Sygn. akt I ACa 129/22 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 29 stycznia 2024 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Kamil Grzesik Sędziowie: SSA Anna Kowacz-Braun SSA Jerzy Bess Protokolant: Julia Grabowska po rozpoznaniu w dniu 18 stycznia 2023 r. w Krakowie na rozprawie sprawy z powództwa T. K. przeciwko Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w O. o ustalenie na skutek apelacji powódki T. K. od wyroku Sądu Okręgowego w Kielcach z dnia 13 grudnia 2021 r. sygn. akt I C 236/21
(11), a wyłącznie przez 8 obecnych na zgromadzeniu członków, a zgodnie z § 28 ust. 2 Statutu Spółdzielni Rada Nadzorcza składa się z 11 członków, Sąd Okręgowy stwierdził, że należy zauważyć, że w ustawie Prawo spółdzielcze nie istnieje wymóg obecności wszystkich członków Rady Nadzorczej w głosowaniu nad uchwałami. Zgodnie z art. 45 § 1 ustawy Prawo spółdzielcze, (...) składa się co najmniej z trzech członków wybranych stosownie do postanowień statutu przez walne zgromadzenie, zebranie przedstawicieli lub zebrania grup członkowskich. Jak wynika z powyższego, przepisy przewidują jedynie minimalną liczbę członków. Podczas uchwalania uchwały w sprawie wyboru E. Ż. na Prezesa Zarządu uczestniczyło 8 z 11 członków zarządu, a zatem niewątpliwie nie można uznać, że brak było wymaganego kworum do podjęcia uchwały. Co więcej, wszyscy obecni członkowie Rady Nadzorczej głosowali za wyborem E. Ż. na Prezesa Zarządu Spółdzielni. Co do zarzutu, że w momencie wybrania E. Ż. na Prezesa Zarządu, była ona członkiem Rady Nadzorczej, a więc naruszono art. 56 § 1 ustawy Prawo spółdzielcze oraz art. 41 ust. 1 Statutu Spółdzielni, który stanowi, że członkiem zarządu nie może być osoba, która jest już członkiem Rady Nadzorczej, Sąd Okręgowy zauważył, że zgodnie z § 36 ust. 7 Statutu Spółdzielni, Rada Nadzorcza w razie konieczności może delegować jednego lub dwóch członków Rady Nadzorczej do czasowego pełnienia funkcji członków Zarządu – nie dłużej jednak niż na okres 6 miesięcy. Prawdą jest, że E. Ż. pełniła funkcje członka Rady Nadzorczej. Wobec nieskutecznego dokonania wyboru nowego Prezesa Zarządu, oraz śmierci dotychczasowego prezesa Zarządu M. K. , E. Ż. na podstawie ww. przepisów została delegowana na stanowisko pełniącego obowiązki Prezesa Zarządu, co również zostało uwidocznione we wpisie do KRS. Sąd stwierdził też, że nie ma racji powódka twierdząc, że dokonano naruszenia art. 56 § 1 ustawy Prawo spółdzielcze oraz art. 41 ust. 1 Statutu Spółdzielni. E. Ż. została delegowana do zarządu, co wyraźnie przewidują przepisy Statutu. W momencie wyboru do Zarządu, E. Ż. była formalnie członkiem Rady Nadzorczej, ale nie pełniła żadnych czynności jako członek Rady Nadzorczej, gdyż jej funkcja została niejako zawieszona na czas oddelegowania do pełnienia obowiązków Prezesa Zarządu. Mimo zawieszenia funkcji w Radzie Nadzorczej, E. Ż. mogła jednak uczestniczyć w posiedzeniach Rady Nadzorczej jedynie jako podmiot doradczy bez prawa głosu, natomiast należy jeszcze raz podkreślić, że pełniła wtedy funkcję członka Zarządu, a nie Rady Nadzorczej. Kolejnym zarzutem mającym świadczyć o nieważności wyboru E. Ż. było to, że Rada Nadzorcza dokonała wyboru spośród zgłoszonego przez siebie tylko jednego kandydata, co stoi w sprzeczności z § 18 Statutu oraz art. 35 § 2 ustawy Prawo Spółdzielcze. Odpierając ten zarzut Sąd Okręgowy zauważył, że ww. przepisy określają jedynie brak górnej granicy liczby