Sygn. akt I AGa 344/22 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 12 kwietnia 2023 roku Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie: Przewodnicząca: sędzia Jolanta Jachowicz Protokolant :
§ 1k.p.c.
poprzez jego niezastosowanie i niewskazanie przyczyn, dla których sąd odmówił wiarygodności i mocy dowodowej wskazanym przez powoda dowodom w sprawie, to jest zeznaniom świadków strony powodowej w szczególności M. K.
(1)i B. Ł. oraz zeznaniom powoda w sytuacji, gdy zeznania te były logiczne, spójne i znajdowały potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym, a które to osobowe źródła dowodowe korespondowały z dokumentacją e-mail, przyznając jednocześnie walor wiarygodności gołosłownym twierdzeniom pozwanego; II. obrazę przepisów prawa materialnego, to jest: a. art. 6 k.c. w zw. z art. 471 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie i uznanie, iż powód nie podołał obowiązkowi wykazania przesłanek odpowiedzialności pozwanego, a w konsekwencji brak jest w niniejszej sprawie możliwości zastosowania przepisu art. 471 k.c., gdy tymczasem przedstawione przez powoda środki dowodowe wskazują, iż pomiędzy pozwanym a spółką (...) istniał stosunek zobowiązaniowy, który został nienależycie wykonany; b. art. 474 k.c. w zw. z art. 355 § 1 i 2 k.c., art. 472 k.c. oraz art. 734 § 1 k.c. w zw. z art. 736 k.c. poprzez ich niezastosowanie, a w szczególności nierozpoznanie przez Sąd I instancji okoliczności braku odmowy przyjęcia zlecenia przez pozwanego, profesjonalnego pełnomocnika, zawodowo trudniącego się wykonywaniem tego typu usług i pozostającego z powodem w stałych stosunkach gospodarczych, w zakresie zaopiniowania umowy najmu będącej przedmiotem sporu pomiędzy stronami. Powołując się na powyższe zarzuty powód wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 440.000 zł tytułem odszkodowania oraz kosztów postępowania w I instancji według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu za instancję apelacyjną, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W odpowiedzi na apelację pozwany wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja powoda jest niezasadna. W pierwszej kolejności wskazać należy na niezasadność zarzutu naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. przy dokonywaniu oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie. Sąd Apelacyjny podziela ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego i przyjmuje je za własne. Ustalenia te dokonane zostały w oparciu o dowody przeprowadzone w pierwszej instancji, których ocena dokonana została bez przekroczenia ram swobodnej oceny dowodów zakreślonych przepisem art. 233 § 1 k.p.c. Podkreślić należy, iż skuteczne zakwestionowanie tej swobody wymaga od skarżącego wykazania, że w następstwie istotnych błędów logicznego rozumowania bądź sprzeniewierzenia się zasadom doświadczenia życiowego albo też pominięcia dowodów prowadzących do wniosków odmiennych, niż przyjęte przez sąd orzekający, ocena dowodów była oczywiście błędna lub rażąco wadliwa. Bezspornym jest zatem, że skuteczność zarzutu naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 233 § 1 k.p.c. uzależniona jest od wykazania, iż sąd ten uchybił określonym zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego przy ocenie konkretnych dowodów, albowiem jedynie to może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Tym samym, niewystarczające jest przekonanie strony o innej niż przyjął to sąd doniosłości poszczególnych dowodów w sprawie i ich odmiennej ocenie niż ocena Sądu Okręgowego (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 10 kwietnia 2000r., V CKN 17/00 i z dnia 6 listopada 1998r., III CKN 4/98). Prawidłowe postawienie zarzutu z art. 233 § 1 k.p.c. wymagało zatem od apelującego wskazania konkretnego dowodu przeprowadzonego w sprawie, którego zarzut ten dotyczy i podania, w czym upatruje wadliwą jego ocenę. Nie jest nim inna ocena tych samych dowodów przeprowadzona przez stronę. Jeśli bowiem z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne (tak SN w wyroku z dn. 27.09.2002r, II CKN 817/00, L.). Zarzut naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów i w konsekwencji błędnych ustaleń faktycznych apelujący opiera na odmiennej od sądu ocenie dowodów z zeznań świadków M. I.
(2), M. K.
