Sygn. akt I ACa 434/22 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 lutego 2024 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Paweł Czepiel (spr.) Sędziowie: SSA Regina Kurek SSA Marek Boniecki Protokolant: Grzegorz Polak po rozpoznaniu w dniu 27 lutego 2024 r. w Krakowie na rozprawie sprawy z powództwa C. F. przeciwko Wspólnocie Mieszkaniowej przy ul. (...) w K. o uchylenie uchwały na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 17 stycznia 2022 r., sygn. akt I C 1588/21
(1)– dewelopera, który był właścicielem jednego z lokali użytkowych. W dniu 29 kwietnia 2021 r. powód nabył od F. D., prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą D. F. (...) lokal niemieszkalny nr (...) położony w budynku nr (...) przy ulicy (...). Z własnością ww. lokalu związany jest udział w nieruchomości wspólnej, wynoszący (...). Sąd Okręgowy stan faktyczny ustalił na podstawie dokumentów. W istocie sam stan faktyczny nie budził w sprawie kontrowersji, spór dotyczył oceny ustalonych faktów z punktu widzenia przepisów prawa. Sąd Okręgowy oddalił powództwo uznając je za bezzasadne. Sąd Okręgowy odwołał się do art. 25 ust. 1 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz.U. 2021, poz. 1048, t.j. – dalej w uzasadnieniu jako ustawa) i wskazał, że w sprawie legitymacja powoda do zaskarżenia uchwały nr (...) nie budzi wątpliwości. Powód jest właścicielem lokalu, a zarazem współwłaścicielem nieruchomości wspólnej i - chociaż właścicielem stał się dopiero po zakończeniu głosowania – jest uprawniony do zaskarżenia uchwały wpływającej na jego prawa i obowiązki jako członka pozwanej Wspólnoty. Dodać należy, że pozew wniesiony w dniu 25 maja 2021 r., za pośrednictwem placówki pocztowej, musi być uznany za złożony w terminie określonym w art. 25 ust. 1a cyt. ustawy. Sąd Okręgowy wskazał, że kwestia charakteru korzystania z obsługi prawnej przez wspólnoty mieszkaniowe była już przedmiotem zainteresowania orzecznictwa i np. w wyroku z 5 grudnia 2012 r. w sprawie (...) Sąd Apelacyjny w K.wskazał, że czynności polegające na reprezentowaniu przed organami administracyjnymi i sądami, zmierzające do ochrony rzeczy wspólnej, są czynnościami zachowawczymi, a co za tym idzie są czynnościami zwykłego zarządu i jako takie nie wymagają uchwały właścicieli lokali. Zarząd może ich dokonywać samodzielnie. Oczywiście odmiennie sytuacja wygląda w razie nawiązywania stałego stosunku prawnego z określoną kancelarią, który będzie generował periodycznie wypłacane wynagrodzenie. Zawarcie tego rodzaju umowy, jako rodzącej długotrwałe regularne obciążenie finansowe wspólnoty musi być uznane za przekraczające zakres zwykłego zarządu i - po myśli art. 22 ust. 2 cyt. ustawy – wymagające uchwały właścicieli lokali wyrażającej zgodę na dokonanie czynności i udzielającej zarządowi pełnomocnictwa do zawarcia umowy. Przechodząc na płaszczyznę sprawy Sąd Okręgowy zauważył, że treścią uchwały jest powierzenie bieżącej obsługi prawnej konkretnej kancelarii. Równocześnie z okoliczności towarzyszących podjęciu uchwały wynika, że obsługa ta ma na celu dochodzenie roszczeń z tytułu rękojmi przeciwko deweloperowi,a zarazem poprzednikowi prawnemu powoda. Jak wiadomo dochodzenie uprawnień z tytułu rękojmi ograniczone jest czasowo wskutek wprowadzenia ustawowych terminów. Nie budzi więc wątpliwości, że dochodzenie tego rodzaju roszczeń będzie uznane za zmierzające do zachowania wspólnego prawa (czynności zachowawcze), a co za tym idzie nie wymagające uchwały właścicieli lokali. Nie sposób w tych warunkach skutecznie kwestionować uchwały nr (...), jako sprzecznej z prawem. Dokonując wykładni uchwały właścicieli lokali należy uwzględnić nie tylko jej dosłowną treść, ale i kryteria wskazane w art. 65 § 1 kc, a więc tłumaczyć treść uchwały tak, jak tego wymagają okoliczności, w których została dokonana, a także zasady współżycia społecznego i ustalone zwyczaje (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 12 września 2013r., sygn. IV CZ 72/13). Uwzględniając te wskazówki i pamiętając o celu, w jakim podjęta została skarżona uchwała, należy sens uchwały tłumaczyć w ten sposób, członkowie strony pozwanej wskazali konkretną kancelarię prawną, do której mają zaufanie, z której pomocą zarząd winien