Sygn. akt I ACa 784/22 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 31 stycznia 2024 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Grzegorz Krężołek Protokolant: I
k.c. Wyeliminowanie z umowy postanowień dotyczących przeliczeń walut polskiej na szwajcarską i odwrotnie powodowałoby, że nie znana byłaby wysokość zadłużenia A. W.
(1), f/ powódka ma interes prawny o jakim mowa w art. 189 kpc w żądaniu dochodzonego ustalenia , gdyż rozumieć go należy jaklo obiektywną konieczność ochrony określonej sfery prawnej powoda. Może on wynikać zarówno z bezpośredniego zagrożenia tego prawa jak i z potrzeby zapobieżenia temu zagrożeniu. Skuteczne powołanie się na interes prawny wymaga wykazania, że oczekiwane rozstrzygnięcie wywoła takie skutki w stosunkach między stronami, w następstwie których ich sytuacja prawna zostanie określona jednoznacznie, a tym samym zostanie wyeliminowane ryzyko naruszenia w przyszłości ich praw. Powódka nie ma, jak argumentował dalej Sąd innej drogi umożliwiającej jej pełną ochronę jej praw, a interesu tego nie zrealizuje powództwo o zapłatę. Ze spornej umowy wynika nie tylko zobowiązanie pieniężne powódki, ale także obowiązek utrzymywania zabezpieczenia w postaci hipoteki, ubezpieczenia nieruchomości i kosztów obsługi kredytu (opłaty za prowadzenie rachunku), jak również obowiązki informacyjne względem strony pozwanej . W tych okolicznościach jedynie wyrok uwzględniający żądanie ustalenia może usunąć wskazany stan niepewności, w sposób definitywny, g/ uzasadnione jest także żądanie pieniężne , w ramach którego A. W.
(1)domaga się zwrotu części dotąd spełnionych na rzecz kredytodawcy świadczeń. Odwołując się do uchwały Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 , sygn. III CZP 6/21 i teorii dwóch kondykcji , Sąd Okręgowy stanął na stanowisku , iż podstawą normatywną takiego roszczenia są przepisy art. 410 §1 kc w zw z art. 405 kc. Także początkowy termin płatności odsetek od tych świadczeń wskazany w żądaniu powódki jest uzasadniony dlatego , że ich wymagalność była uzależnioną od wezwania ze strony wierzyciela do ich spełnienia. Takiego wezwania powódka dokonała w terminie , który uzasadnia określoną przez nią początkową datę naliczenia odsetek. Podstawą rozstrzygnięcia o kosztach procesu była norma art. 98 §1 i 3 kpc oraz wynikająca z niej zasada odpowiedzialności za wynik sprawy. W apelacji od tego wyroku strona pozwana , zaskarżając go w całości , we wniosku środka odwoławczego domagała się wydania przez Sąd II instancji orzeczenia reformatoryjnego , którym powództwo zostanie oddalone w całości , a A. W.
(1)obciążona kosztami procesu i postępowania apelacyjnego. Środek odwoławczy został oparty na zarzutach : - naruszenia prawa procesowego , w sposób mający dla treści wyroku doniosłe znaczenie , a to : a/ art. 233 kpc poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i zastąpienie jej oceną dowolną czego następstwem było niepoprawne ustalenie Sądu Okręgowego , że ; 1/ postanowienia umowy podpisanej przez strony z dnia 26 maja 2006r nie były indywidualnie uzgadnianie z kredytobiorczynią , nie była poinformowana właściwie o ryzyku kursowym, mimo , ze to A. W. swobodnie zdecydowała o rodzaju umowy jaką zawiera i wybrała umowę kredytu indeksowanego do waluty obcej. Zarzucany błąd miał polegać także na uznaniu, iż skarżący bank miał swobodę w kształtowaniu kursu przeliczenia obu walut , stosowanego w Tabeli Kursów mimo , że takiej możliwości był pozbawiony, 2/ nie potwierdzenie w ustaleniach przyjętych za podstawę orzeczenia mimo , że były ku temu dostateczne podstawy z gromadzonym materiale dowodowym , względnie w treści relacji wnioskowanego przez stronę skarżącą zeznań świadka A. S. , którego relacja nie została w pełni przez Sąd I instancji wykorzystana jako podstawa ustaleń, iż powódka była zapoznawana z ryzykiem walutowym przed podpisaniem umowy , a mimo to zdecydowała się na zawarcie umowy na warunkach w niej wskazanych, 3/ przyjęcie że bank mógł swobodne ustalać kursy walut na potrzeby ich przeliczenia w ramach umowy z A. W.
(1)a to przy konstrukcji umowy kredytowej indeksowanej / waloryzowanej walutą obcą / przynosi bankowi dodatkowy , nieuzasadniony dochód - naruszenia prawa materialnego poprzez nieprawidłowe zastosowanie norm : 1/ art. 189 kpc i uznanie , iż powódka legitymuje się interesem prawnym w żądanym ustaleniu, 2/ art. 353 1 kc w zw z art. 58 §1 i 3 kc oraz 65 kc jako następstwa przyjęcia niezasadnego wniosku prawnego zgodnie z którym konstrukcja denominacji przyjęta w umowie stron jest sprzeczna z zasadą swobody umów , a ta niezgodność prowadzi do nieważności umowy w całości, 3/ art.
§1kc w zw z art.
4 ust. 2 Dyrektywy z 5 kwietnia 1993r w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich - dalej jako dyrektywa 93/13 /EWG-poprzez to , że Sąd nietrafnie uznał , iż postanowienia umowy stron składające się na tzw. klauzulę kursową [ spreadu walutowego ] określają [ wespół] z klauzulą ryzyka walutowego ] główne świadczenia stron , chociaż tak zdaniem skarżącego nie jest , a pierwsza z wymienionych klauzul takiego znaczenia nie ma. Tym samym, wyrażając odmienne stanowisko, Sąd I instancji naruszył art. 65 kc i art. 69 ustawy Prawo bankowe, 4/ art.
§1
zd 2 oraz art.
kc w zw. z art. 58 §1 kc wobec przyjęcia , iż postanowienia umowy stron dotyczące indeksacji nie były sformułowane w sposób jasny oraz – w konsekwencji - mają charakter niedozwolony, 5/ art.
