potwierdzenie w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, w tym również w zeznaniach samej pokrzywdzonej; 2) art. 167 k.p.k. w postaci nieuwzględnienia wniosku o uzupełniające przesłuchanie świadka J. M., wskazując, iż brak jest podstaw do przeprowadzenia takiej czynności, w szczególności dowody przeprowadzone po przesłuchaniu pokrzywdzonej nie wskazują na celowość, ani konieczność ponownego jej wezwania, podczas gdy zeznania pokrzywdzonej mają (…) niebywałe znaczenie, a sama pokrzywdzona w listach kierowanych do oskarżonego T. N. podnosiła, że chce wyjaśnić Sądowi wszelkie wątpliwości, 3) art. 7 k.p.k., art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k., art. 410 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej, nie zaś swobodnej oceny materiału dowodowego, a to poprzez uznanie, iż J. M. powiedziała oskarżonym, że nie chce dłużej świadczyć usług seksualnych i chciała opuścić mieszkanie, podczas gdy pokrzywdzona w dniu 1.04.2019 r. zeznała, iż posiada ogłoszenie na portalu (...), co świadczy o tym, iż oskarżeni nie mieli żadnego wpływu na działania podejmowane przez pokrzywdzoną w związku ze świadczeniem usług seksualnych, 4) art. 7 k.p.k., art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k., art. 410 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej, nie zaś swobodnej oceny materiału dowodowego, a to poprzez uznanie, iż J. M. poprosiła oskarżoną o usunięcie jej ogłoszenia na portalu (...) a oskarżona nie spełniła jej prośby i sama zaczęła umawiać pokrzywdzoną na spotkania z klientami, gdyż zabrała do niej należący telefon komórkowy, podczas gdy Sąd jednocześnie przyznaje, iż zdarzało się, że klientów umawiała również sama pokrzywdzona, 5) art. 7 k.p.k., art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k., art. 410 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej, nie zaś swobodnej oceny materiału dowodowego, a to poprzez uznanie, iż J. M. przyjmowała od 5 do 10 klientów dziennie, którzy za usługę płacili co najmniej 150 zł., podczas gdy zarówno liczba klientów, jak i kwota pobierana za usługę nie została w jakikolwiek sposób wykazana, co uzasadnia zastosowanie art. 5 k.p.k., 6) art. 7 k.p.k., art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k., art. 410 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej, nie zaś swobodnej oceny materiału dowodowego, a to poprzez uznanie, iż pieniądze od klientów odbierała K. L. bezpośrednio przed ich wejściem do domu, podczas gdy sama pokrzywdzona na rozprawie w dniu 26 września 2022 r. stanowczo temu zaprzeczyła, 7) art. 7 k.p.k., art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k., art. 410 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej, nie zaś swobodnej oceny materiału dowodowego, a to poprzez uznanie, iż od czasu do czasu pomiędzy oskarżonymi a pokrzywdzoną dochodziło do awantur, których główną przyczyną było to, że J. M. była przetrzymywana i nie chciała już świadczyć usług seksualnych, a mimo to oskarżeni zmuszali ją do prostytucji, podczas gdy pokrzywdzona z własnej, nieprzymuszonej woli świadczyła usługi seksualne na ul. (...), a także poza tym adresem, 8) art. 7 k.p.k., art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k., art. 410 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej, nie zaś swobodnej oceny materiału dowodowego i niezauważenie (…) iż pokrzywdzona, w czasie gdy wobec oskarżonych był zastosowany środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania, również świadczyła usługi seksualne, co de facto implikuje stwierdzenie, iż oskarżona nie dokonała czynu będącego przedmiotem niniejszego postępowania, 9) art. 7 k.p.k., art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k., art. 410 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej, nie zaś swobodnej oceny materiału dowodowego poprzez wskazanie, iż kilkukrotnie doszło między pokrzywdzoną, a oskarżoną do bijatyki, której przyczyną była niechęć pokrzywdzonej do świadczenia usług seksualnych, a nadto, iż oskarżona zadawała J. M. uderzenia pięścią w twarz, żebra, nogi, popychała pokrzywdzoną oraz szarpała ją za odzież, ramiona i ręce, zwracając się do niej słowami powszechnie uznanymi za obelżywe, podczas gdy na rozprawie w dniu 22.10.2018 r. pokrzywdzona zeznała, iż złożyła takie zeznania, ponieważ była zła na oskarżoną, 10) art. 7 k.p.k., art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k., art. 410 k.p.k. poprzez uznanie, iż oskarżeni straszyli pokrzywdzoną, mówiąc że posiadają nagrania oraz zdjęcia przedstawiające wizyty jej klientów, a nadto grozili pokrzywdzonej, że upublicznią te materiały, pokażą jej matce oraz wywiozą ją martwą do lasu w worku, podczas gdy pokrzywdzona nie bała się oskarżonych, nie zawiadomiła organów ścigania, nie próbowała wzywać pomocy, nie poinformowała osób bliskich, chociaż miała taka możliwość, co uzasadnia twierdzenie, że groźby te nie miały miejsca, 11) art. 7 k.p.k., art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k., art. 410 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej, nie zaś swobodnej oceny materiału dowodowego i uznanie, iż oskarżeni zamykali drzwi do mieszkania na klucz i nie pozwalali J. M. opuszczać lokalu, że mogła wychodzić z domu jedynie za zgoda oskarżonych, że była przetrzymywana na ul. (...) bez jej zgody, że wielokrotnie prosiła oskarżonych o zgodę na wyjście do sklepu, podczas gdy pokrzywdzona opuszczała dom na ul. (...) w czasie objętym aktem oskarżenia wielokrotnie w celu dokonania zakupów, na wizytę ginekologiczną, do fryzjera czy też w celu spotkania z P. G., a nadto zgodnie z zeznaniami z dnia 26 września 2022 r. potwierdziła, iż była zmuszana do świadczenia usług seksualnych i mogła sama wychodzić na zakupy, 12) art. 7 k.p.k., art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k., art. 410 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej, nie zaś swobodnej oceny materiału dowodowego i uznanie, iż J. M. bała się oskarżonych, podczas gdy J. M. wielokrotnie podczas postępowania manifestowała swoje uczucia do oskarżonego T. N., zaś w stosunku do oskarżonej pokrzywdzona zeznała, że traktowała K. L. jak siostrę, 13) art. 7 k.p.k., art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k., art. 410 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej, nie zaś swobodnej oceny materiału dowodowego i przyjęcie, że na przymiot wiarygodności zasługują zeznania pokrzywdzonej dotyczące kluczowych elementów złożone w trakcie postępowania przygotowawczego, które zdaniem Sądu znajdują potwierdzenie w innych przeprowadzonych dowodach, podczas gdy zeznania pokrzywdzonej złożone na etapie jurysdykcyjnym korelują z pozostałym materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie, 14) art. 7 k.p.k., art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k., art. 410 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej, nie zaś swobodnej oceny materiału dowodowego i przyjęcie, że na przymiot wiarygodności zasługują zeznania pokrzywdzonej dotyczące zmiany zdania pokrzywdzonej co do świadczenia usług seksualnych, tj. wycofania zgody, podczas gdy sama pokrzywdzona zeznała, iż sama umawiała klientów, 15) art. 7 k.p.k., art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k., art. 410 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej, nie zaś swobodnej oceny materiału dowodowego i przyjęcie, że na przymiot wiarygodności zasługują zeznania pokrzywdzonej dotyczące odebrania pokrzywdzonej należącego do niej telefonu przez oskarżoną, która następnie go używała i umawiała J. M. spotkania z klientami, podczas gdy pokrzywdzona na rozprawie w dniu 22 września 2022 r. zeznała, iż nie potwierdza tego, że L. zabrała jej telefon i zabierała pieniądze od klientów, 16) art. 7 k.p.k., art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k., art. 410 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej, nie zaś swobodnej oceny materiału dowodowego i przyjęcie, że na przymiot wiarygodności zasługują zeznania pokrzywdzonej dotyczące odebrania zapłaty za świadczone usługi przez oskarżoną, podczas gdy jedocześnie Sąd przyznaje, iż pokrzywdzona oddawała oskarżonym 150 zł., a resztę zatrzymywała dla siebie. Pokrzywdzona w dniu 26 września 2022 r. zeznała, iż oskarżona nie zabierała tych pieniędzy, jaj jej te pieniądze kładłam na stole i mówiłam jaka kwota jest na mieszkanie, a jaka na prawo jazdy, na które odkładałam, 17) art. 7 k.p.k., art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k., art. 410 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej, nie zaś swobodnej oceny materiału dowodowego i przyjęcie, że na przymiot wiarygodności zasługują zeznania pokrzywdzonej dotyczące niemożności opuszczania przez pokrzywdzoną lokalu mieszkalnego bez zgody oskarżonych, podczas gdy podczas gdy pokrzywdzona w swoich zeznaniach złożonych w dniu potwierdza, iż miała wiedzę, gdzie znajduje się klucz od domu, a nadto, iż bywały sytuacje, gdy oskarżony T. L. spał, a pokrzywdzona otwierała drzwi od zewnątrz przybywającym do lokalu K. L. i R. R., 18) art. 7 k.p.k., art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k., art. 410 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej, nie zaś swobodnej oceny materiału dowodowego i przyjęcie, że na przymiot wiarygodności zasługują zeznania pokrzywdzonej dotyczące kierowania przez oskarżonych wobec J. M. gróźb pozbawienia jej życia, podczas gdy pokrzywdzona zamiast 28.12.2017 r. złożyć zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, spędza cała noc z P. G. 19) art. 7 k.p.k., art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k., art. 410 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej, nie zaś swobodnej oceny materiału dowodowego i przyjęcie, że na przymiot wiarygodności zasługują zeznania pokrzywdzonej dotyczące szarpania się pokrzywdzonej z oskarżoną, podczas gdy J. M. na rozprawie w dniu 22.10.2018 r. zeznała, iż „nikt wobec mnie na (...)nie stosował przemocy fizycznej. Na prokuraturze zeznawałam z zemsty na panią L., ale nie jest prawdą, żeby mnie biła, uderzała pięściami w twarz czy żebra, 20) art. 7 k.p.k., art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k., art. 410 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej, nie zaś swobodnej oceny materiału dowodowego i przyjęcie, że początkowo J. M. świadczyła usługi seksualne dobrowolnie, natomiast później robiła to wbrew swojej woli, podczas gdy wnikliwa ocena zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego świadczy o tym, iż w/w w okresie objętym aktem oskarżenia świadczyła usługi seksualne jedynie dobrowolnie, 21) art. 7 k.p.k., art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k., art. 410 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej, nie zaś swobodnej oceny materiału dowodowego i przyjęcie, że opinia psychologiczna, sporządzona przez biegłego psychologa winna prowadzić do uznania, że pokrzywdzona jest zdolna do ulegania sugestii i presji, podczas gdy biegły stwierdził, iż pod wpływem innych osób J. M. może wymyślać różne treści, co zaś koresponduje z zeznaniami świadka P. G., który był obecny przy składaniu zeznań przez pokrzywdzoną, a nadto z zeznaniami samej pokrzywdzonej, która na rozprawie w dniu 26 września 2022 r. zeznała, że G. chciał się zemścić na N. i R.. Nie wiem za co chciał się zemścić. G. był winny pieniądze N.. Ta zemsta miała polegać na tym, że miałam gadań na R. i N.. Miałąm mówić o narkotykach i zmuszaniu do prostytucji. Tak mi mówił wtedy G. w grudniu jak nie wróciłam na noc na ul. (...), 22) art. 7 k.p.k., art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k., art. 410 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej, nie zaś swobodnej oceny materiału dowodowego i przyjęcie, że listy, które pisała sama pokrzywdzona do T. L. nie mogą być traktowane jako argumenty mający podważyć wiarygodność pierwotnej relacji świadka, podczas gdy prawidłowa ocena materiału dowodowego winna prowadzić do wniosku, iż pokrzywdzona nie bała się oskarżonych, zarówno T. L., którego darzyła uczuciem, jak i K. L. i R. R., z którymi nawiązała kontakt w trakcie postępowania przed Sądem w niniejszej sprawie, 23) art. 7 k.p.k., art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k., art. 410 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej, nie zaś swobodnej oceny materiału dowodowego i przyjęcie, że oskarżona czerpała korzyści majątkowe z uprawianej przez pokrzywdzoną prostytucji, podczas gdy sama pokrzywdzona w swoich zeznaniach złożonych przed Sądem wskazywała, w jaki sposób wydatkowała środki uzyskane z w/w usług; ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny Przed szczegółowym odniesieniem się do zarzutów należy zauważyć, iż wskazywanie przez obrońców na obrazę przepisów postępowania karnego oraz błąd w ustaleniach faktycznych ma wspólny mianownik, na który składają się dwa podstawowe argumenty: pierwszym z nich jest akcentowanie, iż główny dowód, jakim są w sprawie zeznania świadka J. M., jest wiarygodny wyłącznie w zakresie, w jakim pokrzywdzona ta „wycofała się” z zeznań składanych w postępowaniu przygotowawczym, w związku z czym głównym punktem odniesienia do oceny zaskarżonego orzeczenia winny być zeznania pokrzywdzonej złożone na rozprawie, kiedy to J. M. prezentowała wersję korzystną dla oskarżonych; drugim jest podnoszenie okoliczności, z powodu których - w ocenie obrońców - bez względu na zakres wiarygodności zeznań pokrzywdzonej, nie może być mowy o pozbawieniu jej wolności (lub bycia przez pokrzywdzoną ofiarą „handlu ludźmi”) w sytuacji, gdy z obiektywnego punktu widzenia mogła ona odzyskać wolność, ponieważ istniała możliwość opuszczenia przez nią lokalu