(1), B. Ł. i K. J. oraz stron, a także prywatnych dokumentów w szczególności korespondencji mailowej pomiędzy M. K.
(1)a K. J.. W ocenie apelującego prawidłowa ocena tychże dowodów powinna doprowadzić Sąd Okręgowy do ustalenia, że pozwanego i (...) sp. z o.o. w W. łączyła umowa, na podstawie której pozwany zobowiązany był świadczyć pomoc prawną tej spółce, a zatem zobowiązany był również do dokonania analizy prawnej umowy najmu zawieranej przez spółkę (...), a dotyczącej nieruchomości położonej we W.. W ocenie skarżącego pozwany miał obowiązek świadczenia usług prawnych na rzecz spółki (...), gdyż spółka ta wchodziła w skład grupy(...), a pozwany na podstawie ustnej umowy zawartej z powodem miał obowiązek obsługiwać wszystkie podmioty wchodzące w skład grupy Cosinus z miast umownie „przypisanych” pozwanemu, wśród których znajdował się W.. Sąd Apelacyjny podziela dokonaną przez Sąd I instancji ocenę zeznań powołanych wyżej świadków jak i stron. Analiza tych zeznań słusznie doprowadziła sąd do konkluzji, że pozwanego i spółki (...) nie łączyła umowa o świadczenie usług prawnych na rzecz tej spółki, w konsekwencji nie obciążał go obowiązek analizy projektu umowy najmu nieruchomości we W. i analizy takiej nie dokonał. To nie Sąd Okręgowy lecz właśnie apelujący dokonuje wybiórczej oceny zeznań świadków i stron powołując się na wyizolowane z całości fragmenty tych zeznań. Wbrew stanowisku apelującego z zeznań świadka K. J. nie można wysnuć wniosku, że świadek działając jako aplikant pozwanego zaopiniował pod względem prawnym projekt umowy najmu nieruchomości działając w ramach swoich obowiązków zawodowych. Świadek wprost zeznał, że kancelaria pozwanego nie miała umowy na obsługę spółki (...). Podał też, że w ramach obsługi prawnej (...) sp. z o.o. zajmował się określonymi miastami, gdyż w ten sposób wyodrębniony był podział zadań. Wśród tych miast nie było W., którym - według twierdzeń świadka - zajmował się adwokat K. M.. Oczywiście świadek zeznał, że na zlecenie prezesa spółki Cosinus pana Ł. zajmował się wieloma innymi czynnościami, które dotyczyły też innych podmiotów. Jednakże w oparciu o ten fragment zeznań nie sposób wnioskować o stosunku prawnym łączącym pozwanego ze spółką (...). Jak bowiem wskazywał świadek K. J., te inne czynności (niezwiązane z umową łączącą pozwanego i spółkę (...)) wykonywał nie na zlecenie pozwanego lecz na prośbę powoda, a zatem poza swoimi służbowymi obowiązkami. Odnośnie zaś opiniowania projektu umowy najmu nieruchomości położonej we W. świadek wskazał, że projekt umowy otrzymał od M. K.
(1)i nie widział potrzeby informowania pozwanego o jego przejrzeniu, gdyż projekt nie dotyczył spółki (...) sp. z o. o. w Ł., a tylko na rzecz tej spółki świadek zobowiązany był świadczyć usługi prawne w ramach łączącego go z pozwanym stosunku pracy. Świadek wyjaśnił przy tym przyczyny, dla których podjął się oceny projektu umowy najmu. Jak wskazał, ciężko było mu odmówić prośbie M. K.
(1), z którą zajmował jeden pokój. Wyjaśnienie to odpowiada doświadczeniu życiowemu, stąd przyjęcie go za wiarygodne nie narusza zasady swobodnej oceny dowodów. Odmiennej oceny zeznań świadka K. J. nie uzasadnia powoływana przez apelującego korespondencja mailowa pomiędzy świadkiem a M. K.
