zasadą jest, że jeżeli postanowienie umowy, jako niedozwolone w rozumieniu § 1 tego przepisu, nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Bezskuteczność niedozwolonych klauzul następuje ex lege i ex tunc, i jeśli jest to potrzebne do utrzymania umowy w miejsce wyeliminowanych uregulowań należy stosować odpowiednie przepisy dyspozytywne. Dookreślenie powstałej luki w umowie luki może nastąpić na podstawie art. 56 k.c. i art. 354 § 1 k.c. Wyeliminowanie z umowy kredytowej klauzuli denominacyjnej , zdaniem Sądu, nie powoduje, iż umowa nie będzie możliwa do wykonania, czego konsekwencją byłaby konieczność stwierdzenia jej nieważności, gdyż upadek umowy jest rozwiązaniem wyjątkowym i ostatecznym. Koncepcja nieważności umowy kredytowej z uwagi na wadliwość klauzuli waloryzacyjnej mogłaby prowadzić do nieuzasadnionego uprzywilejowania konsumenta względem przedsiębiorcy, doprowadzając do sytuacji gdy kredytodawca stawałby się w dużym stopniu „fundatorem” nieruchomości nabytych przez kredytobiorcę za uzyskany od banku kredyt , gdyż w taki sposób należałoby traktować możliwość korzystania z pieniędzy banku przez czas jaki upłynął od dnia zawarcia umowy do czasu uprawomocnienia się orzeczenia stwierdzającego nieważność umowy łączącej strony. W ocenie Sądu I instancji, nie istnieje potrzeba stosowania wobec kredytodawców tak silnych środków odstraszających, gdyż dotychczasowe łączne oddziaływanie regulacji prawnych dotyczących zarówno wymogów rynku finansowego jak i ochrony konsumentów, surowe w konsekwencjach majątkowych i generowanych przez unieważnienia umów kredytowych ryzykach systemowych, spowodowało zaniechanie stosowania klauzul abuzywnych, z wyjątkami gdy ich dalsze stosowanie jest wynikiem interwencji UOKiK nakazującej stosowanie takich klauzul. Pozbawienie banku roszczenia o zwrot wartości spełnionej usługi (wynagrodzenia za korzystanie z kapitału) nie miałaby już dalszego skutku zniechęcającego lecz byłby to już skutek represyjny, którego nie usprawiedliwia Dyrektywa 93/13. Odwołując się do wybranego orzecznictwa (...), Sąd Okręgowy wywodził, że jeśli zdaniem sądu krajowego po wyeliminowaniu z umowy postanowienia niedozwolonego możliwe jest jej wykonywanie w pozostałym zakresie, to utrzymanie umowy w mocy jest niezależne od woli konsumenta. Konsument może swoją wolą tylko wyłączyć system ochrony przewidziany dyrektywą 93/13, tj. wyrazić zgodę na zastosowanie warunku umowy, pomimo że jest on nieuczciwy, jak również wyrazić swój sprzeciw wobec unieważnienia umowy. Zastosowanie powyższej reguły zależy jedynie od tego, czy istnieje przepis dyspozytywny prawa krajowego oraz czy skutki uznania nieważności umowy na moment zaistnienia sporu byłyby dla konsumenta obiektywnie niekorzystne, co ocenia wyłącznie sąd krajowy. Rozważając te skutki, Sąd I instancji wyraził pogląd, że oprócz zwrotu kapitału kredytu, prawo polskie przewiduje w takiej sytuacji możliwość wystąpienia przez kredytodawcę przeciwko kredytobiorcy z roszczeniem o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału udostępnionego mu przez bank w wykonaniu umowy. Zdaniem Sądu, umowa objęta niniejszym pozwem po wyeliminowaniu z niej klauzuli waloryzacyjnej będzie zawierała elementy przedmiotowo istotne i tym samym będzie możliwa do wykonywania, zatem brak było podstaw do uznania, iż jest ona nieważna pomimo zgłoszenia takiego żądania przez powódkę. Zgodnie z zasadą swobody umów, w ramach essentialia negotii strony mogą ułożyć łączący je stosunek prawny według własnego uznania, zatem nie ma żadnych przeszkód aby sposób wypłaty kapitału oraz spłaty kredytu został przez nie określony z odniesieniem się do waluty gdyż nie sprzeciwia się temu ani natura stosunku prawnego, ani ustawa ani zasady współżycia społecznego (art. 353 1 k.c.). W przypadku kredytu „walutowego” określenie głównych świadczeń stron umowy następuje przy wykorzystaniu klauzuli waloryzacyjnej. W przekonaniu Sądu Okręgowego, klauzula denominacyjna kształtuje jedynie dodatkowy, umowny mechanizm indeksacyjny głównych świadczeń, tj. sposób określania rynkowej wartości sumy kredytu w czasie trwania umowy zatem jej treść podlega kontroli na podstawie art.
Nie można zatem twierdzić, że wyeliminowanie tej klauzuli będzie powodowało, iż umowa kredytu nie będzie miała elementów przedmiotowo istotnych i stanie się niemożliwa do realizacji, gdyż nie będzie możliwe obliczenie kwoty kredytu wykorzystanej przez kredytobiorców, a także wysokości zobowiązania do zwrotu kredytu wraz z odsetkami, tj. postanowienia przedmiotowo istotnego każdej umowy kredytowej. Po wyeliminowaniu tej klauzuli umowa nadal będzie zawierać elementy przedmiotowo istotne jak zobowiązanie banku do oddania do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie środków pieniężnych z przeznaczeniem na określny cel, zobowiązanie kredytobiorcy do korzystania z kwoty kredytu na warunkach określonych w umowie, zobowiązanie kredytobiorcy do zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz prowizji od udzielonego kredytu. W tej sytuacji, w ocenie Sądu, nie ma żadnych przeszkód aby uznać, iż w wyniku wyeliminowania klauzuli waloryzacyjnej umowa kredytowa będąca przedmiotem sprawy uległa automatycznemu przekształceniu w umowę kredytu złotowego i powinna być rozliczona tak, jakby była zawarta i wykonywana jako umowa o kredyt złotowy tj. z uwzględnieniem stopy procentowej WIBOR, jako jedynej możliwej dla tego typy umów. W ocenie Sądu stwierdzenie nieważności umowy kredytowej łączącej strony byłoby sprzeczne ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa oraz z zasadami współżycia społecznego. Klauzula denominacyjna , nie odnosi się w ocenie Sądu I instancji do elementów przedmiotowo istotnych umowy, czyli oddania i zwrotu podstawowej sumy pożyczki nawet jeżeli wartość kapitału pozostałego do spłaty określona jest w (...), gdyż kredytobiorcy nie mieli i nadal nie mają obowiązku dokonywania spłat bezpośrednio w tej walucie. Aczkolwiek nie można się zgodzić z tezą, iż klauzule te mają charakter wyłącznie techniczny to skoro kwota kredytu została wypłacona kredytobiorcy w złotówkach to należało uznać, iż w ostatecznym rozrachunku kredyt nie miał charakteru stricte walutowego pomimo, że harmonogram spłat został określony w (...). Pozwala to na postawienie tezy, że klauzule denominacyjne i waloryzacyjne faktycznie kształtują jedynie umowny mechanizm przeliczania głównych świadczeń, tj. sposób określania rynkowej wartości sumy kredytu, a ich treść podlega kontroli na podstawie art.
Zastosowana w umowie objętej pozwem w sprawie klauzula waloryzacyjna polegała na zmianie wysokości świadczenia pieniężnego ustalonej przy zastosowaniu innego niż pieniądz krajowy miernika wartości, którym może być waluta obca, a celem wprowadzenia tej regulacji do umowy kredytu hipotecznego było zachowanie wartości pieniądza w długim okresie spłaty pożyczki. W rozpoznawanej sprawie, w roszczeniu ewentualnym, powódka domagała się zasądzenia na swoją rzecz określonej w pozwie kwoty wywodząc, że umowa będąca przedmiotem sprawy zawiera niedozwolone klauzule umowne - w rozumieniu art.