przy ul. (...) we W., zwrócenia się o pomoc do właściwych organów lub do osób trzecich. * Odnosząc się wstępnie do pierwszego z przytoczonych wyżej argumentów Sąd Apelacyjny wskazuje, iż aprobuje powszechnie respektowaną zasadę, zgodnie z którą nie ma dowodów „lepszych” lub „gorszych” w zależności od tego, na jakim etapie postępowania karnego zostały przeprowadzone. W tym kontekście zeznania świadka J. M. złożone w toku śledztwa i na rozprawie poddają się takiej samej ocenie swobodnej, z zastosowaniem kryteriów określonych w art. 7 k.p.k. (o ile, tak jak w niniejszej sprawie, zeznania z postępowania przygotowawczego ujawniono na rozprawie). W pełni dopuszczalnym jest zatem uznanie, że wiarygodne są zeznania, które pokrzywdzona złożyła w toku śledztwa, a niewiarygodne te, które przedstawiła w postępowaniu sądowym. Oczywiście Sąd orzekający musi przy takiej ocenie wskazać jej konkretne motywy, co jednak w niniejszej sprawie nastąpiło poprzez określenie, iż zeznania J. M. na rozprawie: nie były logiczne, nie został w nich jasno wskazany powód - rzekomo fałszywego - pomówienia oskarżonych przez pokrzywdzoną w toku śledztwa, powodu takiego nie sposób stwierdzić z urzędu. Z drugiej strony, gdy weźmie się pod uwagę: cechy psychiki i osobowości pokrzywdzonej (upośledzenie umysłowe w stopniu lekkim, zażywanie różnego rodzaju substancji odurzających, regres w rozwoju funkcji poznawczych, skłonność do bierności i zależności w funkcjonowaniu społecznym), jej sytuację życiową (osoba bardzo młoda, bez zawodu, bezrobotna, bez wsparcia osób najbliższych), charakter jej relacji z oskarżonymi przed popełnieniem przestępstwa (pokrzywdzona przyjaźniła się z K. L.), jej stosunek do T. N. w latach 2020 i 2022 (treść listów stanowiących dowód w sprawie), fakt, że oskarżeni są od pokrzywdzonej znacznie starsi, byli wielokrotnie karani, a w porównaniu z nią niewątpliwie nie sposób uznać ich za osoby bierne, zależne lub pozbawione pewności siebie (R. R. i T. N. aktywnie uczestniczą w subkulturze więziennej, a K. L. podczas odbywana kary została oceniona jako osoba starająca się dominować nad innymi osadzonymi - zob. opinie z zakładu karnego), to na gruncie oceny swobodnej całkowicie uprawnionym był wniosek o złożeniu przez pokrzywdzoną określonych zeznań w toku postępowania przygotowawczego z powodu trzech zasadniczych czynników: „świeżego” uświadamiania sobie krzywdy, jakiej wówczas doznawała i poczucia beznadziejności sytuacji, wsparcia ze strony P. G., który zainicjował czynności organów ścigania w sprawie, świadomości składania zeznań po zatrzymaniu oskarżonych, a więc w warunkach, gdy nie mogli jej realnie zagrozić. Z drugiej strony, w czasie składania zeznań przez pokrzywdzoną na rozprawie z pewnością wpłynęły na jej postawę: upływ czasu od zdarzenia oraz, wspomniany już, regres funkcji poznawczych, pozytywne uczucia względem T. N., których dowiodła treść dowodowych listów. Kompleksowa ocena tych okoliczności upoważniała Sąd Okręgowy do swobodnej oceny, iż pokrzywdzona w toku śledztwa zeznawała spontanicznie, prezentując wydarzenia świeżo utrwalone w pamięci, silnie negatywnie oddziaływujące na jej psychikę, nie mając przy tym żadnego racjonalnego powodu do fałszywego pomawiania oskarżonych, zaś na rozprawie prezentowała wersję przemyślaną, ukierunkowaną na „pomoc” oskarżonym, zarazem jednak wersję nielogiczną i pozbawioną racjonalnego wskazania, dlaczego w toku śledztwa jej zeznania były innej treści. Co więcej, na rozprawie J. M. wprost stwierdziła na pytanie prokuratora: „w tamtym czasie nie miałam powodów, aby bezpodstawnie obciążać oskarżonych” (k. 2569). Tak sformułowaną przez Sąd Okręgowy ocenę Sąd Apelacyjny w całej rozciągłości aprobuje, gdyż ma ona oparcie w materiale dowodowym, a przy tym jest ona rzeczowa i w pełni logiczna. * Odnosząc się do drugiego z argumentów wskazywanych w apelacjach obrońców oskarżonych, Sąd odwoławczy stwierdza, iż akceptuje pogląd, zgodnie z którym „nie jest rzeczą konieczną, aby uwolnienie się pozbawionego wolności było niemożliwe w sposób obiektywny; wystarczy, jeśli jest ono takim w uzasadnionym okolicznościami odczuciu uwięzionego. (…)” [Mozgawa Marek (red.), Kodeks karny. Komentarz aktualizowany LEX/el. 2024]. Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że dla bytu występku z art. 189 § 1 lub § 2 k.k. nie jest koniecznym, by pozbawienie wolności miało charakter „hermetyczny”, tj. niedający osobie pokrzywdzonej absolutnie żadnej możliwości uwolnienia się. Dla pozbawienia wolności w rozumieniu wskazanego wyżej przepisu wystarczającą jest kumulacja dwóch czynników: obiektywnie istniejących okoliczności, z powodu których pokrzywdzony czuje się zniewolony, osaczony, całkowicie zależny od sprawców, subiektywnego przekonania osoby pokrzywdzonej, że jej sytuacja w praktyce, realnie, co do zasady, uniemożliwia uwolnienie się. W rozpoznanej sprawie doszło do wskazanej wyżej kumulacji. Przede wszystkim - jak ustalił Sąd Okręgowy - cyt.: „J. M. bała się oskarżonych. Mieli nad nią przewagę liczebną, byli od niej starsi oraz silniejsi fizycznie. Pokrzywdzona wykonywała polecenia oskarżonych z powodu strachu oraz gróźb i przemocy, które opisano powyżej. J. M. była przekonana, że oskarżeni „są do wszystkiego zdolni”. Oskarżeni stosowali wobec pokrzywdzonej również przemoc psychiczną, wyzywając ją oraz strasząc, co się z nią stanie, jeśli nie będzie świadczyć usług seksualnych”. Zatem Sąd Okręgowy już w opisie stanu faktycznego wskazał na szereg okoliczności, z powodu których J. M., zarówno obiektywnie, jak i subiektywnie, była pozbawiona wolności w okresie objętym opisem przypisanych oskarżonym czynów. Podzielając i rozwijając tę ocenę, Sąd Apelacyjny stwierdza, co następuje. Niewątpliwie istniały czynniki obiektywne, z powodu których J. M. uważała się za osobę pozbawioną wolności. Skoro bowiem przebywała w lokalu użytkowanym przez oskarżonych, którego opuszczanie przez nią było co do zasady limitowane i kontrolowane, oskarżeni mieli nad nią przewagę liczebną, byli - w przeciwieństwie do niej - osobami dojrzałymi, doświadczonymi życiowo, skłonnymi do używania przemocy, grożącymi jej konsekwencjami w wypadku nieposłuszeństwa, a poza tym lokalem nie miała mieszkania, pracy lub wsparcia innych osób (dopiero w pewnym momencie skorzystała z pomocy P. G.), to niewątpliwym jest, że pokrzywdzona odbierała swoje położenie jako nacechowane brakiem realnej możliwości uwolnienia się od niechcianego nadzoru, zwłaszcza, że na całokształt wskazanych kwestii nakładały się bardzo specyficzne czynniki subiektywne, o których mowa w następnym akapicie. Za czynniki subiektywne, z powodu których pokrzywdzona nawet nie próbowała uwolnienia się (do czasu udania się na Policję z P. G.) uznać należy jej bardzo młody wiek i związany z tym brak doświadczenia życiowego, upośledzenie umysłowe, elementy osobowości bierno-zależnej, używanie środków psychoaktywnych, brak sposobu na życie poza mieszkaniem oskarżonych, brak wsparcia ze strony innych osób (do czasu pomocy ze strony P. G.). Jest oczywistym, że osoba o takich właściwościach i warunkach osobistych, znajdująca się w tak trudnej sytuacji życiowej jak pokrzywdzona, miała zniesioną możliwość zbudowania sobie racjonalnej drogi uwolnienia się spod władzy osób, które ją zniewoliły. Wymownym tego dowodem jest udanie się pokrzywdzonej na Policję dopiero po wielu namowach P. G. oraz w jego towarzystwie. Podsumowując tę część rozważań Sąd Apelacyjny ponownie wyraża przekonanie, iż środki do popełnienia przestępstwa pozbawienia innej osoby wolności nie muszą mieć charakteru wyłącznie fizycznego, istniejącego w obiektywnej rzeczywistości. Możliwym jest bowiem pozbawienie innej osoby wolności - tak jak w rozpoznawanej sprawie - w drodze wykorzystania przez sprawców zarówno zabezpieczeń fizycznych (zmuszanie pokrzywdzonej do przebywania w lokalu, limitowanie i kontrolowanie jej wyjść, stosowanie wobec niej przemocy i zapowiedzi konsekwencji niepodporządkowania się poleceniom), jak i zabezpieczeń mieszczących się niejako w umyśle ofiary. W tym drugim wypadku oskarżeni zdominowali pokrzywdzoną, wykorzystali swoją przewagę liczebną i fizyczną nad nią, zastraszyli ją, z pewnością dostrzegając, iż jako osoba młoda, w trudnej sytuacji życiowej, niezdolna do realnego sprzeciwu (bierność i zależność pokrzywdzonej), niestroniąca od środków odurzających, niemająca wsparcia w nikim z zewnątrz, nie oddali się z lokalu bez ich przyzwolenia i to nawet w sytuacji, gdy nadarzy się ku temu sposobność. *** Wbrew stanowisku apelującej, nie doszło do obrazy art. 4 k.p.k. i art. 7 k.p.k. poprzez bezkrytyczne uznanie wyjaśnień oskarżonej za niewiarygodne w zakresie, w którym oskarżona, jak stwierdziła, nie nagrywała J. M., podczas gdy ta dopuszczała się prostytucji, nie brała pieniędzy od klientów pokrzywdzonej, nie umawiała jej z klientami, nie przetrzymywała J. M. i nie uniemożliwiała jej wychodzenia z domu, jako sprzecznych z pozostałym materiałem dowodowym, podczas gdy wnikliwa analiza tego materiału, a przede wszystkim zeznań samej pokrzywdzonej z dnia 26.09.2022 r. nakazuje - zdaniem obrońcy - uznanie, iż wyjaśnienia oskarżonej zasługują na walor wiarygodności. W ocenie Sądu odwoławczego, wyjaśnienia oskarżonej zostały słusznie uznane przez Sąd Okręgowy za niewiarygodne, a na aprobatę zasługują motywy tej oceny przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Kluczowe w tej mierze są dwie kwestie. Pierwszą jest wiarygodność pierwszych zeznań pokrzywdzonej J. M., na którą Sąd Apelacyjny wskazał, między innymi, we wstępnych rozważaniach tej sekcji uzasadnienia. Drugą jest brak obiektywizmu oskarżonej, która miała oczywisty interes w zaprzeczaniu pierwszej z wersji wydarzeń przedstawionej przez pokrzywdzoną, ponieważ była zainteresowana uniknięciem odpowiedzialności karnej. Wbrew stanowisku apelującej, nie doszło do obrazy art. 4 k.p.k. i art. 7 k.p.k. poprzez bezzasadne uznanie, iż oskarżona zaczęła namawiać J. M., aby ta również rozpoczęła działalność polegającą na świadczeniu usług seksualnych, aż w końcu ta uległa namowom i zgodziła się na propozycje przyjaciółki, zaś oskarżona umieściła ogłoszenie ze zdjęciami i ofertą J. M. na stronie (...), podczas gdy na rozprawie w dniu 22.10.2018 r. pokrzywdzona zeznała: „zdjęcia na stronie (...) były za moją zgodą”. Sąd Apelacyjny zauważa, iż kwestionowane w ten ustalenia Sądu Okręgowego znajdowały pełne potwierdzenie w pierwszych zeznaniach J. M., które Sąd Okręgowy zasadnie uznał za wiarygodne, w przeciwieństwie do zeznań składanych przez pokrzywdzoną w postępowaniu sądowym. Zgoda J. M. na umieszczenie przez oskarżoną K. L. jej zdjęć na portalu (...) nie oznacza przy tym, że oskarżona nie popełniła przypisanego jej przestępstwa. Po pierwsze bowiem, zgodnie z prawidłowymi ustaleniami Sądu Okręgowego, nastąpiło to po początkowym okresie zgodnej współpracy J. M. z K. L. w zakresie świadczenia usług seksualnych. Po drugie zaś, zgoda pokrzywdzonej na umieszczenie zdjęć na portalu internetowym nie oznaczała zgody J. M. na uczynienie z niej przez oskarżonych swoistego „niewolnika seksualnego”, a więc osoby, dzięki której uzyskują oni regularne korzyści majątkowe, pozostawiając jej jedynie niewielkie nadwyżki z uzyskiwanej od klientów zapłaty (zob. pierwsze zeznania pokrzywdzonej). Wbrew stanowisku apelującej, nie doszło do obrazy art. 4 k.p.k. i art. 7 k.p.k. poprzez bezzasadne uznanie, iż w sytuacji, gdy J. M. dowiedziała się, że K. L. nie będzie trudniła się taką działalnością, podjęła decyzję, że nie chce się dłużej tym zajmować i chciała wyprowadzić się z mieszkania, które miało pełnić funkcję „domu publicznego” czy też „agencji towarzyskiej”, a nadto, że pokrzywdzona sprzeciwiała się oskarżonym, jednakże oni nie uszanowali jej zdania, podczas gdy pokrzywdzona wielokrotnie opuszczała dom na ul. (...), m. in. wychodząc w celu zrobienia zakupów, do ginekologa, fryzjera, czy też spotykając się z P. G. w lokalu (...). Odpierając tak sformułowany zarzut należy przytoczyć dwa fragmenty ustaleń Sądu Okręgowego: „J. M. powiedziała oskarżonym, że nie chce dłużej świadczyć usług seksualnych. Chciała opuścić mieszkanie, jednak wtedy R. R. stanął przed drzwiami i zamknął je na klucz. Powiedział, że J. M. nigdzie nie wyjdzie, gdyż „tak szybko się stąd nie wychodzi”. Pokrzywdzona próbowała wyjść z domu przez okno, znajdujące się w „małym” pokoju, jednak bezskutecznie. W oknie zamontowane były zewnętrzne rolety antywłamaniowe, które były opuszczone, co skutecznie uniemożliwiało ucieczkę”, „J. M. bała się oskarżonych. Mieli nad nią przewagę liczebną, byli od niej starsi oraz silniejsi fizycznie. Pokrzywdzona wykonywała polecenia oskarżonych z powodu strachu oraz gróźb i przemocy, które opisano powyżej. J. M. była przekonana, że oskarżeni „są do wszystkiego zdolni”. Oskarżeni stosowali wobec pokrzywdzonej również przemoc psychiczną, wyzywając ją oraz strasząc, co się z nią stanie, jeśli nie będzie świadczyć usług seksualnych”. Przytoczone wyżej ustalenia Sądu Okręgowego są prawidłowe, nie naruszając zasady oceny swobodnej, a to wobec ich oparcia w przeprowadzonych dowodach, w tym w pierwszych zeznaniach pokrzywdzonej J. M.. Należy przy tym powtórzyć, że pierwsze zeznania pokrzywdzonej zasługiwały na danie im wiary, nadto, że dla bytu przestępstwa z art. 189 § 1 lub § 2 k.k. nie jest koniecznym, aby pozbawienie wolności było „hermetyczne”, fizycznie „odcinające” osobie pokrzywdzonej wszelkie drogi ewentualnej ucieczki. Jak bowiem wskazano we wstępnej części rozważań w tej sekcji uzasadnienia, w niektórych wypadkach (m. in. w sytuacji, w jakiej znalazła się pokrzywdzona) zniewolenie ofiary tego rodzaju przestępstwa może w istotnym stopniu wynikać z jej uwarunkowań psychicznych, osobowościowych oraz związanych z trudną sytuacją życiową, z powodu których ofiara ta nie jest w stanie dostrzec możliwości uwolnienia się, względnie pozostaje w uzasadnionym przekonaniu, iż jej oprawcy tak czy inaczej nie dopuszczą do skutecznej ucieczki. Wbrew stanowisku apelującej, nie doszło do obrazy art. 4 k.p.k. i art. 7 k.p.k. poprzez bezkrytyczne uznanie zeznań pokrzywdzonej za wiarygodne w zakresie, w którym wynikało z nich, iż K. L. zabierała jej telefon i wbrew jej woli umawiała klientów, podczas gdy stoi to w sprzeczności ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, w tym przede wszystkim zeznaniami samej pokrzywdzonej, która zeznała, iż osobiście umawiała klientów. Omawiany argument nie jest trafny, ponieważ Sąd Okręgowy, na podstawie pierwszych, uznanych za wiarygodne zeznań pokrzywdzonej, ustalił, iż oskarżona „sama zaczęła umawiać pokrzywdzoną na spotkania z klientami, gdyż zabrała należący do J. M. telefon komórkowy. Zdarzało się, że klientów umawiała również sama pokrzywdzona, jednakże K. L. miała nieograniczony dostęp do telefonu komórkowego J. M.”