dochodzić roszczeń z tytułu rękojmi oraz ewentualnych innych roszczeń zmierzających do zachowania wspólnego prawa członków wspólnoty. Czynności zachowawcze, jak już była mowa, mogą być dokonywane przez zarząd bez podjęcia uchwały (art. 22 ust. 1 cyt. ustawy), znaczenie uchwały nr (...) jest więc tylko takie, że wiąże ręce zarządowi, jeżeli chodzi o wybór konkretnej kancelarii prawnej. Odnosząc się do zarzutu, iż wyboru kancelarii dokonano bez uprzedniego porównania ofert, wypada zauważyć, że stosunek prawny pomiędzy prawnikiem i jego klientem opiera się na zaufaniu. Nie należy więc w takim wypadku stosować jako decydującego kryterium oferowanej ceny. Skoro w sprawie członkowie strony pozwanej dysponujący przytłaczającą większością, oddając głosy za uchwałą, zamanifestowali zaufanie do prawników z tej konkretnej kancelarii, to nie ma podstaw do kwestionowania tego, zwłaszcza, że czyni to osoba powiązana w jakiś sposób z deweloperem, przeciwko któremu mają być kierowane roszczenia z tytułu rękojmi. Wreszcie na koniec trzeba zwrócić uwagę, że sama uchwała nr (...) nie pociąga za sobą skutków finansowych dla Wspólnoty, bowiem kwestie finansowania obsługi prawnej z zaliczek właścicieli lokali reguluje uchwała nr (...) która nie została zaskarżona w sprawie. W efekcie stwierdzić należy, że zaskarżona uchwała nie jest sprzeczna z prawem, umową właścicieli, nie narusza zasad prawidłowego zarządzania nieruchomością wspólną, w żaden sposób nie narusza też interesów powoda, co prowadzi do konieczności oddalenia powództwa. O kosztach procesu Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 kpc. Na koszty procesu złożyły się kwoty 360 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika (§ 8 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 20 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie) i 17 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. Apelację w sprawie wniósł powód zaskarżając wyrok w całości i zarzucając:
- a)naruszenie przepisów prawa materialnego, to jest: - art. 22 ust. 1, 2 i 3 ustawy o własności lokali, poprzez błędne przyjęcie, że czynność zlecenia bieżącej i stałej obsługi prawnej wspólnoty mieszkaniowej zewnętrznej kancelarii prawnej, bez określenia przedmiotowo istotnych postanowień takiej obsługi, w tym jej zakresu (tzw. uchwała blankietowa), ma charakter czynności zachowawczej, a przez to i czynności zwykłego zarządu, podczas gdy prawidłowa wykładnia tych przepisów prowadzi do wniosku, że ww. czynność nie ma charakteru zachowawczego (nie zmierza bezpośrednio do zażegnania niebezpieczeństwa grożącego wspólnej rzeczy i nie jest czynnością nie cierpiącą zwłoki) i winna być kwalifikowana jako czynność przekraczającą zwykły zarząd, choćby z uwagi na wysokie koszty związane z taką czynnością i uznanie jej za istotną przez samych właścicieli, którzy zdecydowali się podjąć w tym przedmiocie uchwałę (tzw. zasada woli właścicieli), - art. 65 § 1 k.c., poprzez przypisania przez Sąd Okręgowy uchwale treści, jakie nie wynikają z niej, ani z ustawy, ani z zasad współżycia społecznego, ani z ustalonych zwyczajów, w szczególności przez sformułowanie dowolnego wniosku, nie poprzedzonego postępowaniem dowodowym (strona pozwana na nie zgłosiła w sprawie dowodów), że sens uchwały i intencje jej autorów należy tłumaczyć w taki sposób, że: członkowie Wspólnoty Mieszkaniowej wskazali konkretną kancelarię prawną, do której mają zaufanie, z której pomocą zarząd powinien dochodzić roszczeń z tytułu rękojmi i ewentualnych innych roszczeń zmierzających do zachowania wspólnego prawa oraz że znaczenie uchwały nr (...) jest więc tylko takie, że wiąże ręce zarządowi, jeżeli chodzi o wybór konkretnej kancelarii prawnej,
