k.c. poprzez pominięcie wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego na okoliczność wysokości świadczeń pobranych przez stronę pozwaną od powódki nienależnie w związku z obowiązkiem pominięcia przy wykonywaniu umowy postanowień klauzuli indeksacyjnej jako sprzecznych z prawem w świetle art.
k.c., podczas gdy dowód ten dotyczy spornych okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, które nie zostały jeszcze ostatecznie wyjaśnione; art.
w związku z art. 6 ust. 1 i 2 dyrektywy Rady Nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. U. L 095 z dnia 21 kwietnia 1993 r.) poprzez brak zastosowania i dokonanie oceny, że niemożliwe jest utrzymanie umów w części niezakwestionowanej co do abuzywności jej postanowień, w sytuacji, gdy umowa – po dokonaniu oceny, że przedmiotowe postanowienia są bezskuteczne – może być nadal wykonywana z oprocentowaniem w niej przewidzianym; art. 405 k.c. w związku z art. 410 § 1 i 2 k.c. poprzez ich niezastosowanie i w konsekwencji niezasądzenie kwoty 14.209,21 zł z tytułu pobranego przez stronę pozwaną od powódki świadczenia nienależnego. Na wypadek złożenia apelacji także przez stronę pozwaną autorka apelacji wnosiła o rozpoznanie przez Sąd odwoławczy w trybie art. 380 k.p.c. wydanego na rozprawie w dniu 9 lipca 2021 r. postanowienia Sądu niższej instancji o pominięciu wniosku powódki o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego na okoliczności wskazane we wniosku dowodowym zawartym w punkcie 11 f) pozwu, domagając się zmiany tego orzeczenia poprzez uwzględnienie tego wniosku. Z kolei strona pozwana zaskarżyła w swej apelacji przedmiotowy wyrok w części uwzględniającej roszczenia powódki zgłoszone w ramach żądania ewentualnego dochodzonego w drugiej kolejności oraz w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach procesu, domagając się zmiany orzeczenia poprzez oddalenie powództwa także i w tym zakresie z zasądzeniem od powódki na swoją rzecz zwrotu kosztów postępowania przed Sądem I instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, ewentualnie jego uchylenia w zaskarżonej części i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu, jak również zasądzenia od powódki na swoją rzecz zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty. Zarzucono przy tym naruszenie: art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 227 k.p.c. poprzez pominięcie dowodów w postaci dokumentów i opinii przedłożonych przez stronę pozwaną, chociaż były one zgłoszone celem wykazania istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy faktów, które miały Sądowi wyjaśnić rozbieżności wynikające z twierdzeń powódki oraz doprowadzić Sąd do wniosku o bezzasadności powództwa; art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej, oceny materiału dowodowego, co doprowadziło do błędnego uznania, że: strona pozwana nie sprostała ciężarowi dowodowemu w zakresie wykazania indywidualnego uzgodnienia z powódką poszczególnych postanowień zawartej umowy, a w konsekwencji do ustalenia, że kwestionowane przez powódkę postanowienia nie były z nią indywidualnie uzgadniane, chociaż analiza zebranego materiału dowodowego, w tym wyjaśnień powódki, prowadzi do wniosku, że strona pozwana tę okoliczność wykazała, a kwestionowane przez powódkę postanowienia umowne były z nią indywidualnie uzgadniane; bank nie przedstawił żadnego kontrdowodu na okoliczność potwierdzenia przekazania powódce informacji o zawartym w umowie mechanizmie waloryzacji kwoty kredytu do kursu waluty obcej, a także o sposobie kształtowania tabeli kursowej, przy jednoczesnym uznaniu, że dowodem tym nie może być złożone przez kredytobiorcę oświadczenie zawarte w treści § 29 umowy kredytowej, chociaż przepisy nie określały formuły i zakresu informacji dotyczących powiadomienia kredytobiorcy o ponoszeniu ryzyka kursowego, a wobec tego prawidłowa konstatacja Sądu powinna zmierzać ku uznaniu, że kredytobiorca w tym zakresie został prawidłowo poinformowany; art. 235 2 § 1 pkt. 2 k.p.c. w związku z art. 278 § 1 k.p.c. w związku z art. 227 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z opinii biegłego sądowego właściwego do spraw wyliczeń matematycznych lub do spraw ekonomii, bankowości i finansów, chociaż dowód ten dostarczyłby Sądowi mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy informacji o istnieniu korelacji pomiędzy kursami publikowanymi przez pozwany bank i kursami Narodowego Banku Polskiego, o rynkowym charakterze kursów pochodzących z tabel kursowych banku i o braku naruszenia interesów powódki wskutek wprowadzenia spornych klauzul do treści umowy; art.