. Nie wiadomo, dlaczego apelująca uznaje dokonaną przez Sąd Okręgowy ocenę zeznań J. M. za „bezkrytyczną”, w związku z czym zarzut tej treści należy uznać za gołosłowny. Jeśli zaś obrońca ma na myśli fakt, że w toku rozprawy pokrzywdzona zmieniła zeznania, to należy stwierdzić, że skoro nie była w stanie logicznie umotywować tej zmiany, w szczególności nie umiejąc określić, dlaczego w toku śledztwa (rzekomo fałszywie) pomawiała oskarżonych. to nie stanowiło przekroczenia przez Sąd granic oceny swobodnej uznanie, że jedynie pierwsze zeznania J. M. zasługiwały na danie im wiary. Wbrew stanowisku apelującej, nie doszło do obrazy art. 4 k.p.k. i art. 7 k.p.k. poprzez uznanie zeznań świadka P. G. za wiarygodne, podczas gdy świadek ten miał motyw, ażeby pomawiać oskarżonych, co znajduje swoje potwierdzenie w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, w tym również w zeznaniach samej pokrzywdzonej. Na aprobatę zasługuje stanowisko Sądu Okręgowego, zgodnie z którym zeznania P. G. korespondują z zeznaniami pokrzywdzonej z postępowania przygotowawczego, które uznano za wiarygodne. Zeznania P. G. znajdowały również potwierdzenie w zeznaniach świadków - funkcjonariuszy Policji A. Ł. oraz J. W., nadto w wydrukach wiadomości sms wymienianych przez P. G. z J. M.. Podzielając stanowisko Sądu pierwszej instancji należy dostrzec, że sekwencja wydarzeń z udziałem świadków P. G. i J. M. (zwierzanie się świadkowi przez pokrzywdzoną w formie wiadomości sms z problemów z traktowaniem jej przez oskarżonych, zawiadomienie Policji, interwencja i przeszukanie w lokalu oskarżonych, zgodne zeznania obojga świadków) wyklucza możliwość, iż P. G. fałszywie pomówił oskarżonych. Gdyby bowiem tak było, nie dałoby się tego pogodzić z faktem, że najpierw pokrzywdzona informowała świadka o swoich problemach, a dopiero później doprowadził on do interwencji Policji w lokalu oskarżonych. Ponadto na gruncie zasad logiki i doświadczenia życiowego należy wykluczyć możliwość, że J. M. i P. G. wykreowali spisek przeciwko oskarżonym, ponieważ pokrzywdzona nie dysponowała ani potencjałem intelektualnym, ani motywem koniecznymi do aktywnego włączenia się w rzekomą akcję P. G. wymierzoną przeciwko oskarżonym. Wbrew stanowisku apelującej, nie doszło do obrazy art. 167 k.p.k. w postaci nieuwzględnienia wniosku o uzupełniające przesłuchanie świadka J. M., wskazując, iż brak jest podstaw do przeprowadzenia takiej czynności, w szczególności dowody przeprowadzone po przesłuchaniu pokrzywdzonej nie wskazują na celowość, ani konieczność ponownego jej wezwania, podczas gdy zeznania pokrzywdzonej mają niebywałe znaczenie, a sama pokrzywdzona w listach kierowanych do oskarżonego T. N. podnosiła, że chce wyjaśnić Sądowi wszelkie wątpliwości. Sąd Apelacyjny podziela stanowisko Sądu Okręgowego, zgodnie z którym nie było podstaw do ponownego przesłuchania świadka J. M.. Sąd odwoławczy wyraża w tym zakresie generalną ocenę, iż sprzeczności pomiędzy poszczególnymi zeznaniami J. M. (tj. między jej zeznaniami w postępowaniu przygotowawczym i sądowym) były tego rodzaju, iż można stwierdzić, że pokrzywdzona przedstawiła w zasadzie dwie zupełnie różne wersje przebiegu zdarzenia: pierwszą, w postępowaniu przygotowawczym, zgodnie z którą była przez oskarżonych pozbawiona wolności i zmuszana przez nich do uprawiania prostytucji, przy czym oskarżeni czerpali z tego tytułu korzyści majątkowe, drugą, w postępowaniu sądowym, potwierdzającą, iż zajmowała się prostytucją, ale nie była do tego zmuszana przez oskarżonych ani nie była przez nich pozbawiona wolności. Już na wstępie należy wyrazić ocenę, że istnienie dwóch tak dalece sprzecznych wersji czyni niecelowym podejmowanie próby rozstrzygnięcia sprzeczności w drodze kolejnego przesłuchania pokrzywdzonej. Pokrzywdzona niewątpliwie w sposób intencjonalny zmieniła pierwotne zeznania na korzyść oskarżonych w związku z czym, niezależnie od tego, że uczyniła to w sposób pozbawiony logiki i wysoce naiwny, z pewnością chciała przed Sądem zaprezentować postawę dla oskarżonych korzystną. W tych okolicznościach kolejne przesłuchanie pokrzywdzonej nie wniosłoby do sprawy niczego nowego, gdyż albo podtrzymywałaby ona wersję dla oskarżonych korzystną (co jest bardziej prawdopodobne), albo ewentualnie wróciła do wersji pierwotnej (co jest mało prawdopodobne). Żaden z tych scenariuszy nie przybliżyłby Sądu do rozstrzygnięcia, która z przedstawionych przez pokrzywdzoną wersji jest wersją prawdziwą, a zawartość materiału dowodowego podlegającego ocenie byłaby taka sama, jak obecnie. Zatem zgromadzony materiał dowodowy należało uznać za kompletny i w oparciu o niego dokonać stosownych ocen. Należy zgodzić się z Sądem pierwszej instancji co do tego, że - cyt.: „(…) zeznania złożone przez J. M. nie są wolne od sprzeczności. Na etapie postępowania przygotowawczego pokrzywdzona przedstawiła zupełnie inną wersję, aniżeli składając depozycje przed Sądem Okręgowym w trakcie rozprawy głównej (jak również przed Sądem Rejonowym oraz przed Sądem Okręgowym w postępowaniu apelacyjnym)”. Powyższy cytat z uzasadnienia zaskarżonego wyroku dowodzi tego, że Sąd Okręgowy zdawał sobie sprawę z faktu, iż zeznania pokrzywdzonej należy oceniać z najwyższą ostrożnością, gdyż prezentowała ona na przestrzeni postępowania dwie zupełnie różne wersje przebiegu zdarzeń. Zarazem Sąd pierwszej instancji słusznie uznał, że zasadnicza sprzeczność w zeznaniach pokrzywdzonej poddaje się ocenie na gruncie art. 7 k.p.k., a więc ocenie realizowanej w ramach kompleksowej analizy materiału dowodowego, dokonywanej z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania, wiedzy i doświadczenia życiowego. Prawidłowość tej oceny została przedstawiona w tych sekcjach niniejszego uzasadnienia, w których odniesiono się do zarzutów apelacyjnych dotyczących sposobu oceny przez Sąd Okręgowy dowodu z zeznań świadka J. M.. Konieczności ponownego przesłuchania J. M. nie uzasadnił fakt, że już po złożeniu przez nią na rozprawie zeznań ujawniono jako dowód w sprawie listy kierowane przez nią do oskarżonego T. N., w których wprost przyznaje, że nie mówiła prawdy podczas zeznań złożonych w początkowej fazie postępowania. Zeznając na rozprawie pokrzywdzona była świadoma tego, że jej obecne zeznania są całkowicie sprzeczne z tymi, które składała na początku postępowania przygotowawczego (k. 2613). W tej sytuacji fakt, że w korespondencji do T. N. określała swoje pierwsze zeznania jako fałszywe nie stanowi żadnej nowości, bowiem to samo pokrzywdzona już w swoich zeznaniach wprost stwierdzała. Ponadto, również w tym wypadku wiarygodność zeznań pokrzywdzonej w kontekście jej listów do T. N. poddawała się ocenie swobodnej, którą zresztą Sąd Okręgowy zrealizował w sposób rzeczowy i rzetelny, co wykazano w innych sekcjach uzasadnienia, odnosząc się do stosownych zarzutów apelacyjnych. Wbrew stanowisku apelującej, nie doszło do obrazy art. 7 k.p.k., art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k., art. 410 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej, nie zaś swobodnej oceny materiału dowodowego, a to poprzez uznanie, iż J. M. powiedziała oskarżonym, że nie chce dłużej świadczyć usług seksualnych i chciała opuścić mieszkanie, podczas gdy pokrzywdzona w dniu 01.04.2019 r. zeznała, iż posiada ogłoszenie na portalu (...), co świadczy o tym, iż oskarżeni nie mieli żadnego wpływu na działania podejmowane przez pokrzywdzoną w związku ze świadczeniem usług seksualnych. Odpierając ten argument należy przypomnieć, że Sąd Apelacyjny wskazał we wstępnej części rozważań w tej sekcji uzasadnienia, iż za wiarygodne, a więc miarodajne, należało traktować jedynie zeznania złożone przez pokrzywdzoną w postępowaniu przygotowawczym, a zeznania z dnia 01.04.2019 r. składała ona przed Sądem. Nie jest ponadto logicznym argument, że skoro pokrzywdzona w określonym czasie dobrowolnie posiadała ogłoszenie na portalu (...)., to - cyt.: „oskarżeni nie mieli żadnego wpływu na działania podejmowane przez pokrzywdzoną w związku ze świadczeniem usług seksualnych”. Czym innym jest bowiem dobrowolne świadczenie przez pokrzywdzoną usług seksualnych dobrowolnie, na własnych zasadach i na własny rachunek, a czym innym czynienie tego pod kierownictwem oskarżonych, w warunkach pozbawienia wolności, zmuszania do tego procederu przemocą i groźbami oraz przejmowania przez nich osiąganych korzyści. Innymi słowy to, że pokrzywdzona w takim lub innym okresie czasu dobrowolnie trudniła się prostytucją nie oznacza, iż temproe criminis oskarżeni nie mogli dopuścić się przypisanego im czynu. Wbrew stanowisku apelującej, nie doszło do obrazy art. 7 k.p.k., art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k., art. 410 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny materiału dowodowego, a to poprzez uznanie, iż J. M. poprosiła oskarżoną o usunięcie jej ogłoszenia na portalu (...), a oskarżona nie spełniła jej prośby i sama zaczęła umawiać pokrzywdzoną na spotkania z klientami, gdyż zabrała do niej należący telefon komórkowy, podczas gdy Sąd jednocześnie przyznaje, iż zdarzało się, że klientów umawiała również sama pokrzywdzona. Sąd odwoławczy nie widzi w tych ustaleniach żadnej sprzeczności, ponieważ żądania przez pokrzywdzoną usunięcia ogłoszenia nie można utożsamiać z zamiarem zaniechania uprawiania prostytucji. Pokrzywdzona, co wynika z jej zeznań, nie chciała tego czynić na zasadach ustanowionych przez oskarżonych, a więc na zasadach, według których pokrzywdzona została uprzedmiotowiona poprzez sprowadzenie jej do roli „pracownika seksualnego”, wynajmowanego klientom pod dyktando i według uznania oskarżonych. Jeśli zatem pokrzywdzona niekiedy sama umawiała klientów, to z pewnością wyłącznie dlatego, że w takim wypadku miała szansę, iż jej zarobków nie przejmą oskarżeni. W tym kontekście żądanie usunięcia ogłoszenia z portalu należy oceniać jako danie oskarżonym przez pokrzywdzoną do zrozumienia, że zasady współpracy z nimi są dla niej nie do przyjęcia. Wbrew stanowisku apelującej, nie doszło do obrazy art. 7 k.p.k., art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k., art. 410 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej, nie zaś swobodnej oceny materiału dowodowego, a to poprzez uznanie, iż J. M. przyjmowała od 5 do 10 klientów dziennie, którzy za usługę płacili co najmniej 150 zł., podczas gdy zarówno liczba klientów, jak i kwota pobierana za usługę nie została w jakikolwiek sposób wykazana, co uzasadnia, według obrońcy, zastosowanie art. 5 k.p.k. Sąd odwoławczy nie wie, jakiego rodzaju „wykazania” wysokości zarobków pokrzywdzonej oczekuje obrońca, a zarazem za dowód w pełni miarodajny w tym zakresie uznaje, podobnie jak Sąd Okręgowy, zeznania złożone przez J. M. w postępowaniu przygotowawczym. Zarzut obrazy art. 5 k.p.k. jest przy tym o tyle nieuprawniony, że Sąd orzekający przyjął do obliczenia korzyści ilość najkorzystniejszą dla oskarżonych, skoro J. M. zeznała, że było ich dziennie od 5 do 10, zaś Sąd przyjął do obliczeń pierwszą z tych liczb. Wbrew stanowisku apelującej, nie doszło do obrazy art. 7 k.p.k., art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k., art. 410 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej, nie zaś swobodnej oceny materiału dowodowego, a to poprzez uznanie, iż pieniądze od klientów odbierała K. L. bezpośrednio przed ich wejściem do domu, podczas gdy sama pokrzywdzona na rozprawie w dniu 26.09.2022 r. stanowczo temu zaprzeczyła. Jak bowiem Sąd Apelacyjny wskazał we wstępnej części rozważań w tej sekcji uzasadnienia, za wiarygodne, a więc miarodajne, należało traktować jedynie zeznania złożone przez pokrzywdzoną w postępowaniu przygotowawczym, a zeznania z dnia 26.09.2022 r. składała ona przed Sądem i zostały one uznane za niewiarygodne. Wbrew stanowisku apelującej, nie doszło do obrazy art. 7 k.p.k., art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k., art. 410 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej, nie zaś swobodnej oceny materiału dowodowego, a to poprzez uznanie, iż od czasu do czasu pomiędzy oskarżonymi a pokrzywdzoną dochodziło do awantur, których główną przyczyną było to, że J. M. była przetrzymywana i nie chciała już świadczyć usług seksualnych, a mimo to oskarżeni zmuszali ją do prostytucji, podczas gdy pokrzywdzona z własnej, nieprzymuszonej woli świadczyła usługi seksualne na ul. (...), a także poza tym adresem. Kwestionowane przez obrońcę ustalenia są prawidłowe, ponieważ znajdowały