k.p.k., polegającą na wadliwym uznaniu, że tymczasowe aresztowanie wnioskodawcy było niewątpliwie niesłuszne, podczas gdy zgromadzone w sprawie Sądu Rejonowego w Stargardzie o sygn. akt VII K 153/22 dowody jednoznacznie wskazują, iż tymczasowego aresztowania wnioskodawcy dokonano zgodnie z przepisami prawa i było ono uzasadnione. W przypadku nie podzielenia powyższego stanowiska, z ostrożności procesowej, zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła — obrazę przepisów prawa procesowego mającą wpływ na treść orzeczenia tj. naruszenie art. 552 § 4 k.p.k. w zw. z art. 552 § 1 k.p.k. w zw. z art. 445 k.c., polegające na niewłaściwym ustaleniu wysokości należnego zadośćuczynienia i w konsekwencji zasądzenie nieodpowiedniej (tj. zbyt wysokiej) kwoty zadośćuczynienia, podczas gdy w niniejszej sprawie nie zachodziły ponadprzeciętne, świadczące o wysokim poziomie nieodwracalności krzywdy, okoliczności — obrazę przepisów prawa procesowego mającą wpływ na treść orzeczenia tj. naruszenie art. 552 § 4 k.p.k. w zw. z art. 552 § 1 k.p.k. w zw. z art. 445 k.c., polegające na niewłaściwym ustaleniu wysokości należnego odszkodowania i przyjęciu, że zatrudnienie wnioskodawcy w dobie koronawirusa byłoby ciągłe i w wysokości wskazanej przez wnioskodawcę i w konsekwencji zasądzenie nieodpowiedniej tj. zbyt wysokiej kwoty odszkodowania — obrazę przepisów postępowania mających wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj. art. 5 § 2 k.p.k. i art. 558 k.p.k. w zw. z art. 232 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. poprzez przyjęcie, że wnioskodawca wykazał, że w wyniku tymczasowego aresztowania doznał szkody i krzywdy w rozmiarze uzasadniającym przyznanie mu odpowiednio: 58 476 złotych oraz kwoty 50 000 złotych, podczas gdy zebrany materiał dowodowy nie uzasadniał przyznania zadośćuczynienia i odszkodowania, zaś Sąd nie uzasadnił z jakich względów kwoty te są odpowiednie, adekwatne do powstałej szkody i krzywdy. Apelacja pełnomocnika Prezesa Sądu Rejonowego w Stargardzie nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie. Przede wszystkim niesłuszny jest zarzut obrazy przepisów postępowania, mającej wpływ na treść orzeczenia, tj. art. 552 §
k.p.k., polegającej na wadliwym uznaniu, że tymczasowe aresztowanie wnioskodawcy było niewątpliwie niesłuszne. Niewątpliwie niesłuszne tymczasowe aresztowanie ma miejsce, gdy tymczasowe aresztowanie zastosowano „z naruszeniem przepisów k.p.k. dotyczących tego środka zapobiegawczego albo okazało się niezasadne z punktu widzenia ostatecznego (prawomocnego) rozstrzygnięcia w przedmiocie odpowiedzialności karnej, w świetle całokształtu okoliczności ustalonych w tej sprawie, a także w toku postępowania w przedmiocie odszkodowania lub zadośćuczynienia za niesłuszne tymczasowe aresztowanie" (uchwała SN z 15.9.1999 r., I KZP 27/99, OSNKW 1999, Nr 11-12, poz. 72). Za niewątpliwie niesłuszne, w zasadzie, uznać należy każde tymczasowe aresztowanie oskarżonego (podejrzanego), który ostatecznie (prawomocnie) został: uniewinniony, umorzono w stosunku do niego postępowanie, także warunkowo, sąd odstąpił od wymierzenia kary, nastąpiło skazanie na karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania, wymierzona została tylko kara niezwiązana z pozbawieniem wolności lub środek karny, a także gdy wymierzona została kara pozbawienia wolności w wysokości niższej niż okres tymczasowego stosowania aresztowania – w tym ostatnim wypadku problem odszkodowania dotyczy tylko stosowania tymczasowego aresztowania w czasie