kandydatów. To, że w konkursie na Prezesa Zarządu brała udział jedynie jedna osoba, nie oznacza naruszenia przepisów, gdyż zgłosić swoją kandydaturę mógł każdy. Nie ma przy tym obowiązku, że w konkursie musi brać udział więcej niż jeden kandydat. Kolejnym zarzutem był formalny brak wyrażenia zgody E. Ż. na kandydowanie na stanowisko Prezesa Zarządu. Należy jednak zauważyć, że E. Ż. złożyła odpowiednie dokumenty, oświadczenie o wyrażeniu zgody na pełnienie funkcji Prezesa Zarządu oraz zrezygnowała ze stanowiska członka Rady Nadzorcze, a zatem przez czynności konkludentne wyraziła zgodę zarówno na kandydowanie, jak i objęcie stanowiska Prezesa Zarządu. Pozostałe podnoszone zarzuty powódki w ocenie Sądu Okręgowego nie miały żadnego znaczenia w okolicznościach niniejszej sprawy, albowiem Sąd badał jedynie prawidłowość i skuteczność wyboru E. Ż. na Prezesa Zarządu. Z powyższym rozstrzygnięciem nie zgodziła się powódka zaskarżając go w całości i wnosząc o uwzględnienie powództwa. Powódka zarzuciła naruszenie: I. przepisów prawa materialnego tj.: 1. art. 49 ustawy Prawo Spółdzielcze, poprzez błędną jego wykładnię i uznanie że dopuszczalnym jest wybór członka zarządu na stanowisko już obsadzone. 2. art. 35 § 2 ustawy Prawo Spółdzielcze i § 18 Statut Spółdzielni poprzez ich błędna wykładnię i uznanie, że wybór Prezesa Zarządu spośród jednego kandydata nie stanowi naruszenia powyższego przepisu 3. art. 56 § 1 ustawy Prawo Spółdzielcze oraz art. 41 ust. 1 Statutu Spółdzielni poprzez ich błędną wykładnię i uznanie, że w konkursie na członka zarządu może brać udział członek rady nadzorczej, który równolegle był delegowany do czasowego pełnienia funkcji członka zarządu. E. Ż. nie wyraziła także zgody na kandydowanie na stanowisko prezesa co było jednym z wymogów ustalonych przez Rade Nadzorcza. 4. art. 28 ust. 2 Statutu Spółdzielni poprzez jego błędną wykładnię uznanie, że Rada Nadzorcza pomimo niepełnego składu władna była skutecznie podejmować uchwały, w tym o wyborze członków zarządu. II. przepisów prawa procesowego tj.: art. 233 kpc poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę zebranego sprawie materiału dowodowego i uznanie że:
- a)wbrew treści protokołu z posiedzenia Rady Nadzorczej z dnia 12 listopada 2018r. i 6 grudnia 2018r. nigdy nie doszło do wyboru na stanowisko Prezesa Zarządu A. C..
- b)Wybór E. Ż. na stanowisko Prezesa Zarządu odbył się spośród nieograniczonej liczby kandydatów podczas gdy Rada Nadzorcza postanowiła dokonać wyboru poprzez wskazanie spośród jednej zgłoszonej przez radę nadzorczą kandydatury. Pozwana w odpowiedzi na apelację z dnia 16 marca 2023 r. wniosła o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania. Następnie pismem z dnia 2 lutego 2023 r. pozwana uznała powództwo T. K.. Powyższe uzasadniła zmianą składu osobowego organów pozwanej spółdzielni i ponownym zaznajomieniem się z całością materiału dowodowego zebranego w sprawie. Sąd Apelacyjny ustalił dodatkowo, że: W dniach 24 i 25 listopada 2022 r. odbyło się Walne Zgromadzenie członków Spółdzielni Mieszkaniowej (...), w trakcie którego doszło do wyłonienia nowego Składu Rady Nadzorczej, jak również odwołano członków dotychczasowego zarządu. Zmiany te zostały ujawnione w KRS. Na chwilę wydania wyrku uchwały te nie zostały podważone. Sąd Apelacyjny zważył co następuje: Apelacja jest bezzasadna, a sąd podziela w całości ustalenia faktyczne i oceny prawne sądu pierwszej instancji. Szczegółowe rozważania