potwierdzenie w zeznaniach złożonych przez pokrzywdzoną w toku postępowania przygotowawczego, a stanowisko Sądu Okręgowego co do wiarygodności tych zeznań należało w pełni zaaprobować, co umotywowano na wstępie rozważań w tej sekcji uzasadnienia. Wbrew stanowisku apelującej, nie doszło do obrazy art. 7 k.p.k., art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k., art. 410 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej, nie zaś swobodnej oceny materiału dowodowego i niezauważenie, iż pokrzywdzona, w czasie gdy wobec oskarżonych był zastosowany środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania, również świadczyła usługi seksualne, co - jak to ujęła obrońca: „de facto implikuje stwierdzenie, iż oskarżona nie dokonała czynu będącego przedmiotem niniejszego postępowania”. Zarzut ten jest pozbawiony logiki, gdyż można odnieść wrażenie, że według obrońcy osoby, która w pewnym momencie dobrowolnie trudni się prostytucją, nie można w innym czasie pozbawić wolności i zmuszać przemocą i groźbą do uprawiania prostytucji na rachunek sprawców. Należy w związku z tym ponownie stwierdzić, że nie ma żadnej sprzeczności między faktem, że po aresztowaniu oskarżonych, pokrzywdzona nadal uprawiała prostytucję, a przypisanym oskarżonym zachowaniem. Pokrzywdzona, co wynika z jej zeznań, nie chciała świadczyć usług seksualnych na zasadach ustanowionych przez oskarżonych, a więc na zasadach, według których została uprzedmiotowiona, a to poprzez sprowadzenie jej do roli „pracownika seksualnego”, wynajmowanego klientom pod dyktando i na zasadach określonych przez oskarżonych. Wbrew stanowisku apelującej, nie doszło do obrazy art. 7 k.p.k., art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k., art. 410 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej, nie zaś swobodnej oceny materiału dowodowego poprzez wskazanie, iż kilkukrotnie doszło między pokrzywdzoną, a oskarżoną do bijatyki, której przyczyną była niechęć pokrzywdzonej do świadczenia usług seksualnych, a nadto, iż oskarżona zadawała J. M. uderzenia pięścią w twarz, żebra, nogi, popychała pokrzywdzoną oraz szarpała ją za odzież, ramiona i ręce, zwracając się do niej słowami powszechnie uznanymi za obelżywe, podczas gdy na rozprawie w dniu 22.10.2018 r. pokrzywdzona zeznała, iż złożyła takie zeznania, ponieważ była zła na oskarżoną. Należy wyrazić aprobatę dla oceny Sądu Okręgowego, zgodnie z którą jedynie zeznania pokrzywdzonej złożone w postępowaniu przygotowawczym były wiarygodne, a zeznania na rozprawie nie zasługiwały na wiarę. Ponadto faktem, a nie oceną jest to, że pokrzywdzona na rozprawie wprost stwierdziła na pytanie prokuratora: „w tamtym czasie nie miałam powodów, aby bezpodstawnie obciążać oskarżonych” (k. 2569). To stwierdzenie padło już po „wycofaniu się” przez nią z wersji prezentowanej w postępowaniu przygotowawczym. Skoro zatem w innym momencie w sposób lakoniczny i gołosłowny stwierdziła, iż „złożyła takie zeznania bo była złą na oskarżoną” to należy uznać, że mamy do czynienia jedynie z nieudolną próbą wykreowania przez J. M. przyczyn zmiany zeznań. Należy również dodać, że gdyby faktycznie pokrzywdzona była „zła na oskarżoną” i postanowiła się zemścić, to z pewnością skomplikowany plan, obejmujący rzekome zmanipulowanie P. G. i spowodowanie interwencji Policji, przekraczałby jej upośledzone możliwości intelektualne, jak również byłby poza jej zasięgiem z powodu ustalonych właściwości i warunków osobistych, obejmujących takie cechy jak bierność, zależność i skłonność do używania środków odurzających. Wbrew stanowisku apelującej, nie doszło do obrazy art. 7 k.p.k., art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k., art. 410 k.p.k. poprzez uznanie, iż oskarżeni straszyli pokrzywdzoną, mówiąc że posiadają nagrania oraz zdjęcia przedstawiające wizyty jej klientów, a nadto grozili pokrzywdzonej, że upublicznią te materiały, pokażą jej matce oraz wywiozą ją martwą do lasu w worku, podczas gdy pokrzywdzona nie bała się oskarżonych, nie zawiadomiła organów ścigania, nie próbowała wzywać pomocy, nie poinformowała osób bliskich, chociaż miała taką możliwość, co uzasadnia twierdzenie, że groźby te nie miały miejsca. Odpierając ten zarzut należy ponownie odwołać się do ustaleń Sądu Okręgowego, zgodnie z którymi: „J. M. powiedziała oskarżonym, że nie chce dłużej świadczyć usług seksualnych. Chciała opuścić mieszkanie, jednak wtedy R. R. stanął przed drzwiami i zamknął je na klucz. Powiedział, że J. M. nigdzie nie wyjdzie, gdyż „tak szybko się stąd nie wychodzi”. Pokrzywdzona próbowała wyjść z domu przez okno, znajdujące się w „małym” pokoju, jednak bezskutecznie. W oknie zamontowane były zewnętrzne rolety antywłamaniowe, które były opuszczone, co skutecznie uniemożliwiało ucieczkę”, „J. M. bała się oskarżonych. Mieli nad nią przewagę liczebną, byli od niej starsi oraz silniejsi fizycznie. Pokrzywdzona wykonywała polecenia oskarżonych z powodu strachu oraz gróźb i przemocy, które opisano powyżej. J. M. była przekonana, że oskarżeni „są do wszystkiego zdolni”. Oskarżeni stosowali wobec pokrzywdzonej również przemoc psychiczną, wyzywając ją oraz strasząc, co się z nią stanie, jeśli nie będzie świadczyć usług seksualnych”. Przytoczone wyżej ustalenia Sądu Okręgowego są prawidłowe, nie naruszając zasady oceny swobodnej, a to wobec ich oparcia w przeprowadzonych dowodach, w tym w pierwszych zeznaniach pokrzywdzonej J. M.. Aktualność zachowują również oceny Sądu Apelacyjnego przedstawione w początkowej części rozważań w tej sekcji uzasadnienia, dotyczące wiarygodności pierwszych zeznań J. M., jak również specyfiki przestępstwa popełnionego przez oskarżonych na jej szkodę w kontekście jej właściwości i warunków osobistych oraz trudnej sytuacji życiowej. Wbrew stanowisku apelującej, nie doszło do obrazy art. 7 k.p.k., art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k., art. 410 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej, nie zaś swobodnej oceny materiału dowodowego i uznanie, iż oskarżeni zamykali drzwi do mieszkania na klucz i nie pozwalali J. M. opuszczać lokalu, że mogła wychodzić z domu jedynie za zgodą oskarżonych, że była przetrzymywana na ul. (...) bez jej zgody, że wielokrotnie prosiła oskarżonych o zgodę na wyjście do sklepu, podczas gdy pokrzywdzona opuszczała dom na ul. (...) w czasie objętym aktem oskarżenia wielokrotnie w celu dokonania zakupów, na wizytę ginekologiczną, do fryzjera czy też w celu spotkania z P. G., a nadto zgodnie z zeznaniami z dnia 26 września 2022 r. potwierdziła, iż była zmuszana do świadczenia usług seksualnych i mogła sama wychodzić na zakupy. Kwestionowane omawianym zarzutem ustalenia faktyczne znajdowały potwierdzenie w zeznaniach złożonych przez pokrzywdzoną w toku postępowania przygotowawczego, a stanowisko Sądu Okręgowego co do wiarygodności tych zeznań należało w pełni zaaprobować, co umotywowano na wstępie rozważań w tej sekcji uzasadnienia. Wbrew stanowisku apelującej, nie doszło do obrazy art. 7 k.p.k., art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k., art. 410 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej, nie zaś swobodnej oceny materiału dowodowego i uznanie, iż J. M. bała się oskarżonych, podczas gdy J. M. wielokrotnie podczas postępowania manifestowała swoje uczucia do oskarżonego T. N., zaś w stosunku do oskarżonej pokrzywdzona zeznała, że traktowała K. L. jak siostrę. Manifestowanie przez pokrzywdzoną uczuć względem oskarżonego miało miejsce po upływie długiego okresu od czasu popełnienia przestępstwa, a to, że z upływem czasu pokrzywdzona zaczęła postrzegać T. N. jako obiekt uczuć nie zmienia faktu, że tenże T. N. - w świetle pierwszych, uznanych za wiarygodne zeznań J. M. - uczestniczył w pozbawieniu jej wolności, w zmuszaniu do uprawiania prostytucji oraz w czerpaniu korzyści z tego tytułu. To, że pokrzywdzona traktowała K. L. „jak siostrę” nie jest sprzeczne z ustaleniami Sądu Okręgowego, który przyjął, na podstawie zeznań J. M., że obie kobiety na początku znajomości zaprzyjaźniły się. Wbrew stanowisku apelującej, nie doszło do obrazy art. 7 k.p.k., art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k., art. 410 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej, nie zaś swobodnej oceny materiału dowodowego i przyjęcie, że na przymiot wiarygodności zasługują zeznania pokrzywdzonej dotyczące kluczowych elementów złożone w trakcie postępowania przygotowawczego, które zdaniem Sądu znajdują potwierdzenie w innych przeprowadzonych dowodach, podczas gdy zeznania pokrzywdzonej złożone na etapie jurysdykcyjnym korelują z pozostałym materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie. W tym zakresie Sąd Apelacyjny podziela stanowisko Sądu Okręgowego, na co już wielokrotnie wskazywano w niniejszym uzasadnieniu, w szczególności we wstępnych rozważaniach w tej sekcji. Wbrew stanowisku apelującej, nie doszło do obrazy art. 7 k.p.k., art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k., art. 410 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej, nie zaś swobodnej oceny materiału dowodowego i przyjęcie, że na przymiot wiarygodności zasługują zeznania pokrzywdzonej dotyczące zmiany zdania pokrzywdzonej co do świadczenia usług seksualnych, tj. wycofania zgody, podczas gdy sama pokrzywdzona zeznała, iż sama umawiała klientów. Odpierając ten argument Sąd Apelacyjny ponownie stwierdza, że Sąd Okręgowy w sposób trafny, na podstawie pierwszych, uznanych za wiarygodne zeznań pokrzywdzonej, ustalił, iż oskarżona „sama zaczęła umawiać pokrzywdzoną na spotkania z klientami, gdyż zabrała należący do J. M. telefon komórkowy. Zdarzało się, że klientów umawiała również sama pokrzywdzona, jednakże K. L. miała nieograniczony dostęp do telefonu komórkowego J. M.”. Ustalenia te, na co już wskazywano, nie świadczą o braku winy oskarżonych, ponieważ czym innym jest dobrowolne świadczenie przez pokrzywdzoną usług seksualnych na własny rachunek, a czym innym czynienie tego pod kierownictwem oskarżonych, w warunkach pozbawienia wolności, zmuszania do tego procederu oraz przejmowania przez nich osiąganych z niego korzyści. Innymi słowy to, że pokrzywdzona w takim lub innym okresie czasu dobrowolnie trudniła się prostytucją i osobiście umawiała klientów nie oznacza, iż temproe criminis oskarżeni nie mogli dopuścić się przypisanego im czynu. Wbrew stanowisku apelującej, nie doszło do obrazy art. 7 k.p.k., art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k., art. 410 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej, nie zaś swobodnej oceny materiału dowodowego i przyjęcie, że na przymiot wiarygodności zasługują zeznania pokrzywdzonej dotyczące odebrania pokrzywdzonej należącego do niej telefonu przez oskarżoną, która następnie go używała i umawiała J. M. spotkania z klientami, podczas gdy pokrzywdzona na rozprawie w dniu 22.09.2022 r. zeznała, iż nie potwierdza tego, że K. L. zabrała jej telefon i zabierała pieniądze od klientów. Ponownie należy stwierdzić, że zeznania pokrzywdzonej składane w postępowaniu sądowym nie były miarodajne dla ustalenia stanu faktycznego, ponieważ Sąd Okręgowy, w pełni słusznie, oparł się w tej mierze na zeznaniach złożonych przez J. M. w postępowaniu przygotowawczym. Wbrew stanowisku apelującej, nie doszło do obrazy art. 7 k.p.k., art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k., art. 410 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej, nie zaś swobodnej oceny materiału dowodowego i przyjęcie, że na przymiot wiarygodności zasługują zeznania pokrzywdzonej dotyczące odebrania zapłaty za świadczone usługi przez oskarżoną, podczas gdy jedocześnie Sąd przyznaje, iż pokrzywdzona oddawała oskarżonym 150 zł., a resztę zatrzymywała dla siebie, a ponadto pokrzywdzona w dniu 26.09.2022 r. zeznała, iż oskarżona nie zabierała tych pieniędzy, a ona te pieniądze kładła na stole i mówiła jaka kwota jest na mieszkanie, a jaka na prawo jazdy, na które odkładała. Przede wszystkim, po raz kolejny należy stwierdzić, że zeznania pokrzywdzonej składane w postępowaniu sądowym nie były miarodajne dla ustalenia stanu faktycznego, ponieważ Sąd Okręgowy, w pełni słusznie, oparł się w tej mierze na zeznaniach złożonych przez J. M. w postępowaniu przygotowawczym. Należy również stwierdzić, że zgodnie z ustaleniami Sądu Okręgowego nadwyżka ponad 150 zł. nie zawsze się pojawiała (ustalenia brzmią: „J. M. oddawała oskarżonym 150 zł, a resztę - jeżeli takowa zostawała - zatrzymywała dla siebie”). W efekcie, skoro z pierwszych zeznań pokrzywdzonej wynikało, iż oskarżeni co do zasady zabierali całość zapłaty uzyskanej od klienta, a zostawiali jedynie ewentualna nadwyżkę, to nie da się obronić tezy, iż tempore crminis miał miejsce jakikolwiek sprawiedliwy podział zysków między oskarżonymi a J. M.. Wbrew stanowisku apelującej, nie doszło do obrazy art. 7 k.p.k., art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k., art. 410 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej, nie zaś swobodnej oceny materiału dowodowego i przyjęcie, że na przymiot wiarygodności zasługują zeznania pokrzywdzonej dotyczące niemożności opuszczania przez pokrzywdzoną lokalu mieszkalnego bez zgody oskarżonych, podczas gdy pokrzywdzona w swoich zeznaniach potwierdziła, iż miała wiedzę, gdzie znajduje się klucz od domu, a nadto, że bywały sytuacje, gdy oskarżony T. L. spał, a pokrzywdzona otwierała drzwi od zewnątrz przybywającym do lokalu K. L. i R. R.. W tym zakresie aktualność zachowuje stanowisko zaprezentowane przez Sąd Apelacyjny we wstępnej części tej sekcji uzasadnienia, odnoszące się do warunków, jakie muszą być spełnione dla bytu przestępstwa z art. 189 § 1 lub § 2 