stanowiącym różnicę między tymi okresami". Sąd Najwyższy zastrzega jednak, że "okoliczności ustalone w konkretnej sprawie mogą stać się podstawą oceny, że w niektórych z powyżej wskazanych wypadkach tymczasowe aresztowanie, co prawda, było niesłuszne, ale nie było ono niewątpliwie niesłuszne, co – w świetle unormowania art. 552 § 4 kpk (argumentum a contrario) – stanowi przesłankę egzoneracyjną. Taką okolicznością będzie zawinione zachowanie oskarżonego, pozwalające postawić mu zarzut, ze społecznego punktu widzenia, spowodowania niekorzystnego dla siebie orzeczenia w przedmiocie tymczasowego aresztowania" (uchwała SN z 15.9.1999 r., I KZP 27/99, OSNKW 1999, Nr 11–12, poz. 72). Niewątpliwe jest, że oceny słuszności zastosowania oraz przedłużenia tymczasowego aresztowania w rozumieniu przepisu art. 552 § 4 k.p.k. dokonuje się przez pryzmat treści ostatecznego rozstrzygnięcia wydanego w konkretnej sprawie, to jednak nie zawsze tak jest, że wyłącznie sam fakt wydania finalnie rozstrzygnięcia uniewinniającego, niejako automatycznie, przesądza o niewątpliwej niesłuszności tymczasowego aresztowania. Powyższy pogląd jest w istocie powszechnie prezentowany w orzecznictwie i ukształtował się w taki sposób jako racjonalna reakcja na potrzebę uwzględnienia okoliczności, które w pewnych sytuacjach wynikają z przyjęcia przez oskarżonego (podejrzanego) określonej - destrukcyjnej postawy, niweczącej możliwość prowadzenia postępowania i w rezultacie stanowiącej zasadniczy powód zastosowania tymczasowego aresztowania. Pogląd taki ma również swoje zakotwiczenie w stanowisku wyrażonym przez Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 15 września 1999 r., I KZP 27/99, OSNKW 1999/11-12/72, w uzasadnieniu której stwierdzono, że w takich przypadkach, gdy oskarżony (podejrzany) uporczywie nie stawiał się na wezwania, nie można przyjąć niewątpliwej niesłuszności tymczasowego aresztowania i nie ma wówczas miejsca naruszenie przepisów zawartych w rozdziale 28 Kodeksu postępowania karnego. Sąd Najwyższy podkreślił, że w takiej sytuacji, stosowanie tymczasowego aresztowania nie tylko nie jest niewątpliwie niesłuszne, ale wręcz staje się jedynym skutecznym instrumentem pozwalającym sądowi, jako organowi państwa, realizować zasadnicze cele postępowania karnego określone w art. 2 k.p.k. Chodzi mianowicie o możliwość pociągnięcia sprawcy czynu przestępnego do odpowiedzialności karnej, niezależnie od tego że w ostateczności może zapaść orzeczenie stwierdzające brak podstaw do przypisania sprawstwa i winy, a tym samym do pociągnięcia konkretnej osoby do odpowiedzialności karnej. Bez względu na to, jakiej treści rozstrzygnięcie zostanie finalnie wydane, niewątpliwe jest, że postępowanie karne musi być przeprowadzone, a jeśli stadium przygotowawcze zakończy się wniesieniem oskarżenia, to konieczne jest przeprowadzenie postępowania sądowego w celu zweryfikowania zasadności tego oskarżenia. Zasadniczo jest tak, że wskazane wyżej cele nie mogą być zrealizowane bez wykonania czynności z udziałem osoby, której zarzuca się popełnienie przestępstwa, przy czym nie zawsze chodzi jedynie o jej przesłuchanie. Przenosząc powyższe na realia rozpoznawanej sprawy należy podkreślić, że Sąd I instancji trafnie ocenił, że tymczasowe aresztowanie K. C. było niewątpliwie niesłuszne. K. C. swoim zachowaniem i postawą nie dał żadnych podstaw do przyjęcia, że zachodzi uzasadniona obawa utrudniania przez niego postępowania. Tymczasowe aresztowanie było niewątpliwie niesłuszne zarówno w momencie jego zastosowania, a