w niniejszej sprawie poprzedzić należy analizą skutków procesowych uznania powództwa, które miało miejsce w niniejszej sprawie w trakcie postepowania drugoinstancyjnego. Zgodnie z art. 213 § 2 k.p.c. Sąd jest związany uznaniem powództwa, chyba że uznanie jest sprzeczne z prawem lub zasadami współżycia społecznego albo zmierza do obejścia prawa. Oświadczenie o uznaniu powództwa jest dyspozytywną czynnością procesową pozwanego. Oświadczeniem woli, przez które wyraża on zgodę na wydanie wyroku uwzględniającego powództwo zgodnie z żądaniem pozwu i nawet bez potwierdzania prawdziwości okoliczności podanych przez stronę powodowa na uzasadnienie żądania pozwu. Tym samym regulacja z art. 213 § 2 k.p.c. nie może znaleźć zastosowania w przypadkach, w których wyłączone jest dysponowanie prawami przez strony. Do takich sytuacji zaliczyć należy przedmiot sporu w niniejszej sprawie, którym było żądanie ustalenia nieważności Uchwały Rady Nadzorczej Spółdzielni mieszkaniowej powołującej skład jej zarządu. Po pierwsze bowiem, orzeczenie w niniejszej sprawie ma charakter deklaratoryjny i ma za zadanie stwierdzać skutek powstający niezależnie od woli stron procesu. Po drugie zaś, Spółdzielnia nie ma uprawnienia do eliminacji z mocą wsteczną uchwały jej organu. Tym samym nie sposób jest mówić o tym, że ma ona uprawnienie do dysponowania przedmiotem sporu. Okoliczności te w ocenie Sądu Apelacyjnego są zatem wystarczające do stwierdzenia nieskuteczności aktu uznania powództwa w niniejszej sprawie. Odmienna ocena prowadziłaby do sytuacji, w której strony generując proces sądowy i stosując instytucje uznania powództwa mogłyby eliminować z mocą wsteczną ważne czynności prawne, a do takich zalicza się również Uchwała Spółdzielni Mieszkaniowej. W tym kontekście nie sposób jest również pominąć okoliczności, że wyrok ustalający nieważność, jaki miałby zapaść wyłącznie na podstawie uznania powództwa, z uwagi na jego skutek ex tunc, generowałby szereg konsekwencji i to również w stosunku do osób trzecich. Mając na względzie powyższą argumentację Sąd Apelacyjny stanął na stanowisku, że przepis art. 213 § 2 k.p.c. nie mógł mieć zastosowania w sprawie o ustalenie nieważności Uchwały Spółdzielni mieszkaniowej. Niezależnie jednak od powyższego, nawet gdyby przyjąć odmienną argumentację w tym zakresie, to uznanie powództwa w niniejszej sprawie uznać należałoby za bezskuteczne bowiem zmierzało do obejścia prawa ( art. 213 § 2 k.p.c). W chwili obecnej toczy się postępowania sądowe dotyczące ustalenia nieistnienia uchwały odwołującej E. Ż. z funkcji Prezesa Zarządu pozwanej Spółdzielni. Wydanie wyroku w niniejszej sprawie, wyłącznie w oparciu o uznanie powództwa dokonanego przez Spółdzielnie, w istocie doprowadziłoby do usankcjonowania obecnego składu Zarządu Spółdzielni i to niezależnie od wyniku tamtego postępowania. Tym samym czynność dokonana przez obecny Zarząd, a polegająca na uznaniu powództwa o ustalenie nieważności Uchwały, która wbrew twierdzeniom pozwu jest ważna, zmierza do obejścia prawa i również z tej przyczyny jest bezskuteczna. W sytuacji, gdy sąd stwierdza brak przesłanki kreującej byt prawny roszczenia, (której wystąpienie jest niezbędne do jego powstania), to w takich okolicznościach uznanie powództwa powinno zostać zakwalifikowane jako zamierzające do obejścia prawa. Mocą samego aktu dyspozycyjnego strony, nie może bowiem dojść do wykreowania roszczenia. Przechodząc do analizy zarzutów apelacji, przede