k.c. poprzez jego błędną wykładnię prowadzącą do bezpodstawnego przyjęcia, że kwestionowane przez powódkę postanowienia zawartej ze stroną pozwaną umowy kredytu mają charakter niedozwolonych postanowień umownych (klauzul abuzywnych), podczas gdy właściwa ich wykładnia, dokonana w duchu dyrektywy Rady Nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. U. L 095 z dnia 21 kwietnia 1993 r.) oraz zgodna z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości UE, powinna doprowadzić Sąd I instancji do wniosków przeciwnych; art. 385 2 k.c. w związku z art.
poprzez ich błędną wykładnię, prowadzącą do bezpodstawnego pominięcia szeregu mających miejsce w dacie zawarcia umowy przez strony okoliczności przy dokonywaniu oceny zgodności z dobrymi obyczajami spornych postanowień dotyczących waloryzacji i dokonanie jej w oderwaniu od tych okoliczności, co jest charakterystyczne dla kontroli abstrakcyjnej klauzuli, dokonywanej w postępowaniu o uznanie postanowień wzorca umowy za abuzywne, chociaż Sąd I instancji przeprowadzał kontrolę incydentalną i – zgodnie z art. 385 2 k.c. – winien był wziąć te okoliczności pod uwagę; art. 65 k.c. w związku z art. 358 § 2 k.c. poprzez ich niezastosowanie w sytuacji, gdy działaniem zgodnym z wolą stron i dopuszczalnym przez prawo było utrzymanie waloryzacji, zastosowanie przepisu dyspozytywnego i odniesienie się do kursu średniego Narodowego Banku Polskiego; art. 405 k.c. w związku z art. 410 k.c. poprzez ich zastosowanie wynikające z błędnego uznania, że kwota, której zasądzenia domaga się powódka, jest świadczeniem nienależnym, chociaż wszystkie kwoty przekazane przez nią stronie pozwanej w związku z umową kredytu łączącą strony były i są należne; art. 411 pkt. 1 k.c. poprzez jego niezastosowanie wynikające z błędnego uznania, że powódka regulowała należności z zawartej umowy kredytu w celu uniknięcia przymusu i że spełniając świadczenia na rzecz strony pozwanej, nie wiedziała, że nie jest do tego zobowiązana, chociaż powódka działała w celu wykonania swoich zobowiązań, a nie w celu uniknięcia przymusu, zaś regulacje dotyczące klauzul niedozwolonych oraz bezpodstawnego wzbogacenia i nienależnego świadczenia funkcjonowały już w chwili zawierania przez strony umowy kredytu; art. 189 k.p.c. w związku z art. 6 k.c. i w związku z art. 58 § 1 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie i uznanie, że powódka wykazała, iż miała interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności zawartej umowy. Ponadto skarżący wniósł o rozpoznanie przez Sąd odwoławczy w trybie art. 380 k.p.c. postanowienia Sądu I instancji o pominięciu sformułowanego w punkcie 12 odpowiedzi na pozew wniosku dowodowego strony pozwanej o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego oraz o zmianę tego postanowienia poprzez uwzględnienie wniosku zgłoszonego w celu wykazania istnienia korelacji pomiędzy kursami publikowanymi przez pozwany bank i kursami Narodowego Banku Polskiego, rynkowego charakteru kursów pochodzących z tabel kursowych banku, braku naruszenia interesów powódki wskutek wprowadzenia spornych klauzul do treści umowy, w szczególności w sposób rażący, zasad funkcjonowania kredytów waloryzowanych (...), w szczególności ich finansowania i spłacania, oprocentowania tej kategorii kredytów zlotowych, wysokości stawek LIBOR 3M (...) i WIBOR 3M w dacie zawarcia umowy i w okresie jej obowiązywania oraz tego, że zastosowanie średniego kursu Narodowego Banku Polskiego jest zgodne z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości UE. W odpowiedzi na apelację strony pozwanej