także w świetle ostatecznego rozstrzygnięcia w sprawie i to niezależnie od przyczyn tego rozstrzygnięcia. Doszło bowiem do umorzenia postępowania z uwagi na cofnięcie wniosków o ściganie co do 4 zarzutów postępowania, a co do dwóch, uznając go za sprawcę czynów, warunkowo umorzono postępowanie. Jednocześnie K. C. w żaden sposób nie utrudniał prowadzonego wobec niego postępowania karnego, np. ukrywając się. W przedmiotowym postępowaniu K. C. sam zgłosił się do KPP w Pyrzycach, po tym, gdy dowiedział się od matki, że funkcjonariusze pytali o niego w miejscu jego zamieszkania. Należy podkreślić, że w tym celu przyjechał z Niemiec gdzie był zatrudniony. Z uzasadnień postanowień o zastosowaniu i przedłużaniu tymczasowego aresztowania w sprawach VIIKp 260/20, VIIKp 343/20, VIIKp 193/20, VIIKp 51/21 wynika, że sąd stosował i przedłużał środek zapobiegawczy ze względu między innymi na obawę, że podejrzany przebywając na wolności będzie nakłaniał osoby mogące posiadać wiedzę odnośnie zarzuconych mu czynów do składania fałszywych zeznań bądź w inny bezprawny sposób będzie utrudniał postępowanie. Dodatkowymi przesłankami uzasadniającymi zastosowanie wobec podejrzanego izolacyjnego środka zapobiegawczego były uzasadniona obawa, że podejrzany popełni przestępstwo przeciwko życiu lub zdrowiu zwłaszcza, że popełnieniem takiego przestępstwa groził oraz grożąca podejrzanemu surowa kara. Nie ma racji skarżąca twierdząc, iż Sąd pierwszej instancji zasądził na rzecz wnioskodawcy za wysokie zadośćuczynienie prowadzące do wzbogacenia poszkodowanego. Okoliczności przywołane przez Sąd Okręgowy, a jest ich wiele, wskazują, iż krzywda, jaka spotkała K. C., a będąca następstwem niesłusznego pozbawienia wolności, nie była minimalna. Sąd Okręgowy te niekorzystne skutki trafnie dostrzegł i ocenił (wartościował) oraz przekonująco je opisał w uzasadnieniu wyroku. Podkreślić należy, iż, wprawdzie negatywne następstwa bezpodstawnego tymczasowego aresztowania nie spowodowały daleko idących skutków na zdrowiu czy w życiu osobistym i rodzinnym wnioskodawcy, niemiej jednak było ich wiele, a to przecież potęgowało ich odziaływanie na zdrowie psychiczne i fizyczne uprawnionego. Dla interpretacji pojęcia zadośćuczynienia, o jakim mówi art. 552 § 4 k.p.k. zastosowanie mają przepisy Kodeksu cywilnego, a w szczególności art. 445 § 2 k.c., z którego wynika, że zadośćuczynienie powinno być odpowiednie. Natomiast ustalenie, jaka kwota jest odpowiednia, należy do sfery swobodnego uznania sędziowskiego (tak Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w wyroku z dnia 15.02.2012 r., II Aka 8/12). Należy przy tym pamiętać, że zasadniczą przesłankę ustalenia zadośćuczynienia w odpowiedniej wysokości stanowi stopień natężenia doznanej krzywdy, który powinien być ustalony przy uwzględnieniu takich czynników jak rodzaj, charakter, długotrwałość cierpień fizycznych oraz ujemnych następstw psychicznych, ich intensywność, nieodwracalność, w tym także stopień i trwałość doznanego kalectwa. (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 stycznia 2012 r. IV CSK 221/11). W judykaturze i w piśmiennictwie podkreśla się, iż zadośćuczynienie nie może być symboliczne, a powinno być odpowiednie i ma rekompensować doznaną krzywdę. Zadośćuczynienie nie może mieć charakteru symbolicznego, ale powinno uwzględniać "indywidualne cechy człowieka, którego niesłusznie wolności (…) pozbawiono" (tak wyr. SA w Katowicach z 24.4.2007 r., II AKa 61/07, KZS 2007, Nr 7–8, poz. 129). Przyjąć należy, że "nawet krótkotrwałe bezprawne