wszystkim stwierdzić należy, że sąd odwoławczy podziela ustalenia sądu pierwszej instancji i przyjmuje je za własne. Podniesione zarzuty naruszenia art. 233 k.p.c. okazały się być nieuzasadnione. Zgodnie z treścią tego przepisu, sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Ocena dowodów, o której mowa w art. 233 § 1 k.p.c., polega na ich zbadaniu i podjęciu decyzji, czy została wykazana prawdziwość faktów, z których strony wywodzą skutki prawne. Celem sądu jest tu dokonanie określonych ustaleń faktycznych, pozytywnych bądź negatywnych i ostateczne ustalenie stanu faktycznego, stanowiącego podstawę rozstrzygnięcia. Ocena wiarygodności mocy dowodów, przeprowadzonych w danej sprawie, wyraża istotę sądzenia w części obejmującej ustalenie faktów, albowiem obejmuje rozstrzygnięcie o przeciwnych twierdzeniach stron na podstawie własnego przekonania sędziego, powziętego w wyniku bezpośredniego zetknięcia ze świadkami, stronami, dokumentami i innymi środkami dowodowymi. Powinna ona odpowiadać regułom logicznego rozumowania oraz uwzględniać zasady doświadczenia życiowego, wyznaczające granice dopuszczalnych wniosków i stopień prawdopodobieństwa ich występowania w danej sytuacji. Jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to dokonana przezeń ocena nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego samego materiału dowodowego, dało się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (tak: Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00). Zarzut obrazy przepisu art. 233 § 1 k.p.c. nie może również polegać jedynie na zaprezentowaniu własnych, korzystnych dla skarżącego ustaleń stanu faktycznego, dokonanych na podstawie własnej, korzystnej dlań oceny materiału dowodowego, jak również na tym, że określony dowód został oceniony niezgodnie z intencją skarżącego (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00, jak również wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 9 kwietnia 2008 r., sygn. akt I ACa 205/08). Powódka formułując zarzuty oparte na treści art. 233 k.p.c. nie sprostała powyższym warunkom. W zasadzie ograniczają się one do wyłącznie stwierdzeń i w dodatku nie dotyczących samych ustaleń faktycznych sądu pierwszej instancji. Powódka powołując się na treść art. 233 k.p.c. w zasadzie powiela zarzuty materialnoprawne. Kwestia skuteczności wyboru A. C., nie odnosi się do stanu faktycznego, a jego oceny prawnej. Pozwana nie kwestionowała bowiem ustaleń sądu co do podjęcia uchwały w tym zakresie ani jej treści. Pozwana nie kwestionowała też ustalonego przez sąd faktu, że E. Ż. była jedyną kandydatką na funkcję Prezesa Zarządu. Jej zarzut dotyczył natomiast tego czy liczba kandydatów była nieograniczona. Sąd pierwszej instancji właściwie wskazał w tym zakresie, że sam fakt zgłoszenia się jednego kandydata nie świadczy o tym, że jego wybór jest wadliwy. Pozwana nie wykazała natomiast, że Spółdzielnia w jakikolwiek sposób ograniczała możliwość ubiegania się o funkcję Prezesa zarządu innym kandydatom. Rozpoczynając ocenę materialnoprawnych zarzutów apelacji stwierdzić należy, że E. Ż. nie została wybrana na stanowisko zajęte przez A. C.. Przede wszystkim bowiem, objęła ona funkcję po zmarłym M. K., który z kolei powołany został na stanowisko Prezesa uchwalą z dnia 7 lutego 2019 r., a co istotne uchwała ta nigdy nie została skutecznie zakwestionowana. Uchwałę tą poprzedzała Uchwała dotycząca unieważnienia konkursu na Prezesa Zarządu