Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 1740 ze zm.), co stanowi naruszenie art. 23a ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów i zakazał ich wykorzystywania; II. na podstawie art. 23b ust. 2 pkt 1 i 2 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów nałożył na (...) Sp. z o.o. z siedzibą w W. środki usunięcia trwających skutków naruszenia zakazu określonego w art. 23a ww. ustawy w postaci:
poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że Spółka stosowała postanowienia nieuzgodnione indywidualnie, które są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco godzą w interesy konsumentów, podczas gdy postanowienia zawarte we wzorach umów ujętych w Decyzji nie są postanowieniami abuzywnymi; 2) naruszenie art. 7 i 77 § 1 k.p.a. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i brak oceny postanowienia 2 w świetle całokształtu postanowień umownych, w szczególności symetrycznego dla drugiej umowy sposobu liczenia odsetek za opóźnienie i maksymalnej wysokości tej kwoty (taka sama wysokość kar dla przedsiębiorcy i konsumenta). Pozwany Prezes UOKiK w odpowiedzi na odwołanie wniósł o oddalenie odwołania i zasądzenie od Powoda na rzecz Pozwanego kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Podczas rozprawy 14 czerwca 2023 r. Powód nie podtrzymał odwołania. Wskazał, że zgadza się z karą pieniężną jako taką, aczkolwiek w jego mniemaniu krzywdzące jest umieszczenie na stronie internetowej Spółki komunikatu o treści Decyzji, zaś środek w postaci skierowania do konsumentów będących stronami umów deweloperskich, listem poleconym, informacji w przedmiocie treści Decyzji, został podjęty pomimo, że klauzule abuzywne, o których mowa w Decyzji, danych klientów nie obowiązują. Rozpoznając odwołanie Sąd Okręgowy w Warszawie – Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów ustalił następujący stan faktyczny: (...) sp. z o.o. z siedzibą w W. jest spółką prawa handlowego wpisaną do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego nr KRS (...). Przedmiotem jej działalności jest m.in. realizacja projektów budowlanych związanych ze wznoszeniem budynków (dowód: odpis z rejestru przedsiębiorców KRS- k. 2-5 akt adm., k. 22- 36 akt sąd.). Prowadząc działalność gospodarczą, Spółka zrealizowała przedsięwzięcie deweloperskie (...) w W., które obejmowało budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego z (...) lokalami mieszkalnymi, (...) lokalami usługowymi, garażem podziemnym, drogą dojazdową wewnętrzną i niezbędną infrastrukturą techniczną. Przy realizacji ww. przedsięwzięcia Spółka posługiwała się wzorcem umowy deweloperskiej, w oparciu o który zawierała umowy z konsumentami. Wzorzec ten Spółka wykorzystywała od 21 września 2018 r. do 10 września 2020 r. Zgodnie z jego postanowieniami Spółka zawarła (...) umów deweloperskich. W wykorzystywanym przez Spółkę wzorcu umowy deweloperskiej zamieszczono postanowienia o treści:
„w przypadku wystąpienia różnicy powierzchni do 2% lub równej 2% Nabywca nie będzie uprawniony do odstąpienia od niniejszej umowy” (§ 2 ust. 4 lit. a)
- Kodeks cywilny. Jak stanowi zaś ten ostatni przepis: „Postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny”. Jednocześnie w myśl art.
nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Z przytoczonego wyżej przepisu art.
wynika, że możliwość uznania danego postanowienia umownego za niedozwolone i wyeliminowanie go z praktyki stosowania zależna jest od spełnienia następujących przesłanek: 1) postanowienie nie zostało uzgodnione indywidualnie, a więc nie podlegało negocjacjom; 2) postanowienie nie określa sformułowanych w sposób jednoznaczny głównych świadczeń stron; 3) ukształtowane na podstawie postanowienia prawa i obowiązki konsumenta pozostają w sprzeczności z dobrymi obyczajami; 4) ukształtowane na podstawie postanowienia prawa i obowiązki rażąco naruszają interesy konsumenta. Powyższe przesłanki muszą zostać spełnione łącznie, natomiast brak pierwszej lub drugiej skutkuje tym, że nie ma potrzeby dalszej oceny danego postanowienia pod kątem abuzywności. Przechodząc do badania zakwestionowanych przez Pozwanego postanowień wzorca umowy, Sąd wziął pod uwagę, iż niedozwolone postanowienia umowne określają przepisy art.