§ k.c., które jej nie wiążą co powoduje, iż powinny one zostać z umowy wyeliminowane. Ponieważ abuzywność klauzuli denominacyjnej powoduje konieczność wyeliminowania jej z umowy w całości, to nie jest możliwe pozostawienie uregulowania w zakresie oprocentowania kredytu według stawki LIBOR, skoro jest ona immanentnie związana z zastosowaniem klauzuli walutowej. Z odwołaniem do przepisów rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) (...) z dnia 8 czerwca 2016 r. Sąd Okręgowy wywiódł brak możliwości utrzymania umowy jako kredytu złotowego,ale z zastosowaniem wskaźnika LIBOR. Sąd Okręgowy doszedł do wniosku, że podstawą faktyczną niniejszego powództwa nie jest zastosowanie przez stronę pozwaną nieprecyzyjnych zapisów odnośnie sposobu ustalania wysokości kursu (...), który miał być stosowany przy wykonywaniu umowy łączącej strony, gdyż gdyby tak było, to powódka już w sierpniu 2011 r., gdy weszła w życie ustawa antyspredowa , podjęłaby spłatę rat kapitałowo-odsetkowych bezpośrednio w (...), co faktycznie prowadziłoby do wyeliminowania z umowy postanowień, które uznaje abuzywne. Ponieważ powódka nie zdecydowała się na spłatę rat kredytowych bezpośrednio w (...), należało przyjąć, iż faktycznie to nie wskazane przez nią regulacje naruszały jej interes jako konsumentki, ale doszło do tego w wyniku drastycznego i mającego charakter globalny wzrostu kursu (...), który nastąpił po zawarciu umowy. Gdyby takiego wzrostu kursu (...) nie było, powódka niewątpliwie nie wystąpiłaby z roszczeniem objętym pozwem w sprawie. Z okoliczności sprawy wynika, ze podstawa faktyczna zgłoszonego w niniejszej sprawie żądania ewentualnego jest taka, że powódka domaga się zasądzenia na jej rzecz w ramach żądania ewentualnego kwoty 49.952,23 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 4 września 2020r do dnia zapłaty jako nienależnie pobranej przez pozwanego i jego poprzednika prawnego na podstawie abuzywnych postanowień denominacyjnych zawartych w łączącej strony umowie kredytowej w §1 ust. 2 , § 8 ust. 6 , § 13 ust. 2 oraz §15 ust. 7 pkt 2 lit. A. Sąd I instancji uznał zatem, że istotą powództwa jest domaganie się rozliczenia umowy będącej przedmiotem pozwu w sprawie w okresie objętym pozwem z wyeliminowaniem zapisanego w niej mechanizmu denominacji w wyniku zastosowania którego powódka została obciążona ryzykiem walutowym. Zdaniem Sądu podnoszona przez powódkę okoliczność, iż przyczyną powodującą konieczność wyeliminowania klauzuli waloryzacyjnej jest zawarte w umowie postanowienie ,iż przy wykonywaniu umowy pozwany bank będzie posługiwał się kursami (...) określonymi w bankowej Tabeli kursowej, a nie fakt iż została ona obciążona nieograniczonym ryzykiem związanym z wzrostem kursu (...) , które przekroczyło poziom „dopuszczalnego” ryzyka przybierając postać „nadzwyczajnej zmiany okoliczności” nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy . Nawet jednak gdyby przyjąć, iż postanowienia zakwestionowane przez powódkę mają charakter niedozwolony to rozważania wyżej wymienione zachowują swoją aktualność gdyż bezskuteczność tych postanowień, które są immanentnie związane z zasadą denominacji, skutkuje bezskutecznością tej zasady, a tym samym następuje przekształcenie umowy w umowę kredytu złotowego. Mając na uwadze wyżej wskazane argumenty Sąd I instancji przyjął, że pomimo wyeliminowania klauzuli waloryzacyjnej łącząca strony umowa zachowuje ważność, nadal bowiem zawiera elementy przedmiotowo i podmiotowo istotne jak oznaczenie stron, wysokość kwoty kredytu, okres kredytowania oraz statuuję zasadę zmienności stopy procentowej, a oprocentowanie kredytu nie może być inne niż wg stawki WIBOR, który to wskaźnik jest immanentnie związany z kredytem złotowych i nie ma możliwości zastosowania dla tego kredytu stawki LIBOR . Eliminacja klauzuli indeksacyjnej powoduje , że umowa automatycznie przekształca się w kredyt złotowy z oprocentowaniem wg stawki WIBOR, gdyż jest to fundamentalna zasada rynku pieniężnego. Oceniając zasadność roszczenia należało zbadać czy naruszenie interesu powódki doprowadziło do sytuacji, że uiszczona przez nią w okresie objętym pozwem tytułem rat kredytowych kwota przekraczała kwotę, jaką uiściłaby w wykonaniu umowy, gdyby strony związane były typową umową kredytu złotowego. W okresie od dnia zawarcia umowy do dnia 8 kwietnia 2020 r powódka zapłaciła tytułem rat kapitałowo-odsetkowych kwotę 195.510,35 zł. Gdyby powódka w dniu 12 października 2009 r zawarła z poprzednikiem prawnym pozwanego banku umowę kredytu złotowego, to w okresie od dnia z zawarcia umowy do 8 kwietnia 2020 r tytułem rat kapitałowo-odsetkowych zapłaciłaby kwotę 188.211,24 zł. Porównanie w/w kwot prowadzi do wniosku, iż spełnione przez powódkę świadczenia mają charakter nienależny w zakresie kwoty 7.289,11 zł i w tym zakresie powództwo ewentualne zostało uwzględnione. Sąd Okręgowy podniósł także, że gdyby w umowie będącej przedmiotem sprawy było określone, że do ustalania wysokości rat w PLN kredytodawca będzie posługiwał się średnim kursem NBP , co eliminowałoby w sposób obiektywny możliwości postawienia zarzutu o niedozwolonym charakterze takiej klauzuli , to faktycznie nie powstałaby jakakolwiek nadpłata, co świadczy o tym, ze kurs stosowany przez pozwany bank nie miał charakteru dowolnego. Sąd Okręgowy stanął ostatecznie na stanowisku, że pozwany bank zawarł z powódką ważną umowę i wywiązał się z obowiązku informacyjnego w zakresie ryzyka kursowego w takim zakresie, jaki w tym czasie był możliwy, a okoliczność iż powódka w dacie zawierania umowy zakładała, że ryzyko to, jeśli się ziści, to tylko w takim zakresie, że nadal będzie to kredyt tańszy niż kredyt złotowy, nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Podkreślić jednak ponownie należy , że wprawdzie umowa będąca przedmiotem sprawy związana jest z ryzykiem walutowym, jednakże ryzyko to nie powinno przekraczać granicy, za którą można już mówić o nadzwyczajnej, niemożliwej do przewidzenia zmianie stosunków, prowadzącej do rażącego naruszenia interesów kredytobiorcy. Mając na uwadze te rozważania Sąd Okręgowy zasądził od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę 7.289,11 zł oddalając powództwo ponad tę kwotę jako nieuzasadnione. O odsetkach orzeczono na podstawie art. 481 § 1 k.c. Rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów procesu zapadło w oparciu o art. 102 k.p.c. Powyższe orzeczenie zaskarżyła apelacją strona powodowa w części: tj. w zakresie, w jakim Sąd I instancji nie orzekł o powództwie głównym o zapłatę kwoty 173 798,07 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 4 września 2020 r. do dnia zapłaty, dochodzonej z tytułu nieważności umowy o kredyt nr (...)09- (...) zawartej w dniu 12 października 2009 r.; w zakresie, w jakim Sąd I instancji oddalił powództwo główne o ustalenie nieistnienia pomiędzy stronami stosunku prawnego, wynikającego z umowy o kredyt nr (...)09- (...) zawartej w dniu 12 października 2009 r. (pkt. 1 wyroku); w zakresie, w jakim Sąd I instancji oddalił powództwo ewentualne o zapłatę ponad kwotę 7 289,11 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 4 września 2020 r., dochodzonej z tytułu zwrotu świadczeń strony powodowej w części nienależnie pobranej przez pozwanego i jego poprzednika prawnego, (...) Bank (...) S. A., w okresie od dnia 8 marca 2011 r. do dnia 8 kwietnia 2020 r. na podstawie abuzywnych postanowień denominacyjnych umowy o kredyt nr (...)09- (...) z dnia 12 października 2009 r. (pkt 3 wyroku); w zakresie, w jakim Sąd I instancji nie zasądził od pozwanego na rzecz powódki kosztów procesu według norm przepisanych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od tych kwot od dnia uprawomocnienia się orzeczenia zasądzającego te koszty do dnia zapłaty (pkt. 4 wyroku). Strona powodowa zarzuciła: I. nierozpoznanie istoty sprawy poprzez: 1. pominięcie w trakcie oceny umowy przesłanek art. 58 § 1 kodeksu cywilnego odnośnie wymogu oznaczoności świadczeń stron (art. 353 § 1 kodeksu cywilnego oraz art. 69 ust. 1 i ust. 2 pkt. 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Prawo bankowe, zwanej dalej „prawem bankowym”), w szczególności w zakresie mechanizmu opisanego w § 13 ust. 2 - 3 i § 15 ust. 7 pkt. 2 lit. a Części Ogólnej Umowy (zwanej dalej (...)) w zw. z § 5 ust. 3 Części Szczególnej Umowy (zwanej dalej (...)); 2. nierozpoznanie istoty sprawy poprzez braku oceny przedmiotowej sprawy przez pryzmat przesłanek z art. 58 k.c., II. naruszenie prawa materialnego, tj.: 1. art.
i 2 k.c., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że w wyniku uznania postanowień dotyczących denominacji kredytu za niedozwolone postanowienie umowne, możliwe jest zastąpienie dotychczasowego wskaźnika służącego ustaleniu wysokości oprocentowania kredytu (LIBOR 3M) i wprowadzenie w jego miejsce wskaźnika WIBOR 3M, podczas gdy stwierdzenie niedozwolonego charakteru postanowienia umownego nie uprawnia sądu do jakiejkolwiek innej zmiany treści stosunku prawnego niż wyeliminowanie tego postanowienia, w szczególności do modyfikacji umowy w pozostałym zakresie; 2. art. 65 § 1 k.c., poprzez błędną wykładnię oświadczeń woli (umowy):
1 k.c. polegającą na uznaniu, że kwestia przeliczenia świadczeń , o którym mowa w § 15 ust. 7 pkt. 2 lit. a (...) w zw. z § 5 ust. 3 (...), „sama w sobie nie prowadzi jednak do stwierdzania nieważności umów kredytów zarówno indeksowanych jak i denominowanych kursem waluty obcej” (str. 20 uzasadnienia wyroku), a „od dnia zawarcia umowy powódka mogła jednostronnie podjąć decyzję o dokonywaniu spłat rat kapitalowo-odsetkowych bezpośrednio w (...) i usunąć tym samym z umowy nierównowagę stron” (str. 15 uzasadnienia wyroku), w sytuacji, gdy postanowienia te określają główne świadczenia stron i zgodnym zamiarem stron nie była objęta spłata rat kredytu w walucie obcej (co dodatkowo potwierdza § 2 ust. 1 (...) określający kwotę całkowitego kosztu kredytu wyłącznie w walucie polskiej), c) art. 385 2 polegającym na uznaniu, że wejście w życie ustawy antyspreadowej w 2011 r. (str. 15 uzasadnienia wyroku), czy też ustalenie rynkowości kursu przeliczeniowego w trakcie wykonania umowy miało jakiekolwiek znaczenie w kontekście oceny abuzywności spornych postanowień umowy, skoro zgodnie z tym przepisem oceny abuzywności dokonują się chwilą zawarcia umowy; III. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 411 pkt 2 k.c. i uznanie, że zasądzenie przedmiotowego roszczenia byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego tym bardziej, że powódka mogła się uniezależnić od kursów stosowanych przed bank od początku umowy, podczas gdy po uznaniu, że umowa jest nieważna pozwanemu bankowi przysługiwałby zwrot wypłaconego kapitału, który nie jest przedawniony, a brak uzyskania odsetek jako wynagrodzenia banku jest niejako sankcją za stosowanie w swoich umowach nieuczciwych postanowień umownych, a nieuprawnione jest twierdzenie, że powodowie mogli już od początku umowy spłacać kredyt bezpośrednio w (...), ponieważ brak jest takiego zapisu umownego; IV. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 410 § 1 k.c, w związku z art. 405 k.c. poprzez ich błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że świadczenie spełnione nienależnie w wykonaniu umowy zawierającej niedozwolone klauzule, to jedynie takie świadczenie, które wynika z porównania „wysokości kwot wpłacanych przez powodów w wykonaniu umowy w jej brzmieniu z daty zawarcia z kwotami, jakie powodowie zapłaciliby gdyby taki „wyłącznik indeksacji” był wprowadzony do umowy, tj. przy uwzględnieniu stopy procentowej WIBOR” (str. 21 uzasadnienia wyroku), co doprowadziło Sąd do błędnego przekonania, że po stronie pozwanego zachodzi bezpodstawne wzbogacenie kosztem strony powodowej jedynie w wysokości różnicy pomiędzy tymi kwotami; V. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 410 § 2 k.c. w związku z art. 405 k.c. w zw. z art. 58 k.c, bądź w zw. z art.
