1 k.c. Strony bowiem zasadniczo nie kwestionowały ustaleń faktycznych, z wyjątkiem kwestii indywidualnego uzgodnienia kwestionowanych postanowień umownych oraz wywiązania się przez pozwanego z obowiązku informacyjnego, zaś spór koncentrował się na zagadnieniach materialnoprawnych i kwestii uznania postanowień umownych za abuzywne. Dla tej oceny z kolei znaczenie ma wykładnia samej umowy, a inne dowody mogą mieć znaczenie o tyle, o ile odnoszą się bezpośrednio do okoliczności jej zawarcia. Bez znaczenia natomiast dla rozstrzygnięcia pozostają kwestie związane z wykonywaniem samej umowy, a to ze względu na fakt, że w przypadku abuzywności czynności prawnej zdarzenia późniejsze nie mogą tej wadliwości sanować. Zdarzenia o charakterze następczym w stosunku do daty zawarcia umowy zawierającej klauzule abuzywne pozostają bez znaczenia dla takiego charakteru tych postanowień umownych (wyjątek stanowi wola konsumenta) (OSN z 6 lipca 2023 r. I CSK 5883/22, (...) Lex). Sąd ustalając stan faktyczny oparł się na dowodach z dokumentów w postaci umowy kredytowej oraz dokumentacji kredytowej, którą uznał za w pełni wiarygodną. Dokumenty te nie były kwestionowane przez strony w toku postępowania. Sąd pominął natomiast dowód przesłuchania powodów na okoliczności inne niż posiadanie statusu konsumenta przez powódkę w dacie zawarcia umowy jako nieistotny dla rozstrzygnięcia sprawy. Okoliczności, które miały zostać wykazane tymi dowodami, wynikają bowiem z wyżej wymienionych dokumentów, a mianowicie umowy, tudzież wniosku kredytowego, które dla wykładni umowy mają znaczenie najistotniejsze. Dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy nie miały znaczenia także załączone do akt przez pozwanego opinie prawne, mające rangę jedynie dowodów z dokumentów. Nie są one wiążące dla Sądu rozpoznającego sprawę, który jest uprawniony i zobowiązany do dokonania samodzielnej oceny postanowień umownych. Sąd pominął natomiast dowód z opinii biegłych, zeznań świadków oraz przesłuchania powodów w charakterze strony jako nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy, zaś w odniesieniu do dowodów z opinii biegłych i zeznań świadków również jako zmierzające jedynie do przedłużenia postępowania. Zważyć bowiem należy, że okoliczności, które mają zostać udowodnione z zeznaniami powodów czy świadków zostały już wykazane innymi dowodami; w szczególności zaś dokumentami dołączonymi do pozwu oraz odpowiedzi na pozew zaś częściowo stanowią fakty powszechnie znane i jakie takie nie wymagają dowodu. (OSA w K. z 12 czerwca 2023 r. I ACa 540/23) Niewątpliwym jest, że powodowie posiadali pewną wiedzę o wahaniach kursów walutowych, albowiem jest to fakt powszechnie znany. Nie ulega również wątpliwości, że powódka zdawała sobie sprawę, że zaciąga kredyt inny niż klasyczny kredyt złotówkowy, tj. taki, w którym istotną rolę odgrywa frank szwajcarski. Te okoliczności wynikają wprost z treści dokumentów dołączonych do pozwu i odpowiedzi na pozew, a mianowicie wniosku o kredyt i samej umowy kredytu. Za udowodnioną uznać również należy okoliczności, że pozwany poinformował powódkę o ryzyku walutowym tj. ryzyku zamiany kursów walut i możliwym wzroście wysokości zadłużenia z tytułu kredytu oraz rat kredytu wyrażonych w walucie polskiej przy wzroście kursów waluty kredytu. Fakt przekazania powódce takich informacji wynika z oświadczenia kredytobiorcy złożonego wraz z wnioskiem o kredyt oraz § 30 ust. 1 umowy. Pozwany nie udowodnił natomiast, że należycie wywiązał się z ciążącego na nim obowiązku informacyjnego, albowiem nie przedstawił żadnych dowodów na okoliczność, że zakres informacji o ryzyku walutowym przekazanych powodom przed zawarciem umowy był wystarczający dla uświadomienia im z jakim kredytem mają do czynienia i