- b)błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że uchwała nr (...), którą podniesiono zaliczkę mającą m.in. służyć sfinansowaniu kosztów bieżącej obsługi prawnej, nie została zaskarżona przez powoda i jest ostateczna, w sytuacji gdy, po pierwsze, w rzeczywistości uchwała ta została zaskarżona przez powoda, a wskutek wniesienia pozwu wykonalność tej uchwały została nawet wstrzymana, a po drugie, taka okoliczność faktyczna nie była w ogóle przedmiotem dowodzenia (strona pozwana nie zgłaszała żadnych wniosków dowodowych potwierdzających ostateczność tej uchwały) i nie była też bezsporna, a więc poczynione w tym przedmiocie przez Sąd Okręgowy ustalenia były bezpodstawne. W rezultacie powód wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uchylenie uchwały nr (...) oraz o zasądzenie na rzecz powoda kosztów procesu za obie instancje. Strona pozwana wniosła odpowiedź na apelację, w której domagała się oddalenia apelacji i zasądzenia kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny zważył: Apelacja jest uzasadniona i doprowadziła do zmiany zaskarżonego wyroku. Po pierwsze, uzasadniony jest zarzut naruszenia art. 22 ust.1, 2 i 3 ustawy, poprzez błędne przyjęcie, że czynność zlecenia bieżącej i stałej obsługi prawnej kancelarii prawnej, bez określenia przedmiotowo istotnych postanowień takiej obsługi, w tym jej zakresu ma charakter czynności zachowawczej, a przez to i czynności zwykłego zarządu. Sąd Okręgowy na poparcie stanowiska w tym zakresie odwołał się między innymi do wyroku tut. Sądu Apelacyjnego z 5 grudnia 2012 r. w sprawie I ACa 1117/12, który wskazał, że czynności polegające na reprezentowaniu przed organami administracyjnymi i sądami, zmierzające do ochrony rzeczy wspólnej, są czynnościami zachowawczymi, a co za tym idzie są czynnościami zwykłego zarządu i jako takie nie wymagają uchwały właścicieli lokali. Sąd Apelacyjny w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę nie kwestionuje zasadności takiego wniosku, ale wyraźnie odróżnia sytuację, w której dochodzi do zlecenia wykonania obsługi prawnej w związku z koniecznością obrony praw wspólnoty mieszkaniowej – np. poprzez sporządzenie odpowiedzi na pozew lub nawet pozwu. Co więcej, z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że Sąd Okręgowy dokonuje analogicznego podziału pomiędzy uchwałami, z tym tylko, że zaskarżoną uchwałę postrzega jako podjętą w celu podjęcia działań zmierzających do wszczęcia konkretnego postępowania sądowego. Jednak ww. uchwały nie można postrzegać jako podjętą w związku z koniecznością podjęcia konkretnych działań zmierzających do ochrony interesów Wspólnoty, bo wniosek taki byłby dowolny z uwagi na treść uchwały. Inaczej rzecz ujmując – jeżeli celem podjęcia przez pozwaną Wspólnotę zaskarżonej uchwały miało być umożliwienie złożenia pozwu do sądu, w którym pozwana Wspólnota chciała domagać się przysługujących jej uprawnień z tytułu rękojmi (Sąd Apelacyjny pomija w tym miejscu kwestię dopuszczalnej postaci takiego pozwu) to z treści uchwały taki zamiar nie wynika, a co więcej - taka uchwała z takiego punktu widzenia jest zbędna. Przy czym zbędność uchwały Sąd Apelacyjny postrzega w ten sposób, że nawet jej brak nie uniemożliwia pozwanej Wspólnocie zlecenia konkretnej kancelarii prawnej – nie wyłączając tej, która została uwzględniona w uchwale – zlecenia podjęcia czynności zmierzającej do wniesienia pozwu i reprezentowania Wspólnoty w konkretnym procesie. Rzecz w tym, że z treści uchwały nie wynika ograniczenie zakresu jej obowiązywania jedynie do dochodzenia uprawnień z tytułu rękojmi, czy do innego zakresu. Zatem, nawet gdyby przyjąć, że celem podjęcia uchwały było dochodzenie roszczeń z tytułu rękojmi, to i tak wątpliwe byłoby, czy takie swoiste uzupełnienie treści uchwały o jej cel byłoby wystarczające w obliczu faktu, że w treści uchwały brak jest wskazówek ograniczających jej zakres. W rezultacie przyjąć należy, że zaskarżona uchwała – z uwagi na jej treść – nie może być uznana za przykład czynności zachowawczej, a przez to czynności zwykłego zarządu, co mogłoby otwierać drogę do uznania, że członkowie pozwanej Wspólnoty w ogóle nie musieli jej podejmować – inną kwestią jest, czy przyjęcie, że ww. uchwała jest przykładem czynności zachowawczej prowadziłoby do uznania, że współwłaściciele mogą podjąć uchwałę o takiej treści bez narażenia się na zarzut naruszania kompetencji zarządu, czy też tak postrzegana uchwała podlegałaby uchyleniu z innych przyczyn – to jest z uwagi na wkroczenie w zakres kompetencji innego organu. Przy czym rozstrzygnięcie tej kwestii spornej jest zbędne z uwagi na stanowisko Sądu Apelacyjnego. Trafny jest też argument, iż w razie ewentualnych wątpliwości co do oceny charakteru uchwały, powinno się wziąć pod uwagę zachowanie członków Wspólnoty. Jeżeli