k.k. Wbrew stanowisku apelującej, nie doszło do obrazy art. 7 k.p.k., art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k., art. 410 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej, nie zaś swobodnej oceny materiału dowodowego i przyjęcie, że na przymiot wiarygodności zasługują zeznania pokrzywdzonej dotyczące kierowania przez oskarżonych wobec J. M. gróźb pozbawienia jej życia, podczas gdy pokrzywdzona zamiast 28.12.2017 r. złożyć zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, spędziła całą noc z P. G.. Kwestia ta została szczegółowo umotywowana przez Sąd Apelacyjny we wstępnych rozważaniach w tej sekcji uzasadnienia. Aktualność zachowuje przedstawiona tam ocena związana z brakiem wymogu „hermetyczności” pozbawienia wolności, co oznacza, że owo pozbawienie nie wynikało w niniejszej sprawie jedynie z ograniczeń o charakterze fizycznym, ale z określonych, prawidłowo ustalonych przez Sąd Okręgowy, właściwości i warunków osobistych pokrzywdzonej, z powodu których pokrzywdzona subiektywnie, lecz w sposób w pełni uzasadniony, czuła się osaczoną przez oskarżonych. Należy dodać, że spędzenie przez pokrzywdzoną nocy z P. G. powinno być oceniane przez pryzmat późniejszych wydarzeń, które - przy zaangażowaniu tego świadka - doprowadziły do ujęcia oskarżonych. Nie jest zatem tak, że spędzenie nocy z P. G. nie przyczyniło się do uwolnienia J. M.. Przeciwnie, w świetle zasad logiki oraz doświadczenia życiowego można uznać, że był to etap budowania przez J. M. więzi z osobą, która później zdołała ją przekonać do zawiadomienia o własnej sytuacji organów ścigania. Wbrew stanowisku apelującej, nie doszło do obrazy art. 7 k.p.k., art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k., art. 410 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej, nie zaś swobodnej oceny materiału dowodowego i przyjęcie, że na przymiot wiarygodności zasługują zeznania pokrzywdzonej dotyczące szarpania się pokrzywdzonej z oskarżoną, podczas gdy J. M. na rozprawie w dniu 22.10.2018 r. zeznała, iż „nikt wobec mnie na (...) nie stosował przemocy fizycznej. Na prokuraturze zeznawałam z zemsty na panią L., ale nie jest prawdą, żeby mnie biła, uderzała pięściami w twarz czy żebra”. Sąd Apelacyjny ponownie stwierdza, że słowa J. M. o „zemście” na oskarżonej padły już po „wycofaniu się” przez nią z wersji prezentowanej w postępowaniu przygotowawczym. Zatem należy uznać, że mamy do czynienia jedynie z nieudolną próbą wykreowania przez J. M. przyczyny zmiany zeznań. Należy również dodać, że gdyby faktycznie pokrzywdzona postanowiła się zemścić na oskarżonej, to z pewnością skomplikowany plan, obejmujący rzekome zmanipulowanie P. G. i spowodowanie interwencji Policji, przekraczałby jej upośledzone możliwości intelektualne, jak również byłby poza jej zasięgiem z powodu ustalonych właściwości i warunków osobistych, obejmujących takie cechy jak bierność, zależność i skłonność do używania środków odurzających. Wbrew stanowisku apelującej, nie doszło do obrazy art. 7 k.p.k., art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k., art. 410 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej, nie zaś swobodnej oceny materiału dowodowego i przyjęcie, że początkowo J. M. świadczyła usługi seksualne dobrowolnie, natomiast później robiła to wbrew swojej woli, podczas gdy wnikliwa ocena zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego świadczy o tym, iż w okresie objętym aktem oskarżenia pokrzywdzona świadczyła usługi seksualne jedynie dobrowolnie. Kwestia ta była już wielokrotnie oceniana przez Sąd Apelacyjny, w związku z czym obecnie należy ograniczyć się do stwierdzenia, że popełnienie przez oskarżonych na szkodę pokrzywdzonej przypisanego im przestępstwa znajdowało potwierdzenie, między innymi, w pierwszych zeznaniach J. M., a te zasługiwały na danie im wiary. Wbrew stanowisku apelującej, nie doszło do obrazy art. 7 k.p.k., art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k., art. 410 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej, nie zaś swobodnej oceny materiału dowodowego i przyjęcie, że opinia psychologiczna, sporządzona przez biegłego psychologa winna prowadzić do uznania, że pokrzywdzona jest zdolna do ulegania sugestii i presji, podczas gdy: biegły stwierdził, iż pod wpływem innych osób J. M. może wymyślać różne treści, koresponduje to z zeznaniami świadka P. G., który był obecny przy składaniu zeznań przez pokrzywdzoną, koresponduje to z zeznaniami samej pokrzywdzonej, która na rozprawie w dniu 26.09.2022 r. zeznała, że P. G. chciał się zemścić na T. N. i R. R. („Nie wiem za co chciał się zemścić. G. był winny pieniądze N.. Ta zemsta miała polegać na tym, że miałam gadać na R. i N.. Miałam mówić o narkotykach i zmuszaniu do prostytucji. Tak mi mówił wtedy G. w grudniu jak nie wróciłam na noc na ul. (...)”). Przytoczona wyżej argumentacja obrońcy ma charakter wybiórczy, w przeciwieństwie do ceny dokonanej przez Sąd Okręgowy, zgodnie z którą: J. M. prezentuje zdolności do postrzegania, zapamiętywania i odtwarzania zdarzeń adekwatnie do ogólnego poziomu sprawności intelektualnej, wystarczające do rejestrowania i odtwarzania rzeczywistości, cechy widoczne w funkcjonowaniu społecznym - skłonność do bierności i zależności - nie mają wpływu na treść i formę jej zeznań, J. M. nie ma skłonności do konfabulacji w rozumieniu klinicznym, konsekwencją cech pokrzywdzonej - skłonności do bierności oraz zależności - może być zdolność do ulegania presji i sugestii; w związku z tym, pod wpływem innych osób pokrzywdzona może wymyślać różne treści, a także wycofywać się z treści obiektywnie prawdziwych [podkreślenie Sądu Apelacyjnego], zażywanie różnego rodzaju substancji odurzających, co miało miejsce w przypadku pokrzywdzonej, ma wpływ na centralny układ nerwowy, gdyż narkotyki zniekształcają rzeczywistość; w trakcie zażywania substancji psychotropowych oraz środków odurzających mogą pojawiać się takie sytuacje, że dana osoba może mieć zaburzenia w zakresie tego, co pamięta, a czego nie; odtwarzanie wspomnień z okresu, gdy osoba znajdowała się pod wpływem narkotyków jest wówczas zniekształcone; mimo powyższego, intelektualnie pokrzywdzona ma pełną zdolność oceny sytuacji. Apelująca ma rację, że w świetle opinii sądowo-psychologicznej, skłonność do bierności i zależności może skutkować „wymyślaniem różnych treści”. Apelująca pomija jednak, że jest to tylko jedna z wielu ocen biegłego, w ramach których wskazano także na możliwość „wycofywania się z twierdzeń obiektywnie prawdziwych” (zob. podkreślony wyżej fragment opinii). Zatem opinia sądowo-psychologiczna nie potwierdza wyłącznie tego, na co wskazano w zarzucie apelacyjnym. Przeciwnie, oceny wyrażone w opinii mają charakter kompleksowych i wszechstronnych. Najważniejszym z wniosków jest ten, że pokrzywdzona nie ma skłonności do kłamstwa patologicznego (konfabulacji w znaczeniu klinicznym). W efekcie, pomimo pewnych deficytów oraz właściwości i warunków osobistych, jest w stanie złożyć zeznania prawdziwe. W ocenie Sądu Apelacyjnego nie ma podstaw do uznania, że składając pierwsze zeznania w postępowaniu przygotowawczym, J. M. wymyśliła ich treść. Przeczy temu fakt, że zeznania te korespondują z zeznaniami P. G., z treścią wiadomości sms, z wynikami przeszukania lokalu oskarżonych we W. oraz innymi dowodami wskazanymi w uzasadnieniu wyroku przez Sąd Okręgowy. Z drugiej strony opinia sądowo-psychologiczna potwierdza możliwość wycofania się przez pokrzywdzoną, ze względu na jej cechy, z zeznań obiektywnie prawdziwych, co koresponduje z oceną Sądu Okręgowego w przedmiocie wiarygodności jej zeznań. Nie jest trafnym argument obrońcy, iż rzekome „wymyślanie treści” przez pokrzywdzoną, koresponduje z zeznaniami świadka P. G., który był obecny przy składaniu zeznań przez J. M.. Jak już bowiem wskazano wyżej, zeznania P. G. korespondowały z zeznaniami pokrzywdzonej jedynie w tym znaczeniu, że potwierdzały pierwszą z zaprezentowanych przez nią wersji. Wersję tę, na co także już wskazywano, potwierdzały również inne dowody, jak chociażby wiadomość sms kierowane przez pokrzywdzoną do P. G.. Nie sposób zgodzić się z obrońcą, że wynikająca z opinii sądowo-psychologicznej możliwość „wymyślania treści” przez pokrzywdzoną koresponduje z zeznaniami samej J. M., która na rozprawie w dniu 26.09.2022 r. zeznała, że P. G. chciał się zemścić na T. N. i R. R.. Twierdzenia J. M. o rzekomej zemście P. G. na oskarżonych jest zupełnie gołosłowna, a omawiane w tym uzasadnieniu wielokrotnie okoliczności „wycofania się” pokrzywdzonej z pierwotnych zeznań wskazują nie tyle na fakt, że pierwszą wersję „wymyśliła” ona, co na wskazywaną przez biegłego możliwość, że pod wpływem do ulegania sugestii, pokrzywdzona dopuściła się w tym wypadku negowania faktów obiektywnie prawdziwych. Wbrew stanowisku apelującej, nie doszło do obrazy art. 7 k.p.k., art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k., art. 410 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej, nie zaś swobodnej oceny materiału dowodowego i przyjęcie, że listy, które pisała sama pokrzywdzona do T. L. nie mogą być traktowane jako argumenty mające podważyć wiarygodność pierwotnej relacji świadka, podczas gdy prawidłowa ocena materiału dowodowego winna prowadzić do wniosku, iż pokrzywdzona nie bała się oskarżonych, zarówno T. L., którego darzyła uczuciem, jak i K. L. i R. R., z którymi nawiązała kontakt w trakcie postępowania przed Sądem w niniejszej sprawie. Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że wiarygodność zeznań pokrzywdzonej w kontekście jej listów do T. N. poddawała się ocenie swobodnej, którą zresztą Sąd Okręgowy zrealizował w sposób rzeczowy i rzetelny, co wykazano w innych sekcjach uzasadnienia, odnosząc się do stosownych zarzutów apelacyjnych. Jedynie ogólnie należy zatem stwierdzić, że fakt, iż w latach 2020 i 2022 pokrzywdzona pisała do jednego z oskarżonych listy, których treść wskazywała, iż darzy go pozytywnym uczuciem, nie wyklucza, że tempore criminis J. M. padła ofiarą przestępstwa ze strony oskarżonych. Podobnie należy ocenić fakt nawiązania przez pokrzywdzoną kontaktu z K. L. i R. R. w toku postępowania. Należy bowiem ponownie wyrazić ocenę, iż w okresie kilku lat po popełnieniu przez oskarżonych przestępstwa, J. M. mogła dojść do wniosku, że wybaczyła oskarżonym ich uprzednie zachowanie, co jednak nie stanowi dowodu, iż przestępstwa na jej szkodę nie popełniono. Wbrew stanowisku apelującej, nie doszło do obrazy art. 7 k.p.k., art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k., art. 410 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej, nie zaś swobodnej oceny materiału dowodowego i przyjęcie, że oskarżona czerpała korzyści majątkowe z uprawianej przez pokrzywdzoną prostytucji, podczas gdy sama pokrzywdzona w swoich zeznaniach złożonych przed Sądem wskazywała, w jaki sposób wydatkowała środki uzyskane z tych usług. Sąd Okręgowy zasadnie oparł się w tej mierze na pierwszych zeznaniach J. M., trafnie uznając je za w pełni wiarygodne. W tych właśnie zeznaniach pokrzywdzona opisała zabieranie jej należności uzyskiwanych od klientów, wynoszącej co do zasady 150 zł, a ewentualnym pozostawianiu do jej dyspozycji nadwyżki ponad tą kwotę, o ile takowa nadwyżka wystąpiła. W tym kontekście próba wykazania przez J. M., że uzyskiwane pieniądze przeznaczała na własne wydatki, musi zostać uznana jedynie za nieudolną próbę uwiarygodnienia nowej, korzystnej dla oskarżonych wersji jej zeznań. *** Poniżej Sąd Apelacyjny przedstawi stanowisko w związku z argumentacją zaprezentowaną w uzasadnieniu apelacji obrońcy oskarżonej K. L.. *** Apelująca zakwestionowała ustalenie Sądu Okręgowego, zgodnie z którym oskarżona K. L. namówiła J. M. do uprawiania prostytucji. Obrońca wskazała, iż pokrzywdzona wielokrotnie stwierdzała, ze sama chciała tego procederu spróbować, o czym mają świadczyć stwierdzenia: „jak zauważyłam, że K. idzie, to powiedziałam jej, że mogę spróbować pierwsze dwa dni” (k. 1163v), „ja K. powiedziałam, że może na stronę internetową (...) wstawić moje ogłoszenie, powiedziałam, że ja spróbuję (k. 5), „zdjęcia na stronie (...). były za moją zgodą” „przed grudniem sama świadczyłam usługi i w grudniu jak pojechałyśmy na ul. (...) to pierwszy tydzień K. pracowała. Ja wtedy jeszcze normalnie rozmawiałam z T.. Jak K. nie miała sił, to ja ją zastępowałam. Ja robiłam to dobrowolnie, bo mówiłam, że jej pomogę” (k. 1164), „wydaje mi się, że to ogłoszenie zostało zamieszczone wcześniej, ja wcześniej prosiłam K. żeby takie ogłoszenie zamieściła i mężczyźni do mnie dzwonili na mój numer. Tydzień przed grudniem były robione zdjęcia i ona miała zamieścić to ogłoszenie (k. 1168). Powyższa argumentacja nie jest trafna, gdyż została oparta o wybiórczą prezentację fragmentów zeznań pokrzywdzonej z różnych etapów postępowania. Tymczasem zeznania J. M. złożone w postępowaniu przygotowawczym, a więc te, którym Sąd Okręgowy dał wiarę, wskazywały na to, że pokrzywdzona zgodziła się na uprawianie prostytucji za namową K. L.. Nie ma przy tym znaczenia akcentowany w apelacji fakt, że J. M. zajęła się prostytucją dobrowolnie, gdyż nakłonienie nie stanowi zmuszania. Należy dodać, że opis czynu przypisanego K. L. nie zawiera stwierdzenia o nakłonieniu J. M. przez oskarżoną do uprawiania prostytucji, a jedynie o doprowadzeniu jej do uprawiania prostytucji w drodze pozbawienia wolności, gróźb i przemocy, co nastąpiło - jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku - już po etapie, na którym J. M. uprawiała prostytucję dobrowolnie. Za nieskuteczny uznać należało również argument apelującej, iż skoro w czasie składania zeznań na rozprawie (w dniu 01.04.2019 r.) pokrzywdzona przyznała, iż aktualnie uprawia prostytucję i ma ogłoszenie na portalu (...)