jakie niebezpieczeństwa są związane z tym produktem. Należyte wywiązanie się z obowiązku informacyjnego przez przedsiębiorcę udzielającego kredytów powiązanych z kursem waluty obcej konsumentom osiągającym dochody w walucie innej niż waluta indeksacji wymaga bowiem przekazania informacji, z których jednoznacznie wynika, że skala ryzyka spowodowana niekorzystną zmianą kursu walutowego obciążająca konsumenta jest niegraniczona i wprost przekłada się na możliwość nieograniczonego wzrostu wysokości całego zobowiązania i poszczególnych rat. W ocenie Sądu ani treść oświadczenia podpisanego przez powódkę przy złożeniu wniosku o kredyt ani treść § 30 ust.1 umowy nie pozwala na podzielenie twierdzeń pozwanego, iż bank należycie wywiązał się z ciążącego na nim obowiązku informacyjnego, albowiem pouczenia i informacje przekazane powódce przez zawarciem umowy były wystarczające do zrozumienia skali ryzyka związanego z zaciągnięciem tego rodzaju zobowiązania. Przyjęcie takiego wniosku - w ocenie Sądu - jest wykluczone, albowiem pouczenia i informacje zawarte tak w oświadczeniu jak i w § 30 umowy są lakoniczne, ogólne i swą treścią nie odbiegają od tego co stanowi wiedzę powszechną o wahaniach kursów walut. Biorąc pod uwagę wskazane powyżej treści stwierdzić należy, że powódka została poinformowana o tym co i tak było jej wiadome, a mianowicie, że kursy walut nie są stałe i ulegają zmianie. Zważyć nadto należy, że treść § 30 ust. 1 umowy jest nadto myląca, albowiem konsekwencje niekorzystnych wahań kursu złotego wobec walut obcych zostały sprowadzone do wpływu na wzrost kosztów obsługi zaciągniętego kredytu. Dodać zaś należy, że owe koszty obsługi kredytu - zgodnie z § 20 umowy - odnoszą się do prowizji i opłat za wykonanie czynności określonych w taryfie prowizji i opłat bankowych. Informacja takiej treści nie jest wystarczająca do przyjęcia, że pozwany należycie wykonał ciążący na nim obowiązek informacyjny, skoro wahania kursu walut zostały przedstawione jako mające wpływ na wzrost kosztów obsługi kredytu nie zaś jako mające wpływ na wysokość całego zobowiązania kredytowego oraz poszczególnych rat. Informacja takiej treści jak zawarta w umowie nie wzbudziła czujności konsumenta, albowiem nie wynika z niej, że niekorzystne zamiany kursu waluty mogą wpłynąć na skalę zadłużenia kredytobiorcy. Z informacji tej wynika, że te zmiany są wręcz obojętne dla zobowiązania, skoro dotyczą ewentualnego zwiększenia wysokości opłat za czynności, które w okresie kredytowania są wykonywane sporadycznie. Treść § 29 ust. 1 umowy nie zawiera natomiast informacji o istocie niebezpieczeństwa związanego z tego rodzaju kredytem, a mianowicie nieograniczonego wzrostu wysokości zadłużenia kredytobiorców w razie niekorzystnej zmiany kursu waluty. Nie ulega wątpliwości, że w pozwanym Banku obowiązywała procedura dotycząca informowania konsumentów o ryzyku kursowym i ryzyku związanym z tego rodzaju produktem, albowiem dowodzi tego treść zeznań złożonych przez świadka H. P.. Nie było przeto przeszkód, aby taka procedura została przedstawiona Sądowi w takiej formie w jakiej obowiązywała i został wprowadzona w pozwanym Banku, a mianowicie w formie pisemnej. Sąd zwrócił zresztą pozwanemu uwagę na konieczność przedstawienia owej procedury, albowiem już w pierwszym zarządzeniu wydanym w tej sprawie zobowiązała do nadesłania tego rodzaju dokumentu. Pozwany nie wywiązał się z tego obowiązku i tym samym przez swoje własne działanie pozbawił się możliwości przeprowadzenia dowodu na okoliczność zakresu pouczeń i informacji dotyczących ryzyka kursowego udzielanych konsumentom przed zawarciem umowy i prawidłowego wywiązania się z ciążącego na nim obowiązku informacyjnego. Nie można bowiem przyjąć, aby takie okoliczności jak należyte