§1
zd.2 kc wobec niezasadnego uznania , iż postanowienia , które powódka kwestionuje nie były sformułowane w sposób jednoznaczny , 6/ art. 56 kc w zw. z art. 58 §1 kc oraz 358 §2 kc oraz 69 ust. 3 ustawy Prawo bankowe i art. 6 Dyrektywy nr 93/13 /EWG , poprzez wyrażenie oceny , że umowa stron jest w całości nieważna i nie ma w polskim systemie prawnym norm , które mogłyby zastąpić te postanowienia zawartej w dniu 26 maja 2006r. umowy , które Sąd I instancji /błędnie / ocenił jako abuzywne. 7 / art. 405 kc w z art. 410 §1 i 2 kc poprzez uznanie , że roszczenie pieniężne powódki powinno być kwalifikowane jako wywodzone z przepisów o zwrocie bezpodstawnego wzbogacenia , 8/ art. 411pkt 2 i 4 kc i zasądzenie na rzecz kredytobiorczyni roszczenia pieniężnego mimo , iż płacenie przez nią poszczególnych rat kredytowych było zgodne z zasadami współżycia społecznego a spłaciła je przed nadejściem terminu ich wymagalności, 9/ art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011r o zmianie ustawy Prawo bankowe , w ten sposób , że Sąd I instancji nie wziął pod rozwagę ,przy ocenie roszczeń objętych żądaniem pozwu tego , iż na podstawie tej normy strony zawarły aneks do umowy z 26 maja 2006r, 10/ art. 496 kc w zw. z art. 497 kc , jako następstwa nieusprawiedliwionego nie uwzględnienia zarzutu zatrzymania podniesionego przez stronę skarżącą , wobec zwrotnego roszczenia pieniężnego powódki, 11/ art. 481§1 kc w zw. z art. 455 kc i wadliwego określenia początkowego terminu naliczenia odsetek ustawowych od niego , bez wzięcia pod rozwagę daty , w której powódka złożyła oświadczenie o tym , iż nie jest zainteresowana w dalszym utrzymaniu umowy jako obowiązującej j pomiędzy stronami. W motywach , rozbudowanej ponad rzeczywistą potrzebę , liczącej 67 stron apelacji, pozwany bank powołał szczegółową argumentację dla poparcia każdego z postawionych zarzutów. Dostrzec przy tym należy , iż większości były to argumenty , którymi strona skarżąca posłużyła się odpowiadając na pozew. Przytaczanie jej w tym miejscu jest , w ocenie Sądu Odwoławczego z przyczyn teleologicznych zbędne. Trzeba także dodać , że wskazany w art. 327 1 §2 kpc w zw z art. 391 §1 kpc wymóg zwięzłości motywów orzeczenia powoduje , że Sąd II instancji swoje stanowisko przedstawi właśnie w ten sposób , akcentując tylko na te elementy tak faktyczne jak i prawne , które zdecydowały o treści podjętego rozstrzygnięcia. Te zagadnienia , które ocenił jako dla tego stanowiska zbędne , zostaną pominięte. Odpowiadając na apelację powódka domagała się jej oddalenia jako pozbawionej uzasadnionych podstaw oraz obciążenia strony skarżącej kosztami postępowania apelacyjnego. W swoim stanowisku odniosła się polemicznie do wszystkich argumentów zawartych w środku odwoławczym banku. Rozpoznając apelację Sąd Apelacyjny rozważył : Środek odwoławczy strony pozwanej jest uzasadniony jedynie w części . Prowadzi do zmiany objętego nią wyroku , w sposób określony w punkcie 1 II i II a/ sentencji uzasadnianego rozstrzygnięcia reformatoryjnego , wobec skutecznego podniesienia przez kredytodawcę zarzutu zatrzymania , a także w konsekwencji oceny Sądu Odwoławczego zgodnie z którą , że Sąd Okręgowy , naruszając art. z art. 481 §1 kc w zw z art. 455 kc , ustalił początkowy termin płatności odsetek ustawowych od świadczeń pieniężnych. zasądzonych na rzecz A. W.
(1). Termin ten jest późniejszy. O powodach uwzględnienia zarzutu zatrzymania oraz przyczyn oznaczenia innego niż wskazany w orzeczeniu objętym kontrolą instancyjną , początkowego terminu płatności odsetek będzie mowa w końcowej części uzasadnienia orzeczenia. W pozostałym zakresie apelacja banku , jako nieuzasadniona , podlegała oddaleniu. Rozpoczynając ocenę zarzutów apelacyjnych od tych , które mają charakter procesowy wskazać należy , iż zarzut tego rodzaju jest uzasadniony jedynie wówczas, gdy spełnione zostaną równocześnie dwa warunki. Strona odwołująca się do niego wykaże , że rzeczywiście sposób postępowania Sądu naruszał indywidualnie oznaczoną normę [ normy ] formalne. Jednocześnie nieprawidłowości te prowadziły do następstw , które miały istotny wpływ na treść wydanego orzeczenia. Nieco inaczej kwestię tę ujmując , zarzut procesowy jest usprawiedliwiony jedynie wówczas, jeżeli zostanie dowiedzione , że gdyby nie potwierdzone błędy proceduralne Sądu niższej instancji , orzeczenie kończące spór stron miałoby inną treść. Biorąc pod rozwagę to generialium ,jako niezasadny należy uznać zarzut naruszenia art. 233 §1 kpc i funkcjonalnie z nim powiązane zarzuty faktyczne. Uznanie go za usprawiedliwiony wymaga od strony wykazania na czym, w odniesieniu do zindywidualizowanych dowodów, polegała nieprawidłowość postępowania Sądu, w zakresie ich oceny i poczynionych na jej podstawie ustaleń. W szczególności strona ma wykazać dlaczego obdarzenie jednych dowodów wiarygodnością czy uznanie, w odróżnieniu od innych, szczególnego ich znaczenia dla dokonanych ustaleń , nie da się pogodzić z regułami doświadczenia życiowego i [lub ] zasadami logicznego rozumowania , czy też przewidzianymi przez procedurę regułami dowodzenia. Nie oparcie stawianego zarzutu na tych zasadach , wyklucza uznanie go za trafny , pozostając dowolną , nie doniosłą z tego punktu widzenia , polemiką oceną i ustaleniami Sądu niższej instancji. / por. w tej materii , wyrażające podobne stanowisko , powołane tylko przykładowo, orzeczenia Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2001, sygn. IV CKN 970/00 i z 6 lipca 2005, sygn. III CK 3/05 , obydwa powołane za zbiorem Lex/ Dopóty , dopóki ocena przeprowadzona przez Sąd mieści się w granicach wyznaczonych przez tę normę procesową i nie doznały naruszenia wskazane tam jej kryteria , Sąd Odwoławczy obowiązany jest ocenę tę , a co za tym idzie także wnioski z niej wynikające dla ustaleń faktycznych , aprobować . Uwzględniając powyższe, zważywszy na to, w czym bank upatrywał błędów oceny i ustaleń Sądu niższej instancji , zarzuty te należy odeprzeć. W miejsce rzeczowej, opartej na wskazanych wyżej kryteriach , odniesionej do indywidualnie oznaczonych dowodów [ i opartych na wnioskach z tej oceny wynikających ustaleń faktycznych , które przez to miałyby być dotknięte podnoszonymi nieprawidłowościami ] , polemiki ze sposobem postępowania Sądu Okręgowego , skarżący ogranicza się do przeciwstawienia jego stanowisku własnej wersji tak oceny dowodów jak i faktów doniosłych dla rozstrzygnięcia , jego zdaniem poprawnej. Nieprawidłowość Sądu na której zarzuty te zostały oparte , zgodnie z argumentacją apelanta - sprawdza się do tego ,że nie przyjął on wersji zdarzeń towarzyszących zawarciu umowy kredytowej z 26 maja 2006r i interpretacji prawnej jej postanowień , którą skarżący uznaje za prawidłową. A według przebiegu zdarzeń afirmowanego przez bank , A. W.