– 385 3 k.c., mające na celu ochronę konsumenta przed niekorzystnymi postanowieniami umowy łączącej go z profesjonalistą jakim jest przedsiębiorca. Niewątpliwie Powód taki status posiada, ponieważ prowadzi działalność gospodarczą w formie spółki prawa handlowego. W niniejszej sprawie okolicznością niesporną było stosowanie przez Powodową Spółkę w obrocie z konsumentami wzorca umowy deweloperskiej zawierającego zakwestionowane postanowienia zapisane w § 2 ust. 4 lit. a i w § 8 ust. 2. Analizując dane postanowienia w oparciu o wyżej wymienione kryteria abuzywności, nie budzi wątpliwości Sądu, że konsumenci nie mieli wpływu na ich treść, gdyż pochodziły one z wzorca, którym posługiwał się Powód. W ocenie Sądu wzorzec jest przygotowywany po to, aby kreować treść przyszłej umowy. Wzorzec przedstawia bowiem warunki zawarcia przez przedsiębiorcę umowy z konsumentem. W przeciwnym wypadku wzorzec nie byłby potrzebny skoro warunki umowy byłyby zupełnie dowolne. Sąd zważył, że wzorzec umowy deweloperskiej został ustanowiony samodzielnie przez Powoda. Z treści tego wzorca wynika, że Przedsiębiorcy zależało, aby właśnie takie postanowienia kreowały jego stosunek prawny z konsumentami. Należy mieć też na uwadze, że w postępowaniu w sprawach o uznanie postanowień wzorca umowy za niedozwolone Prezes Urzędu nie bada konkretnych stosunków umownych pomiędzy kontrahentami, ale postanowienia wzorca, czyli treść hipotetycznych stosunków, jakie mogą powstać pomiędzy przedsiębiorcą a potencjalnym konsumentem na jego podstawie. Kontrola Prezesa Urzędu, z racji tego, że obejmuje wzorzec, nie zaś konkretną umowę jak w przypadku kontroli incydentalnej dokonywanej przez sąd cywilny, ma charakter abstrakcyjny. Decydujące znaczenie ma zatem fakt, że Przedsiębiorca wprowadził wzorzec do obrotu, występując do konsumentów z ofertą zawarcia umowy w oparciu o jego postanowienia. W tej sytuacji Sąd stwierdził, że postanowienia wzorca umowy jako nieuzgodnione indywidualnie powinny podlegać kontroli w niniejszym postępowaniu. Pod uwagę należało bowiem również wziąć, iż zakwestionowane postanowienia nie określają głównych świadczeń umownych, gdyż dotyczą prawa do odstąpienia od umowy oraz zapłaty kary umownej. Do rozstrzygnięcia pozostała zatem jedynie kwestia, czy zakwestionowane przez Pozwanego postanowienia kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Należy wskazać, że „dobre obyczaje” to reguły postępowania niesprzeczne z etyką, moralnością i aprobowanymi społecznie obyczajami. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami można uznać także działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności, a więc działania potocznie określane jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające od przyjętych standardów postępowania. Pojęcie „interesów konsumenta” należy rozumieć szeroko, nie tylko jako interes ekonomiczny, mogą tu wejść w grę także inne aspekty: zdrowia konsumenta (i jego bliskich), jego czasu zbędnie traconego, dezorganizacji toku życia, przykrości, zawodu itp. Naruszenie interesów konsumenta wynikające z niedozwolonego postanowienia musi być rażące, a więc szczególnie doniosłe. Pojęcie „dobrych obyczajów” (w szczególności w stosunkach umownych między profesjonalistą a konsumentem) zdefiniowała judykatura - w orzeczeniu SN z 13 lipca 2005 r., I CK 832/04, IC Biul. SN 2006, nr 2, s. 86 wskazano, iż za „sprzeczne z dobrymi obyczajami” należy uznać wprowadzenie klauzul godzących w równowagę kontraktową, zaś „rażące naruszenie interesów konsumenta” polega na nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta w określonym stosunku umownym. Częstokroć konieczne jest również ustalenie, jak wyglądałyby prawa i obowiązki konsumenta w sytuacji braku analizowanej klauzuli (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 marca 2007 roku, sygn. akt III SK 21/06 oraz z dnia 11 października 2007 roku, sygn. akt III SK 9/07). Jeżeli przepisy ogólne stawiają konsumenta w lepszej sytuacji niż postanowienia proponowanej umowy, to w zasadzie postanowienia te należy uznać za niedozwolone. Odstępstwo od tej zasady możliwe jest tylko, o ile zmiana jest uzasadniona specyfiką wzajemnych świadczeń lub jest kompensowana innymi postanowieniami wzorca. Mając powyższe na względzie Sąd uznał, że rację ma Prezes UOKIK, iż kwestionowana klauzula o treści „w przypadku wystąpienia różnicy powierzchni do 2% lub równej 2% Nabywca nie będzie uprawniony do odstąpienia od niniejszej umowy” (§ 2 ust. 4 lit. a) stanowi niedozwolone postanowienie umowne w rozumieniu art.
