Postanowienie Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 11 czerwca 2014 r., sygn. akt IX GCo 263/13
Sygn. akt IX GCo 263/13 POSTANOWIENIE Dnia 11 czerwca 2014r.
Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział IX Gospodarczy w składzie:
Przewodniczący: SSO Paweł Czepiel Protokolant: sekr. sądowy Marcin Pawlik po rozpoznaniu w dniu 11 czerwca 2014r. w Krakowie na rozprawie sprawy z wniosku: (...) Spółki Akcyjnej w K. przeciwko: (...) Spółce Akcyjnej w W. o stwierdzenie braku właściwości sądu polubownego postanawia:
I. oddalić zarzut braku właściwości sądu polubownego, II. zasądzić od wnioskodawcy (...) Spółki Akcyjnej w K. na rzecz uczestnika (...) Spółki Akcyjnej w W. kwotę 1217 zł (jeden tysiąc dwieście siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania.
UZASADNIENIE postanowienia z dnia 11 czerwca 2014r. (...) spółka akcyjna w K. wniósł do tut. Sądu, na podstawie art.1180 § 3 k.p.c. wniosek o stwierdzenie braku właściwości sądu polubownego do rozpoznania sprawy z powództwa (...) spółki akcyjnej w W. .
Wnioskodawca wskazał, iż:
Wnioskodawca wniósł także o:
W odpowiedzi przeciwnik wniosku (...) spółka akcyjna w W. wniosła o oddalenie wniosku oraz o zasądzenie kosztów postępowania.
Przeciwnik wniosku odnosząc się do twierdzeń wniosku wskazał, że:
Bezsporne w sprawie jest, iż:
Sąd ustalił:
Strony łączyła umowa z dnia 29 stycznia 2004r. w której w § (...)wskazano, iż sprawy sporne wynikłe na tle umowy lub w związku z nią będą rozstrzygane przez Sąd Arbitrażowy przy Krajowej Izbie Gospodarczej w Warszawie, zgodnie z regulaminem tego Sądu z dnia wniesienia pozwu. Umowę z dnia 29 stycznia 2004r. w imieniu (...) spółki akcyjnej w W. podpisał dyrektor kolportażu prasy – R. K.. Zakres umocowania udzielony R. K. w pełnomocnictwie nie obejmował umocowania do składania w imieniu mocodawcy oświadczeń w przedmiocie zapisu na sąd polubowny. Przeciwnik wniosku potwierdził czynności R. K. w postaci akceptacji zapisu na sąd polubowny dokonane z przekroczeniem umocowania.
Wskazany przez wnioskodawcę kandydat na arbitra W. K. nie został ustanowiony arbitrem z uwagi na przekroczenie terminu do zgłaszania kandydatów.
Przeciwnik wniosku pismem z 3 lipca 2013r.złożył pisemne oświadczenie o uchyleniu się od skutków oświadczenia woli w postaci akceptacji zapisu na sąd polubowny wskutek błędu polegającego na tym, że S. S. pozostawał w dniu zawarcia umowy zarówno przewodniczącym Rady Nadzorczej przeciwnika wniosku jak i jednym z arbitrów Sądu Arbitrażowego. [dowód – umowa – k.39 – 51, pisma – k.53-55,67,69-82,91,209-216, pełnomocnictwo – k.56, wydruki – k.83-86, uchwały – k.88,89,182, protokół rozprawy – k.94-121, postanowienie – k.124-137, regulamin Sądu Arbitrażowego – k.143-169, statut Sądu Arbitrażowego – k.171-180] Sąd stan faktyczny w sprawie ustalił na podstawie dokumentów złożonych do akt sprawy. I tak, Sąd ustalił na podstawie:
Dla rozstrzygnięcia wniosku zbędne było przeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadków i przedstawiciela wnioskodawcy.
W sprawie wnioskodawca złożył pismo procesowe w dniu 10 czerwca 2014r. z twierdzeniami i wnioskami dowodowymi. Sąd pominął ww. dowody i twierdzenia jako spóźnione. Warto zauważyć, że w dniu 3 stycznia 2014r. został wnioskodawcy doręczony między innymi odpis odpowiedzi na wniosek wraz z zakreśleniem terminu 1 miesiąca na złożenie ewentualnej repliki pod rygorem pominięcia. Zdaniem Sądu termin jednego miesiąca jest nie tylko terminem wystarczającym do przestawienia stanowiska, uwzględniającym wszelkie obiektywne przeszkody w postaci urlopów, dni wolnych od pracy, ale także jest terminem znacząco dłuższym od większości terminów procesowych przewidzianych w Kodeksie Postępowania Cywilnego. Tymczasem wnioskodawca przedstawił stanowisko ponad 5 miesięcy od daty otrzymania odpisu odpowiedzi na wniosek. Jeżeli natomiast przyjąć, że ww. pismo nie jest odpowiedzią na pismo przeciwnika wniosku, ale zostało sporządzone w rezultacie wydania przez sąd powszechny postanowień o wyłączeniu arbitrów to warto zauważyć, że ww. postanowienia zostały wydane w marcu 2014r., czyli prawie 3 miesiące przed wniesieniem ww. pisma.