(1)sama wybrała rodzaj umowy która chce podpisać [ umowę kredytu waloryzowanego walutą szwajcarską ] , została w sposób dostateczny, dla oceny jego skali , poinformowana przy podpisywaniu umowy o ryzyku walutowym wynikającym z takiego rodzaju kredytu , a rzeczywisty rozmiar wynikającego z niej zobowiązania był oznaczony od samego początku w sposób prawidłowy i dla klientki banku czytelny , nie budzący jej wątpliwości. Szczególnie , iż przez długi okres czasu , na tych warunkach umowa była przez strony wykonywana. Ponadto strona pozwana nie mogła tego obowiązku powódki kształtować jednostronnie w sposób dowolny , będąc związana wysokością kursów waluty szwajcarskiej określanej przez obiektywne siły panujące na rynku wymiany walut. Już stwierdzenie takiego sposobu motywowania stawianych zarzutów wystarcza dla odparcia ich obu. Dlatego jedynie na marginesie dostrzegając , że w istocie argumenty powołane dla wsparcia weryfikowanych zarzutów [ w rozbudowanej ponad rzeczywistą potrzebę formie redakcyjnej ], nie dotyczą wprost oceny dowodów i okoliczności faktycznych ale prawnej weryfikacji okoliczności towarzyszących zawarciu umowy oraz kształtowania danych w Tabeli Kursów walut , które dla dokonywanych przeliczeń /stosowania klauzul przeliczeniowej - spreadau walutowego- i kursowej / stosował pozwany bank , z punktu widzenia przesłanek oceny postanowień umowy stron jako mających / bądź nie / cechy niedozwolonych. Sąd II instancji dodaje jeszcze , iż podziela , wbrew argumentacji apelacyjnej strony pozwanej, stanowisko Sądu Okręgowego zgodnie z którym informacja przekazana A. W.
(1)/ ówcześnie P. / przy podpisywaniu umowy o ryzyku walutowym była z punktu widzenia jej interesów- możliwości racjonalnej oceny swojej sytuacji finansowej w warunkach wzrostu kursu waluty szwajcarskiej , w czasie obowiązywania umowy przez potencjalnie trzydzieści lat , niedostateczna i nietransparentna. Uznaje także za trafną tę jego część , w której wskazywała , że skoro doniosła dla oceny ważności umowy jest chwila jej podpisania, to niezależnie od tego jakie dane kursowe zamieszczał bank w obowiązującej u siebie Tabeli , istotne było to , że ta część postanowień umownych , która dotyczyła waloryzacji kredytu kursem CHF , nawet potencjalnie , dawała możliwość silniejszej stronie stosunku zobowiązaniowego - przedsiębiorcy- dowolnego / nieograniczonego / ustalania kursu przeliczenia złotówek na franka i odwrotnie , a nie to, czy bank stosował kusy przeliczeniowe wynikające z danych rynkowych. Stąd bez znaczenia było też to , jak kwestia ta była regulowana później, w formie aneksu podpisanego przez strony , na podstawie art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011r zmieniającej ustawę Prawo bankowe. Z podanych powodów, uznając , iż zarzuty procesowe , w tym w szczególności zarzut przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów i wynikających stąd błędów ustaleń , nie są zasadne , fakty uczynione przez Sąd I instancji podstawą kontrolowanego instancyjnie orzeczenia , jako poprawne , Sąd Apelacyjny przyjmuje za własne. Uzupełnia je jedynie o te fakty , które nie były pomiędzy stronami sporne albo też wynikają z dokumentów złożonych do akt , których wiarygodność nie była przez nie kwestionowana. W ramach tego uzupełnienia , Sąd Odwoławczy ustala , iż kwota kredytu udostępniona przez bank powódce jako kapitał, w wykonaniu umowy z 26 maja 2006r , zamknęła się wielkością 301 478,56 zł , która odpowiadała przeliczeniu na złote waluty szwajcarskiej , według ówczesnego kursu stosowanego przez bank . Pismo , które zatytułowane (...) , datowane na dzień 20 stycznia 2021r z wezwaniem do dokonania rozliczeń części świadczenia dotąd spełnionego przez powódkę wobec banku nie pochodziła od pomiotu , który był właściwie umocowany przez A. W. do składania w jej imieniu oświadczeń woli. Także odpowiadając negatywnie na to wezwanie , strona pozwana traktowała jako adresatkę odpowiedzi wyłącznie kredytobiorczynię. Ponadto w treści tej odpowiedzi , uznając , że umowa z dnia 26 maja 2006r nadal obowiązuje , bank nie informował powódki o żadnych własnych wzajemnych wobec niej , chociażby potencjalnych, roszczeniach rozliczeniowych. A. W.