Przedmiotowa klauzula stanowi odstępstwo od generalnej regulacji § 2 ust. 4 wzorca umowy deweloperskiej, który zakłada możliwość odstąpienia od umowy przez konsumenta w przypadku różnicy pomiędzy projektowaną powierzchnią lokalu wynikającą z dokumentacji projektowej a powierzchnią wynikającą z ostatecznego obmiaru dokonanego po wybudowaniu budynku. Jak przewiduje bowiem zakwestionowana klauzula, w przypadku wystąpienia różnicy do 2% lub równej 2% powierzchni lokalu konsument traci prawo do odstąpienia od umowy, a zatem jest dalej związany umową, z której musi się wywiązać, mimo, że zdecydował się na lokal o innej powierzchni, oferowanej mu przy zawarciu umowy. Świadczy to o ograniczeniu prawa do odstąpienia od umowy, o czym przesądził Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 9 kwietnia 2015 r. w sprawie o sygn. III SK 47/14 (Legalis) w przypadku analogicznej klauzuli. Konsument musi więc zaakceptować lokal o innych cechach niż te, które brał pod uwagę decydując o przyjęciu oferty Spółki, z czym związane mogą być dla niego określone niedogodności (np. lokal o mniejszej powierzchni może nie spełniać oczekiwań konsumenta wskutek zmniejszenia jego funkcjonalności, lokal o większej powierzchni może wymagać większych nakładów finansowych, zakupu większej ilości materiałów itp.). Konsument nie ma przy tym wpływu na ostateczny kształt świadczenia przez Spółkę a zatem to, jaki lokal ostatecznie otrzyma. Konsekwencje wybudowania lokalu o powierzchni innej niż umówiona ponosi więc w rzeczywistości konsument, który nie ma żadnych możliwości kwestionowania tego faktu. Tymczasem konsument powinien mieć wybór co do zakupu mieszkania w razie zmiany jego powierzchni poprzez zagwarantowanie mu możliwości odstąpienia od umowy. Skoro za dobry obyczaj uważa się wykonanie przez przedsiębiorcę zobowiązania zgodnie z umową, a w przypadku niespełnienia tego warunku- zapewnienie odpowiedniej ochrony konsumentowi, w relacjach dewelopera z konsumentami wymaga się, aby konsument mógł odstąpić od umowy w przypadku ustalenia, że powierzchnia wybudowanego lokalu jest inna niż projektowana, przewidziana w umowie. Ponadto dana klauzula rażąco narusza interes konsumenta, na którego przerzucone zostają skutki wybudowania przez dewelopera lokalu o innej powierzchni. Konsument w przypadku uzyskania lokalu o mniejszej powierzchni jest zmuszony do dostosowania się, nawet gdy lokal nie spełnia jego wymagań a w wypadku większej powierzchni może być zmuszony do dodatkowych wydatków. Przy czym w tej ostatniej zwłaszcza sytuacji należy uznać, że zakwestionowana klauzula wypełnia przesłanki tzw. szarej klauzuli z art. 385 3 pkt 20 k.c., zgodnie z którym w razie wątpliwości uważa się, że niedozwolonym postanowieniem umownym jest to, które w szczególności przewiduje uprawnienie kontrahenta konsumenta do określenia lub podwyższenia ceny lub wynagrodzenia po zawarciu umowy bez przyznania konsumentowi prawa odstąpienia od umowy. Sąd uznał również, że rację ma Prezes UOKIK, iż kwestionowana klauzula o treści „W przypadku nieprzeniesienia na Nabywcę prawa własności Lokalu, w terminie określonym w § 4 ust. 1 niniejszego aktu notarialnego, Nabywca uprawniony będzie do żądania od Dewelopera zapłaty kary umownej za każdy dzień opóźnienia- w wysokości odsetek ustawowych, wyliczonych od wysokości Ceny, która została zapłacona przez Nabywcę, przy czym łącznie kwota należnej Nabywcy kary umownej nie może wynosić więcej niż 3% (trzy procent) Ceny” (§ 8 ust. 2) stanowi niedozwolone postanowienie umowne w rozumieniu art.