(1). Korespondencja ta potwierdza bowiem jedynie niekwestionowaną okoliczność, że K. J. dokonał analizy projektu umowy najmu nieruchomości przy ul. (...) we W. i wprowadził do niej drobne korekty. Korespondencja ta nie stanowi natomiast dowodu na postanowioną w pozwie i powielaną w apelacji tezę o dokonaniu tej analizy w ramach obowiązków służbowych świadka wykonywanych na zlecenie pozwanego i w jego imieniu. Żadna z wiadomości e-mail nie daje podstaw do ustalenia, że pozwany wiedział o projekcie umowy najmu, którą zawrzeć miała spółka (...), zlecał lub przynajmniej akceptował jej zaopiniowanie przez swojego aplikanta, czy wręcz sam ją opiniował. Z uwagi na treść tej korespondencji nie może zaś budzić wątpliwości, iż pozwany w niej nie uczestniczył. Wbrew twierdzeniom apelującego zeznania świadka K. J. korespondują z zeznaniami pozwanego co do braku umowy pomiędzy pozwanym a spółką (...) w zakresie obsługi prawnej tej spółki przez pozwanego. W swych zeznaniach J. G. kategorycznie zaprzeczył, aby - poza reprezentowaniem spółki (...) w procesie przed sądem we Wrocławiu, co miało miejsce już po zawarciu umowy najmu - świadczył jakiekolwiek usługi prawne na rzecz tej spółki. Spójnie ze świadkiem K. J. wskazał, że aplikant nie poinformował go o „doradztwie” przy projekcie umowy przed jej podpisaniem przez (...) sp. z o. o. Zeznania świadka K. J. oraz pozwanego co do braku związania umową z (...) sp. z o. o. w W. znajdują potwierdzenie w treści umowy zlecenia z dnia 1 września 2009 roku zawartej przez pozwanego ze spółką (...) sp. z o. o. w Ł.. Umowa ta jak i kolejne aneksy do niej nie obejmowała świadczenia pomocy prawnej na rzecz innych podmiotów powiązanych kapitałowo, osobowo czy gospodarczo z (...) sp. z o.o. w Ł.. Ponadto w aneksie nr (...) do umowy podpisanym w dniu 1 lipca 2010 roku określając zakres obowiązków pozwanego powiązano je z działalnością edukacyjną spółki (...) w różnych miastach P.. Nie liście tych miast nie ma umieszczonego W., ani też obsługi spółki (...), która działalności oświatowej nie prowadziła. Pozostałe dokumenty przedstawione przez powoda, a ogólnie przywoływane w apelacji – notatka ze spotkania z dnia 8.08.2012r., oświadczenie o wypowiedzeniu umowy najmu, pismo Wydziału (...) do (...) sp. z o. o. z dnia 15.11.2013r., opinia Komendanta (...) we W. z dnia 20.03.2013r., instrukcja p.poż., zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, postanowienie Prokuratury Rejonowej z dnia 30.11.2015r., zażalenie na to postanowienie oraz postanowienie Sądu Rejonowego Wrocław-Śródmieście z dnia 17.03.2016r. – pozostawały irrelewantne dla przedmiotu sprawy. W uzasadnieniu apelacji powód nie wskazał, w jaki sposób każdy z tych dokumentów z osobna miałby zaświadczać o istnieniu okoliczności istotnych dla zgłoszonego żądania, a zwłaszcza zaświadczać o zakresie obowiązków pozwanego wobec spółki (...) czy innych podmiotów powiązanych z tą spółką. Pomijając powyższe dokumenty Sąd Okręgowy nie uchybił zatem zasadom oceny dowodów wynikającym z art. 233 § 1 k.p.c. Skarżący bezzasadnie twierdzi również, że obowiązek pozwanego świadczenia usług prawnych na rzecz spółki (...) wynikać ma z zeznań powoda oraz świadków M. K.
(1)i B. Ł., którym Sąd Okręgowy bezzasadnie odmówił wiarygodności, chociaż są one spójne i logiczne oraz mają potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym sprawy, podczas gdy zeznania pozwanego i świadka K. J. są gołosłowne. Taki pogląd skarżącego nie daje się jednak obronić w świetle rzetelnej, a nie wybiórczej oceny dowodów ograniczonej do wybranych fragmentów zeznań świadków czy stron bez uwzględnienia całokształtu tych wypowiedzi oraz treści istotnych dokumentów, w tym przede wszystkim umowy wraz z aneksami zawartej przez pozwanego ze spółką (...). Przede wszystkim nie sposób podzielić zapatrywania apelującego co do konsekwencji, spójności i logiki w zeznaniach świadków M. K.