podjęli oni uchwałę na określony temat to co do zasady jest to również dowód na sposób postrzegania kwestii poddanej uchwale przez członków danej wspólnoty jako wykraczającej poza zakres zwykłego zarządu. Niniejszym wyrokiem Sąd Apelacyjny nie kwestionuje prawa pozwanej Wspólnoty do zawarcia stałej umowy o zastępstwo prawne z kancelarią prawną. Wspólnota nie ma też obowiązku rozpisywania przetargu na zawarcie umowy i jeżeli większość jej członków uważa, że Wspólnota powinna zawrzeć umowę o stałej obsłudze prawnej z kancelarią to co do zasady może to zrobić, o ile treść uchwały będzie na tyle sprecyzowana, że nie będzie podstaw, aby uznać uchwałę za blankietową, co z kolei pozwoli członkom Wspólnoty podjąć przemyślaną decyzję – w szczególności tym, którzy nie są przekonani o niezbędności takiej uchwały. W kontekście zarzutu naruszenia art.65 kc warto zauważyć, że ustalenie celu podjęcia uchwały przez członków wspólnoty mieszkaniowej wcale nie musi być takie proste, bo każdy z nich może mieć jakąś indywidualną przyczynę głosowania za podjęciem uchwały. W każdym razie nawet gdyby przyjąć, że możliwe jest ustalenie wspólnej woli większości to i tak należy brać pod uwagę, czy takie ustalenie jest wystarczające do podjęcia określonej decyzji procesowej co do uchwały. Elementem istotnym w ocenie konkretnej sytuacji dokonywanej przez pryzmat badania przyczyn podjęcia uchwały przez członków wspólnoty powinno być udzielenie odpowiedzi na pytanie, czy treść uchwały jest wystarczającym zabezpieczeniem przed podjęciem działań sprzecznych z ustaloną przyczyną jej podjęcia. W stanie faktycznym sprawy odpowiedź na tak postawione pytanie musi być negatywna – tzn. z całą pewnością treść uchwały nie wprowadza ograniczeń dla zarządu przy zawieraniu umowy o stałą obsługę prawną i każdy projekt umowy – o ile będzie się ograniczał do obsługi prawnej – będzie zgodny z treścią uchwały. Niezależnie od tego, rację ma powód zarzucając, że ustalenie przyczyn, dla których uchwała została podjęta wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego pozwalającego na wykazanie celu podjęcia uchwały, a nie można uznać, aby strona pozwana zaoferowała dowody na poparcie swojego stanowiska co do celu przyjęcia uchwały. Nietrafny jest także argument Sądu Okręgowego, że zaskarżona uchwała nie wywołuje negatywnych skutków – przynajmniej finansowych, ponieważ taki skutek może wywołać dopiero ta uchwała, która nakłada na członków pozwanej Wspólnoty obowiązek uiszczania zaliczek na poczet kosztów umowy. Wręcz można stwierdzić, że bierność członków Wspólnoty w zakresie niniejszej uchwały miałaby duży wpływ na wynik zaskarżenia uchwały co do zaliczek, bo logiczny byłby argument, że bierność członków Wspólnoty w zaskarżeniu uchwały pozwalającej na zawarcie umowy, przesądza de facto, że członkowie co do zasady akceptują taką uchwałę, co z kolei w znaczącym zakresie ograniczyłoby zakres zaskarżenia uchwały o wysokości zaliczki do kwestii co najwyżej samej wysokości tej zaliczki. Na marginesie dodać należy, że wadliwe jest stwierdzenie Sądu Okręgowego, że uchwała określająca kwotę zaliczki nie została zaskarżona. Uwzględnienie apelacji, w wyniku czego doszło do zmiany zaskarżonego wyroku wywołuje także konieczność zmiany rozstrzygnięcia o kosztach procesu, które na podstawie art.98 § 1 i 3 kpc Sąd Apelacyjny zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda w łącznej kwocie 797 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie, na którą to kwotę składają się kwoty: 200 zł tytułem opłaty od pozwu, 360 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika, 17 zł tytułem opłaty od pełnomocnictwa, 100 zł tytułem opłaty od wniosku o uzasadnienie postanowienia o oddaleniu zabezpieczenia, 120 zł tytułem wynagrodzenia za postępowanie zażaleniowe. Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny na podstawie art.386 § 1 kpc zmienił zaskarżony wyrok i uwzględnił powództwo w całości uchylając zaskarżoną uchwałę. Sąd Apelacyjny orzekł o kosztach postępowania apelacyjnego na podstawie art.98 § 1 i 3 kpc i art.391 § 1 kpc oraz § 8 ust.1 pkt 1 w związku z § 20 w związku z § 10 ust.1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie z dnia 22 października 2015 r. (Dz.U. z 2015 r., poz.1800 ze zm.).