Niewątpliwie przedmiotowa klauzula, ustanawiająca maksymalną karę umowną na poziomie 3% ceny lokalu, ogranicza odpowiedzialność Spółki za nieprzeniesienie na konsumenta w terminie prawa własności lokalu, co spełnia przesłanki szarej klauzuli z art. 385 3 pkt 2 k.c., zgodnie z którym w razie wątpliwości uważa się, że niedozwolonym postanowieniem umownym jest to, które w szczególności wyłącza lub istotnie ogranicza odpowiedzialność względem konsumenta za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania. Podkreślenia bowiem wymaga, że w myśl art. 484 § 1 k.c. w razie niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania kara umowna należy się wierzycielowi w zastrzeżonej na ten wypadek wysokości bez względu na wysokość poniesionej szkody. Żądanie odszkodowania przenoszącego wysokość zastrzeżonej kary nie jest dopuszczalne, chyba że strony inaczej postanowiły. W braku zatem stosownych postanowień wzorca umowy deweloperskiej umożliwiających żądanie odszkodowania przenoszącego wysokość zastrzeżonej kary umownej, konsument, w świetle zaskarżonego postanowienia, mógłby domagać się wyłącznie zapłaty kary umownej niezależnie od wielkości szkody jaką poniósł. Stoi to zatem w rażącej sprzeczności z interesem konsumenta. Skoro po upływie określonego okresu opóźnienia Spółka, mając zagwarantowaną górną granicę kary umownej, nie poniesie żadnej odpowiedzialności ponad ta karę, może bez żadnej presji, nie narażając się na rosnące, negatywne konsekwencje finansowe, z pokrzywdzeniem konsumenta, przez dłuższy czas nie dotrzymywać terminu wykonania swojego głównego zobowiązania w postaci przeniesienia własności lokalu na nabywcę, co jest de facto sprzeczne z dobrymi obyczajami. Konsument pozbawiony bowiem pozostaje finansowej formy nacisku wymuszającej należyte wykonanie zobowiązania. Skutkiem tego to konsument poniesie wszelkie konsekwencje opóźnienia Spółki, wynikające z konieczności dostosowania własnej sytuacji życiowej czy finansowej do faktu niedotrzymania przez Spółkę terminu przeniesienia własności lokalu. Należy w szczególności wskazać, że konsument finansujący zakup lokalu np. z kredytu bankowego do czasu przeniesienia na niego własności lokalu ponosi wyższe koszty kredytu (np. wyższe odsetki). Tym samym zakwestionowane postanowienie rażąco narusza zarówno ekonomiczne, jak i pozaekonomiczne interesy konsumenta. Oceny tej nie zmienia fakt, iż we wzorcu umowy deweloper również został ograniczony, ale co do możliwości żądania odsetek do 3% ceny lokalu w przypadku opóźnienia nabywcy w spełnieniu świadczeń pieniężnych wynikających z umowy. Podsumowując, zakwestionowane zapisy bezsprzecznie zatem, zgodnie z twierdzeniem Pozwanego wyrażonym w Decyzji, kształtują prawa i obowiązki konsumentów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy. Zaznaczyć w tym miejscu dodatkowo trzeba, że podobne postanowienia do ww. zostały wpisane do rejestru klauzul niedozwolonych np.: 1) nr 1392 - „W przypadku powstałego z wyłącznej winy (...)opóźnienia w przekazaniu lokalu do prowadzenia robót wykończeniowych przekraczającego 60 dni, nabywcy przysługuje kara umowna w wysokości 0,02% ceny lokalu, określonej w par. 4 ust. 1, za każdy dzień zwłoki powyżej 60 dni, nie więcej jednak niż 2%.”; 2) 1396- „Suma tak naliczonych kar nie może przekroczyć 3% ceny sprzedaży brutto lokalu przedmiotu umowy.”; 3) „Zobowiązanie dewelopera, że powierzchnia wykonanego lokalu wyliczona metodą zapisaną w umowie, nie będzie różnić się od powierzchni zapisanej w umowie o więcej niż 2%. W takim przypadku uważa