Prawdą jest, że ww. pismo zostało sporządzone niezwłocznie po ustanowieniu profesjonalnych pełnomocników w sprawie przez wnioskodawcę, ale okoliczność, że wnioskodawca występował samodzielnie przed sądem w sprawie nie wpływa na ocenę skutków wniesienia pisma z pominięciem wezwania Przewodniczącego. Warto zwrócić uwagę, że obecni pełnomocnicy reprezentują wnioskodawcę w procesie przed sądem polubownym od lipca 2013r. Skoro wnioskodawca uznał, że wystarczające jest samodzielne występowanie z wnioskiem o rozstrzygnięcie kwestii właściwości polubownego i pełnomocnictwa do reprezentowania przed sądem udzielił na tydzień przed rozprawą to skutki takiego działania nie mogą obciążać pełnomocników, ale w pełni obciążają stronę.
Sąd zważył:
Wniosek jest nieuzasadniony i jako taki został oddalony.
Przed wyjaśnieniem merytorycznych przyczyn rozstrzygnięcia należy odnieść się do kwestii wyłączenia arbitrów – członków składu orzekającego Sądu Arbitrażowego. Ocenę tej kwestii należy rozpocząć od stwierdzenia, że brak jest podstaw do akceptacji stanowiska wnioskodawcy, iż ww. postanowienia potwierdzają, że Sąd Arbitrażowy nie jest w stanie w sposób rzetelny i bezstronny rozstrzygnąć spór pomiędzy stronami. Żadna okoliczność nie potwierdza takiego stanowiska. Sąd wydając postanowienie wyłączające arbitrów – członków składu orzekającego orzekł tylko i wyłącznie, iż ww. osoby podlegają wyłączeniu i jakakolwiek wykładnia rozszerzająca znaczenia postanowienia jest niedopuszczalna.
Niewątpliwie jednak w sprawie występuje sytuacja szczególna – gdy postanowienie o istotnym znaczeniu w sprawie wydaje sąd polubowny w składzie arbitrów, którzy następnie zostają wyłączeni od rozpoznawania ww. sprawy.
Powstaje zatem pytanie o konsekwencje ww. sytuacji. Gdyby sytuacja taka wystąpiła w postępowaniu przed sądem powszechnym to jej ocena nie nastręczałaby trudności. Oczywiste jest, że każde orzeczenie wydane przez sąd w składzie którego znajdowaliby się sędziowie podlegający wyłączeniu dotknięte byłoby sankcją nieważności. Rzecz w tym, że próba wykorzystania na potrzeby omawianego zdarzenia procedury znajdującej zastosowanie w postępowaniach, które toczą się przed sądem powszechnym do postępowań toczących się przed sądem polubownym nie znajduje uzasadnienia. Otóż w przeciwieństwie do art.50 § 3 kpc zgodnie z którym aż do rozstrzygnięcia sprawy o wyłączenie sędzia może spełniać tylko czynności niecierpiące zwłoki, art.1176 § 6 kpc stanowi, że wniesienie do sądu wniosku o wyłączenie arbitra nie ma wpływu na bieg postępowania, chyba że sąd polubowny zawiesi postępowanie.
A zatem z istoty rzeczy sąd polubowny może prowadzić postępowanie - może zatem nie tylko rozstrzygnąć kwestię właściwości, ale wręcz rozstrzygnąć spór wydając wyrok. Skoro zatem ww. przepis nie kreuje sankcji nieważności orzeczenia tylko z tej przyczyny, że ww. orzeczenie zostało wydane przez sąd polubowny, którego członkowie zostali wyłączeni od rozpoznania sprawy to Sąd nie może poprzestać na stwierdzeniu bezspornej okoliczności, że orzeczenie zostało wydane przez Sąd Arbitrażowy, którego arbitrzy zostali wyłączeni od rozpoznania sprawy i wydać orzeczenie będące bezpośrednią konsekwencją ww.okoliczności. Zresztą w wypadku rozstrzygania wniosku o stwierdzenie niewłaściwości sądu polubownego trudno byłoby wyobrazić sobie w jaki sposób sąd powszechny miałby odnieść się do ww. sytuacji tylko poprzez podkreślenie faktu wydania orzeczenia przez sąd polubowny w składzie osób wyłączonych od orzekania.