pozbawienie wolności człowieka wyrządza mu znaczną krzywdę. To, że z oczywistych względów różnorodne dolegliwości związane z pozbawieniem człowieka wolności zazwyczaj rosną wraz z wydłużaniem się jego czasu (ze względu na skutki osobiste, rodzinne, społeczne), nie może przesłaniać okoliczności, że – zwłaszcza w przypadku osób, które spotykają się z taką sytuacją po raz pierwszy – największy stres i naturalny lęk, czasem szok wywołują pierwsze godziny i dni więziennej izolacji, co winno znaleźć stosowne odzwierciedlenie w wysokości zasądzonego zadośćuczynienia" (wyr. SA w Katowicach z 16.11.2006 r., II AKa 359/06, KZS 2007, Nr 5, poz. 92). I tak jest w przypadku sumy zasądzonej na rzecz wnioskodawcy. Oczywistym jest, iż przyznane zadośćuczynienie w kwocie 50 000 zł nie jest symboliczne, ale zarazem nie jest wygórowane. Zasądzona suma nie doprowadzi do bezpodstawnego wzbogacenia się, ponieważ jest na poziomie zarobków osiąganych przez poszkodowanego. Ale przecież niewątpliwym jest, iż przyznane zadośćuczynienie powinno stanowić dla uprawnionego wartość ekonomicznie odczuwalną, z drugiej zaś powinno być utrzymane w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej. Zasada umiarkowanego (a przy tym, jak się należy domyślać, wyważonego i sprawiedliwego) rozmiaru zadośćuczynienia (…) łączy się z wysokością stopy życiowej społeczeństwa, gdyż zarówno ocena, czy jest ono realne, czy nie nadmierne, pozostawać musi w związku z poziomem życia" (wyr. SA w Katowicach z 7.2.2008 r., II AKa 22/08, KZS 2008, Nr 7–8, poz. 105 i wyr. SA w Szczecinie z 30.06.2022 r. II AKa 70/22 Legalis). W orzecznictwie wskazuje się, że "do elementów, które należy uwzględnić przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia, należy także przeciętna stopa życiowa społeczeństwa. Odwołanie się do owej przeciętnej stopy życiowej pozwala bowiem w pewien sposób obiektywizować przyznane zadośćuczynienie za krzywdy, które z natury rzeczy u poszczególnych pokrzywdzonych ma subiektywny wymiar. "Kwotę zadośćuczynienia należy oznaczać z umiarem, stosownie do realiów społecznych, jak zamożność mieszkańców, wartość pieniądza itp., by nie pozostało poczucie krzywdy niesłusznie tymczasowo aresztowanego, ale by orzeczenie nie było sposobem uzyskania nadmiernych korzyści finansowych" (wyr. SA w Katowicach z 3.11.2017 r., II AKa 342/17, Legalis). Zadośćuczynienie krzywdzie polega na przyznaniu odpowiedniej sumy pieniężnej. Powinna ona mieć "charakter kompensacyjny, a więc musi przedstawiać odczuwalną wartość ekonomiczną, niebędącą jednak wartością nadmierną w stosunku do doznanej krzywdy" (por. m.in. post. SN z 12.8.2008 r., V KK 45/08, OSNwSK 2008, Nr 1, poz. 1638; wyr. SN z 2.2.2007 r., IV KK 444/06, Prok. i Pr. – wkł. 2007, Nr 10, poz. 18). Indywidualny charakter zadośćuczynienia przesądza o tym, że: "ostateczne ustalenia, jaka konkretna kwota jest "odpowiednia", z istoty swej należy do sfery swobodnego uznania sędziowskiego, lecz nie może to być uznanie dowolne. Zawsze musi ono opierać się tak na całokształcie okoliczności sprawy, jak i na czytelnych kryteriach ocennych, rzetelnie wskazanych w treści uzasadnienia" (wyr. SA w Lublinie z 5.5.2008 r., II AKa 83/08, KZS 2008, Nr 12, poz. 68). Zarzut nieodpowiedniego ustalenia kwoty zadośćuczynienia może być skuteczny tylko wtedy, gdyby zaskarżone orzeczenie w sposób oczywisty naruszyło zasady ustalania wysokości tego zadośćuczynienia. O rażącym naruszeniu tych zasad mogłoby świadczyć przyznanie zadośćuczynienia "symbolicznego" bądź też kwoty