wywiązanie się pozwanego z ciążącego na nim obowiązku informacyjnego mogły zostać wykazane dowodem z zeznań świadków czy przesłuchania stron. W ocenie Sądu jest to nierealne z uwagi na znaczny upływ czasu pomiędzy datą zawarcia samej umowy oraz datą prowadzenia postępowania w niniejszej sprawy jak i osobiste zaangażowanie stron czy świadków w sprawę zaś lektura zeznań złożonych przez świadków tudzież strony w innych sprawach o tożsamym stanie faktycznym i prawnym, w pełni potwierdza ten wniosek. Świadkowie - z uwagi na upływ czasu i znaczną liczbę zawartych umów - nie pamiętają przebiegu spotkań z konkretnymi klientami i nie są w stanie przedstawić szczegółów rozmów oraz treści udzielonych pouczeń. Zeznania świadków sprowadzają się do przedstawienia zalecanej praktyki banku przy zawieraniu tego rodzaju umów względnie przytoczenia treści wewnętrznych regulacji obowiązujących w bankach dotyczących danego rodzaju produktu i niczego istotnego do sprawy nie wnoszą. Poznanie przez Sąd praktyki obowiązującej w Banku przez zawieraniu umów z konsumentami nie wymaga przeto przeprowadzenia dowodów osobowych, lecz zapoznania się z procedurą obowiązującą w pozwanym Banku i założeniami wynikającymi z tej procedury, które stanowiły podstawę sporządzenia symulacji rat kredytu w razie wzrostu kursu tej waluty jak i informacji przekazywanych klientom przez doradców, które również wynika z owej procedury. Treść takiej procedury w połączeniu z danymi dotyczącymi wartości kursów danej waluty z danego okresu umożliwia precyzyjne odtworzenie zakresu informacji udzielonych konsumentom przed zawarciem umowy i obiektywną ocenę tego czy przedsiębiorca należycie wywiązał się z ciążącego na nim obowiązku informacyjnego. Trafność przedstawionych powyżej rozważań i wynikającego z nich wniosku potwierdza treść zeznań świadka H. P. złożonych w innej sprawie o tożsamym stanie faktycznym i prawnym. Zeznania tego świadka - jak już wskazano wcześniej - dotyczą zalecanej praktyki banku przy zawieraniu tego rodzaju umów i sprowadzają się do przytoczenia treści wewnętrznych regulacji obowiązujących w banku dotyczących danego rodzaju produktu .. (...) relacji tego świadka nie wynika nic innego, co nie byłoby możliwe do ustalenia na podstawie dokumentów w postaci owych procedur. Nadto zaś świadek z racji tego, że nie uczestniczył w procesie zawierania umów z klientami, nie ma wiedzy co do tego jak w praktyce wyglądał realizacja obowiązku informacyjnego i jakie informacje były w rzeczywistości przekazywane klientom. Przeprowadzenie dowodu z zeznań tego świadka nie ma przeto istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy skoro świadek - w istocie rzeczy - nie posiada żadnych informacji, które mają takie znaczenie natomiast odmowa przedstawienia dokumentu na żądanie Sądu uzasadnia zastosowanie regulacji przewidzianej w art. 233 § 2 k.p.c. Takie zaś zachowanie pozwanego skutkowało uznaniem przez Sąd za nieudowodnione twierdzeń pozwanego o należytym wywiązaniu się z obowiązku informacyjnego wobec konsumentów przed zawarciem umowy o kredyt. Dodać należy, że przyjęcie takiego wniosku uzasadnia nie tylko odmowa przedłożenia przez pozwanego tego dokumentu, ale również treść § 30 umowy o kredyt, wskazywanego przez pozwanego jako potwierdzającego realizację tego obowiązku informacyjnego tudzież relacja świadka H. P. dotycząca obowiązków ciążących na pracownikach Banku przy zawieraniu tego rodzaju umów (k. 134 - 140) Mając przeto na względzie twierdzenia pozwanego wskazać należy, że samo zaprezentowanie klientom historycznych kursów waluty indeksacji czy denominacji nie jest równoznaczne z przedstawieniem konsumentowi jasnej i jednoznacznej informacji jak owa zmiana kursu waluty będzie wpływać na wysokość jego raty i całego