(1)składając w trakcie przesłuchania przed Sądem Okręgowym w Nowym Sączu w charakterze strony , co miało miejsce na rozprawie w dniu 14 grudnia 2021r. oświadczenie , iż nie jest zainteresowana, w warunkach abuzywności postanowień umownych w dalszym utrzymaniu umowy kredytowej jako wiążącej strony, miała świadomość konsekwencji w postaci możliwości zgłoszenia roszczeń wzajemnych przez bank, w o charakterze rozliczeniowym. / dowód : niekwestionowane oświadczenie powódki na rozprawie apelacyjnej w dniu 11 stycznia 2024 k. 381 v akt , treść pisma zatytułowanego (...) oraz odpowiedź banku na nią k. 45 i 48 akt / Rozpoczynając, w oparciu wskazane wyżej oraz uzupełnione przez Sąd II instancji fakty, ocenę zarzutów materialnych sformułowanych przez stronę pozwaną od zarzutu naruszenia art. 189 kpc , odpierając go , nie można zgodzić się z apelującym, iż przysługujące powódce roszczenie o zwrot kwot uiszczonych na rzecz banku tytułem spłat rat kredytu, zapewniają jej , w relacji z nim odpowiednią , a przy tym kompleksową i wystarczającą dla jej sfery prawnej, ochronę. Zauważyć należy, że umowa kredytu zawarta została między stronami na okres trzydziestu lat. Ewentualne uwzględnienie powództwa o zapłatę nie usunęłoby stanu niepewności pomiędzy stronami co do dalszego obowiązywania umowy oraz istnienia praw akcesoryjnych jak chociażby hipoteki ustanowionej na zakupionej części nieruchomości położonej w Z.. Bez uznania umowy za nieważną, ze skutkiem ex tunc, strona pozwana mogłaby potencjalnie skorzystać z ustanowionych na swoją rzecz zabezpieczeń spłaty zobowiązania kredytowego. W orzecznictwie zgodnie przyjmuje się, że powód zachowuje interes prawny do wytoczenia powództwa o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego, mimo przysługującego mu powództwa o świadczenie lub mimo wytoczenia przeciwko niemu takiego powództwa przez stronę przeciwną, na podstawie spornego stosunku prawnego, jeżeli z tego stosunku wynikają jeszcze inne lub dalej idące skutki, których dochodzenie w drodze takiego powództwa nie jest możliwe lub nie jest jeszcze aktualne. W takim wypadku tylko powództwo o ustalenie nieistnienia tego stosunku prawnego może definitywnie rozstrzygnąć niepewną sytuację prawną powoda i zapobiec także na przyszłość możliwym sporom, a tym samym w pełny sposób zaspokoić jego interes prawny. / por bliżej wskazane jedynie przykładowo orzeczenia SN z dnia 30.10.1990 r. I CR 649/90, z 27.01.2004 r. II CK 387/02, z 2.07.2015 r. V CSK 640/14- wszystkie powołane za zbiorem Legalis/. Sąd Okręgowy zasadniczą część swojego stanowiska prawnego oparł na założeniu , że zagadnienie ważności umowy stron należy rozważać przede wszystkim przez pryzmat zgodności jej postanowień wskazywanych przez powódkę, z ogólnymi normami kodeksu cywilnego w tym w szczególności art. 353 1kc oraz ustawy Prawo bankowe w tej jej części , która dotyczy elementów konstrukcyjnych umowy kredytu /art. 69 ust. 1 i n. pr. bank. / Takie założenie nie jest poprawne usprawiedliwionym jest bowiem , na podstawie ustalonych faktów przyjęcie , iż umowa kredytowa zawarta przez strony jest nieważna /trwale bezskuteczna / dlatego , iż jej postanowienia wskazane przez kredytobiorczynię mają charakter niedozwolony w rozumieniu art.
§1
kc , a ich eliminacja skutkuje niemożnością utrzymania umowy jako wiążącej pomiędzy stronami w pozostałym zakresie. Szczególnie przy stanowczym a uświadomionym i swobodnym stanowisku A. W., zgodnie z którym dalszym związaniem nią z bankiem nie jest zainteresowana, , nawet wobec tego , iż ten mógłby wobec niej formułować , w warunkach potwierdzenia abuzywności części jej postanowień i w konsekwencji uznania czynności prawnej dokonanej przez strony za nieważną / trwale bezskuteczną / , pieniężne roszczenia rozliczeniowe. Przepisy art.
i następnych k.c. dotyczące niedozwolonych postanowień umownych mają charakter szczególny , w stosunku do tych norm , które mają generalne zastosowanie do kształtowania przez kontrahentów treści umowy. Stanowią one implementację w polskim prawie postanowień dyrektywy nr 93/13/ EWG, w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Sądy krajowe, stosując prawo wewnętrzne, zobowiązane są tak dalece, jak jest to możliwe, dokonywać jego wykładni w świetle brzmienia i celu tej dyrektywy, tak aby osiągnąć przewidziany w niej rezultat, a zatem zastosować się do art. 288 akapit trzeci Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej /por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 13 VI 2016 r., C-377/14./. Przewidziana przez art.
kc sankcja bezskuteczności wobec konsumenta niedozwolonego postanowienia umownego ma dla jego interesu i pozycji wobec drugiej – silniejszej strony kontraktu - działanie ochronne i jest dla niego obiektywnie korzystniejsza, aniżeli sankcja nieważności wynikająca z norm ogólnych w tym m. in. art. 353 1kc. oraz wskazanej przez Sąd I instancji normy ustawy Prawo bankowe. Trzeba przy tym dodać że regulacja odnosząca się do umów z konsumentem nie przewiduje możliwości oceny, czy przedsiębiorca, bez niedozwolonych postanowień, zawarłby określoną umowę. Bezskuteczność klauzuli umownej oznacza, że , co do zasady, ma on obowiązek wykonania umowy pomimo tego, że została z niego usunięta niedozwolona klauzula. W ten sposób konsument jest chroniony przed upadkiem całej umowy. To on może zrezygnować z przysługującej mu ochrony prawnej [ z czego skorzystała w okolicznościach faktycznych rozstrzyganej sprawy A. W.
(1)] przed nieuczciwymi postanowieniami czynności prawnej co spowoduje , że od jego swobodnej i uświadomionej decyzji zależy czy uznaje , iż jego interes przemawia dostatecznie za tym , że pomimo abuzywności niektórych spośród postanowień, umowa będzie nadal obwiązywać. Zatem normę
k.c. należy traktować jako lex specialis względem ogólnej regulacji jaką są przepisy kodeksu cywilnego stanowiące o nieważności czynności prawej z przyczyn wskazanych w art. 58 §1 i 2 kc w tym z przepisami do których odwołał się w swoim stanowisku prawnym Sąd Okręgowy. W konsekwencji , zarzuty niedozwolonego charakteru postanowień umowy zawartej w dniu 26 maja 2006r mogą być oceniane z punktu widzenia tylko tych szczególnych norm. Ma wobec tego rację strona pozwana , gdy w ramach apelacji podnosi zarzuty materialne , które wskazują na przepisy , które poprzez opisane wyżej stanowisko Sądu meriti zostały naruszone. Tym, nie mniej ich podzielenie nie ma wypływu na ocenę odwoławczą kontrolowanego instancyjnie orzeczenia albowiem, w ostatecznym wyniku , co do zasady, odpowiada ono prawu. Nie ma bowiem racji strona pozwana formułując zarzuty naruszenia art.