się, że lokal wykonano zgodnie z umową i stronom nie przysługuje prawo do odstąpienia od umowy z powołaniem w/w okoliczności. Różnice powierzchni przekraczające 2% uprawniają kupującego do odstąpienia od umowy z powołaniem w/w okoliczności” (wyrok SN z 9 kwietnia 2015 r. sygn. akt III SK 47/14). a zatem Powód powinien był się z nimi zapoznać, aby uniknąć wpisania do wzorca umowy niedozwolonych postanowień umownych i w ten sposób uniknąć nałożenia na niego kary umownej. Powyższe wskazuje, że Powód naruszył zakaz z art. 23a u.o.k.i.k. co implikowało zastosowanie art. 23b ust. 1 u.o.k.i.k. i wydanie przez Prezesa UOKIK zaskarżonej Decyzji o uznaniu postanowień wzorca umowy za niedozwolone i zakazującej ich wykorzystywania. Jednocześnie niniejsze uprawniało Prezesa UOKIK do skorzystania z rozwiązań przewidzianych w art. 23b ust. 2 i 3 u.o.k.i.k. Zgodnie z art. 23 ust. 2 u.o.k.i.k. w decyzji, o której mowa w ust. 1, Prezes Urzędu może określić środki usunięcia trwających skutków naruszenia zakazu, o którym mowa w art. 23a, w szczególności zobowiązać przedsiębiorcę do: 1) poinformowania konsumentów, będących stronami umów zawartych na podstawie wzorca, o którym mowa w ust. 1, o uznaniu za niedozwolone postanowienia tego wzorca - w sposób określony w decyzji; 2) złożenia jednokrotnego lub wielokrotnego oświadczenia o treści i w formie określonej w decyzji. Przy czym, co istotne, w myśl art. 23 ust. 4 u.o.k.i.k. środki, o których mowa w ust. 2, powinny być proporcjonalne do wagi i rodzaju naruszenia oraz konieczne do usunięcia jego skutków. Stosownie zaś do treści art. 23b ust. 3 u.o.k.i.k. w decyzji, o której mowa w ust. 1, Prezes Urzędu może nakazać publikację decyzji w całości lub w części, z zaznaczeniem, czy decyzja ta jest prawomocna, w określonej w niej formie, na koszt przedsiębiorcy. Prezes UOKIK zdecydował w pkt II ppkt 1 Decyzji o zastosowaniu środka polegającego na skierowaniu do konsumentów, będących stronami umów deweloperskich zawartych na podstawie wzorca umowy deweloperskiej, na piśmie, listem poleconym, w terminie 3 (trzech) miesięcy od daty uprawomocnienia się decyzji, informacji o wydaniu przez Prezesa UOKIK niniejszej decyzji o uznaniu konkretnych postanowień wzorca umowy deweloperskiej za niedozwolone z zaznaczeniem, że postanowienia te nie wiążą konsumenta, czyli są bezskuteczne, wraz z informacją, że bezskuteczność powstaje z mocy prawa i nie jest konieczne stwierdzenie jej na drodze sądowej. Natomiast klauzulę uznaną za abuzywną należy traktować tak, jakby w ogóle nie została zamieszczona w zawartej umowie. Tymczasem, w ocenie Sądu, takie rozwiązanie jest nadmiarowe i niepotrzebne, bo nie zmierza do usunięcia skutków naruszenia. Należy zwrócić uwagę, że Prezes UOKiK może określić środki pozwalające na usunięcie „trwających” skutków naruszenia zakazu. Trwające skutki naruszenia zakazu stosowania niedozwolonych postanowień wzorca umowy polegają przede wszystkim na dalszym istnieniu (stosowaniu) zakazanych postanowień w zawartych umowach oraz na braku świadomości konsumentów, że postanowienia te są wobec nich bezskuteczne. Warto podkreślić, że podstawą zastosowania w decyzji środków zaradczych jest konieczność usunięcia trwających skutków, a nie skutków naruszenia zakazu stosowania we wzorcach umów zawieranych z konsumentami niedozwolonych postanowień umownych. Ma to bardzo istotne znaczenie, gdyż organ antymonopolowy musi określić, że skutki takie nadal trwają i niezbędne jest ich usunięcie wskutek zastosowania wobec przedsiębiorcy tzw. środków zaradczych, jeżeli