zadłużenia. Również same twierdzenia pozwanego, że pracownicy przed zawarciem umowy prezentowali symulacje rat kosztów kredytu nie ma znaczenia, albowiem pozwany ani nie przedłożył symulacji przedstawionych powodom ani też nie przedstawił dokumentu, z którego wynika zakres danych stanowiących podstawę do sporządzenia owych symulacji. Nie ma również znaczenia to, że konsument mógł żądać przeliczenia wysokości swojej raty i wysokości całego zadłużenia przy dowolnym kursie, nawet ekstremalnie zawyżonym. Przy ocenie czy pozwany Bank należycie wywiązał się z obowiązku informacyjnego nie chodzi bowiem o to czy posługiwał się procedurami umożliwiającymi uzyskanie przez konsumentów informacji o niebezpieczeństwie związanym z tego rodzaju kredytem, ale czy te informacja, a mianowicie informacje o niebezpieczeństwie nieograniczonego wzrostu wysokości zadłużenia i rat przedstawił konsumentowi przez zawarciem umowy kredyt. Obowiązek informacyjny obciąża bowiem Bank nie konsumenta. Rzeczą konsumenta jest natomiast podjęcie rozważnej i świadomej decyzji, ale taką decyzję może podjąć tylko wówczas gdy dysponuje jasnymi i jednoznacznymi informacjami dotyczącymi produktu oferowanego przez Bank w tym również informacjami o niebezpieczeństwie związanym z tego rodzaju kredytem czy pożyczką. Natomiast przekazanie powodom takich informacji jak wynikających z przedmiotowego oświadczenia tudzież zeznań świadka jest równoznaczne jedynie z formalnym poinformowaniem o ryzyku walutowym i nie jest wystarczające do przyjęcia, że pozwany należycie wywiązał się z obowiązku informacyjnego. Pozwany wszak nie udzielił powodom informacji, które umożliwiłyby im rozeznanie się co do tego, jak duże istnieje ryzyko wzrostu kursu (...) w relacji do PLN, jak bardzo ten kurs może wzrosnąć - uwzględniając przy tym wieloletni okres związania stron umową kredytu. Nie przekazał im żadnych informacji o czynnikach, które kształtowały kurs (...) w okresie zawierania umowy, oraz które mogły mieć wpływ na ten kurs w okresie wykonywania umowy. Powodowie nie byli więc w stanie ocenić wysokości własnego zobowiązania, a zatem skutków ekonomicznych wynikających z zawartej umowy oraz ryzyka ekonomicznego, związanego z zawarciem przez nich umowy. (OSN z 30 maja 2023 r. (...), (...) Lex) Brak jest również informacji najistotniejszej, że ów wzrost wartości waluty nie jest niczym ograniczonym zaś w razie wzrostu wartości waluty w również niegraniczony sposób będzie rosła wysokość ogólnego zadłużenia powodów i wysokość rat kredytu. Skoro zaś zawarcie takiej umowy wiąże się z obciążeniem konsumenta nieograniczonym ryzykiem kursowym i nieograniczonym ryzykiem wzrostu całego zadłużenia z tytułu kredytu oraz wysokości rat to informacja o takich ryzykach musi zostać jasno, jednoznacznie i dobitnie za-warta w przedstawianych mu pouczeniach i informacjach. Jeżeli zaś z żadnego z dowodów przedstawionych przez pozwanego nie wynika informacja o istocie niebezpieczeństwa związanego z kredytem indeksowanym czy denominowanym do waluty obcej tj. nieograniczonego wzrostu wysokości zadłużenia w razie niekorzystnej zmiany kursu waluty to nie można przyjąć, aby pozwany należycie wywiązał się z ciążącego na nim obowiązku informacyjnego. Nie ulega zaś wątpliwości, że pozwany dysponował takimi informacjami i zdawał sobie sprawę z niebezpieczeństw związanych z tego rodzaju kredytami zaś dowodzi tego treść dokumentów zawartych w tzw. białej księdze kredytów frankowych. Z treści tych dokumentów wynika, że (...) Banków (...) i największe polskie banki już w 2005r. były świadome zagrożeń związanych z kredytami indeksowanymi i denominowanymi do walut obcych zaś wśród propozycji rozwiązania owego problemu największe poparcie zyskała propozycja całkowitego zakazu