W razie wniesienia skargi o uchylenie wyroku sądu polubownego taka możliwość wydaje się być oczywista – sąd powszechny jeżeli uzna, że fakt wydania wyroku przez sąd polubowny w składzie arbitrów, którzy zostali wyłączeni sprawia, że taki wyrok nie może się ostać to uwzględni skargę i uchyli wyrok. W sprawie o stwierdzenie niewłaściwości sądu polubownego sąd powszechny nie odnosi się bezpośrednio do postanowienia sądu polubownego – nie uchyla go, nie zmienia, ani nie utrzymuje w mocy. Co więcej, wydanie takiego postanowienia jest warunkiem sine qua non rozpoznania przez sąd powszechny wniosku o stwierdzenie niewłaściwości sądu polubownego, a zatem gdyby Sąd dysponował kompetencjami do uchylenia postanowienia sądu polubownego z tej przyczyny, że zostało ono wydane przez sąd w składzie arbitrów wyłączonych od rozpoznania sprawy to w efekcie nie mógłby rozpoznać wniosku o stwierdzenie niewłaściwości sądu polubownego.
Dokładnie z tej samej przyczyny – braku możliwości formalnej kontroli postanowienia sądu polubownego w postaci uchylenia/utrzymania w mocy postanowienia w przedmiocie właściwości sądu polubownego–tut.Sąd nie może stwierdzić nieważności ww. postanowienia, a tym bardziej umorzyć postępowania przed sądem polubownym lub zwrócić pozwu.
Sytuację, która wystąpiła w sprawie należy zatem rozwiązać w ten sposób, że tut.Sąd winien merytorycznie ocenić zgłoszony zarzut i jeżeli jego zdaniem nie można uznać, że istnieje ważny zapis na sąd polubowny to wówczas należy stwierdzić niewłaściwość sądu polubownego, a jeżeli zdaniem Sądu taki ważny zapis istnieje to należy taki zarzut oddalić.
Zdaniem Sądu w sprawie nie wystąpiły przesłanki, które pozwalałyby uznać, że zapis na sąd polubowny pomiędzy stronami postępowania nie istnieje lub jest nieważny.
I tak, nie można zgodzić się ze stanowiskiem wnioskodawcy, że:
Nie można zatem uznać, że wnioskodawca nie miał doświadczenia w negocjowaniu i zawieraniu umów, a przede wszystkim w identyfikowaniu elementów istotnych dla oceny, czy zawarcie danej umowy jest dla niego korzystne. Również i Sąd Arbitrażowy nie jest drobnym i mało znanym sądem o nieznanej, niewyjaśnionej lub nieprzejrzystej strukturze organizacyjnej. A zatem trudno przyjąć, że wnioskodawca nie wiedział i nie sprawdził jak wygląda struktura organizacyjna Sądu Arbitrażowego. Jednakże nawet gdyby przyjąć, że faktycznie nie sprawdził struktury i nie wiedział o występujących relacjach interpersonalnych to i tak nie można uznać, iż jest to uzasadniona przyczyna uchylenia się od skutków prawnych oświadczenia woli, albowiem te interpersonalne relacje są okolicznością bez związku z rozpoznaniem sprawy przez sąd polubowny.
Mając powyższe na uwadze Sąd orzekł jak w sentencji orzeczenia na podstawie art.1180 kpc.
O kosztach Sąd orzekł na podstawie art.98 § 1 i 2 kpc w związku z art.13 § 2 kpc. Koszty postępowania tworzą: koszt opłaty od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł i koszt wynagrodzenia pełnomocnika. W przepisach określających stawki wynagrodzenia pełnomocnika brak jest wskazana ww. rodzaju postępowania. Dlatego Sąd zmuszony był poszukiwać postępowania najbardziej zbliżonego do niniejszego. Zdaniem Sądu takim postępowaniem jest sprawa o uchylenie wyroku sądu polubownego, która co prawda obejmuje swoim zakresem szersze spektrum zagadnień, ale i tak jest najbardziej zbliżona do niniejszego postępowania. Dlatego Sąd przyjął stawkę minimalną w tego typu sprawach to jest 1200 zł jako wartość wynagrodzenia pełnomocnika.