wygórowanej, prowadzącej do niestosownego wzbogacenia (zob. wyr. SA w Krakowie z 9.4.2008 r., II AKa 46/08, KZS 2008, Nr 6, poz. 48; wyr. SA w Warszawie z 20.2.2013 r., II AKa 32/13, Legalis. Zdaniem Sądu odwoławczego otrzymanie przez uprawnionego w okolicznościach tej sprawy, właściwie ustalonych przez Sąd pierwszej instancji, kwoty 50 000 zł tytułem zadośćuczynienia nie stanowi uzyskania nadmiernych korzyści finansowych. Przechodząc do zarzutu, w którym skarżąca zakwestionowała wysokość zasądzonego odszkodowania Sąd Apelacyjny nie zgadza ze skarżącą, że doszło do obrazy prawa procesowego mającego wpływ na treść wyroku polegającego na niewłaściwym ustaleniu wysokości należnego odszkodowania i przyjęciu, że zatrudnienie wnioskodawcy w dobie koronawirusa byłoby ciągłe i w wysokości wskazanej przez wnioskodawcę i w konsekwencji zasądzenie nieodpowiedniej tj. zbyt wysokiej kwoty odszkodowania. A także, że doszło do obrazy przepisów postępowania mających wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj. art. 5 § 2 k.p.k. i art. 558 k.p.k. w zw. z art. 232 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. poprzez przyjęcie, że wnioskodawca wykazał, że w wyniku tymczasowego aresztowania doznał szkody i krzywdy w rozmiarze uzasadniającym przyznanie mu odpowiednio: 58 476 złotych, podczas gdy zebrany materiał dowodowy nie uzasadniał przyznania odszkodowania, zaś Sąd nie uzasadnił z jakich względów kwoty te są odpowiednie, adekwatne do powstałej szkody. Zdaniem Sądu Apelacyjnego Sąd I instancji niewątpliwie w prawidłowy sposób zebrał w niniejszej sprawie kompletny materiał dowodowy. W rzeczowym, logicznym i obszernym uzasadnieniu swego orzeczenia Sąd I instancji zaprezentował całokształt tychże dowodów, które zgromadził w toku przeprowadzonego postępowania, następnie wskazał, którym dowodom, w jakim zakresie i dlaczego dał wiarę, którym zaś, w jakiej części, a także z jakich przyczyn, wartości tej odmówił, sumiennie przedstawił dokonane ustalenia faktyczne. W ocenie Sądu Odwoławczego zgromadzony w toku postępowania materiał dowodowy został prawidłowo oceniony przez Sąd I instancji z zachowaniem reguł dowodzenia wynikających z przepisu art. 7 k.p.k. z zachowaniem zasady obiektywizmu, ocena jest oceną wszechstronną i obiektywną. Nie narusza granic oceny swobodnej, jest zgodna z zasadami wiedzy i doświadczeniem życiowym oraz nie zawiera błędów faktycznych lub logicznych. Błędem skarżącej jest powoływanie obrazy art. 5 § 2 k.p.k. Naruszenie reguły in dubio pro reo możliwe jest jedynie wtedy, gdy sąd w sposób prawidłowy przeprowadził postępowanie dowodowe i w sposób zgodny z art. 7 k.p.k. ocenił zgromadzone dowody, a pomimo tego z dowodów uznanych za wiarygodne nadal wynikają co najmniej dwie równo-prawne wersje faktyczne i organ procesowy rozstrzyga niedające się usunąć wątpliwości, niezgodnie z kierunkiem określonym w przepisie art. 5 § 2 k.p.k. (zob. postanowienie SN z 14.07.2022 r., II KK 263/22, LEX nr 3480107). W przedmiotowej sprawie nie było dwóch wersji stanu faktycznego. Wnioskodawca żądając we wniosku zasądzenia odszkodowania z tytułu utraconego wynagrodzenia dołączył do wniosku dokumenty z tłumaczeniem związane z jego zatrudnieniem w Niemczech oraz dokumenty związane z wysokością wynagrodzenia. Sąd zweryfikował autentyczność dokumentów zwracając się do pracodawcy wnioskodawcy – firmy (...) w Niemczech o nadesłanie informacji czy rzeczywiście K. C. był pracownikiem firmy, czy świadczył pracę, czy zostało mu wypłacone wynagrodzenie, w jakiej wysokości i w jakiej