udzielania kredytów w walutach wymienialnych dla klientów, którzy osiągają dochody w innych walutach niż waluta kredytu.1 Pozwany niewątpliwie już w dacie zawierania owej umowy przez powódkę dysponował takimi informacjami i zdawał sobie sprawę z niebezpieczeństw związanych z tego rodzaju kredytami, albowiem jako profesjonalista niewątpliwe miał wiedzę o kryzysach kredytowych związanych z tego rodzajami kredytu jakie wystąpiły w latach 90 - tych XX wieku w Europie Zachodniej, a także w lutym 2004 r. W informacji dla konsumenta należało zatem wskazać zarówno tak wysoką zmienność jak i zwiększenie kursu przynajmniej o wartość stanowiącą różnicę pomiędzy maksimum kursowym i kursem z daty zawarcia umowy zaś przecież takimi danymi Bank jako profesjonalista dysponował. Skoro zaś pozwany dysponował danymi umożliwiającymi przekazanie powódce jako konsumentowi rzetelnej i dokładnej informacji o ryzyku związany z tego rodzaju kredytem to niewywiązanie się czy nienależyte wywiązanie się z obowiązku informacyjnego nie znajduje żadnego usprawiedliwienia. III. Ocena prawna Powództwo zasługiwało na uwzględnienie, albowiem umowa kredytu zawiera klauzule niedozwolone, które nie wiążą konsumenta z mocy art.
1 k.c. Z uwagi na podniesiony przez powodów zarzut potrącenia powództwo uwzględnić należało w zakresie kwoty 126 640,05 zł. Powództwo wzajemne należało zaś oddalić w całości, albowiem wierzytelność pozwanego - jako wierzytelność w niższej wysokości - została w całości umorzona. W świetle kryteriów przewidzianych w przywołanym przepisie za niedozwolone należało uznać klauzule umowne zawarte przede wszystkim w § 7 ust. 1 oraz § 12 ust. 4, zgodnie z którymi kwota kredytu wyrażona w (...) określona była na podstawie kursu kupna waluty (...) z tabeli kursowej (...) Banku S.A. z dnia i godziny uruchomienia kredytu (§ 7 ust. 1), zaś raty kapitałowo-odsetkowe oraz raty odsetkowe spłacane były w złotych po uprzednim ich przeliczeniu wg kursu sprzedaży (...) z tabeli kursowej (...) Banku S.A. obowiązującego na dzień spłaty z godziny 14:50 (§ 12 ust. 4). Umowa nie zawierała jednak zasad ustalania kursu waluty (...). W gruncie rzeczy tak skonstruowana umowa pozostawiała pozwanemu Bankowi dowolność w zakresie wyboru kryteriów ustalania kursu franka szwajcarskiego w swoich tabelach kursowych, a w konsekwencji – kształtowania wysokości zobowiązań powodów. Bank mógł zatem jednostronnie i arbitralnie określać wysokość należnego od powodów świadczenia. Ograniczeń w tym zakresie nie przewiduje bowiem ani umowa, ani ogólne warunki umowne, ani przepisy prawa powszechnie obowiązującego. Takie uregulowanie umowne należy wobec tego uznać za sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz naruszające interesy konsumenta. Pogląd, w myśl którego postanowienia umowy (regulaminu) określające zarówno zasady przeliczenia kwoty udzielonego kredytu na złotówki przy wypłacie kredytu, jak i spłacanych rat na walutę obcą, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej mają charakter niedozwolonych postanowień umownych, pozostaje aktualny w najnowszym orzecznictwie Sądu Najwyższego, a Sąd w niniejszym składzie w pełni pogląd ten podziela (tak m.in. postanowienie SN z 4.10.2023 r., I CSK 368/23, LEX nr 3610428 i powołane tam orzecznictwo). Zgodnie z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 18 listopada 2021 r. w sprawie C -212/20 (M. P. i B.P. przeciwko "A.") treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę. Przytoczone we wcześniejszej części uzasadnienia uregulowania umowne w żadnym stopniu nie czyniły zadość wymaganiom stawianym przez (...), nie albowiem przewidywały one żadnych kryteriów pozwalających powodom na ustalenie kursu wymiany walut stosowanego przez pozwany Bank. Wykładnia językowa art.