§1
i 2 kc w powiązaniu ze wskazanymi przez bank przepisami kodeksu cywilnego czy art. 4ust.2 ust. 1 Dyrektywy 93/13/ EWG oraz art. 56 kc w zw z art. 58 §1i 2 kc i art. 69 ust. 3 ustawy Prawo bankowe. Zostaną one omówione w sposób zbiorczy, skoro za ich pośrednictwem skarżący bank kwestionuje w istocie trzy elementy oceny Sądu I instancji. To , że postanowienia umowy kredytowej, wskazane przez powódkę w ogóle mogą podlegać ocenie Sądu z punktu widzenia abuzywności , skoro nie przynależą do elementów kształtujących główne świadczenia stron , to , że mają charakter niedozwolony , w warunkach wypełnienia przez bank obowiązków informacyjnych wobec kredytobiorczyni w odniesieniu w szczególności do mechanizmu waloryzacji / zastosowania klauzul przeliczeniowych / i ich konsekwencji dla wysokości obciążającego A. W.
(1)zobowiązania oraz ryzyka walutowego, trzecim elementem składającym się na tę apelacyjną krytykę są konsekwencje, które Sąd wyciągnął z potwierdzenia abuzywności części postanowień umowy z dnia 26 maja 2006r , ustalając jej nieważność w całości. Sąd I instancji nie popełnił zarzucanych mu błędów zastosowania art.
§1
i 2 kc ,w powiązaniu z innymi powołanymi przez stronę skarżącą , trafnie przyjmując abuzywność postanowień umowy stron, w szczególności tych , określających sposób waloryzacji /przeliczenia / waluty szwajcarskiej na polską i odwrotnie, według Tabeli Kursów obowiązujących u strony pozwanej. To ten właśnie mechanizm , na zastosowanie którego powódka jako klientka – konsumentka [ nota bene bank nie neguje już na etapie apelacyjnym sporu takiego jej statusu w relacji umownej z kredytodawcą ] - nie miała żadnego wpływu . Ten bowiem był wprowadzony jednostronnie przez stronę pozwaną na podstawie wzorca umownego i ostatecznie decydował o tym ile pieniędzy zostało ówcześnie A. W.
(1)udostępnione oraz w jaki sposób poszczególne raty kapitałowo – kredytowe, które spłacała , wpływały na rzeczywiste zmniejszenie jej długu kredytowego. Taki ich charakter prowadził do nieważności umowy jako całości albowiem nie mogła ona nadal funkcjonować, w warunkach uznania tych klauzul za nie wiążące powódki. Dodać jeszcze należy , iż jak wynika z ustaleń poczynionych w postępowaniu, żadne postanowienie umowne spośród tych , które składały się na mechanizm służący opisanym wyżej przeliczeniom , nie zostało z kredytobiorczynią indywidualnie uzgodnione. W szczególności bank nie dowiódł- mimo , że to na nim spoczywał obowiązek w tym zakresie- faktów pozwalających na wniosek przeciwny. Powódka dokonała jedynie wyboru gotowego produktu przygotowanego przez przedsiębiorcę, przy tym kierując się stanowiskiem pracowników banku , że nie ma zdolności finansowej i majątkowej do tego aby zaciągnąć kredyt złotówkowy. Dla zrealizowania przesłanki rzeczywistego wpływu konsumenta na treść postanowień umownych nie wystarczy wykazanie, że dowiedział się o treści postanowień których niedozwolony charakter podnosi, w odpowiednim czasie, a strony prowadziły w tym przedmiocie negocjacje. Konieczne jest udowodnienie przez przedsiębiorcę , szczególnie jeżeli posługuje się przygotowanym przez siebie wzorcem , wspólnego ustalenia ostatecznej ich treści , w wyniku rzetelnych negocjacji, w ramach których konsument miał realny wpływ na treść określonego postanowienia umownego, chyba że zostało ono sformułowane przez niego i włączone do umowy na jego żądanie. / por. w tej materii także judykat Sądu Najwyższego z dnia 10 grudnia 2019r , sygn.IV CSK 443/18 , powołany za zbiorem Legalis /. Takich indywidualnych uzgodnień przed podpisaniem umowy z A. W.
(1)nie było, w tym w szczególności w odniesieniu do postanowień określających sposób, w jaki kwota kredytu i sumy rat kapitałowo odsetkowych będą przeliczane z waluty szwajcarskiej na polską i odwrotnie. W ocenie Sądu II instancji – wbrew zarzutowi materialnemu oraz argumentacji apelacyjnej (...) Bank (...) , kwestionowane przez powódkę postanowienia umowne dotyczyły świadczeń głównych stron. Po wahaniach w orzecznictwie sądowym ostatecznie zostało przyjęte zapatrywanie o takim charakterze mechanizmu przeliczeniowego, w kredytach denominowanych i indeksowanych do waluty obcej [ waloryzowanych walutą obcą ] / por. powołane jedynie przykładowo wyroki Sądu Najwyższego: z 4 kwietnia 2019 r., sygn. III CSK 159/17, z 9 maja 2019 r., sygn. I CSK 242/18 i z 11 grudnia 2019 r., sygn. V CSK 382/18., wskazane za zbiorem Legalis /. Obowiązek zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu w oznaczonych terminach spłaty , stanowi główne świadczenie kredytobiorcy Natomiast klauzula według której dochodzi do przeliczenia dokonywanych przez niego wpłat rat na walutę obcą [ w tym przypadku na franka szwajcarskiego ] wpływa na wysokość tego świadczenia. To z zastosowania tego mechanizmu wynika to , w jakiej wysokości świadczenie główne ma być spełnione, co tym bardziej upewnia poprawność takiej jej kwalifikacji. Wobec powyższego poddanie tych postanowień umownych kontroli pod kątem abuzywności jest możliwe tylko pod warunkiem, że nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny ( art.
§ 1zd.
drugie k.c.), a zatem jeżeli nie zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem , nie spełniając tym samym wymogu przejrzystości materialnej wynikającej z art. 4 ust. 2 oraz art. 5 dyrektywy nr 93/13. Jak wyjaśnił TSUE w wyroku z dnia 20 września 2017 r. w sprawie o sygnaturze C - 186/16, wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem oznacza, że warunek ten musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany , a przy tym jako osoba dostatecznie uważna i rozsądna , mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, ale również miał realną możliwość oszacowania konsekwencji ekonomicznych takiego potencjalnego następstwa dla swoich zobowiązań finansowych. Zdaniem Sądu II instancji, ustalenia faktyczne poczynione w postępowaniu nie dają dostatecznych podstaw do uzasadnionego przyjęcia, iż w momencie zawierania umowy A. W.