., to - cyt.: „(…) należy zaprzeczyć, aby miała miejsce sytuacja, że to właśnie oskarżona, jako starsza koleżanka, namówiła J. M. do prostytucji (…)”. Nie można racjonalnie przyjąć, że skoro w 2019 roku pokrzywdzona uprawiała prostytucję, to nie mogła zostać do tego nakłoniona przez oskarżoną. Między tymi zdarzeniami nie ma żadnego logicznego związku. Należy podkreślić, że Sąd Apelacyjny dostrzega, że pokrzywdzona uprawiała prostytucję dobrowolnie, zarówno przed popełnieniem na jej szkodę przestępstwa, jak i niewątpliwie w roku 2019, gdyż obie te okoliczności przyznawała w zeznaniach), jednakże istotą przypisanego wszystkim oskarżonym przestępstwa nie jest nakłonienie pokrzywdzonej do uprawiania prostytucji w ogóle, lecz pozbawienie jej wolności i zmuszenie groźbami i przemocą do prostytuowania się, z którego korzyść mieli odnosić wyłącznie oskarżeni, a nie pokrzywdzona. *** Apelująca zakwestionowała ustalenie, że oskarżona zabierała pokrzywdzonej telefon i umawiała klientów. Powołała się na fragment zeznań J. M. o treści: „były takie sytuacje, że K. zabierała telefon i umawiała mnie z klientami, to było w tym czasie, gdy byłam czymś zajęta, np. byłam w łazience lub rozmawiałam z T.”, „Nie podtrzymuję, że K. zabrała mi telefon. Nie wiem czemu tak zeznałam. Miałam dwa telefony. Były sytuacje, że K. odbierała telefony, ale ja sama umawiałam klientów. Ona zabierała telefon, kiedy ja nie mogłam odebrać. Nie było takiej sytuacji, że ona zabrała mi telefon i sama umawiała klientów”. Sąd odwoławczy zauważa, że cytowane fragmenty zeznań pochodzą z rozprawy, a więc są zeznaniami uznanymi przez Sąd Okręgowy za niewiarygodne. Ocenę tę Sąd Apelacyjny podzielił, o czym była już mowa na wstępie tej sekcji uzasadnienia. W efekcie nie ma podstaw do opierania ustaleń o cytowane fragmenty zeznań, a tym samym za właściwie ustalony należało uznać stan faktyczny wskazany w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. *** Apelująca wskazała na fakt przebywania pokrzywdzonej w mieszkaniu przy ul. (...) we W. ze względu na uczucie względem T. N.. W uzasadnieniu apelacji przytoczono fragmenty zeznań J. M. mające tę okoliczność potwierdzać, z czego obrońca wnosi, iż świadczenie usług seksualnych przez pokrzywdzoną było dobrowolne. Jest to ocena nietrafna, sprzeczna z zasadami logiki, zgodnie z którymi możliwym jest z jednej strony darzenie przez pokrzywdzoną uczuciami jednego z oskarżonych, a zarazem dopuszczenie się przez oskarżonych przypisanego im czynu. Należy bowiem przypomnieć, że wiarygodnymi w tym zakresie okazały się wyłącznie pierwsze zeznania J. M., zaś ją samą cechuje deficyt intelektu i cechy osobowości bierno-zależnej. Zwłaszcza to ostatnie przekonuje, iż pokrzywdzona mogła żywić uczucie względem sprawcy czynu na jej szkodę, a to zgodnie z zasadą, iż osoby o osobowości bierno-zależnej z reguły mają problem z prezentowaniem postawy asertywnej, w tym z wyrażeniem sprzeciwu względem podejmowanych na ich szkodę działań. *** Apelująca podniosła, iż wadliwym jest ustalenie o czerpaniu przez oskarżoną korzyści majątkowej z uprawiania przez pokrzywdzoną prostytucji. Powołała się na zeznania J. M. o treści: „kładłam pieniądze na stół, ale nie wszystkie. Na stół kładłam 150 zł., resztę ja brałam. Kładłam na stół bo chciałam pomóc T. opłacić mieszkanie, a dlaczego pieniądze te brał R. nie wiem, mówił, że to jest na paliwo (…) R. nie dawałam pieniędzy, kładłam 150 zł. na stół, nie wiem czy T. dawał R. na paliwo. Ja dawałam pieniądze T. bo się bałam, że je przetracę. Umawialiśmy się, że T. odda mi te pieniądze, ale nie te 150 zł., które kładłam na stół bo to było na czynsz, tylko z tych dodatkowych, które zarabiałam od klientów za specjalne życzenia, za fetysz (…). Nie było takiej sytuacji, żeby ode mnie K. prosiła lub otrzymywała jakieś pieniądze tak jak jest w zarzucie 750 zł. dziennie. Jeśli chodzi o zakupy to uzgadniałyśmy z K. najpotrzebniejsze rzeczy”. Przytoczona argumentacja nie jest trafna, ponieważ cytowane przez obrońcę fragmenty zeznań pokrzywdzonej pochodzą z rozprawy, a przez to nie zasługiwały na wiarę, o czym była już mowa wcześniej. *** W ocenie autorki apelacji, Sąd Okręgowy niezasadnie dał wiarę zeznaniom złożonym przez pokrzywdzoną w toku postępowania przygotowawczego, o czym mają świadczyć fragmenty zeznań J. M. przytoczone w uzasadnieniu środka odwoławczego (s. 12 apelacji). Rzecz jednak w tym, że sam fakt „wycofania” pomówień przez pokrzywdzoną nie może być uznany za okoliczność prowadzącą do konieczności uniewinnienia oskarżonych, ponieważ prawem Sądu orzekającego, wynikającym z zasady określonej w art. 7 k.p.k., było uznanie za wiarygodne wyłącznie pierwszych zeznań J. M.. *** Apelująca podniosła, iż „trudno jest uznać”, że miały miejsce groźby oskarżonych pod adresem pokrzywdzonej, ponieważ ta przyjaźniła się z K. L. oraz darzyła T. N. głębszym uczuciem (s. 12 apelacji). Jest to argument nietrafny, ponieważ treść pierwszych, a więc wiarygodnych zeznań pokrzywdzonej, ocenianych w powiązaniu z zeznaniami świadków P. G., E. M. i D. D. oraz z treścią opinii sądowo-psychologicznej prowadziła do uzasadnionego przekonania, iż J. M., na pewnym etapie kontaktów z oskarżonymi, została przez nich „wykorzystana” w tym znaczeniu, iż nadużyli oni jej zaufania, płynącego z młodszego wieku, deficytu intelektualnego, cech osobowości bierno-zależnej (opinia sądowo-psychologiczna), używania substancji odurzających, którymi dysponowali (zob. wyrok II K 997/18 Sądu Rejonowego we Włocławku w części prawomocnie skazującej oskarżonych) w ten sposób, że pod pozorem przyjaźni najpierw doprowadzili do rozpoczęcia przez nią uprawiania prostytucji, a następnie, w pewnym momencie przejęli nad tym procederem pokrzywdzonej kontrolę, w tym płynące z niego zyski, a to poprzez pozbawienie J. M. wolności i zmuszanie jej do prostytucji groźbami i przemocą. Gdyby było tak, jak sugeruje obrońca, tj. gdyby istniała prawdziwa przyjaźń pokrzywdzonej z oskarżonymi (plus dodatkowo uczucie względem jednego z nich), nielogicznym byłoby fałszywe pomówienie oskarżonych przez pokrzywdzoną. Skoro pomówienie miało miejsce i okazało się pomówieniem prawdziwym, to jedynym słusznym wnioskiem jest ten, iż składając pierwsze zeznania J. M. zorientowała się, iż była obiektem manipulacji. To z kolei oznacza, że stosowanie przez oskarżonych wobec pokrzywdzonych działań wskazanych w opisie przypisanego im czynu, nie jest zdarzeniem nieracjonalnym. *** Za wybiórczą, a przez to niezasadną, należało uznać argumentację obrońcy (s. 13 apelacji) odwołującą się do opinii sądowo-psychologicznej. Kwestia ta została już poddana szczegółowej ocenie w tej sekcji uzasadnienia, a tamtejszy tok rozumowania i przedstawione tam wnioski zachowują pełną aktualność. Wniosek o zmianę wyroku i uniewinnienie oskarżonej, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania; ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny. niezasadność zarzutu apelacyjnego; 3.4. zarzut 2 apelacji obrońcy oskarżonej K. L. : błąd w ustaleniach faktycznych (…) tj.: 1) uznanie, iż oskarżona wypełniła znamiona zbrodni z art.
§ 1k.k.
w zb. z art. 189 § 2 k.k., podczas gdy zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie daje podstaw do takiego przyjęcia, 2) uznanie, iż oskarżona nakłaniała J. M. do uprawiania prostytucji, podczas gdy pokrzywdzona w sposób samodzielny i przemyślany podjęła decyzję, aby świadczyć usługi seksualne za pieniądze, 3) uznanie, iż oskarżona czerpała korzyści majątkowe z uprawiania prostytucji przez J. M., podczas gdy pieniądze ze świadczonych usług seksualnych w części przeznaczała na opłaty z tytułu zamieszkiwania w (…) nieruchomości na ul. (...) we W., a pozostałą część odkładała na własne cele, 4) przyjęcie, iż oskarżeni zamykali drzwi na klucz i nie pozwalali J. M. opuszczać lokalu, podczas gdy pokrzywdzona wiedziała gdzie znajduje się klucz (k. 1926), a nadto sama przyznała, iż opuszczała dom na ul. (...), 5) przyjęcie, iż pokrzywdzona była przez oskarżonych przetrzymywana, podczas gdy J. M. miała niczym nieskrępowaną możliwość opuszczania lokalu, a nadto miała nieustanny kontakt ze światem zewnętrznym za pomocą dwóch telefonów komórkowych, 6) przyjęcie, iż początkowo J. M. świadczyła usługi dobrowolnie, natomiast później - po przeniesieniu się do lokalu na ul. (...) – robiła to wbrew swej woli, podczas gdy J. M. na rozprawie w dniu 1 kwietnia 2019 r. zeznała, iż posiada konto na portalu (...), gdy oskarżeni znajdowali się w zakładzie karnym, co uzasadnia twierdzenie, że oskarżeni nie mieli wpływu n podejmowane przez pokrzywdzoną decyzje w zakresie świadczenia przez nią usług seksualnych, 7) uznanie, że pokrzywdzona była przetrzymywana w mieszkaniu przy ul. (...) i została pozbawiona wolności przez oskarżonych, podczas gdy pokrzywdzona miała wiedzę, gdzie zlokalizowany jest klucz od domu, miała do niego swobodny dostęp, mogła opuszczać i opuszczała dom w dowolnym momencie, np. ażeby wykonać test ciążowy w przychodni, przebywając u fryzjera,, na zakupach, u swojej matki lub też ażeby spotkać się z P. G., 8) uznanie, iż J. M. bała się oskarżonych, podczas gdy sama nawiązała kontakt zarówno z oskarżoną K. L., jak i R. R. po opuszczeniu przez nich zakładu karnego, a także z T. N. za pomocą listów, które znajdują się w aktach sprawy, 9) uznanie, iż pokrzywdzona zmieniła zdanie co do świadczenia usług na ul. (...), tj. wycofała zgodę, podczas gdy sama umawiała klientów, zaś na rozprawie w dniu 22.10.2018 r. pokrzywdzona zeznała: „byłam na (...)ze względu na K. i T. bo coś do niego poczułam. Chciałam przestać uprawiać prostytucję ale nie powiedziałam o tym T., miałam powiedzieć następnego dnia ale już wtedy była policja, było dużo ludzi i nie mogłam porozmawiać z T. na osobności”, co tym samym wskazuje, że pokrzywdzona nie uzewnętrzniła swojej decyzji, 10) uznanie, iż oskarżeni dopuszczali się wobec pokrzywdzonej gróźb pozbawienia życia oraz rozpowszechniania nagrań, podczas gdy J. M. manifestowała przyjaźń z oskarżoną oraz silną więź emocjonalną z T. N., a nadto Sąd ustalił, iż zmiana zeznań przez pokrzywdzoną miała na celu pomoc oskarżonym w uniknięciu odpowiedzialności karnej, co tym samym wskazuje, że pokrzywdzona nie bała się oskarżonych, ani że groźby zostaną spełnione, 11) uznanie, iż pokrzywdzona poprosiła P. G. o pomoc, podczas gdy zamiast złożyć zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, to spędziła z w/w całą noc w lokalu (...), przebywając tam bez jakiejkolwiek kontroli ze strony oskarżonych, 12) całkowite pominięcie okoliczności, iż zgodnie z opinią biegłego, zażywanie substancji odurzających, co miało miejsce w przypadku pokrzywdzonej, ma wpływ na centralny układ nerwowy, gdyż narkotyki zniekształcają rzeczywistość, co uzasadnia twierdzenie, iż pokrzywdzona pod wpływem innych osób mogła wymyślać różne treści, co koreluje z zeznaniami pokrzywdzonej z dnia 26 września 2022 r., zgodnie z którymi „ja zeznawałam to, co mi kazał G. (…) G. był obecny przy moim przesłuchaniu, 13) uznanie, iż oskarżona uzyskała korzyść majątkową pochodzącą z przestępstwa na kwotę 2500 zł., podczas gdy zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie daje podstaw do takiego przyjęcia, albowiem nie sposób jest uznać, że zeznania pokrzywdzonej co do liczby przyjmowanych klientów miały odzwierciedlenie w rzeczywistości, a nadto czy miało to miejsce codziennie w dacie objętej aktem oskarżenia, 14) uznanie, iż oskarżona wypełniła znamiona czynu z art. 189 § 2 k.k. i art.
k.k., podczas gdy przestępstwo z art.
§ 1k.k.
od strony podmiotowej można popełnić tylko umyślnie, i to wyłącznie z zamiarem bezpośrednim (…); ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny Aktualność zachowują stanowisko przedstawione wyżej w sekcji 3.
- dotyczące zarzutów obrazy przepisów postępowania karnego oraz stanowisko przedstawione dalej w sekcjach 4.
- i 5.2.
- uzasadnienia, dotyczące konieczności wyeliminowania z kwalifikacji prawnej przepisu art.
§ 1k.k.
*** Nie jest trafnym zarzut błędu w ustaleniach faktycznych mającego wynikać z wadliwego ustalenia, że oskarżona wypełniła znamiona zbrodni z art.
§ 1k.k.
w zb. z art. 189 § 2 k.k., podczas gdy zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie dawał podstaw do takiego przyjęcia. Aktualność w tej mierze zachowuje stanowisko przedstawione przez Sąd Apelacyjny w sekcji 3.3. uzasadnienia, z zastrzeżeniem braku podstaw do przypisania oskarżonej zbrodni z art.
§ 1k.k., co umotywowano w sekcji 5.2.1.
uzasadnienia. Nie jest trafnym zarzut błędu w ustaleniach faktycznych mającego wynikać z wadliwego ustalenia, że oskarżona nakłaniała J. M. do uprawiania prostytucji, podczas gdy pokrzywdzona w sposób samodzielny i przemyślany podjęła decyzję, aby świadczyć usługi seksualne za pieniądze. Aktualność w tym zakresie zachowuje stanowisko przedstawione przez Sąd Apelacyjny w sekcji 3.
- uzasadnienia. Z logicznego punktu widzenia nie ma sprzeczności pomiędzy samodzielnym podjęciem przez pokrzywdzoną decyzji o uprawianiu prostytucji, a tym, że w pewnym momencie zmieniła zdanie, po czym została przez oskarżonych pozbawiona wolności i zmuszana do odpłatnego świadczenia usług seksualnych. Nie jest trafnym zarzut błędu w ustaleniach faktycznych mającego wynikać z wadliwego ustalenia, że oskarżona czerpała korzyści majątkowe z uprawiania prostytucji przez J. M., podczas gdy pieniądze ze świadczonych usług seksualnych w części przeznaczała na opłaty z tytułu zamieszkiwania w nieruchomości na ul. (...) we W., a pozostałą część odkładała na własne cele. W sekcji 3.