nie stwarza podstaw do przyjęcia, że w ramach oceny abuzywności postanowienia istotny jest sposób jego stosowania przez przedsiębiorcę. Przeciwnie, skłania ona do wniosku, że decydujące znaczenie ma nie to, w jaki sposób przedsiębiorca stosuje postanowienie i dla kogo jest to korzystne, lecz to, w jaki sposób postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta (tak: Uchwała SN
postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W przedmiotowej sprawie spełnione są wszystkie przesłanki przewidziane w wymienionym przepisie. Powodowie działali bowiem jako konsumenci, a zaciągnięcie kredytu nastąpiło w celu zaspokojenia ich potrzeb mieszkaniowych, na co wskazuje wprost dokumentacja kredytowa. W doktrynie wskazuje się, że poprzez rzeczywisty wpływ konsument powinien dysponować wyborem co do włączenia w ogóle danego postanowienia do treści umowy, jak również co do nadania mu określonej treści. W normalnych warunkach strona jest skłonna zaakceptować niekorzystne dla siebie postanowienia umowy w zamian za określoną ponadstandardową korzyść, której nie uzyskałaby bez akceptacji niekorzystnego rozwiązania, np. obniżenie ceny lub wynagrodzenia, które miałby zapłacić konsument, albo wprowadzenie lub zmianę innego postanowienia, które byłyby dla konsumenta korzystne. Ową ponadstandardową korzyścią nie może być samo otrzymanie świadczenia wynikające z zawarcia umowy – wszak istota niedozwolonych postanowień umownych polega na tym, że są one narzucone konsumentowi właśnie w związku z zawarciem umowy, a konsument nie może z nich zrezygnować bez rezygnacji z zawarcia umowy. Tym samym chcąc uzyskać świadczenie od przedsiębiorcy, decyduje się na zawarcie umowy, w której treść włączone są postanowienia rażąco dla niego niekorzystne. Zasadniczo wpływ taki osiąga się poprzez prowadzenie pomiędzy zainteresowanymi stronami negocjacji i uzgodnień. Nie powinny mieć one charakteru pozornego. Nie mogą być to także rozmowy, w trakcie których konsument zostaje poinformowany o treści i znaczeniu danych postanowień, a następnie je wyraźnie lub milcząco akceptuje. Przedstawienie konsumentowi umowy lub wzorca umowy o określonej treści, zapoznanie się z nim przez konsumenta, a następnie niezgłoszenie przez niego żadnych uwag lub zastrzeżeń nie stanowi indywidualnego uzgodnienia postanowień umowy (tak: B. Gliniecki [w:] Kodeks cywilny. Komentarz aktualizowany, red. M. Balwicka-Szczyrba, A. Sylwestrzak, LEX/el. 2023, art. 385
i podlega sankcji określonej w art.
58 § 3 k.c. – a Sąd w niniejszym składzie pogląd ten podziela). Odnosząc się natomiast do twierdzeń o możliwości zastąpienia klauzul abuzywnych odwołaniem do kursu średniego NBP lub przepisami dyspozytywnymi, stwierdzić należy, że Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 8 września 2022 roku w sprawach połączonych od C‑80/21 do C‑82/21 stwierdził, że artykuł 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym sąd krajowy może, po stwierdzeniu nieważności nieuczciwego warunku znajdującego się w umowie zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą, który pociąga za sobą nieważność tej umowy w całości, zastąpić warunek umowny, którego nieważność została stwierdzona, albo wykładnią oświadczenia woli stron w celu uniknięcia unieważnienia tej umowy, albo przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym, nawet jeśli konsument został poinformowany o skutkach nieważności tejże umowy i zaakceptował je. Z uwagi na nieważność umowy zawartej pomiędzy stronami, podstawę wzajemnych rozliczeń stanowią przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu zawarte w Kodeksie cywilnym. Zgodnie z art. 405 k.c., kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Z kolei zgodnie z art. 410 § 1 i 2 k.c., przepisy artykułów poprzedzających stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego. Świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. W okresie od uruchomienia kredytu do jego całkowitej spłaty (co nastąpiło 3 listopada 2023 r.) powodowie uiścili na rzecz pozwanego kwoty 201 785,51 PLN oraz 32 131,45 CHF, co znajduje potwierdzenie w zaświadczeniu banku i potwierdzeniach przelewów. Z uwagi natomiast na nieważność umowy kredytu, powodowie - na podstawie powołanych wcześniej przepisów - mogli domagać się zwrotu wpłaconych kwot. Dodać również należy, że prawo do żądania zwrotu spłaconych świadczeń nie ogranicza się tylko do spłaconych rat kredytu, lecz obejmuje wszelkie świadczenie spełnione przez kredytobiorcę na podstawie nieważnej umowy kredytu; czyli również prowizje i inne tego rodzaju opłaty tudzież ewentualne ubezpieczenie. Pismem z 28 lutego 2024 r. powodowie złożyli pozwanemu skuteczne materialnoprawne oświadczenie o potrąceniu przysługującej im wierzytelności w kwocie 32 131,45 CHF (po przeliczeniu wg kursu NBP 147 094,56 PLN), stanowiących świadczenie nienależne z wierzytelnością banku w kwocie 222 240,02 PLN z tytułu świadczenia nienależnego. Pismo doręczono pozwanemu 29 lutego 2024 r. Następnie w odpowiedzi na pozew wzajemny (k. 180) powodowie (pozwani wzajemni) podnieśli zarzut potrącenia przysługującej im wierzytelności w kwotach 32 131,45 CHF (tj. 147 094,56 PLN) oraz 201 785,51 PLN, stanowiącej świadczenie nienależne, będące równowartością spłat dokonanych na rzecz pozwanego (powoda wzajemnego) na mocy nieważnej umowy w okresie od dnia zawarcia umowy, tj. od 27 stycznia 2005 r. do 3 listopada 2023 r. – z wierzytelnością pozwanego (powoda wzajemnego) w kwocie 222 240,02 PLN z tytułu świadczenia nienależnego spełnionego na rzecz strony powodowej (pozwanych wzajemnie) w wykonaniu nieważnej umowy. W tym zaś stanie rzeczy i mając na względzie powyższe, Sąd orzekł jak w pkt I uwzględniając, iż na skutek dokonanych potrąceń do zapłaty przez pozwanego na rzecz powodów pozostała jedynie kwota 126 640,05 PLN. W pozostałym zakresie powództwo główne należało oddalić, o czym orzeczono w pkt. II sentencji wyroku, Podstawę prawną rozstrzygnięcia o odsetkach stanowi art. 481 k.c. W odniesieniu do terminu początkowego naliczania odsetek wskazać należy, że zobowiązanie dochodzone w niniejszej sprawie ma charakter bezterminowy. Termin spełnienia takiego świadczenia musi być wyznaczony zgodnie z art. 455 k.c., a więc niezwłocznie po wezwaniu skierowanym przez wierzyciela. W konsekwencji żądanie odsetek zasadne jest dopiero od chwili wezwania dłużnika przez wierzyciela na podstawie art. 455 k.c. Powodowie nie wzywali pozwanego do zapłaty, a odpis pozwu doręczono mu 25 stycznia 2024 r. (k. 57), co oznacza, że dopiero w tej dacie został wezwany do zapłaty. Pozwany winien mieć „niezwłoczny” termin na spełnienie świadczenia, albowiem wymaga tego art. 455 k.c. i dopiero wraz z upływem owego terminu popada w opóźnienie w spełnieniu świadczenia. Z uwagi na tę okoliczność odsetki należało zasądzić zgodnie z żądaniem pozwu, tj. od 15-go dnia od doręczenia pozwanemu odpisu pozwu, a więc od 9 lutego 2024 r. W ocenie Sądu nie zachodzą natomiast podstawy uzasadniające zasądzenie odsetek od kwoty wskazanej w pozwie od daty późniejszej niż ustalonej przy zastosowaniu art. 455 k.c. i wezwania do zapłaty. Stanowisko przedstawione w orzeczeniu Sądu Najwyższego w sprawie o sygn. akt III CZP 6/21 wiążące datę początkową możliwości dochodzenia odsetek za opóźnienie w spełnieniu świadczenia z datą odmówienia przez konsumenta potwierdzenia niedozwolonych warunków umownych jest nietrafne, co jednoznacznie wynika z wyroku (...) z 7 grudnia 2023 r. w sprawie o sygn. akt C 140/
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.