tylko są proporcjonalne do wagi i rodzaju naruszenia oraz konieczne do usunięcia jego skutków (tak M. Sieradzka [w:] Ochrona konkurencji i konsumentów. Komentarz do zmian wprowadzonych ustawą z dnia 5 sierpnia 2015 r. o zmianie ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów oraz niektórych innych ustaw, LEX/el. 2016, art. 23(b).) Zdaniem zaś Sądu z uwagi na zakończenie inwestycji przez Powoda, podpisanie umów przenoszących własność lokali, jak też wobec wypłacenia przez Powoda kar umownych nabywcom lokali, skierowanie listów poleconych do konsumentów nie doprowadzi do usunięcia skutków naruszenia. Jeśli chodzi o pierwsze postanowienie ograniczające prawo do odstąpienia od umowy Sąd przyjął, że skoro doszło do przeniesienia prawa własności lokali, lokale zostały zagospodarowane, to żaden racjonalny nabywca nie będzie zainteresowany skorzystaniem z prawa do odstąpienia od umowy, nawet gdy powierzchnia nabytego lokalu różni się od pierwotnie mu proponowanej. Odnośnie drugiego postanowienia ograniczającego wysokość kary umownej za nieprzeniesienie w terminie na nabywcę prawa własności lokalu, Sąd uznał, że jak wynika z twierdzeń Powoda, roszczenia o zapłatę kary umownej zostały rozpatrzone i stosowne środki pieniężne zostały konsumentom z tego tytułu wypłacone. Mając powyższe na uwadze, Sąd uznał zatem za zbyteczne informowanie konsumentów o tym, że konkretne postanowienia Decyzji ich nie wiążą. W konsekwencji Sąd uznał, że bezcelowe jest ponoszenie przez Powoda wysokich kosztów wysłania listów poleconych do nabywców lokali, w sytuacji, gdy nie doprowadzi to do usunięcia trwających skutków naruszenia, tym bardziej, że Prezes UOKIK w pkt II ppkt 2 Decyzji zastosował drugi środek usunięcia trwających skutków naruszenia zakazu w postaci zamieszczenia, na koszt Powoda, na głównej stronie internetowej Spółki oraz utrzymywania przez okres 3 (trzech) miesięcy komunikatu, że Prezes UOKIK w ramach Decyzji uznał za niedozwolone konkretne postanowienia wzorca umowy deweloperskiej, zakazując Spółce ich wykorzystywania. W ocenie Sądu poinformowanie konsumentów o stosowaniu przez Powoda niedozwolonych postanowień w dany sposób jest wystarczające. Pozwoli na powzięcie wiedzy na temat naruszenia zakazu przez Powoda, faktu stosowania przez niego postanowień, które są niedozwolone. Będzie zatem spełniać walor edukacyjny, również w stosunku do przyszłych klientów Powoda. W tej sytuacji Sąd uznał za zasadne zastosowanie jedynie środka informacyjnego wobec konsumentów wyrażonego w pkt II ppkt 2 Decyzji, co miało przełożenie na kształt wyroku. Ustalenie, że Powód dopuścił się naruszenia zakazu z art. 23a u.o.k.i.k. aktualizowało również możliwość nałożenia na niego kary pieniężnej. Zgodnie bowiem z treścią art. 106 ust. 1 pkt 3a u.o.k.i.k. Prezes Urzędu może nałożyć na przedsiębiorcę, w drodze decyzji, karę pieniężną w wysokości nie większej niż 10% obrotu osiągniętego w roku obrotowym poprzedzającym rok nałożenia kary, jeżeli przedsiębiorca ten, choćby nieumyślnie dopuścił się naruszenia zakazu określonego w art. 23a. Na podstawie art. 106 ust. 3 pkt 1 u.o.k.i.k. obrót oblicza się jako sumę przychodów wykazanych w rachunku zysków i strat- w przypadku przedsiębiorcy sporządzającego taki rachunek na podstawie przepisów o rachunkowości. Z art. 106 ust. 1 ustawy wynika więc, że kara pieniężna ma charakter fakultatywny. Mimo tego, zdaniem Sądu, Prezes UOKIK podjął trafną decyzję o wymierzeniu kar Przedsiębiorcy, biorąc pod uwagę charakter i skutki stosowanych przez niego niedozwolonych postanowień