powódka żądała jej oddalenia i nieuwzględnienia zawartego w niej wniosku dowodowego, jak również domagała się zasądzenia od strony pozwanej na swoją rzecz zwrotu kosztów postępowania odwoławczego według norm przepisanych. Również strona pozwana wniosła o oddalenie apelacji powódki wraz z pominięciem zawartego w niej wniosku dowodowego oraz zasądzenia od powódki na swoją rzecz zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym, kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. W piśmie procesowym z dnia 20 lutego 2023 r. strona pozwana zgłosiła wniosek o dopuszczenie dowodu z dokumentów w postaci własnych, kierowanych do powódki oświadczeń o skorzystaniu z prawa zatrzymania dochodzonych w niniejszym postępowaniu świadczeń w wysokości 38.898,28 zł i 13.219,40 CHF. W piśmie procesowym z dnia 22 maja 2023 r. powódka zakwestionowała skuteczność podniesionego przez stronę pozwaną zarzutu zatrzymania. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Sąd II instancji wydał orzeczenie kasatoryjne z powodu nierozpoznania istoty sprawy przez Sąd meriti. Pojęcie „istoty sprawy”, o którym mowa w art. 386 § 4 k.p.c., dotyczy jej aspektu materialnoprawnego, a w orzecznictwie przyjmuje się jednolicie, że do nierozpoznania istoty sprawy dochodzi wówczas, gdy rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji nie odnosi się do tego, co było przedmiotem sprawy, w szczególności wobec błędnego zidentyfikowania charakteru roszczenia dochodzonego przez stronę powodową. Oceny, czy Sąd niższej instancji rozpoznał istotę sprawy, dokonuje się w oparciu analizę żądań pozwu, stanowisk stron i przepisów prawa materialnego stanowiących podstawę rozstrzygnięcia. W realiach niniejszej sprawy Sąd Rejonowy uznał, że strona powodowa dokonała w pozwie kumulacji roszczeń na zasadzie zgłoszenia roszczenia głównego i roszczeń ewentualnych, jednak po przeanalizowaniu treści pozwu w zakresie sposobu sformułowania powództwa oraz po zapoznaniu się ze stanowiskiem powódki prezentowanym w toku postępowania przed Sądami obu instancji Sąd odwoławczy doszedł do przekonania, że w realiach niniejszej sprawy przyjęcie przez Sąd meriti, iż żądanie określone w pkt 1 pozwu było roszczeniem głównym, natomiast żądania określone w punktach 2-3 i 4-5 stanowiły odpowiednio roszczenie ewentualne zgłoszone w pierwszej kolejności oraz roszczenie ewentualne zgłoszone w drugiej kolejności, okazało się przedwczesne. Zgodnie z art. 191 k.p.c., powód może dochodzić przeciwko pozwanemu kilku roszczeń, o ile spełnione są warunki przewidziane w tym przepisie, przy czym odnotować należy, że użyte tu pojęcie „roszczenia procesowego” jest definiowane jako twierdzenie o istnieniu prawa (uprawnienia) o oznaczonej treści, indywidualizowane przez żądanie i jego podstawę faktyczną przywoływaną w pozwie. Oczywiste jest, że kumulacja przedmiotowa roszczeń dopuszczalna jest jedynie wówczas, gdy w procesie dochodzone są dwa (lub więcej) roszczenia, które nie są ze sobą tożsame w jakimkolwiek zakresie, ponieważ w przeciwnym wypadku należałoby uznać, że strona powodowa domaga się, by w danym postępowaniu Sąd dwukrotnie rozstrzygał co do tego samego przedmiotu. Zakresy roszczeń nie mogą zatem być w całości ze sobą tożsame, ale także nie może nimi zachodzić sytuacja zawierania się zakresu jednego ze skumulowanych roszczeń w drugim czy też krzyżowania się tych zakresów. O zróżnicowaniu zakresów roszczeń – na gruncie przywołanej wyżej definicji – decydować będzie treść żądania i podstawa faktyczna powództwa, co prowadzi do wniosku, że powód, stosując przedmiotową