k.c., poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy: 1) umowa jest sprzeczna z właściwością (naturą stosunku) umowy kredytu, a przez to jest niezgodna z definicją legalną zawartą w art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Prawo bankowe (zwanej dalej „p.b.”) i prowadzi do obejścia prawa, 2) jedna ze stron (bank) może dowolnie wpływać na zakres zobowiązań obu stron (dowolnie ustalać kursy przeliczeniowe waluty (...) i przez samodzielnie zmieniać wysokość zobowiązania, na podstawie przedmiotowej umowy bank mógł ustalić kurs na kwotę 10 zł jak i na kwotę 2 zł), co zaprzecza naturze stosunku obligacyjnego w rozumieniu art. 353 1 k.c., 3) umowa narusza zasadę wzajemności i zachowania ekwiwalentności świadczeń, gdyż świadczenie strony powodowej nie odpowiada świadczeniu strony pozwanej, 4) narusza zasadę równości stron, poprzez uprzywilejowanie banku (jako strony silniejszej w relacjach przedsiębiorca - konsument) w zakresie stworzenia przezeń jednostronnego mechanizmu regulującego wysokość zobowiązań obu stron oraz narzuceniu licznych zabezpieczeń spłaty kredytu, przy jednoczesnym pozbawieniu strony powodowej możliwości kontroli i podejmowania skutecznej obrony przed nieuczciwymi zachowaniami banku, 5) narusza zasadę równości stron, poprzez uprzywilejowanie banku w zakresie zabezpieczenia się przed ryzykiem walutowym (zgodnie z art. § 1 ust. 3 pkt. 2 (...) i z art. 20 ust. 6 (...)), ponieważ zgodnie z umową tylko bank uzyskał w/w dodatkowego uprawnienia zabezpieczającego go przed ryzykiem walutowym 6) narusza obowiązek informacyjny spoczywający na banku, który jako podmiot profesjonalny nie przekazał stronie powodowej informacji w zakresie działania zastosowanej w umowie klauzuli waloryzacyjnej, co w konsekwencji uniemożliwiło stronie powodowej oszacowanie ewentualnych skutków prawnych i ekonomicznych wynikających czy też mogących wyniknąć z zastosowania mechanizmu przeliczeniowego narzuconego przez poprzednika prawnego pozwanego, VI. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 410 § 2 k.c. w związku z art. 405 k.c., art.
i art. 385 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie w przypadku gdy w przedmiotowej sprawie spełnione kumulatywnie następujące przesłanki: 1) umowa została zawarta z konsumentami (co jest bezsporne między stronami), 2) kwestionowane przez powódkę postanowienia umowy nie było uzgodnione indywidualnie (strona pozwana nie udowodniła, że były ustalane indywidualnie, poza tym ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że strona powodowa nie miała realnej możliwości wpływu na treść zobowiązania, który był narzucony przez pozwaną wzorcem umownym praktycznie niemodyfikowalnym, a tym bardziej nie kształtowała wspólnie z bankiem treści zobowiązania), 3) kwestionowane przez powódkę postanowienia umowy kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (przede wszystkim z uwagi na możliwość arbitralnego ustalania tabel kursowych i przez to ustalania kurs (...) i efekcie możliwość dowolnej zmiany wysokości zobowiązania, nadto klient nie znał ostatecznej wysokości kredytu do wypłaty, bowiem bank miał 5 dni roboczych na wypłatę kredytu od złożenia dyspozycji kredytu przez kredytobiorcę), 4) kwestionowane przez powódkę postanowienia umowy nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (przede wszystkim postanowienia odnoszące się do tabeli kursowej są niejednoznaczne, ponieważ nie sposób wywieść jak są ustalane tabele kursowe i przez to jak jest ustalany kurs (...) i wysokość zobowiązania, nadto klient nie znał ostatecznej wysokości kredytu do wypłaty, bowiem bank miała 5 dni roboczych na wypłatę kredytu od złożenia dyspozycji kredytu przez kredytobiorcę); VII. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 385’ § 1 k.c., art. 385 2 k.c. i art. 22 1 k.c. w związku z art. 2 lit. b i art. 4 ust. I Dyrektywy Rady 93/13 z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (zwanej dalej „Dyrektywą 93/13”), poprzez jego błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że poziom ochrony prawnej przysługującej stronie powodowej jako konsumentowi zależy od jej wiedzy, wykształcenia, doświadczenia zawodowego, czy też tego, czy przeczytała uważnie całą Umowę - wbrew wykładni tych przepisów przedstawionej w pkt. 27, 30, 32 i 33 postanowienia (...) z dnia 10 czerwca 2021 r., sygn. akt C- 198/20; VIII. naruszenie przepisów postępowania mogące mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj. art. 227 k.p.c. i art. 233 § 1 k.p.c. (a także, co do dowodu z dokumentów: art. 243 2 zd. 1 k.p.c. i art. 245 k.p.c.), poprzez niedokonanie ustaleń co do faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy (wynikających z zebranego materiału dowodowego), względnie poczynienie błędnych ustaleń faktycznych oraz przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, polegające na:
k.c. poprzez błędne uznane, że ustalenie, jaką kwotę zapłaciłaby powódka gdyby udzielony jej kredyt były typowym kredytem Złotowym, oprocentowanym wg stawki WIBOR, z uwzględnieniem marsy stosowanej przez pozwany bank przy zawieraniu takich umowach wg stanu na dzień 12 października 2009 r., ma znaczenie dla przedmiotu rozstrzygnięcia i dopuszczenie dowodu z opinii biegłego na tę okoliczność, podczas gdy nie można dokonywać jakichkolwiek zmian innych jej postanowień, w tym dotyczących oprocentowania (por, wyroki Sądu Najwyższego z dni 4 kwietnia 2019 r., sygn. akt III CSK 159/17, 9 maja 2019 r., sygn. akt I CSK 242/18), zwłaszcza wobec indywidualnego uzgodnienia przez strony (...) jako jego stawki referencyjnej (§ 1 ust. 4-6 (...) wyłączający § 2 ust. 2 (...), niewymieniony też w części A.3 uzasadnienia pozwu ~ por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r., sygn. akt II CSK 483/18). Wskazując na powyższe zarzuty skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez: 1) zasądzenie od pozwanego , na rzecz powódki kwoty 173 798,07 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od tej kwoty od dnia 4 września 2020 r. do dnia zapłaty (z tytułu zwrotu wszystkich świadczeń otrzymanych od strony powodowej przez pozwanego i jego poprzednika prawnego, (...) Bank (...) S.A., w okresie od dnia 8 marca 2011 r. do dnia 8 kwietnia 2020 r. na podstawie umowy o kredyt nrLKM - (...)09- (...) zawartej w dniu 12 października 2009 r., jako świadczeń nienależnych z uwagi na bezwzględną nieważność tej umowy w całości) oraz ustalenie nieistnienia stosunku prawnego między stronami wynikającego z umowy o kredyt nr (...)09- (...) zawartej w dniu 12 października 2009 r. między stroną powodową a poprzednikiem prawnym pozwanego ( (...) Bank (...) S.A.), ewentualnie, w przypadku nieuznania przez Sąd ad guem powyższych żądań: zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kwoty 49 952,23 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od tej kwoty od dnia 4 września 2020 r. do dna zapłaty - z tytułu zwrotu świadczeń strony powodowej w części nienależnie pobranej przez pozwanego i jego poprzednika prawnego, (...) Bank (...) S. A., w okresie od dnia 8 marca 2011 r. do dnia 8 kwietnia 2020 r. na podstawie abuzywnych postanowień denominacyjnych umowy o kredyt nr (...)09- (...) z dnia 12 października 2009 r. (jej klauzuli waloryzacyjnej); 2) zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki zwrotu kosztów procesu za I i II instancję wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od tej kwoty od dnia uprawomocnienia się orzeczenia zasądzającego te koszty do dnia zapłaty; Dodatkowo powódka z ostrożności procesowej (na wypadek nieuwzględnienia przez sąd ad quem żądania głównego z pkt. I ppkt. 1 petitum pozwu), na podstawie art. 380, art. 382 i art. 391 § 1 k.p.c. w związku z art. 227 i art. 278 § 1 k.p.c. wniosła o zmianę postanowienia Sądu I Instancji z dnia 20 grudnia 2021 r. w niniejszej sprawie, poprzez dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu rachunkowości finansowej zgodnie z wnioskiem strony powodowej w pkt. V petitum pozwu na fakty tam wskazane; W odpowiedzi na apelację strona pozwana wniosła o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania. W piśmie procesowym z dnia 22 listopada 2023 roku pozwany powołał się na zarzut zatrzymania. Do pisma załączył skierowane do powódki oświadczenie o skorzystaniu z prawa zatrzymania kwot przez nią dochodzonych do czasu zaofiarowania przez kredytobiorcę zwrotu świadczenia wzajemnego Banku w postaci kwoty 248.000 zł tytułem środków udostępnionych przez Bank na podstawie umowy. Jednocześnie w jego treści pozwany wskazał, że podtrzymuje twierdzenia sformułowane w odpowiedzi na apelację powódki. Powyższe oświadczenie datowane na 29 grudnia 2022 roku zostało doręczone powódce 18 stycznia 2023 r. (oświadczenie wraz z dowodami doręczenia k 311-313 verte). W oparciu o dowody zebrane w postępowaniu przed Sądem I instancji, Sąd Apelacyjny dodatkowo ustalił , co następuje: Zgodnie z § 1 ust. 1 Części Szczególnej umowy z dnia 12 września 2009 r. strony ustaliły, że kredyt denominowany udzielany jest w złotych w kwocie stanowiącej równowartość 93.550,64 CHF , jednak nie więcej niż 248.000 zł. Kredyt był przeznaczony na cel mieszkaniowy tj. finansowanie zakupu spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego w wysokości 248.000 zł (§ 1 ust. 2 (...)). Z kolei w myśl § 13 ust. 3 Części Szczególnej umowy , w przypadku kredytu denominowanego wypłacanego w złotych, gdy przyznana kwota kredytu, na skutek różnic kursowych, okaże się na dzień uruchomienia ostatniej transzy kredytu kwotą przewyższającą kwotę wymaganą do realizacji celu, określonego w (...), Bank uruchomi środki w wysokości stanowiącej równowartość w walucie kredytu kwoty niezbędnej do realizacji tego celu oraz dokona pomniejszenia salda zadłużenia poprzez spłatę kwoty niewykorzystanej; jeśli zaś okaże się kwotą niewystarczającą do realizacji celu mieszkaniowego określonego w (...), kredytobiorca zobowiązany jest do zbilansowania inwestycji ze środków własnych lub ze środków przeznaczonych na dowolny cel. W § 5 ust. 4 Części Szczególnej umowy z dnia 12 września 2009 r. stron ustaliły, że spłata kredytu następuje w PLN, a w ust. 5 wskazany został numer rachunku (...) powódki. Zgodnie z § 1 ust. 3 pkt 2 Części Ogólnej umowy, w przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej zmiana kursu waluty oraz zmiana wysokości spreadu walutowego wpływa na wypłacane w złotych przez Bank kwoty transz kredytu oraz na spłacane w złotych przez kredytobiorcę kwoty rat kapitałowo-odsetkowych. Ryzyko związane z zmianą kursu waluty oraz zmianą wysokości spreadu walutowego ponosił kredytobiorca z uwzględnieniem § 13 ust. 3 Części Ogólnej umowy. W § 1 ust. 3 pkt 2 wskazano miejsce publikacji aktualnych i archiwalnych tabel kursowych. (kserokopia umowy k 27 – 34) Zgodnie z § 19 Części Ogólnej umowy kredytobiorca mógł się ubiegać o zmianę waluty kredytu na zasadach określonych w Ogólnych warunkach udzielania przez (...) Bank (...) S.A. kredytu mieszkaniowego N. –H.. Te z kolei przewidywały w § 6 określone warunku dla zmiany waluty umowy, konieczność uzyskania zgody Banku oraz zmianę umowy kredytu poprzez zawarcie aneksu (Ogólne warunki udzielania przez (...) Bank (...) S.A. kredytu