- uzasadnienia Sąd Apelacyjny wykazał, iż trafną jest ocena Sądu Okręgowego, oparta o treść pierwszych zeznań J. M., zgodnie z którymi pokrzywdzona przekazywała oskarżonym kwoty wynoszące po 150 zł. od klienta, a zatrzymywała tylko ewentualne nadwyżki. Tamtejsza ocena Sądu odwoławczego zachowuje aktualność. Nie jest trafnym zarzut błędu w ustaleniach faktycznych mającego wynikać z wadliwego ustalenia, że: oskarżeni zamykali drzwi na klucz i nie pozwalali J. M. opuszczać lokalu, podczas gdy pokrzywdzona wiedziała gdzie znajduje się klucz, a nadto sama przyznała, iż opuszczała dom na ul. (...), pokrzywdzona była przez oskarżonych przetrzymywana, podczas gdy J. M. miała niczym nieskrępowaną możliwość opuszczania lokalu, a nadto miała nieustanny kontakt ze światem zewnętrznym za pomocą dwóch telefonów komórkowych. Kwestię te szczegółowo omówiono w sekcji 3.
- uzasadnienia, a wniosek Sądu Apelacyjnego, iż pozbawienie wolności w rozumieniu art. 189 § 1 lub § 2 k.k. nie musi mieć charakteru „hermetycznego”, zachowuje aktualność również w tym miejscu. Nie jest trafnym zarzut błędu w ustaleniach faktycznych mającego wynikać z wadliwego ustalenia, że początkowo J. M. świadczyła usługi dobrowolnie, natomiast później - po przeniesieniu się do lokalu na ul. (...) - robiła to wbrew swej woli, podczas gdy J. M. na rozprawie w dniu 1 kwietnia 2019 r. zeznała, iż posiada konto na portalu (...), gdy oskarżeni znajdowali się w zakładzie karnym, co uzasadnia twierdzenie, że oskarżeni nie mieli wpływu na podejmowane przez pokrzywdzoną decyzje w zakresie świadczenia przez nią usług seksualnych. Aktualność zachowuje ocena tej kwestii przedstawiona przez Sąd Apelacyjny w sekcji 3.
- uzasadnienia. Należy powtórzyć, że fakt dobrowolnego uprawiania przez pokrzywdzoną prostytucji w okresie, w którym składała ona zeznania na rozprawie nie oznacza, że w grudniu 2017 r. nie mogło dojść do zmuszania pokrzywdzonej przez oskarżonych do tego procederu. Nie jest trafnym zarzut błędu w ustaleniach faktycznych mającego wynikać z wadliwego ustalenia, że pokrzywdzona była przetrzymywana w mieszkaniu przy ul. (...) i została pozbawiona wolności przez oskarżonych, podczas gdy pokrzywdzona miała wiedzę, gdzie zlokalizowany jest klucz od domu, miała do niego swobodny dostęp, mogła opuszczać i opuszczała dom w dowolnym momencie, np. ażeby wykonać test ciążowy w przychodni, przebywając u fryzjera, na zakupach, u swojej matki lub też ażeby spotkać się z P. G.. Aktualność zachowuje stanowisko w tym przedmiocie przedstawione już przez Sąd Apelacyjny w tej i poprzedniej sekcji uzasadnienia. Nie jest trafnym zarzut błędu w ustaleniach faktycznych mającego wynikać z wadliwego ustalenia, że J. M. bała się oskarżonych, podczas gdy sama nawiązała kontakt zarówno z oskarżoną K. L., jak i R. R. po opuszczeniu przez nich zakładu karnego, a także z T. N. za pomocą listów, które znajdują się w aktach sprawy. Aktualność w tym zakresie zachowuje tok rozumowania przedstawiony przez Sąd Apelacyjny w sekcji 3.
- uzasadnienia. Nie jest trafnym zarzut błędu w ustaleniach faktycznych mającego wynikać z wadliwego ustalenia, że pokrzywdzona zmieniła zdanie co do świadczenia usług na ul. (...), tj. wycofała zgodę, podczas gdy sama umawiała klientów, zaś na rozprawie w dniu 22.10.2018 r. pokrzywdzona zeznała: „byłam na (...) ze względu na K. i T. bo coś do niego poczułam. Chciałam przestać uprawiać prostytucję ale nie powiedziałam o tym T., miałam powiedzieć następnego dnia ale już wtedy była policja, było dużo ludzi i nie mogłam porozmawiać z T. na osobności”, co tym samym wskazuje, że pokrzywdzona nie uzewnętrzniła swojej decyzji. Jak już wskazywano w sekcji 3.
- uzasadnienia, osobiste umawianie klientów przez pokrzywdzoną nie oznaczało konieczności uznania, że oskarżeni nie dopuścili się na jej szkodę zarzucanego im przestępstwa. Co do zeznań pokrzywdzonej na rozprawie, to Sąd Okręgowy nie przekroczył granic oceny swobodnej uznając je za niewiarygodne, co Sąd odwoławczy zaaprobował, wskazując motywy takiej oceny w sekcji 3.
- uzasadnienia. Nie jest trafnym zarzut błędu w ustaleniach faktycznych mającego wynikać z wadliwego ustalenia, że oskarżeni dopuszczali się wobec pokrzywdzonej gróźb pozbawienia życia oraz rozpowszechniania nagrań, podczas gdy J. M. manifestowała przyjaźń z oskarżoną oraz silną więź emocjonalną z T. N., a nadto Sąd ustalił, iż zmiana zeznań przez pokrzywdzoną miała na celu pomoc oskarżonym w uniknięciu odpowiedzialności karnej, co tym samym wskazuje, że pokrzywdzona nie bała się oskarżonych, ani że groźby zostaną spełnione. Ustalenie o groźbach pozbawienia życia oraz rozpowszechniania nagrań należy uznać za prawidłowe, jako mające oparcie w pierwszych zeznaniach pokrzywdzonej oraz wspierających je dowodach, wskazanych przez Sąd Okręgowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Wbrew stanowisku apelującej, nie ma sprzeczności między ustaleniem Sądu Okręgowego, że pokrzywdzona w toku postępowania chciała pomóc oskarżonym, a ustaleniem, że w chwili czynu bała się oskarżonych. Jest zgodnym z podstawowymi zasadami logiki, że skoro groźby miały miejsce w roku 2017, a „pomoc” pokrzywdzonej oskarżonym dopiero w czasie procesu, a więc kilka lat później, to mogła ona zwyczajnie zmienić zdanie, co zresztą poddano stosownej analizie w sekcji 3.
- uzasadnienia. Nie jest trafnym zarzut błędu w ustaleniach faktycznych mającego wynikać z wadliwego ustalenia, że pokrzywdzona poprosiła P. G. o pomoc, podczas gdy zamiast złożyć zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, spędziła z nim całą noc w lokalu (...), przebywając tam bez jakiejkolwiek kontroli ze strony oskarżonych. Kwestię tę Sąd Apelacyjny omówił w sekcji 3.
- uzasadnienia, a tamtejszy tok rozumowania zachowuje aktualność. Nie jest trafnym zarzut błędu w ustaleniach faktycznych mającego wynikać z całkowitego pominięcia okoliczności, iż zgodnie z opinią biegłego, zażywanie substancji odurzających, co miało miejsce w przypadku pokrzywdzonej, ma wpływ na centralny układ nerwowy, gdyż narkotyki zniekształcają rzeczywistość, co - zdaniem obrońcy - uzasadnia twierdzenie, iż pokrzywdzona pod wpływem innych osób mogła wymyślać różne treści, co koreluje z zeznaniami pokrzywdzonej z dnia 26.09.2022 r., zgodnie z którymi: „ja zeznawałam to, co mi kazał G. (…) G. był obecny przy moim przesłuchaniu”. W sekcji 3.
- uzasadnienia Sąd Apelacyjny przedstawił ocenę wniosków z opinii biegłego psychologa, dotyczącej pokrzywdzonej, a ocena ta zachowuje aktualność. Należy powtórzyć, że apelująca traktuje opinię sądowo-psychologiczną wybiórczo, gdyż w oparciu o zaledwie dwa jej fragmenty (wpływ środków odurzających na pokrzywdzoną i możliwość „wymyślania” przez nią treści) konstruuje teorię, niemającą żadnego odzwierciedlenia w materiale dowodowym. Nie jest trafnym zarzut błędu w ustaleniach faktycznych mającego wynikać z wadliwego ustalenia, że oskarżona uzyskała korzyść majątkową pochodzącą z przestępstwa na kwotę 2500 zł., podczas gdy zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie daje podstaw do takiego przyjęcia, albowiem nie sposób jest uznać, że zeznania pokrzywdzonej co do liczby przyjmowanych klientów miały odzwierciedlenie w rzeczywistości, a nadto czy miało to miejsce codziennie w dacie objętej aktem oskarżenia. Aktualność zachowuje stanowisko Sądu Apelacyjnego przedstawione w sekcji 3.
- uzasadnienia. Nie jest trafnym zarzut błędu w ustaleniach faktycznych mającego wynikać z wadliwego ustalenia, że oskarżona wypełniła znamiona czynu z art. 189 § 2 k.k. i art.
k.k., podczas gdy przestępstwo z art.
§ 1k.k.
od strony podmiotowej można popełnić tylko umyślnie, i to wyłącznie z zamiarem bezpośrednim. Co do czynu z art.
§ 1k.k., to przepis ten został on wyeliminowany w kwalifikacji prawnej.
Co do czynu z art. 189 § 2 k.k. apelująca nie przedstawiła żadnych argumentów, w świetle których przypisane oskarżonej zachowania, których rodzaj ustalono na podstawie pierwszych zeznań J. M., nie miały charakteru umyślnego. Wręcz nie sposób sobie nawet wyobrazić sytuacji, w której oskarżona miałaby brać udział w pozbawieniu pokrzywdzonej wolności i zmuszaniu jej przemocą i groźbą do uprawiania prostytucji, nadto w czerpaniu z tego korzyści majątkowej, czyniąc to z zamiarem ewentualnym lub z winy nieumyślnej. Są to założenia na tyle abstrakcyjne, że omawianą część zarzutu należy uznać za oczywiście bezzasadną. Wniosek o zmianę wyroku i uniewinnienie oskarżonej, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania; ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny. niezasadność zarzutu apelacyjnego; 3.5. zarzut 3 apelacji obrońcy oskarżonej K. L. : obraza przepisów prawa materialnego, tj. art.
§ 1k.k.
w zb. z 2 k.k. wyrażająca się w ich zastosowaniu, podczas gdy ustalenia faktyczne Sądu I instancji oraz zebrany w sprawie materiał dowodowy nie potwierdził faktu dopuszczenia się przez oskarżoną handlu ludźmi w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, a nadto, ażeby oskarżona dopuściła się czynu bezprawnego pozbawienia wolności J. M.. ☒ zasadny ☐ częściowo zasadny ☐ niezasadny Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny W zakresie, w jakim zarzut apelacyjny dotyczy przypisanej oskarżonym zbrodni handlu ludźmi (art.
§ 1
k.k.) zarzut jest o tyle bezprzedmiotowy, że apelująca wskazuje w nim, iż „materiał dowodowy nie potwierdził faktu dopuszczenia się przez oskarżoną handlu ludźmi”, podczas gdy powody wyeliminowania z kwalifikacji prawnej czynu przepisu art.
§ 1k.k.
tkwią gdzie indziej (zob. motywy zmiany wyroku w sekcjach 4.
- i 5.2.
- niniejszego uzasadnienia). W tym zakresie zarzutu nie badano ze względu na treść art. 436 k.p.k. W zakresie w jakim zarzut dotyczy występku pozbawienia wolności, tj. czynu z art. 189 § 1 lub § 2 k.k., Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku - zgodnym z jednolitym stanowiskiem judykatury - iż podnoszenie zarzutu obrazy prawa materialnego musi być połączone z akceptacją dotychczasowych ustaleń faktycznych, gdyż tego rodzaju uchybienie sprowadza się do wadliwej subsumcji normy prawnej do niespornego stanu faktycznego (por. np. orzeczenia Sądu Najwyższego z 24.01.2007r., II KK 256/06, z 18.01.2007r., III KK 459/06, z 09.01.2002r., V KKN 319/99, z 26.02.2009r., WA 3/09, z 29.05.2008r., V KK 89/08, z 20.11.2008r., V KK 158/08, z 02.12.2008r., III KK 230/08). Naruszenie przepisu prawa materialnego ma zatem miejsce wówczas, gdy wystąpi błąd subsumcji, a więc gdy prawidłowemu ustaleniu faktycznemu sąd przypisze niewłaściwą kwalifikację prawną, tj. nie zastosuje przepisu prawa materialnego, który ma obowiązek zastosować lub zastosuje przepis prawa materialnego, którego zastosować mu nie wolno. Jeżeli stan faktyczny nie został - zdaniem stron procesowych - należycie ustalony, to ewentualna uchybienie tego rodzaju "wyprzedza" zagadnienia oceny prawnokarnej, gdyż tej nie można prawidłowo dokonać przed ustaleniem prawdziwych okoliczności zdarzenia będącego przedmiotem osądu. Podnosząc zarzuty obrazy prawa materialnego, apelująca posłużyła się argumentacją, której istotą jest próba podważenia trafności ocen dokonanych przez sąd orzekający, skoro uchybienie wskazane w zarzucie ma polegać na niepotwierdzeniu przez zebrany w sprawie materiał dowodowy faktu dopuszczenia się przez oskarżoną bezprawnego pozbawienia wolności J. M.. Ponieważ zatem Sąd Okręgowy ustalił, że oskarżona brała udział w pozbawieniu wolności J. M., a obrońca jest zdania przeciwnego, to obrońca w istocie kwestionuje w ten sposób ustalenia faktyczne, a nie sposób zastosowania przez Sąd orzekający przepisu art. 189 § 1 lub § 2 k.k. To z kolei było przedmiotem rozważań przedstawionych w sekcjach 3.
- i 3.
- uzasadnienia. Wniosek o zmianę wyroku i uniewinnienie oskarżonej; ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny. Zarzut apelacyjny częściowo bezprzedmiotowy (art. 436 k.p.k.), a częściowo niezasadny. 3.
- zarzut 1 apelacji obrońcy oskarżonego R. R. : obraza przepisów prawa materialnego tj. art.
§ 1k.k.
w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu poprzez jego zastosowanie w sytuacji, gdy zachowanie oskarżonego R. R. nie wypełniło znamion „werbowania” i „przechowywania” pokrzywdzonej w rozumieniu tego przepisu. ☒ zasadny ☐ częściowo zasadny ☐ niezasadny Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny Apelujący ma rację, że opis czynu przypisanego oskarżonym w punkcie I zaskarżonego wyroku nie zawiera wskazania ustawowych znamion handlu ludźmi, tj. ani znamienia, o którym mowa w art.
§ 1k.k., ani znamion czasownikowych wskazywanych w art.
115 § 2 k.k. Sąd Apelacyjny nie zgadza się z Sądem Okręgowym, iż doszło do „zwerbowania” pokrzywdzonej lub jej „przechowywania” w rozumieniu art. 115 § 22 k.k. Z językowego punktu widzenia nie są to czynności tożsame z tymi, które przypisano oskarżonym zaskarżonym wyrokiem, a Sąd Okręgowy nie podjął nawet próby wykazania, że takowa tożsamość zachodzi. Szczegółowe motywy wyeliminowania z kwalifikacji prawnej czynu przepisu art.
§ 1k.k.
wskazano w sekcjach 4.
- i 5.2.
- niniejszego uzasadnienia. Wniosek o zmianę wyroku i uniewinnienie oskarżonego; ☐ zasadny ☒ częściowo zasadny ☐ niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny. częściowa zasadność zarzutu apelacyjnego, przy czym brak jest podstaw do uniewinnienia oskarżonego; 3.