Spółdzielni, w którym na stanowisko to wybrany został A. C.. Również ta uchwała nie została zakwestionowana. Dodatkowo A. C. nigdy nie objął funkcji Prezesa Zarządu i nigdy też nie został takiej roli ujawniony w Krajowym Rejestrze Sądowy. Wszystkie postepowania jakie toczyły się w tym przedmiocie zakończyły się oddaleniem wniosku o wpis. Biorąc pod uwagę te okoliczności uznać należało za bezzasadny zarzut apelacji dotyczący objęcia przez E. Ż. stanowiska zajętego przez A. C.. Kolejny zarzut powódki dotyczył wadliwości składu Rady Nadzorczej w dacie podejmowania zaskarżonej uchwały. Skład (...) liczył bowiem 9 członków podczas gdy ze statutu wynikało, że (...) Składa się z 11 członków. Argument ten nie są jednak zasadny. Artykuł 45 § 1 prawa spółdzielczego określa minimalną liczbę członków rady nadzorczej spółdzielni. Według tego przepisu rada musi się składać co najmniej z trzech członków. Przepis ten zawiera też upoważnienie dla spółdzielni do określenia większej liczby członków rady. Przepis art. 35 § 5 Prawa Spółdzielczego upoważnia spółdzielnię do określenia w statucie lub przewidzianych w nim regulaminach trybu zwoływania posiedzeń rady oraz sposobu i warunków podejmowania uchwal przez ten organ. Ustawa w art. 35 § 4 wskazuje jedynie sposób obliczania głosów dla podjęcia uchwały, jeżeli statut nie stanowi inaczej. Przy braku odmiennego unormowania statutowego rada może podejmować uchwały zwykłą większością głosów oddanych za i przeciw uchwale, bez względu na liczbę obecnych członków rady na posiedzeniu, przy zachowaniu jednak warunku wynikającego z art. 45 § 1 Prawa Spółdzielczego, że rada powinna liczyć co najmniej trzech członków. Mając na względzie powyższe regulacje, na powódce spoczywał procesowy obowiązek wykazania, że regulacje wewnątrzspółdzielcze przewidywały bardziej rygorystyczne regulacje dotyczące składu Rady Nadzorczej przy podejmowaniu uchwał, w tym o powołaniu zarządu. W niniejszej sprawie przedłożono wyłącznie Statut spółdzielni, z którego wynikało, że wybór do Zarządu Spółdzielni odbywa się zwykłą większością głosów (§ 18 ust.2), a Rada Nadzorcza składa się z 11 członków (§ 28 Statutu). Dodatkowo przypomnieć należy, że za powołaniem E. Ż. głosowało 8 członków Rady Nadzorczej. W konsekwencji przytoczonych rozważań należało dojść do wniosku, że rada nadzorcza spółdzielni pracy w składzie mniejszym od wymaganego w statucie, a większym od minimalnej liczby określonej w art. 45 § 1 prawa spółdzielczego może skutecznie działać, przy zachowaniu quorum wymaganego dla podejmowania określonych czynności (uchwał). Tak też stało się w niniejszej sprawie, gdzie do podjęcia skutecznej uchwały o powołaniu Prezesa Zarządu wystarczające było 6 głosów oddanych za kandydatem. Powódka nie wykazała zaś, że jakiekolwiek wewnętrzne regulacje spółdzielni, w tym regulamin Rady Nadzorczej, którego nie przedłożyła, wymagałyby przy podejmowaniu zaskarżonej uchwały innego quorum. Powyższy sposób rozstrzygnięcia analogicznego problemu zaakceptował też Sąd Najwyższy, który w Uchwale z dnia 17 listopada 1987 r. (III PZP 30/87), w której stwierdził, że Rada nadzorcza spółdzielni pracy w składzie mniejszym niż w statucie jest uprawniona do wykluczenia członka ze spółdzielni, przy zachowaniu wymaganego quorum do podjęcia uchwały, obliczonego od faktycznie wybranej liczby członków rady zgodnie ze statutem, chyba że jej skład uległ zmniejszeniu poniżej trzech członków (art. 45 § 1 prawa