mieszkaniowego N. –H. k 112 – 117). W pozwanym banku opracowano broszury dla klientów zaciągających kredyty hipoteczne z informacjami o ryzyku kursowym i i ryzyku stopy procentowej. W informacji wręczonej powódce ryzyko walutowe zdefiniowano jako ryzyko przy kredytach udzielanych w walucie, związane z możliwością wystąpienia zmiany kursu waluty, w której kredyt został zaciągnięty. Wskazano, że występowanie ryzyka zmiany kursów walutowych oraz ryzyka zmiany wysokości spreadu walutowego sprawia, że zarówno raty spłaty, jak i wysokość zadłużenia tytułem zaciągniętego kredytu przeliczona na PLN na dany dzień podlega ciągłym wahaniom, w zależności od aktualnego kursu waluty. Ryzyko kursowe jest mniejsze, jeżeli kredytobiorca osiąga dochody w tej samej walucie obcej, a ryzyko zmiany wysokości spreadu walutowego , gdy dokonuje spłaty kredytu w walucie, w jakiej kredytu jest denominowany. W ulotce wskazano ponadto, że z tych powodów warto rozważyć zaciągnięcie długoterminowego kredytu w PLN jako korzystnej alternatywy w stosunku do kredytów walutowych, które mimo atrakcyjnych aktualnie warunków cenowych w długim okresie mogą okazać się droższe na skutek wzrostu kursów walutowych lub zmiany stóp procentowych. Z uwagi na zmienność kursów walutowych oraz wahania stóp procentowych rzeczywiste koszty obsługi długu mogą okazać się znacząco wyższe od wcześniej założonych. W ulotce zachęcano klientów do zapoznania się z danymi historycznymi i prognozami analityków, a także przedstawiono symulację rat kredytu przy wzroście stopy procentowej, a także przy założeniu, że kurs (...) wzrośnie o wartość stanowiącą różnicę między maksymalnym i minimalnym kursem (...) z okresu ostatnich 12 miesięcy tj. o 1,18 zł. Załącznikiem do ulotki były wykresy obrazujące zmiany stopy referencyjnej LIBOR 3M oraz zmiany kursu (...) do PN za okres od 1 października 2006 r. do 1 kwietnia 2009 r. (informacja k 107 -109). WE wniosku kredytowym , jako element jego wzorca, zawarto oświadczenie kredytobiorcy o tym, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka , wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz zmiany wysokości spreadu walutowego, w przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej i o akceptacji tego ryzyka, a także o tym, że zmiana kursów walut oraz zmiany wysokości spreadu walutowego mają wpływ na wysokość kwoty zaciągniętego kredytu tj. kwotę kredytu do spłaty oraz wysokość raty kapitałowo –odsetkowej. (wniosek k 102) Powódka uważała, że podobnie jak w przypadku kredytu zaciągniętego w PLN, wraz ze spłatą kredytu jej zadłużenie w zakresie kapitału będzie malało. Wyobrażała sobie, że kurs (...) będzie miał wpływ na części odsetkową raty, ale nie na spłacany kapitał (zeznanie powódki k 155). Powyższe ustalenia faktyczne Sąd Apelacyjny oparł na powołanych wyżej dowodach z dokumentów, których wiarygodność nie była kwestionowana. Za wiarygodne uznał także w tej części zeznania powódki, gdyż brak jest dowodów przeciwnych podważających przedstawionych przez apelującą sposób rozumienia umowy. W tym miejscu zasygnalizować także trzeba, iż Sąd II instancji podziela zarzut apelacji związany z wadliwą oceną dowodu z zeznań powódki w zakresie dopełnienia przez stronę pozwaną obowiązków informacyjnych, o czym w dalszych rozważaniach. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja powódki w części, w jakiej wywiedziona została od orzeczenia istniejącego, zasługuje na uwzględnienie. W pierwszej kolejności wypada odnieść się do granic zaskarżenia apelacją powódki, która nie zakwestionowała rozstrzygnięcia o powództwie ewentualnym zawartego w punkcie 2 wyroku. Zgodnie z poglądem prezentowanym w orzecznictwie, dopuszczalna jest apelacja powoda od wyroku w części, w której oddalono jego żądanie główne w sytuacji, w której wyrok ten nie został zaskarżony w części uwzględniającej żądanie ewentualne. W sytuacji, w której sąd tym samym wyrokiem oddala żądanie główne i uwzględnia żądanie ewentualne, powód może wnieść apelację od tego wyroku, gdyż oddalenie żądania głównego przesądza o tym, że jest nim pokrzywdzony, a jeśli jednocześnie nie doszło do zaskarżenia wyroku w części uwzględniającej żądanie ewentualne, to nie wpływa to w żaden sposób na dopuszczalność apelacji powoda. W takiej sytuacji ze względu na wewnątrzprocesową zależność rozstrzygnięcia o żądaniu ewentualnym od istnienia negatywnego rozstrzygnięcia o żądaniu głównym wyrok sądu pierwszej instancji nie uprawamacnia się w części rozstrzygającej o żądaniu ewentualnym, wobec czego, jeśli sąd odwoławczy na skutek apelacji uzna, że żądanie główne jest zasadne i zmieni lub uchyli zaskarżony wyrok w części oddalającej to żądanie, na skutek takiej zmiany lub uchylenia automatycznie traci moc zawarte w wyroku rozstrzygnięcie co do żądania ewentualnego. Dla celów pewności obrotu dopuszczalne i wskazane jest, aby sąd drugiej instancji w wyroku wydanym na skutek apelacji powoda w takim wypadku deklaratywnie stwierdził, iż wyrok pierwszej instancji w części uwzględniającej żądanie ewentualne utracił moc na skutek zmiany lub uchylenia wyroku w części oddalającej rozstrzygnięcie o żądaniu głównym (tak SN w uchwale z dnia 9 listopada 2021 r., III CZP 70/20, OSNC 2022/5/50). Przekładając powyższe rozważania na okoliczności rozpatrywanej sprawy, należy uznać, że zmiana zaskarżonego wyroku w części , w jakiej Sąd I instancji orzekł o powództwie głównym oddalając je w zakresie roszczenia o ustalenie nieważności umowy, powoduje upadek rozstrzygnięcia o żądaniu ewentualnym, w tym w zakresie rozstrzygnięcia w punkcie 2 zaskarżonego wyroku, które nie korzysta z przymiotu prawomocności. Przechodząc do oceny zarzutów apelacji wywiedzionej przez powódkę, wypada przede wszystkim odnieść się do zarzutu nierozpoznania istoty sprawy przedstawionego w punkcie I. apelacji. W orzecznictwie podkreśla się, że przez pojęcie "nierozpoznania istoty sprawy" zgodnie z art. 386 § 4 k.p.c. należy rozumieć nierozstrzygnięcie o żądaniu stron, czyli niezałatwienie przedmiotu sporu. Z taką sytuacją procesową mamy do czynienia, gdy rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji nie odnosi się do tego, co było przedmiotem sprawy, gdy sąd zaniechał zbadania materialnej podstawy żądania bezpodstawnie przyjmując, że istnieje przesłanka materialnoprawna lub procesowa unicestwiająca roszczenie ( tak m.in. SN w postanowieniu z dnia 25 lutego 2015 r.,IV CZ 110/14, LEX nr 1656516; w postanowieniu z dnia 11 marca 2022 r., III CZ 128/22, LEX nr 3361790). Nierozpoznanie istoty sprawy następuje ponadto w sytuacji dokonania przez sąd I instancji oceny prawnej roszczenia bez oparcia jej o właściwie ustaloną podstawę faktyczną i konieczności czynienia przez sąd odwoławczy po raz pierwszy ustaleń faktycznych, co czyni koniecznym uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji z uwagi na obowiązek respektowania konstytucyjnej zasady dwuinstancyjności postępowania sądowego ( por. postanowienie SN w postanowieniu z dnia 5 grudnia 2012 r. , I CZ 168/12, OSNC 2013/5/68; postanowienie SN z dnia 20 lutego 2015 r. ,V CZ 119/14, LEX nr 1661943; postanowienie SN z dnia 15 lutego 2018 r. ,IV CZ 4/18, LEX nr 2498020; postanowienie SA w Warszawie z dnia 18 października 2017 r. ,VII ACa 915/17, LEX nr 2471117). Z pewnością tego rodzaju sytuacja nie zachodzi w rozpatrywanej sprawie. Sąd I instancji, choć lakonicznie , odniósł się do kwestii dopuszczalności samej konstrukcji kredytu denominowanego i odrzucił tezę o bezwzględnej nieważności umowy kredytu. Tym samym nie sposób uznać, że uchylił się od rozpoznania istoty sporu. Sąd II instancji w pełni aprobuje rozważania Sądu I instancji dotyczące samej konstrukcji umowy kredytu denominowanego jako zgodnej z przepisami prawa tj. art. 69 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (tekst jedn. Dz.U. z 2021 r. poz. 2439) w brzmieniu relewantnym z uwagi na datę zawarcia przez strony umowy. W judykaturze powszechnie uznaje się, że na gruncie wskazanych przepisów dopuszczalne było zaciągnięcie zobowiązania w walucie obcej z równoczesnym zastrzeżeniem, że wypłata i spłata kredytu (pożyczki) będzie dokonywana w pieniądzu krajowym. Ustawa z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2011 r. Nr 165, poz. 984), czyli tzw. ustawa antyspreadowa, potwierdziła tylko to, co wcześniej wynikało już z zasady autonomii woli stron (art. 3531 k.c.), a mianowicie, że przed wejściem w życie tej ustawy dopuszczalne było zawieranie umów o kredyt denominowany, jak i indeksowany ( por. m.in. wyrok SN z 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, OSNC 2018/7-8/79; wyrok SN z 2 czerwca 2021 r., I (...) 55/21, LEX nr 3219740). Nietrafne pozostają oparte na odmiennej ocenie zarzuty apelacji dotyczące naruszenia przepisów prawa materialnego tj. art. 69 ust. 1 i 2 ustawy Prawo bankowe w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia umowy w związku z art. 58 § 1 k.c., za pomocą których skarżąca wywodziła, że umowa o kredyt denominowany nie zawiera elementów przedmiotowo istotnych, co winno skutkować stwierdzeniem jej sprzeczności z prawem a tym samym bezwzględnej nieważności. Wskazać należy, że z treści umowy kredytu zawartej przez strony w żadnym razie nie wynika jakikolwiek „obrót walutowy” między stronami. Umowa nr (...) nie przewidywała możliwości wypłaty kredytu w (...). Ze wskazanego wyżej § 5 ust. 4 Części Szczególnej umowy wynika z kolei, że walucie krajowej kredyt był także spłacany. Dodatkowo wysokość kapitału kredytu limitowała kwota określona w walucie krajowej, co wprost wynika z § 1 ust. 1 Części Szczególnej umowy. W orzecznictwie podkreśla się, że z punktu widzenia polskiego systemu prawnego można wyróżnić trzy rodzaje kredytów, w których występuje (w różnych rolach) waluta obca: indeksowany, denominowany i walutowy. W kredycie indeksowanym kwota kredytu jest podana w walucie krajowej i w tej walucie zostaje wypłacona, ale zostaje przeliczona na walutę obcą według klauzuli umownej opartej również na kursie kupna tej waluty obowiązującym w dniu uruchomienia kredytu, przy czym spłata kredytu następuje w walucie krajowej. W kredycie denominowanym kwota kredytu jest wyrażona w walucie obcej, a zostaje wypłacona w walucie krajowej według klauzuli umownej opartej na kursie kupna waluty obcej obowiązującym w dniu uruchomienia kredytu, zaś spłata kredytu następuje w walucie krajowej. Z kolei w kredycie walutowym kwota kredytu jest wyrażona w walucie obcej i spłata również jest dokonywana w tej walucie. Tylko w tym ostatnim wypadku roszczenie kredytobiorcy w stosunku do kredytodawcy jest wyrażone w walucie obcej, tj. kredytobiorca może żądać od kredytodawcy wypłaty kwoty kredytu w walucie obcej. W dwóch pozostałych wypadkach żądanie kredytobiorcy w stosunku do kredytodawcy w zakresie spełnienia świadczenia (czyli wypłaty kwoty kredytu) dotyczy wyłącznie waluty krajowej (por. wyrok SN z 30 września 2020, I CSK 556/18, LEX nr 3126114). Nie budzi wątpliwości, że umowa kredytu zawarta przez strony odpowiada opisanej wyżej konstrukcji kredytu denominowanego, a nie kredytu walutowego. Pomimo określenia wysokości kredytu w walucie obcej ( (...)), wysokość uruchomionego kapitału limitowała kwota w walucie