(1)miała możliwość uzyskania pełnego rozeznania co do wysokości świadczenia, które będzie miała obowiązek spełnić oraz i w szczególności , co do ryzyka zmiany kursu waluty w przyszłości i wpływu tej zmiany na rzeczywiste saldo zobowiązania , przekładające się wprost na jej sytuację ekonomiczną , w dającym się przewidzieć realnie okresie , zważywszy , iż miała związać się z bankiem węzłem obligacyjnym na długi , trzydziestoletni , okres czasu. W szczególności brak było , w dniu zawierania umowy , możliwości ustalenia wysokości zobowiązania ratalnego kredytobiorczyni wobec banku , / rat kapitałowo - odsetkowych / albowiem wysokość ta zależna była od danych zamieszczonych w nieokreślonej w umowie Tabeli Kursów, stosowanej przez bank . Przy tym sposób zamieszczania w niej tych danych także był pozostawiony wyłącznej jego decyzji. Klienci – konsumenci - nie mieli możliwości ich sprawdzenia ani tym bardziej jakiegokolwiek wpływu na ich rzeczywistą wysokość. Tym samym warunek jednoznaczności klauzuli waloryzacyjnej / przeliczeniowej i kursowej/ , nie został w umowie stron spełniony. / por. w tej materii także stanowisko SN zawarte w judykacie z 19 kwietnia 2021r., sygn. III CSK 159/17- powołanym za zbiorem Lex /. Okoliczności ustalone w sprawie nie pozwalają na potwierdzenie , iż powódka została przed podpisaniem umowy w sposób jasny , możliwie pełny i zrozumiały poinformowana o ryzyku walutowym, związanym z możliwością niekorzystnych zmian kursu franka szwajcarskiego w czasie. Przy tym , wbrew stanowisku apelacyjnemu banku , nie można uznać, że obowiązek ten został przezeń spełniony , skoro poprzestał na ogólnym pouczeniu o możliwości wzrostu kursu w czasie trwania umowy i wynikającym stąd wpływie na wzrost zakresu obowiązku finansowego kredytobiorcy. Dodać do tego należy , iż dla potwierdzenia wypełnienia przez bank obowiązków informacyjnych dotyczących ryzyka kursowego nie jest wystarczające odebranie od konsumenta standardowego oświadczenia, że o takim ryzyku został poinformowany [ a do takiego oświadczenia drugiej strony odwołuje się w swojej argumentacji strona skarżaca ] / por. w tej materii także wyrok SN z 27 listopada 2019r., sygn. II CSK 483/18 powołany za zbiorem Lex /. Zgodnie z aktualnie obowiązującą w judykaturze wykładnią art.
§1k.c.
nie budzi wątpliwości, iż postanowienia umowy, które określają zasady przeliczenia kwoty udzielonego kredytu na złotówki przy wypłacie kredytu, a także spłacanych rat na walutę obcą, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej, mają charakter niedozwolonych postanowień umownych. / por. wskazane tylko ilustracyjnie orzeczenia SN z 27 lutego 2019 r. sygn. II CSK 19/18 i z 29 października 2019 r. sygn. V CSK 382/18 , powołane za zbiorem Legalis / Klauzule takie mają charakter abuzywny, gdyż kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają jego interesy. Przy czym sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie tych interesów polega w tym wypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku i konsumenta od swobodnej decyzji silniejszej strony stosunku zobowiązaniowego / przedsiębiorcy/. / por. tylko ilustracyjnie wyroki SN z 13 grudnia 2018 r., sygn. V CSK 559/17 i z 11 grudnia 2019 r., sygn. akt V CSK 382/18 powołany za zbiorem Legalis /. W ocenie Sądu Apelacyjnego postanowienia łączącej strony umowy, zawartej w dniu 26 maja 2006r ., w zakresie ryzyka walutowego oraz określające wskazany wyżej sposób dokonywania przeliczeń walut polskiej i szwajcarskiej , w odwołaniu się do danych kursowych kształtowanych jednostronnie przez bank, przybierających postać przygotowanych przezeń i obowiązujących w banku (...), uznać należy, za niedozwolone. Nie ma znaczenia dla tej oceny to, w jaki sposób umowa w rzeczywistości była wykonywana i jak , po jej zawarciu , zmieniała się jej treść. / por. także uchwalę[ 7] Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., sygn. III CZP 29/17 powołaną za zbiorem Lex. Przechodząc do oceny skutków niedozwolonego charakteru tych postanowień , wskazać na wstępie należy , iż zgodnie z treścią uchwały SN z dnia 7 maja 2021 sygn. III CZP 6/21 , powołanej za zbiorem Lex /, której stanowisko Sąd II instancji, w składzie rozpoznającym sprawę podziela, niedozwolone postanowienie umowne jest od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, który ewentualnie może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną. W rozpoznawanej sprawie , o czym była już uprzednio mowa , stanowisko powódki było jednoznaczne co do tego, iż nie jest zainteresowana , w warunkach abuzywności części postanowień, w utrzymaniu w dalszym ciągu umowy jako obowiązującej pomiędzy stronami. A. W.
(1)takie stanowisko zaprezentowała w odpowiedzi na pytania Sądu I instancji podczas jej przesłuchania w charakterze strony na rozprawie w dniu 14 grudnia 2021r , co miało miejsce w obecności pełnomocnika procesowego banku. Pytania Sadu Okregowego nie były odrębnym pouczeniem o kompletnej treści. Wobec tego , takie pouczenie skierował do niej dopiero Sąd Odwoławczy. Wprawdzie A. W.
(1)na nie odpowiedziała / por. k. 857-858 i k. 865 akt/ tym nie mniej , w warunkach wyrażenia już uprzednio braku zainteresowania utrzymaniem umowy , co pośrednio wynikało z żądania ustalającego oraz pieniężnego mającego rozliczeniową kwalifikację, zawartych w pozwie Sąd uznał , że jej wolą jest aby umowa w dalszym ciągu nie obowiązywała. Eliminacja tych postanowień z umowy powoduje brak możliwości określenia mechanizmu oznaczenia wysokości świadczenia jakie konsument - kredytobiorca - ma otrzymać od drugiej strony- skoro jak w rozstrzyganej sprawie - otrzymał od banku złotówki po ich przeliczeniu według kursu / ceny / kupna waluty szwajcarskiej oraz jest zobowiązany spełniać na rzecz banku , w ramach umowy kredytu waloryzowanego walutą obcą , w odwołaniu się do kursu jej sprzedaży przez pozwany bank, wedle którego, [ w stanie faktycznym rozstrzyganej sprawy ] przeliczana miała być wpłata złotówkowa, mająca prowadzić do ograniczenia długu A. W.