(1)i B. Ł. oraz powoda. Świadek M. K.
(1)ostatecznie zeznała, że nie rozmawiała z pozwanym na temat projektu umowy najmu, choć równocześnie twierdziła, że pozwany i pan J. zajmowali się obiema spółkami, które działały na terenie W. ( spółki (...)). Świadek wskazywała również, że w Cosinusie i E. było kilku prawników, którzy byli podzieleni na miasta, a kancelaria pozwanego zajmowała się m.in. W.. Świadek B. Ł. - prezes spółki E. z jednej strony twierdziła, że pozwany powinien świadczyć usługi na rzecz E., z drugiej jednak wskazywała, że żadnej umowy z pozwanym co do takiej obsługi nie zawierała, a nawet z pozwanym nie rozmawiała na temat projektu umowy najmu przed jej podpisaniem. Ostatecznie przyznała, że spółka, którą kierowała, nie miała w ogóle umowy na obsługę prawną i korzystała z pomocy prawników spółki (...), a pozwany w spółce tej zajmował się obsługą W.. Z kolei powód zeznał, iż doszło do zawarcia ustnej umowy na obsługę E., na podstawie której pozwany miał robić dla tej spółki wszystko co potrzeba i jednocześnie podał, że wszystkie umowy najmu, które były podpisywane przez spółkę powinny być zaakceptowane przez prawnika, który obsługiwał dane miasto niezależnie od tego, czy prawnik ten miał podpisaną umowę zlecenia ze spółką (...) czy spółką (...). Niezależnie od tego, że powód i prezes spółki E. ostatecznie przyznali, iż spółka ta nie zawierała z żadnym prawnikiem umowy na piśmie na obsługę prawną, to z ich zeznań oraz z zeznań świadka M. K.
(1)wynika jedna istotna dla oceny ich wiarygodności kwestia. Mianowicie wszystkie te osoby podawały, że J. G. w ramach umowy łączącej go ze spółką (...) miał miasto W.. Pozostaje to w oczywistej sprzeczności z treścią aneksu nr (...) do umowy zlecenia z dnia 1 września 2009 roku. Zgodnie z tym aneksem pozwany miał świadczyć pomoc prawną na rzecz zleceniodawcy w zakresie prowadzonej przez zleceniodawcę działalności edukacyjnej na terenie 13 miast P., wśród których nie było W.. A zatem twierdzenia powoda i świadków o świadczeniu przez pozwanego pomocy prawnej w związku z działalnością spółki (...) i powiązanych z nią podmiotów we W. nie znajdują potwierdzenia w dokumentach, a przeczą im również zeznania świadka K. J. i pozwanego. Odnośnie zaś zeznań powoda o zawarciu przez niego z pozwanym ustnej umowy na obsługę spółki (...) zwrócić należy uwagę, iż powód nie był członkiem zarządu ani prokurentem tej spółki, choć był jej udziałowcem. Skoro jednak powód nie był uprawniony do reprezentacji spółki, a w każdy razie okoliczność taka nie została w niniejszej sprawie wykazana, nie mógł zawrzeć w jej imieniu umowy zlecenia z pozwanym, niezależnie już od zaprzeczenia przez pozwanego, aby do zawarcia takiej umowy doszło. Wskazać jeszcze trzeba na zupełny brak wiarygodności zeznań świadka B. Ł. twierdzącej, że podpisała umowę najmu, bo pan J. na to naciskał. W świetle doświadczenia życiowego pozostaje kompletnie niewiarygodne, aby prezes spółki podpisywała umowę – bez upewnienia się u prawnika co do jej zapisów – na skutek nacisków osoby nic nie znaczącej w strukturze obu spółek – spółki (...) i spółki (...). Dbałość o własne interesy wymagała, aby tak istotna dla spółek inwestycja, jaką był najem dość kosztownej nieruchomości, skonsultować z prawnikiem firmy, a nie z jego aplikantem. Tymczasem ani pracownik spółki (...), odpowiadający za najem nieruchomości we W., ani prezesi obu zainteresowanych spółek nie podjęli rozmów w zakresie tego najmu z pozwanym. Poza sporem pozostaje bowiem, że w sprawie tej bezpośrednio z pozwanym nikt się nie kontaktował. Prezentowana przez powoda i powołanych przez niego świadków linia postępowania ograniczająca się do kontaktu z aplikantem