krajowej tj. 248.000 zł, realizacja umowy (wypłata kapitału kredytu i spłata rat) miała następować wyłącznie w walucie krajowej. Powódka nie otrzymała i zgodnie z umową nie mogła otrzymać świadczenia w walucie obcej. Świadczenie kredytodawcy miało zgodnie z umową nastąpić w walucie krajowej, a odwołanie się do wartości tego świadczenia w (...) miało jedynie służyć wyliczeniu wysokości rat kredytowych należnych od kredytobiorców i ustaleniu oprocentowania kredytu przy wykorzystaniu zmiennej stopy LIBOR. Brak zatem podstaw , by sporną umowę kredytu kwalifikować jako kredyt walutowy. Dodatkowo, w przeciwieństwie do klasycznych umów o kredyt denominowany, kwota kredytu wyrażona w § 1 ust. 1 Części Szczególnej niniejszej umowy w (...) nie stanowiła ostatecznej kwoty zobowiązania Banku. Postanowienie to należy bowiem intepretować łącznie z zapisem § 13 ust. 3 pkt 1 Części Ogólnej umowy, który wskazuje, że w przypadku , gdy przyznana kwota kredytu na skutek różnic kursowych okaże się na dzień uruchomienia kredytu, kwotą przewyższającą kwotę wymaganą do realizacji celu określonego w § 1 ust 2 Części Szczególnej umowy, bank uruchomi środki w wysokości, stanowiącej równowartość w walucie kredytu kwoty niezbędnej do realizacji tego celu oraz dokona pomniejszenia salda zadłużenia poprzez spłatę kwoty niewykorzystanej. W rzeczywistości zatem Bank miał wypłacić kredytobiorcy kwotę określoną w złotówkach, adekwatną do realizacji celu kredytu i wskazaną w § 1 ust. 2 Części Szczególnej umowy, która limitowała wysokość świadczenia przekazanego do dyspozycji kredytobiorcy. Taki mechanizm jest charakterystyczny dla indeksacji a nie dla denominacji. Ponadto wskazać należy , że ramach wyrażonej w art. 353 1 k.c. zasady swobody umów mieści się przyzwolenie na faktyczną nierówność stron, która może się wyrażać nieekwiwalentnością ich wzajemnej sytuacji prawnej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 maja 2011 r., II CSK 528/10,LEX nr 794768). Nierównomierne rozłożenie ryzyka osiągnięcia korzyści i wysokości świadczeń obciążających jedną lub obie strony umowy nie może co do zasady samo w sobie prowadzić do stwierdzenia, że czynność prawna narusza zasady słuszności kontraktowej i jest z tej przyczyny nieważna. Również Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w licznych orzeczeniach analizujących mechanizm denominacji kredytu nie zakwestionował jego zgodności jako takiego z przepisami dyrektywy Rady nr 93/13 EWG. Powódka upatrywała sprzeczności spornej umowy z zasadą swobody umów, a także z przepisami art. 69 ust. 1 i 2 ustawy Prawo bankowe w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia umowy, w okolicznościach przedstawianych jednocześnie na poparcie zarzutów związanych z niedozwolonym charakterem postanowień umowy. Za trafne należy uznać stanowisko , zgodnie z którym, regulacja art .
, jako przepis szczególny uzasadniony potrzebą ochrony konsumentów, wyłącza stosowanie art. 58 k.c. i przewidzianej w nim sankcji bezwzględnej nieważności umowy (por. wyrok SA w Warszawie z dnia 23 lutego 2022 r., V ACa 631/20, LEX nr 3337226). Istotnym wsparciem tego stanowiska jest uchwała Sądu Najwyższego z dnia 28 kwietnia 2022 r. w sprawie III CZP 40/20 (LEX nr 3337513) , w myśl której sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego (denominowanego) do waluty obcej są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu. Postanowienia takie, jeśli spełniają kryteria uznania ich za niedozwolone postanowienia umowne, nie są nieważne, lecz nie wiążą konsumenta w rozumieniu art. 3851 k.c. ). Przewidziana w art.
k.c. sankcja oznacza, że kwestionowane postanowienie nie wywołuje skutków prawnych od samego początku i z mocy prawa, co sąd ma obowiązek wziąć pod uwagę z urzędu, chyba że konsument następczo udzieli "świadomej, wyraźnej i wolnej zgody" na to postanowienie i w ten sposób zapewni jego skuteczność (por. uchwałę 7 sędziów SN z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56). Zastosowanie sankcji właściwej dla niedozwolonych postanowień umownych oznacza również, że w odniesieniu do skutków eliminacji klauzuli abuzywnej zastosowanie znajduje art.
k.c., zgodnie z którym, jeżeli postanowienie nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Oznacza to, że nie stosuje się wówczas art. 58 § 3 k.c., a bez znaczenia jest to , czy strony (a w praktyce przede wszystkim kontrahent konsumenta) zawarłyby umowę bez takiej klauzuli. Stanowisko takie nie wyklucza, że ostatecznym skutkiem okaże się brak związania umową w całości, jednak o przyjęciu takiego wniosku w poszczególnych przypadkach zadecydują inne przesłanki niż przewidziane w art. 58 § 3 k.c. W tym stanie rzeczy zarzut apelacji przedstawiony w jej punkcie I. uznać należy za niezasadny. Częściowo zasadne okazały się zarzuty naruszenia prawa procesowego tj. art. 227 k.p.c. , art. 233 § 1 k.p.c., a co do dowodu z dokumentów – art. 243 2 i art. 245 k.p.c.), przy czym przedmiotem szczegółowej analizy Sądu Apelacyjnego pozostają jedynie te z nich, które przekładają się na ocenę roszczenia głównego o ustalenie nieistnienia stosunku obligacyjnego wynikającego z umowy kredytu. Poza rozważaniami Sądu II instancji pozostaje zarzut naruszenia przepisów art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. w związku z art. 227 k.p.c. i art. 278 §v 1 k.p.c., który sama skarżąca wiąże wyłącznie z żądaniem ewentualnym. W ocenie Sądu Apelacyjnego, niektóre argumenty przedstawione na poparcie zarzutu naruszenia przepisów art. 227 k.p.c. i art. 233 § 1 k.p.c. wykraczają poza zakres zastosowania powołanych wyżej norm , a ponadto odnoszą się do wywodów Sądu Okręgowego przedstawionych wyłącznie w części uzasadnienia poświęconej rozważaniom prawnym. W szczególności do zakresu zastosowania przepisu art. 233 § 1 k.p.c. nie należy wykładnia oświadczeń woli stron zawartych w umowie, a także ocena skutków prawnych tej czynności. Analiza charakteru kwestionowanych postanowień jako kształtujących główne świadczenia umowy, sposobu ich redakcji w zakresie przesłanki jednoznaczności oraz ustalenie, czy w odniesieniu do nich spełnione zostały pozostałe przesłanki z art.
k.c., jest elementem stosowania prawa materialnego, a nie oceny mocy dowodowej i wiarygodności poszczególnych dowodów, i może być skutecznie kwestionowana jedynie za pomocą zarzutów naruszenia prawa materialnego. W rozpatrywanej sprawie skarżąca zgłosiła takie zarzuty i kwestionuje stanowisko Sądu Okręgowego w tym przedmiocie wskazując na wadliwą wykładnię i zastosowanie przepisów prawa materialnego. W ramach pozostałych argumentów powołanych dla uzasadnienia zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. , art. 227 k.p.c. oraz z art. 245 k.p.c. , należy podzielić krytykę stanowiska Sądu I instancji o rzekomo nienegocjowalnym charakterze klauzul denominacyjnych, a przynajmniej tej ich części, która stanowi odesłanie do tabel kursowych Banku. Istota zagadnienia nie sprowadza się do tego, czy pozwany mógł publikować i publikuje własne tabele kursów walut, gdyż to uprawnienie wynika wprost z art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe. W rzeczywistości powódka zarzuca Bankowi takie ukształtowanie klauzul denominacyjnych, w których uprawnienie do ustalenia kursów wymiany zastrzeżone zostało dla jednej strony tj. przedsiębiorcy, przy jednoczesnym braku w umowie znanych konsumentowi, weryfikowalnych i obiektywnych kryteriów, w oparciu o które kurs wymiany jest ustalany. Nie sposób uznać, że prawidłowe ukształtowanie tego rodzaju klauzuli zawsze musi zawierać odesłanie do tabel kursowych ogłaszanych przez bank i w tym sensie jest postanowieniem nienegocjowalnym. Nie chodzi bowiem o wskazanie określonych wartości przyszłych kursów wymiany, a o ustalenie w umowie obiektywnych i weryfikowalnych dla konsumenta zasad ich ustalania. Przepis art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego przewiduje tzw. ogólny obowiązek informacyjny banków, dotyczący ogłaszania przez bank informacji w nim wymienionych, w szczególności dotyczących stosowanych stawek oprocentowania, czy kursów walutowych. Z powołanej normy nie wynika jednak wcale, w jaki sposób i w oparciu o jakie parametry owe tabele kursowe są konstruowane. Okoliczność, że zgodnie z art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe banki są zobowiązane do ogłaszania w sposób ogólnie dostępny stosowanych kursów walutowych nie oznacza przy tym, że warunki umowne odsyłające do kursu stosowanego przez bank (tabelarycznego) odzwierciedlają przepis ustawy w rozumieniu art. 1 ust. 2 dyrektywy 93/13. Wyjątek określony w tym przepisie wymaga, aby konkretny warunek umowny odzwierciedlał treść przepisu prawa mającego zastosowanie między umawiającymi się stronami niezależnie od ich wyboru, ewentualnie mającego domyślne zastosowanie w braku odmiennego uzgodnienia między stronami, przy czym należy go interpretować ściśle (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 21 grudnia 2021 r., C-243/20, DP i SG przeciwko T. A., (...):EU:C:2021: (...) i powołane tam dalsze orzecznictwo). Tym samym nie można założyć, że istnienie przepisu art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe usuwało możliwość uznania spornych postanowień umowy za abuzywne. Z całą pewnością powołana norma nie jest także przepisem dyspozytywnym, który mógłby uzupełnić lukę w umowie powstałą po wyeliminowaniu postanowień uznanych za niedozwolone. Powyższej oceny nie zmienia przykładowe odwołanie się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do zasad ustalania kursów walut przez NBP. Sąd Okręgowy pomija bowiem w swej argumentacji, że w przypadku NBP zasady ustalania kursów walut zostały ustalone w formie uchwały zarządu NBP z dnia 23 września 2002 r. nr (...) i podane do publicznej wiadomości w urzędowym publikatorze. Tymczasem w dacie zawarcia spornej umowy zasady ustalania kursów w tabelach kursowych pozwanego nie zostały ujawnione i pozostawały domeną wyłącznie wewnętrznych regulacji Banku, które dowolnie i bez wiedzy konsumenta mogły być zmieniane. Z całą pewnością zasady ustalania kursów były istotne dla kredytobiorcy, gdyż wprost przekładają się na ustalenie kwoty uruchomionego w PLN kredytu, a następnie na wysokość jego świadczenia z tytułu rat kapitałowo – odsetkowych spełnianego w walucie krajowej. Umowa kredytu zawarta przez strony w żadnym razie nie dawała podstaw dla spłaty rat bezpośrednio w (...), gdyż strony w § 5 ust. 4 Części Szczególnej wprost wskazały walutę krajową jako walutę spłaty. Przewidziane w umowie oraz w Ogólnych warunkach udzielania przez (...) Bank (...) S.A. kredytu mieszkaniowego N. –H. przewalutowanie wymagało spełnienia określonych warunków przez kredytobiorcę, akceptacji Banku oraz zawarcia przez strony aneksu do umowy, a zatem zmiany pierwotnej treści stosunku obligacyjnego. Apelująca trafnie także wskazuje, iż zakwestionowane w pozwie postanowienia § 1 ust. 1 Części Szczególnej, § 1 ust. 2 i ust. 3 pkt 2, § 8 ust.5 i 6, § 13 ust. 1,2 i3 , §15 ust. 7 pkt 2 Części Ogólnej umowy oraz postanowienia § 2 ust. i 3 Ogólnych warunkach udzielania przez (...) Bank (...) S.A. kredytu mieszkaniowego N. –H. nie podlegały indywidualnym negocjacjom. Z art.