(1). Zgodnie ze stanowiskiem TSUE wyrażonym w motywach wyroku z dnia 3 października 2019r sygn. C – 260/18 , postanowienie art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 , należy wykładać w ten sposób [a jest to wykładania, którą Sądy krajowe muszą brać pod uwagę przy rozstrzyganiu indywidualnych spraw], iż stoi ono na przeszkodzie wypełnianiu luk w umowach spowodowanych eliminacją klauzul uznawanych za niedozwolone , wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, nie będących przepisami dyspozytywnymi lub takimi , które będą mieć zastosowanie dlatego , że strony umowy wyrażą na to wolną i uświadomioną zgodę. Takiej regulacji ,[ jak dotąd] w polskim porządku prawnym brak. Nie można też w sposób usprawiedliwiony przyjmować , że wolą stron w 2006r było zawarcie umowy kredytu waloryzowanego walutą obcą , bez mechanizmu waloryzacji wzajemnych świadczeń , na podstawie kursów waluty polskiej i szwajcarskiej, przy równoczesnym pozostawieniu wskaźnika LIBOR stosowanego tylko w kredytach walutowych , w tym w ich odmianie , kredycie waloryzowanym do takiego zagranicznego pieniądza. Analiza treści pozostałych postanowień umownych w tym w szczególności tych , które określały sposób wypłaty kwoty kredytu i warunki jej spłaty, takiemu zamiarowi w sposób nie budzący wątpliwości zaprzecza , by przypomnieć tylko sposób określenia wysokości należności odsetkowej i sposobu jej wyrażenia. Skoro tak , to uzasadnionym jest wniosek zgodnie z którym tego rodzaju zabiegi , jakie postuluje bank motywując omawiane zarzuty materialne , mające polegać na utrzymaniu umowy w mocy , przy wyeliminowaniu jedynie postanowień składających na mechanizm przeliczenia według danych dotyczących wzajemnych relacji kursowych, są - szczególnie przy stanowczym, zrelacjonowanym wyżej , stanowisku powódki - niedopuszczalne - skoro prowadziłoby to , do tak znacznego przekształcenia umowy, iż wywołałoby skutek nie dający się pogodzić z charakterem stosunku prawnego nawiązanego przez strony. Trzeba także podkreślić , iż eliminacja postanowień niedozwolonych o ile nie miałoby prowadzić do nieważności umowy jako całości , musi zapewniać to , że prawa i obowiązki stron są nadal ściśle oznaczone i w tym zakresie nie zachodzi skutek deformacji regulacji umownej, [także z punktu widzenia celu jaki strony chciały osiągnąć, wyrażając wzajemny konsens poprzez zawarcie umowy kredytowej określonego rodzaju, na oznaczonych naówczas warunkach]. W rozpoznawanej sprawie tego rodzaju deformacja , przy aprobacie dla argumentacji apelacyjnej banku , zwłaszcza zaważywszy na charakterystyczne elementy kredytu waloryzowanego walutą obcą , miałaby przy jej potencjalnym utrzymaniu , miejsce. Odeprzeć należy, jako nietrafny, należy zarzut naruszenia art. 4 ustawy o zmianie ustawy Prawo bankowe z dnia 29 lipca 2011r gdyż , jak już była o tym mowa, decydująca dla oceny niedozwolonego charakteru postanowień umownych jest data podpisania umowy kredytowej oraz to, czy podmiot profesjonalny miał chociażby potencjalną możliwość, na ich podstawie , jednostronnego kształtowania zakresu obowiązków umownych konsumentów ,w tym poprzez mechanizm waloryzacji ich zobowiązania walutą franka szwajcarskiego. Stawiając zarzut naruszenia art. 405 kc w zw. z art. 410 §2 kc i widząc jego realizację w tym , iż Sąd niższej instancji niezasadnie przyjął , iż powódka może w sposób usprawiedliwiony upatrywać podstawy dla roszczenia pieniężnego o zwrot spełnionych świadczeń w przepisach o bezpodstawnym wzbogaceniu pozwany bank nie ma racji. Już tylko to wyklucza zasadność stawianego zarzutu , że strona pozwana opiera go na tezie , iż nie jest wobec powódki bezpodstawnie wzbogacony. Tymczasem roszczenie zwrotne jest wynikiem uznania , iż podstawa świadczeń wzajemnych od samego początku nie istniała, wobec nieważności umowy , która była dla spełnionego świadczenia kredytobiorczyni źródłem i racją prawną. Stąd też uzasadnionym jest wniosek przeciwny do stanowiska banku. Już tylko na marginesie i dla porządku dodać należy , wobec dalszej argumentacji banku , że została naruszona norma art. 411pkt 2 i 4 i kc. , iż bank nawet nie twierdził, w postepowaniu , iż A. W.
(1)spełniała swoje świadczenia - objęte obecnie żądaniem zwrotu , nie mając ku temu prawnego zobowiązania ale była do niego zobligowana do niego moralnie wobec przyjmującej te świadczenia strony pozwanej. / por. także uwagi W. Dubisa w komentarzu do kodeksu cywilnego pod redakcją ja E. Gniewka i P. Machnikowskiego k. 761 / Niezasadnie także bank odwołuje się do do art. 411 pkt 4 kc . Zgodnie z utrwalonym i podzielanym przez Sąd II instancji stanowiskiem SN, zgodnie z którym do wzajemnych rozliczeń stron umowy kredytowej uznanej z powodu niedozwolonego charakteru części jej postanowień za nieważną, teoria salda - na której opiera się ta część zarzutu - nie ma zastosowania. Apelacja banku została natomiast uznana za taką , która prowadzi do zmiany zaskarżonego wyroku w zakresie określenia początkowego terminu od którego należne są powódce odsetki od świadczeń pieniężnych podlegających zwrotowi. Zasadny jest bowiem zarzut materialny naruszenia art. 481 §1 kc w zw z art. 455 kc Sąd Okręgowy przyjął , że ten początkowy termin należy łączyć z datą wezwania do zapłaty, które [ jakkolwiek Sąd I instancji bliżej tej kwestii nie wyjaśnił ] należy utożsamić z dniem następnym po udzieleniu odpowiedzi przez stronę pozwaną na Reklamację „ A. W.