kumulację roszczeń, może sformułować odmienne żądania oparte na tej samej podstawie faktycznej albo jedno żądanie oparte na różnych podstawach faktycznych albo wreszcie – zgłoszone roszczenia mogą różnić się od siebie zarówno treścią żądania, jak i podstawami faktycznymi. Nie można natomiast, zdaniem Sądu II instancji, mówić o odmiennych przedmiotowych zakresach roszczeń wówczas, gdy powód w ramach każdego z nich zawrze takie samo żądanie, opierając je na tej samej podstawie faktycznej, ale uzasadni je zastosowaniem do wskazanych faktów w każdym wypadku różnych unormowań prawa materialnego. Podstawa prawna roszczenia nie jest tym elementem, który je indywidualizuje, a tym samym nie ma ona wpływu na określenie przedmiotu postępowania. O ile bowiem Sąd orzekający związany jest treścią żądania lub wskazanej przez powoda podstawy faktycznej powództwa, o tyle nie ma wątpliwości, że jeśli Sąd ten uzna, iż okoliczności przywołane przez powoda w ramach podstawy faktycznej uzasadniają uwzględnienie dochodzonego żądania, to nie ma przeszkód, by do takiego wniosku doszedł w efekcie zastosowania innych norm prawa materialnego niż wskazywane w pozwie, bądź też interpretując czy stosując powołane tam przepisy w sposób odmienny niż przyjmowany za trafny przez powoda. Zgodnie z zasadą da mihi factum dabo tibi ius, odnalezienie właściwych unormowań materialnoprawnych, mających zastosowanie do faktów, z których strona powodowa wywodzi swe roszczenia, należy do Sądu, który nie jest w tym zakresie związany stanowiskiem strony powodowej. Nie ma wątpliwości, że obejmując jednym pozwem kilka żądań kierowanych wobec tego samego pozwanego, strona powodowa powinna oznaczyć precyzyjnie nie tylko treść każdego z nich i uzasadniające je okoliczności faktyczne, lecz także określić relację zachodzącą między kumulowanymi roszczeniami. W pozwie należy zatem wyjaśnić, czy skumulowanych roszczeń powód dochodzi od pozwanego łącznie, alternatywnie, czy też pozostają one w stosunku ewentualnym, a jeżeli tak, to które z nich ma charakter główny, a które dochodzone jest jedynie subsydiarnie. Niedopuszczalne jest formułowanie kilku żądań z pozostawieniem określenia ich wzajemnej relacji wprost sądowi, a także formułowanie żądań z założeniem, że sąd samodzielnie określi kolejność ich rozpoznawania lub wybierze to roszczenie, które jest uzasadnione. Odmienne stanowisko nie czyniłoby zadość wynikającemu z art. 187 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c. wymaganiu określoności żądania pozwu, które – w razie kumulacji przedmiotowej roszczeń opartej na wielości żądań – zakłada także określenie relacji między nimi. Konieczność ta uzasadniona jest również przez wzgląd na potrzebę klarownego określenia przedmiotowych granic zawisłości sporu (art. 192 pkt 1 k.p.c.) i prawomocności materialnej wyroku (art. 365 k.p.c. w związku z art. 366 k.p.c.), jak również ochronę interesów strony pozwanej, która dla podjęcia efektywnej obrony musi mieć świadomość tego, jakie roszczenia są wobec niej podnoszone i w jakim stosunku one pozostają (tak w wyroku SN z dnia 28 sierpnia 2019 r., IV CSK 255/18, OSNC-ZD Nr A z 2021 r., poz. 3). W razie niejasności co do tego elementu powództwa sąd powinien wezwać powoda do jej usunięcia, a niezadośćuczynienie temu wezwaniu wyłącza możliwość merytorycznej oceny powództwa w całości ze względu na brak należycie określonego żądania pozwu. Bez dokładnie określonego żądania w pozwie nie jest możliwe rozpoznanie istoty sprawy (tak w wyroku SN z dnia 15 lipca 2011 r., I PK 10/11, OSNP Nr 19-20 z 2012 r., poz. 233). Jednym