wynika, że to na Banku jako przedsiębiorcy spoczywał procesowy obowiązek wykazania tego rodzaju okoliczności. Pozwany temu obowiązkowi nie sprostał, gdyż na powyższą okoliczność nie przedstawił dowodu, poza analizowaną umową oraz wnioskiem kredytowym, z których jednak nie wynika indywidualne uzgodnienie spornych postanowień. Za uzgodnione indywidualnie trzeba uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść konsument istotnie mógł w praktyce oddziaływać. Innymi słowy, należy badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę ( por. wyrok SA w Warszawie z 6 marca 2013 r., VI ACa 1241/12, LEX nr 1322083). Jak podkreślił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z dnia 6 marca 2019 r., w sprawie I CSK 462/18 (LEX nr 2629877), w celu ustalenia czy konkretne postanowienie umowne należy kwalifikować jako "nieuzgodnione indywidualnie" należy zbadać, czy konsument miał na treść danego postanowienia "rzeczywisty wpływ" (art.
Dla zrealizowania przesłanki rzeczywistego wpływu konsumenta na treść postanowień umownych konieczne jest udowodnienie wspólnego ustalenia ostatecznego brzmienia klauzuli, w wyniku rzetelnych negocjacji w ramach, których konsument miał realny wpływ na treść określonego postanowienia umownego, chyba że zostało ono sformułowane przez konsumenta i włączone do umowy na jego żądanie. Zatem do tego, by skutecznie wykazać fakt, że klauzula była uzgodniona z konsumentem, nie wystarcza opatrzenie kontrolowanego postanowienia wzmiankami typu: "wyrażam zgodę", "przyjmuję własnoręcznym podpisem”. To, że powódka zdecydowała o wyborze jednego z produktów finansowych oferowanych przez Bank tj. kredytu indeksowanego do (...) nie oznacza wcale, że zaczerpnięte wprost z wzorca umowy postanowienia dotyczącego samego mechanizmu indeksacji zostały uzgodnione indywidualnie między stronami lub choćby, że mogły podlegać takiemu uzgodnieniu, z czego kredytobiorca zdawał sobie sprawę. Podobnie zaznaczenie we wniosku kredytowym rodzaju waluty waloryzacji w żadnym razie nie dowodzi, że zaczerpnięte z wzorca umowy klauzule indeksacyjne były indywidualnie negocjowane lub choćby mogły podlegać takim negocjacjom, z czego powódka w dacie podpisania umowy zdawał sobie sprawę. Bez znaczenia pozostają przy tym motywy wyboru określonego rodzaju kredytu przez powódkę i to, że zdecydowała się na kredyt indeksowany (...) z uwagi na korzystne oprocentowanie i niższe raty kapitałowo – odsetkowe niż w przypadku kredytu w walucie krajowej. Ciężar dowodu w zakresie indywidualnego uzgodnienia spornych postanowień umowy spoczywał na stronie pozwanej. Tymczasem załączone do akt dokumenty w ogóle nie odnoszą się do kwestii ewentualnych negocjacji z powódką oraz świadomości konsumenta co do możliwości modyfikacji zaproponowanych przez Bank postanowień dotyczących mechanizmu denomiancji, zaś zeznania powódki jednoznacznie przeczą tego rodzaju uzgodnieniom. Z zeznań świadka T. S. wynika zaś, że przedmiotem indywidualnych uzgodnień była jedynie marża Banku. Należy zatem przyjąć, że między stronami nie odbyły się żadne negocjacje dotyczące spornych postanowień umowy, w efekcie czego umowa kredytu stanowiła przygotowany przez pozwanego gotowy produkt, na którego treść konsument (kredytobiorca), w zakresie objętym kwestionowanymi klauzulami, nie miał nie tylko rzeczywistego, lecz żadnego wpływu. O indywidualnym uzgodnieniu warunków spłaty kredytu w żadnym razie nie świadczy hipotetyczna możliwość spłaty rat kapitałowo-odsetkowych w walucie denominacji z rachunku walutowego lub poprzez wpłaty gotówkowe w walucie , przewidziana w § 15 ust. 7 pkt b Części Ogólnej umowy. Powódka nie była zainteresowana spłatą kredytu w walucie obcej, gdyż dochody uzyskiwała w walucie krajowej. Ponadto z żadnego dowodu przeprowadzonego w sprawie nie wynika, by zaproponowano jej otworzenie rachunku walutowego. W tej sytuacji w § 5 ust. 4 Części Szczególnej umowy strony wskazały jako walutę spłaty kredytu wyłącznie PLN. Co jednak najistotniejsze, postanowienia umowy przewidujące hipotetyczną możliwość spłaty kredytu w walucie denominacji, nie powodują utraty nieuczciwego charakteru przez postanowienia odnoszące się do spłaty kredytu w walucie krajowej. Jak podkreślił Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 21 września 2023 r. w sprawie C- 139/22 (LEX nr 3605772), art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że postanowienie umowy, które ze względu na warunki wykonania niektórych przewidzianych w nim zobowiązań danego konsumenta należy uznać za nieuczciwe, nie może utracić takiego charakteru z powodu innego postanowienia tej umowy, które przewiduje możliwość wykonania przez tego konsumenta tych zobowiązań na innych warunkach. Innymi słowy, przewidziana w § 15 ust. 7 pkt b Części Ogólnej umowy możliwość spłaty kredytu w (...), nie oznacza wcale, że przewidziany w umowie równorzędny sposób realizacji świadczeń kredytobiorcy poprzez spłatę kredytu w walucie krajowej może opierać się na nieuczciwych zasadach. Zarzut naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. jest uzasadniony w części dotyczącej oceny dowodu z przesłuchania powódki oraz dowodów z dokumentów co do dopełnienia przez pozwany bank obowiązku informacyjnego. Sąd Apelacyjny odmiennie ocenił powyższe dowody i uzupełnił ustalenia faktyczne w tej kwestii. Wbrew stanowisku przedstawionemu w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, z oświadczeń powódki stanowiących element wzorca wniosku kredytowego oraz zawartych we wzorcu umowy kredytu nie sposób wywieść, że pozwany spełnił we właściwy sposób obowiązek informacyjny. Z lakonicznych stwierdzeń tam zawartych nie wynika, iż powódce w jasny i wyczerpujący sposób wyjaśniono zasady funkcjonowania mechanizmu denominacji oraz uświadomiono jej nieograniczone ryzyko z nim związane. Treść powyższych postanowień umowy i wniosku kredytowego nie pozwala na ustalenie, jakie konkretnie informacje zostały przedstawione powódce, a w konsekwencji, czy uzyskała ona rzetelną i pełną wiedzę na temat ryzyka kursowego. Tego rodzaju informacji nie można bowiem utożsamiać z ogólną wiedzą konsumenta, że kursy walut obcych ulegają wahaniom tj. mogą wzrosnąć lub spaść, a hipotetyczny wzrost kursu będzie skutkował wzrostem obciążeń po stronie konsumenta. W orzecznictwie podkreśla się, że dla wypełnienia przez bank obowiązków informacyjnych w zakresie obarczenia konsumenta ryzykiem kontraktowym nie jest wystarczające odebranie od konsumenta oświadczenia, zawartego we wniosku o udzielenie kredytu czy w umowie, o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz że przyjął to do wiadomości i akceptuje to ryzyko. Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. W takim stanie rzeczy, przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat (zob. wyrok SA w Gdańsku z 19 stycznia 2021 r. ,I ACa 505/20, LEX nr 3190312). Chodziło zatem o przedstawienie powódce relacji miedzy złotym a (...) w przeszłości oraz prognoz co do ich kursów na przyszłość w szerokiej perspektywie czasowej. Tylko wówczas kredytobiorca mógłby faktycznie ocenić poziom ryzyka towarzyszący kilkudziesięcioletniemu związaniu kontraktowemu. Jak wskazywał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 lutego 2019 roku w sprawie II CSK 19/18 (LEX nr 2626330), w tej sytuacji z deklaracji kredytobiorcy o świadomości ryzyka walutowego nie można wyciągać zbyt daleko idących wniosków. Taka konkluzja jest tym bardziej uzasadniona, jeśli oświadczenie kredytobiorcy jest elementem opracowanego przez bank wzorca. W odniesieniu do klauzul indeksacyjnych (denominacyjnych) dla spełnienia wymagania transparentności nie wystarczy przekazywanie konsumentowi informacji nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że równość między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie stabilna przez cały okres obowiązywania tej umowy. Nie wystarczy też informacja pozwalająca konsumentowi na zrozumienie, że w zależności od zmian kursu wymiany zmiana parytetu pomiędzy walutą rozliczeniową a walutą spłaty może pociągać za sobą niekorzystne konsekwencje dla jego zobowiązań finansowych, ani przedstawienie mu ewentualnych wahań kursów wymiany. Prawidłowa informacja powinna uświadamiać konsumentowi - wyraźnie i z należytą powagą - że ryzyko silnej deprecjacji jest trudne do oszacowania w perspektywie długookresowej i nie powinno być lekceważone (pozostaje realne). Wymaganiu temu nie czyni zadość np. podawanie "uspokajających" informacji o historycznych wahaniach waluty indeksacji w okresie nieproporcjonalnym do przewidywanego czasu trwania umowy kredytu, które może wręcz usypiać czujność kredytobiorcy, wywołując wrażenie o jedynie hipotetycznym charakterze zagrożeń. Istotne jest również zwrócenie uwagi na powagę tego zagrożenia w aspekcie możliwego rozmiaru deprecjacji waluty krajowej, a w szczególności podkreślenie, że może być ona gwałtowna i drastyczna (przekraczać nawet kilkadziesiąt procent), z uwzględnieniem sytuacji majątkowej konkretnego konsumenta, decydującej o tym, jaki stopień deprecjacji waluty indeksacji przekraczać będzie granice jego zdolności do spłacania kredytu. Z punktu widzenia omówionych wymagań , zdaniem Sądu Najwyższego, trudno uznać za wystarczające nawet te dane, których podanie zalecano w Rekomendacji Komisji Nadzoru Bankowego dotyczącej dobrych praktyk w zakresie ekspozycji kredytowych zabezpieczonych hipotecznie wydanej w 2006 r. (por. wyrok SN z 13 maja 2022 r., (...) 