(1), datowaną na 20 stycznia 2021r. Nie wziął jednak pod uwagę treści tak uzasadnienia „ Reklamacji „ ani odpowiedzi banku na to wezwanie /por. k 45 i 48 akt / w której nie tylko odmówił on spełnienia świadczenia wskazując , iż ,w jego ocenie, umowa stron jako ważna nadal obowiązuje ale wykluczył także podstawę dla obowiązku spełnienia tego świadczenia. Ani z treści pisma powódki ani z odpowiedzi banku nie wynika jednak to, iż strony poruszały wówczas kwestię powstania oraz rozmiarów ilościowych wzajemnych rozliczeń i roszczeń z tego tytułu , które wobec A. W. miałby potencjalnie także bank, w sytuacji nieważności umowy kredytowej. Taka treść obu dokumentów wyklucza uznanie , iż powódka żądając spełnienia świadczenia zwrotnego rzeczywiście, w sposób jednoznaczny, a przy tym uświadomiony w zakresie opisanych następstw , już wówczas uznawała , że dalsze niezwiązanie stron umową kredytową będzie dla niej rzeczywiście korzystne z punktu widzenia ochronnych uprawnień konsumenckich , w relacji z mającym silniejszą pozycję kontraktową przedsiębiorcą. W tych okolicznościach , odwołując się do powszechnie przyjmowanego w ukształtowanym orzecznictwie sądowym w tzw. „sprawach frankowych „ w tym m. in. w uchwale SN z dnia 16 lutego 2021r , sygn. III CZP 11/20 , /powołanej za zbiorem Legalis/ stanowiska , iż po dniu złożenia , w ten sposób kwalifikowanego oświadczenia przez kredytobiorcę o braku zainteresowania w dalszym utrzymaniu umowy z postanowieniami abuzywnymi powstaje nie tylko stan wymagalności wzajemnych świadczeń rozliczeniowych będących konsekwencją upadku w sposób definitywny i czytelny także dla drugiej strony , podstawy świadczeń dotąd wzajemnie spełnionych ale także [ przy spełnieniu warunku uprzedniego wezwania do jego wykonania przez dłużnika] także[ ale także dopiero ] stan opóźnienia w jego spełnieniu , uprawniający do naliczenia przez wierzyciela odsetek ustawowych za opóźnienie. Wszystko to , w powiązaniu z ustaleniami faktycznymi , o które Sąd II instancji uzupełnił okoliczności ustalone przez Sąd Okręgowy , dawało podstawę do wniosku zgodnie z którym stan opóźnienia w spełnieni świadczenia pieniężnego na rzecz powódki po stronie pozwanego banku, można potwierdzić poczuwszy od dnia następnego po dniu , kiedy na rozprawie mającej miejsce 14 grudnia 2021r jednoznacznie stwierdziła , że będąc świadoma wzajemnych następstw rozliczeniowych pomiędzy stronami, nadal uznaje , iż powinno zostać przez Sąd orzekający ustalone , iż umowa z 26 maja 2006r jest nieważna . Zatem odsetki te należą się A. W.
(1)od 15 grudnia 2021 / do dnia zapłaty /. Na ostateczną treść orzeczenia wydanego po rozpoznaniu apelacji wpływ miało także skorzystanie przez stronę pozwaną z dylatoryjnego zarzutu zatrzymania. Ma bowiem rację bank podnosząc materialny zarzut naruszenia art. 496 kc w zw. z art. 497 kc. Zarzut ten podniesiony przez stronę pozwaną na rozprawie przed Sądem Okręgowym w Nowym Sączu w dniu 14 grudnia 2021r / kwota do której został on określony , jak była uprzednio mowa nie był pomiędzy stronami sporny / , nietrafnie nie został przez Sąd niższej instancji nie podzielony. Wbrew argumentacji , która została przywołana w motywach kontrolowanego instancyjnie orzeczenia dla poparcia takiego stanowiska , bank mógł taki zarzut skutecznie sformułować , wobec dochodzenia przez kredytobiorczynię pieniężnego roszczenia zwrotnego, opartego na twierdzeniu , że jego podstawa umowna od początku była nieważna. Trzeba przy tym dodać , iż strona pozwana mogła z niego skorzystać albowiem umowa kredytowa jest umową wzajemną. Takie stanowisko wyraża także Sąd Najwyższy w większości /chociaż nielicznych / wypowiedzi orzeczniczych. / por. w tej materii dla przykładu stanowisko SN w uchwale z dnia 16 lutego 2021, sygn. III CZP 11/20 , powołanej za zabiorem Legalis / Sąd II instancji przy tym uznaje , że kredytodawca sięgając po środki prawne służące rozliczeniu świadczeń wzajemnych lub też zapewnieniu ich skuteczności w przyszłości , może dokonać wyboru pomiędzy jedynie hamującym zarzutem zatrzymania i prowadzącym do umorzenia wzajemnych wierzytelności zarzutem potrącenia. Możliwość sięgnięcia po zarzut prowadzący do tego, dalej idącego, materialnego skutku , nie powoduje , iż zarzut zatrzymania nie mógłby być wykorzystany. Dlatego Sąd Odwoławczy zarzut ten uwzględnił. Nie wpłynęło to na ocenę stanu opóźnienia po stronie formułującego zarzut z punktu widzenia obowiązku spełnienia na na rzecz powódki należnego jej świadczenia o tym charakterze. Takie stanowisko pozostaje w zgodzie z najnowszą, służącą ocenie tego zagadnienia w prawie krajowym , wykładnią postanowień dyrektywy nr 93/ 13/ EWG , dokonaną przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14 grudnia 2023r , sygn. C- 28/ 22. Zaaprobował ja także Sąd Najwyższy/ dotąd prezentując utrwalone stanowisko przeciwne / w judykacie z dnia 15 lutego 2024r , sygn. I CSK 409/23 , powołanym za zbiorem Legalis. Z podanych powodów i tylko w zakresie określonym w punkcie 1 II i II a/ sentencji uzasadnianego orzeczenia , uwzględniając apelację , na podstawie art. 386 §1 kpc , Sąd Odwoławczy orzekł reformatoryjnie. W pozostałym zakresie , środek odwoławczy banku , jako nieuzasadniony, oddalił w oparciu o art. 385 kpc. / pkt 2/ sentencji. Podstawą rozstrzygnięcia o kosztach postępowania apelacyjnego była norma art. 100 kpc w zw. z art. 391 §1 kpc, w ramach zastosowania której , Sąd uwzględnił ostateczny wynik sporu na jego odwoławczym etapie. Ocenił , że w warunkach, gdy apelacja strony pozwanej została uwzględniona jedynie w niewielkiej części , tylko w konsekwencji uznania za usprawiedliwiony zarzutu dylatoryjnego, i nieznacznej korekty przez , Sąd II instancji tej części orzeczenia , którym zasądzono na rzecz powódki odsetki ustawowe za opóźnienie, jest ona zobowiązana zwrócić w całości koszty postępowania apelacyjnego, celowo poniesione przez A. W.
(1). Ich suma odpowiada wynagrodzeniu reprezentującego ich zawodowego pełnomocnika - radcy prawnego , ustalonym , jako pochodna wartości przedmiotu zaskarżenia , na podstawie §2 pkt 7 w zw. z §10 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenia MS w sprawie opłat za czynności radców prawnych z dnia 22 października 2015 [ jedn. tekst DzU z 2018 poz. 265]. Kwota należna z tytułu rozliczeń kosztowych została zasądzona , po myśli art. 98 §1 1kpc , wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie , o których Sąd II instancji był obowiązany orzec z urzędu.