ze sposobów określenia relacji pomiędzy kumulowanymi roszczeniami jest skorzystanie z konstrukcji żądania ewentualnego, które stanowi szczególny przypadek przedmiotowej kumulacji roszczeń. W takiej sytuacji zostają w pozwie zgłoszone przynajmniej dwa roszczenia, o których Sąd jednak nie orzeka jednocześnie, ale kolejno – i to zależnie od tego, jak orzeknie o roszczeniu zgłoszonym w pozwie jako główne; nie ma też przeszkód, aby powód sformułował powództwo na tych zasadach, zgłaszając więcej roszczeń niż dwa i określając kolejność rozstrzygania o nich przez Sąd. Konstrukcja żądania ewentualnego opiera się na założeniu, że uwzględnienie żądania zgłoszonego w pierwszej kolejności wyczerpie będącą celem powództwa (złożonego z kilku roszczeń) potrzebę uzyskania ochrony prawnej i w ocenie strony powodowej, zbędne już będzie rozstrzyganie przez Sąd o zasadności roszczeń zgłoszonych w kolejności dalszej. Powód, nie będąc pewnym zasadności roszczenia uznanego za wiodące, wraz z tym roszczeniem asekuracyjnie kumuluje kolejne, komunikując jednak już w pozwie, że orzeczenie o nich stanie się z perspektywy jego interesu bezprzedmiotowe i nie będzie podtrzymywane, jeśli uzyska wyrok uwzględniający żądanie główne. Stanowiąca element żądania pozwu dyspozycja „ewentualna” wywoła więc w procesie skutki wiążące Sąd dopiero na etapie rozstrzygania, kreując dodatkową przesłankę orzekania co do roszczenia wtórnego w postaci oddalenia roszczenia głównego. Wprowadzenie do powództwa tej dodatkowej przesłanki powoduje, że dopiero w wyniku jej zaistnienia orzeczenie o roszczeniu zgłoszonym ewentualnie pozostanie zgodne z wolą powoda. Z kolei brak tej przesłanki (czyli wydanie wyroku uwzględniającego żądanie główne) skutkować będzie tym, że wyrokowanie o żądaniu zgłaszanym ewentualnie stanie się niedopuszczalne jako sprzeczne z treścią powództwa (wolą powoda) z uwagi na brak wniosku o rozpoznanie tego roszczenia (tak K. G., „Związek między orzeczeniem o żądaniu głównym i ewentualnym. Uwagi na tle uchwały Sądu Najwyższego z 9 listopada 2021 r., III CZP 70/20”, (...) Nr 1 z 2022 r., s. 55). Żądanie ewentualne pozostanie więc aktualne jedynie wówczas, gdy sąd oddali żądanie główne, stąd też przyjmuje się, że użycie opisanej konstrukcji skutkuje niemożnością orzeczenia o żądaniu ewentualnym przed oddaleniem żądania głównego. W obecnie obowiązującym Kodeksie postępowania cywilnego nie ma wyraźnego przepisu o dopuszczalności zamieszczenia w pozwie obok żądania głównego również żądania ewentualnego, ale wobec faktu, że nie ma tam także zakazu przyjmowania takiego sposobu konstruowania żądań w pozwie, zasadne było uznanie w doktrynie i orzecznictwie, że mamy tu do czynienia z milczącą zgody ustawodawcy na takie rozwiązanie. Stanowisko dopuszczające możliwość zgłoszenia obok żądania głównego żądania ewentualnego wyrażone zostało w licznych orzeczeniach Sądu Najwyższego (np. w wyroku z dnia 26 stycznia 1979 r., IV CR 403/78, OSNC Nr 10 z 1979 r., poz. 193, w uchwale z dnia 18 października 2013 r., III CZP 58/13, OSNC Nr 6 z 2014 r., poz. 62 lub w uchwale z dnia 9 listopada 2021 r., III CZP 70/20, OSNC Nr 5 z 2022 r., poz. 50). Nie ulega jednak wątpliwości, że skoro żądanie ewentualne jest szczególnym przypadkiem przedmiotowej kumulacji roszczeń, to dopuszczalność sformułowania powództwa w ten sposób jest zarówno uzależniona od spełnienia wymogu zróżnicowania zakresów żądania głównego i żądania (czy też żądań) ewentualnego, jak również od zaistnienia pozostałych przesłanek wynikających z art. 191 k.p.c. Powodowi pozostawiono natomiast