- zarzut 2 apelacji obrońcy oskarżonego R. R. : obraza przepisów postępowania (…) art. 7 k.p.k. i art. 4 k.p.k. polegająca na dokonaniu dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów, co wyrażało się m. in. w: uznaniu za wiarygodne zeznań J. M. w części obciążającej oskarżonego R. R., mimo iż były one niesamowicie chwiejne i nie znajdowały potwierdzenia w żadnym innym obiektywnym dowodzie; nadto uwzględnienie cech osobowości pokrzywdzonej i wskazanych przez nią motywów, a także przyjmowania substancji odurzających przez pokrzywdzoną uwiarygodniało, iż doszło do fałszywego pomówienia oskarżonego o popełnienie przestępstw; zwłaszcza w sytuacji, gdy te zeznania pokrzywdzonej pozostawały w sprzeczności z innymi wiarygodnymi okolicznościami wynikającymi z dowodów w sprawie; uznaniu za wiarygodne zeznań świadka P. G., mimo iż pokrzywdzona J. M. zeznała, że to P. G. namówił ją na składanie zeznań obciążających oskarżonych, a także podała motyw takiego działania świadka, uznaniu zeznań świadków P. G., E. M. i D. D. za wspierające wersję zdarzeń przedstawioną przez pokrzywdzoną w zakresie obciążającym oskarżonych, mimo iż dowody te w swojej treści były pochodną twierdzeń pokrzywdzonej; nadto odznaczały się ogólnikowością albo były niespójne i nielogiczne (zeznania P. G.), uznaniu za niewiarygodne wyjaśnień oskarżonego R. R., mimo iż znalazły one potwierdzenie w zeznaniach pokrzywdzonej m. in. złożonych w dniu 1.06.2022 r., pominięcie wszystkich okoliczności przemawiających na korzyść oskarżonego R. R.; ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny Przed szczegółowym odniesieniem się do zarzutów należy zauważyć, iż wskazywanie przez obrońcę na obrazę przepisów postępowania karnego oraz błąd w ustaleniach faktycznych ma wspólny mianownik, na który składają się dwa podstawowe argumenty: pierwszym z nich jest akcentowanie, iż główny dowód, jakim są w sprawie zeznania świadka J. M., jest wiarygodny wyłącznie w zakresie, w jakim pokrzywdzona ta „wycofała się” z zeznań składanych w postępowaniu przygotowawczym, w związku z czym głównym punktem odniesienia do oceny zaskarżonego orzeczenia winny być zeznania pokrzywdzonej złożone na rozprawie, kiedy to J. M. prezentowała wersję korzystną dla oskarżonych; drugim jest podnoszenie okoliczności, z powodu których - w ocenie obrońców - bez względu na zakres wiarygodności zeznań pokrzywdzonej, nie może być mowy o pozbawieniu jej wolności (lub bycia przez pokrzywdzoną ofiarą „handlu ludźmi”) w sytuacji, gdy z obiektywnego punktu widzenia mogła ona odzyskać wolność, ponieważ istniała możliwość opuszczenia przez nią lokalu przy ul. (...) we W., zwrócenia się o pomoc do właściwych organów lub do osób trzecich. * Odnosząc się wstępnie do pierwszego z przytoczonych wyżej argumentów Sąd Apelacyjny wskazuje, iż aprobuje powszechnie respektowaną w orzecznictwie sądowym i doktrynie zasadę, zgodnie z którą nie ma dowodów „lepszych” lub „gorszych” w zależności od tego, na jakim etapie postępowania karnego zostały przeprowadzone. W tym kontekście zeznania świadka J. M. złożone w toku śledztwa i na rozprawie poddają się takiej samej ocenie swobodnej, z zastosowaniem kryteriów określonych w art. 7 k.p.k. (o ile, tak jak w niniejszej sprawie, zeznania z postępowania przygotowawczego ujawniono na rozprawie). W pełni dopuszczalnym jest zatem uznanie, że wiarygodne są zeznania, które pokrzywdzona złożyła w toku śledztwa, a niewiarygodne te, które przedstawiła w postępowaniu sądowym. Oczywiście Sąd orzekający musi przy takiej ocenie wskazać jej konkretne motywy, co jednak w niniejszej sprawie nastąpiło poprzez określenie, iż zeznania J. M. na rozprawie: nie były logiczne, nie został w nich jasno wskazany powód - rzekomo fałszywego - pomówienia oskarżonych przez pokrzywdzoną w toku śledztwa, powodu takiego nie sposób stwierdzić z urzędu. Z drugiej strony, gdy weźmie się pod uwagę: cechy psychiki i osobowości pokrzywdzonej (upośledzenie umysłowe w stopniu lekkim, zażywanie różnego rodzaju substancji odurzających, regres w rozwoju funkcji poznawczych, skłonność do bierności i zależności w funkcjonowaniu społecznym), jej sytuację życiową (osoba bardzo młoda, bez zawodu, bezrobotna, bez wsparcia osób najbliższych), charakter jej relacji z oskarżonymi przed popełnieniem przestępstwa (pokrzywdzona przyjaźniła się z K. L.), jej stosunek do T. N. w latach 2020 i 2022 (treść listów stanowiących dowód w sprawie), fakt, że oskarżeni są od pokrzywdzonej znacznie starsi, byli wielokrotnie karani, a w porównaniu z nią niewątpliwie nie sposób uznać ich za osoby bierne, zależne lub pozbawione pewności siebie (R. R. i T. N. aktywnie uczestniczą w subkulturze więziennej, a K. L. podczas odbywana kary została oceniona jako osoba starająca się dominować nad innymi osadzonymi - zob. opinie z zakładu karnego), to na gruncie oceny swobodnej całkowicie uprawnionym był wniosek o złożeniu przez pokrzywdzoną określonych zeznań w toku postępowania przygotowawczego z powodu trzech zasadniczych czynników: „świeżego” uświadamiania sobie krzywdy, jakiej wówczas doznawała i poczucia beznadziejności sytuacji, wsparcia ze strony P. G., który ostatecznie zainicjował czynności organów ścigania w sprawie, świadomości składania zeznań po zatrzymaniu oskarżonych, a więc w warunkach, gdy nie mogli jej realnie zagrozić. Z drugiej strony, w czasie składania zeznań przez przywodzoną na rozprawie z pewnością wpłynęły na jej postawę: upływ czasu od zdarzenia oraz, wspomniany już, regres funkcji poznawczych, pozytywne uczucia względem T. N., których dowiodła treść dowodowych listów. Kompleksowa ocena tych okoliczności upoważniała Sąd Okręgowy do swobodnej oceny, iż pokrzywdzona w toku śledztwa zeznawała spontanicznie, prezentując wydarzenia świeżo utrwalone w pamięci, silnie negatywnie oddziaływujące na jej psychikę, nie mając przy tym żadnego racjonalnego powodu do fałszywego pomawiania oskarżonych, zaś na rozprawie prezentowała wersję przemyślaną, ukierunkowaną na „pomoc” oskarżonym, zarazem jednak wersję nielogiczną i pozbawioną chociażby próby wskazania, dlaczego w toku śledztwa jej zeznania były innej treści. Co więcej, na rozprawie J. M. wprost stwierdziła pytanie prokuratora: „w tamtym czasie nie miałam powodów, aby bezpodstawnie obciążać oskarżonych” (k. 2569). Tak sformułowaną przez Sąd Okręgowy ocenę Sąd Apelacyjny w całej rozciągłości aprobuje, gdyż ma ona oparcie w materiale dowodowym, a przy tym jest ona rzeczowa i w pełni logiczna. * Odnosząc się do drugiego z argumentów wskazywanych w apelacjach obrońców oskarżonych, Sąd odwoławczy akceptuje pogląd, zgodnie z którym „nie jest rzeczą konieczną, aby uwolnienie się pozbawionego wolności było niemożliwe w sposób obiektywny; wystarczy, jeśli jest ono takim w uzasadnionym okolicznościami odczuciu uwięzionego. (…)” [Mozgawa Marek (red.), Kodeks karny. Komentarz aktualizowany LEX/el. 2024]. Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że dla bytu występku z art. 189 § 1 lub § 2 k.k. nie jest koniecznym, by pozbawienie wolności miało charakter „hermetyczny”, tj. niedający osobie pokrzywdzonej absolutnie żadnej możliwości uwolnienia się. Dla pozbawienia wolności w rozumieniu wskazanego wyżej przepisu wystarczającą jest kumulacja dwóch czynników: obiektywnie istniejących okoliczności, z powodu których pokrzywdzony czuje się zniewolony, osaczony, całkowicie zależny od sprawców, subiektywnego przekonania osoby pokrzywdzonej, że jej sytuacja w praktyce, realnie, co do zasady, uniemożliwia uwolnienie się. W rozpoznanej sprawie doszło do wskazanej wyżej kumulacji. Przede wszystkim - jak ustalił Sąd Okręgowy - cyt.: „J. M. bała się oskarżonych. Mieli nad nią przewagę liczebną, byli od niej starsi oraz silniejsi fizycznie. Pokrzywdzona wykonywała polecenia oskarżonych z powodu strachu oraz gróźb i przemocy, które opisano powyżej. J. M. była przekonana, że oskarżeni „są do wszystkiego zdolni”. Oskarżeni stosowali wobec pokrzywdzonej również przemoc psychiczną, wyzywając ją oraz strasząc, co się z nią stanie, jeśli nie będzie świadczyć usług seksualnych”. Zatem Sąd Okręgowy już w opisie stanu faktycznego wskazał na szereg okoliczności, z powodu których J. M., zarówno obiektywnie, jak i subiektywnie, była pozbawiona wolności w okresie objętym opisem przypisanych oskarżonym czynów. Podzielając i rozwijając tę ocenę, Sąd Apelacyjny stwierdza, co następuje. Niewątpliwie istniały czynniki obiektywne, z powodu których J. M. uważała się za osobę pozbawioną wolności. Skoro bowiem przebywała w lokalu użytkowanym przez oskarżonych, którego opuszczanie przez nią było co do zasady limitowane i kontrolowane, oskarżeni mieli nad nią przewagę liczebną, byli - w przeciwieństwie do niej - osobami dojrzałymi, doświadczonymi życiowo, skłonnymi do używania przemocy, grożącymi jej konsekwencjami w wypadku nieposłuszeństwa, a poza tym lokalem nie miała mieszkania, pracy lub wsparcia innych osób (dopiero w pewnym momencie skorzystała z pomocy P. G.), to niewątpliwym jest, że pokrzywdzona odbierała swoje położenie jako nacechowane brakiem realnej możliwości uwolnienia się od niechcianego nadzoru, zwłaszcza, że na całokształt wskazanych kwestii nakładały się bardzo specyficzne czynniki subiektywne, o których mowa w następnym akapicie. Za czynniki subiektywne, z powodu których pokrzywdzona nawet nie próbowała uwolnienia się (do czasu udania się na Policję z P. G.) uznać należy jej bardzo młody wiek i związany z tym brak doświadczenia życiowego, upośledzenie umysłowe, elementy osobowości bierno-zależnej, używanie środków psychoaktywnych, brak sposobu na życie poza mieszkaniem oskarżonych, brak wsparcia ze strony innych osób (do czasu pomocy ze strony P. G.). Jest oczywistym, że osoba o takich właściwościach i warunkach osobistych, znajdująca się w tak trudnej sytuacji życiowej jak oskarżona, miała zniesioną możliwość zbudowania sobie racjonalnej drogi uwolnienia spod władzy osób, które ją zniewoliły. Wymownym tego dowodem jest udanie się pokrzywdzonej na Policję dopiero po wielu namowach P. G. oraz w jego towarzystwie. Podsumowując tę część rozważań, Sąd Apelacyjny ponownie wyraża przekonanie, iż środki do popełnienia przestępstwa pozbawienia innej osoby wolności nie muszą mieć charakteru wyłącznie fizycznego, istniejącego w obiektywnej rzeczywistości. Możliwym jest bowiem pozbawienie innej osoby wolności - tak jak w rozpoznawanej sprawie - w drodze wykorzystania przez sprawców zarówno zabezpieczeń fizycznych (zmuszanie pokrzywdzonej do przebywania w lokalu, limitowanie i kontrolowanie jej wyjść, stosowanie wobec niej przemocy i zapowiedzi konsekwencji niepodporządkowania się poleceniom), jak i zabezpieczeń mieszczących się niejako w umyśle ofiary. W tym drugim wypadku oskarżeni zdominowali pokrzywdzoną, wykorzystali swoją przewagę liczebną i fizyczną nad nią, zastraszyli ją, z pewnością dostrzegając, iż jako osoba młoda, w trudnej sytuacji życiowej, niezdolna do realnego sprzeciwu (bierność i zależność pokrzywdzonej), niestroniąca od środków odurzających, niemająca wsparcia w nikim z zewnątrz, nie oddali się z lokalu bez ich przyzwolenia i to nawet w sytuacji, gdy nadarzy się ku temu sposobność. *** Wbrew stanowisku apelującej nie doszło do obrazy art. 7 k.p.k. i art. 4 k.p.k. mającej polegać na dokonaniu dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów poprzez uznanie za wiarygodne zeznań J. M. w części obciążającej oskarżonego R. R., mimo iż były one „niesamowicie chwiejne i nie znajdowały potwierdzenia w żadnym innym obiektywnym dowodzie”. Zeznania pokrzywdzonej można oczywiście uznać za „chwiejne”, czy też nawet, jak chce apelująca, „niesamowicie chwiejne”, jednakże takie określenia mają charakter uproszczeń, ponieważ J. M.:
- przedstawiła dwie różne wersje przebiegu wydarzeń: pierwszą, w postępowaniu przygotowawczym, potwierdzającą zarzut aktu oskarżenia oraz drugą, w postępowaniu sądowym, stanowiącą próbę „wycofania się” z pierwszych zeznań,
- pierwsze zeznania pokrzywdzonej, uznane przez Sąd Okręgowy za wiarygodne, były stanowcze, logiczne i potwierdzone innymi dowodami, zaś dalsze zeznania (w postępowaniu sądowym), były nielogiczne, co sama pokrzywdzona przyznała, nie umiejąc stwierdzić, dlaczego poprzednio obciążała oskarżonych. Zatem wskazywana w apelacji „chwiejność” jest w istocie przedstawieniem dwóch sprzecznych wersji, z których tylko pierwsza zasługiwała na wiarę, a druga nie. Tym samym, w granicach oceny swobodnej, Sąd Okręgowy miał prawo do oparcia ustaleń faktycznych o pierwszą z wersji, niezależnie od obiektywnie stwierdzonego faktu, że pokrzywdzona zdecydowała się na nieudolną próbę manipulacji, poprzez wskazywanie podczas rozprawy, iż do popełnienia przestępstwa na jej szkodę nie doszło. Nie jest trafnym argument obrońcy, iż zeznania pokrzywdzonej nie znajdowały potwierdzenia w materiale dowodowym. Potwierdzeniem takim były zeznania świadka P. G. oraz inne dowody, wskazywane w tym zakresie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Można co najwyżej stwierdzić, że nie znalazły potwierdzenia w materiale dowodowym jedynie zeznania pokrzywdzonej w wersji zmienionej, nie licząc potwierdzenia tej wersji w wyjaśnieniach oskarżonych, czego jednak nie sposób uznać za wystarczające uwiarygodnienie twierdzeń prezentowanych przez J. M. w postępowaniu sądowym. Ta ostatnia ocena wynika z faktu, iż wyjaśnienia oskarżonych nie są dowodem obiektywnym. Tym samym nie było błędem Są