pozwanego pozostaje w sprzeczności z doświadczeniem życiowym. W tej sytuacji Sąd I instancji prawidłowo ustalił, że pozwany nie miał obowiązku świadczenia pomocy prawnej na rzecz (...) sp. z o. o. w W., gdyż z zaprezentowanego w sprawie materiału dowodowego wniosku takiego wysnuć nie można. Sąd Okręgowy nie przekroczył zasady swobodnej oceny dowodów wynikającej z art. 233 §1 k.p.c. dokonując oceny tego materiału. Apelacja powoda w zakresie tego zarzutu ograniczyła się do przedstawienia odmiennej od sądu oceny tego materiału, skarżący nie wykazał natomiast, jakie kryteria naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im je przyznając, a także nie wykazał braku logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami. Wnioskowanie Sądu I instancji nie wykracza poza schematy logiki formalnej i zasady doświadczenia życiowego. Uwzględnia też jednoznaczne praktyczne związki przyczynowo-skutkowe. W konsekwencji ocena materiału dowodowego dokonana przez Sąd Okręgowy musi być uznana za prawidłową i nieprzekraczającą ram zakreślonych przepisem art. 233 § 1 k.p.c. Odnośnie zarzutu naruszenia przepis art.
§ 1k.p.c.
również wskazać trzeba na jego niezasadność. Uzasadnienie wyroku Sądu Okręgowego zawiera wszystkie elementy określone tym przepisem, a mianowicie wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, obejmującej ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Niezależnie od powyższego zarzut naruszenia art.
§ k.p.c. może być uzasadniony tylko wówczas, gdy kwestionowane uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów określonych w tym przepisie, a braki w tym zakresie są tak istotne, że zaskarżone orzeczenie nie poddaje się kontroli kasacyjnej (w tym wypadku apelacyjnej), co do przyczyn faktycznych i prawnych, które legły u jego podstaw (np. aktualne tezy orzeczeń Sądu Najwyższego dotyczących dawnego art. 328 § 2 k.p.c.: wyroki z dnia 11 maja 2000r., I CKN 272/00, z dnia 19 lutego 2002r., IV CKN 718/00, z dnia 15 kwietnia 2016 r., I CSK 278/15, postanowienie z dnia 22 maja 2013r., III CSK 293/12). W przedmiotowej sprawie uzasadnienie sądu pierwszej instancji nie zawiera takich braków, które czyniłyby niemożliwą kontrolę instancyjną tego wyroku. Wobec nieskuteczności zarzutów naruszenia przepisów postępowania Sąd Apelacyjny pozostaje związany zakreśloną przez Sąd pierwszej instancji podstawą faktyczną rozstrzygnięcia. Sąd Okręgowy dokonał prawidłowej oceny prawnej tej podstawy, tym samym wszystkie zgłoszone w apelacji zarzuty naruszenia prawa materialnego uznać należy za niezasadne. Przy ustalonym, a niepodważonym przez apelującego, stanie faktycznym sprawy Sąd Okręgowy nie mógł naruszyć przywoływanych w apelacji przepisów art. 471 k.c., art. 474 k.c. w związku z art. 355 § 1 i 2 k.c., art. 472 k.c. i art. 734 § 1 k.c. w związku z art. 736 k.c. Skoro pozwanego i (...) sp. z o. o. w W. nie łączyła umowa zlecenia, na podstawie której pozwany świadczyć miałby usługi prawne na rzecz tej spółki, nie dokonując analizy projektu umowy najmu nieruchomości, którą spółka zawarła, pozwany nie mógł naruszyć żadnych obowiązków umownych. Wobec niezwiązania węzłem umownym pozwany nie miał obowiązku analizy tego projektu i analizy takiej nie dokonał. A skoro tak, nie można przypisać mu odpowiedzialności kontraktowej za ewentualną szkodę poniesioną przez spółkę (...) w związku z zawarciem niekorzystnej umowy najmu. Mając na uwadze powyższe Sąd Apelacyjny oddalił apelację powoda na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. Powód jako przegrywający apelację zobowiązany jest zwrócić pozwanemu poniesione koszty postępowania wyrażające się w kosztach wynagrodzenia pełnomocnika w kwocie 8.100 zł.