464/22, nie publik; postanowienie SN z dnia 30 września 2022 r. , I CSK 2071/22, LEX nr 3437834). Należy podkreślić, że obowiązek informacyjny banku wynikał także z obowiązujących już wówczas w polskim porządku prawnym przepisów dotyczących ochrony konkurencji i konsumentów, w tym przepisów Konstytucji RP. Z art. 76 Konstytucji wynika (mający swoje umocowanie także w treści art. 2 i 3 Traktatu o Unii Europejskiej) standard ochrony konsumenckiej, który nakłada obowiązek zapewnienia równości materialnej (odnoszonej przede wszystkim do płaszczyzny informacyjnej i zmierzającej do tego, by obie strony podejmowały decyzję o zawarciu umowy w oparciu o rzetelną i pełną informację co do kwestii istotnych dla sytuacji prawnej i skutków ekonomicznych umowy dla konsumenta). Dobitnie wskazywał na ten aspekt równości Trybunał Konstytucyjny wyjaśniając, że udział konsumenta w procesach rynkowych powinien być kształtowany w taki sposób, aby mógł on swobodnie i w zgodzie z własnym interesem zaspokajać swe uświadomione potrzeby, na podstawie dostarczonej wiedzy i informacji (por. zwłaszcza wyrok TK z 21 kwietnia 2004 r., K 33/03, OTK-A 2004, Nr 4, poz. 31.). Przedsiębiorca zatem ma szczególne obowiązki w stosunku do konsumenta uzasadnione aksjologicznie jego przewagą organizacyjną i informacyjną. To przedsiębiorca tworzy ofertę, a przez narzędzia marketingowe stara się przedstawić je możliwie atrakcyjnie konsumentom w celu pozyskania klienteli i maksymalizacji opłacalności prowadzonej działalności. Z tym wiąże się jednak odpowiedzialność związana z obowiązkiem informacyjnym lokowana w płaszczyźnie publicznoprawnej. Przekładając powyższe rozważania na okoliczności rozpatrywanej sprawy należy podkreślić, że ani z zeznań świadka T. S., ani z relacji powódki przesłuchanej w charakterze strony nie wynika, by kredytobiorcy przed podpisaniem spornej umowy kredytu lub w chwili jej zawarcia przekazano informacje odpowiadające takiemu wzorcowi. Co więcej, takich danych nie zawiera także Informacja dla wnioskodawców o ryzyku zmiennej stopy procentowej oraz ryzyku kursowym, której rzeczywista treść stała się przedmiotem uzupełniających ustaleń faktycznych Sądu Apelacyjnego. W jej treści przedstawiono historyczne kursy (...) za okres niespełna 3 lat, a także uspokajające informacje o istotny obniżeniu stop referencyjnej LIBOR 3M. Z kolei symulacja rat kredytu ograniczała się do wzrostu kursu (...) uwzględniającego wartości z ostatnich 12 miesięcy. Pozwany bank nie zawarł w tej broszurze informacyjnej wyraźnego stwierdzenia o nieograniczonym ryzyku walutowym obciążającym kredytobiorcę, którego w dłuższej perspektywie czasu nie da się przewidzieć i które może prowadzić do nagłego i drastycznego wzrostu obciążeń kredytowych. Reasumując, Informacja nie zawiera pełnych i rzetelnie przedstawionych danych, koniecznych konsumentowi dla realnej oceny ryzyka walutowego związanego z kredytem denominowanym walutą obcą. Z umowy kredytowej oraz z pozostałych dokumentów przedstawionych powódce, a także z jej zeznań i zeznań świadka T. S. nie wynika ponadto, by konsumentowi przed podpisaniem umowy przekazywano informacje dotyczące sposobu ustalania kursów wymiany, w tym jego składnika w postaci spreadu walutowego. W przekonaniu Sądu Apelacyjnego, nie ma w tym kontekście znaczenia to, czy w czasie trwania umowy Bank ustalał kurs dowolnie, czy też w oparciu o czynniki obiektywne, takie jak np. kursy obowiązujące na rynku międzybankowym czy ocenę bieżącej sytuacji rynkowej – skoro nie zostało to w żaden sposób formalnie uregulowane w umowie stron. Co więcej, w świetle ugruntowanego stanowiska orzecznictwa, oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art.
uchwałę 7 sędziów SN z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17,OSNC 2019/1/2). W tym stanie rzeczy praktyka kształtowania kursów wymiany waluty przez stronę pozwaną po zawarciu umowy nie wpływa na ocenę niedozwolonego charakteru analizowanych postanowień. Decydujące znaczenie ma zatem sama treść umowy kredytu oraz ewentualnych innych powiązanych z nią umów, a także okoliczności istniejące w dacie ich zawarcia. Nie ma natomiast znaczenia to, czy w praktyce przedsiębiorca wykorzystał dla swoich interesów postanowienia niedozwolone pochodzące z wzorca umowy. Sąd Apelacyjny nie podziela przy tym stanowiska Sądu Okręgowego przedstawionego w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, zgodnie z którym za objęte wiedzą powszechną uznano czynniki uwzględniane przez banki przy ustalaniu kursów walut, które dodatkowo mają wyłącznie obiektywny charakter. Zgodnie z utrwalonym stanowiskiem judykatury, za fakty powszechnie znane uważa się wydarzenia historyczne, polityczne, zjawiska przyrodnicze, procesy ekonomiczne lub zdarzenia normalnie i zwyczajnie zachodzące w określonym miejscu i czasie, znane każdemu rozsądnemu i mającemu życiowe doświadczenie mieszkańcowi miejscowości będącej siedzibą danego sądu. Nie są faktami powszechnie znanymi okoliczności sporne między stronami, a także takie fakty , które ze względu na swój charakter mogą być ustalone jedynie przy wykorzystaniu wiadomości specjalnych (por. wyrok SN z dnia 10 lutego 2010 r., V CS K 269/09, OSNC 201/9/127 ; wyrok SN z dnia 24 kwietnia 2013 r., IV CSK 596/12, LEX nr 1375468;wyrok SN z dnia 28 października 2015 r., II CSK 831/14, LEX nr 1938674; wyrok SN z dnia 13 grudnia 2013 r., III CSK 66/13, LEX nr 1463871). O ile zatem do procesów ekonomicznych powszechnie znanych każdej rozsądnej i przeciętnie doświadczonej życiowo osobie należy zaliczyć samo zjawisko wahania kursów waluty obcej i brak możliwości przewidzenia zakresu tych zmian w długiej perspektywie czasowej, o tyle z pewnością okoliczności dotyczące możliwości opracowania stałej metodyki ustalania kursów wymiany przez Bank i w ślad za tym odpowiedniego zredagowania umów w sposób weryfikowalny przez kredytobiorcę, a także konkretne zasady obliczania kursów wymiany przez pozwany Bank i innych uczestników rynku walutowego, nie należą do tego rodzaju zjawisk świata zewnętrznego i zachodzących w nim procesów, których ustalenie jest możliwe bez wiedzy specjalnej. Nie są to zatem okoliczności objęte wiedzą powszechną dostępną przeciętnemu odbiorcy w powołanym wyżej znaczeniu. Nawet przy założeniu, że kursy wymiany ustalane przez pozwany Bank zależały w jakimś stopniu od czynników zewnętrznych i obiektywnych np. notowań na rynku międzybankowym, to i tak nie są znane konkretne zasady ich ustalania. Jest przy tym bezsporne, że kursy walut ustalane przez różne banki komercyjne różnią się od siebie. Podkreślić również trzeba, że obowiązki informacyjne Banku istniały niezależnie od tego, czy powódka domagała się wyjaśnienia postanowień umowy i czy zgłaszała w tym zakresie wątpliwości. Sąd I instancji poddał w wątpliwość twierdzenia powódki o braku pełnej wiedzy co do charakteru zaciągniętego zobowiązania i związanego z nim ryzyka. Tymczasem w świetle zasad doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania nie sposób zakładać, że osoba z wykształceniem wyższym w całkowicie innej dziedzinie (stomatolog), wykonująca pracę niezwiązaną w żaden sposób z czynnościami bankowymi i bez jakiejkolwiek praktyki w tym zakresie, posiadała w 2009 r. pełną wiedzę o wszystkich istotnych cechach kredytu hipotecznego z klauzulą denominacyjną oferowanego przez pozwany bank. Nie budzi również wątpliwości, że przewidziana w przepisach dyrektywy nr 93/13 oraz art.