spółdzielczego). Odnosząc się do kolejnego zarzutu apelacji stwierdzić należy, że zgodnie z art. 35 § 2 Prawa Spółdzielczego wybory do organów spółdzielni, dokonywane są w głosowaniu tajnym spośród nieograniczonej liczby kandydatów. Przepis ten został w niniejszej sprawie powielony w § 18 Statutu Spółdzielni. Obie regulacje wbrew intencją powódki nie określają minimalnej liczby kandydatów, a jedynie zawierają zakaz wyznaczania jej górnej granicy. Zatem okoliczność, że E. Ż. była jedynym kandydatem na stanowisko Prezesa Zarządu, nie stanowiła o naruszeniu Prawa Spółdzielczego czy też Regulaminu pozwanej. Powódka nie wykazała natomiast żeby start innych kandydatów był w jakikolwiek sposób ograniczony. W apelacji zawarto jedynie gołosłowne twierdzenia, że konkurs był przeprowadzony w taki sposób, że żeby E. Ż. nie miała żadnych kontrkandydatów. Powódka nie wyjaśnia jednak na czym miałoby to polegać i kto miał zamiar zgłosić się do konkursu i w jaki sposób zostało mu to uniemożliwione. W tym kontekście zwrócić należy również uwagę, że ewentualne uchybienia, o ile w ogóle miałyby miejsce, to mogły podstawą uwzględnienia powództwa, o ile powódka wykazałaby ich wpływ na podjęcie uchwały. W tym zarzucie zabrakło również nawet próby wykazania takich okoliczności. Bezzasadny okazał się też zarzut apelacji odnoszący się do naruszenia art. 56 § 1 Prawa Spółdzielczego i art. 41 Statutu Spółdzielni, a sprowadzający się do stwierdzenia, że wbrew tym regulacjom E. Ż. brała udział w konkursie będąc jednocześnie członkiem Rady Nadzorczej. Zgodnie z art. 56 § 1 zd. trzecie ustawy Prawo spółdzielcze dopuszczalne jest wyznaczenie przez radę nadzorczą jednego lub kilku ze swoich członków do czasowego pełnienia funkcji członka (członków) zarządu. W/w ustawa pozwala więc na czasowe łączenie członkostwa w radzie i zarządzenie spółdzielni. Podkreślić należy, że w okolicznościach sprawy bezsporne było, E. Ż.. delegowany została do Zarządu Spółdzielni. W takim stanie rzeczy miała ona kompetencje członka Zarządu Spółdzielni. Jej status jako członka Rady nadzorczej uległ zawieszeniu. Wyrazem tego był m.in. fakt, że nie mogła ona głosować w sprawie wyboru Prezesa Zarządu. Na kanwie niniejszej sprawy stwierdzić można też, że nawet gdyby E. Ż. oddala głos to bylby on nieważny, jednak nie wpłynęłoby to na wynik głosowania bowiem za jej kandydaturą oddano 8 głosów na 9 członków Rady. Żaden przepis Prawa Spółdzielczego czy też Statutu Spółdzielni nie wyklucza natomiast możliwości kandydowania członka Rady Nadzorczej, który został delegowany do pełnienia funkcji w zarządzie. Ponadto jak ustalono w niniejszej sprawie, E. Ż. po wyborze, a przed objęciem funkcji Prezesa zrezygnowała z w ]Radzie Nadzorczej, więc nie doszło do połączenia tych funkcji. (analogicznie Sąd najwyższy w sprawie V CSK 443/18). Nietrafny i sprzeczny z prawidłowymi ustaleniami sądu był również zarzut powódki dotyczący rzekomego braku zgody E. Ż. na objęcie funkcji Prezesa Zarządu. Mając na względzie powyższe apelacja podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. W pisemnej odpowiedzi na apelację pełnomocnik reprezentujący Spółdzielnię wniósł o zasądzenie kosztów postępowania, na które złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika według stawki minimalnej określonej § 8 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 ROZPORZĄDZENIA MINISTRA SPRAWIEDLIWOŚCI W SPRAWIE OPŁAT ZA CZYNNOŚCI ADWOKACKIE z dnia 22 października 2015 r.