umownych. W tym kontekście wymierzenie kar zgodne było z zasadą celowości i proporcjonalności. Nałożenie kary pieniężnej służyć będzie jako środek odstraszający Spółkę od naruszania zakazu stosowania niedozwolonych postanowień w przyszłości (prewencja indywidualna). Rozstrzygnięcie o karze będzie również wyznacznikiem dla innych profesjonalnych uczestników rynku, że tego typu działania nie mogą być podejmowane - pod rygorem sankcji finansowej (prewencja ogólna). Nie ma przy tym na tym etapie znaczenia, czy Przedsiębiorca dopuścił się naruszeń umyślnie czy nieumyślnie, na profesjonalnych uczestnikach obrotu rynkowego spoczywa bowiem obowiązek dochowania należytej staranności przy ocenie zgodności ich działań z obowiązującymi przepisami prawa. Sąd zważył, iż jak wynika z treści art. 111 u.o.k.i.k., Prezes UOKIK przy ustalaniu wysokości kary pieniężnej, o której mowa w art. 106 ust. 1 pkt 3a, powinien uwzględnić w szczególności okoliczności naruszenia przepisów ustawy oraz uprzednie naruszenie przepisów ustawy, a także okres, stopień oraz skutki rynkowe naruszenia przepisów ustawy, przy czym stopień naruszenia Prezes Urzędu ocenia biorąc pod uwagę okoliczności dotyczące natury naruszenia, działalności przedsiębiorcy, która stanowiła przedmiot naruszenia. Oprócz tego w myśl art. 106 ust. 2 u.o.k.i.k., ustalając wysokość kar pieniężnych zgodnie z ust. 1 Prezes Urzędu bierze pod uwagę okoliczności łagodzące lub obciążające, które wystąpiły w sprawie. Okoliczności łagodzące zostały wymienione w art. 106 ust. 3 u.o.k.i.k., zaś okoliczności obciążające w art. 106 ust. 4 u.o.k.i.k. W ocenie Sądu, przy wymiarze kar Prezes UOKIK uwzględnił dyrektywy wymiaru kary określone w powołanym przepisie oraz fakt, iż nie wystąpiły żadne okoliczności obciążające ani łagodzące. Należało mieć na uwadze, iż pierwsze postanowienie z pkt I ppkt 1 Decyzji mogło spowodować poważne reperkusje dla konsumenta gdy nabywane mieszkanie nie spełniało jego warunków co do ostatecznej powierzchni z uwagi na zmniejszony metraż lub co więcej musiał on uiścić większą cenę w przypadku zwiększonego metrażu lokalu do 2%, gdyż nie mógł odstąpić od umowy. Konsekwencje tego zapisu mogły być zatem dla konsumenta wyjątkowo dotkliwe. Drugie postanowienie z pkt I ppkt 2 Decyzji zwalniało zaś Powoda z odpowiedzialności wobec konsumenta w razie opóźnienia Spółki w przeniesieniu prawa własności lokalu ponad karę umowną 3% ceny lokalu. Konsument nie mógł zatem uzyskać odszkodowania przewyższającego karę umowną, co miało bezpośredni negatywny wpływ na jego sytuację. W ocenie Sądu w obydwu przypadkach Powód wykorzystał swoją przewagę kontraktową, aby ułożyć stosunki z konsumentem korzystnie dla siebie, kosztem uzasadnionych interesów konsumenta. Mimo, że podobne do zakwestionowanych postanowień zostały wpisane do rejestru postanowień niedozwolonych, a Spółka z racji stosowania w obrocie z konsumentami wzorca umowy powinna zadbać, aby jego postanowienia były zgodne z dobrymi obyczajami i nie naruszały rażąco interesów konsumentów, aby nie naruszyć zakazu z art. 23a u.o.k.i.k., tym niemniej ostatecznie nie została przypisana Powodowi umyślność działania. Uwzględnienia wymagało, że zakwestionowany wzorzec umowy deweloperskiej, w którym zamieszczone zostały ww. postanowienia, Spółka wykorzystywała w obrocie konsumenckim ponad 1 rok (od września 2018 r. do września 2020 r.). Zwrócenia uwagi wymaga, że zaniechanie stosowania wzorca umowy deweloperskiej nie wynikało z inicjatywy Spółki i podjętych przez nią działań polegających na wyeliminowaniu