k.c. ochrona przysługuje każdemu konsumentowi bez względu na jego przymioty osobiste, stopień rozeznania, czy należytą dbałość o własne interesy na etapie zawierania umowy (por. wyroki (...) z dnia 3 września 2015 r., C-110/14 ; z dnia 21 marca 2019 r., C-590/17). W konsekwencji ochrona przewidziana w dyrektywie 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich przysługuje każdemu konsumentowi, a nie tylko temu, którego można uznać za "właściwie poinformowanego oraz dostatecznie uważnego i rozsądnego przeciętnego konsumenta" (por. postanowienie (...) z 10 czerwca 2021r. w sprawie C-198/20). Na koniec rozważań poświęconych obowiązkom informacyjnym Banku w dacie zawarcia spornej umowy, za chybione należy uznać stanowisko Sądu I instancji w zakresie związania poglądami wyrażonymi w tej materii w opiniach sporządzonych przez inne organy państwowe tj. Prezesa NBP oraz Komisję Nadzoru Finansowego w odpowiedzi na wezwanie zawarte w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 11 maja 2021 r. w sprawie III CZP 11/21. Wiążący charakter w postępowaniu cywilnym ma wyłącznie ostateczna decyzja administracyjna wydana w kwestiach należących do drogi postępowania administracyjnego przez właściwy organ. Analizowane przez Sąd I instancji stanowiska Prezesa Narodowego Banku Polskiego oraz Komisji Nadzoru Finansowego z pewnością nie mają takiego charakteru. Stanowią wyłącznie prezentację własnych poglądów tych podmiotów na problematykę tzw. kredytów frankowych i w tym jedynie znaczeniu mogą być pomocne dla Sądu. Nie mają zatem mocy dowodowej tj. mocy zaświadczenia o faktach istotnych dla rozstrzygnięcia i stanowią jedynie wsparcie określonej argumentacji prawnej. Co więcej, Sąd I instancji skupił się wyłącznie na dokumentach wspierających jego tezy, pomijając złożone w tym samym trybie opinie Rzecznika (...), Rzecznika Praw Obywatelskich oraz Rzecznika Praw Dziecka, z których płyną odmienne wnioski. Apelująca trafnie zarzuca ponadto, iż w ramach stosunku obligacyjnego stron nie dochodziło do transakcji kupna i sprzedaży waluty. Zarówno kwota kredytu została wypłacona w walucie krajowej , jak i w tej walucie były spłacane raty kapitałowo – odsetkowe. W relacji stron spread walutowy nie miał zatem żadnego ekwiwalentu i w tym znaczeniu stanowił dodatkowe wynagrodzenie pozwanego. Warto zaznaczyć, że z treści umowy kredytu oraz z Regulaminu nie wynikały żadne zasady pozyskiwania przez Bank środków pieniężnych na udzielanie kredytów indeksowanych. Kwestia pozyskania środków na udzielenie spornego kredytu nie była także przedmiotem dowodzenia w tej sprawie. Dodatkowo w świetle opinii biegłego sądowego R. P. nie sposób podzielić wniosku Sąd Okręgowego, jakoby spread walutowy był kosztem działalności Banku. W rzeczywistości stanowił przerzucony na kredytobiorcę ciężar transakcji Banku na rynku międzybankowym. W ramach zarzutu naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. skarżąca zakwestionowała również wywody Sądu Okręgowego, które nie stanowią elementu ustaleń faktycznych i nie opierają się na dowodach przeprowadzonych w sprawie, a pozostają jedynie oceną zachowania i motywów postępowania powódki przedstawioną w rozważaniach. Należy zgodzić się z apelującą, że wnioski, jakie wyprowadził Sąd I instancji cechują się dowolnością i nie znajdują oparcia w materiale dowodowym. Sąd Okręgowy nie badał w toku sporu motywów, jakimi kierowała się powódka występując z niniejszym pozwem. Analogicznie brak jest podstaw, by odmiennie od tez wynikających z zeznań powódki oceniać przyczyny, dla których nie doszło do podpisania przez strony aneksu do umowy kredytu, umożliwiającego spłatę rat kredytu w walucie waloryzacji. Okoliczności te są przy tym ostatecznie irrelewantne prawnie dla rozstrzygnięcia sporu, gdyż przyczyny dla których konsument nie potwierdza następczo niedozwolonych postanowień umowy i korzysta z przyznanej mu ochrony są całkowicie bez wpływu na zakres udzielanej mu ochrony, a w konsekwencji nie przekładają się na rozstrzygnięcie sporu. Dowolna pozostaje wreszcie konstatacja Sądu I instancji, że powódka w sposób świadomy przyjęła na siebie nieograniczone ryzyko kursowe w zamian za niższe niż w przypadku kredytów złotowych oprocentowanie. Stanowisko takie pozostaje w oczywistej sprzeczności z zeznaniami strony powodowej oraz analizowanymi wyżej dowodami z dokumentów, co skutkowało zmianą i uzupełnieniem ustaleń faktycznych na etapie postępowania apelacyjnego. Na koniec rozważań poświęconych zarzutom naruszenia prawa procesowego podkreślić trzeba, iż zamierzonych skutków procesowych nie wywołuje zarzut naruszenia art. 278 k.p.c. w związku z art. 227 k.p.c. w związku z art.
k.c. Błąd Sądu Okręgowego nie wynika bowiem z samego przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego sądowego na określone okoliczności faktyczne, a z wadliwego zastosowania prawa materialnego, które doprowadziło do konkluzji o dopuszczalności i potrzebie utrzymania umowy kredytu w mocy jako kredytu złotowego , oprocentowanego w oparciu o stopę referencyjną WIBOR. W konsekwencji modyfikacji podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, częściowo trafne pozostają zarzuty naruszenia prawa materialnego. Część z nich odnosi się wprost do dochodzonego pierwotnie w ramach powództwa głównego roszczenia pieniężnego, o którym Sąd Okręgowy nie orzekł w zaskarżonym wyroku, a strona powodowa nie skorzystała z możliwości przewidzianej w art. 351 k.p.c. Tym samym powołane w apelacji zarzuty odnoszące się do naruszenia art. 410 § 2 k.c. w związku z art. 405 k.c. oraz art. 411 pkt 2 k.c. pozostają całkowicie bezprzedmiotowe dla rozstrzygnięcia, gdyż apelacja powódki nakierowana na zmianę wyroku i uwzględnienie powództwo głównego w zakresie roszczenia pieniężnego podlegała odrzuceniu, co zostało wyjaśnione w sporządzonym przez Sąd Apelacyjny z urzędu uzasadnieniu postanowienia zawartego w punkcie I. wyroku z dnia 19 grudnia 2023 r. Pozostałe zarzuty naruszenia prawa materialnego można przyporządkować do dwóch grup. Po pierwsze, skarżąca, w ślad za argumentacją przedstawioną już w pozwie, powołuje się na abuzywność kwestionowanych klauzul umownych i wobec ich nieobowiązywania ze skutkiem ex tunc wskazuje na brak możliwości utrzymania umowy kredytu w mocy, a zatem na podstawy jej ubezskutecznienia (nieważności) w całości i tą grupę argumentów Sąd Apelacyjny uznaje za uzasadnioną. Z przyczyn przedstawionych już uprzednio przy ocenie zarzutu nierozpoznania istoty sporu, Sąd II instancji nie znajduje natomiast podstaw dla uwzględnienia drugiej grupy zarzutów naruszenia prawa materialnego, które koncentrują się na naruszeniu art. 58 k.c. i bezwzględnej nieważności umowy kredytu wynikającej z jej rzekomej sprzeczności z art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego oraz art. 353 1 k.c. Za trafne należy uznać wywody skarżącej , w ramach których wskazuje na abuzywny charakter kwestionowanych postanowień umowy kredytu kształtujących mechanizm denominacji oraz na brak możliwości uzupełnienia luk powstałych w umowie po ich usunięciu, a tym samym na potrzebę unieważnienia (ubezskutecznienia) umowy kredytu w całości, przedstawione w ramach zarzutów naruszenia przepisów art.
385 2 k.c. oraz art. 65 k.c. Zbliżone lub wręcz analogiczne postanowienia zaczerpnięte z wzorca umowy stosowanego przez poprzednika prawnego pozwanego były już przedmiotem oceny Sądu II instancji w innych sprawach m.in. w sprawach I ACa 552/21, I ACa 89/22, I ACa 359/22, I ACa 1233/22 a rozważania przedstawione w uzasadnieniach wyroków wydanych w tych sprawach pozostają aktualne także w niniejszej sprawie. Z dotychczasowych rozważań wynika już, że sporne postanowienia umowne zawarte w § 1 ust. 1 Części Szczególnej, § 1 ust. 2 i ust. 3 pkt 2, § 8 ust.5 i 6, § 13 ust. 1,2 i3 , §15 ust. 7 pkt 2 Części Ogólnej umowy nie podlegały indywidualnym negocjacjom, a pozwany nie dopełnił obowiązku poinformowania powódki o ryzyku walutowym związanym z kredytem. Status powódki jako konsumenta nie był w sprawie kwestionowany. Sąd Apelacyjny w pełni aprobuje ten nurt orzecznictwa, który uznaje sporne klauzule zawarte w §1 ust. 1 Części Szczególnej oraz w § 1 ust. 2 i ust. 3 pkt 2, § 13 ust. 1,2 i3 , §15 ust. 7 pkt 2 Części Ogólnej umowy za określające główne świadczenia, co nie stoi na przeszkodzie uznaniu ich za abuzywne z uwagi na brak ich jednoznacznego sformułowania. Za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG należy bowiem uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (por. wyroki (...): z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Á. K., H. R. przeciwko (...), pkt 49-50; z 26 lutego 2015 r. w sprawie C-143/13, B. M. i I. O. M. przeciwko S.C. (...) România SA, pkt 54; z 23 kwietnia 2015 r. w sprawie C-96/14, J.-C. V. H. przeciwko (...) SA, pkt 33; z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, pkt 35). Za takie uznawane są m.in. postanowienia (określane niekiedy jako „klauzule ryzyka walutowego”), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy - konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (por. wyroki (...) z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, pkt 37; z 20 września 2018 r. w sprawie C- 51/17, (...) Bank (...). I (...) (...) K. Z.. przeciwko T. I. i E. K., pkt 68; z 14 marca 2019 r. w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank (...) Z.., pkt 48; z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...), pkt 44). W konsekwencji w ten sposób należy też ocenić postanowienie (część postanowienia) stanowiące część mechanizmu indeksacyjnego (denominacyjnego), określające sposób oznaczenia kursu miarodajnego dla przeliczenia walutowego. Bez unormowania kursu miarodajnego dla poszczególnych przeliczeń, przeliczenia te nie mogą być dokonane, a analizowane postanowienia umowy - wywrzeć skutku (por. wyrok SN z 30 września 2020 r. , I CSK 556/18, (...) nr (...); wyrok SN z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344). Na dominująca w tym zakresie linię orzeczniczą sądów krajowych, jak i zgodne stanowisko orzecznictwa (...) zwrócił także uwagę Sąd Najwyższy wyroku z dnia 23 czerwca 2022 r., w sprawie I CSK 2538/22 ( LEX nr 3367270). Z całą pewnością analizowane postanowienia § 1 ust. 1 Części Szczególnej, § 1 ust. 2 i ust. 3 pkt 2, § 8 ust.5 i 6, § 13 ust. 1,2 i3 , §15 ust. 7 pkt 2 Części Ogólnej umowy nie zostały także zredagowane w sposób jednoznaczny i transparentny. Należy przy tym podkreślić, że ciężar dowodu w zakresie prostego i zrozumiałego warunku umownego w rozumieniu art. 4 dyrektywy nr 93/13 nie spoczywa na konsumencie, ale na banku. Wymogu przejrzystości warunków umownych nie można zawężać do zrozumiałości tych warunków pod względem formalnym i gramatycznym, lecz przeciwnie, z uwagi na to, że ustanowiony przez wspomnianą dyrektywę system ochrony opiera się na założeniu, iż konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca, między innymi ze względu na stopień poinformowania, ów wymóg wyrażenia warunków umownych prostym i zrozumiałym językiem i w konsekwencji przejrzystości musi podlegać wykładni rozszerzającej. W konsekwencji wymóg, aby warunek umowny był wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, należy rozumieć w ten sposób, iż powinien być on rozumiany jako nakazujący także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się ów warunek, a także, w zależności od przypadku, związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne. W wyroku z 18 listopada 2021 r. w sprawie C-212/20 ( Dz.U. UE.C.220.302.6) Trybunał Sprawiedliwości UE wyjaśnił, że art. 5 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu, uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej, stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę. Na potrzebę wskazania w umowie kredytu indeksowanego (denominowanego) obiektywnych i weryfikowalnych kryteriów oznaczenia kursu wymiany zwrócił uwagę także Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 28 kwietnia 2022 r. w sprawie III CZP 40/22 (LEX nr 3337513). Poza s
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.