swobodę, jeśli chodzi o liczbę i dobór roszczeń procesowych połączonych w jednym pozwie wnioskiem o ich ewentualne rozpoznanie i zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego w tym zakresie wyłączona jest możliwość kontroli przez Sąd wniosku o ewentualne rozpoznanie żądań. Oznacza to, że powód może powiązać w pozwie wnioskiem o rozpoznanie ewentualne różne (także wykluczające się, jeśli chodzi o podstawę faktyczną lub treść żądania) roszczenia procesowe, a zarazem swobodnie (według swojego uznania) określić kolejność rozstrzygania o nich. Nie jest więc wymagane od strony powodowej uporządkowanie roszczeń według zakresu skutków prawnych ich uwzględnienia czy też znaczenia dla ochrony jego sfery prawnej i w praktyce nie dostrzega się przeszkód prawnych, by roszczenie, którego uwzględnienie powoduje skutki dalej idące, było stawiane jako ewentualne w stosunku do żądania głównego. Powód zatem w istocie samodzielnie (w sposób dyskrecjonalny i wiążący Sąd) ocenia swój interes w połączeniu roszczeń, celowość zgłoszenia wniosku o ich rozpoznanie w porządku ewentualnym oraz znaczenie poszczególnych roszczeń dla jego sfery prawnej, przy czym określenie kolejności żądań stanowi immanentny element konstrukcyjny czynności procesowej, jaką jest powództwo z żądaniem ewentualnym. W sprawie niniejszej istotą sporu prawnego pomiędzy stronami pozostaje ocena treści określonych postanowień umowy kredytu, dotyczących wprowadzenia klauzuli indeksującej świadczeń stron dwoma miernikami wartości określanymi dowolnie przez kredytodawcę, pod kątem ich abuzywności w świetle przepisów prawa, skutku ich abuzywności dla ostatecznego kształtu powstałego pomiędzy stronami stosunku prawnego, w tym również w kontekście oceny jego ewentualnej całkowitej nieważności, a w konsekwencji określenia wymiaru, w jakim strona pozwana stała się bezpodstawnie wzbogacona kosztem strony powodowej. Uzasadniając żądanie potraktowane przez Sąd Rejonowy jako główne, sformułowane w punkcie 1 petitum pozwu, powódka przywołała określone okoliczności faktyczne i wskazała przy tym, że w jej ocenie stwierdzenie abuzywności kwestionowanych postanowień jest w skutkach równoważne ze stwierdzeniem ich bezskuteczności od chwili zawarcia umowy (art.
W takim wypadku postanowienia te uznaje się za niewiążące, a strony związane są umową w dalszym zakresie (art.
Powódka zauważyła przy tym, że po wyeliminowaniu z umowy zaskarżonych klauzul, dotyczących mechanizmu indeksacji świadczeń stron, pozostałe parametry kredytu pozostaną niezmienione, co prowadziło do wyliczenia przez nią rozmiaru należnych spłat, według opisanej w pozwie metodologii, w kwotach przedstawionych w załączonej do pozwu tabeli. Ponieważ pozwany bank w okresie od dnia 29 listopada 2010 r. do dnia 28 stycznia 2020 r. pobierał od powódki, tytułem rat kapitałowo-odsetkowych, kwoty wyższe od tych, do których, zgodnie z powyższym wyliczeniem, byłby uprawniony, o ile nie stosowałby niedozwolonych klauzul – to, zdaniem strony powodowej, część świadczenia, w wyliczonej przez nią kwocie, spełniona została bez podstawy prawnej, stanowiąc świadczenie nienależne w rozumieniu art. 410 § 2 k.c., co do którego świadczącemu kredytobiorcy przysługuje uprawnienie do żądania jego zwrotu. Roszczenia z punktów 2 i 3 pozwu, które Sąd I instancji potraktował jako żądanie ewentualne zgłoszone w pierwszej kolejności, zostały nie tylko oparte na tożsamej podstawie faktycznej, ale ponadto zakres roszczenia z punktu 2 w pełni zawiera się w zakresie roszczenia z punktu
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.