wzorca z obrotu prawnego, ale faktu zakończenia przedsięwzięcia deweloperskiego (...) i uzyskania decyzji o pozwoleniu na użytkowanie budynku wybudowanego w ramach tego przedsięwzięcia. Wprawdzie podstawę do wyliczenia kary stanowił cały obrót Spółki osiągnięty przez nią w 2020 r. w wysokości (...) zł, jednak Prezes UOKIK słusznie wziął pod uwagę, że przeważająca część tego obrotu pochodzi z transakcji, która nie była związana z obrotem konsumenckim i nie pochodziła z działalności Spółki jako dewelopera w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 16 września 2011r. o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1805 ze zm.). Obrót Spółki z tytułu sprzedaży lokali stanowił jedynie ok. 1% jej łącznego obrotu za 2020 r. W konsekwencji prawidłowo została ustalona kwota kary za stosowanie pierwszej klauzuli na poziomie (...) obrotu Spółki w 2020 r., tj. w wysokości (...) zł oraz za stosowanie drugiej klauzuli na poziomie (...) obrotu Spółki w 2020 r., tj. w wysokości (...) zł. Podsumowując, w ocenie Sądu nałożone przez Prezesa UOKIK kary spełnią w szczególności swoją funkcję represyjną i prewencyjną, zapobiegając podobnym naruszeniom w przyszłości. Stanowią one sankcję o odpowiednim stopniu dolegliwości, proporcjonalnym do wagi, stopnia naruszenia przepisów ustawy, nie większym niż to niezbędne dla osiągnięcia zamierzonego celu nałożonych kar. Podniesione przez Powoda zarzuty odnośnie naruszenia przepisów kodeksu postępowania administracyjnego nie mogły odnieść skutku, albowiem do kognicji Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie należy kontrola prawidłowości postępowania prowadzonego przed Prezesem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (tak Sąd Najwyższy w uzasadnieniu do wyroku z 13/05/2004 r., sygn. akt III SK 44/04, Lex nr 137437),, jest to bowiem postępowanie sądowe pierwszoinstancyjne, w którym strona może przedstawić wszystkie okoliczności faktyczne i dowody na potwierdzenie zasadności swojego stanowiska, tak więc co do zasady ewentualne uchybienia postępowania administracyjnego nie miały znaczenia dla rozpoznania sprawy przed tym Sądem. Niezależnie jednak od powyższego, Sąd uznał, iż Prezes UOKiK dokonał prawidłowych ustaleń, jeśli chodzi o stan faktyczny w sprawie, jak i trafnej oceny prawnej, którą Sąd aprobuje w pełnej rozciągłości. W tym stanie rzeczy, Sąd Okręgowy w Warszawie - Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na podstawie art. 479 31a § 3 k.p.c. zmienił zaskarżoną Decyzję w ten tylko sposób, że uchylił pkt II.1 Decyzji celem wyeliminowania opisanego w nim środka usunięcia trwających skutków naruszenia zakazu z art. 23a u.o.k.i.k., a w pozostałej części, na podstawie art. 479 31a § 1 k.p.c. oddalił odwołanie. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. zgodnie z którym w razie tylko częściowego uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Sąd może jednak włożyć na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów, jeżeli jej przeciwnik uległ tylko co do nieznacznej części swojego żądania. Wobec uwzględnienia żądania Powoda tylko w nieznacznej części, Sąd przyjął, że Powód powinien zwrócić Pozwanemu pełne koszty procesu, na które złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika procesowego w wysokości 720 zł ustalone w oparciu o § 14 ust. 2 pkt 3 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz.U. z 2018 r., poz. 265). Sędzia SO Anna Maria Kowalik ZARZĄDZENIE (...) (...) (...) Sędzia SO Anna Maria Kowalik
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.