formie gotówką czy przelewem. Sąd zwrócił się o potwierdzenie informacji i nadesłanie dokumentów potwierdzających wypłatę. W odpowiedzi Sąd meriti uzyskał żądane dokumenty i informacje. Poddał je ocenie zgodnie z art.7 k.p.k. i na podstawie tej oceny uznaniu dokumentów za rzetelne nie budzących zastrzeżeń natury faktycznej i prawnej ustalił, że oskarżony do momentu zatrzymania świadczył pracę i uzyskiwał dochód określony w dokumentach, w oparciu o te dokumenty i zeznania wnioskodawcy Sąd Okręgowy zgodnie z zasadami logiki, z zasadami wiedzy i doświadczeniem życiowym doszedł do konstatacji, że wnioskodawca świadczyłby pracę dalej, gdyby nie został zatrzymany i aresztowany. Nie było innych dowodów, które wskazywałyby, że w dobie koronawirusa wnioskodawca miałby nie kontynuować pracy u swojego pracodawcy. Wnioskowanie skarżącego jest gołosłowne i nie potwierdzone żadnym dowodem. Nie było dowodów przeciwnych, które tworzyłyby przeciwstawną do ustalonej przez Sąd I instancji wersji zatrudnienia K. C. i otrzymywania przez niego wynagrodzenia. Nie było żadnych dowodów, które wskazywałyby, że zatrudnienie to miało być zakończone. Wskazać należy, że skarżąca pełnomocnik reprezentanta Skarbu Państwa w zarzucie alternatywnym dotyczącym niewłaściwie ustalonej wysokości zadośćuczynienia i wysokości odszkodowania niewłaściwie postawiła zarzut jedynie obrazy prawa procesowego, w sytuacji gdy kształtowanie wysokości zadośćuczynienia i odszkodowania dotyczy prawa materialnego. Zadośćuczynienie kształtuje się, miarkuje w oparciu o art. 445 § 1 k.c., zaś odszkodowanie w oparciu o przepis prawa materialnego z art. 361§
2 k.c., zatem zarzut powinien dotyczyć także obrazy prawa materialnego. Dodatkowo formułując nieprecyzyjnie zarzut obrazy tylko prawa procesowego w zakresie dotyczącym wysokości odszkodowania skarżąca błędnie wskazała art. 445 § 1 k.c. który dotyczy zadośćuczynienia, powinna wskazać prawidłowo art. 361§
2 k.c. Niezasadny jest także zarzut, że kwota odszkodowania jest zawyżona. Konsekwencją braku uregulowania na gruncie przepisów Kodeksu postępowania karnego, pojęcia odszkodowania oraz jego zakresu, jest konieczność odwołania się do treści art. 361 § 2 kc, który stanowi, że w braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy, naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono. Odszkodowanie obejmuje zatem szkodę polegającą na stracie, którą poszkodowany poniósł oraz na utracie korzyści, które mógłby uzyskać, gdyby zdarzenia wywołującego szkodę nie było (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15.10.2020 r., II KK 16/20, LEX nr 3097169). Ustalenie utraconych korzyści następuje przy tym w sposób hipotetyczny. W wypadku utraconych dochodów szkodę stanowi równowartość tych środków pieniężnych, które nie weszły do majątku poszkodowanego z tytułu utraconych możliwości zarobkowych. (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 19.11.2013 r., I ACa 748/13, LEX nr 1400309). Sąd meriti w części
k.p.k., polegającą na wadliwym uznaniu, że tymczasowe aresztowanie wnioskodawcy było niewątpliwie niesłuszne, podczas gdy zgromadzone w sprawie Sądu Rejonowego w Stargardzie o sygn. akt VII K 153/22 dowody jednoznacznie wskazują, iż tymczasowego aresztowania wnioskodawcy dokonano zgodnie z przepisami prawa i było ono uzasadnione. Alternatywnie w wypadku gdy Sąd Apelacji nie podzieli takiego stanowiska zaskarżył wyrok w części zasądzającej zadośćuczynienie i odszkodowanie na rzecz wnioskodawcy. 1.3.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.